Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Rozczyta─ç Gombrowicza

W ksi─ů┼╝ce Suchanow trudno doszuka─ç si─Ö jakkolwiek wyczerpuj─ůcych interpretacji dzie┼é Gombrowicza ÔÇô cho─çby biograficznych. Pomimo kilku interesuj─ůcych ÔÇ×┼Ťledztw edytorskichÔÇŁ, nale┼╝y zatem uzna─ç, ┼╝e jest to element zdecydowanie niewystarczaj─ůco rozwini─Öty.

ilustr.: materiały prasowe

ilustr.: materiały prasowe


Z pocz─ůtku trudno uwierzy─ç w to, ┼╝e ÔÇ×Gombrowicz. Ja, geniuszÔÇŁ, ksi─ů┼╝ka autorstwa Klementyny Suchanow, kt├│ra ukaza┼éa si─Ö we wrze┼Ťniu bie┼╝─ůcego roku nak┼éadem wydawnictwa Czarne, jest pierwsz─ů biografi─ů Witolda Gombrowicza o ca┼éo┼Ťciowych aspiracjach i kompleksowym charakterze. Czytelnicy oraz badacze dzie┼é autora ÔÇ×Trans-AtantykuÔÇŁ wiedz─ů jednak, ┼╝e dotychczasowe studia nad jego ┼╝yciem i tw├│rczo┼Ťci─ů, cho─ç bardzo liczne, s─ů nie tylko niekompletne, ale przede wszystkim ÔÇô rozproszone. Z jednej strony natrafi─ç mo┼╝na zatem na prace o inklinacjach analitycznych, pisane przez naukowc├│w takich jak Jerzy Jarz─Öbski (s┼éynna ÔÇ×Gra w GombrowiczaÔÇŁ, 1982), Jan B┼éo┼äski (ÔÇ×Forma, ┼Ťmiech i rzeczy ostateczne. Studia o GombrowiczuÔÇŁ, 1994), Artur Sandauer (liczne recenzje oraz teksty krytycznoliterackie) czy te┼╝ Micha┼é G┼éowi┼äski (ÔÇ×Gombrowicz i nadliteraturaÔÇŁ, 2002); natomiast z drugiej ÔÇô fragmentaryczne biografie (na przyk┼éad: Tadeusz K─Öpi┼äski, ÔÇ×Witold Gombrowicz i ┼Ťwiat jego m┼éodo┼ŤciÔÇŁ, 1974) lub zbiory archiwalnych dokument├│w (mi─Ödzy innymi: Rita Gombrowicz, ÔÇ×Gombrowicz w Argentynie: ┼Ťwiadectwa i dokumenty 1939ÔÇô1963ÔÇŁ, 1984; oraz: ÔÇ×Gombrowicz w Europie: ┼Ťwiadectwa i dokumenty 1963ÔÇô1969ÔÇŁ, 1988). Sam Gombrowicz pozostawi┼é po sobie wiele tekst├│w przynale┼╝nych do gatunk├│w autobiograficznych, jak gdyby pr├│buj─ůc zapewni─ç naukowcom potrzebny fundament do bada┼ä (mowa tu cho─çby o ÔÇ×Wspomnieniach polskichÔÇŁ, ÔÇ×W─Ödr├│wkach argenty┼äskichÔÇŁ, ÔÇ×DziennikuÔÇŁ oraz ÔÇ×KronosieÔÇŁ), aczkolwiek z oczywistych wzgl─Öd├│w nale┼╝y podchodzi─ç do nich z ostro┼╝no┼Ťci─ů, nieufnie. To prawdopodobnie jedna z przyczyn, dla kt├│rych najnowsza ksi─ů┼╝ka Klementyny Suchanow sta┼éa si─Ö tak donios┼éym wydarzeniem medialnym ÔÇô wype┼énia ona bowiem przestrze┼ä, kt├│ra przez wiele lat pozostawa┼éa niezagospodarowana.
Nad biografi─ů Gombrowicza autorka pracowa┼éa latami; mo┼╝na zreszt─ů powiedzie─ç, ┼╝e ca┼ée┬á ┼╝ycie po┼Ťwi─Öci┼éa na poszukiwanie i, w dalszej kolejno┼Ťci, dokumentowanie ┼Ťlad├│w jego egzystencji. W 2005 roku opublikowa┼éa interesuj─ůce ÔÇ×Argenty┼äskie przygody GombrowiczaÔÇŁ, b─Öd─ůce biograficznym podsumowaniem dwudziestu czterech lat argenty┼äskiego ┼╝ycia pisarza, za┼Ť w roku 2013 ÔÇô ÔÇ×Kr├│low─ů Karaib├│wÔÇŁ, w kt├│rej pr├│bowa┼éa odnale┼║─ç powi─ůzania pomi─Ödzy Gombrowiczem a kuba┼äskim pisarzem Virgilio Pi├▒erem. Zajmowa┼éa si─Ö r├│wnie┼╝ opracowywaniem przypis├│w do wydanego w 2013 roku ÔÇ×KronosuÔÇŁ, kt├│ry wprawdzie nie sta┼é si─Ö ÔÇ×literackim wydarzeniem rokuÔÇŁ, jak zapowiada┼éo swego czasu Wydawnictwo Literackie, niemniej bez w─ůtpienia nale┼╝y traktowa─ç go jako ┼Ťwiadectwo o niezwyk┼éej wadze, szczeg├│lnie dla ÔÇ×gombrowiczolog├│wÔÇŁ. Wtedy w┼éa┼Ťnie, a wi─Öc w roku 2013, Suchanow podj─Ö┼éa si─Ö napisania ksi─ů┼╝ki, kt├│ra w zamierzeniu mia┼éa by─ç nie tylko panoramiczn─ů syntez─ů ┼╝ycia autora ÔÇ×FerdydurkeÔÇŁ, ale r├│wnie┼╝ syntez─ů jego epoki oraz historii polskiej literatury XX wieku w og├│le. Efektem ko┼äcowym jej bada┼ä jest maj─ůca niemal┼╝e tysi─ůc dwie┼Ťcie stron dylogia, kt├│r─ů autorka opatrzy┼éa ponad p├│┼étora tysi─ůcem przypis├│w (sic!).
Warto zreszt─ů zaznaczy─ç ju┼╝ na wst─Öpie, ┼╝e to w┼éa┼Ťnie praca nad ┼║r├│d┼éami oraz szeroko poj─Öt─ů literatur─ů przedmiotu jest, jak si─Ö zdaje, najbardziej imponuj─ůc─ů cz─Ö┼Ťci─ů ksi─ů┼╝kowej biografii Witolda Gombrowicza ÔÇô przede wszystkim ze wzgl─Ödu na ilo┼Ť─ç pracy, kt├│r─ů Suchanow musia┼éa w┼éo┼╝y─ç nie tylko w odszukanie, ale r├│wnie┼╝ przeanalizowanie ca┼éego korpusu archiwalnych tekst├│w i dokument├│w. Pisarka gromadzi┼éa informacje znajduj─ůce si─Ö w licznych pismach urz─Ödowych, rocznikach, wiekowych kronikach, kalendarzach czy te┼╝ aktach i ksi─Ögach s─ůdowych; podr├│┼╝owa┼éa do Ameryki Po┼éudniowej (odwiedzi┼éa nawet niewielk─ů miejscowo┼Ť─ç Santiago del Estero oddalon─ů o ponad tysi─ůc kilometr├│w od Buenos Aires, gdzie Gombrowicz zwyk┼é wyje┼╝d┼╝a─ç w celach wypoczynkowych), Ameryki P├│┼énocnej lub Szwecji; korzysta┼éa z Archiwum Rity Gombrowicz, Archiwum Instytutu Polskiego i Muzeum Sikorskiego, Archiwum Muzeum Literatury imienia Adama Mickiewicza w Warszawie. Niekiedy Suchanow w zamieszczonych w ksi─ů┼╝ce przypisach odsy┼éa czytelnika do ┼║r├│de┼é nieoczywistych, obcoj─Özycznych, czasem wr─Öcz nazbyt szczeg├│┼éowych ÔÇô dla przyk┼éadu wymieni─ç mo┼╝na cho─çby ÔÇ×Biskupstwo ┼╝mujdzkieÔÇŁ, historyczn─ů prac─Ö naukow─ů autorstwa ksi─Ödza biskupa Macieja Wo┼éonczewskiego, prze┼éo┼╝on─ů z j─Özyka ┼╝mudzkiego jeszcze w XIX wieku ÔÇô lecz nie stroni r├│wnie┼╝ od korzystania z bibliografii, kt├│r─ů mo┼╝na by okre┼Ťli─ç mianem niezb─Ödnej: literackich dzie┼é Gombrowicza, jego tekst├│w krytycznych, wyk┼éad├│w, rozm├│w, wspomnie┼ä czy te┼╝ dziennik├│w.
┼╣r├│d┼éa przywo┼éywane przez autork─Ö biografii s┼éu┼╝─ů jej w dwojaki spos├│b. Z jednej strony pisarka stara si─Ö za ich pomoc─ů sankcjonowa─ç szkicowan─ů przez siebie wizj─Ö dwudziestowiecznej Polski, Europy i Argentyny, z drugiej za┼Ť ÔÇô s─ů one fundamentami misternie konstruowanej opowie┼Ťci o ┼╝yciu Witolda Gombrowicza. Klementyna Suchanow swoj─ů autorsk─ů narracj─Ö, prowadzon─ů najcz─Ö┼Ťciej w czasie tera┼║niejszym lub przysz┼éym, przeplata i uzupe┼énia rozlicznymi, niekiedy bardzo obszernymi cytatami ze wspomnie┼ä, pami─Ötnik├│w czy te┼╝ list├│w znajomych i przyjaci├│┼é autora ÔÇ×FerdydurkeÔÇŁ, a wi─Öc ÔÇô innymi s┼éowy ÔÇô oddaje g┼éos autentycznym bohaterom swojej opowie┼Ťci. Czyni to z ksi─ů┼╝ki ÔÇ×Gombrowicz. Ja, geniuszÔÇŁ biografi─Ö niejako ÔÇ×polifoniczn─ůÔÇŁ, ÔÇ×wielog┼éosow─ůÔÇŁ (o ile mo┼╝na pos┼éu┼╝y─ç si─Ö takim wyra┼╝eniem), w kt├│rej pisarka nie traktuje przytaczanych ┼║r├│de┼é instrumentalnie, lecz pozwala im w pe┼éni wybrzmie─ç, ukazuj─ůc jednocze┼Ťnie zaskakuj─ůcy pluralizm ┼Ťwiatopogl─ůdowy, ideologiczny oraz etyczny.
***
Struktur─Ö ksi─ů┼╝ki definiuje podzia┼é na miejsca zamieszkania Witolda Gombrowicza; warto zreszt─ů doda─ç, ┼╝e pocz─ůtkowym zamys┼éem autorki by┼éo stworzenie swoistej biografii-mapy, kt├│ra mia┼éaby by─ç u┼╝yteczna przede wszystkim dla os├│b podr├│┼╝uj─ůcych ┼Ťladami pisarza. Za┼éo┼╝enie to nie zosta┼éo w pe┼éni urzeczywistnione, a z idei biografii-przewodnika pozosta┼éy jedynie liczne mapy, kt├│re oddzielaj─ů od siebie rozdzia┼éy, oraz oko┼éo sto siedemdziesi─ůt zdj─Ö─ç. Czytelnik wraz z autork─ů zwiedza zatem przedwojenn─ů Warszaw─Ö (ulice S┼éu┼╝ewsk─ů, Chocimsk─ů) paryskie kawiarnie, pok┼éady statk├│w ÔÇ×ChrobryÔÇŁ oraz ÔÇ×Federico CÔÇŁ, przeludnione ulice argenty┼äskiej stolicy, powojenny Berlin oraz, wreszcie, malutk─ů miejscowo┼Ť─ç Vence, po┼éo┼╝on─ů na po┼éudniu Francji. Pierwsz─ů odwiedzan─ů lokalizacj─ů jest jednak rodzinny dw├│r Gombrowicz├│w, znajduj─ůcy si─Ö w le┼╝─ůcych sto kilometr├│w od Warszawy Ma┼éoszycach, wszak to w┼éa┼Ťnie tam rozpoczyna si─Ö historia ┼╝ycia wielkiego pisarza.
Trzeba niestety odnotowa─ç, ┼╝e pocz─ůtkowa cz─Ö┼Ť─ç ksi─ů┼╝ki Klementyny Suchanow, w kt├│rej autorka opisuje dzieje rod├│w Kotkowskich i Gombrowicz├│w, jest raczej nieudana. Czytelnik zostaje skonfrontowany z informacjami nadmiernie szczeg├│┼éowymi, jak cho─çby z poni┼╝szym zdaniem, kt├│re pojawia si─Ö na pierwszych stronach biografii: ÔÇ×Produkcja ros┼éa, a z tym zamo┼╝no┼Ť─ç rodziny, kt├│rej dobra sta┼éy si─Ö drugie co do wielko┼Ťci w powiecie opatowskim, obejmuj─ůc powierzchni─Ö 9069 m├│rg i przynosz─ůc 16 739 rubli podatkuÔÇŁ. Suchanow po przytoczonym fragmencie nie oferuje ani wyja┼Ťnienia, czym by┼éa jedna morga, ani por├│wnania, kt├│re pozwoli┼éoby zobrazowa─ç faktyczn─ů wielko┼Ť─ç podatku w rublach, za┼Ť przypis do zdania odsy┼éa wy┼é─ůcznie do ┼║r├│d┼éa cytatu. Takich ust─Öp├│w jest na pierwszych stu stronach znacznie wi─Öcej; co gorsza ÔÇô ich rozmieszczenie nacechowane jest pewn─ů chaotyczno┼Ťci─ů, nieuporz─ůdkowaniem, przez co trudno na pocz─ůtku odnale┼║─ç tak potrzebny rytm lektury. Tym bardziej dziwi zatem decyzja autorki, by rozpocz─ů─ç swoj─ů obszern─ů prac─Ö od przytaczania (w gruncie rzeczy nieinteresuj─ůcej) statystyki historycznej. W wielu wywiadach Suchanow twierdzi┼éa przecie┼╝, ┼╝e ÔÇ×Gombrowicz. Ja, geniuszÔÇŁ┬áÔÇ×nie b─Ödzie ksi─ů┼╝k─ů dla gombrowiczolog├│wÔÇŁ, ale dla ÔÇ×ludzi m┼éodych, nawet nastolatk├│wÔÇŁ, co wydaje si─Ö niezgodne z prawd─ů.
Niemniej, co r├│wnie┼╝ nale┼╝y przyzna─ç, to w┼éa┼Ťnie w pierwszej cz─Ö┼Ťci przeprowadza pisarka wiele istotnych analiz, z czego najwa┼╝niejsz─ů zdaje si─Ö skrupulatne opisanie matki Witolda Gombrowicza ÔÇô Marceliny Antoniny Gombrowicz (podobnie jak syn u┼╝ywa┼éa ona tylko drugiego imienia). W literaturze utrwali┼éa si─Ö wszak┼╝e charakterystyka, kt├│r─ů zapisa┼é sam Gombrowicz w swoich ÔÇ×Wspomnieniach polskichÔÇŁ, by┼éa ona jednak przek┼éamana. Portret, kt├│ry kre┼Ťli Suchanow, jest by─ç mo┼╝e mniej barwny lub atrakcyjny od tego gombrowiczowskiego, jednak z pewno┼Ťci─ů bli┼╝szy prawdzie. Biografka opisuje Antonin─Ö Gombrowicz przede wszystkim jako osob─Ö pe┼én─ů wewn─Ötrznych sprzeczno┼Ťci, targan─ů moralnymi dylematami; feminizuj─ůc─ů katoliczk─Ö, kt├│ra nie potrafi┼éa opu┼Ťci─ç swojego niedochowuj─ůcego wierno┼Ťci m─Ö┼╝a; lewicow─ů dzia┼éaczk─Ö spo┼éeczn─ů uwi─Özion─ů w konserwatywnym konwenansie.
Od roku 1911, a wi─Öc od momentu przeprowadzki Gombrowicz├│w z Ma┼éoszyc na ulic─Ö S┼éu┼╝ewsk─ů 35 w Warszawie, ksi─ů┼╝ka Suchanow bezdyskusyjnie zyskuje na jako┼Ťci. Dokonywana przez ni─ů synteza staje si─Ö pe┼éniejsza, a jej rytm ÔÇô ┼éatwiejszy do przyswojenia. Autorka relacjonuje m┼éodzie┼äcze lata ┼╝ycia Gombrowicza, jego czas sp─Ödzony w gimnazjum, pierwsze przyja┼║nie, pr├│by literackie i intelektualne oraz wytwarzaj─ůcy si─Ö w przysz┼éym pisarzu bunt wobec wszelkich hierarchicznych instancji kontroluj─ůcych takich jak rodzina, szko┼éa, pa┼ästwo czy te┼╝ wojsko. Sk─ůdin─ůd do wojska Gombrowicz m├│g┼é trafi─ç w 1920 roku, gdy rozpocz─Ö┼éa si─Ö wojna polsko-bolszewicka, jednak konieczno┼Ť─ç s┼éu┼╝by omin─Ö┼éa go ze wzgl─Ödu na problemy zdrowotne. Z tego te┼╝ powodu narazi┼é si─Ö autor ÔÇ×Trans-AtlantykuÔÇŁ na drwiny ze strony szkolnych znajomych, kt├│rzy brali aktywny udzia┼é w militarnym konflikcie, podczas gdy sam Gombrowicz sp─Ödza┼é czas w Ma┼éoszycach, obserwuj─ůc m┼éodych parobk├│w. Po wielu latach skomentuje to nast─Öpuj─ůcymi s┼éowami: ÔÇ×natura moja powo┼éa┼éa mnie do pewnych specjalnych zada┼ä i rozwin─Ö┼éa we mnie cechy niemaj─ůce z wojskiem nic wsp├│lnegoÔÇŁ. Czytelnik obserwuje zatem pocz─ůtki tego, co w literaturze Gombrowicza wydaje si─Ö tak istotne lub wr─Öcz dla jego pisarstwa konstytutywne ÔÇô sprzeciw wobec ustalonego kanonu warto┼Ťci, wszelkich niekwestionowalnych autorytet├│w, fascynacja prostot─ů, nisko┼Ťci─ů, a w dalszej konsekwencji: poszukiwanie odpowiedzi na to, jaki status ontologiczny ma dominuj─ůca nad rzeczywisto┼Ťci─ů ÔÇ×FormaÔÇŁ.
Nast─Öpnie przychodz─ů studia na Uniwersytecie Warszawskim oraz kr├│tki wyjazd do Pary┼╝a, gdzie Gombrowicz mia┼é odnale┼║─ç swoje powo┼éanie w mi─Ödzynarodowej polityce, czas sp─Ödza┼é jednak wy┼é─ůcznie w kawiarniach, poznaj─ůc paryskie ┼Ťrodowisko intelektualne i kulturalne, kt├│rego zreszt─ů nie uzna┼é za jakkolwiek interesuj─ůce. Niemniej by┼é to okres w ┼╝yciu Gombrowicza, kt├│ry pozwoli┼é mu zrozumie─ç sw├│j ┼╝yciowy cel. Po powrocie z francuskiej stolicy do Warszawy rozpoczyna prace nad ÔÇ×Pami─Ötnikiem z okresu dojrzewaniaÔÇŁ. Gdy po wielu pr├│bach wreszcie udaje mu si─Ö opublikowa─ç zbi├│r opowiada┼ä, otrzymuje on recenzje, kt├│re okre┼Ťli─ç mo┼╝na mianem skrajnie przeciwstawnych: jedne s─ů pe┼éne zachwytu, drugie za┼Ť ÔÇô niech─Öci. Pierwszym przychylnym recenzentem jest Tadeusz Breza, krytycznie wypowiada si─Ö za┼Ť Pawe┼é Hulka-Laskowski, kt├│ry stwierdza: ÔÇ×Mo┼╝na ostatecznie zrozumie─ç stany psychiczne, w kt├│rych rodz─ů si─Ö takie rzeczy, trudniej zrozumie─ç, dlaczego ukazuj─ů si─Ö w drukuÔÇŁ. Publikacja ÔÇ×Pami─Ötnika z okresu dojrzewaniaÔÇŁ nak┼éada si─Ö ÔÇô s┼éowami Klementyny Suchanow ÔÇô na ÔÇ×pocz─ůtek ko┼äca ┼Ťwietno┼Ťci roduÔÇŁ Gombrowicz├│w, wtedy bowiem musi zmierzy─ç si─Ö on z k┼éopotami finansowymi, co zmusza zreszt─ů ca┼é─ů rodzin─Ö do przeprowadzki na znacznie mniej reprezentacyjn─ů ulic─Ö Chocimsk─ů. Tam te┼╝ pracuje Gombrowicz nad swoj─ů drug─ů ksi─ů┼╝k─ů, ÔÇ×FerdydurkeÔÇŁ, kt├│ra po og┼éoszeniu zostaje przyj─Öta o wiele ┼éaskawiej od swojej poprzedniczki ÔÇô bez w─ůtpienia swoj─ů zas┼éug─Ö mia┼é w tym Bruno Schulz, jeden z bli┼╝szych przyjaci├│┼é Gombrowicza w okresie warszawskim, kt├│ry stara┼é si─Ö wyeksponowa─ç i uwydatni─ç geniusz ÔÇ×FerdydurkeÔÇŁ. Publikacja powie┼Ťci, uznawanej dzi┼Ť za jedno z najwi─Ökszych osi─ůgni─Ö─ç literatury XX wieku, otwiera Gombrowiczowi drzwi do ┼Ťrodowiska literackiego, kt├│re w dwudziestoleciu mi─Ödzywojennym dzia┼éa nadzwyczaj aktywnie, a Suchanow udaje si─Ö owo ┼Ťrodowisko opisa─ç z wielk─ů sprawno┼Ťci─ů. Czytelnik ma wi─Öc okazj─Ö obserwowa─ç ┼╝ycie trzech warszawskich kawiarni, kt├│rymi s─ů Ziemia┼äska, IPS oraz Zodiak. To w┼éa┼Ťnie tam sp─Ödza Gombrowicz wi─Ökszo┼Ť─ç swoich wieczor├│w, posiada nawet sw├│j w┼éasny stolik, dooko┼éa kt├│rego gromadz─ů si─Ö literaci tacy jak Stefan Otwinowski, Zuzanna Ginczanka, Tadeusz Breza, Eryk Lipi┼äski, Adolf Rudnicki, Jan ┼Üpiewak, Kazimierz Rudzki, Stanis┼éaw Dygat czy te┼╝ Jan Kott. Dra┼╝ni─ç mog─ů w tej cz─Ö┼Ťci jedynie niefortunne eksperymenty autorki z r├│┼╝nymi rodzajami oraz gatunkami literackimi (proza biografii przemienia si─Ö na kilka stron w dramat z didaskaliami, a potem w quasi-encyklopedi─Ö). Nie s─ů to wprawdzie fragmenty obszerne, jednak nie pozwalaj─ů skupi─ç si─Ö na tym, co najwa┼╝niejsze, a wi─Öc syntezie artystycznego ┼╝ycia przedwojennej Warszawy.
Czytelnik poznaje nast─Öpnie kolejne lata ┼╝ycia Gombrowicza oraz ÔÇô r├│wnolegle ÔÇô dziej├│w Polski, obserwuje r├│wnie┼╝ post─Öpuj─ůce zmiany, kt├│re niebawem doprowadz─ů do wybuchu II wojny ┼Ťwiatowej. Autor ÔÇ×┼ÜlubuÔÇŁ, przera┼╝ony wizj─ů nie tylko lokalnej, ale tak┼╝e globalnej wojny, wsiada na pok┼éad statku ÔÇ×ChrobryÔÇŁ, maj─ůc nadziej─Ö, ┼╝e najgorszy czas przeczeka w Argentynie. Pozostaje w niej jednak przez ponad dwadzie┼Ťcia cztery lata. Suchanow ko┼äczy pierwszy tom dylogii, opisuj─ůc pocz─ůtkowe i chyba zreszt─ů najtrudniejsze lata ┼╝ycia Gombrowicza w Buenos Aires, podczas kt├│rych pisarz musi zmaga─ç si─Ö ze skrajn─ů bied─ů, czasem nawet g┼éodem oraz z niezrozumieniem (mowa cho─çby o s┼éynnym skandalu z odczytem). ÔÇ×Nie wie, co ze sob─ů pocz─ů─ç ÔÇô pisze Suchanow. ÔÇô Dr┼╝y i powtarza: ┬źNie mog─Ö┬╗. To najtragiczniejsza chwila w jego ┼╝yciuÔÇŁ. Ma ponadto Gombrowicz powa┼╝ne trudno┼Ťci komunikacyjne, nie pos┼éuguje si─Ö bowiem p┼éynnie j─Özykiem hiszpa┼äskim, a jako pisarz jest ca┼ékowicie nierozpoznawalny. Wraz z poznanymi w Argentynie intelektualistami rozpoczyna pr├│b─Ö amatorskiego przet┼éumaczenia ÔÇ×FerdydurkeÔÇŁ z polskiego na hiszpa┼äski. Przek┼éad zajmie wiele miesi─Öcy. Pomagaj─ů przy nim mi─Ödzy innymi: wspomniany ju┼╝ wcze┼Ťniej, wybitny dramaturg, poeta i powie┼Ťciopisarz Virgilio Pi├▒era oraz Alejandro R├║ssovich.
Suchanow prowadzi czytelnika przez dalsze zdarzenia: opisuje opublikowanie przek┼éadu ÔÇ×FerdydurkeÔÇŁ, a tym samym powt├│rny debiut Gombrowicza, opowiada o jego znienawidzonej posadzie w Banco Polaco, o pisaniu ÔÇ×Trans-AtlantykuÔÇŁ, powstaniu nieoczekiwanego sojusznika, jakim by┼éo ┼Ťrodowisko wydawanego od 1948 roku w Pary┼╝u miesi─Öcznika ÔÇ×KulturaÔÇŁ. Wreszcie: podr├│┼╝ach argenty┼äskich, pierwszych wpisach w dzienniku, pr├│bach ponownego zaistnienia w polskiej literaturze a┼╝ po decyzj─Ö o opuszczeniu Ameryki Po┼éudniowej. Ta cz─Ö┼Ť─ç biografii jest zdecydowanie najbardziej interesuj─ůca, a jej ostatnie sceny, maj─ůce miejsce na pok┼éadzie statku ÔÇ×Federico CÔÇŁ ÔÇô dog┼é─Öbnie poruszaj─ůce. Warto┼Ťciowo┼Ť─ç drugiego tomu biografii wynika─ç mo┼╝e cho─çby z literackiego oraz naukowego do┼Ťwiadczenia Suchanow, kt├│ra przecie┼╝ ju┼╝ dwana┼Ťcie lat wcze┼Ťniej opisywa┼éa argenty┼äskie lata ┼╝ycia Gombrowicza. Zastanawia jedynie fakt, ┼╝e o argenty┼äskim homoseksualizmie Gombrowicza pisze biografka by─ç mo┼╝e nie pruderyjnie, ale z pewno┼Ťci─ů niewyczerpuj─ůco, jak gdyby omija┼éa dra┼╝liwy temat. Jest to z ca┼é─ů pewno┼Ťci─ů kwestia o niebagatelnym znaczeniu, niestety od wielu lat mitologizowana, traktowana wr─Öcz sensacyjnie. Mo┼╝na ┼╝a┼éowa─ç, ┼╝e Suchanow nie inspirowa┼éa si─Ö przyk┼éadem doskona┼éych ÔÇ×HomobiografiiÔÇŁ Krzysztofa Tomasika i nie po┼Ťwi─Öci┼éa w swojej pracy cho─ç jednego pe┼énego rozdzia┼éu na opisanie m─Ösko-m─Öskich relacji erotycznych autora ÔÇ×FerdydurkeÔÇŁ.
Czytelnik wraz z pisark─ů przenosz─ů si─Ö nast─Öpnie z luksusowego statku do powojennego, zimnego, nieprzyjaznego, wci─ů┼╝ odbudowywanego Berlina, gdzie Gombrowicz czuje si─Ö wyobcowany, samotny. Pisze Suchanow: ÔÇ×Ca┼éy pobyt w Berlinie naznaczony zostaje samotno┼Ťci─ů. Wyludnione ulice miasta staj─ů si─Ö metafor─ůÔÇŁ. Gombrowicz nie zna przecie┼╝ j─Özyka niemieckiego, nie potrafi porozumie─ç si─Ö z Niemcami; ich mentalno┼Ť─ç ÔÇô mimo kulturowej fascynacji ÔÇô jest mu obca. Wydarzenia zwi─ůzane z Fundacj─ů Forda, z ramienia kt├│rej Gombrowicz odwiedzi┼é niemieck─ů stolic─Ö w ramach stypendium, s─ů najpewniej jednymi z bardziej pechowych w ┼╝yciu pisarza. Mowa tu przede wszystkim o ÔÇ×aferze SwinarskiejÔÇŁ, za kt├│r─ů odpowiedzialna by┼éa ┼╝ona Konrada Swinarskiego, wsp├│┼épracowniczka S┼éu┼╝by Bezpiecze┼ästwa, kt├│rej swoim sfabrykowanym wywiadem, rzekomo przeprowadzonym z Gombrowiczem, uda┼éo si─Ö wyeliminowa─ç autora ÔÇ×┼ÜlubuÔÇŁ z polskiego obiegu literackiego. Pisarz ÔÇô m├│wi Klementyna Suchanow ÔÇô nie rozeznawa┼é si─Ö w zimnowojennej polityce, nie rozumia┼é zasad, kt├│rymi rz─ůdzi┼éy si─Ö pa┼ästwa komunistyczne i ich spo┼éecze┼ästwa, dlatego te┼╝ nagonk─Ö na siebie odebra┼é bardzo osobi┼Ťcie, co zreszt─ů przyp┼éaci┼é p├│┼║niej zdrowiem. Pr─Ödko opu┼Ťci┼é Berlin i skierowa┼é si─Ö w stron─Ö Pary┼╝a, gdzie po wielu latach mia┼é okazj─Ö pozna─ç wreszcie Jerzego Giedroycia, Kota Jele┼äskiego czy te┼╝ Gustawa Herlinga-Grudzi┼äskiego. Nied┼éugo potem zamieszka┼é na po┼éudniu Francji, w Vence, z poznan─ů w opactwie Royaumont Rit─ů Labrosse, kt├│ra w 1968 zosta┼éa jego ┼╝on─ů.
Vence, gdzie ÔÇ×┼╝ycie codzienne z wdzi─Ökiem ┼é─ůczy si─Ö ze sztuk─ůÔÇŁ, staje si─Ö kulturalnym ÔÇ×centrum wszech┼ŤwiataÔÇŁ Witolda Gombrowicza. Tam w┼éa┼Ťnie autor ÔÇ×FerdydurkeÔÇŁ┬áprzyjmuje swoich go┼Ťci, kt├│rzy cz─Östo odwiedzaj─ů go w jego niewielkiej willi. S─ů to przede wszystkim ma┼é┼╝e┼ästwo Paczowskich, z kt├│rymi Gombrowicz nawi─ůzuje blisk─ů przyja┼║┼ä, S┼éawomir Mro┼╝ek, ale te┼╝ Artur Sandauer lub J├│zef Jarema. R├│wnie┼╝ w Vence dowiaduje si─Ö Gombrowicz o przyznanej mu w 1967 roku Mi─Ödzynarodowej Nagrodzie Wydawc├│w Prix Formentor. W 1966 roku jest nominowany do Nagrody Nobla, m├│wi si─Ö r├│wnie┼╝, ┼╝e blisko jej zdobycia by┼é w kolejnych dw├│ch latach. Kontrowersyjne nie b─Ödzie jednak stwierdzenie, ┼╝e Gombrowicz nie doczeka┼é si─Ö pe┼énowymiarowego sukcesu, na kt├│ry zas┼éugiwa┼é, bowiem z powodu problem├│w zdrowotnych (przede wszystkim przez dr─Öcz─ůc─ů go od dzieci┼ästwa astm─Ö) zmar┼é w 1969 roku. Czytelnik ┼Ťledzi wydarzenia z ostatnich dni Witolda Gombrowicza, odnotowuje spok├│j i stoicyzm pisarza, kt├│ry pogodzi┼é si─Ö z w┼éasnym losem. Opisu umierania Gombrowicza dokona┼éa Suchanow z rozwag─ů, bez nadmiernego patosu, dzi─Öki czemu czytelnik ma szans─Ö na uzyskanie katarktycznego oczyszczenia z emocji, kt├│re nawarstwia┼éy si─Ö podczas lektury ca┼éej ksi─ů┼╝ki. Biografia, innymi s┼éowy, zako┼äczona jest niezwykle subtelnie.
***
Ksi─ů┼╝k─Ö Suchanow nale┼╝y ocenia─ç z pewn─ů doz─ů ostro┼╝no┼Ťci ÔÇô przede wszystkim dlatego, by nieuwa┼╝nie nie zdyskredytowa─ç prowadzonych przez wiele lat bada┼ä. Niemniej, mimo i┼╝ biografia imponuje pod wzgl─Ödem pracy nad materia┼éem ┼║r├│d┼éowym, zas┼éuguje ona nie tylko na pochwa┼éy, ale r├│wnie┼╝ na s┼éowa krytyki. Po pierwsze, co zdaje si─Ö zreszt─ů widoczne ju┼╝ podczas wst─Öpnej lektury, biografia Witolda Gombrowicza napisana jest w stylu, kt├│ry mo┼╝na by okre┼Ťli─ç mianem niekiedy potocznego czy te┼╝ kolokwialnego, a b┼é─Ödy gramatyczne oraz stylistyczne zdarzaj─ů si─Ö autorce do┼Ť─ç cz─Östo ÔÇô dla przyk┼éadu wymieni─ç mo┼╝na pos┼éugiwanie si─Ö liczebnikiem ÔÇ×obojeÔÇŁ w kontek┼Ťcie dw├│ch podmiot├│w p┼éci m─Öskiej lub dra┼╝ni─ůce nadu┼╝ywanie zapo┼╝yczonego z j─Özyka angielskiego wyra┼╝enia ÔÇ×stresowa─ç si─ÖÔÇŁ, co w zderzeniu z wyrazami przynale┼╝nymi do wy┼╝szego rejestru tworzy poczucie j─Özykowego dysonansu. Powy┼╝sze wyliczenie nie jest rzecz jasna wyczerpuj─ůce. Nale┼╝y wprawdzie zaznaczy─ç, ┼╝e owe b┼é─Ödy i rozd┼║wi─Öki wyst─Öpuj─ů w rozpowszechnianym przez wydawnictwo Czarne egzemplarzu recenzenckim, w kt├│rym tekst nie zosta┼é poddany ostatecznej korekcie (brakuje w nim r├│wnie┼╝ zdj─Ö─ç, map, aneksu, a tak┼╝e niekt├│rych akapit├│w), jednak mimo wszystko ┼Ťwiadczy to albo o niedoskona┼éych umiej─Ötno┼Ťciach j─Özykowych Klementyny Suchanow, albo o wybi├│rczych korektach samego wydawnictwa.
Drugi zarzut oscyluje wok├│┼é obszaru literackich dzie┼é Witolda Gombrowicza, bowiem autorka biografii nie podejmuje w swojej ksi─ů┼╝ce pr├│by ich zinterpretowania. W wywiadzie przeprowadzonym przez Justyn─Ö Sobolewsk─ů t┼éumaczy to w spos├│b nast─Öpuj─ůcy: ÔÇ×Skupi┼éam si─Ö na ┼╝yciu, nie robi─Ö analiz dzie┼é. Studi├│w o Gombrowiczu jest wiele, poza tym cokolwiek bym si─Ö stara┼éa zanalizowa─ç, okaza┼éoby si─Ö, ┼╝e za pi─Ö─ç lat pojawi si─Ö nowa teoria. Interpretacje trac─ů aktualno┼Ť─ç, a mnie bardziej intrygowa┼éo, jak to si─Ö sta┼éo, ┼╝e Gombrowicz zosta┼é artyst─ů, jak wygl─ůda┼éy te momenty tw├│rcze, tajemnicze sam na sam ze swoj─ů wyobra┼║ni─ůÔÇŁ; jednak podczas innej rozmowy, dla portalu Dwutygodnik.com, na pytanie ÔÇ×Nie ba┼éa┼Ť si─Ö, ┼╝e wpadniesz w koleiny biografizuj─ůcych odczyta┼ä jego tw├│rczo┼Ťci?ÔÇŁ odpowiada: ÔÇ×Nie. Mo┼╝e jeszcze par─Ö lat temu by┼éabym pod wi─Öksz─ů presj─ů teoretyk├│w literatury, kt├│rzy nakazuj─ů oddziela─ç jedno od drugiego, ale dzisiaj wydaje mi si─Ö, ┼╝e taki rozdzia┼é mo┼╝na w┼éo┼╝y─ç mi─Ödzy bajki. To oczywiste, ┼╝e ┼╝ycie ma wp┼éyw na tw├│rczo┼Ť─çÔÇŁ. W samej biografii trudno jednak doszuka─ç si─Ö jakkolwiek wyczerpuj─ůcych interpretacji dzie┼é Gombrowicza ÔÇô cho─çby biograficznych ÔÇô nale┼╝y zatem uzna─ç, ┼╝e jest to element zdecydowanie niewystarczaj─ůco rozwini─Öty, a sama autorka, m├│wi─ůc o nim, popada w sprzeczno┼Ť─ç. Suchanow prowadzi co prawda kilka interesuj─ůcych ÔÇ×┼Ťledztw edytorskichÔÇŁ, w kt├│rych metodami bliskimi krytyce genetycznej bada poszczeg├│lne wersje tekst├│w Gombrowicza ÔÇô zar├│wno przed, jak i po licznych poprawkach wprowadzanych przez autora ÔÇô niemniej s─ů to fragmenty kr├│tkie, a sama mo┼╝liwo┼Ť─ç zdaje si─Ö niewykorzystana.
***

Mimo powy┼╝szych uwag nie nale┼╝y odrzuca─ç biografii Klementyny Suchanow, jest ona bowiem nie tylko najwi─Ökszym kompendium wiedzy o ┼╝yciu (cho─ç nie dziele) Witolda Gombrowicza, nie tylko kolejnym kamieniem milowym w badaniach nad autorem ÔÇ×FerdydurkeÔÇŁ,┬á przyk┼éadem niepowierzchownej, logicznie skonstruowanej oraz rzetelnie spisanej biografii, lecz r├│wnie┼╝ niezaprzeczalnie interesuj─ůc─ů ksi─ů┼╝k─ů, kt├│r─ů momentami czyta si─Ö niczym dobr─ů powie┼Ť─ç. ÔÇ×Gombrowicz. Ja, geniuszÔÇŁ z uwagi na swoje ambicje oraz sw├│j poziom z ca┼é─ů pewno┼Ťci─ů deklasuje wi─Ökszo┼Ť─ç wysokonak┼éadowych biografii, kt├│re stopniowo zyskuj─ů coraz to wi─Öksz─ů popularno┼Ť─ç na rynku czytelniczym, aczkolwiek rzadko reprezentuj─ů sob─ů po┼╝─ůdan─ů jako┼Ť─ç. Warto jednak na koniec podkre┼Ťli─ç, ┼╝e praca Suchanow w zderzeniu z niekt├│rymi biografiami, jak cho─çby doskona┼éym ┼╝yciorysem Czes┼éawa Mi┼éosza autorstwa Andrzeja Franaszka, mo┼╝e wydawa─ç si─Ö pozycj─ů o mniejszej warto┼Ťci. Odczucie to opiera si─Ö z jednej strony na wszystkich krytycznych uwagach i argumentach przytoczonych w powy┼╝szym tek┼Ťcie, z drugiej za┼Ť ÔÇô na przed┼Ťwiadczeniu, ┼╝e dzie┼éo Klementyny Suchanow nie ma wyra┼║nie oznaczonego adresata. Mo┼╝na obawia─ç si─Ö, ┼╝e ├│w niejasny status teleologiczny w przysz┼éo┼Ťci sprawi, ┼╝e ÔÇ×Gombrowicz. Ja, geniuszÔÇŁ oka┼╝e si─Ö ksi─ů┼╝k─ů niejako ÔÇ×zawieszon─ů w przestrzeniÔÇŁ: nieczytan─ů ani przez nastolatk├│w (jak chcia┼éa autorka), ani przez naukowc├│w i ÔÇ×gombrowiczolog├│wÔÇŁ, ani przez przeci─Ötnego czytelnika, dla kt├│rego barier─ů b─Ödzie obje╠Ętos╠üc╠ü oraz szczego╠ü┼éowos╠üc╠ü tekstu. Czas pokaz╠çe, czy niniejsza obawa jest jakkolwiek zasadna.

***
Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç┬átutaj.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie - w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej Polityka prywatno┼Ťci zamknij ├Ś