Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Sierp, młot, krzyż

Rosn─ůce tendencje autorytarne i eskaluj─ůca przemoc skrajnej prawicy powoduj─ů, ┼╝e zn├│w potrzeba nam polityki wyci─ůgni─Ötej r─Öki i gotowo┼Ťci stworzenia szerokiego antyfaszystowskiego i antyrasistowskiego frontu mi─Ödzy lewic─ů i chrze┼Ťcijanami.

ilustr.: Julia Chibowska

ilustr.: Julia Chibowska


Dialog marksist├│w i chrze┼Ťcijan nie jest ┼éatwy. Wed┼éug oficjalnych dokument├│w Ko┼Ťcio┼éa marksizm (czasem wraz z ca┼éym socjalizmem) jawi si─Ö przede wszystkim jako b┼é─Ödna doktryna antropologiczna, oparta na materializmie i ateizmie. Efektem jej nies┼éuszno┼Ťci ma by─ç ,,pogarda dla osoby ludzkiejÔÇŁ┬á i oddanie ,,pierwsze┼ästwa zasadzie si┼éyÔÇŁ (ÔÇ×Centesimus AnnusÔÇŁ) czy te┼╝ ,,negacja osoby ludzkiej, jej wolno┼Ťci i prawÔÇŁ (ÔÇ×Instrukcja o niekt├│rych aspektach ┬źteologii wyzwolenia┬╗ÔÇŁ). Co wi─Öcej, dokumenty te opisuj─ů marksizm jako organiczn─ů ca┼éo┼Ť─ç, kt├│rej ka┼╝dy element niesie ze sob─ů ideologiczne zagro┼╝enie.
Nie oznacza to jednak, ┼╝e pogl─ůdy Marksa nie oddzia┼éywa┼éy na katolick─ů nauk─Ö spo┼éeczn─ů. Relacja ta przypomina pod pewnymi wzgl─Ödami wp┼éyw reformacji na katolicyzm: konieczno┼Ť─ç obrony przed marksizmem i jego krytyki wymusi┼éa na Ko┼Ťciele Katolickim zbli┼╝enie do niego stanowiska w pewnych punktach. Bez Marksa ÔÇô a przede wszystkim bez silnego ruchu socjalistycznego i komunistycznego ÔÇô katolicka nauka spo┼éeczna wygl─ůda┼éaby z pewno┼Ťci─ů inaczej. Encyklika ÔÇ×Rerum NovarumÔÇŁ pojawi┼éa si─Ö w┼éa┼Ťnie jako wymuszona reakcja na rosn─ůcy w znaczenie ruch robotniczy, kt├│ry uczyni┼é z kwestii nier├│wno┼Ťci spo┼éecznych centralne zagadnienie epoki. Od tego czasu, od┼╝egnuj─ůc si─Ö od socjalizmu, papie┼╝e pi─Ötnuj─ů zarazem nieskr─Öpowan─ů konkurencj─Ö i ekonomiczne polaryzowanie si─Ö spo┼éecze┼ästwa, przejmuj─ůc pewne elementy┬á ÔÇô cho─ç nigdy konsekwencje ÔÇô Marksowskiej krytyki kapitalizmu.
Wyci─ůgni─Öta r─Öka
Mimo tego zachowawczego stosunku Magisterium Ko┼Ťcio┼éa dialog marksistowsko-chrze┼Ťcija┼äski istnia┼é i prze┼╝ywa┼é nawet okresy szczeg├│lnego rozkwitu. Za jeden z nich niew─ůtpliwie uzna─ç nale┼╝y lata mi─Ödzywojenne, kiedy propozycja wsp├│┼épracy oficjalnie pad┼éa ze strony komunistycznej. W 1936 roku Maurice Thorez, sekretarz generalny francuskiej Partii Komunistycznej, sformu┼éowa┼é tak zwan─ů polityk─Ö wyci─ůgni─Ötej r─Öki, kt├│ra sta┼éa si─Ö oficjaln─ů lini─ů partii wobec katolicyzmu. Apel Thoreza o wsp├│┼édzia┼éanie dotyczy┼é przede wszystkim solidarnego przeciwstawienia si─Ö faszyzmowi i dzia┼éa┼ä na rzecz poprawy sytuacji najubo┼╝szych. Ze strony katolickiej z podobn─ů ide─ů wyst─ůpi┼é Emanuel Mounier, postuluj─ůc wsp├│┼éprac─Ö mi─Ödzy chrze┼Ťcijanami a marksistami w obronie humanistycznych warto┼Ťci i w imi─Ö zagro┼╝onego pokoju.
Jedn─ů z najbardziej radykalnych syntez chrze┼Ťcija┼ästwa i marksizmu zawiera┼é wydawany w latach 1935ÔÇô1939 miesi─Öcznik ÔÇ×Terre NouvelleÔÇŁ. Czasopismo to wsp├│┼étworzyli zar├│wno katolicy, jak i protestanci, a ka┼╝dy numer zawiera┼é antykapitalistyczny manifest, kt├│rego ka┼╝da cz─Ö┼Ť─ç rozpoczyna┼éa si─Ö od s┼é├│w ÔÇ×poniewa┼╝ jeste┼Ťmy chrze┼ŤcijanamiÔÇŁ. Autorzy ÔÇ×Terre NouvelleÔÇŁ stanowczo pot─Öpiali system kapitalistyczny, zwi─ůzany z nim militaryzm, przede wszystkim za┼Ť ÔÇô podporz─ůdkowanie Ko┼Ťcio┼é├│w kapita┼éowi, opowiadaj─ůc si─Ö za rewolucyjnym przekszta┼éceniem stosunk├│w w┼éasno┼Ťci. Ich niesamowita synteza rewolucyjnego entuzjazmu ÔÇô logo czasopisma ┼é─ůczy┼éo krzy┼╝ z sierpem i m┼éotem ÔÇô ze zniuansowan─ů pr├│b─ů znalezienia drogi ┼é─ůcz─ůcej realne zaanga┼╝owanie religijne i stosunkowo ortodoksyjny marksizm do dzi┼Ť stanowi interesuj─ůce ┼║r├│d┼éo dla chrze┼Ťcija┼äskiej lewicy (zw┼éaszcza radykalnej).
Cho─ç tak daleko id─ůce syntezy nie by┼éy cz─Öste (zw┼éaszcza w┼Ťr├│d katolik├│w), nie by┼éy one te┼╝ zupe┼énie odosobnione. Nieco wcze┼Ťniejszy projekt religijnego socjalizmu Paula Tillicha, cho─ç mniej deklaratywny w kwestii swojej zale┼╝no┼Ťci od Marksa, w istocie uzna─ç┬ámo┼╝na za religijn─ů reinterpretacj─Ö marksizmu, b─Öd─ůc─ů jednocze┼Ťnie krytyk─ů jego deterministycznego odczytania. Tillich podziela┼é Marksowsk─ů krytyk─Ö kapitalizmu, eksponowa┼é temat podmiotu zbiorowego, uto┼╝samianego z proletariatem, akceptowa┼é te┼╝ w zasadzie prymat ekonomii i walk─Ö klas (podobnie jak autorzy ÔÇ×Terre NouvelleÔÇŁ, zasi─Ög dzia┼éania tych kategorii ograniczaj─ůc jednak do systemu kapitalistycznego i nie ┼é─ůcz─ůc z tezami o charakterze antropologicznym). Co warto podkre┼Ťli─ç, wskazane projekty maj─ů odmienne zabarwienie: o ile ÔÇ×Terre NouvelleÔÇŁ stanowi przede wszystkim program praktycznego sojuszu politycznego (w kt├│rym marksizm by┼é narz─Ödziem analizy ekonomicznej, chrze┼Ťcija┼ästwo za┼Ť mia┼éo nada─ç duchow─ů g┼é─Öbi─Ö i w┼éa┼Ťciwy kierunek), to koncepcja Tillicha sytuuje si─Ö w nurcie bli┼╝szym mesjanizmowi.
Chrze┼Ťcija┼äski potencja┼é emancypacji
Kolejny okres rozkwitu relacji mi─Ödzy marksizmem a chrze┼Ťcija┼ästwem przypada na lata 60. Powod├│w jest z pewno┼Ťci─ů kilka. Z jednej strony, s─ů to przemiany w obr─Öbie samego marksizmu i jego rozwini─Ö─ç. W 1968 roku Ernst Bloch wydaje ÔÇ×Atheismus in ChristentumÔÇŁ, w kt├│rym chrze┼Ťcija┼ästwo opisywane jest jako historyczna forma antycypacji nowego, lepszego ┼Ťwiata, forma b─Öd─ůca nie tylko fa┼észywym pocieszeniem, jak u m┼éodego Marksa, ale posiadaj─ůca sw├│j emancypacyjny potencja┼é. Podobne pogl─ůdy znajdujemy te┼╝ chocia┼╝by w tw├│rczo┼Ťci Maxa Horkheimera; cho─ç pierwsze wypowiedzi w tym duchu pochodz─ů z lat 30., zosta┼éy one w pe┼éni rozwini─Öte w┼éa┼Ťnie w latach 60. Ruch w stron─Ö my┼Ťli postsekularnej zaczyna si─Ö w obr─Öbie filozofii marksistowskiej i neomarksistowskiej. Zmienia on oblicze samej my┼Ťli krytycznej, wsp├│┼égraj─ůc z zanikaniem tendencji do scjentyzmu i redukcjonizmu, nieobcych marksistowskiej ortodoksji.
Ocieplenie relacji wyp┼éywa te┼╝ z przemian w samym Ko┼Ťciele: II Soboru Watyka┼äskiego i rozwini─Öcia teologii dialogu i wsp├│┼épracy z niewierz─ůcymi (w tym encykliki ÔÇ×Pacem in terrisÔÇŁ). Na fali tego ruchu duchowego powstaje koncepcja J. Moltmanna (jego sztandarowe dzie┼éo, ÔÇ×Teologia nadzieiÔÇŁ, zosta┼éo opublikowane w 1964 roku), nieco p├│┼║niej za┼Ť ÔÇô teologia polityczna J. B. Metza, projekty, na kt├│re du┼╝y wp┼éyw mia┼é zar├│wno sam Marks, jak i wspominany ju┼╝ Bloch. Du┼╝e znaczenie mia┼éa tu tak┼╝e dzia┼éalno┼Ť─ç Paulus-Gesellschaft, organizacji za┼éo┼╝onej w latach┬á50. przez katolickiego ksi─Ödza Ericha Kellnera. By┼éa ona inicjatorem szeregu konferencji i spotka┼ä z udzia┼éem marksist├│w, w tym mi─Ödzy innymi Blocha czy Adama Schaffa. Wreszcie za┼Ť wspomnie─ç nale┼╝y o dialogu chrze┼Ťcija┼äsko-marksistowskim we W┼éoszech, gdzie relacje te uleg┼éy przemianie du┼╝o wcze┼Ťniej, a katolicy nale┼╝eli niejednokrotnie do Partii Komunistycznej, a przede wszystkim o stosunkowo najlepiej znanym przyk┼éadzie zwi─ůzk├│w mi─Ödzy marksizmem i katolicyzmem, czyli teologii wyzwolenia.
W obronie godno┼Ťci
To historyczne wyliczenie wydaje si─Ö potrzebne, mamy bowiem w Polsce do czynienia z niezwykle jednostronnym obrazem relacji pomi─Ödzy chrze┼Ťcija┼ästwem i radykaln─ů lewic─ů, ujmuj─ůc rzecz ┼éagodnie. Cho─ç dialog, o kt├│rym mowa, nie jest ┼éatwy, synteza za┼Ť wydaje si─Ö jeszcze trudniejsza, to mo┼╝e ona stanowi─ç projekt udany i wolny od tropionych przez Magisterium b┼é─Öd├│w antropologicznych, o czym ┼Ťwiadcz─ů koncepcje najwa┼╝niejszych teolog├│w wyzwolenia, powoli toruj─ůce sobie drog─Ö do papieskiego nauczania.
Przypomnienie historii tego dialogu nabiera te┼╝ niestety coraz bardziej aktualnego znaczenia. Rosn─ůce tendencje autorytarne i eskaluj─ůca przemoc skrajnej prawicy powoduj─ů, ┼╝e zn├│w potrzeba nam ÔÇô zreszt─ů po obu stronach ÔÇô polityki wyci─ůgni─Ötej r─Öki i gotowo┼Ťci stworzenia szerokiego antyfaszystowskiego i antyrasistowskiego frontu mi─Ödzy lewic─ů i chrze┼Ťcijanami. Jako chrze┼Ťcijanie powinni┼Ťmy wiedzie─ç, ┼╝e tej wyci─ůgni─Ötej do wsp├│┼édzia┼éania r─Öki ÔÇô nie tylko ze strony garstki lewicowych katolik├│w, ale ka┼╝dej osoby, dla kt├│rej uniwersalistyczny i radykalnie ponadnarodowy charakter Dobrej Nowiny co┼Ť znaczy ÔÇô potrzeba, ┼╝eby nie zamieni─ç Boga pustym wyrazem, s┼éu┼╝─ůcym do prze┼Ťladowania tych, w kt├│rych Pan kaza┼é nam widzie─ç samego Siebie.

***

Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç┬átutaj.

***

Polecamy tak┼╝e:

ÔÇ×Krzyk ziemi, krzyk ubogichÔÇŁ. Po co nam dzi┼Ť teologia wyzwolenia?

B┼éogos┼éawieni ubodzy. Teologia w s┼éu┼╝bie wyzwolenia

Katolik może być człowiekiem lewicy

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś