Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Sp贸艂dzielczo艣膰: reaktywacja

Trudno odtworzy膰 zapa艂, z jakim budowano dawny ruch sp贸艂dzielczy. Trzeba by przekonywa膰 do tego od najm艂odszych lat 鈥 nie tylko wbrew kulturze skrajnego indywidualizmu, kt贸rego produktem jest 鈥瀔orwinistyczna鈥 m艂odzie偶, ale r贸wnie偶 wbrew kulturze lansu i dzia艂ania na pokaz. Zadanie to i艣cie heroiczne.

ilustr.: Stanis艂aw Gajewski

ilustr.: Stanis艂aw Gajewski


Artyku艂 pochodzi z聽30. numeru papierowego Magazynu聽鈥濳ontakt鈥 pod tytu艂em聽鈥濪obra wsp贸lne鈥.
***
Trzeba uzbroi膰 m贸zgi, wysoko nastroi膰 serca, pot臋偶nie zahartowa膰 wol臋 鈥 a osi膮gniemy cel Kooperacji鈥
Romuald Mielczarski
 
Sp贸艂dzielczo艣膰, przez lata pogardzana i marginalizowana, w ostatnim czasie nie tylko powraca do debaty publicznej, ale robi si臋 nawet modna. Coraz wi臋cej organizacji pozarz膮dowych, nieformalnych inicjatyw spo艂ecznych, dzia艂aczy spo艂ecznych i politycznych odwo艂uje si臋 do idei kooperacji, m贸wi o konieczno艣ci jej odzyskania i wprz臋gni臋cia w bardzo r贸偶nie rozumiane projekty zmiany spo艂ecznej. Rozwija si臋 ruch sp贸艂dzielni socjalnych, powstaj膮 kooperatywy spo偶ywcze, a nawet kooperatywy mieszkaniowe, a tak偶e inne, cz臋sto nieformalne formy wsp贸艂dzia艂ania, takie cho膰by jak Fab Laby (rodzaj sp贸艂dzielni in偶ynier贸w) czy grupy hakerskie.
鈥濻p贸艂dzielnie鈥, 鈥瀔ooperatywy鈥 czy 鈥瀍konomia spo艂eczna鈥 sta艂y si臋 por臋cznymi has艂ami, kt贸re 艂atwo mo偶na wymieni膰 w艣r贸d 艣rodk贸w zaradczych na wsp贸艂czesn膮, niepewn膮 sytuacj臋 pracownik贸w, prekariuszy czy deficyt troski o dobro wsp贸lne. Do idei kooperacji odnosi si臋 obecnie wielu teoretyk贸w, dzia艂aczy, publicyst贸w 鈥 nie tylko zreszt膮 lewicowych. Dla przyk艂adu, wizja Jana Sowy w ksi膮偶ce 鈥濱nna Rzeczpospolita jest mo偶liwa鈥, oparta jest na koncepcji 鈥瀊iopolitycznych d贸br wsp贸lnych鈥, kt贸re stanowi膮 鈥瀙odstaw臋 istnienia i funkcjonowania spo艂ecze艅stwa ludzkiego jako takiego鈥. Logika dobra wsp贸lnego, kt贸rego podmiotem jest 鈥瀢ielo艣膰鈥, ma wed艂ug Sowy zast膮pi膰 my艣lenie w kategoriach spo艂ecze艅stwa obywatelskiego.
Samoorganizacja w oparciu o dobra wsp贸lne nie zacz臋艂a si臋 oczywi艣cie wczoraj 鈥 a polska tradycja kooperacji jest przywo艂ywana coraz cz臋艣ciej. W swojej najnowszej ksi膮偶ce 鈥13 pi臋ter鈥, Filip Springer odwo艂uje si臋 na przyk艂ad do przedwojennej Warszawskiej Sp贸艂dzielni Mieszkaniowej. Wskazuje na ni膮 jako na zrealizowany wz贸r ca艂o艣ciowej wizji osiedla spo艂ecznego, umo偶liwiaj膮cego nie tylko godne mieszkanie, ale tak偶e pod wieloma wzgl臋dami lepsze 偶ycie (na co sk艂ada艂a si臋 opieka medyczna, edukacja, rozw贸j kulturalny i estetyczny) ludziom wywodz膮cym si臋 z r贸偶nych klas spo艂ecznych. Jak pokazuje Springer, WSM stara艂a si臋 zaspokaja膰 potrzeby, kt贸re i dzi艣 dla du偶ej cz臋艣ci polskiego spo艂ecze艅stwa pozostaj膮 niespe艂nione w dostatecznym stopniu.
Jak jednak wygl膮da budowanie kooperacji w praktyce, we wsp贸艂czesnych warunkach? I czy dzi艣, w jakikolwiek spos贸b, mo偶emy nawi膮zywa膰 do sp贸艂dzielczej tradycji pocz膮tku XX wieku i okresu mi臋dzywojennego? Pr贸by przypominania dawnej my艣li sp贸艂dzielczej s膮 ze wszech miar potrzebne. Towarzyszy im zwykle przekonanie, 偶e cho膰 wsp贸艂czesne inicjatywy pozbawione s膮 rozmachu i skali dawnego ruchu, istota sp贸艂dzielczo艣ci, jako demokratycznej organizacji opartej na idei uspo艂eczniania zysku, pozostaje niezmienna i zawsze mo偶e by膰 urzeczywistniona. Trudno nie zgodzi膰 si臋 z przekonaniem o aktualno艣ci i 偶ywotno艣ci samej idei. Jednak kilka lat do艣wiadcze艅 z r贸偶nymi formami odradzania si臋 oddolnej, demokratycznej sp贸艂dzielczo艣ci w Polsce pozwala twierdzi膰, 偶e warunki jej realizacji znacznie si臋 r贸偶ni膮 od tych, w kt贸rych sp贸艂dzielczo艣膰 powstawa艂a. Zrozumienie tych r贸偶nic powinno by膰 kluczem dla 艣wiadomej, pozbawionej idealizacji refleksji nad aktualno艣ci膮 idei sp贸艂dzielczej i mo偶liwo艣ciami jej realizacji.
Fenomen 鈥濻po艂em鈥
Polska sp贸艂dzielczo艣膰 powstawa艂a w warunkach wysoce niesprzyjaj膮cych. Pierwsze kooperatywy spo偶ywc贸w, zak艂adane w zaborze rosyjskim od lat 60. XIX wieku, by艂y tworami rachitycznymi, tworzonymi przez inteligencj臋 i mieszcza艅stwo, kt贸re na pr贸偶no pr贸bowa艂y przyci膮gn膮膰 do kooperatyw warstwy pracuj膮ce. Historia 鈥濻po艂em鈥 jako ruchu spo艂ecznego rozpocz臋艂a si臋 w 1906 roku, gdy powo艂ano Towarzystwo Kooperatyst贸w. Cele Towarzystwa, tworzonego mi臋dzy innymi przez Edwarda Abramowskiego, Stanis艂awa Wojciechowskiego i Romualda Mielczarskiego, dotyczy艂y g艂贸wnie edukacji i propagandy. Wydawano ksi膮偶ki i broszury, organizowano kursy. Narodzi艂o si臋 w贸wczas pismo 鈥濻po艂em!鈥, kt贸re do ko艅ca okresu mi臋dzywojennego pozostawa艂o jednym z g艂贸wnych g艂os贸w sp贸艂dzielczej Polski. Wkr贸tce powo艂ano te偶 pierwsz膮 sp贸艂dzielcz膮 hurtowni臋 oraz zak艂ady produkcyjne w Kielcach. W 1918 roku Warszawski Zwi膮zek Stowarzysze艅 Sp贸艂dzielczych przekszta艂ci艂 si臋 w zwi膮zek og贸lnopolski.
Rodz膮ca si臋 sp贸艂dzielczo艣膰 musia艂a przetrwa膰 zaborcze represje, zniszczenia I wojny 艣wiatowej i zapa艣膰 gospodarcz膮 pierwszych lat II Rzeczpospolitej, a nast臋pnie t臋 zwi膮zan膮 ze 艣wiatowym kryzysem ekonomicznym w roku 1929. Dopiero mniej wi臋cej w po艂owie lat 30. budowany cierpliwie ruch sp贸艂dzielczy krzepnie. Do tego czasu udaje si臋 pokona膰 wiele trudno艣ci organizacyjnych i utrwali膰 postawy sprzyjaj膮ce jego sprawnemu funkcjonowaniu. By艂o to ju偶 jednak tu偶 przed katastrof膮 kolejnej wojny, kt贸ra pogr膮偶y艂a marzenie 鈥濻po艂em鈥, mimo 偶e zwi膮zkowi uda艂o si臋 przetrwa膰 w wojennych warunkach.
Ruch sp贸艂dzielni spo偶ywczych rozwija艂 si臋 w r贸偶nych 艣rodowiskach i 鈥 pomimo wsp贸lnej idei przewodniej 鈥 pozostawa艂 pod wp艂ywem r贸偶nych stronnictw ideowych i politycznych. Zaraz po odzyskaniu niepodleg艂o艣ci podstawowym celem dzia艂aczy sp贸艂dzielczych sta艂o si臋 zjednoczenie rozdrobnionej na wiele stronnictw sp贸艂dzielczo艣ci spo偶ywczej, co uda艂o si臋 w roku 1925, w du偶ej mierze dzi臋ki wysi艂kom wielkiego patrona ruchu, Romualda Mielczarskiego. W sk艂ad zjednoczonego 鈥濻po艂em鈥 wesz艂y w贸wczas trzy zwi膮zki sp贸艂dzielcze: Robotniczy, 鈥濻po艂em鈥 i Pracownik贸w Pa艅stwowych. Dzia艂alno艣膰 Powszechnego Zwi膮zku Spo偶ywc贸w 鈥濻po艂em鈥 by艂a szeroko zakrojona. Zwi膮zek nie tylko nadzorowa艂 bie偶膮c膮 prac臋 sp贸艂dzielni, zarz膮dza艂 hurtowni膮 i zak艂adami produkcyjnymi 鈥濻po艂em鈥, za艂o偶y艂 i nadzorowa艂 bank 鈥濻po艂em鈥 obs艂uguj膮cy sp贸艂dzielnie zwi膮zkowe, ale te偶 wydawa艂 ksi膮偶ki i czasopisma, prowadzi艂 badania w ramach Sp贸艂dzielczego Instytutu Naukowego, kszta艂ci艂 sp贸艂dzielc贸w na kursach i wyjazdach, opiekowa艂 si臋 sp贸艂dzielczo艣ci膮 uczniowsk膮, uczestniczy艂 w pracach Mi臋dzynarodowego Zwi膮zku Sp贸艂dzielczego. Przy zwi膮zku powsta艂a r贸wnie偶 organizacja kobieca 鈥 Liga Kooperatystek.
Istotnym elementem dzia艂alno艣ci zwi膮zku 鈥濻po艂em鈥 by艂a nie tylko 鈥瀙ropaganda鈥, czyli szerzenie wiedzy o idei sp贸艂dzielczo艣ci, ale te偶 wychowanie sp贸艂dzielcze. Chodzi艂o o to, by wsp贸艂prac臋 i solidarno艣膰 praktykowa膰 na najbardziej elementarnym poziomie ju偶 od lat najm艂odszych. A tak偶e o to, by utrzyma膰 jedno艣膰 ruchu, pomimo r贸偶nic klasowych i za偶artych spor贸w politycznych, w kt贸rych prym wiedli g艂贸wnie przedstawiciele sp贸艂dzielczo艣ci okre艣lanej jako robotnicza, radykalnie socjalistycznej i komunizuj膮cej. Gor膮cym propagatorem 鈥瀙owszechno艣ci鈥 i neutralno艣ci politycznej kooperacji by艂 jeden z przyw贸dc贸w i ideolog贸w ruchu, Marian Rapacki. 鈥濻po艂em鈥 wypracowa艂o w艂asn膮, wyrazist膮 ideologi臋, konsekwentnie dystansuj膮c si臋 od spor贸w czysto politycznych. Opiera艂a si臋 ona na krytyce kapitalizmu i potrzebie emancypacji zjednoczonych spo偶ywc贸w od po艣rednictwa. Sp贸艂dzielczo艣膰 stawa艂a po stronie 鈥炁泈iata pracy鈥, dystansuj膮c si臋 jednak od poj臋cia walki klasowej, uznaj膮c, 偶e dzi臋ki oddolnej samoorganizacji, spo偶ywcy s膮 w stanie przeobrazi膰 niesprawiedliwe stosunki gospodarcze. Ich nastawienie by艂o przy tym niezwykle praktyczne. Na 艂amach pism sp贸艂dzielczych pojawia艂y si臋 teksty dotycz膮ce zagadnie艅 politycznych, cho膰by o zwi膮zkach mi臋dzy kooperacj膮 a socjalizmem, przy czym konsekwentnie dystansowano si臋 od wp艂yw贸w partyjnych. Polityczne wizje absorbowa艂y jednak sp贸艂dzielc贸w w o wiele mniejszym stopniu, ni偶 codzienne problemy czy walka o rozw贸j i stabilno艣膰 ruchu, zagro偶on膮 przez zaciek艂y op贸r ze strony silnych grup interes贸w. Jak werbowa膰 nowych cz艂onk贸w? Jak atrakcyjnie urz膮dzi膰 obchody Dnia Sp贸艂dzielczo艣ci? Jak szkoli膰 pracownik贸w sklepu i urz膮dzi膰 sklepow膮 wystaw臋? Jak zach臋ci膰 kobiety do uczestnictwa w 偶yciu sp贸艂dzielczym? Jakie rozwi膮zania przyj臋to w sp贸艂dzielniach poszczeg贸lnych kraj贸w europejskich? Takie tematy przede wszystkim poruszano na 艂amach sp贸艂dzielczej prasy.
Praca ta trwa艂a dziesi膮tki lat i da艂a imponuj膮ce rezultaty, cho膰 nie a偶 tak szeroko zakrojone, jak w krajach zachodnich, a zw艂aszcza skandynawskich, kt贸re cz臋sto podawano za wz贸r. Wed艂ug dwutygodnika 鈥濻po艂em!鈥 w latach trzydziestych w ruchu sp贸艂dzielczym uczestniczy艂o oko艂o 10% Polak贸w.
Wsp贸艂praca w czasach 鈥瀍lastyczno艣ci鈥
Dzi艣, z kilku powod贸w, niezwykle trudno by艂oby odtworzy膰 zapa艂, zaanga偶owanie i wytrwa艂o艣膰, z jakim budowano 贸wczesny ruch sp贸艂dzielczy. Pierwszy zesp贸艂 przyczyn, kt贸ry domaga艂by si臋 dog艂臋bnej analizy, przekraczaj膮cej ramy niniejszego tekstu, nale偶a艂oby wywie艣膰 z przemian gospodarczych i strukturalnych, jakie zasz艂y w 艣wiecie rozwini臋tego kapitalizmu od czas贸w rozkwitu sp贸艂dzielczo艣ci w drugiej po艂owie XIX wieku. Przej艣cie do spo艂ecze艅stwa poprzemys艂owego, w kt贸rym coraz mniejsza cz臋艣膰 gospodarki opiera si臋 na produkcji, sprawi艂o, 偶e du偶e grupy spo艂eczne dawniej stanowi膮ce baz臋 sp贸艂dzielczo艣ci 鈥 mi臋dzy innymi wykwalifikowani robotnicy 鈥 nie mog艂y ju偶 w dalszym ci膮gu pe艂ni膰 takiej roli. Z kolei kurczenie si臋 populacji wiejskich niemal偶e unicestwi艂o drug膮 spo艂eczn膮 podpor臋 sp贸艂dzielczo艣ci 鈥 ch艂opstwo. Po upadku modelu fordowskiego d膮偶ono do uelastycznienia pracy, os艂abienia wi臋zi pracownika z zak艂adem, promowano mobilno艣膰, samodzielno艣膰 w kszta艂towaniu swojej kariery. St膮d te偶 trudno jest budowa膰 spo艂eczn膮 solidarno艣膰, opieraj膮c膮 si臋 niegdy艣 na podobnych i trwa艂ych warunkach pracy, zamieszkania, sp臋dzania wolnego czasu. Pojawia si臋 te偶 trudno艣膰 w budowaniu samo艣wiadomo艣ci w艣r贸d przedstawicieli rosn膮cej grupy prekariuszy.
Drug膮 stron膮 tych przemian jest podniesienie si臋 poziomu 偶ycia w tak zwanym 艣wiecie rozwini臋tym. Dzi臋ki uprzemys艂owieniu rolnictwa i konsolidacji rynku spo偶ywczego ceny 偶ywno艣ci s膮 bardzo niskie. Rozbudowana kontrola jako艣ci sprawia, 偶e proste oszustwa przez fa艂szowanie produkt贸w, b臋d膮ce niegdy艣 cz臋st膮 praktyk膮, a tym samym wa偶nym argumentem w r臋kach sp贸艂dzielc贸w, dzi艣 przestaj膮 by膰 g艂贸wn膮 bol膮czk膮 konsument贸w. Nie znaczy to, 偶e zrzeszanie si臋 w celu omijania po艣rednictwa straci艂o swoj膮 zasadno艣膰. Gdyby sp贸艂dzielnie potrafi艂y przekona膰 do siebie biedniejsze grupy spo艂eczne, wci膮偶 potrafi艂yby im zapewni膰 wysokiej jako艣ci zaopatrzenie w ni偶szych cenach. Poniewa偶 jednak bezwzgl臋dna n臋dza pracownik贸w przesta艂a by膰 zjawiskiem masowym, r贸wnie偶 ich samoorganizacja, wymagaj膮ca wysi艂ku i determinacji, przesta艂a by膰 tak kusz膮cym rozwi膮zaniem. Jednocze艣nie nowi dzia艂acze sp贸艂dzielni, kt贸rzy d膮偶yli do odnowienia oddolnej, prawdziwie demokratycznej sp贸艂dzielczo艣ci w Europie przynajmniej od lat 90., rekrutowali si臋 g艂贸wnie z klas 艣rednich i stawiali raczej na podniesienie ju偶 i tak wysokiej jako艣ci 偶ycia, ni偶 zapewnienie elementarnych potrzeb. Przyk艂adowo, sp贸艂dzielnie spo偶ywcze zawi膮zuj膮 si臋 ju偶 nie po to, by zaspokoi膰 elementarne potrzeby 偶ywieniowe, ale po to, aby zapewni膰 dost臋p do 偶ywno艣ci wysokiej jako艣ci, produkowanej naturalnymi, cz臋sto tradycyjnymi, metodami.
Szczeg贸lnie wa偶nym aspektem tego samego procesu s膮 przemiany kulturowe i osobowo艣ciowe. Nowo powstaj膮ce sp贸艂dzielnie, pod wzgl臋dem struktury, ale tak偶e i warto艣ci, wpisuj膮 si臋 w szersze tendencje, wyznaczaj膮ce charakter ruch贸w spo艂ecznych po rewolucji kulturowej lat 60. XX wieku. Nowe ruchy spo艂eczne zasadniczo oparte s膮 na d膮偶eniu do jednostkowej samorealizacji. Uczestnictwo w nich jest uzale偶nione od tego, na ile wpisz膮 si臋 w osobiste projekty to偶samo艣ciowe uczestnik贸w, na ile pomog膮 im w autoekspresji. Konsekwencj膮 tego stanu rzeczy jest fakt, 偶e dzia艂anie spo艂eczne jest cz臋sto p艂ynne, zmienne, epizodyczne. Ruchy spo艂eczne maj膮 lu藕n膮 struktur臋, s膮 programowo niehierarchiczne. Rzadko opieraj膮 si臋 na lojalno艣ci i d艂ugotrwa艂ym po艣wi臋ceniu, cz臋艣ciej na nieustannym przep艂ywie coraz to nowych uczestnik贸w. Tak膮 struktur臋 鈥 ca艂kowicie nieformaln膮, 鈥瀗iehierarchiczn膮鈥 鈥 ma wi臋kszo艣膰 dzia艂aj膮cych w Polsce kooperatyw spo偶ywczych.
Optymistyczni teoretycy czy nawet or臋downicy przemian zwi膮zanych z opisanymi wy偶ej zjawiskami przemian kulturowych, jak na przyk艂ad Anthony Giddens, uwa偶aj膮, 偶e 艣wiat ponowoczesny oferuje jednostce niespotykany dot膮d poziom wolno艣ci, opieraj膮cej si臋 na mo偶liwo艣ci swobodnego wyboru stylu 偶ycia. Bardziej krytyczni stwierdzaj膮 jednak, 偶e porz膮dek ponowoczesny utrudnia wsp贸艂prac臋 i solidarno艣膰 pomi臋dzy lud藕mi. W niedawno wydanej po polsku, napisanej w latach 70., ale niezwykle aktualnej ksi膮偶ce 鈥濳ultura narcyzmu鈥 ameryka艅ski historyk Christopher Lasch przedstawia pesymistyczn膮 wizj臋 kultury ameryka艅skiej po rewolucji kulturowej lat 60. Zwracaj膮c uwag臋 na zjawisko nasilaj膮cych si臋 narcystycznych zaburze艅 osobowo艣ci, rozumie jednak narcyzm przede wszystkim jako szersz膮 kategori臋 dla opisu kultury opartej na obsesji kreowania w艂asnego wizerunku i odnajdywania potwierdzenia w艂asnej warto艣ci w oczach innych. W tej kulturze jednostka, pozornie nastawiona na autoekspresj臋, w istocie zatraca poczucie granic mi臋dzy sob膮 a 艣wiatem zewn臋trznym, a w efekcie sw膮 podmiotowo艣膰. Trwa艂a wsp贸艂praca wymaga za艣 silnego i trwa艂ego 鈥瀓a鈥.
ilustr.: Stanis艂aw Gajewski

ilustr.: Stanis艂aw Gajewski


Moralnie doskona艂y charakter
W pierwszych latach wydawania dwutygodnika 鈥濻po艂em!鈥 cz臋sto zamieszczano w nim fragmenty pism kooperatyst贸w brytyjskich czy francuskich. 鈥濶ajwy偶szym celem ludzkich d膮偶e艅, koron膮 i kwiatem 偶ycia 鈥 jest moralnie doskona艂y charakter鈥 鈥 pisano w jednym z takich artyku艂贸w w 1908 roku. W innym tek艣cie w 鈥濻po艂em!鈥 jeden z najwa偶niejszych teoretyk贸w sp贸艂dzielczo艣ci, Karol Gide, pisze, i偶 solidarno艣膰 powinna sta膰 si臋 鈥瀘bowi膮zkiem鈥, a spo艂ecze艅stwo winno przekszta艂ci膰 si臋 w 鈥瀓edno wielkie stowarzyszenie wzajemnej pomocy鈥. Gide podkre艣la, 偶e cho膰 sp贸艂dzielczo艣膰, wbrew jej krytykom, nie zabija indywidualno艣ci, uczestnictwo w stowarzyszeniu powinno uczy膰 鈥瀙o艣wi臋cenia pewnych praw w艂asnych na rzecz drugich鈥. Wydaje si臋, 偶e gotowo艣膰 ta jest kluczem do sp贸艂dzielczego wychowania i zarazem tym jego aspektem, kt贸ry dzi艣 niezwykle trudno by艂oby odnowi膰.
W zg艂臋bianiu sp贸艂dzielczych warto艣ci wychowawczych okresu mi臋dzywojennego bardzo pomocna jest lektura 鈥濻p贸lnoty鈥, popularnego tygodnika wydawanego przez zwi膮zek 鈥濻po艂em鈥 od 1921 roku. Redaktorzy zamieszczali tam liczne tre艣ci o charakterze wychowawczym czy moralizatorskim 鈥 wiersze, przys艂owia, kr贸tkie opowiadania czy 鈥瀦艂ote my艣li鈥. W cyklicznych utworach satyrycznych pi臋tnowano lenistwo, niegospodarno艣膰 sp贸艂dzielc贸w, brak wytrwa艂o艣ci czy sp贸艂dzielczej lojalno艣ci. R贸wnocze艣nie, 鈥濻p贸lnota鈥 silnie promowa艂a okre艣lony zestaw warto艣ci, cz臋sto zwracaj膮c si臋 do konkretnych grup, na przyk艂ad m艂odzie偶y czy kobiet.
W jednym z numer贸w zamieszczono nast臋puj膮ce 鈥瀋enne my艣li鈥: 鈥濲e偶eli chcesz dobrze wybra膰 mi臋dzy dwoma obowi膮zkami, wybierz ten, kt贸rego spe艂nienie b臋dzie przykrzejsze鈥; 鈥濨膮d藕 panem swojej woli, a niewolnikiem sumienia鈥; 鈥濪wie rzeczy zno艣 cierpliwie: swe w艂asne cierpienie i narzekanie innych鈥. W innym zaleca si臋 powstrzymanie si臋 od nienawi艣ci, pomoc s艂abszym, umi艂owanie nauki, mi艂o艣膰 ojczyzny, lecz pogard臋 dla wojny, wype艂nianie ka偶dego dnia po偶ytecznymi i dobrymi uczynkami. Promowane jest te偶 po艣wi臋cenie w艂asnych wyg贸d i rezygnacja z nagrody za wysi艂ek.
Idea艂y, kt贸re stawiano m艂odzie偶y za wz贸r, odleg艂e s膮 od tego, co stanowi punkt wyj艣cia dla dzisiejszych ruch贸w spo艂ecznych. Zamiast odnajdywania 鈥瀢艂asnej 艣cie偶ki鈥 czy samoakceptacji, ideolodzy ruchu sp贸艂dzielczego zalecali ci臋偶k膮 prac臋 nad sob膮 w s艂u偶bie wsp贸lnoty.
Wychowanie sp贸艂dzielcze nie sprowadza艂o si臋 do teoretyzowania i pouczania. Do praktyki wsp贸艂dzia艂ania i solidarno艣ci starano si臋 wdra偶a膰 od lat najm艂odszych 鈥 od czas贸w odzyskania niepodleg艂o艣ci rozwija艂 si臋 w Polsce silny ruch sp贸艂dzielni uczniowskich, kt贸ry w latach 30. osi膮gn膮艂 rozmiary imponuj膮ce 鈥 oko艂o 6,5 tysi膮ca sp贸艂dzielni, co dawa艂o Polsce wiod膮c膮 pozycj臋 w Europie. Do sp贸艂dzielni uczniowskich nale偶a艂y niekiedy dzieci nawet z ni偶szych klas szko艂y powszechnej (cho膰 ruch osi膮gn膮艂 najwi臋ksz膮 skal臋 w szko艂ach 艣rednich). Zadania, kt贸re sta艂y przed m艂odymi kooperatystami, by艂y powa偶ne: musieli zarz膮dza膰 wsp贸lnymi pieni臋dzmi, organizowa膰 zebrania, sporz膮dza膰 protoko艂y. Sp贸艂dzielnie uczniowskie prowadzi艂y sklepiki szkolne, niekiedy szkolne ogrody, zajmowa艂y si臋 wsp贸ln膮 hodowl膮 zwierz膮t, mog艂y prowadzi膰 te偶 na przyk艂ad fryzjerni臋, 艣lizgawk臋 czy kino 鈥 do艣wiadczenia te uczniowie opisywali mi臋dzy innymi w specjalnym, przeznaczonym dla nich pi艣mie 鈥濵艂ody sp贸艂dzielca鈥. Ze zbieranych od cz艂onk贸w drobnych funduszy organizowano pomoc dla biedniejszych dzieci. Trudno sobie wyobrazi膰 tego typu samoorganizacj臋 w dzisiejszych szko艂ach. Cz艂onkowie 贸wczesnych sp贸艂dzielni uczniowskich uczyli si臋 budowa膰 realn膮 samopomoc i solidarno艣膰 od lat najm艂odszych.
Niewola wewn臋trzna
Do budowania sp贸艂dzielni czy szerzej 鈥 demokratycznych form gospodarowania 鈥 nie wystarcza jedynie wsp贸lny interes czy potrzeba materialna. Nie wystarczaj膮 tak偶e podstawy 艣wiatopogl膮dowe, wyra偶aj膮ce si臋 w has艂ach antykapitalistycznych czy woli budowania dobra wsp贸lnego, samopomocy i solidarno艣ci. Nie wystarcza wreszcie szczera nawet ideowo艣膰 czy wiara w mo偶liwo艣膰 zmiany porz膮dku spo艂eczno-gospodarczego.
Pr贸buj膮c nawi膮zywa膰 do idei kooperatyzmu we wsp贸艂czesnej Polsce, zmagamy si臋 niejako z podw贸jnym wrogiem. Po pierwsze, mamy do czynienia z og贸ln膮 dezorganizacj膮 i fragmentacj膮 spo艂eczn膮 zwi膮zan膮 z przemianami wsp贸艂czesnego kapitalizmu, co, jak s膮dz臋, odbija si臋 tak偶e na ruchach spo艂ecznych pr贸buj膮cych organizowa膰 skuteczny op贸r. Czy programowa 鈥瀗iehierarchiczno艣膰鈥 i amorficzno艣膰 nowych inicjatyw nie jest w jakim艣 sensie rewersem narzuconej przez nowy system elastyczno艣ci, poziomego zarz膮dzania i dzia艂ania projektowego? Taki typ pracy obowi膮zuje we wsp贸艂czesnych korporacjach czy organizacjach pozarz膮dowych. Czy akcentowanie warto艣ci 鈥瀌zia艂ania鈥 jako takiego, bez okre艣lenia jego dalekosi臋偶nych rezultat贸w, oraz d膮偶enia do jednostkowej 鈥瀞amorealizacji鈥 w alternatywnych inicjatywach spo艂ecznych nie przypomina 鈥瀖ainstreamowego鈥 imperatywu aktywno艣ci, elastyczno艣ci, niezale偶no艣ci, serwowanego nam bez przerwy przez reklamy, pisma i poradniki? Na te powszechne wzory, reprodukowane, by膰 mo偶e nie艣wiadomie, przez krytycznych spo艂ecznik贸w, nak艂adaj膮 si臋 specyficznie polskie problemy, diagnozowane cz臋sto jako 鈥瀊rak spo艂ecznego zaufania鈥 czy nadmierny indywidualizm Polak贸w, uznawanych za niezdolnych do troski o dobro wsp贸lne czy sprawy publiczne.
Ju偶 jednak cho膰by pobie偶ny przegl膮d historii zmaga艅 polskiej sp贸艂dzielczo艣ci, a tak偶e spojrzenie na polskie spo艂ecze艅stwo z d艂u偶szej perspektywy, pozwala zrozumie膰, w jaki spos贸b cechy te zwi膮zane s膮 z nietrwa艂o艣ci膮 polskich instytucji wszelkiego rodzaju. Ich dzia艂alno艣膰 by艂a utrudniana czy przerywana przez w艂adze zaborcze, kryzysy gospodarcze, s艂abo艣膰 i konflikty wewn臋trzne pa艅stwa w okresie mi臋dzywojennym, okupacj臋, a potem narzucony porz膮dek komunistyczny, wreszcie transformacj臋, kt贸ra niemal pogr膮偶y艂a 鈥瀟radycyjn膮鈥 sp贸艂dzielczo艣膰. Rozumia艂 to jeden z tw贸rc贸w i wieloletni prezes zarz膮du 鈥濻po艂em鈥, a tak偶e redaktor pism 鈥濻po艂em!鈥, 鈥濺zeczpospolitej sp贸艂dzielczej鈥 i 鈥濻p贸lnoty鈥, Marian Rapacki, kt贸ry w 1922 roku pisa艂: 鈥濴ata niewoli politycznej min臋艂y. Nie widzimy na ulicach 偶andarm贸w, ni wojsk zaborczych. W urz臋dach nie spotykamy si臋 z przedstawicielami wrogiego pa艅stwa. Opad艂y z r膮k kajdany. Jeste艣my wolni 鈥 zewn臋trznie. Trudniej jednak zmy膰 艣lady niewoli z dusz ludzkich i charakter贸w. Tutaj pu艣cizna rz膮d贸w zaborczych nie tak 艂atwo da si臋 usun膮膰. Potrzeba b臋dzie na to wielu lat mozolnej i celowej pracy spo艂eczno-wychowawczej鈥.
Budowa膰 now膮 osobowo艣膰
Jak si臋 zdaje, nie da si臋 uciec od banalnej by膰 mo偶e konkluzji, 偶e aby na powa偶nie my艣le膰 o odbudowie idea艂u sp贸艂dzielczego, trzeba zacz膮膰 od wychowania, i to ca艂o艣ciowego, niesprowadzaj膮cego si臋 do warsztat贸w czy spotka艅 dyskusyjnych. Prawdopodobnie niezwykle trudno by艂oby wr贸ci膰 do idea艂贸w po艣wi臋cenia i zaprzeczania w艂asnym potrzebom, propagowanym przez dawnych dzia艂aczy sp贸艂dzielczych. Trzeba jednak w jakiej艣 formie uczy膰 wytrwa艂o艣ci i oddania. Przecie偶 kooperacja 鈥 rozumiana powa偶nie 鈥 jest 偶mudna, wymaga drobnego ciu艂ania i mr贸wczej pracy, nie daje du偶ych rezultat贸w w kr贸tkim czasie. To sukces budowany przez lata, kt贸rym trudno od razu pochwali膰 si臋 na Facebooku.
Trzeba budowa膰 now膮 osobowo艣膰 w oparciu o nowe realia. Wa偶ne, by robi膰 to nie tylko wbrew kulturze skrajnego indywidualizmu i de facto darwinizmu spo艂ecznego, kt贸rego produktem jest 鈥瀔orwinistyczna鈥 m艂odzie偶 wprawiaj膮ca w przera偶enie dzisiejszych lewicuj膮cych komentator贸w. Trzeba te偶 dzia艂a膰 wbrew wszechogarniaj膮cej kulturze lansu, autoprezentacji, dzia艂ania na pokaz 鈥 co, o ile jest to w og贸le mo偶liwe, wydaje si臋 by膰 zadaniem heroicznym.
Nie posiadam dzi艣 koniecznej wiedzy ani szerokiej wizji niezb臋dnej do tego, aby stwierdzi膰, jak postulat odnowy pracy wychowawczej powinien by膰 wdra偶any w 偶ycie. Edukacja sp贸艂dzielcza by艂a i jest realizowana przez r贸偶ne podmioty, jak na przyk艂ad Stowarzyszenie 鈥濷bywatele Obywatelom鈥. Potrzebne jest jednak nie tylko propagowanie idea艂贸w i historii, ale owo wspomniane kszta艂towanie osobowo艣ci.
Nie mam tu na my艣li prywatnej edukacji, kt贸ra, cho膰 cz臋sto odnosi si臋 do lewicowych czy inteligenckich idea艂贸w, raczej reprodukuje istniej膮ce elity spo艂eczne i jeszcze mocniej wi膮偶e emancypacyjne warto艣ci z wysokim kapita艂em kulturowym. Najlepiej by艂oby wr贸ci膰 do idea艂u wychowania sp贸艂dzielczego w szko艂ach publicznych 鈥 wymaga艂oby to jednak lat pracy, tak偶e na poziomie politycznym. Nieco mniej ambitnym celem by艂oby stworzenie spo艂ecznych instytucji o艣wiatowych, kt贸re mog艂yby by膰 do jakiego艣 stopnia inspirowane cho膰by przedwojennymi szko艂ami, kursami sp贸艂dzielczymi czy uniwersytetami ludowymi. W tym wypadku ponownie pojawia si臋 jednak zagro偶enie elitaryzmu i przekonywania przekonanych. Trzeba wsp贸lnie my艣le膰 o tym, jak dzi艣 zn贸w 鈥瀐artowa膰 wol臋鈥 i 鈥瀗astraja膰 serca鈥. Inaczej kooperacja mo偶e pozosta膰 jedynie modnym has艂em i ekskluzywn膮 zabaw膮.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij