Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

S┼éuchajmy uczniowskich ┼éez – nauczyciel nauczycielom

Oby nam nigdy nie by┼éo wszystko jedno i by┼Ťmy im kitu o ┼╝yciu i jego pozornej ┼éatwo┼Ťci nie wciskali. By pokoje nauczycielskie nie przypomina┼éy schron├│w atomowym nowej generacji, gdzie nauczyciele chroni─ů si─Ö przed uczniami.

ilustr.: Olga Micińska


 
14 pa┼║dziernika 1773 roku Sejm Rozbiorowy powo┼éa┼é do ┼╝ycia Komisj─Ö Edukacji Narodowej. Wydarzenie to upami─Ötnia doroczne ┼Ťwi─Öto o┼Ťwiaty i szkolnictwa wy┼╝szego, znane jako Dzie┼ä Nauczyciela. Z tej okazji zapytali┼Ťmy Grzegorza Lorka, zwyci─Özc─Ö konkursu Nauczyciel Roku 2002, czego w tym dniu ┼╝yczy┼éby sobie i swoim kolegom po fachu.
 
***
 
Nie da si─Ö tu za bardzo co dnia my┼Ťle─ç o sobie. Nawet dobrze jest o sobie czasem zapomnie─ç. I dlatego to jest wyniszczaj─ůce. Umieranie co dnia jak u Janion. Wszak ┼╝yj─ůc tracimy ┼╗ycie. Co dnia. W innych to umieranie. To jest do┼Ť─ç trudne. Czu─ç wa┼╝no┼Ť─ç ka┼╝dej rozmowy. Ci─ůgle przygl─ůda─ç si─Ö sobie. Nie mo┼╝na bywa─ç nauczycielem. Jakichkolwiek zwi─ůzk├│w zawodowych rozmowy o ilo┼Ťci godzin pracy nie maj─ů tu za bardzo sensu. Albo si─Ö w tym stanie jest, albo nie. Mo┼╝e st─ůd rzesze zapatrzonych w tarcze swoich zegark├│w nauczycieli. Zapomnieli, ┼╝e s├│l uczniowskich ┼éez niszczy tarcze zegar├│w nieodwracalnie. Uczniowie bowiem czasem p┼éacz─ů. Nad sob─ů, ┼Ťwiatem i szko┼é─ů. I tych ┼éez nale┼╝y s┼éucha─ç.
 
Ci─ůgnie cz┼éowieka do m┼éodych i do ich prawd. Mimo, i┼╝ oni sami wydaj─ů si─Ö sobie popl─ůtani, nie wierz─ů w siebie i musz─ů si─Ö wiecznie ÔÇ×ogarnia─çÔÇŁ. Ale to musi fascynowa─ç. Tylko uwa┼╝aj, bo dzi─Öki tej fascynacji ani si─Ö zorientujesz, a zaczniesz my┼Ťle─ç tak jak oni. Nie mo┼╝na ba─ç si─Ö my┼Ťle─ç ÔÇ×mog─Ö si─Ö wi─Öcej nauczy─ç od Was, ni┼╝ Wy ode mnieÔÇŁ. Nawet je┼Ťli oni s┼éuchaj─ů takich deklaracji ze zdziwieniem.
 
Nie mo┼╝esz im niczego narzuca─ç. Przecie┼╝ oni wcale nie musz─ů chcie─ç takiego ┼╗ycia jak twoje. Ale niepok├│j w nich siej. Tak by przez reszt─Ö ┼╗ycia te┼╝ sobie te pytania zadawali. Ale zgod─Ö im daj na ka┼╝de mo┼╝liwe ┼╗ycie, nawet na jego brak.
 
Tu si─Ö nie powinno kocha─ç ┼Ťwi─Ötego spokoju. Rozmaity bywa spok├│j. Jest spok├│j jesiennego lasu. W pokojach nauczycielskich te┼╝ spok├│j bywa. Zapomnij te┼╝ o tym, ┼╝e uczysz matmy czy biologii. S─ů wa┼╝niejsze sprawy. Wa┼╝niejsze? A nauczy─ç ich si─Ö nie ba─ç, zabi─ç w nich wstyd przed w┼éasnymi pomys┼éami na ┼╗ycie, by s┼éyszeli w┼éasne kroki za sob─ů, by zamiast po┼éyka─ç w┼éasne ┼ézy to ich s┼éuchali? Nie wolno naucza─ç tylko biologii. Biologii nale┼╝y pr├│bowa─ç naucza─ç w wolnym czasie, kt├│ry urz─Ödowo zwie si─Ö godzin─ů lekcyjn─ů.
 
Sk─ůd, do diab┼éa, jak nie od ciebie maj─ů wiedzie─ç, ┼╝e nie powinni si─Ö wyzbywa─ç nigdy tej wra┼╝liwo┼Ťci jak─ů mieli maj─ůc te na┼Ťcie lat? Sk─ůd maj─ů wiedzie─ç, ┼╝e nie ma szans bez ryzyka ani ┼╝ycia bez napi─Ö─ç i b├│lu. A na dodatek musisz kocha─ç te ┼ézy. Zawsze wszak widmo nadci─ůgaj─ůcej pustki si─Ö w twojej g┼éowie zjawia. Jeste┼Ť z nimi, z niekt├│rymi niemal na okr─ůg┼éo, kilka lat. Widzisz co dnia jak si─Ö zmieniaj─ů ich twarze. Jak ÔÇ×przyp┼éywaj─ů statki z lud┼║miÔÇŁ i zaludniaj─ů ich ┼Ťwiaty. Oni musz─ů odej┼Ť─ç, a ty zaczynasz t─Öskni─ç za nimi. Jeszcze jak s─ů. I chcesz p├│j┼Ť─ç z Nimi w ┼Üwiat. A nigdzie nie p├│jdziesz. W szkole jak niemal nigdzie indziej dzwoni w m├│zgu: ÔÇ×czas, przemijanie, czas, przemijanieÔÇŁ. I widzisz co dnia to czego w ┼╗yciu ju┼╝ zrobi─ç nie zdo┼éasz. Nauczycielu, – uwa┼╝aj bo bycie w szkole wywo┼éuje potworn─ů t─Ösknot─Ö za prze┼╝yciem swojego ┼╝ycia drugi raz.
 
„Najwi─Ökszym zagro┼╝eniem dla edukacji jest oboj─Ötno┼Ť─ç nauczycieli”. Pono─ç powiedzia┼éem to swoim uczniom w okolicach Bo┼╝ego Narodzenia roku 2005 w namiocie, po┼Ťr├│d zasp ┼Ťniegu. Nadal tak uwa┼╝am.
 
Idzie 14 pa┼║dziernika. Kawa┼é czasu min─ů┼é od dnia gdy ambasador rosyjski si─Ö zgodzi┼é by powsta┼éa KEN. Oby┼Ťmy nigdy nie stali si─Ö oboj─Ötni, dla siebie i dla swoich uczni├│w. Oby nam nigdy nie by┼éo wszystko jedno i by┼Ťmy im kitu o ┼╝yciu i jego pozornej ┼éatwo┼Ťci nie wciskali. By pokoje nauczycielskie nie przypomina┼éy schron├│w atomowym nowej generacji, gdzie nauczyciele chroni─ů si─Ö przed uczniami. By┼Ťmy s┼éyszeli to czasem strasznie ciche uczniowskie ÔÇ×niech nas cholera kto┼Ť wreszcie pos┼éucha.ÔÇŁ By nigdy nie nadszed┼é dzie┼ä, kiedy b─Ödziemy wiedzieli wszystko najlepiej. Odwagi na to wszystko w Nadwi┼Ťla┼äskiej Krainie Kultu Dziennik├│w i Ocen ┼╝ycz─Ö. Nauczycielom RP. Sobie r├│wnie┼╝.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś