Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Sadkowska: Odzyskujemy energi─Ö!

Kiedy przeci─Ötny cz┼éowiek s┼éyszy o tym, ┼╝e ┼║le si─Ö dzieje ze ┼Ťrodowiskiem, jest przyt┼éoczony nie tylko sam─ů informacj─ů, ale tak┼╝e poczuciem bezsilno┼Ťci ÔÇô nie wiadomo, co robi─ç, by czemukolwiek zapobiec lub zmieni─ç co┼Ť na lepsze. A na tak─ů bezsilno┼Ť─ç nie mo┼╝emy odpowiada─ç przecie┼╝: zosta┼ä ekspertem i napisz raport.

ilustr.: Karol Mularczyk

ilustr.: Karol Mularczyk


Wyj─ůtkowe przedsi─Öwzi─Öcie aktywistyczne, jakim by┼é tegoroczny pierwszy w Polsce Ob├│z dla Klimatu, odby┼éo si─Ö w po┼éowie lipca we wsi ┼Üwi─Ötne na Wielkopolsce. Ob├│z trwa┼é pi─Ö─ç dni wype┼énionych debatami, wyk┼éadami, warsztatami, koncertami, dzia┼éaniami artystycznymi, wega┼äskim jedzeniem i ÔÇô rzecz jasna ÔÇô bujnym ┼╝yciem towarzyskim. G┼é├│wne has┼éo brzmia┼éo ÔÇ×Odzyskujemy energi─ÖÔÇŁ ÔÇô energi─Ö literaln─ů, energi─Ö mi─Ödzyludzk─ů, energi─Ö do dzia┼éania. Ponad miesi─ůc po jego zako┼äczeniu spotykam si─Ö z Monik─ů Sadkowsk─ů, pomys┼éodawczyni─ů i jedn─ů z g┼é├│wnych organizatorek Obozu, by dowiedzie─ç si─Ö, czy faktycznie si─Ö to uda┼éo.
IDA NOWAK: Masz jakie┼Ť jedno wspomnienie z Obozu, kt├│re jest szczeg├│lnie wa┼╝ne?
MONIKA SADKOWSKA: Jedna niesamowita sytuacja rzeczywi┼Ťcie zapad┼éa mi w pami─Ö─ç. O trzeciej w nocy sz┼éam do swojego namiotu przez ob├│z i us┼éysza┼éam, jak jaka┼Ť dziewczyna, kt├│rej nigdy wcze┼Ťniej nie widzia┼éam, t┼éumaczy pewnej parze, kt├│rej te┼╝ nie zna┼éam, ┼╝e w okolicach ┼Üwi─Ötnego s─ů kopalnie odkrywkowe, przez kt├│re wysychaj─ů okoliczne jeziora. Z o┼╝ywieniem opowiada┼éa im, dlaczego Ob├│z jest taki wa┼╝ny. To by┼é moment, w kt├│rym zrozumia┼éam, ┼╝e naprawd─Ö si─Ö uda┼éo ÔÇô osoba, kt├│rej w og├│le nie znam, opowiada innym osobom, kt├│rych te┼╝ w og├│le nie znam, o sprawie, kt├│r─ů znam bardzo dobrze. Przecie┼╝ nikt nie kaza┼é jej o tym m├│wi─ç, a im nikt nie kaza┼é s┼éucha─ç ÔÇô po prostu okaza┼éo si─Ö, ┼╝e dla nich jest to ciekawe. Wiesz, my┼Ťl─Ö, ┼╝e cz┼éowiek jest z natury istot─ů, kt├│ra chce zorganizowa─ç swoje ┼╝ycie wok├│┼é wa┼╝nych kwestii, zostawi─ç po sobie ┼Ťlad. Czasem wystarczy jedynie przyci─ůgn─ů─ç ludzi do tych istotnych rzeczy, a oka┼╝e si─Ö, ┼╝e wiele os├│b chce si─Ö nimi zajmowa─ç.
Ob├│z dla Klimatu mo┼╝na uzna─ç za pr├│b─Ö przyci─ůgni─Öcia ludzi do wa┼╝nych kwestii?
Tak. Przez lata sposoby funkcjonowania polskich organizacji troszcz─ůcych si─Ö o ekologi─Ö czy klimat pozostawa┼éy bardzo klasyczne. Koncentrowa┼éy si─Ö g┼é├│wnie na wydawaniu raport├│w czy monitorowaniu drogi administracyjnej kluczowych akt├│w prawnych i decyzji ┼Ťrodowiskowych, kt├│re umo┼╝liwiaj─ů na przyk┼éad powstawanie szkodliwych inwestycji. Te dzia┼éania funkcjonuj─ů w Polsce na bardzo wysokim poziomie, mamy ca┼ée grono znakomitych i zaanga┼╝owanych ekspert├│w i nie chcia┼éabym dewaluowa─ç tego, co od 1989 roku uda┼éo nam si─Ö osi─ůgn─ů─ç, bo ┼╝yjemy dzi┼Ť w zupe┼énie innym pod wzgl─Ödem ekologicznym kraju ÔÇô du┼╝o czystszym.
Jednak dla wi─Ökszo┼Ťci ludzi ten poziom dzia┼éania jest niedost─Öpny. Kiedy przeci─Ötny cz┼éowiek s┼éyszy o tym, ┼╝e ┼║le si─Ö dzieje ze ┼Ťrodowiskiem, jest przyt┼éoczony nie tylko sam─ů informacj─ů, ale tak┼╝e poczuciem bezsilno┼Ťci ÔÇô nie wiadomo, co robi─ç, by czemukolwiek zapobiec lub zmieni─ç co┼Ť na lepsze. A na tak─ů bezsilno┼Ť─ç nie mo┼╝emy odpowiada─ç przecie┼╝: zosta┼ä ekspertem i napisz raport.
Chodzi┼éo mi wi─Öc o to, by znale┼║─ç spos├│b na rozmow─Ö o sprawach klimatycznych nie w zaciszu klimatyzowanych sal konferencyjnych, ale w bardziej adekwatnym miejscu i na innych zasadach. Pomy┼Ťla┼éam wi─Öc, ┼╝e musimy skra┼Ť─ç jaki┼Ť patent, kt├│ry zadzia┼éa┼é w innych miejscach ÔÇô na przyk┼éad w Niemczech, Czechach czy Ukrainie. Tak narodzi┼é si─Ö pomys┼é na zorganizowanie Obozu dla Klimatu.
Czy Ob├│z okaza┼é si─Ö odpowiedzi─ů na to, w jaki spos├│b powinno si─Ö dzi┼Ť rozmawia─ç z Polakami o ekologii, skoro klasyczne metody nie wystarcz─ů?
My┼Ťl─Ö, ┼╝e do ludzi trzeba m├│wi─ç przede wszystkim j─Özykiem ich potrzeb. Te potrzeby czyni─ů nas indywidualno┼Ťciami, ale tak┼╝e u┼Ťwiadamiaj─ů, ┼╝e pod pewnymi wzgl─Ödami jeste┼Ťmy do siebie bardzo podobni. My┼Ťl─Ö, ┼╝e sko┼äczy┼é si─Ö czas m├│wienia z perspektywy ideologii, idei czy powinno┼Ťci. Musimy po prostu ze sob─ů rozmawia─ç, pyta─ç siebie nawzajem, czego potrzebujemy, o co si─Ö martwimy, czego si─Ö obawiamy, i wychodz─ůc od tego, podejmowa─ç dzia┼éania, ┼é─ůczy─ç si─Ö w sojusze i szuka─ç sposob├│w przejmowania i u┼╝ywania w┼éadzy. Wydaje mi si─Ö, ┼╝e spo┼éecze┼ästwo polskie nie jest w og├│le nauczone bycia sprawczym, obchodzenia si─Ö i dzielenia w┼éadz─ů. Mnie edukacja pa┼ästwowa nauczy┼éa tylko tego, jak odda─ç w┼éadz─Ö komu┼Ť innemu. A je┼Ťli nie siedzimy przy stole i nie decydujemy o sprawach dotycz─ůcych naszego ┼╝ycia, to najprawdopodobniej jeste┼Ťmy na tym stole daniem. Kto┼Ť si─Ö naszym ┼╝yciem podzieli i b─Ödzie mia┼é jeszcze korzy┼Ť─ç z tego, ┼╝e ono potoczy si─Ö tak, a nie inaczej. W ten spos├│b nie mo┼╝emy ju┼╝ d┼éu┼╝ej funkcjonowa─ç.
Bardzo du┼╝─ů si┼é─ů Obozu by┼éo moim zdaniem to, ┼╝e odbywa┼é si─Ö on w miejscu ÔÇô jak to okre┼Ťli┼éa┼Ť ÔÇô adekwatnym. Tam, gdzie problemy ┼Ťrodowiska i klimatu staj─ů si─Ö widoczne, poniewa┼╝ wysychaj─ů rzeki i jeziora.
Chcia┼éam, ┼╝eby Ob├│z odby┼é si─Ö tam, gdzie skupiaj─ů si─Ö problemy klimatyczne i w og├│le problemy przemys┼éu wydobywczo-energetycznego w Polsce, ale ┼╝eby by┼éo to miejsce, w kt├│rym mamy dobry kontakt ze spo┼éeczno┼Ťci─ů lokaln─ů. W┼éa┼Ťnie Wielkopolska p├│┼énocno-wschodnia okaza┼éa si─Ö takim miejscem. W ┼Üwi─Ötnem mogli┼Ťmy spotka─ç osoby, kt├│re cierpi─ů z powodu kopal┼ä odkrywkowych ÔÇô rolnik├│w i ludzi zajmuj─ůcych si─Ö turystyk─ů ÔÇô ale tak┼╝e pozna─ç perspektyw─Ö g├│rnik├│w, bo kilku z nich odwiedzi┼éo Ob├│z.
Udowodnili┼Ťmy sobie te┼╝, ┼╝e jeste┼Ťmy w stanie konfrontowa─ç si─Ö z kwestiami klimatycznymi w spos├│b przyjazny i stworzy─ç bezpieczn─ů przestrze┼ä do rozmowy. A patrz─ůc na to, jakie problemy targaj─ů dzi┼Ť spo┼éecze┼ästwem polskim, nie jest wcale oczywiste, ┼╝e da si─Ö takow─ů stworzy─ç, je┼Ťli rozmawia─ç maj─ů ludzie, kt├│rzy pochodz─ů z r├│┼╝nych miejsc, maj─ů inne, czasami sprzeczne, interesy czy inny spos├│b komunikowania si─Ö. Na obozie byli rolnicy, g├│rnicy, ludzie z sektora turystycznego, dzia┼éacze samorz─ůdowi, ale tak┼╝e rozmaici aktywi┼Ťci, pocz─ůwszy od anarchist├│w, a sko┼äczywszy na tych zwi─ůzanych z organizacjami pozarz─ůdowymi. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e wszystkie te grupy, chocia┼╝ rozmawiaj─ů r├│┼╝nymi j─Özykami, kieruj─ů si─Ö r├│┼╝nymi priorytetami i maj─ů r├│┼╝ne style dzia┼éania, mog─ů si─Ö bezpiecznie spotka─ç.
Dostawa┼éam informacje, ┼╝e s─ůsiedzi Obozu, mieszka┼äcy ┼Üwi─Ötnego i okolicznych miejscowo┼Ťci, przekazywali sobie wie┼Ť─ç o tym, ┼╝e atmosfera u nas jest dobra, na nikogo si─Ö nie krzyczy, a ludzie s─ů przyja┼║ni. Ju┼╝ sam fakt, ┼╝e rozwiane zosta┼éy pewne obawy dotycz─ůce takiego aktywistycznego przedsi─Öwzi─Öcia, jakim jest Ob├│z dla Klimatu, jest dla mnie bardzo wa┼╝ny.
S┼éowo o sojuszach. Ju┼╝ na Obozie, pomimo niestandardowo pozytywnego i otwartego nastawienia bodaj wszystkich uczestnik├│w do siebie nawzajem, pojawia┼éy si─Ö napi─Öcia zwi─ůzane z obieranymi przez r├│┼╝ne organizacje czy ruchy strategiami. Na spotkaniu dotycz─ůcym ekologii integralnej by┼éo kilka g┼éos├│w bardzo krytycznie nastawionych do Ko┼Ťcio┼éa, a w┼éa┼Ťciwie do chrze┼Ťcija┼ästwa w og├│le. To dobrze pokazuje, jak trudne bywa zawieranie sojuszy, skoro nawet w tak ÔÇ×przesianymÔÇŁ ┼Ťrodowisku dochodzi o star─ç.
Przez Ob├│z przez pi─Ö─ç dni jego trwania przewin─Ö┼éo si─Ö oko┼éo czterystu os├│b. To du┼╝o wi─Öcej, ni┼╝ zak┼éadali┼Ťmy. Pomy┼Ťl, ┼╝e wszyscy ci ludzie oderwali si─Ö na tych kilka dni od swojego ┼╝ycia. Osoby z r├│┼╝nych ┼Ťrodowisk rzuci┼éy swoje bie┼╝─ůce zaj─Öcia i przyjecha┼éy w to szczere pole. Ob├│z dla Klimatu nie sta┼é si─Ö obozem anarchist├│w, NGO-s├│w czy ludzi z klasy ┼Ťredniej, kt├│rzy sobie pojechali na wywczas. Uda┼éo nam si─Ö przem├│wi─ç na tyle uniwersalnym j─Özykiem, ┼╝e ludzie z r├│┼╝nych ┼Ťrodowisk poczuli si─Ö przyci─ůgni─Öci.
Z w┼éasnego do┼Ťwiadczenia wiem, ┼╝e r├│┼╝nice zda┼ä i konflikty s─ů czym┼Ť nieuniknionym. Dosy─ç szokuj─ůce jest, jak s┼éabo jeste┼Ťmy do nich przygotowani. R├│┼╝nica zda┼ä to nie jest od razu konflikt, sp├│r to te┼╝ nie jest od razu konflikt ÔÇô to wr─Öcz najbardziej naturalna na ┼Ťwiecie sytuacja. Je┼Ťli stworzymy przestrze┼ä do rozmowy, ujawnienie r├│┼╝nic zda┼ä albo nawet zaistnienie spor├│w nie b─Ödzie od razu sytuacj─ů, w kt├│rej krew tryska po ┼Ťcianach. Je┼Ťli nie uczymy si─Ö post─Öpowa─ç z konfliktem, mamy p├│┼║niej tendencj─Ö do my┼Ťlenia zero-jedynkowego: albo wszyscy si─Ö zgadzamy, albo dochodzi do tragedii. Tymczasem cz─Östo gdy wszyscy si─Ö zgadzamy i u┼Ťmiechamy do siebie, nic wa┼╝nego si─Ö nie dzieje. Kiedy za┼Ť ujawni─ů si─Ö r├│┼╝nice, ale uda nam si─Ö nie skoczy─ç sobie od razu do garde┼é, to dopiero taka interakcja mo┼╝e okaza─ç si─Ö owocna.
Z tego, co s┼éysza┼éam, dyskusje pod has┼éem ÔÇ×Co po obozie?ÔÇŁ by┼éy jednymi z najgor─Ötszych. Co wi─Öc dalej z polskim ruchem klimatycznym?
Dyskusji ÔÇ×Co dalej?ÔÇŁ odby┼éo si─Ö wi─Öcej, ni┼╝ planowali┼Ťmy, a na ka┼╝d─ů kolejn─ů przychodzi┼éo coraz wi─Öcej os├│b. Oznacza to, ┼╝e podczas Obozu rzeczywi┼Ťcie odzyskali┼Ťmy energi─Ö albo zosta┼éa ona po prostu wytworzona. Osoby, kt├│re pojawia┼éy si─Ö na tych spotkaniach, nie mia┼éy w sobie zgody na to, ┼╝eby ta energia si─Ö za chwil─Ö bez efektu rozp┼éyn─Ö┼éa. Trwaj─ů wi─Öc rozmaite dzia┼éania, funkcjonuj─ů grupy, kt├│re tworz─ů zr─Öby poobozowej wsp├│┼épracy. S─ů r├│wnie┼╝ zaplanowane spotkania, na kt├│rych mamy po prostu zobaczy─ç si─Ö osobi┼Ťcie i podzieli─ç swoimi potrzebami, a tak┼╝e strategiami i pomys┼éami na to, co dalej.
Ob├│z rz─ůdzi┼é si─Ö swoimi prawami, by┼éo to poniek─ůd wydarzenie festiwalowe, bo wysz┼éo nam po┼é─ůczenie konferencji z wczasami i dzia┼éaniami artystycznymi. Uda┼éo nam si─Ö wi─Öc zrobi─ç festiwalow─ů hybryd─Ö, a one dzia┼éaj─ů tak, ┼╝e na miejscu jest super, tworzy si─Ö spo┼éeczno┼Ť─ç, ale potem konfetti opada i koniec. Teraz b─Ödziemy przechodzi─ç czas twardej weryfikacji: kto przyjedzie na kolejne spotkanie, kto we┼║mie udzia┼é w pracach grup zadaniowych. Jestem jednak optymistycznie nastawiona, bo mimo ┼╝e wiadomo, i┼╝ gadanie jest tanie, a robienie trudniejsze, to czasami cho─çby najmniejszy wysi┼éek potrafi zrobi─ç ogromn─ů r├│┼╝nic─Ö w ca┼éym przedsi─Öwzi─Öciu.
Zak┼éadam, ┼╝e za rok odb─Ödzie si─Ö kolejny Ob├│z. A co wcze┼Ťniej? Jakie dzia┼éania planujecie, jak ma wygl─ůda─ç ten ┼Ťwie┼╝o zawi─ůzany polski ruch klimatyczny?
Tak naprawd─Ö nie jestem najlepsz─ů osob─ů, ┼╝eby o tym m├│wi─ç. Odegra┼éam swoj─ů organizacyjn─ů rol─Ö przy pierwszym Obozie, ale na pewno nie b─Öd─Ö jej w r├│wnym stopniu odgrywa─ç przy kolejnych dzia┼éaniach. Pojawili si─Ö nowi ludzie, pobudzeni tym, co si─Ö dzia┼éo w ┼Üwi─Ötnem, kt├│rzy chc─ů dzia┼éa─ç, i ja nie wiem, czym kolejny Ob├│z si─Ö oka┼╝e, bo b─Ödzie on efektem dzia┼éania kolektywnego. Decydowa─ç b─Ödziemy na pewno wsp├│lnie podczas otwartych spotka┼ä. My┼Ťl─Ö, ┼╝e g┼é├│wn─ů zasad─ů tego ruchu jest d─ů┼╝enie do jego powi─Ökszania i to, ┼╝eby odnajdowa─ç w nim odpowied┼║ na poczucie braku sprawczo┼Ťci. ┼üatwe przyst─ůpienie, poczucie wp┼éywu na to, co ruch robi, oraz brak hierarchii ÔÇô my┼Ťl─Ö, ┼╝e to b─Öd─ů podstawowe cechy polskiego ruchu klimatycznego.
W tym, co m├│wisz, czu─ç sporo entuzjazmu. Tymczasem w opowie┼Ťci o zmianach klimatu silnie obecne s─ů w─ůtki fatalistyczne, bo przecie┼╝ za p├│┼║no ju┼╝ na powstrzymanie katastrofy. Nie chcemy bezczynnie na ni─ů czeka─ç, ale nie wierzymy, ┼╝e faktycznie mo┼╝emy co┼Ť zmieni─çÔÇŽ W jaki spos├│b radzisz sobie z tym paradoksem?
Obawy, o kt├│rych m├│wisz, s─ů mi bardzo bliskie. Jako motywacja do zaanga┼╝owania klimatycznego dzia┼éaj─ů jednak r├│┼╝ne rzeczy. Czasami rozmawiam ze znajomymi o tym, ┼╝e chcemy dzisiaj dzia┼éa─ç tak, jak powinno si─Ö by┼éo dzia┼éa─ç trzydzie┼Ťci lat temu. Bo czemu nie mieliby┼Ťmy oczekiwa─ç od siebie tego, czego oczekiwaliby┼Ťmy od ludzi, kt├│rzy wtedy ju┼╝ wiedzieli o globalnym ociepleniu? To jest podej┼Ťcie z punktu widzenia etosu aktywistycznego: je┼╝eli chcia┼éabym, ┼╝eby kto┼Ť co┼Ť zrobi┼é, to ja te┼╝ jestem gotowa to zrobi─ç.
Moj─ů drug─ů wa┼╝n─ů motywacj─ů przy tworzeniu Obozu by┼éo przekonanie, ┼╝e bez wzgl─Ödu na to, jak z┼éy obr├│t przybior─ů sprawy, wa┼╝ne jest, ┼╝eby┼Ťmy nauczyli si─Ö organizowa─ç jako ludzie i jako spo┼éeczno┼Ťci. Prze─çwiczenie tego, jak mo┼╝emy si─Ö wspiera─ç i jak mo┼╝emy rozmawia─ç, jest bezcenne ÔÇô zw┼éaszcza gdyby wypadki mia┼éy potoczy─ç si─Ö wed┼éug najczarniejszych scenariuszy niekt├│rych naukowc├│w. Wtedy w┼éa┼Ťnie szczeg├│lnie docenimy to, ┼╝e mamy przyjaci├│┼é, ┼╝e mo┼╝emy komu┼Ť pom├│c, a kto┼Ť mo┼╝e pom├│c nam, ┼╝e jeste┼Ťmy w stanie si─Ö zorganizowa─ç i grupowo podejmowa─ç decyzje, kiedy nie ma w┼éadzy, nikogo wa┼╝niejszego ani bogatszego. W obliczu prawdziwego kryzysu ekologicznego pieni─ůdze przestan─ů by─ç tak istotne, jak s─ů dzi┼Ť, a niekt├│re stanowiska mog─ů drastycznie straci─ç na znaczeniu. By─ç mo┼╝e znajdziemy si─Ö wtedy w spo┼éecze┼ästwie ludzi r├│wnych. A ┼╝yj─ůc na co dzie┼ä w spo┼éecze┼ästwie silnie zhierarchizowanym, bez przygotowania nie b─Ödziemy umieli w takim funkcjonowa─ç.
Jako┼Ť trudno mi uwierzy─ç, ┼╝e kiedy zabraknie wody i jedzenia i b─Ödziemy si─Ö na Ziemi gotowa─ç ┼╝ywcem, to oka┼╝e si─Ö, ┼╝e wszyscy jeste┼Ťmy r├│wni. S─ůdz─Ö raczej, ┼╝e niestety do ko┼äca ludzko┼Ťci istnie─ç b─Öd─ů r├│wni i r├│wniejsi, i bardziej przekonuje mnie wizja, w kt├│rej najbogatsi uciekaj─ů na MarsaÔÇŽ
Masz racj─Ö ÔÇô moja wizja jest oczywi┼Ťcie anegdotyczna i przerysowana. Chodzi┼éo raczej o to, ┼╝e w momencie, w kt├│rym b─Ödziemy potrzebowa─ç si─Ö na co┼Ť z innymi lud┼║mi um├│wi─ç i wsp├│lnie wykona─ç jaki┼Ť plan, a nie b─Ödziemy mogli ani im zap┼éaci─ç, ani inaczej wymiernie ich wynagrodzi─ç, oni po prostu b─Öd─ů musieli wzi─ů─ç udzia┼é w podejmowaniu decyzji i mie─ç wewn─Ötrzn─ů zgod─Ö na to, by j─ů p├│┼║niej realizowa─ç. Nie chodzi o to, ┼╝eby stworzy─ç nagle r├│wno┼Ťciowe spo┼éecze┼ästwo, bo ja r├│wnie┼╝ w─ůtpi─Ö, czy to nam si─Ö uda. Jednak w sytuacji kryzysowej na pewno pomo┼╝e nam to, ┼╝e jeste┼Ťmy si─Ö w stanie dogada─ç. To mi─Ödzy innymi chcieli┼Ťmy prze─çwiczy─ç sobie na Obozie i mam nadziej─Ö, ┼╝e ka┼╝dym kolejnym Obozem albo dzia┼éaniami pomi─Ödzy nimi b─Ödziemy uczyli si─Ö tego, co powinni┼Ťmy jako istoty spo┼éeczne umie─ç, a co dziwnym trafem tak ┼║le nam idzie.
Poza wi─Öc informowaniem o zjawiskach zwi─ůzanych ze zmianami klimatu g┼é─Öbokim programem Obozu jest przekaz, ┼╝e takiemu wielkiemu wyzwaniu jeste┼Ťmy w stanie sprosta─ç tylko wtedy, gdy po┼é─ůczymy si┼éy.
A jak wyobra┼╝asz sobie mi─Ödzynarodow─ů wsp├│┼éprac─Ö klimatyczn─ů? Na ile Ob├│z wpisuje si─Ö w globalne dzia┼éania?
Ka┼╝dy kraj, w kt├│rym dzia┼éaj─ů aktywi┼Ťci klimatyczni, ma swoj─ů specyfik─Ö, kt├│ra jest uwarunkowana zar├│wno tym, w jaki spos├│b w┼éadze d─ů┼╝─ů do wype┼éniania cel├│w klimatycznych, jak i mentalno┼Ťci─ů spo┼éecze┼ästwa, ┼Ťwiadomo┼Ťci─ů zmian klimatycznych oraz ch─Öci─ů wspierania dzia┼éa┼ä na rzecz klimatu. My┼Ťl─Ö, ┼╝e w Polsce jeste┼Ťmy dopiero na etapie odkrywania sytuacji w naszym kraju. O ile bardzo si─Ö ciesz─Ö z tego, ┼╝e na Obozie go┼Ťcili┼Ťmy ludzi z Czech, Niemiec, Rumunii czy Kolumbii, to nie s─ůdz─Ö, ┼╝e powinni┼Ťmy gdzie┼Ť za granic─ů szuka─ç wzorca dla tego, jak wci─ůgn─ů─ç ludzi w dzia┼éania klimatyczne. Szkoda czasu na szukanie wzorca, trzeba szuka─ç ludzi.
Prawda jest taka, ┼╝e w Polsce ┼Ťwiadomo┼Ť─ç na temat zmian klimatycznych jest bardzo du┼╝a, przecie┼╝ 75 procent Polak├│w uwa┼╝a, ┼╝e powinni┼Ťmy odej┼Ť─ç od w─Ögla! Nie wiem, czy istnieje jakakolwiek inna sprawa w tym kraju, w kt├│rej Polki i Polacy byliby tak zgodni. Tylko dlaczego z tych 75 procent nie wyrasta realna si┼éa do wywarcia presji na politykach? Gdy rz─ůdz─ůcy w Niemczech zobowi─ůzuj─ů si─Ö do odej┼Ťcia od w─Ögla, a potem zaczynaj─ů kombinowa─ç, spo┼éecze┼ästwo zaczyna rozlicza─ç swoj─ů w┼éadz─Ö. Ludzie m├│wi─ů: ÔÇ×Zobowi─ůzali┼Ťcie si─Ö, wi─Öc dlaczego tego nie robicie? My, nar├│d, ┼╝─ůdamy tego, a wy jeste┼Ťcie przez nas zatrudnieniÔÇŁ. Chcia┼éabym takiej w┼éa┼Ťnie sytuacji w Polsce. My┼Ťl─Ö, ┼╝e naszym zadaniem jest poczu─ç, ile mamy si┼éy, i zrobi─ç z niej u┼╝ytek.
Ale to, ┼╝e ka┼╝dy kraj jest inny, nie oznacza, ┼╝e nie mo┼╝emy ┼é─ůczy─ç si┼é ÔÇô tak samo jak na poziomie mi─Ödzyludzkim.
Z oczywistych wzgl─Öd├│w musimy ┼é─ůczy─ç si┼éy! Podam bardzo przyziemny przyk┼éad z Obozu: jeden z g├│rnik├│w, kt├│rzy nas odwiedzili, zarzuci┼é nam, ┼╝e niszczymy polskie firmy eksploatuj─ůce w─Ögiel, a na ich miejsce i tak wejd─ů przecie┼╝ firmy zagraniczne. To jest w┼éa┼Ťnie przestrze┼ä do wsp├│┼épracy mi─Ödzynarodowej ÔÇô my nie chcemy, ┼╝eby w─Ögiel by┼é wydobywany. I b─Ödziemy aktywnie dzia┼éa─ç przeciwko temu, ┼╝eby jakakolwiek firma, chi┼äska, australijska, niemiecka czy czeska, go u nas wydobywa┼éa. Ten surowiec powinien by─ç po prostu zapomniany. Wsp├│┼épracujemy z aktywistami niemieckimi czy czeskimi mi─Ödzy innymi po to, by nie wpu┼Ťci─ç tego rodzaju kapita┼éu do Polski. Dla nas jako aktywist├│w klimatycznych to nie jest to przecie┼╝ ┼╝adna interesuj─ůca zamiana.
Czy istnieje gdzie┼Ť globalny Ob├│z dla Klimatu?
Aktywi┼Ťci s─ů ze sob─ů w kontakcie i maj─ů plany, kt├│re ┼é─ůcz─ů wiele kraj├│w i wiele strategii, a ludzie z oboz├│w klimatycznych po prostu odwiedzaj─ů si─Ö nawzajem. Nie s┼éysza┼éam jednak o globalnym Obozie.
Mo┼╝e dlatego, ┼╝e ob├│z klimatyczny, na kt├│ry trzeba by dolecie─ç samolotem, by┼éby cokolwiek kuriozalnyÔÇŽ
Tak, dok┼éadnie. Co prawda nasi go┼Ťcie z Kolumbii musieli przylecie─ç samolotem, ale po pierwsze oni odwiedzili kilka miejsc w Europie, a po drugie us┼éyszenie historii o tym, z czym wi─ů┼╝e si─Ö aktywizm klimatyczny w Kolumbii, a najcz─Ö┼Ťciej jest to praktycznie wyrok ┼Ťmierci, jest dla nas w Europie otrze┼║wiaj─ůce i niezwykle potrzebne. Tu wi─Öc zwyci─Ö┼╝y┼éo kryterium istotno┼Ťci.
Pami─Ötajmy jednak, ┼╝e nie da si─Ö walczy─ç z systemem, nie walcz─ůc systemem. Nie da si─Ö stawia─ç czo┼éa globalnym zagro┼╝eniom, chodz─ůc w sanda┼éach z ┼éyka, pij─ůc wod─Ö ┼║r├│dlan─ů i jedz─ůc tylko to, co sami wyhodujemy. Cho─ç tego oczekiwaliby chyba od nas niekt├│rzy nasi krytycyÔÇŽ My te┼╝ si─Ö organizujemy, u┼╝ywamy samochod├│w i piszemy na Facebooku! A robimy to dlatego, ┼╝e ┼╝eby naprawd─Ö walczy─ç z systemowymi zagro┼╝eniami, musimy tworzy─ç w┼éasne sieci ÔÇô one za┼Ť dzia┼éaj─ů alternatywnie, ale nie wahaj─ů si─Ö wykorzystywa─ç istniej─ůcych rozwi─ůza┼ä.
***
Monika Sadkowska ÔÇô kulturoznawczyni, aktorka, producentka wydarze┼ä kulturalnych. Pracowa┼éa mi─Ödzy innymi w Instytucie Teatralnym i Muzeum POLIN. Od niedawna aktywistka klimatyczna.
***

Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç┬átutaj

***

Polecamy tak┼╝e:

Ziemia na granicy

Paryski szczyt ÔÇô klimat i sumienie

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś