Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Sobecki: Najwa偶niejsza jest zmiana spo艂eczna!

Je艣li nawet jaka艣 partia przeg艂osuje zwi膮zki partnerskie, my i tak b臋dziemy m贸wi膰: to jest p贸艂 r贸wno艣膰, 膰wier膰 r贸wno艣膰, 3/4 r贸wno艣ci, ale czego艣 jeszcze brakuje.

ilustr.: Wika Krauz

ilustr.: Wika Krauz


IDA NOWAK, JAKUB SZYMIK: Jeste艣 prezesem stowarzyszenia Mi艂o艣膰 Nie Wyklucza, a tak偶e jednym z tw贸rc贸w filmu 鈥濧rtyku艂 osiemnasty鈥 鈥 dokumentu o nier贸wno艣ci ma艂偶e艅skiej w Polsce. Domy艣lamy si臋, 偶e jednym z g艂贸wnych cel贸w, jakie postawili艣cie przed 鈥濧rtyku艂em鈥, by艂o rozbudzenie debaty publicznej. Czy mo偶na powiedzie膰, 偶e odnie艣li艣cie sukces?
HUBERT SOBECKI: Jeste艣my zadowoleni z 鈥濧rtyku艂u osiemnastego鈥 jako filmu, ale przede wszystkim cieszymy si臋, 偶e odegra艂 rol臋 komunikatu, kt贸ry od lat by艂 nam potrzebny. Film dostarcza wiedzy: sprzedaje ludziom informacje, uzupe艂nia braki. Po raz pierwszy zaprezentowana zosta艂a w nim chronologia wypadk贸w dotycz膮cych zwi膮zk贸w partnerskich i r贸wno艣ci ma艂偶e艅skiej. Wa偶ne by艂o dla nas, by pokaza膰, 偶e ten temat nie wyskoczy艂 nagle, a ma w Polsce d艂ug膮 histori臋. Drug膮 niezwykle istotn膮 dla nas kwesti膮 s膮 ludzkie historie. W 鈥濧rtykule鈥 uda艂o nam si臋 pokaza膰 nie tylko suche paragrafy, ale autentyczne postaci z krwi i ko艣ci. Te elementy wywo艂uj膮 silne reakcje u widzek i widz贸w i w艂a艣nie na tym nam zale偶a艂o. Co prawda liczyli艣my te偶 na to, 偶e film zadzia艂a bardziej jako impuls do dzia艂ania, tymczasem cz臋sto s艂yszymy g艂osy, 偶e ogl膮danie ko艅czy si臋 jedynie olbrzymim do艂em 鈥 to niezbyt nas cieszy, ale z drugiej strony: rozumiemy.
Wa偶ne te偶, 偶e film dzia艂a na polityk贸w 鈥 by艂 pokazywany na konwencji programowej Nowoczesnej i na specjalnej projekcji, na kt贸rej stawi艂 si臋 prawie ca艂y klub. Nawet pose艂, kt贸ry nie do ko艅ca mentalnie i 艣wiatopogl膮dowo by艂 w zgodzie z tym przekazem, wytrzyma艂 do ko艅ca. Wiemy wi臋c, 偶e uda艂o si臋 osi膮gn膮膰 to, o co nam r贸wnie偶 od samego pocz膮tku chodzi艂o: film trafia do os贸b, kt贸re s膮 鈥瀙omi臋dzy鈥. Tacy ludzie zawsze s膮 najbardziej zaniedbani przez organizacje, najtrudniej do nich dotrze膰: nie do ko艅ca orientuj膮 si臋, o co chodzi, nie zale偶y im, bo nie wiedz膮, czemu powinno im zale偶e膰, nie s膮 ani za, ani przeciw 鈥 niestety do nich dociera najcz臋艣ciej dominuj膮cy w Polsce przekaz prawicowy.
Czyli powodem do rado艣ci jest to, 偶e w 2018 roku w lokalnym oddziale frakcji ALDE, europejskich libera艂贸w, pos艂owie wytrzymali do ko艅ca filmu o nier贸wno艣ci ma艂偶e艅skiej i niekt贸rzy nawet si臋 zgodzili?
Wi臋kszo艣膰 si臋 zgodzi艂a.
Wi臋kszo艣膰, ale nie wszyscy. Czyli kwestia, kt贸ra wydawa膰 by si臋 mog艂a podstaw膮 dla europejskiej, liberalnej partii, dla .Nowoczesnej nie jest oczywisto艣ci膮. Tymczasem ju偶 za chwil臋 partia ma z艂o偶y膰 projekt ustawy o zwi膮zkach partnerskich. Doprowadzenie do tego by艂o trudne?
W polskiej rzeczywisto艣ci same dzia艂ania na rzecz spo艂eczno艣ci LGBT s膮 ju偶 sukcesem. Nasze spojrzenie na rzecznictwo jest oparte na wnioskach wyci膮gni臋tych z odrzucenia ustaw sk艂adanych przez Ruch Palikota i Sojusz Lewicy Demokratycznej, kt贸re jako Stowarzyszenie Mi艂o艣膰 Nie Wyklucza wsp贸艂tworzyli艣my, oraz z ustaw膮 napisan膮 przez Platform臋 Obywatelsk膮. Samo to, 偶e .Nowoczesna w og贸le zacz臋艂a z nami konsultacje, jest now膮 jako艣ci膮. Za rz膮d贸w Platformy Obywatelskiej mogli艣my co najwy偶ej podczas konferencji prasowej prosi膰 Donalda Tuska o spotkanie. Nie by艂o mowy o podpisach, o poparciu z jego strony 鈥 nigdy nawet nie przyj膮艂 nas na rozmow臋. Dlatego sam fakt wpisania zwi膮zk贸w partnerskich do programu przez zbli偶on膮 ideologicznie do Platformy parti臋 jest krokiem naprz贸d.
.Nowoczesna, a zw艂aszcza pos艂anka Monika Rosa, wsp贸艂pracuje z nami 鈥 na przyk艂ad podczas warsztat贸w dla partyjnych struktur lokalnych, kt贸re organizujemy we wsp贸艂pracy z Kampani膮 Przeciw Homofobii. T艂umaczymy tam wszystko od podstaw: co to to偶samo艣膰 p艂ciowa, co to orientacja, 偶e tego si臋 nie leczy, co z dzie膰mi, dlaczego potrzebna jest r贸wno艣膰 ma艂偶e艅ska 鈥 wszystko od A do Z. Bez ich wsparcia by艣my tam nie dotarli, nie mamy zasob贸w na organizacj臋 takiego wydarzenia na przyk艂ad na Podkarpaciu. Tymczasem .Nowoczesna i tak je robi, a dla nas szansa na rozmow臋 z lud藕mi o sprawach, o kt贸rych oni cz臋sto nigdy wcze艣niej nie rozmawiali, jest bezcenna. Platforma nigdy nie nawi膮za艂a z nami podobnej wsp贸艂pracy, mimo 偶e proponowali艣my im szkolenia i merytoryczne przygotowanie do debat nad r贸wno艣ci膮 ma艂偶e艅sk膮. Ale celem samej sk艂adanej przez .N ustawy nie jest zmiana prawa 鈥 to chyba oczywiste.
O to chcieli艣my zapyta膰. Przy obecnym sk艂adzie sejmowym szanse na wej艣cie w 偶ycie ustawy o zwi膮zkach partnerskich s膮 chyba r贸wne zeru. Po co w og贸le sk艂ada膰 taki projekt?
Po pierwsze, ma艂o kt贸re wydarzenie w Polsce ma tak gwarantowane zainteresowanie medi贸w, jak z艂o偶enie projektu ustawy w parlamencie. Z tematem r贸wno艣ci ma艂偶e艅skiej trudno jest si臋 przebi膰, bo z jednej strony jest on ograny i oklepany, a z drugiej 鈥 wci膮偶 traktowany jak herezja. Media rz膮dz膮 si臋 te偶 swoimi prawami: jak mo偶emy m贸wi膰 o r贸wno艣ci ma艂偶e艅skiej, skoro jeste艣my na etapie kryzysu konstytucyjnego? Tymczasem obrona konstytucji jest wa偶na, ale tak samo wa偶ne jest to, 偶e ludzie wyje偶d偶aj膮 z kraju z powodu panuj膮cej tu homofobii; 偶e boj膮 si臋, 偶e po 艣mierci partnera strac膮 dziecko albo b臋d膮 musieli zap艂aci膰 30-procentowy podatek za w艂asne mieszkanie. Sk艂adamy ten projekt po to, by by艂a o nim mowa. Je艣li uda nam si臋 wykorzysta膰 chocia偶 kilkudniowe okienko zainteresowania w mediach i trafi膰 z przekazem do kolejnych kilku procent spo艂ecze艅stwa, to ju偶 b臋dzie sukces.
Drug膮 kwesti膮 jest poprawa jako艣ci dyskursu na temat sytuacji par os贸b tej samej p艂ci w Polsce. Przy debacie nad ostatnimi projektami ustaw o zwi膮zkach partnerskich pos艂anka Paw艂owicz z sejmowej m贸wnicy okre艣la艂a osoby nieheteroseksualne jako bezwarto艣ciowe 鈥瀘dpady spo艂eczne鈥. Kilka os贸b z Mi艂o艣膰 Nie Wyklucza siedzia艂o wtedy na galerii sejmowej. Zdawali艣my sobie spraw臋, 偶e za t膮 pani膮 stoi ogromna si艂a polityczna, rzesze wyborc贸w 鈥 to by艂 oficjalny g艂os jednej z du偶ych partii w bardzo wa偶nej sprawie spo艂ecznej. M贸wnica sejmowa sta艂a si臋 tub膮 do wyg艂aszania takich tez. Dok艂adnie odrobili艣my tamt膮 lekcj臋. Teraz naszym zadaniem jest uzbrojenie ludzi, kt贸rzy b臋d膮 w sejmie dyskutowa膰 na przyk艂ad z pos艂ank膮 Paw艂owicz, by potrafili m贸wi膰 z sensem Dla mnie jako przedstawiciela strony spo艂ecznej nowym do艣wiadczeniem jest obserwacja, 偶e zgadzam si臋 ze s艂owami pos艂anki Moniki Rosy, kt贸ra b臋dzie opiekowa膰 si臋 t膮 ustaw膮, gdy m贸wi to, co jest napisane w uzasadnieniu tej ustawy: 偶e ona jest krokiem w kierunku r贸wno艣ci ma艂偶e艅skiej, 偶e rozwi膮zuje tylko niekt贸re sprawy.
Czy kt贸ra艣 z organizacji LGBT w Polsce pr贸bowa艂a rozmawia膰 z parti膮 rz膮dz膮c膮, z prezydentem Dud膮? By膰 mo偶e PiS by艂by sk艂onny zgodzi膰 si臋 na ustaw臋, kt贸ra nazywa艂aby si臋 inaczej ni偶 鈥瀘 zwi膮zkach partnerskich鈥 czy 鈥瀝贸wno艣ci ma艂偶e艅skiej鈥, ale okr臋偶n膮 drog膮 wprowadza艂aby te same zmiany? Mo偶e taka 艣cie偶ka by艂aby szybsza ni偶 stawianie na wsparcie .Nowoczesnej.
Z .Nowoczesn膮 wsp贸艂pracujemy g艂贸wnie w ramach prac nad t膮 ustaw膮, jeste艣my te偶 w kontakcie z parti膮 Razem, kt贸ra organizuje pokazy 鈥濧tyku艂u osiemnastego鈥 i debaty o r贸wno艣ci ma艂偶e艅skiej. B臋dziemy zreszt膮 wsp贸艂pracowa膰 z ka偶d膮 parti膮, kt贸ra si臋 do nas zwr贸ci 鈥 tak偶e z Platform膮 czy PiS-em. Pami臋tajcie jednak, 偶e bardzo niebezpieczna by艂aby sytuacja, w kt贸rej przepchni臋ta zosta艂aby byle jaka 鈥瀠stawa o zwi膮zkach partnerskich鈥, kt贸ra w rzeczywisto艣ci nie zmienia艂aby niczego, a zamrozi艂aby sytuacj臋 na wiele lat 鈥 dok艂adnie tak, jak sta艂o si臋 z 鈥瀔ompromisem aborcyjnym鈥.
Nie s膮dz臋, 偶eby pr贸ba namawiania jakiegokolwiek obozu rz膮dz膮cego na wprowadzenie r贸wno艣ci okr臋偶n膮 drog膮 by艂a dobrym pomys艂em. Proces legislacyjny w Polsce ma to do siebie, 偶e prawo tworzy si臋 艂atwo, ale jego egzekwowanie to odr臋bna kwestia. Kluczowa 鈥 zw艂aszcza je艣li chodzi o sprawy 鈥瀔ontrowersyjne鈥 鈥 jest zmiana spo艂eczna. Wyobra藕my sobie, 偶e prezydent Duda jest sk艂onny poprze膰 akt prawny wprowadzaj膮cy kilka poprawek w poszczeg贸lnych przepisach. W takiej sytuacji fundamentalne jest pytanie: co ten akt prawny komunikuje na poziomie spo艂ecznym? Dlatego nawet jego nazwa tak偶e jest niezwykle istotna.
Podobna ustawa, opr贸cz zmiany wielu konkretnych przepis贸w poprawiaj膮cych 偶ycie i rozwi膮zuj膮cych realne problemy, powinna mie膰 te偶 jasny spo艂eczny wyd藕wi臋k. St膮d nasza walka o r贸wno艣膰 ma艂偶e艅sk膮, a nie o zwi膮zki partnerskie. Pary tej samej p艂ci s膮 takie jak wy, maj膮 te same prawa i obowi膮zki, s膮 tak samo warto艣ciowe dla spo艂ecze艅stwa, 艂膮cznie z wychowaniem dzieci, i s膮 pe艂noprawnymi obywatelami lub obywatelkami w sferze prawa rodzinnego 鈥 to jest komunikat r贸wno艣ciowy. Wprowadzenie zwi膮zk贸w partnerskich, kt贸re na przyk艂ad nie dawa艂yby mo偶liwo艣ci adopcji, wysy艂a komunikat: 鈥濻膮 pewne pary, maj膮 pewne problemy, warto si臋 nad t膮 kwesti膮 pochyli膰, ale bez przesady鈥. Takie prawo daje spo艂eczne przyzwolenie na my艣lenie o osobach 偶yj膮cych w zwi膮zkach jednop艂ciowych jako o ludziach, kt贸rzy maj膮 inne od zwyk艂ego Kowalskiego potrzeby, inne 偶ycie i s膮 niezdolni na przyk艂ad do wychowywania dzieci. To jest narracja dyskryminuj膮ca.
Czyli lepiej inwestowa膰 od razu w projekty zak艂adaj膮ce r贸wno艣膰 ma艂偶e艅sk膮? Czy jednak mimo dyskryminuj膮cej narracji zwi膮zki partnerskie nie mia艂yby szansy pr臋dzej wej艣膰 w 偶ycie i ju偶 wiele u艂atwi膰?
Wbrew pozorom 鈥 nie. Z naszego do艣wiadczenia wynika, 偶e wychodzenie z obni偶onej pozycji negocjacyjnej nie dzia艂a. Przy okazji poprzednich ustaw na pro艣b臋 polityk贸w nie wpisywali艣my 偶adnych praw dla rodzin LBGT. W wyniku strategicznego planowania sami si臋 kneblowali艣my, bo liczyli艣my, 偶e uda si臋 w ten spos贸b wywalczy膰 cho膰 u艂amek praw. Tymczasem przeciwnicy ustawy o zwi膮zkach partnerskich i tak m贸wili: 鈥濸eda艂y nie b臋d膮 adoptowa膰 dzieci鈥 鈥 mimo 偶e tam nie by艂o nic o dzieciakach. W efekcie sami odbierali艣my sobie szans臋, 偶eby powiedzie膰: nie, dzieci ju偶 teraz wychowywane s膮 przez pary tej samej p艂ci i nara偶one s膮 na szereg niebezpiecze艅stw, bo ich rodzice w 艣wietle prawa nie s膮 rodzicami. Sk艂adaj膮c okrojone akty prawne wcale nie podnosi si臋 w znacznym stopniu szans na 鈥瀙rzepchni臋cie鈥 ustawy 鈥 koniec ko艅c贸w i tak kto艣 zacznie m贸wi膰 o adopcji, artykule 18 Konstytucji czy obronie warto艣ci rodzinnych, a my pozbawimy si臋 szansy na wys艂anie r贸wno艣ciowego komunikatu.
Dzi艣 nie bawimy si臋 w takie kalkulacje. Je艣li nawet jaka艣 partia przeg艂osuje zwi膮zki partnerskie, my i tak b臋dziemy m贸wi膰: to jest p贸艂 r贸wno艣膰, 膰wier膰 r贸wno艣膰, 3/4 r贸wno艣ci, ale czego艣 jeszcze brakuje. Mamy dwa bardzo no艣ne has艂a: bezpiecze艅stwo i godno艣膰. Je艣li kto艣 si臋 nie zgadza na to, 偶eby wszyscy ludzie byli bezpieczni i wszyscy 偶yli godnie 鈥 c贸偶鈥
脌 propos godno艣ci 鈥 czy pod rz膮dami PiS osobom LGBT 偶yje si臋 gorzej ni偶 za czas贸w Platformy?
Nie jestem przedstawicielem wszystkich os贸b LGBT w Polsce, nie robi艂em te偶 takich bada艅, ale z w艂asnej perspektywy mog臋 powiedzie膰, 偶e zmiany politycznej nie ma 偶adnej. R贸偶nica mi臋dzy PO a PiS-em w sprawach LGBT-owskich zawsze by艂a czysto estetyczna: m贸wili mniej wi臋cej to samo, ale jedni byli troch臋 milsi.
Obawiamy si臋 oczywi艣cie, 偶e PiS trzyma nas w zanadrzu jako kolejn膮 grup臋 spo艂eczn膮, kt贸r膮 mo偶na wykorzysta膰 jako wroga wewn臋trznego. Wiemy, 偶e byliby艣my bardzo no艣nym tematem, gdyby nas opowiedziano w odpowiedni spos贸b. Medialna machina propagandowa PiS-u jest przepot臋偶na i z艂o偶ona ze specjalist贸w od snucia opowie艣ci. Co wi臋cej: te opowie艣ci ju偶 istniej膮! Jak si臋 s艂ucha pewnych organizacji, kt贸re na szcz臋艣cie jeszcze nie s膮 w parlamencie, ale maj膮 na to du偶膮 szans臋, to us艂ysze膰 mo偶na narracje rodem z lat 80., a jak g艂臋biej si臋gn膮膰, to i z lat 30. To s膮 opowie艣ci o zagro偶eniu zdrowia publicznego, o zagro偶eniu porz膮dku, moralno艣ci i 艂adu i oczywi艣cie o zagro偶eniu dla dzieci. Je艣li w ko艅cu PiS z czym艣 takim wyskoczy, nie b臋dzie musia艂 zmienia膰 prawa, 偶eby 偶ycie os贸b LGBT w Polsce z dnia na dzie艅 sta艂o odczuwalnie gorsze. Je艣li pos艂anki i pos艂owie, kt贸rzy przecie偶 je偶d偶膮 po Polsce, spotykaj膮 si臋 z lud藕mi w ramach r贸偶nych struktur, sw贸j przekaz dnia zacz臋liby opiera膰 na kwestiach LGBT-owskich i ten przekaz by艂by otwarcie wrogi, to 艣wiat by si臋 dla nas naprawd臋 bardzo zmieni艂. Podejrzewam, 偶e jest wielu pos艂贸w, kt贸rzy zapytani o kwestie LGBT m贸wi膮 ju偶 te rzeczy, tylko one nie s膮 na razie oficjaln膮 lini膮 partii.
Na ko艅cu filmu pojawia si臋 rok 2025 jako prognozowana data wprowadzenia w Polsce ca艂kowitej r贸wno艣ci ma艂偶e艅skiej. Jak ma si臋 ona do tego, co w艂a艣nie powiedzia艂e艣?
呕eby dzia艂a膰 d艂ugofalowo, potrzeba strategii. Ona z kolei musi mie膰 jakie艣 ramy czasowe. W 2015 roku, po tym, jak przegrali艣my ustawy, uznali艣my, 偶e potrzeba nam planu na lata 鈥 tym bardziej, 偶e postawili艣my na r贸wno艣膰 ma艂偶e艅sk膮, a nie zwi膮zki partnerskie. Wybrali艣my sobie 2025 rok, zak艂adaj膮c mo偶liwo艣膰 rz膮d贸w PiS-u, cho膰 nie w tak drastycznej formie. Zobaczymy, jak wygl膮da膰 b臋d膮 wybory samorz膮dowe, a p贸藕niej parlamentarne i czy wyzwol膮 jak膮艣 spo艂eczn膮 energi臋. Je艣li destrukcja si臋 utrzyma i b臋dzie post臋powa膰 tak jak teraz, to oczywi艣cie nie mamy szans na zmian臋 prawa. Rzeczywisto艣膰 polityczna ma jednak to do siebie, 偶e jej wahad艂o odchyla si臋 raz w jedn膮, raz w drug膮 stron臋. Liczymy wi臋c na normalizacj臋. Je艣li si臋 przeliczymy, trudno, ale musimy dzia艂a膰 w jakich艣 ramach. Przyzwyczaili艣my si臋 zreszt膮 do tego, 偶e patrzymy ponad rz膮dami. Dop贸ki nas nie zdelegalizuj膮, mo偶emy sobie na to pozwoli膰.
Ponad rz膮dami s膮 r贸wnie偶 Europejski Trybuna艂 Praw Cz艂owieka i Trybuna艂 Sprawiedliwo艣ci Unii Europejskiej. Jeste艣cie cz臋艣ci膮 koalicji, kt贸ra stara si臋 doprowadzi膰 spraw臋 polskich zwi膮zk贸w partnerskich przed europejskie s膮dy. Ca艂kiem niedawno wydany zosta艂 wyrok dotycz膮cy w艂oskich obywateli. W optymistycznym scenariuszu podobny wyrok m贸g艂by utrzyma膰 si臋 tak偶e dla Polski. Przewidujecie, 偶e rz膮d Prawa i Sprawiedliwo艣ci zacz膮艂by akceptowa膰 ma艂偶e艅stwa lub pozwoli艂 na zwi膮zki partnerskie, je艣li europejski s膮d wyda艂by odpowiedni wyrok?
Orzeczenie trybuna艂u jest kwesti膮 nast臋pnych kilku lat. Liczymy rzecz jasna na powt贸rzenie scenariusza w艂oskiego, w kt贸rym jednym z istotnych czynnik贸w by艂o wysokie poparcie spo艂eczne. Mi臋dzy innymi dlatego tak si臋 na tym skupiamy 鈥 chcemy, 偶eby w chwili, gdy sprawa Polski trafi ju偶 przez Trybuna艂, najnowsze sonda偶e pokazywa艂y odpowiednio wysoki i, co wa偶ne, stabilny poziom poparcia dla formalizacji zwi膮zk贸w tej samej p艂ci. To jest nasze zadanie.
To, czy jakikolwiek rz膮d zastosuje si臋 do orzeczenia, jest osobn膮 spraw膮. Dla nas sam g艂os Trybuna艂u w sprawie zmiany prawa by艂by argumentem w r臋ku, nawet je艣li polskie w艂adze zignorowa艂yby to orzeczenie. Inicjatywa anga偶owania Strasburga jest te偶 o tyle warto艣ciowa, 偶e mentalnie wp艂ywa na pewn膮 grup臋 鈥 co prawda do艣膰 niewielk膮 鈥 kt贸ra szanuje instytucje prawa mi臋dzynarodowego. To tak偶e spos贸b na podnoszenie 艣wiadomo艣ci i poparcia spo艂ecznego.
Wiadomo, 偶e naj艂atwiej przekonywa膰 przekonanych. Jakie macie sposoby na docieranie tam, gdzie nikt jeszcze nie dotar艂?
Wydaje mi si臋, 偶e gdy idzie o poszerzanie grona odbiorc贸w wszystkie NGO-sy w Polsce dzia艂aj膮 podobnie 鈥 przede wszystkim wa偶ne s膮 sojusze. Zaczyna si臋 zawsze od tak zwanych ciep艂ych k贸艂 鈥 grup, kt贸re s膮 ju偶 ogrzane do komunikatu, w kt贸rych nie trzeba nikogo specjalnie przekonywa膰. W naszym przypadku s膮 to oczywi艣cie organizacje kobiece, zajmuj膮ce si臋 prawami cz艂owieka, uchod藕cami czy migrantami. Od nich trzeba wychodzi膰 dalej.
Je艣li chodzi o media, to dla nas warto艣ci膮 jest ka偶dy materia艂, kt贸ry trafi do ludzi niezanurzonych na co dzie艅 w tematyce LGBT-owskiej. Niezwykle cenne jest to, 偶e kto艣 co艣 przeczyta, mo偶e chwil臋 pomy艣li o temacie, kt贸ry jest dla niego nieco 鈥瀍gzotyczny鈥, mo偶e si臋 z nim oswoi, a mo偶e do niego przekona. Dlatego nie raz siedzia艂em z moim facetem w programach 艣niadaniowych, w kt贸rych mi臋dzy sma偶eniem nale艣nik贸w a 艣piewaj膮cymi mnichami m贸wili艣my o zwi膮zkach partnerskich. 艢niadani贸wka jest medialn膮 artyleri膮, kt贸rej mocy nigdy nie osi膮gniesz w艂asnym sumptem. Trzeba chodzi膰 do teleturniej贸w, rozmawia膰 z lud藕mi, ociepla膰 wizerunek, pokazywa膰, 偶e nie jeste艣 straszna ani straszny. To jest wieczna praca u podstaw.
Z tego samego powodu je藕dzimy po Polsce, staramy si臋 organizowa膰 jak najwi臋cej spotka艅 w mniejszych miastach i miasteczkach. Dla ludzi tam bardzo cz臋sto jest to pierwszy kontakt z osob膮 nieheteroseksualn膮. W telewizji o tym m贸wili, w ksi膮偶kach co艣 si臋 czyta艂o, ale spotkanie twarz膮 w twarz to co艣 zupe艂nie innego. To naprawd臋 dzia艂a: ludzie maj膮 potem m臋tlik w g艂owie, bo ich uprzedzenia 艣cieraj膮 si臋 z rzeczywisto艣ci膮. Osoby bardzo g艂臋boko uprzedzone nie przychodz膮 na takie spotkania, ale te tylko delikatnie niech臋tne, kt贸re po prostu ch艂on膮 og贸ln膮 艣redni膮 krajow膮, przychodz膮 i dla nich to mo偶e by膰 odmieniaj膮ce. Oczywi艣cie nie pobiegn膮 od razu z t臋czowymi flagami, nie b臋d膮 organizowa膰 marsz贸w w swoich miejscowo艣ciach, ale zastanowi膮 si臋 dwa razy, zanim powiedz膮 co艣 o 鈥瀙eda艂ach鈥, mo偶e zwr贸c膮 wi臋ksz膮 uwag臋 na dyskryminacj臋 w ich otoczeniu albo dojd膮 do wniosku, 偶e z tymi dzieciakami to rzeczywi艣cie jest nie fair. Kontakt z 偶ywym cz艂owiekiem najbardziej trafia do ludzi. Uderzamy wi臋c szeroko i nie wykluczamy kana艂贸w doj艣cia.
Skoro zn贸w wspomnia艂e艣 o dzieciach: ich sytuacja wydaje mi si臋 paradoksalnie najlepszym sposobem na przekonywanie nieprzekonanych. To z jednej strony najbardziej kontrowersyjny temat, bo cz臋sto s艂yszy si臋: 鈥濶iech geje bior膮 艣luby, ale dzieci wychowywa膰 nie b臋d膮鈥. Z drugiej strony jednak obecna sytuacja dzieci par jednop艂ciowych jest dramatyczna, a bardzo ma艂o si臋 o tym m贸wi. W艂a艣ciwie wiedz膮 o nich tylko osoby zainteresowane tematem.
Kwestia tak zwanych 鈥瀟臋czowych rodzin鈥 jest o tyle trudna, 偶e bardzo trudno przeprowadzi膰 badania na ich temat 鈥 ludzi zwyczajnie trudno znale藕膰. Nie b臋d膮 chcieli rozmawia膰 z ankieterem, nie zadzwonisz do nich, bo nie maj膮 wszyscy numeru zaczynaj膮cego si臋 na 666. Takie badania robi si臋 zwykle metod膮 kuli 艣nie偶nej, ale jest to mo偶liwe jedynie w o艣rodkach, w kt贸rych tych rodzin jest du偶o. W przyjaznych miastach, gdzie t臋czowe rodziny s膮 bardziej akceptowane spo艂ecznie, one ch臋tnie bior膮 udzia艂 w badaniu i podaj膮 kontakty do innych znajomych. W ten spos贸b zbiera si臋 dane.
W Polsce takich danych nie gromadzi si臋 regularnie. By艂y pr贸by samoorganizacji t臋czowych rodzin w grupach nieformalnych, ale cz臋sto ko艅czy艂o si臋 to fiaskiem. Rodzice nie chc膮 zmienia膰 si臋 w aktywist贸w i robi膰 k艂opotu dzieciakom. Mamy w Polsce kilka dy偶urnych rodzin, kt贸re etatowo zabieraj膮 g艂os, ale one te偶 cz臋sto maj膮 tego dosy膰. To s膮 normalni ludzie, kt贸rzy chc膮 偶y膰, a nie biega膰 po mediach albo odbiera膰 telefony i s艂ucha膰 ca艂y czas tych samych niem膮drych pyta艅.
Czy te niewidzialne t臋czowe rodziny maj膮 jakie艣 sposoby na obchodzenie trudno艣ci prawnych? Jak radz膮 sobie z dyskryminuj膮cymi przepisami?
Ze wzgl臋du na brak rzetelnych danych, trudno mi udzieli膰 dok艂adnej odpowiedzi. Z tego, co wiem, w 偶yciu codziennym najwi臋cej zale偶y od otoczenia: od tego, jaka jest nauczycielka, wychowawczyni, trener, lekarz, ludzie w szkole, piel臋gniarka, organizator wycieczki鈥 Je艣li ludzie s膮 przychylni, da si臋 z nimi um贸wi膰. Wiele os贸b pomaga, bo rozumie, 偶e tak trzeba, chocia偶 prawo nie istnieje.
Je艣li chodzi o sytuacje najgorsze, czyli o 艣mier膰 lub ci臋偶k膮 chorob臋 biologicznego rodzica, obawiam si臋, 偶e nie ma absolutnie 偶adnych wytrych贸w. Je艣li rodzina chorego czy zmar艂ego partnera jest przyjazna, to nic si臋 nie zmienia; je艣li jest nieprzyjazna 鈥 zabiera dziecko; w skrajnych przypadkach, kiedy rodzina jest bardzo nieprzyjazna, a dodatkowo nie chce si臋 dzieckiem zaj膮膰 鈥 ono trafia do systemu. Na to nie ma sposob贸w. Dlatego pary jednop艂ciowe wyje偶d偶aj膮, pobieraj膮 si臋 i adoptuj膮 dzieci za granic膮. Ale dziecko nie dostanie polskiego paszportu, je艣li ma dwie matki albo dw贸ch ojc贸w, mimo 偶e z automatu ma polskie obywatelstwo. Dziecko nie ma jeszcze obywatelstwa kraju, w kt贸rym mieszka, a 偶eby wyjecha膰 na przyk艂ad z Wielkiej Brytanii, potrzeba paszportu. Rodzina nie mo偶e wi臋c na przyk艂ad odwiedzi膰 dziadk贸w, bo granic臋 da si臋 przekroczy膰 tylko z odpowiednim papierem, a konsul go nie przyzna, bo polskie prawo stanowi, 偶e musi by膰 matka i ojciec. Je艣li z czym艣 takim jest problem, to pomy艣lcie o sytuacji, w kt贸rej umiera biologiczny rodzic, a z perspektywy prawa drugi rodzic jest obc膮 osob膮.
Nie jeste艣cie sfrustrowani?
Jeste艣my zm臋czeni 鈥 oczywi艣cie. Jednak robimy to dla ludzi, kt贸rzy nie maj膮 g艂osu i si艂y, 偶eby stan膮膰 w obronie swoich praw. Wszyscy w Mi艂o艣膰 Nie Wyklucza jeste艣my we wzgl臋dnie komfortowej sytuacji, bo mieszkamy w Warszawie, mamy dach nad g艂ow膮, jakie艣 pieni膮dze na 偶ycie, wykszta艂cenie, kontakty z prawnikami鈥 W zwi膮zku z tym czujemy si臋 poniek膮d odpowiedzialni za ludzi, kt贸rym jest trudniej, bo na przyk艂ad mieszkaj膮 w ma艂ych miejscowo艣ciach albo zmagaj膮 si臋 z wrogim otoczeniem. Mi艂o艣膰 Nie Wyklucza dzia艂a w ramach dalekosi臋偶nych plan贸w na r贸wno艣膰 ma艂偶e艅sk膮, ale niezmiernie wa偶ne s膮 te偶 dla nas dzia艂ania edukacyjne czy zapewnianie cho膰by drobnego wsparcia. Stworzyli艣my projekt 鈥濷rientuj si臋鈥 鈥 jest to pakiet informacyjny na temat spraw LGBT, kt贸ry zam贸wi膰 mo偶e ka偶dy. Mo偶e to by膰 szko艂a, kt贸ra chce przeciwdzia艂a膰 dyskryminacji, rodzice w艂a艣nie wyoutowanego dzieciaka, kto艣, kto odkrywa swoj膮 to偶samo艣膰 i jest zupe艂nie zagubiony.
Dostajemy czasem pro艣b臋 o wys艂anie pakietu do sze艣膰dziesi臋cioosobowej wioski z zaznaczeniem, 偶eby nie znakowa膰 koperty naszym logo, 鈥瀊o nie chc臋, 偶eby kto艣 zobaczy艂鈥. Inny ch艂opak napisa艂 do nas, 偶e ustawi艂 sobie broszurki na p贸艂ce, bo s膮 w nich te偶 nasze zdj臋cia i on je traktuje troch臋 jak fotografie rodzinne. Jeszcze kto艣 inny pisze: 鈥濻zkoda, 偶e nie by艂o takich materia艂贸w, kiedy by艂em m艂odszy, bo te偶 mia艂em bardzo ci臋偶ko w szkole i w sumie nie wiem, co by si臋 sta艂o, gdyby mnie nie wyci膮gn臋li za uszy鈥︹.
Dramatyczne sytuacje ci膮gle si臋 zdarzaj膮. Wiemy, 偶e do dzieciak贸w wzywani s膮 egzorcy艣ci, wci膮偶 zmusza si臋 te偶 nastolatk贸w do tak zwanej terapii konwersyjnej. Mamy pos艂贸w, kt贸rzy zapytani, czy popr膮 ustaw臋 o zwi膮zkach partnerskich, odpowiadaj膮, 偶e nie, bo to jest choroba i to trzeba leczy膰. Takie osoby nie maj膮 poj臋cia, co to jest terapia konwersyjna 鈥 ani jak wygl膮da, ani kiedy jest stosowana, ani jakie s膮 jej efekty. Pomimo tego, 偶e stan wiedzy medycznej jest taki, 偶e homoseksualno艣膰 nie jest chorob膮 i ka偶dy 鈥瀟erapeuta鈥, kt贸ry twierdzi inaczej, uprawia szkodliw膮 szarlataneri臋. Dlatego musimy mie膰 si艂y, 偶eby te dzieciaki wspiera膰, 偶eby edukowa膰 i pracowa膰 nad zmian膮 spo艂eczn膮, kt贸ra nie nast膮pi bez pracy u podstaw.
***
Hubert Sobecki聽aktywista, scenarzysta, z wykszta艂cenia filozof, Prezes Mi艂o艣膰 Nie Wyklucza. Wsp贸艂autor scenariuszy do filmu 鈥濧rtyku艂 Osiemnasty鈥 鈥 pierwszego dokumentu o r贸wno艣ci ma艂偶e艅skiej w Polsce聽鈥 oraz gier Cinders i Solstice niezale偶nego polskiego studia MoaCube.
***
Zach臋camy do odwiedzenia聽oficjalnej strony filmu 鈥濧rtyku艂 osiemnasty鈥聽oraz聽strony Stowarzyszenia Mi艂o艣膰 Nie Wyklucza.聽Pakiet edukacyjny dla m艂odzie偶y 鈥濷rientuj si臋鈥 mo偶na pobra膰 tutaj. Polecamy r贸wnie偶 lektur臋 dokument贸w:聽鈥濻trategia wprowadzenia r贸wno艣ci ma艂偶e艅skiej鈥 oraz聽鈥濺贸wno艣膰 ma艂偶e艅ska. Przewodnik dla pocz膮tkuj膮cych鈥.
***

Pozosta艂e teksty z聽bie偶膮cego numeru dwutygodnika 鈥濳ontakt鈥 mo偶na znale藕膰聽tutaj.

***

Polecamy tak偶e:

Tradycyjne ma艂偶e艅stwa jednop艂ciowe

Biedni chrze艣cijanie patrz膮 na Parad臋 R贸wno艣ci

Pomi臋dzy gniewem a bezradno艣ci膮. Raport o Czeczenii

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij