Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Sen o Ko┼Ťciele ubogim

Ko┼Ťci├│┼é ubogi jest Ko┼Ťcio┼éem skromnym i w swojej skromno┼Ťci stanowczym. Konsekwentnie wyrzeka si─Ö ziemskich przywilej├│w, nawet je┼Ťli mo┼╝ni tego ┼Ťwiata oferuj─ů mu je na wy┼Ťcigi. Pr├│buje sam siebie ogranicza─ç, pami─Ötaj─ůc o tym, ┼╝e ÔÇô jak ka┼╝demu dzie┼éu wsp├│┼étworzonemu przez cz┼éowieka ÔÇô zagra┼╝a mu pycha. Nie ulega pokusie skorzystania ze sprzyjaj─ůcej koniunktury politycznej, poniewa┼╝ nie rozpatruje swojej misji w politycznych kategoriach. Nie pr├│buje konkurowa─ç o strefy wp┼éyw├│w ze ┼Ťwieckim pa┼ästwem; obcy jest mu triumfalizm, bliskie natomiast ÔÇô duchowe ub├│stwo, o kt├│rym w Kazaniu na G├│rze m├│wi┼é Chrystus.

ilustr. Kuba Mazurkiewicz


 
Liczni przedstawiciele polskiego Ko┼Ťcio┼éa zwykli wypowiada─ç si─Ö o nim w tonie uspokajaj─ůcym, zamiast powa┼╝nych zaniedba┼ä zarzucaj─ůc mu co najwy┼╝ej nieliczne uchybienia. Ma┼éo kt├│ry spo┼Ťr├│d nas, katolik├│w, potrafi zrozumie─ç, ┼╝e najbardziej gorzkie s┼éowa wyp┼éywaj─ů nie z nienawi┼Ťci, lecz z zawiedzionej nadziei; ┼╝e najbardziej warto┼Ťciow─ů krytyk─ů jest nasza ÔÇô cz┼éonk├│w Ko┼Ťcio┼éa ÔÇô samokrytyka, wypowiadana w imi─Ö jakich┼Ť o tym Ko┼Ťciele marze┼ä. Rol─ů za┼Ť marze┼ä nie jest sta─ç si─Ö rzeczywisto┼Ťci─ů, lecz rzeczywisto┼Ť─ç inspirowa─ç i wyznacza─ç kierunki jej przemian.
 
***
W rozmowach, kt├│re z ksi─Ödzem Janem Ziej─ů, duszpasterzem, dzia┼éaczem spo┼éecznym i wsp├│┼éza┼éo┼╝ycielem KOR-u, prowadzi┼é Jacek Moskwa, pojawi┼é si─Ö w─ůtek dw├│ch Kr├│lestw: Kr├│lestwa Niebieskiego, ku kt├│remu wszyscy zmierzamy, oraz Kr├│lestwa Bo┼╝ego, kt├│re mamy za zadanie realizowa─ç ju┼╝ tutaj, na ziemi. Spostrzeg┼észy, ┼╝e rozr├│┼╝nienie to wprawi┼éo dziennikarza w konsternacj─Ö, ksi─ůdz Jan wyt┼éumaczy┼é:
ÔÇô My jeste┼Ťmy pa┼ästwem w tym pa┼ästwie ÔÇô jak to pierwsi pisarze ko┼Ťcielni m├│wili ÔÇô ÔÇ×dusz─ůÔÇŁ, a ono jest zewn─Ötrznym cia┼éem. Powinno tak by─ç. Tymczasem przestali┼Ťmy by─ç dusz─ů, tylko urz─ůdzili┼Ťmy si─Ö w Ko┼Ťciele i w pa┼ästwie.
Ko┼Ťci├│┼é ubogi jest Ko┼Ťcio┼éem skromnym i w swojej skromno┼Ťci stanowczym. Konsekwentnie wyrzeka si─Ö ziemskich przywilej├│w, nawet je┼Ťli mo┼╝ni tego ┼Ťwiata oferuj─ů mu je na wy┼Ťcigi. Pr├│buje sam siebie ogranicza─ç, pami─Ötaj─ůc o tym, ┼╝e ÔÇô jak ka┼╝demu dzie┼éu wsp├│┼étworzonemu przez cz┼éowieka ÔÇô zagra┼╝a mu pycha. Nie ulega pokusie skorzystania ze sprzyjaj─ůcej koniunktury politycznej, poniewa┼╝ nie rozpatruje swojej misji w politycznych kategoriach. Nie pr├│buje konkurowa─ç o strefy wp┼éyw├│w ze ┼Ťwieckim pa┼ästwem; obcy jest mu triumfalizm, bliskie natomiast ÔÇô duchowe ub├│stwo, o kt├│rym w Kazaniu na G├│rze m├│wi┼é Chrystus.
Daleko jest do tego idea┼éu nam i naszemu Ko┼Ťcio┼éowi, wykazuj─ůcemu nadmiern─ů aktywno┼Ť─ç w ci─ůg┼éej pogoni za powi─Ökszaniem swojego stanu posiadania. Wielu duchownych i ┼Ťwieckich jego rzecznik├│w ka┼╝d─ů niemal pr├│b─Ö odebrania Ko┼Ťcio┼éowi kt├│rego┼Ť ze zdobytych ÔÇ×przycz├│┼ék├│wÔÇŁ ÔÇô katechezy w szko┼éach, preferencyjnych zasad rewindykacji maj─ůtkowych czy prawnego sankcjonowania katolickiej nauki moralnej ÔÇô traktuje tak, jak gdyby by┼é to zamach na samego Boga. Tymczasem Ko┼Ťci├│┼é nie jest Bogiem, lecz na Boga tylko powinien wskazywa─ç.
 
***
Rozpoczynaj─ůc swoj─ů pos┼éug─Ö w ┼üohiszynie na Polesiu, ksi─ůdz Zieja zasta┼é miasteczko zdominowane przez baptyst├│w. Jako ┼╝e w owym czasie protestanci si─Ögali po Ewangeli─Ö znacznie cz─Ö┼Ťciej ni┼╝ katolicy, spragnieni ┼╝ycia religijnego ludzie przyst─Öpowali do nich, nie zwa┼╝aj─ůc na gro┼║by miejscowego proboszcza. Ksi─ůdz Jan zachowa┼é si─Ö w tej sytuacji zgo┼éa inaczej ni┼╝ jego poprzednik: sam powr├│ci┼é do S┼éowa. Na pytanie, czy bapty┼Ťci nie odnosili si─Ö do niego z tego powodu wrogo, odrzek┼é:
ÔÇô Nie. Oni szanowali mnie tak┼╝e, bo ja ci─ůgle m├│wi┼éem o Ewangelii. Tylko to. Nigdy nie gromi┼éem ich, nawet pochwali┼éem, ┼╝e kochaj─ů Ewangeli─Ö, wi─Öc s─ů ludzie dobrzy, tylko nie zawsze j─ů dobrze rozumiej─ů, bo do tego trzeba mie─ç i wiedz─Ö.
Ko┼Ťci├│┼é ubogi jest Ko┼Ťcio┼éem nieobawiaj─ůcym si─Ö zaufa─ç ludziom i pr├│buj─ůcym uczciwie przekona─ç ich do przyj─Öcia Ewangelii. Gdy ponosi pora┼╝k─Ö, nie feruje na ┼Ťlepo oskar┼╝e┼ä o z┼é─ů wol─Ö, lecz szuka innego sposobu dotarcia do cz┼éowieka, opartego na g┼é─Öbszym jego zrozumieniu. Nie wybiera drogi na skr├│ty, poprzez prawodawstwo, poniewa┼╝ zale┼╝y mu na wychowaniu sumienia uformowanego przez mi┼éo┼Ť─ç, nie za┼Ť zniewolonego l─Ökiem przed kar─ů. Pragnie wychowywa─ç ludzk─ů wolno┼Ť─ç przez przypominanie o wi─ů┼╝─ůcej si─Ö z ni─ů odpowiedzialno┼Ťci, nie za┼Ť znosi─ç j─ů przez wymaganie bezwzgl─Ödnego podporz─ůdkowania si─Ö swojemu nauczaniu. W sytuacji konfliktu pomi─Ödzy nauczaniem Ko┼Ťcio┼éa a formowanym sumieniem pierwsze┼ästwo nale┼╝y bowiem przyzna─ç temu ostatniemu.
Niestety, polityczne sukcesy polskiego Ko┼Ťcio┼éa zdaj─ů si─Ö satysfakcjonowa─ç znaczn─ů cz─Ö┼Ť─ç jego pasterzy ÔÇô jak gdyby sama obecno┼Ť─ç katechezy w szkole gwarantowa┼éa wysoki jej poziom, a obowi─ůzuj─ůce prawo aborcyjne ┼Ťwiadczy┼éo o moralnej wra┼╝liwo┼Ťci Polak├│w. Wielu spo┼Ťr├│d ksi─Ö┼╝y i biskup├│w skupi┼éo si─Ö na zabezpieczaniu instytucjonalnych wp┼éyw├│w Ko┼Ťcio┼éa, a zaniedba┼éo formacj─Ö sumie┼ä swoich wiernych, o kt├│r─ů ci ostatni niewystarczaj─ůco sami potrafi─ů zreszt─ů zabiega─ç. Na drugi plan zesz┼éo co┼Ť bardzo istotnego: spos├│b, w jaki motywuje swoje post─Öpowanie pojedynczy cz┼éowiek. Warto podj─ů─ç ryzyko zaufania mu, nawet je┼Ťli mia┼éoby to oznacza─ç, ┼╝e na jaki┼Ť czas przerzedz─ů si─Ö szeregi ludzi uczestnicz─ůcych w niedzielnej mszy, poniewa┼╝ ci, kt├│rzy zostan─ů, zostan─ů z autentycznej potrzeby, nie za┼Ť z przyzwyczajenia lub ze strachu. Ko┼Ťci├│┼é silny wcale nie musi by─ç Ko┼Ťcio┼éem t┼éumnie zape┼énionym.
 
***
Kres misyjnej dzia┼éalno┼Ťci ksi─Ödza Ziei na Polesiu po┼éo┼╝y┼é wybuch drugiej wojny ┼Ťwiatowej. S┼éu┼╝─ůc ju┼╝ w wojsku jako kapelan, us┼éysza┼é od bia┼éoruskiego nauczyciela, ┼╝e gdyby sp─Ödzi┼é na Kresach kilka lat wi─Öcej, to ca┼ée Polesie sta┼éoby si─Ö katolickie. Na pytanie, czy faktycznie uwa┼╝a to za mo┼╝liwe, odpowiedzia┼é:
ÔÇô Nie pr├│buj─ůc ┼╝adnego nawracania, tylko s┼éu┼╝─ůc, obcuj─ůc, pomagaj─ůc.
Ko┼Ťci├│┼é ubogi jest Ko┼Ťcio┼éem ┼Ťwiadectwa. Ludzie do niego nale┼╝─ůcy podejmuj─ů wysi┼éek ┼Ťwiadczenia o tre┼Ťci swojej wiary przyk┼éadem w┼éasnego ┼╝ycia. Nie bez opor├│w przyznaj─ů si─Ö do swoich niedoskona┼éo┼Ťci i nie bez opor├│w unikaj─ů wytykania niedoskona┼éo┼Ťci innym. Rozumiej─ů, ┼╝e jedyn─ů misj─ů, jak─ů ┼Ťwiat zdolny jest przyj─ů─ç, jest wsp├│┼éobecno┼Ť─ç. Z innymi lud┼║mi solidarnie dziel─ů problemy, jakie ten ┼Ťwiat przed cz┼éowiekiem stawia, pr├│buj─ůc wypracowa─ç rozwi─ůzania najbardziej chrze┼Ťcija┼äskie z ducha, nie za┼Ť tylko z nazwy.
┼╗yjemy w ┼Ťwiecie skomplikowanym i dynamicznym, w kt├│rym nie┼éatwo jest przekuwa─ç swoje chrze┼Ťcija┼ästwo w postaw─Ö spo┼éecznego zaanga┼╝owania, z wiary wyprowadza─ç odpowiedzi na problemy wsp├│┼éczesno┼Ťci. Jest to wyzwanie dla nas wszystkich, tak┼╝e dla naszych pasterzy. Niestety, odczytywane zamiast kaza┼ä listy pasterskie szokuj─ů nieraz nieporadno┼Ťci─ů j─Özyka i jego nieprzystawalno┼Ťci─ů do sposobu, w jaki opisuje swoje ┼╝ycie przeci─Ötny cz┼éowiek. Ich tematyka, podporz─ůdkowana zagadnieniom patriotyzmu, rodziny i etyki seksualnej, szerokim ┼éukiem omija zazwyczaj najbardziej pal─ůce problemy spo┼éeczne: bied─Ö, bezrobocie, imigracj─Ö, nier├│wno┼Ťci w dost─Öpie do edukacji i kultury. Ko┼Ťci├│┼é, zaj─Öty wojn─ů o antykoncepcj─Ö i in vitro, nie proponuje ┼╝adnej zrozumia┼éej odpowiedzi na najtrudniejsze pytania, kt├│re codziennie stawiaj─ů sobie jego wierni. Ze ┼Ťwiatopogl─ůdu katolickiego nie wyp┼éywa w Polsce na szersz─ů skal─Ö ┼╝adna postawa spo┼éeczna, chyba ┼╝e za tak─ů mo┼╝na uzna─ç powszechn─ů niech─Ö─ç do liberalizmu ÔÇô co by si─Ö pod tym has┼éem nie kry┼éo. Z nadziej─ů czekamy na publikacj─Ö przyj─Ötego niedawno przez Episkopat dokumentu spo┼éecznego. Nasza niecierpliwo┼Ť─ç jest tym wi─Öksza, ┼╝e b─Ödzie to pierwszy tego typu dokument od dwunastu lat.
 
***
Gdy jeszcze przed wybuchem wojny ksi─ůdz Zieja zapragn─ů┼é wybudowa─ç katolick─ů ┼Ťwi─ůtyni─Ö w zdominowanej przez prawos┼éawnych komunist├│w wsi Motol, miejscowi notable doradzali mu, by nie konsultowa┼é tego pomys┼éu z miejscow─ů ludno┼Ťci─ů, lecz od razu ubiega┼é si─Ö o wsparcie ze strony w┼éadz administracyjnych. Ksi─ůdz Jan spotka┼é si─Ö jednak z gospodarzami i, wys┼éuchawszy ich argument├│w, powiedzia┼é:
ÔÇô Ma┼éym ko┼Ťci├│┼ékiem wcale nie zas┼éonimy cerkwi. Nasza ┼Ťwi─ůty┼äka b─Ödzie jak male┼äka c├│reczka przy waszych wielkich. [ÔÇŽ] Ale je┼Ťli zbudujemy ko┼Ťci├│┼éek, to wy si─Ö nam przypatrzycie, a my wam, i mo┼╝e kiedy┼Ť dojdzie do tego, ┼╝e si─Ö w jednej ┼Ťwi─ůtyni b─Ödziemy modlili.
Ko┼Ťci├│┼é ubogi jest Ko┼Ťcio┼éem pokornym. Nie odpowiada agresj─ů na agresj─Ö, a w ogniu polemiki pozwala sobie samemu na mniej ni┼╝ oponentowi. Nie u┼╝ywa j─Özyka jako narz─Ödzia pi─Ötnowania i wykluczenia ludzi o odmiennych przekonaniach moralnych. Unika monologu i bierze pod uwag─Ö ewentualno┼Ť─ç, ┼╝e czego┼Ť b─Ödzie si─Ö m├│g┼é od swoich oponent├│w nauczy─ç.
Agresywna narracja, kt├│r─ů nierzadko pos┼éuguje si─Ö polski Ko┼Ťci├│┼é, jest wyrazem jego skrajnej bezradno┼Ťci i niezrozumienia problem├│w wsp├│┼éczesnego ┼Ťwiata i cz┼éowieka. Wielu polskich katolik├│w postrzega siebie jako kast─Ö czystych, broni─ůcych si─Ö przed naporem wrogich si┼é tak zwanej ÔÇ×cywilizacji ┼ŤmierciÔÇŁ. Razem z tym, co w ┼Ťwiecie z┼ée, odrzucaj─ů oni hurtem i to, co dobre, poniewa┼╝ z zasady nie ufaj─ů niczemu, co przychodzi do nich z zewn─ůtrz.
Katolicy maj─ů jednak problemy nie tylko z komunikacj─ů ze ┼Ťwiatem, ale i ze sob─ů nawzajem. Nie potrafimy przemawia─ç z mi┼éo┼Ťci─ů do ludzi, kt├│rzy czuj─ů si─Ö wypychani na margines Ko┼Ťcio┼éa: ┼╝yj─ůcych w zwi─ůzkach niesakramentalnych, decyduj─ůcych si─Ö pocz─ů─ç dziecko metod─ů zap┼éodnienia pozaustrojowego czy po prostu maj─ůcych w swojej wierze w─ůtpliwo┼Ťci. Nie chcemy, a mo┼╝e nie umiemy zaprosi─ç ich do bardziej tw├│rczej obecno┼Ťci w Ko┼Ťciele. Nie zwracamy si─Ö do nich z ┼╝adnym programem pozytywnym, opartym na zasadzie: ÔÇ×Post─Öpujesz ┼║le, ale je┼Ťli uwa┼╝asz, ┼╝e tak trzeba, to zwr├│─ç przynajmniej uwag─Ö na to, byÔÇŽÔÇŁ. Wpadamy w ten spos├│b w idealistyczn─ů pu┼éapk─Ö ÔÇ×wszystko albo nicÔÇŁ, trac─ůc zdolno┼Ť─ç do bycia moralnym drogowskazem dla cz┼éowieka, kt├│ry najcz─Ö┼Ťciej znajduje si─Ö ÔÇ×pomi─ÖdzyÔÇŁ.
 
***
Podkre┼Ťla si─Ö niekiedy, ┼╝e polskiemu Ko┼Ťcio┼éowi potrzebna jest nowa ÔÇ×twarzÔÇŁ. Marzy nam si─Ö, by by┼éa to twarz ksi─Ödza Jana Ziei.
┼Üni nam si─Ö Ko┼Ťci├│┼é bior─ůcy w obron─Ö ludzi krzywdzonych i przypominaj─ůcy nam o naszych wzgl─Ödem nich powinno┼Ťciach. Ko┼Ťci├│┼é maj─ůcy zaufanie do ┼Ťwieckich ÔÇô ich si┼éy, tw├│rczego potencja┼éu, odpowiedzialno┼Ťci. Ko┼Ťci├│┼é, kt├│ry nie zamyka si─Ö w sobie, trac─ůc w ten spos├│b wra┼╝liwo┼Ť─ç spo┼éeczn─ů, lecz kt├│ry potrafi uczyni─ç Ewangeli─Ö ┼╝yw─ů inspiracj─ů dla cz┼éowieka. To jasne, ┼╝e Ewangelia stanowi nie tylko inspiracj─Ö, ale i przestrog─Ö, lecz je┼Ťli nie stanie si─Ö ona najpierw inspiracj─ů, je┼Ťli ludzie nie uczyni─ů jej najpierw swoj─ů drog─ů, to i po┼╝ytek z niej jako z przestrogi b─Ödzie znikomy.
Ludzie nie s─ů ani g┼éupi, ani ┼║li. Je┼Ťli odrzucaj─ů Ewangeli─Ö, to dlatego, ┼╝e nie przypuszczaj─ů, by mog┼éa ona odpowiedzie─ç na dr─Öcz─ůce ich pytania. Zadaniem Ko┼Ťcio┼éa jest takie jej g┼éoszenie, by ka┼╝dy z nas m├│g┼é odnale┼║─ç w niej inspiracj─Ö do mierzenia si─Ö ze swoimi codziennymi problemami. Ewangelia stanowi bowiem punkt odniesienia nie tylko dla naszych nadziei ostatecznych, lecz tak┼╝e dla tych zupe┼énie doczesnych. Spr├│bujmy w to uwierzy─ç.
 
Tekst pierwotnie ukaza┼é si─Ö w „Gazecie Wyborczej” (9-10 lipca 2011). Powy┼╝sza wersja zawiera drobne zmiany.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś