Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

艢piewak: Zacz膮膰 od tego, co bliskie

Obecny system m贸g艂by dzia艂a膰, gdyby zachodzi艂a rotacja kadr i kontrola zewn臋trzna, dzi臋ki kt贸rej radni s艂uchaliby mieszka艅c贸w. Ale obecnie samorz膮d w Polce jest swoj膮 w艂asn膮 karykatur膮. Chcemy to zmieni膰.

ilustr.: Antek Sieczkowski


Nie zmienimy polityki og贸lnomiejskiej, bo ani nie mamy na to pieni臋dzy, ani do艣膰 do艣wiadczenia. Jeste艣my now膮 organizacj膮 i nie chcemy startowa膰 w wy艣cigu, w kt贸rym jeste艣my z g贸ry skazani na pora偶k臋. Chcemy zacz膮膰 od tego, co jest nam bliskie i na co rzeczywi艣cie mo偶emy mie膰 wp艂yw. Dzielnice b臋d膮 pierwszym krokiem. Za cztery lata b臋dziemy startowa膰 do rady miasta i na prezydenta.
Z Janem 艢piewakiem, przewodnicz膮cym Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, rozmawiaj膮 Mateusz Luft i Jaros艂aw Zi贸艂kowski.
 
Czy Miasto Jest Nasze jest ju偶 parti膮 polityczn膮?
鈥濲u偶鈥? Jeste艣my ruchem miejskim. Oczywi艣cie, powinni艣my rozmawia膰 o tym, jaka jest definicja ruchu miejskiego. Miasto Jest Nasze by艂o jednym z pierwszych ruch贸w nowego pokolenia. Mog臋 d艂ugo wymienia膰 powody, dla kt贸rych nie jeste艣my parti膮: mamy zupe艂nie inn膮 formu艂臋 cz艂onkostwa ni偶 partie polityczne, inny pomys艂 na siebie.
A jednak to pytanie pojawi艂o si臋 ju偶 kilkukrotnie. W tek艣cie Wojciecha Karpieszuka w 鈥濭azecie Sto艂ecznej鈥 i w wywiadzie z Jaros艂awem Szostakowskim z warszawskiej Platformy Obywatelskiej. Ruchy miejskie zosta艂y tam zr贸wnane z partiami politycznymi.
 
Czym by艂aby zatem partia, a czym ruch?
Ruch jest przede wszystkim do艣膰 mocno inkluzywny, egalitarny i ideowy, ma bezkompromisowe podej艣cie do wielu kwestii. Reprezentujemy rzeczywisty interes spo艂eczny i ekonomiczny mieszka艅c贸w. Dzi臋ki naszej otwartej formule patrzymy na problemy dzielnicowe bardziej z perspektywy zwyk艂ego cz艂owieka ni偶 poszczeg贸lnych grup interes贸w.
Powstali艣my w domku Fi艅skim na Jazdowie聽鈥 i to wiele o nas m贸wi. Wyszli艣my z protestu przeciwko decyzji o wyburzeniu Osiedla Jazd贸w, kt贸r膮 podj臋to nietransparentnie, niedemokratycznie i w ca艂kowitym oderwaniu od woli tamtejszych mieszka艅c贸w.
Decyzja ta by艂a dla mnie kwintesencj膮 partyjnej polityki 鈥 podj臋ta gdzie艣 za zamkni臋tymi drzwiami przez ludzi, kt贸rzy cho膰 maj膮 jaki艣 czteroletni mandat demokratyczny, ale nie maj膮 legitymizacji spo艂ecznej. Boj膮 si臋 konsultacji spo艂ecznych, bo w nich p艂ytko艣膰 i bierno艣膰 poparcia, jakim ciesz膮 si臋 w艣r贸d swoich wyborc贸w, mo偶e wyj艣膰 na jaw. Tak naprawd臋 nie wiadomo, w czyim interesie oni podejmuj膮 te wszystkie wielkie decyzje, wywracaj膮ce 偶ycie warszawiak贸w do g贸ry nogami.
Patrz膮c w szerszej perspektywie, gdy w tr贸jk膮cie miejskich wp艂yw贸w: mieszka艅cy 鈥 w艂adza 鈥 biznes i korporacje, dwa ostatnie ogniwa dogaduj膮 si臋 w nietransparentny, pok膮tny spos贸b, potrzeby mieszka艅c贸w 艂atwo mog膮 by膰 ignorowane.
 
Czy ca艂o艣膰 nie sprowadza si臋 do prostej r贸偶nicy, 偶e jeste艣cie nowi i znajdujecie si臋 w opozycji?
To znacznie wi臋cej, MJN prezentuje przede wszystkim zupe艂nie inn膮 wizj臋 samorz膮du i sprawowania w艂adzy. Po pierwsze, chcemy, 偶eby w艂adza by艂a maksymalnie transparentna, co w Warszawie staje si臋 niestety w coraz wi臋kszym stopniu has艂em rewolucyjnym. Korupcja i nieuczciwo艣膰 sta艂y si臋 obecnie w warszawskim samorz膮dzie tak powszechne, 偶e powoli zaczynaj膮 zagra偶a膰 spe艂nianiu przez w艂adz臋 podstawowych funkcji spo艂ecznych.
Po drugie, domagamy si臋 偶eby ka偶da wi臋ksza inwestycja wi膮za艂a si臋 z konsultacjami spo艂ecznymi. Chcemy realizacji idei w艂adzy sprawowanej wsp贸lnie z mieszka艅cami. Konsultacje te nie mog膮 by膰聽jednak fasadowe, musz膮 by膰 wi膮偶膮ce. Zale偶y nam na decentralizacji decyzji, i to zw艂aszcza na najni偶szym stopniu struktur samorz膮dowych. Nale偶y wzmocni膰 rady osiedli, da膰 im wi臋cej kompetencji i pieni臋dzy, tak aby warszawiacy sami mogli okre艣la膰 kszta艂t swojej dzielnicy, zabieraj膮c g艂os, a nie tylko wybieraj膮c swojego kandydata w czteroletnich odst臋pach.
 
Rozumiem, 偶e tego partia nie mo偶e zrobi膰?
呕adna partia tego nie postuluje. Dlatego jest zapotrzebowanie na Miasto Jest Nasze i Porozumienie Ruch贸w Miejskich.
Podczas g艂osowania w Radzie Warszawy pozwolenia na budow臋 nowej inwestycji na Podwalu (dzi臋ki nam ta kontrowersyjna inwestycja w okolicach Starego Miasta w Warszawie sta艂a si臋 obiektem kontroli UNESCO) wszyscy radni z PO dostali odg贸rne polecenie, 偶eby si臋 nie odzywa膰. Czy to jest prawdziwa demokracja? Dzieje si臋 tak dlatego, 偶e wi臋kszo艣膰 radnych jest zatrudniony r贸wnocze艣nie w sp贸艂kach miejskich albo w administracji publicznej. To mi臋kka forma korupcji lokalnego samorz膮du przez w艂adz臋 centraln膮, zgodna z liter膮 prawa, ale na pewno nie z duchem samorz膮du. Nasze stanowisko jest inne, nie dopuszczamy 艂膮czenia stanowisk. Wyb贸r na radnego powinien oznacza膰 jasne zobowi膮zanie do pe艂nienia tylko tej jednej funkcji publicznej. Obecny system m贸g艂by dzia艂a膰, gdyby ustawowo nakazana by艂a rotacja kadr i kontrola zewn臋trzna, ale bez tego wsp贸艂czesny samorz膮d stanie si臋 wkr贸tce swoj膮 w艂asn膮 karykatur膮. Potrzeba wreszcie wzmocnienia pozycji radnego 鈥 ale to ju偶 wymaga zasadniczej zmiany ustawy o samorz膮dzie, kt贸ra powinna zaj艣膰 na poziomie parlamentarnym.
 
Polityka miejska kojarzy si臋 obecnie z aferami i korupcj膮. Postulujecie uzdrowienie polityki, ale od polityki stronicie tylko w nazwie.

Nie m贸wi臋, 偶e nie jeste艣my politykami. Chcemy robi膰 polityk臋, ale chcemy robi膰 j膮 w nowy, warto艣ciowy spos贸b. Rozumiem j膮 jako nieustanne troszczenie si臋 o dobro wsp贸lne, jako umiej臋tno艣膰 艂膮czenia przeciwstawnych interes贸w i budowania szerszego konsensusu. Taka polityka oczywi艣cie nie jest niczym z艂ym.
 
Wyszli艣cie od bardzo drobnych spraw, a teraz idziecie do wybor贸w do rad dzielnic. Czy s膮dzisz, 偶e za ich pomoc膮 jeste艣cie w stanie co艣 zmieni膰?
Zaczynamy od spraw, kt贸re s膮 nam najbli偶sze i na kt贸re rzeczywi艣cie b臋dziemy potrafili wp艂yn膮膰 i uczyni膰 lepszymi. Oczywi艣cie, kompetencje rad dzielnic nie s膮 wielkie. Ale s膮 sprawy takie jak ocalenie Osiedla Jazd贸w, kt贸re akurat le偶y w kompetencji dzielnicy. Polityka lokalowa, wp艂ywanie na polityk臋 przestrzenn膮. Zale偶y nam na tym, 偶eby zmieni膰 spos贸b sprawowania w艂adzy. 呕eby rady dzielnic odbywa艂y si臋 w soboty, 偶eby wprowadzi膰 transparentno艣膰 podejmowania decyzji. To s膮 ma艂e rzeczy, od kt贸rych trzeba zacz膮膰, na kt贸rych mo偶na budowa膰 autentyczny wp艂yw mieszka艅c贸w na polityk臋 miejsk膮.
Nie zmienimy od razu polityki og贸lnowarszawskiej ani polskiej, bo ani nie mamy na to pieni臋dzy, ani do艣膰 do艣wiadczenia. Jeste艣my now膮 organizacj膮 i nie chcemy startowa膰 w wy艣cigu, w kt贸rym jeste艣my z g贸ry skazani na pora偶k臋. Idziemy po to, 偶eby rzeczywi艣cie zmieni膰 nasze dzielnice, by wygra膰, a nie po to, 偶eby zaliczy膰 kolejn膮 pi臋kn膮 pora偶k臋, tak jak Zieloni 2004. Chcemy zacz膮膰 od tego, co jest nam bliskie i na co rzeczywi艣cie mo偶emy mie膰 wp艂yw.
G艂臋boko wierz臋, 偶e dzielnice b臋d膮 pierwszym krokiem. Je偶eli go zrobimy, za cztery lata b臋dziemy mogli my艣le膰 o startowaniu do rady miasta i na prezydenta.
 
Wspomnia艂e艣 o Zielonych. My艣l臋, 偶e dla zewn臋trznego obserwatora zupe艂nie niezrozumia艂e jest to, dlaczego ruchy miejskie nie id膮 do wybor贸w razem.
Zieloni nie s膮 ruchem miejskim.
 
Mam tu na my艣li Joann臋 Erbel, kt贸ra wyrasta z ruch贸w miejskich.
Erbel jest kandydatk膮 partii politycznej, a to, co nas r贸偶ni od partii, to niech臋膰 do wchodzenia w spory ideologiczne, kt贸re nie le偶膮 w kompetencji samorz膮du. Zieloni s膮 parti膮 bardzo mocno zaanga偶owan膮 po jednej ze stron konfliktu obyczajowego, kt贸ry dzieli spo艂ecze艅stwo i powoduje, 偶e o kwestiach najwa偶niejszych si臋 nie dyskutuje.
W MJN s膮 zar贸wno ludzie, kt贸rzy g艂osuj膮 na Prawo i Sprawiedliwo艣膰, jak i tacy, kt贸rzy popieraj膮 Tw贸j Ruch. Wszystkich 艂膮czy podej艣cie do spraw samorz膮dowych. Dba艂o艣膰 o jako艣膰 us艂ug publicznych, ochrona zieleni, przekonanie, 偶e kr臋gos艂upem gospodarki miejskiej powinny by膰 drobne i 艣rednie przedsi臋biorstwa, a nie centra handlowe, niezgoda na defraudowanie publicznych pieni臋dzy 鈥 co jest coraz mniej oczywiste w warszawskim samorz膮dzie.
 
Sp贸jrzmy prawdzie w oczy. Ludzi, kt贸rzy w najbli偶szych wyborach samorz膮dowych zag艂osuj膮 na inne si艂y ni偶 g艂贸wne partie polityczne b臋dzie bardzo ma艂o.
Dlatego nie ma mi臋dzy nami konkurencji. Zieloni wystawili kandydat贸w do Rady Miasta i na stanowiska prezydenta Warszawy. Nie zaproponowali komitet贸w do rad dzielnic. 艁atwo mog臋 sobie wyobrazi膰 kogo艣 g艂osuj膮cego na Erbel i Zielonych do rady miasta, a w dzielnicach wybieraj膮cego MJN.
 
Trudno nie zgodzi膰 si臋 z postulatami uczciwo艣ci i transparentno艣ci w samorz膮dzie, jednak s膮 to postulaty natury bardzo og贸lnej. Widz臋 pewien rozziew mi臋dzy nimi a przekazem waszego profilu na Facebooku, kt贸ry jest waszym g艂贸wnym narz臋dziem komunikacji. Tam z kolei koncentrujecie si臋 na bardzo konkretnych sprawach…
W jaki inny spos贸b mamy dotrze膰 z naszym przekazem do ludzi? Dlaczego 24 tysi膮ce ludzi polubi艂o 鈥瀗ie dla Biedronki w miejscu Kina Femina鈥?! Z pewno艣ci膮 dlatego, 偶e jest to historyczne kino, ale r贸wnie偶 dlatego, 偶e jest to widoczny symbol upadku 艢r贸dmie艣cia i tego, co si臋 sta艂o z naszymi ulicami i gospodark膮 miejsk膮. Ludzie to widz膮 i chc膮 dzia艂a膰 w takich sprawach.
 
Zgoda. Tylko to jest protest przeciwko czemu艣. Jaki jest wasz pozytywny program dla miasta?
Trzeba zreformowa膰 spos贸b zarz膮dzania mieniem komunalnym. Warszawskie ulice mog膮 i powinny by膰 miejscem znacznie bardziej atrakcyjnym ni偶 centra handlowe. Aby tak si臋 sta艂o, na ulice musi wr贸ci膰 偶ycie, przep臋dzone przez chaotyczn膮 komercjalizacj臋 przestrzeni publicznej. Nale偶y stworzy膰 polityk臋 us艂ugow膮, lokalow膮 na parterach kamienic. Konieczne s膮 dog艂臋bne reformy polityki miejskiej, aby urz臋dnicy byli nagradzani za rezultaty, a nie za wype艂nianie tabelek. Czy wiesz, 偶e jedna trzecia pieni臋dzy Zarz膮du Gospodarowania Nieruchomo艣ciami (ZGN) idzie na wynagrodzenia? Obj臋cie ca艂ego 艢r贸dmie艣cia planami zagospodarowania przestrzennego, umo偶liwiaj膮ce na przyk艂ad ochron臋 zabytk贸w 鈥 to jest pozytywy plan.
 
Ale gdzie jest wasz program?
Program 艣r贸dmiejski og艂osimy 27 wrze艣nia. Po og艂oszeniu programu Kongresu Ruch贸w Miejskich (KRM) nie by艂o 偶adnej dyskusji 鈥 nikogo to nie obchodzi艂o. Nasze stowarzyszenie od marca do wrze艣nia powi臋kszy艂o si臋 od dwudziestu do osiemdziesi臋ciu os贸b. Ci ludzie doskonale wiedz膮, za czym i przeciwko czemu jeste艣my.
Program, kt贸ry og艂osimy, b臋dzie podzielony na dzielnice. Ale i bez niego ludzie wiedz膮, co nas denerwuje w Warszawie: podrz臋dne traktowanie przestrzeni publicznej, spos贸b przeprowadzania remont贸w, parcelowanie teren贸w zielonych, zas艂anianie okien. S膮 takie miejsca na Powi艣lu, w kt贸rych ludzie maj膮 trzydzie艣ci minut 艣wiat艂a dziennego. Wkurza nas dzika prywatyzacja, w kt贸rej ludzie z dnia na dzie艅 trac膮 mieszkania w wyniku fa艂szerstw i wy艂udze艅.
Oczywi艣cie, jeste艣my ruchem protestu, bo jako mieszka艅cy stracili艣my kontrol臋 nad tym, co si臋 w tym mie艣cie dzieje.
 
I w zwi膮zku z tym wkurzeniem zasypujecie Facebook memami i postami o bardzo uproszczonej tre艣ci.
Tak wygl膮da komunikacja na Facebooku 鈥 emocjonalna, 偶ywio艂owa, oparta na technice whistle-blowing. Prowadz臋 nasz profil od pocz膮tku i widz臋, 偶e wiadomo艣ci merytoryczne docieraj膮 do pi臋ciuset os贸b, a gdy wrzucimy mem, docieramy do dwudziestu tysi臋cy u偶ytkownik贸w. Nie mam zamiaru si臋 za to na ludzi obra偶a膰. Pami臋tajcie, 偶e nie mamy dost臋pu do mainstreamowych medi贸w, nie mamy pieni臋dzy na reklam臋. Jeste艣my zmuszeni wykorzystywa膰 darmowe kana艂y komunikacji. Internet i media spo艂eczno艣ciowe rz膮dz膮 si臋 swoimi prawami. Dlatego wysy艂amy komunikaty, kt贸re ludzie s膮 w stanie przyswoi膰 i kt贸re wywo艂uj膮 emocje.
Ale chc臋 wam przypomnie膰 kilka naszych bardzo merytorycznych przedsi臋wzi臋膰. Wykonali艣my ogromn膮 prac臋 przy tworzeni mapy reprywatyzacji. Dlaczego inni si臋 takich rzeczy nie podejmuj膮?! Wstrzymali艣my remont kamienicy Mirona Bia艂oszewskiego. Na Facebooku wida膰 tylko cz臋艣膰 naszych dzia艂a艅. Ale to nie oznacza, 偶e nie dzia艂amy u podstaw.
 
Podejmujecie si臋 wielu spraw, kt贸rych nikt si臋 nie podejmuje. Ale dlaczego w komunikacji odwo艂ujecie si臋 do tak niskich standard贸w?
To nie s膮 niskie standardy. Po prostu nie obra偶amy si臋 na naszego wyborc臋. Robimy proste rzeczy, kt贸re maj膮 wskaza膰 sedno problemu. Ale dajemy te偶 dwuzdaniowe wyja艣nienia. We藕my przebudow臋 Placu Powsta艅c贸w Warszawy. [W trakcie remontu na placu wyci臋to drzewa a miejsce zieleni postawiono donice. Warszawski ratusz twierdzi, ze przebudowa ma charakter tymczasowy 鈥 przyp. red.) To jest przyk艂ad koszmarnie z艂ego zarz膮dzania miastem, braku konsultacji spo艂ecznych, mimo 偶e by艂y w tej sprawie zbierane podpisy. Nikt nie zapyta艂 mieszka艅c贸w o to, jak powinien wygl膮da膰 nowy Plac Powsta艅c贸w. A na koniec dostali艣my fuszerk臋 za milion z艂otych.
Opublikowali艣my mem pod tytu艂em HGW Filter, kt贸ry cieszy艂 si臋 ogromn膮 popularno艣ci膮. Ale gdybym powiedzia艂 o naszych spotkaniach z ZGN-em i o tym, 偶e przedstawili艣my sw贸j projekt rewitalizacji Placu Powsta艅c贸w, to nikt by nie by艂 tym zainteresowany.
Niestety, ludzie cz臋sto nie maj膮 czasu. Aby do nich trafi膰, musimy formu艂owa膰 proste komunikaty. Czy by艂e艣 tak samo oburzony, gdy Donald Tusk oklei艂 ca艂y kraj plakatami 鈥瀌alej od polityki鈥? To by艂 ca艂y jego komunikat. My艣l臋, 偶e Miasto Jest Nasze ma i tak do zaoferowania znacznie wi臋cej.
 
Chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak wielu ludzi widzi to, co robicie, ceni, ale zastanawia si臋 nad tym, dlaczego ma wierzy膰 w tre艣膰 mema, gdy nie idzie za nim 偶aden merytoryczny komunikat.
Jest tak偶e merytoryczny komunikat. Bardzo mi przykro, ale to, 偶e go nie dostrzegasz, pokazuje najdosadniej, jak dzia艂a Facebook. Zrobili艣my program audytu ZGN-u, opisali艣my jak sobie wyobra偶amy kontrol臋 polityki miasta. Og艂osimy program, kt贸rego by膰 mo偶e nie przeczyta wiele os贸b, ale uwa偶amy 偶e warto wykona膰 ten wysi艂ek, aby m贸c spojrze膰 w twarz wyborcom.
Mamy nadziej臋, 偶e b臋dziemy teraz cz臋艣ciej propagowa膰 tematy zwi膮zane z naszym programem. Ale to tak偶e s膮 proste rzeczy: wytyczenie przej艣cia dla pieszych, zrobienie 艣cie偶ki rowerowej po boku chodnika, a nie na jego 艣rodku, czy stworzenie og贸lnodost臋pnej bazy danych, kt贸ra uczynieni proces reprywatyzacji bardziej transparentnym. To s膮 sprawy, kt贸re s膮 podstaw膮 polityki. Obecne partie polityczne nie dotykaj膮 nawet takiego standardu podstawowej uczciwo艣ci.
 
W jaki spos贸b zamierzacie budowa膰 relacje przysz艂ych radnych dzielnic z mieszka艅cami, 偶eby mo偶na by艂o m贸wi膰 o legitymizacji i reprezentowaniu 鈥瀒ch g艂osu鈥?
Mam wra偶enie, 偶e mamy jasn膮 wizj臋 tego, jak powinno wygl膮da膰 miasto i jaki jest nasz interes jako mieszka艅c贸w. Ale potrzebujemy zmian technicznych. Niech rada dzielnicy b臋dzie w sobot臋. Niech ka偶dy proces inwestycyjny b臋dzie konsultowany z mieszka艅cami. Dy偶ury radnych nie mog膮 odbywa膰 si臋 co czwarty czwartek miesi膮ca o godzinie 13. Numery radnych musz膮 by膰 dost臋pne w internecie.
Ju偶 teraz mamy dobre do艣wiadczenie pracy z mieszka艅cami. Od miesi臋cy prowadzimy na Muranowie i w 艢r贸dmie艣ciu Po艂udniowym bezp艂atne konsultacje prawnicze dla mieszka艅c贸w. Jedn膮 z naszych jedynek b臋dzie szefowa osiedla Koszyki. To najbardziej aktywna rada osiedlowa w ca艂ej dzielnicy. Na Bielanach trzy czwarte naszego komitetu tworz膮 ludzie z samorz膮d贸w lokalnych.
To w samorz膮dach lokalnych i w radach osiedli jest najwi臋cej demokracji. One powinny by膰 wzmocnione, rozpromowane. Powinny zosta膰 wyposa偶one w dodatkowe kompetencje i 艣rodki. Niech ludzie zobacz膮, 偶e ich podatki nie id膮 na marne, a ich g艂os jest respektowany. To, co robimy, nie jest zabaw膮, lecz zaufaniem i traktowaniem drugiego cz艂owieka jako partnera, a nie wyborcy i klienta w艂adzy.
 
Za艂贸偶my, 偶e wprowadzacie po jednym radnym. Chcecie zmieni膰 czas odbywania si臋 rady dzielnicy. Jak chcecie to osi膮gn膮膰?
Chcemy by膰 w zarz膮dach dzielnic. Chcemy by膰 j臋zyczkiem u wagi. W opozycji praktycznie nic si臋 nie zrobi. Naszym celem nie jest siedzenie w 艂awach opozycji, tylko udzia艂 w zarz膮dzaniu dzielnicami.
 
Ale 偶eby mie膰 udzia艂 w zarz膮dzaniu dzielnicami trzeba mie膰 realn膮 si艂臋.
Trudno o ni膮 przy podziale mandat贸w metod膮 D鈥橦ondta, kt贸ra faworyzuje du偶e ugrupowania, i przeg艂osowanym pewnej czerwcowej nocy przez radnych PO podziale Warszawy na okr臋gi… Zabetonowanie sceny politycznej w Polsce nie jest tylko wynikiem zachowa艅 czy bierno艣ci wyborc贸w. Efektywny pr贸g wyborczy do rady dzielnicy przy pi臋ciomandatowych okr臋gach wynosi a偶 13 procent, co wida膰 na przyk艂adzie Stowarzyszenia 鈥濵y, Poznaniacy鈥, kt贸re pomimo bardzo dobrego wyniku (9,36%) nie wesz艂o w ostatnich wyborach do rady miasta.
 
A jaki jest wasz cel tych wyborach?
Startujemy w siedmiu dzielnicach. Chcia艂bym, 偶eby艣my w jednej dzielnicy byli w zarz膮dzie, a w dw贸ch innych wprowadzili radnych.
 
A cel minimum?
Osi膮gn膮膰 dobry wynik wyborczy i dalej dzia艂a膰 dla dobra miasta.
 

Jan 艢piewak 鈥 przewodnicz膮cy stowarzyszenia Miasto jest Nasze, doktorant w Instytucie Socjologii UW, bada przemiany polskiej klasy 艣redniej. Cz艂onek inicjatywy Otwarty Jazd贸w, aktywista warszawski, od urodzenia zwi膮zany ze 艢r贸dmie艣ciem.

 
Je艣li nie chc膮 Pa艅stwo przegapi膰 kolejnych wyda艅 naszego tygodnika, zach臋camy do zapisania si臋 do naszego newslettera.
 

 
Magazyn 鈥濳ontakt” to nie tylko internetowy tygodnik, ale tak偶e papierowy kwartalnik. Zach臋camy do lektury. Mo偶na go naby膰 m.in. w  prenumeracie.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij