Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Saryusz-Wolska: Historie, od kt├│rych bol─ů nogi i g┼éowa

Muzeum nie jest ju┼╝ miejscem tworzenia kolekcji, ale instytucj─ů powo┼éan─ů do opowiedzenia pewnej historii. Setkom tysi─Öcy zwiedzaj─ůcych oferuje si─Ö wybran─ů narracj─Ö, co sprawia, ┼╝e muzea staj─ů si─Ö przede wszystkim narz─Ödziami polityki historycznej.

ilustr.: Anna Marczak

ilustr.: Anna Marczak


Z Magdalen─ů Saryusz-Wolsk─ů rozmawiaj─ů Wanda Kaczor i Agnieszka Myszkowska.┬áWywiad pochodzi z 33. numeru papierowego Magazynu ÔÇ×KontaktÔÇŁ pod tytu┼éem ÔÇ×Bezdomno┼Ť─çÔÇŁ.
***
WANDA KACZOR, AGNIESZKA MYSZKOWSKA: W ostatnim czasie obserwujemy wysyp muze├│w narracyjnych. Muzeum Historii ┼╗yd├│w Polskich POLIN, Europejskie Centrum Solidarno┼Ťci czy powstaj─ůce Muzeum II Wojny ┼Üwiatowej to tylko nieliczne inicjatywy wpisuj─ůce si─Ö w t─Ö tendencj─Ö. Co le┼╝y u ┼║r├│d┼éa tej bezprecedensowej muzealizacji?
MAGDALENA SARYUSZ-WOLSKA:┬áNa waszej li┼Ťcie brakuje bardzo wa┼╝nej pozycji ÔÇô Muzeum Powstania Warszawskiego.
Nie wspomnia┼éy┼Ťmy o nim celowo. W por├│wnaniu do wspomnianych inwestycji to ju┼╝ zamierzch┼éa przesz┼éo┼Ť─çÔÇŽ
Tak, ale Muzeum Powstania by┼éo pierwszym takim muzeum w Polsce i odnios┼éo wielki sukces komercyjny. Dzisiaj bywa krytykowane, ale pierwsze opracowania naukowe, kt├│re zacz─Ö┼éy si─Ö pojawia─ç ju┼╝ rok, dwa lata po jego otwarciu, bynajmniej nie by┼éy w stosunku do niego a┼╝ tak sceptyczne. Wszyscy zachwycali si─Ö interaktywn─ů form─ů, nowatorskim sposobem opowiadania. Doceniano tworzenie muzeum bez du┼╝ej kolekcji. Trudno m├│wi─ç o takich muzeach jak POLIN czy ECS, nie odnosz─ůc si─Ö do Muzeum Powstania Warszawskiego, kt├│re zadzia┼éa┼éo w Polsce jak pierwsza kostka domina i pchn─Ö┼éo ca┼é─ů reszt─Ö.
Co doprowadzi┼éo do powstawania kolejnych plac├│wek?
To szersze zjawisko, kt├│re nie dotyczy tylko muze├│w. Mamy wysyp historycznych film├│w, audycji, kana┼é├│w telewizyjnych. Muzea s─ů jednym z wielu element├│w procesu nazywanego memory boom, kt├│ry obserwujemy od pi─Ötnastu lat w Polsce i w Europie. Po pierwsze, wi─ů┼╝e si─Ö on ze zmian─ů pokoleniow─ů i ze ┼Ťwiadomo┼Ťci─ů, ┼╝e ┼Ťwiadkowie II wojny ┼Ťwiatowej, a w szczeg├│lno┼Ťci Holokaustu, odchodz─ů. Pojawi┼éa si─Ö refleksja, ┼╝e wraz z nimi odchodzi tak┼╝e pami─Ö─ç o tych wydarzeniach. Powsta┼éo wiele program├│w dokumentacyjnych, w Polsce na przyk┼éad Dom Spotka┼ä z Histori─ů i O┼Ťrodek KARTA. Po drugie, skala memory boom wynika z rozwoju technologii. Utrwalanie i reprodukowanie przesz┼éo┼Ťci jest coraz prostsze. Na przyk┼éad w historii m├│wionej (oral history) technologia video spowodowa┼éa wielk─ů rewolucj─Ö. Dzi─Öki niej powstaj─ů kolejne skatalogowane archiwa historii opowiadanych z osobistego punktu widzenia. Wiele z nich jest dost─Öpnych online.
Post─Öp technologiczny wida─ç r├│wnie┼╝ na ekspozycjach.
Je┼Ťli por├│wnamy Muzeum Powstania Warszawskiego i POLIN, kt├│rych otwarcie dzieli dok┼éadnie dziesi─Ö─ç lat, to wida─ç, jak bardzo zmieni┼éy si─Ö techniki ekspozycyjne. W POLIN jest wi─Öcej r├│┼╝nych form multimedialnych i dotykowych, zapraszaj─ůcych odbiorc├│w do gry, pod─ů┼╝ania w┼éasnymi ┼Ťcie┼╝kami, skakania po tematach. Takich modalno┼Ťci w Muzeum Powstania Warszawskiego jest znacznie mniej. Tam widz jest prowadzony od prologu do epilogu po jednej linii ze sztywno okre┼Ťlonym kierunkiem zwiedzania. Przeszkadza mi, ┼╝e muzeum od wej┼Ťcia do wyj┼Ťcia jest dok┼éadnie takie samo, w tej samej kolorystyce, w tych samych d┼║wi─Ökach, w tej samej tonacji. Po dziesi─Öciu krokach wiem, czego si─Ö spodziewa─ç.
Coraz cz─Ö┼Ťciej w muzeach w roli eksponat├│w wyst─Öpuj─ů tablety. Jak wp┼éywa to na odbiorc─Ö?
Definicja muzeum si─Ö zmieni┼éa. To ju┼╝ nie miejsce tworzenia kolekcji, ale instytucja powo┼éana do tego, ┼╝eby opowiedzie─ç jak─ů┼Ť histori─Ö. Muzeum Powstania Warszawskiego nie powsta┼éo na podstawie historycznych zbior├│w. Jego g┼é├│wnym zadaniem jest opowiadanie i upami─Ötnianie, podczas gdy tradycyjne muzea, zw┼éaszcza muzea sztuki i muzea historii naturalnej, powo┼éywano po to, ┼╝eby kolekcjonowa─ç. Wielkie muzea publiczne, kt├│re otwierano pocz─ůwszy od drugiej po┼éowy XVIII wieku, mia┼éy pokazywa─ç imponuj─ůce zbiory. Dzisiejsze muzea s─ů natomiast dok┼éadnie takim samym medium narracyjnym jak film czy audycja telewizyjna, tyle ┼╝e opowiadaj─ů histori─Ö przy pomocy innych ┼Ťrodk├│w.
W j─Özyku niemieckim istnieje s┼éowo Erlebnisgesellschaft, kt├│re mo┼╝emy przet┼éumaczy─ç jako ÔÇ×spo┼éecze┼ästwo prze┼╝ywaj─ůceÔÇŁ. To spo┼éecze┼ästwo ma coraz wi─Öksz─ů potrzeb─Ö, ┼╝eby dotkn─ů─ç, pow─ůcha─ç, posmakowa─ç. A to niemo┼╝liwe w tradycyjnym muzeum. Nie mo┼╝na dotkn─ů─ç orygina┼éu, bo jest tylko jeden, a w zwi─ůzku z tym podlega ochronie. Tablet spe┼énia podstawow─ů funkcj─Ö interakcyjn─ů: ja co┼Ť robi─Ö i co┼Ť si─Ö dzieje.
Czy zastosowanie nowych technologii zmienia profil osoby odwiedzaj─ůcej muzeum?
Wsp├│┼éczesne muzea s─ů coraz cz─Ö┼Ťciej adresowane do m┼éodego odbiorcy, zw┼éaszcza do wycieczek szkolnych.
Wizyta w muzeum sta┼éa si─Ö form─ů rozrywki?
Rozrywka to z┼ée s┼éowo. Celem muzeum jest przyst─Öpna edukacja. Chodzi o to, ┼╝eby ucze┼ä nie znudzi┼é si─Ö przez dziewi─Ö─çdziesi─ůt minut, ┼╝eby nie zabrak┼éo mu bod┼║c├│w.
To dosy─ç populistyczne.
Mo┼╝emy takiej strategii zarzuca─ç populizm, ale trudno o alternatyw─Ö. Wyobra┼║my sobie, ┼╝e budujemy muzeum za kilkaset milion├│w z┼éotych, wywieszamy w nim pi─Ö─çdziesi─ůt oryginalnych eksponat├│w w gablotach i doskonale je opisujemy. W takim muzeum b─Ödzie znacznie mniej zwiedzaj─ůcych ni┼╝ na wystawach adresowanych do m┼éodzie┼╝y szkolnej czy du┼╝ych wycieczek turystycznych. Muzea to kosztowne inwestycje, wi─Öc podlegaj─ů komercjalizacji. Si┼é─ů rzeczy przy ich projektowaniu bierze si─Ö pod uwag─Ö to, w jaki spos├│b ulokowane ┼Ťrodki mog─ů si─Ö zwr├│ci─ç.
Ale to w┼éa┼Ťnie szerokie zastosowanie nowych technologii generuje wysokie koszty! Nagromadzenie konkuruj─ůcych bod┼║c├│w bardzo m─Öczy. Czy w publiczno┼Ťci nie obudzi si─Ö wkr├│tce t─Ösknota za historycznymi, materialnymi eksponatami?
Odpowiem anegdot─ů. By┼éam niedawno w Muzeum Miasta ┼üodzi z mi─Ödzynarodow─ů grup─ů studentek. To bardzo tradycyjne muzeum, z gablotami i tabliczkami z napisem ÔÇ×eksponatÔÇŁ. Przewodniczka m├│wi┼éa o planach zmiany ekspozycji. Ale studentkom te gabloty i tabliczki bardzo si─Ö podoba┼éy! Dla nich to by┼éo co┼Ť nowego, bo muzea narracyjne ju┼╝ zd─ů┼╝y┼éy im si─Ö opatrze─ç. Docenia┼éy autentyczno┼Ť─ç przedmiot├│w i wn─Ötrz.
Wracamy do kolekcjonowania?
Kolekcja to bardzo istotna cz─Ö┼Ť─ç muzeum. Tyle ┼╝e nie da si─Ö jej stworzy─ç w kilka lat, a czasem w og├│le nie jest to mo┼╝liwe. ┼╗ydowskich artefakt├│w mamy w Polsce relatywnie niewiele ÔÇô wynika to z historii polskich ┼╗yd├│w. Synagoga w Gwo┼║d┼║cu zosta┼éa w POLIN zrekonstruowana nie dlatego, ┼╝e kto┼Ť chcia┼é ochroni─ç orygina┼é, tylko dlatego, ┼╝e ten orygina┼é po prostu nie istnieje.
Poza tym, o ile w muzeach sztuki czy w muzeach historii naturalnej funkcjonuje silna tradycja kolekcjonowania przedmiot├│w, o tyle w przypadku historii rol─Ö t─Ö spe┼éniaj─ů archiwa. Tam praktyki dokumentowania koncentruj─ů si─Ö na dokumentach pisanych, ewentualnie na ikonografii. Bardzo trudno zrobi─ç atrakcyjn─ů wystaw─Ö w oparciu o strony zapisanego tekstu, wydruki i zdj─Öcia. To po prostu nie odpowiada medialnym przyzwyczajeniom wsp├│┼éczesnego cz┼éowieka.
Czy dlatego odchodzi si─Ö od oryginalnych eksponat├│w?
Wi─Ökszo┼Ť─ç muze├│w narracyjnych z ch─Öci─ů przygarn─Ö┼éaby wi─Öcej eksponat├│w. Zreszt─ů takie plac├│wki istniej─ů. W Koz┼é├│wce czy w Berlinie dzia┼éaj─ů popularne muzea socrealizmu i NRD, oparte na kolekcjach sztuki i przedmiot├│w. One jednak bywaj─ů krytykowane za nadmiar eksponat├│w i ich bezrefleksyjne wystawianie.
Ale to w przedmiotach zawarta jest historia.
W komercyjnych muzeach przedmioty s┼éu┼╝─ů raczej wywo┼éaniu nostalgii. W Berlinie wchodzimy do muzeum NRD i my┼Ťlimy: ÔÇ×O, jak by┼éam dzieckiem, te┼╝ takie mia┼éamÔÇŁ. Na dodatek w ten spos├│b zyskujemy poczucie istotno┼Ťci w┼éasnej biografii. Skoro kto┼Ť wystawia w muzeum tak─ů sam─ů suszark─Ö jak ta, kt├│r─ů mama suszy┼éa mi w┼éosy, to znaczy, ┼╝e to jest co┼Ť wa┼╝nego. I za te dwa do┼Ťwiadczenia ÔÇô nostalgi─Ö i poczucie sensu ÔÇô gotowi jeste┼Ťmy zap┼éaci─ç, kupuj─ůc bilet. Z kolei zwiedzaj─ůcy, kt├│rzy nie pami─Ötaj─ů tamtych czas├│w, rozpoznaj─ů te przedmioty, bo znaj─ů je z medi├│w. Ekspozycje w tych muzeach przygotowuje si─Ö w konwencji scenografii filmowej.
Wbrew pozorom muzea s─ů trudnym narz─Ödziem upami─Ötniania, bo s─ů ma┼éo dynamiczne i niepodatne na zmiany. S─ů te┼╝ uzale┼╝nione od konkretnego miejsca, budynku, koszt├│w, ca┼éej infrastruktury. A do tego bardzo szybko si─Ö starzej─ů, co doskonale wida─ç po Muzeum Powstania Warszawskiego. Dziesi─Ö─ç lat temu o przechodzeniu przez kana┼é i ÔÇ×bij─ůcym sercu powstaniaÔÇŁ m├│wiono, ┼╝e to atrakcyjne i nowoczesne ┼Ťrodki. Dzisiaj wydaj─ů si─Ö anachroniczne.
Wa┼╝niejsze ni┼╝ kolekcjonowanie staje si─Ö edukowanie. Niemal wszystkie plac├│wki oferuj─ů bardzo szeroki program edukacyjny, kt├│ry cz─Östo wykracza poza tematyczne granice ekspozycji.
Wr├│─çmy do pocz─ůtku. Du┼╝e muzea to na og├│┼é instytucje finansowane w pe┼éni lub cz─Ö┼Ťciowo ze ┼Ťrodk├│w publicznych. Przy czym w ostatnich latach zwi─Ökszy┼éa si─Ö ┼Ťwiadomo┼Ť─ç politycznej skuteczno┼Ťci tego typu miejsc. Setkom tysi─Öcy zwiedzaj─ůcych oferuje si─Ö wybran─ů narracj─Ö, co sprawia, ┼╝e muzea staj─ů si─Ö przede wszystkim narz─Ödziem polityki historycznej. Edukacja muzealna to po prostu jeden z jej wariant├│w. Polityczny interes nie musi oznacza─ç wygranej w kolejnych wyborach, ale na przyk┼éad promocj─Ö okre┼Ťlonej wizji pa┼ästwa i kultury obywatelskiej. Trudno wyobrazi─ç sobie muzeum bez dzia┼éu edukacyjnego oraz bez wszystkich dodatkowych dzia┼éa┼ä, w tym na przyk┼éad konferencji, wyk┼éad├│w, warsztat├│w dla dzieci. One s─ů immanentn─ů cz─Ö┼Ťci─ů szeroko rozumianej polityki.
Czy id─ůc do muzeum, zawsze jeste┼Ťmy poddawani politycznej manipulacji?
Naiwno┼Ťci─ů jest twierdzi─ç, ┼╝e funkcja muze├│w kiedykolwiek by┼éa wolna od polityki. Przypomnijmy sobie pierwsze muzea publiczne. W paryskim Luwrze, londy┼äskim British Museum czy, znacznie p├│┼║niej, w Muzeum Pergamo┼äskim w Berlinie prezentowano kolekcje kr├│lewskie ÔÇô zreszt─ů w znakomitej wi─Ökszo┼Ťci zagrabione. By┼éa to forma manifestacji w┼éadzy, pot─Ögi militarnej, zasi─Ögu wp┼éyw├│w w Europie i w zamorskich koloniach. Otwarcie British Museum, a potem Luwru pod koniec XVIII wieku zainicjowa┼éo nowoczesne muzealnictwo. Podobnie jak dzi┼Ť Europejskie Centrum Solidarno┼Ťci czy Muzeum ┼Ül─ůskie w Katowicach, tamte instytucje mia┼éy swoje polityczne cele. Pokazywa┼éy kolekcje po to, by udowodni─ç si┼é─Ö imperium oraz wy┼╝szo┼Ť─ç bia┼éego cz┼éowieka nad reszt─ů ┼Ťwiata. Przechowywanie ┼Ťwiatowych skarb├│w ÔÇô rzekomo dlatego, ┼╝e nigdzie indziej nie by┼éyby bezpieczniejsze ÔÇô legitymizowa┼éo kolonialne podboje. Ekspozycja r├│wnie┼╝ by┼éa polityczna, nie opowiada┼éa historii, lecz raczej pokazywa┼éa to, co w danej kolekcji najbardziej atrakcyjne. W epoce o┼Ťwiecenia kultura antyczna darzona by┼éa szczeg├│lnym szacunkiem, co w oczywisty spos├│b wp┼éywa┼éo na wyb├│r wystawianych eksponat├│w. Ale nie chodzi┼éo o opowiedzenie historii antyku, tylko o uzasadnienie ekspansji imperium francuskiego, brytyjskiego czy Cesarstwa Niemieckiego.
ilustr.: Anna Marczak

ilustr.: Anna Marczak


Ekspozycje, przynajmniej w warstwie eksponat├│w, dotyczy┼éy jednak zamkni─Ötego ju┼╝ okresu historycznego. Powstaj─ůce w Polsce muzea cz─Östo traktuj─ů o historii najnowszej. Centrum Solidarno┼Ťci opowiada o wydarzeniach sprzed dwudziestu lat. Jakie problemy wynikaj─ů z pracy nad otwartym okresem historii? Trudno stworzy─ç neutralne narracyjnie muzeum, gdy ┼Ťwiadkowie tamtych wydarze┼ä jeszcze ┼╝yj─ů.
Nie ma na to szans. Ka┼╝de muzeum przyjmuje jaki┼Ť punkt widzenia. Ta sama historia mo┼╝e by─ç opowiedziana na sto sposob├│w, zw┼éaszcza je┼╝eli m├│wimy o historii prze┼╝ywanej, pami─Ötanej indywidualnie. ┼╗adna z tych pami─Öci nie jest mniej prawdziwa, bo pami─Öci nie ocenia si─Ö miar─ů zgodno┼Ťci z faktami historycznymi. ┼Üwiadkowie historii prezentowanej w ECS ┼╝yj─ů, ale Centrum stara si─Ö ich w┼é─ůcza─ç w prowadzon─ů opowie┼Ť─ç poprzez r├│┼╝ne wydarzenia, konferencje i publikacje.
Dla tw├│rc├│w ECS od pocz─ůtku by┼éo jasne, ┼╝e pracuj─ů z histori─ů epoki, kt├│ra jest ci─ůgle reinterpretowana. Powstaj─ů kolejne ksi─ů┼╝ki, kt├│re zmieniaj─ů nasz─ů wiedz─Ö o tym, jak funkcjonowa┼éa ÔÇ×Solidarno┼Ť─çÔÇŁ, powoduj─ůc nieprzerwane dyskusje i nierzadko wywo┼éuj─ůc kontrowersje. I dlatego ECS nie ukrywa, ┼╝e przedstawia histori─Ö, w kt├│rej ÔÇ×Solidarno┼Ť─çÔÇŁ, z Lechem Wa┼é─Ös─ů na czele, jest aktorem pokojowej i zako┼äczonej sukcesem rewolucji spo┼éecznej.
Z kolei tw├│rcy POLIN twierdz─ů, ┼╝e oddaj─ů g┼éos ┼ŤwiadkomÔÇŽ
A mimo to stawiaj─ů mocn─ů tez─Ö: opowiadaj─ů o tysi─ůcu lat historii polskich ┼╗yd├│w ÔÇô ┼╝ywych, a nie umar┼éych. Holokaust nie jest punktem wyj┼Ťcia dla ca┼éej ekspozycji, ale jedn─ů z wielu galerii, po kt├│rej nast─Öpuj─ů kolejne.
To r├│wnie┼╝ spotyka si─Ö z wieloma zarzutami. Czy to nie faux pas robi─ç muzeum ┼╝ycia na drodze na Umschlagplatz, z kt├│rej nie by┼éo przecie┼╝ ucieczki?
Tw├│rcy odpieraj─ů ten zarzut, ┼╝e samo miejsce, w kt├│rym powsta┼éo muzeum, jest tak naznaczone ┼Ťmierci─ů, ┼╝e warto zbilansowa─ç je opowie┼Ťci─ů o ┼╝yciu. Najwi─Ökszy sp├│r dotycz─ůcy POLIN toczy si─Ö wok├│┼é galerii powojennych. Znowu, im bli┼╝ej tera┼║niejszo┼Ťci, tym pami─Ö─ç jest ┼╝ywsza, tym ta historia ma wi─Öcej r├│┼╝nych odcieni szaro┼Ťci, kt├│re chcieliby┼Ťmy zobaczy─ç.
Czego najbardziej brakuje w tych ko┼äcowych galeriach?
Wed┼éug mnie problem wojennych i powojennych galerii w POLIN nie wynika z za┼éo┼╝enia, ┼╝e jest to muzeum ┼╝ycia, ale z wyczuwalnej ostro┼╝no┼Ťci i niezdecydowania kurator├│w. Przedstawiaj─ů Jedwabne, ale gdzie┼Ť za drzwiami ÔÇô tak, ┼╝eby nikt im nie zarzuci┼é, ┼╝e go nie ma. Nie po┼Ťwi─Öcaj─ů mu, a zw┼éaszcza debacie po ksi─ů┼╝ce Jana Tomasza Grossa, zbyt wiele uwagi. Pogrom w Kielcach te┼╝ jest pokazany, ale w uk┼éadzie przestrzennym, kt├│ry przypomina chowanie go za parawanem. Dla kontrastu s─ů te┼╝ Sprawiedliwi, ale r├│wnie ma┼éo wyeksponowani. Tw├│rcy wystawy poruszaj─ů wi─Öc najbardziej problematyczne momenty historii polsko-┼╝ydowskiej, ale w spos├│b niespecjalnie rozbudowany. Troch─Ö jak gdyby chcieli zaspokoi─ç wszystkie oczekiwania. Nie zajmuj─ů jednoznacznego stanowiska w sprawie historii ┼╗yd├│w w Polsce w XX wieku.
Jako odbiorca mam wra┼╝enie, ┼╝e do czasu II wojny ┼Ťwiatowej Muzeum proponuje mi bardzo klarown─ů opowie┼Ť─ç. Natomiast po wojnie nie przekazuje ┼╝adnej wyrazistej wersji wydarze┼ä, a co dopiero kilku r├│wnoleg┼éych opowie┼Ťci. A od muzeum narracyjnego oczekiwa┼éabym jednak, ┼╝e opowie mi jak─ů┼Ť histori─Ö.
A jednak zarzucamy Muzeum Powstania Warszawskiego, ┼╝e ma swoj─ů wizj─Ö, kt├│r─ů od pocz─ůtku do ko┼äca podkre┼Ťla. Mo┼╝e to jest dobre wyj┼Ťcie, ┼╝eby tak trudny okres, jakim jest historia powojenna, by┼é pokazany w spos├│b impresyjny? Mamy r├│┼╝ne w─ůtki i wyci─ůgamy z nich to, co chcemy.
Si┼é─ů rzeczy dzia┼éa to w ten spos├│b. Z drugiej strony, ogromn─ů retoryczn─ů rol─Ö odgrywa umiejscowienie eksponatu. Czy znajduje si─Ö za drzwiami, czy w centralnym punkcie galerii? Czy to du┼╝y wydruk, czy ma┼éa reprodukcja? Czy Jedwabne pokazujemy na po┼éowie metra kwadratowego, a Kielce na metrze? Czy to jest przedmiot, czy notatka? To wszystko s─ů bardzo istotne decyzje. Jednym z wi─Ökszych ogranicze┼ä muzeum jest materialny charakter eksponat├│w. Nie mo┼╝na zrobi─ç ekspozycji, na kt├│rej wszystko b─Ödzie tak samo wyraziste. Czasem prze┼éomowy moment historii wi─ů┼╝e si─Ö z przedmiotem, kt├│ry jest zupe┼énie niespektakularny.
Swoje eksponaty, nie bez zwi─ůzanych z tym kontrowersji, gromadzi teraz Muzeum II Wojny ┼Üwiatowej.
Katalog wystawy g┼é├│wnej zawiera list─Ö bardzo zr├│┼╝nicowanych obiekt├│w. Nie rozumiem, w jaki spos├│b mo┼╝na z niego wysnu─ç zarzut o niewystarczaj─ůco polskim charakterze przygotowywanej ekspozycji. Wi─Ökszo┼Ť─ç galerii opiera si─Ö na oryginalnych przedmiotach. ┼╗aden inny kraj nie ma tak bogatej reprezentacji eksponat├│w w tym zbiorze jak Polska.
Trudno oczywi┼Ťcie na tym etapie oceni─ç, jak b─Öd─ů ÔÇô lub raczej jak mia┼éy by─ç ÔÇô umieszczone, o┼Ťwietlone, podpisane, w jakiej kolejno┼Ťci chciano je pokaza─ç. To jednak mniej istotne ni┼╝ komentarz, jakim zostan─ů opatrzone. To on zdecyduje, do czego ÔÇô do konstruowania jakiej opowie┼Ťci ÔÇô pos┼éu┼╝─ů. To jak z cytatami w ksi─ů┼╝ce. Dobrze, ┼╝e autor odwo┼éuje si─Ö do autentycznych ┼║r├│de┼é, ale pozostaje pytanie, jak─ů histori─Ö z nich tworzy i jak─ů interpretacj─Ö proponuje.
Po co to muzeum powstaje?
Mo┼╝emy si─Ö z tym zgadza─ç albo nie, ale tutaj chodzi przede wszystkim o polityk─Ö historyczn─ů ÔÇô zaznaczanie w┼éasnej wyj─ůtkowej pozycji. Fakt, ┼╝e pierwsze muzeum opowiadaj─ůce ca┼é─ů histori─Ö drugiej wojny ┼Ťwiatowej lokowane jest w Polsce, jest bardzo silnym mi─Ödzynarodowym sygna┼éem: druga wojna ┼Ťwiatowa zacz─Ö┼éa si─Ö w Gda┼äsku w 1939 roku i dotkn─Ö┼éa nas w spos├│b szczeg├│lny. Patrz─ůc na wsch├│d, to istotne, poniewa┼╝ w rosyjskiej pami─Öci zbiorowej wojna rozpoczyna si─Ö w roku 1941.
ilustr.: Anna Marczak

ilustr.: Anna Marczak


Wydaje si─Ö, ┼╝e dla takiego tematu ka┼╝da powierzchnia b─Ödzie niewystarczaj─ůca. I znowu konieczne b─Ödzie umieszczenie skan├│w dokument├│w na r├│┼╝norakich ekranach. Czy widzowie nie woleliby zosta─ç przed komputerem?
W muzeum najwa┼╝niejsze jest to, ┼╝e anga┼╝uje nas ciele┼Ťnie! Po przej┼Ťciu czasem nawet kilku kilometr├│w ekspozycji jeste┼Ťmy zm─Öczeni. To wa┼╝ne. Nie chodzi tylko o transfer wiedzy, ale o zaanga┼╝owanie. Je┼╝eli chodzimy, mo┼╝emy czego┼Ť dotkn─ů─ç. Nasze do┼Ťwiadczenie historii zaczyna wynika─ç z prze┼╝ycia, a nie z lektury, suchej wiedzy. To si─Ö przek┼éada na zmian─Ö stosunku do historii. Historia przestaje by─ç kalendarium suchych fakt├│w do nauczenia si─Ö, a staje si─Ö czym┼Ť emocjonuj─ůcym, od czego mog─ů nas bole─ç nogi albo g┼éowa. Nie mo┼╝na marginalizowa─ç performatywno-cielesnego aspektu wizyty w muzeum. Wraz z podj─Ötym wysi┼ékiem ro┼Ťnie zaanga┼╝owanie. W efekcie jest ono du┼╝o wi─Öksze ni┼╝ przy wygooglowaniu prostej informacji, kt├│ra zostaje na og├│┼é szybko zapomniana.
Wirtualne muzea nie zast─ůpi─ů wielkich gmach├│w?
Jestem przekonana, ┼╝e nowe muzea b─Öd─ů powstawa─ç. Aktywno┼Ť─ç, z jak─ů nowy rz─ůd przejmuje kontrol─Ö nad Muzeum II Wojny ┼Üwiatowej, wzmacnia przekonanie, ┼╝e s─ů one wa┼╝nym narz─Ödziem politycznym. Szare, zakurzone muzeum, kt├│re nie przyci─ůga publiczno┼Ťci, nie mia┼éoby dla polityk├│w znaczenia. Nikt te┼╝ nie chcia┼éby go finansowa─ç.
Osoby, kt├│re przekaza┼éy Muzeum swoje pami─ůtki, chcia┼éy je wycofa─ç po og┼éoszeniu plan├│w po┼é─ůczenia go z Muzeum Westerplatte. Nie ┼╝yczy┼éy sobie, by zosta┼éy one zaw┼éaszczone na potrzeby jakiej┼Ť politycznej wizji.
To ciekawe, ┼╝e w┼éa┼Ťnie wtedy ludzie u┼Ťwiadomili sobie, ┼╝e ich pami─ůtki b─Öd─ů s┼éu┼╝y─ç konkretnej wizji historii. Historia, kt├│r─ů opowiada muzeum, mo┼╝e oczywi┼Ťcie by─ç mniej lub bardziej zideologizowana, mo┼╝e w mniejszym lub wi─Ökszym stopniu pod─ů┼╝a─ç za ustaleniami historyk├│w. Niemniej jednak zawsze czemu┼Ť i komu┼Ť s┼éu┼╝y.
Wywiad by┼é przeprowadzany w grudniu 2016.
***
dr hab. Magdalena Saryusz-Wolska jest socjolo┼╝k─ů i kulturoznawczyni─ů. Pracuje w Instytucie Kultury Wsp├│┼éczesnej U┼ü oraz w Niemieckim Instytucie Historycznym w Warszawie. Zajmuje si─Ö pami─Öci─ů zbiorow─ů, histori─ů wizualn─ů i filmami historycznymi.
Pozosta┼ée teksty z bie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç tutaj.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś