Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Rozmowy jak na lekarstwo. Komunikacja w medycynie

Publikujemy skr贸cony zapis debaty o komunikacji w medycynie, kt贸ra odby艂a si臋 27 lutego 2019 roku. W spotkaniu wzi臋li udzia艂: Antonina Doroszewska, Katarzyna Kowalska, Maria Libura i Olga Rostkowska. Debat臋 poprowadzi艂a Dorota Borodaj.
Rozmowy jak na lekarstwo. Komunikacja w medycynie
ilustr.: Julia Chibowska

DOROTA BORODAJ: Czym r贸偶ni si臋 komunikacja medyczna od komunikacji w og贸le?

ANTONINA DOROSZEWSKA: Nie ma 偶adnych zasadniczych r贸偶nic. To jest komunikacja mi臋dzy dw贸jk膮 ludzi, z kt贸rych ka偶dy spe艂nia inn膮 rol臋: jeden jest lekarzem, piel臋gniark膮, po艂o偶n膮, fizjoterapeut膮 b膮d藕 wykonuje inny zaw贸d medyczny, drugi jest pacjentem. Komunikacja medyczna zachodzi r贸wnie偶 pomi臋dzy osobami聽reprezentujacymi r贸偶ne zawody medyczne. Opr贸cz tego 鈥 jest umiej臋tno艣ci膮, wymagaj膮c膮 wiedzy z bardzo r贸偶nych dyscyplin, nie tylko medycznej, psychologicznej czy socjologicznej.

MARIA LIBURA: Relacja pomi臋dzy pacjentem i lekarzem zawsze opiera艂a si臋 na komunikacji. Jednak dzi艣 wiedza medyczna jest tak du偶a, 偶e j臋zyk medyczny przesta艂 by膰 zrozumia艂y dla przeci臋tnego pacjenta. A pojawi艂a si臋 jeszcze druga rzecz 鈥 wzrastaj膮ca liczba chor贸b przewlek艂ych. D艂ugo mieli艣my do czynienia g艂贸wnie z medycyn膮 stan贸w nag艂ych. Pacjenci trafiali przede wszystkim na chirurgi臋 albo z b贸lem brzucha, kt贸ry trzeba by艂o prostymi metodami zdiagnozowa膰 i jako艣 leczy膰. Komunikacja mia艂a mniejsze znaczenie, nie b臋dziemy przecie偶 dyskutowa膰 z chirurgiem, jak nam z艂o偶y z艂aman膮 ko艅czyn臋. Dzi艣 to si臋 zmienia: je偶eli chorujemy na cukrzyc臋 i mamy stosowa膰 si臋 do r贸偶nych zalece艅, wdro偶y膰 okre艣lon膮 diet臋, przyjmowa膰 pigu艂ki, to nagle okazuje si臋, 偶e wiedza medyczna lekarza nie wystarcza, 偶eby przekona膰 pacjenta. Pojawi艂a si臋 potrzeba takich umiej臋tno艣ci, jak motywowanie pacjenta do zmiany, t艂umaczenie, co oznaczaj膮 wszystkie procesy biochemiczne, kt贸rych pacjent nie rozumie, a kt贸rych do艣wiadcza jego organizm. Okaza艂o si臋, 偶e trzeba nauczy膰 si臋 przek艂ada膰 艣ci艣le specjalistyczn膮 terminologi臋 i wiedz臋 na j臋zyk potoczny.

OLGA ROSTKOWSKA: W komunikacji z pacjentem dotykamy cz臋sto problem贸w intymnych, bolesnych, wstydliwych. W wielu wypadkach pacjenci d藕wigaj膮 te偶 ze sob膮 rodzinne historie, traumy zwi膮zane ze z艂膮 komunikacj膮 z lekarzami z przesz艂o艣ci. Jestem jedynym lekarzem w tej debacie, ale nie jestem dobr膮 osob膮, by nas, lekarzy, broni膰. Sama mam wiele zastrze偶e艅 do tego, jak si臋 komunikujemy.

W moim odczuciu wynika to z ogromnej luki w edukacji. Na uczelniach medycznych w Polsce zagadnienia komunikacji medycznej jeszcze do niedawna by艂y marginalizowane.

MARIA LIBURA: Zagraniczne badania w艣r贸d student贸w kierunku lekarskiego pokaza艂y ciekaw膮 osobliwo艣膰. Ot贸偶 student pierwszego roku 艣wietnie porozumiewa si臋 z pacjentami. Oni go rozumiej膮, on rozumie ich, czyta mow臋 cia艂a, rozumie w膮tpliwo艣ci. Na sz贸stym roku to wszystko znika. Co si臋 dzieje w mi臋dzyczasie? Adept sztuki medycznej musi przestawi膰 si臋 na zupe艂nie inne my艣lenie. Inaczej nazywa b贸l, przestaje widzie膰 cz臋艣ci cia艂a i zamiast nich widzi zupe艂nie inne struktury anatomiczne, kt贸rych z kolei nie widzi jego biedny pacjent. Post臋p medycyny powoduje, 偶e j臋zykowo i poj臋ciowo medycy s膮 w innym 艣wiecie.

OLGA ROSTKOWSKA: Studia medyczne trwaj膮 sze艣膰 lat, do tego jeszcze sta偶. Jestem nawet w stanie powiedzie膰, w kt贸rym momencie edukacji nast臋puje ta transformacja w艣r贸d student贸w. Ogromna ilo艣膰 wiedzy, zaj臋膰 鈥 to wszystko sprawia, 偶e studenci zapominaj膮 o tym wyj艣ciowym, intuicyjnym podej艣ciu do pacjenta. Ono nie jest wpisywane do indeksu ani sprawdzane podczas testu.

KATARZYNA KOWALSKA: A przecie偶 wa偶ne jest, by te umiej臋tno艣ci komunikacyjne by艂y utrwalane tak偶e p贸藕niej, ju偶 po studiach.

Komunikacja medyczna dotyczy ca艂ego zespo艂u terapeutycznego.

KATARZYNA KOWALSKA: Kto艣 zapyta艂 mnie dzisiaj, co piel臋gniarka b臋dzie robi膰 na konferencji po艣wi臋conej komunikacji lekarz鈥損acjent. Odpowiedzia艂am: ja jestem tym my艣lnikiem! Zdarza si臋, 偶e po wizycie lekarza na oddziale s艂ysz臋 od pacjenta: niech mi to pani prze艂o偶y na j臋zyk potoczny, bo nic nie zrozumia艂em. Po tej transformacji, jak膮 przechodz膮 lekarze podczas studi贸w, to piel臋gniarka przejmuje rol臋 buforu bezpiecze艅stwa w zespole terapeutycznym, wdra偶a leczenie i t艂umaczy wszystko pacjentowi, kt贸ry czuje si臋 strasznie bezradny wobec mnogo艣ci komunikat贸w.

Braki w programach uczelni medycznych s膮 stopniowo nadrabiane. Ale jeszcze nie tak dawno temu zaj臋cia z komunikacji medycznej nale偶a艂y do rzadko艣ci, a je艣li ju偶 si臋 pojawia艂y, by艂y nieobowi膮zkowe i trwa艂y zbyt kr贸tko w stosunku do ca艂ego cyklu studi贸w. To troch臋 tak, jakby przysz艂ym chirurgom nie da膰 podczas nauki skalpela do r臋ki.

MARIA LIBURA: Przewrotnie bym si臋 z tym nie zgodzi艂a: komunikacji w pewnym sensie zawsze nauczano. Jest co艣 takiego jak ukryte curriculum, czyli to, jak funkcjonuje 艣rodowisko, jak zachowuj膮 si臋 mentorzy, nauczyciele. To r贸wnie偶 cz臋艣膰 nauczania, czasami nawet stoj膮ca w sprzeczno艣ci z tym, co jest zapisane w programie. Na Zachodzie dobrze opisano to, jak studenci po opuszczeniu szko艂y medycznej trafiaj膮 do kliniki, w kt贸rej na przyk艂ad ordynator zachowuje si臋 zupe艂nie inaczej, ni偶 uczono ich tego na studiach. Ca艂a ich wiedza i umiej臋tno艣ci potrafi膮 wyparowa膰 dos艂ownie w ci膮gu pi臋ciu sekund 鈥 okazuje si臋, 偶e s膮 czysto teoretyczne. Dlatego, jak wspomnia艂a moja przedm贸wczyni, tak istotne jest to, by promowa膰 prawid艂ow膮 komunikacj臋 nie tylko na etapie studi贸w medycznych, ale tak偶e p贸藕niej, na etapie kszta艂cenia podyplomowego. W przeciwnym razie dobre wzorce i nawyki mog膮 znikn膮膰.

Co stoi na przeszkodzie dobrej komunikacji?

KATARZYNA KOWALSKA: My, medycy, nie mamy czasu na to, 偶eby rozmawia膰 z pacjentem. Na oddziale mam czterdzie艣ci os贸b, w poradni osiemdziesi膮t. Po prostu nie mam czasu po艣wi臋ci膰 im wszystkim wystarczaj膮cej uwagi. Czy to b臋dzie lekarz, ratownik w karetce, czy piel臋gniarka, nas fizycznie nie ma. Tymczasem musz臋 by膰 pewna, 偶e pacjent zrozumia艂 to, co chcia艂am mu przekaza膰. 呕eby mie膰 pewno艣膰, musz臋 po艣wi臋ci膰 mu czas. Kiedy艣 jedna z piel臋gniarek na czterdziesto艂贸偶kowym oddziale zosta艂a sama na dy偶urze. Sama procedura mycia r膮k i dezynfekcji przy tylu osobach to jest trzyna艣cie godzin, na dy偶urze, kt贸ry trwa dwana艣cie. Gdzie tutaj czas na rozmow臋? Problemem komunikacji medycznej jest niedob贸r personelu.

ANTONINA DOROSZEWSKA: Gdyby kt贸rykolwiek z przedstawicieli zawod贸w medycznych 鈥 lekarz, piel臋gniarka, po艂o偶na 鈥 mia艂 wi臋cej czasu na rozmow臋 z pacjentem, a nie mia艂 umiej臋tno艣ci komunikacyjnych, to czy b臋dzie lepiej wykorzystywa艂 ten czas? Nie, on go zmarnuje. Dlatego je偶eli mamy ma艂o czasu, to jest on tym cenniejszy i tym lepiej trzeba go wykorzysta膰. Na to mo偶emy wp艂ywa膰 i to mo偶emy u艣wiadamia膰 studentom, lekarzom, piel臋gniarkom w kszta艂ceniu podyplomowym. Przecie偶 czasem te kilkana艣cie sekund pierwszego wra偶enia okre艣la, jaka b臋dzie p贸藕niej relacja, jak b臋dzie wygl膮da艂o post臋powanie pacjenta. To jest wyzwaniem i tym bardziej stawia przed nami konieczno艣膰 uczenia si臋 komunikacji, 偶eby jak najlepiej wykorzysta膰 czas, kt贸rym dysponujemy.

Jakie widzicie panie zmiany w nauczaniu kompetencji komunikacyjnych w medycynie?

KATARZYNA KOWALSKA: Na piel臋gniarstwie, a ko艅czy艂am studia dziesi臋膰 lat temu, nie mia艂am 偶adnych warsztat贸w, 偶adnych zaj臋膰 po艣wi臋conych komunikacji z pacjentami czy w zespole terapeutycznym.

ANTONINA DOROSZEWSKA: W tej chwili to si臋 zmienia, szybko rozwija si臋 kszta艂cenie z komunikacji medycznej, kolejne uczelnie wprowadzaj膮 j膮 do swoich program贸w. Nie ma tutaj natomiast jasnych wytycznych, programy nie s膮 ujednolicone pod wzgl臋dem liczby godzin czy formy zaj臋膰. Istnieje za to standard kszta艂cenia na kierunku lekarskim, jest tam wyznaczonych kilka umiej臋tno艣ci komunikacyjnych. Dzi艣 d膮偶ymy do tego, 偶eby te zaj臋cia odbywa艂y si臋 od jak najwcze艣niejszych lat do samego ko艅ca studi贸w. Wa偶ne, by w p贸藕niejszych latach by艂y zintegrowane z przedmiotami klinicznymi. Bardzo istotnym elementem tego kszta艂cenia 鈥 poza praktycznymi umiej臋tno艣ciami zachowywania si臋 w r贸偶nych sytuacjach, jak zbieranie wywiadu, przekazywanie niepomy艣lnych informacji czy radzenie sobie z oczekiwaniami pacjenta 鈥 jest te偶 kszta艂towanie pewnej postawy. Chodzi o znaczenie relacji z pacjentem, empatii.

Problemem jest wci膮偶 za ma艂a liczba godzin. Dlatego uczymy naszych student贸w sytuacji najbardziej typowych, chocia偶 oni najch臋tniej przerabialiby same trudne sprawy, najlepiej ju偶 na pierwszych zaj臋ciach. S膮 bardzo rozczarowani, kiedy s艂ysz膮 ode mnie, 偶e takich najbardziej dramatycznych scenariuszy raczej mie膰 nie b臋dziemy, 偶e zale偶y nam na tym, aby postawi膰 ich w sytuacjach, kt贸re w 偶yciu zawodowym zdarz膮 im si臋 pewnie chwil臋 po uko艅czeniu studi贸w. Na inne rzeczy brakuje czasu.

Wa偶nym miejscem s膮 centra symulacji medycznej, w kt贸rych kszta艂tujemy umiej臋tno艣ci techniczne, ale te偶 komunikacyjne, z wykorzystaniem r贸偶nego rodzaju symulator贸w i symulacji. S膮 tam r贸偶nego rodzaju fantomy, s膮 sale wysokiej wierno艣ci, kt贸re dla kogo艣 z zewn膮trz wygl膮da艂yby jak szpitalny oddzia艂 ratunkowy. W tych miejscach odbywa si臋 coraz wi臋cej zaj臋膰.

PYTANIE Z SALI: Na ile wed艂ug pa艅 mo偶na si臋 nauczy膰 komunikacji? Bo ona te偶 bardzo zale偶y od predyspozycji danej osoby.

MARIA LIBURA: To jest bardzo dobre pytanie. Istnieje mit, 偶e albo ludzie maj膮 wrodzony talent do tego, 偶eby si臋 komunikowa膰, a wtedy s膮 艣wietni i wszystkie zaj臋cia to strata czasu, albo tego talentu nie maj膮 i s膮 mrukami, a w zwi膮zku z tym nigdy ich niczego nie nauczymy. Tu zupe艂nie nie chodzi o styl komunikacji, kt贸ry mo偶e by膰 bardzo r贸偶ny. Nie nale偶y si臋 spodziewa膰, 偶e osoba z natury introwertyczna ma stanie si臋 ekstrawertykiem albo odwrotnie. Zaj臋cia powinny te偶 uczy膰 rozpoznawania w艂asnego stylu komunikacji, wiedza o w艂asnych ograniczeniach jest te偶 cz臋艣ci膮 uczenia si臋 komunikacji w艂a艣ciwej. Nie chodzi o to, 偶eby wszyscy jak roboty powtarzali te same frazy, komunikacja medyczna jest czym艣 znacznie g艂臋bszym. Istniej膮 jednak sprawdzone formu艂y, kt贸re mo偶na przekaza膰 i kt贸rych mo偶na si臋 nauczy膰.

OLGA ROSTKOWSKA: M贸wimy o tym, 偶eby dba膰 o komunikacj臋, jasno przekazywa膰 pewne informacje. A niekt贸rzy pacjenci wol膮 przyj艣膰 do lekarza jak do fachowca, kt贸ry si臋 nimi zajmie, a oni nie b臋d膮 musieli niczego rozumie膰 鈥 byle na koniec dostali instrukcj臋.

Do tej pory pami臋tam straszenie student贸w pierwszego roku medycyny: uwa偶ajcie, bo pacjenci b臋d膮 was pozywa膰, ci膮ga膰 po s膮dach. Pewnie, to te偶 si臋 zdarza, ale bardzo wiele zale偶y od tego, jak podejdziemy do pewnego problemu czy b艂臋du, a b艂臋dy przecie偶 zdarzaj膮 si臋 ka偶demu.

Zauwa偶am, 偶e studenci kierunk贸w lekarskich s膮 traktowani bardzo szczeg贸lnie, jak z艂ote dzieci. Utrzymuje si臋 nas w przekonaniu, 偶e jeste艣my tymi tytu艂owymi ma艂ymi bogami z ksi膮偶ki Paw艂a Reszki. I wiele os贸b ko艅czy kierunek lekarski z takim prze艣wiadczeniem: teraz jestem ma艂ym bogiem, teraz b臋d臋 rozdawa膰 karty i trzeba b臋dzie mnie s艂ucha膰. Mo偶e kiedy艣 tak by艂o, ale na pewno te czasy ju偶 si臋 sko艅czy艂y. Nawet w艣r贸d naszych starszych koleg贸w pokutuje przekonanie, 偶e ma by膰 tak, jak powie doktor. Koniecznie musimy to odkr臋ci膰. To jest bardzo szkodliwe my艣lenie, szkodz膮ce nam, pacjentom, wszystkim.

PYTANIE Z SALI: To zabrzmia艂o troch臋 kontrowersyjnie. Zasugerowa艂a pani, 偶e pacjent nie musi do ko艅ca wierzy膰 w to, co lekarz powie.

OLGA ROSTKOWSKA: Chodzi mi o to, 偶eby pacjenci przede wszystkim nie bali si臋 lekarzy. Je艣li maj膮 jakie艣 obawy, pytania, to chcia艂abym, 偶eby艣my o tym rozmawiali. Zastanawia艂am si臋, czy porusza膰 kwesti臋 szczepionek i ruch贸w antyszczepionkowych. Mia艂am okazj臋 rozmawia膰 z jedn膮 mam膮, kt贸ra zosta艂a potraktowana w bardzo z艂y spos贸b przez lekarza za to, 偶e zadawa艂a pytania zwi膮zane ze swoimi w膮tpliwo艣ciami wobec szczepie艅. Ja jestem za szczepieniami, natomiast my艣l臋, 偶e wiele os贸b, kt贸re maj膮 to samo zdanie, w zupe艂nie niew艂a艣ciwy spos贸b podchodzi do rodzic贸w, kt贸rzy czuj膮 jaki艣 niepok贸j. Przecie偶 to wynika najcz臋艣ciej聽z mi艂o艣ci do dziecka, z niczego innego. To jest wielki przywilej, 偶e ja mog臋 pom贸c rodzicom poradzi膰 sobie z takimi w膮tpliwo艣ciami.

PYTANIE Z SALI: Zdarza si臋, 偶e kiedy pacjent zadaje pytanie, jest to odbierane jako krytykowanie lekarza. A s膮 osoby, kt贸re po prostu chc膮 zrozumie膰, co dzieje si臋 z ich cia艂em. Czy lekarzom m贸wi si臋, 偶e to nic z艂ego powiedzie膰: 鈥瀗ie wiem鈥? Gdyby lekarz stwierdzi艂, 偶e musi co艣 doczyta膰, by艂oby to dla mnie zrozumia艂e. Czy w og贸le uczy si臋 tego, 偶e relacja z lekarzem powinna wygl膮da膰 mniej jak kontakt z fachowcem od wszystkiego, a bardziej partnersko?

ANTONINA DOROSZEWSKA: Komunikowanie niewiedzy jest jednym z element贸w kszta艂cenia, tak samo jak komunikowanie o b艂臋dzie. Kulturowo, jako spo艂ecze艅stwo, nie jeste艣my uczeni tego, 偶eby przyznawa膰 si臋 do niewiedzy. A moim zdaniem jest to jedna z kluczowych umiej臋tno艣ci. Druga niezwykle istotna kwestia dotyczy edukowania spo艂ecze艅stwa. My艣l臋, 偶e wi臋kszo艣ci problem贸w mo偶na by艂oby unikn膮膰, gdyby ludzie mieli troch臋 wi臋cej wiedzy na temat funkcjonowania systemu, jego ogranicze艅, braku czasu i og贸lnie uwarunkowa艅, w kt贸rych pracuje personel medyczny. To by na pewno u艂atwi艂o t臋 relacj臋.

Inn膮 spraw膮 jest to, co mi kiedy艣 powiedzieli studenci: 偶e to oburzaj膮ce, 偶e na studiach medycznych musz膮 mie膰 zaj臋cia z komunikacji. Nie wiedzieli, dlaczego maj膮 si臋 tego uczy膰, bo przecie偶 to pacjenci powinni do nich przychodzi膰 i rozumie膰, wiedzie膰, umie膰 si臋 komunikowa膰. Ja bardzo popieram edukowanie spo艂ecze艅stwa, tylko trzeba mie膰 艣wiadomo艣膰 tego ryzyka, 偶eby przypadkiem w 艣rodowisku medycznym to nie zdj臋艂o odpowiedzialno艣ci, kt贸ra jest po stronie personelu.

MARIA LIBURA: Pad艂a uwaga, 偶e ma艂o m贸wimy o perspektywie pacjent贸w. Od pi臋tnastu lat jestem bardzo mocno zaanga偶owana w organizacj臋 pacjent贸w na rzecz chor贸b rzadkich. Kiedy艣 okre艣lenie 鈥瀙acjent roszczeniowy鈥 sprawia艂o, 偶e je偶y艂y mi si臋 w艂osy na g艂owie, dzi艣 my艣l臋, 偶e taka osoba jest zazwyczaj produktem bardzo nieprzyjaznego systemu. Jedn膮 z najwi臋kszych bol膮czek pacjent贸w w Polsce wcale nie s膮 lekarze. Ludzie s膮 u nas zazwyczaj bardzo zadowoleni ze swoich lekarzy 鈥 tak pokazuj膮 badania. Natomiast s膮 szalenie niezadowoleni z systemu ochrony zdrowia. Czasami zdarza si臋 te偶 taki paradoks, 偶e maj膮 z艂e zdanie o lekarzach w og贸le, ale o w艂asnym lekarzu 鈥 bardzo dobre.

Problemem jest absolutny brak koordynacji w systemie zdrowia. Je艣li kto艣 ma dziecko, kt贸rego choroba wymaga wizyt u kilku specjalist贸w oraz rehabilitacji, to w Polsce obowi膮zek i ci臋偶ar zorganizowania tej opieki le偶y tylko i wy艂膮cznie na barkach rodzic贸w. Cz臋sto to w艂a艣nie brak informacji i koordynacji zmusza pacjent贸w do samodzielnych poszukiwa艅, do znajdowania opinii w internecie. To jest oczywi艣cie olbrzymie zagro偶enie, bo fa艂szywa informacja, kt贸ra pojawi si臋 w zamkni臋tej grupie na Facebooku, mo偶e si臋 bardzo szybko rozprzestrzeni膰. To si臋 niestety zdarza. Dlatego najwa偶niejsze jest, aby艣my przygotowali lekarzy do tego, 偶eby nie bali si臋 pyta艅 od pacjent贸w, a wr臋cz zach臋cali do ich zadawania.

***
Maria Libura聽鈥 kierowniczka Zak艂adu Dydaktyki i Symulacji Medycznej Collegium Medicum Uniwersytetu Warmi艅sko-Mazurskiego, wiceprezeska Polskiego Towarzystwa Komunikacji Medycznej, ekspertka ds. s艂u偶by zdrowia Centrum Analiz Klubu Jagiello艅skiego. Przewodnicz膮ca Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Zespo艂em Pradera-Williego. Autorka publikacji z zakresu chor贸b rzadkich, zaburze艅 rozwoju mowy i j臋zyka oraz bada艅 nad dyskursem i komunikacj膮 w ochronie zdrowia.

Antonina Doroszewska聽鈥 p.o. Kierownika Studium Komunikacji Medycznej WUM, Pe艂nomocniczka Rektora ds. Utworzenia Centrum Edukacji Medycznej, sekretarz Zespo艂u J臋zyka Medycznego Rady J臋zyka Polskiego przy Prezydium PAN, cz艂onkini PTKM.
Tworzy program obowi膮zkowego kszta艂cenia z zakresu komunikacji dla student贸w WUM (na r贸偶nych kierunkach). Badawczo zajmuje si臋 zawodami medycznymi i czynnikami wp艂ywaj膮cymi na relacj臋 z pacjentem.

Katarzyna Kowalska 鈥 magister piel臋gniarstwa, absolwentka Pa艅stwowej Medycznej Wy偶szej Szko艂y Zawodowej w Opolu oraz Wy偶szej Szko艂y Medycznej w Sosnowcu. Zafascynowana medycyn膮, cz艂owiekiem i jego mo偶liwo艣ciami. Czynna zawodowo od 2009 roku, w toku kariery zawodowej zwi膮zana z plac贸wkami pa艅stwowymi i prywatnymi sp贸艂kami. Prowadzi w艂asn膮 dzia艂alno艣膰 gospodarcz膮. Promuje samokszta艂cenie i samodoskonalenie. Pomys艂odawczyni, za艂o偶ycielka i prezes Stowarzyszenia Piel臋gniarki Cyfrowe. Autorka felieton贸w zwi膮zanych z ochron膮 zdrowia, propaguje innowacyjno艣膰 w podej艣ciu do zarz膮dzania zasobami ludzkimi i organizacji pracy w podmiotach leczniczych.

Olga Rostkowska 鈥 doktorantka I Wydzia艂u Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i rezydentka w Klinice Medycyny Transplantacyjnej i Nefrologii w Szpitalu Klinicznym Dzieci膮tka Jezus w Warszawie. W latach 2013/2014 by艂膮 prezydentk膮 Europejskiego Stowarzyszenia Student贸w Medycyny (EMSA Europe). Cz艂onkini Okr臋gowej Rady Lekarskiej w Warszawie w VIII kadencji (2018鈥2022).

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij