Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Romanowski: Wci─ů┼╝ jeste┼Ťmy niekompletni

W szkole odkryli┼Ťmy zdj─Öcia wykonane na pocz─ůtku XX wieku, opatrzone piecz─ůtkami fotograficznych atelier z r├│┼╝nych miast: Elbing, D├╝sseldorf, K├Ânigsberg. Sk─ůd te zdj─Öcia znalaz┼éy si─Ö w ma┼éej ┼╝u┼éawskiej wsi?

fot.: Tomek Kaczor

fot.: Tomek Kaczor


Z Micha┼éem Romanowskim rozmawia Mateusz Luft. Tekst pochodzi z┬á32. numeru papierowego Magazynu┬áÔÇ×KontaktÔÇŁ pod tytu┼éem┬áÔÇ×Kobiety w┬áKo┼ŤcieleÔÇŁ.
MATEUSZ LUFT: Po szkole, razem z uczniami, tworzysz klub „M┼éody Obywatel”. Prawdziwy z ciebie pozytywista?
MICHA┼ü ROMANOWSKI:┬áRzadko mam okazj─Ö, ┼╝eby tak jednoznacznie si─Ö opowiedzie─ç, ale my┼Ťl─Ö, ┼╝e idee pozytywizmu s─ů mi bliskie. I cz─Östo powracaj─ů w r├│┼╝ny spos├│b w mojej pracy nauczyciela.
Uczni├│w to nie nudzi? Podobno polska m┼éodzie┼╝ jest teraz romantyczna i ulega gor─ůcym mitom. Bli┼╝ej im do ┼╝o┼énierzy wykl─Ötych ni┼╝ do pracy u podstaw.
M┼éodzi nasi─ůkaj─ů tym, co widz─ů wok├│┼é. Chc─ů bra─ç udzia┼é we wszystkim, co w danym momencie zaspokaja ich potrzeb─Ö uczestnictwa, wsp├│lnotowo┼Ťci. Znam takich, kt├│rzy ulegaj─ů mitom, jak i takich, kt├│rzy maj─ů du┼╝o energii i chc─ů co┼Ť zrobi─ç dla innych.
Razem z uczniami rozpocz─ů┼ée┼Ť akcj─Ö zamalowywania wulgarnych napis├│w na przystankach. Czy trudno ci by┼éo nam├│wi─ç ich do wykonania wysi┼éku, kt├│ry przecie┼╝ tak ┼éatwo mo┼╝e zniweczy─ç kolejny wandal?
Wielu m├│wi┼éo, ┼╝e odmalowane przystanki i tak zostan─ů zniszczone, pobrudzone, ┼╝e kto┼Ť na nie nasika i tak dalej. Nie mam w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e taka postawa jest odbiciem postawy ich rodzic├│w. Spo┼éecze┼ästwo wsi, w kt├│rej pracuj─Ö, jak r├│wnie┼╝ tych okolicznych, jest wr─Öcz perwersyjnie bierne. Wszystko opiera si─Ö na marazmie, poczuciu zupe┼énego braku wp┼éywu na rzeczywisto┼Ť─ç. Mieszka┼äcy sami z siebie nie tworz─ů okazji do wsp├│lnych spotka┼ä. Ograniczaj─ů si─Ö┬ádo festyn├│w organizowanych przez Gminny O┼Ťrodek Kultury i Sportu. Nie przepadaj─ů za sob─ů.
Tylko m┼éodzie┼╝ mo┼╝e pokaza─ç swoim rodzicom, ┼╝e mo┼╝na t─Ö bierno┼Ť─ç prze┼éama─ç. D┼éugo szuka┼éem r├│┼╝nych metod, kt├│rymi m├│g┼ébym zaktywizowa─ç moich uczni├│w. A┼╝ uzna┼éem, ┼╝e jest to mo┼╝liwe tylko pod warunkiem, ┼╝e wyjdziemy poza mury szko┼éy, podejmuj─ůc prac─Ö na rzecz rodzic├│w, dziadk├│w, s─ůsiad├│w. W system edukacji formalnej wpisany jest marazm dusz─ůcy wszelkie inicjatywy w zarodku.
Dlatego wyszli┼Ťcie ze szko┼éy aby odmalowa─ç przystanek…
…i mieli┼Ťmy do czynienia ze zjawiskiem zupe┼énie wyj─ůtkowym w historii miejscowo┼Ťci. Dla wi─Ökszo┼Ťci m┼éodzie┼╝y przystanek pe┼éni┼é wa┼╝n─ů spo┼éecznie funkcj─Ö ÔÇô by┼é jedyn─ů met─ů dost─Öpn─ů po lekcjach. Sp─Ödzali tam sporo czasu. Nasze murale przez dwa lata zosta┼éy nienaruszone. A gdy w wyniku silnego uderzenia pi┼ék─ů z przystanku odpad┼é kawa┼é tynku z farb─ů, winowajca od razu zg┼éosi┼é si─Ö do nas z przeprosinami.
Przy okazji malowania murali zaprosili┼Ťmy mieszka┼äc├│w, aby zrobili sobie zdj─Öcie z kartk─ů, na kt├│rej trzeba by┼éo dopisa─ç ko┼äc├│wk─Ö zdania: ÔÇ×Moja wie┼Ť jest fajna, boÔÇŽÔÇŁ. Nigdy wcze┼Ťniej nie widzieli┼Ťmy tylu u┼Ťmiechni─Ötych ludzi naraz!
Pami─Ötajmy, ┼╝e Lisewo to ma┼éa wie┼Ť. Mieszka tu oko┼éo tysi─ůca os├│b. Ich ┼╝ycie w tym miejscu zacz─Ö┼éo si─Ö od trz─Ösienia ziemi ÔÇô opuszczali swoje miejscowo┼Ťci i zasiedlali tak zwane ÔÇ×Ziemie OdzyskaneÔÇŁ. Nic dziwnego, ┼╝e potem ka┼╝dy szuka┼é stabilizacji. Problem polega na tym, ┼╝e ┼╝ycie spo┼éeczne okrzep┼éo troch─Ö za bardzo.
Na stronie Klubu ÔÇ×M┼éody ObywatelÔÇŁ prezentujecie postawy otwarte: chwalicie si─Ö swoim udzia┼éem w dniu solidarno┼Ťci z uchod┼║cami, promujecie walk─Ö z rasizmem, odpowiedzialno┼Ť─ç globaln─ů, ┼Ťwiadomo┼Ť─ç problem├│w spo┼éecznych. Wybacz, ┼╝e jestem wi─Ö┼║niem stereotyp├│w, ale to nie jest co┼Ť, czego spodziewa┼ébym si─Ö po spo┼éeczno┼Ťci, kt├│r─ů przed chwil─ů opisa┼ée┼Ť.
Poza dyskusjami, kt├│re maj─ů miejsce w klasach, nie pami─Ötam nieprzyjemnych incydent├│w, kt├│re mia┼éyby zwi─ůzek z naszymi akcjami.
Mo┼╝e to dzi─Öki autorytetowi szko┼éy?
Nie miej z┼éudze┼ä. Mieszka┼äcy Lisewa przepe┼énieni s─ů g┼é─Öbokim brakiem zaufania wobec wszelkich instytucji pa┼ästwowych. W zwi─ůzku z tym nasza szko┼éa, podobnie jak samorz─ůd, nie ciesz─ů si─Ö szczeg├│lnym szacunkiem. Oczekiwania wobec szko┼éy s─ů na poziomie zero. M┼éodzi nie widz─ů ┼╝adnego zwi─ůzku mi─Ödzy edukacj─ů a przysz┼é─ů karier─ů, rodzice ju┼╝ dawno zapomnieli, ┼╝e nauczyciele mog─ů by─ç wsparciem w wychowaniu. Szko┼éa jest opresj─ů i z┼éem, przez kt├│re trzeba przej┼Ť─ç.
Nie uwierzysz, ale troch─Ö si─Ö z nimi zgadzam. S─ůdz─Ö, ┼╝e model anachronicznej, XIX-wiecznej polskiej szko┼éy, z dzwonkiem po ka┼╝dej lekcji, dawno ju┼╝ si─Ö wyczerpa┼é. Wsp├│┼écze┼Ťni m┼éodzi, uwi─Özieni w absurdalnym re┼╝imie 45-minutowych lekcji, neurologicznie nie s─ů w stanie w takiej szkole wytrzyma─ç. I nie ma znaczenia, ilu wspania┼éych nauczycieli w niej spotkaj─ů.
Uczniowie czuj─ů, ┼╝e szko┼éa nie jest dla nich?
Przede wszystkim wiedz─ů, ┼╝e pomimo oficjalnych deklaracji, wcale nie s─ů w niej najwa┼╝niejsi. Jedn─ů z moich obsesji jest to, ┼╝eby uczyni─ç ich wa┼╝nymi. Trzeba im pokaza─ç, ┼╝e mog─ů zmienia─ç swoje otoczenie.
Kto jest teraz najwa┼╝niejszy w szkole?
W ma┼éych spo┼éeczno┼Ťciach hierarchia jest bardzo prosta. Najwa┼╝niejsi s─ů radni, w├│jt, dyrektor, nauczyciele. My┼Ťl─Ö, ┼╝e wielu doros┼éych nawet mimowolnie wci─ů┼╝ odtwarza ten porz─ůdek.
Kiedy nauczyciel w dyskusji z uczniem m├│wi: ÔÇ×s┼éuchaj, pan dyrektor powiedzia┼é, ┼╝eÔÇŽÔÇŁ, niweczy wysi┼éki w budowaniu relacji partnerskiej. Ucze┼ä, otrzymuj─ůc tak przedstawion─ů decyzj─Ö, odbiera jasny sygna┼é, ┼╝e mimo wcze┼Ťniejszych zapewnie┼ä jego zdanie jest bez znaczenia, bo g┼éos rozstrzygaj─ůcy ma dyrekcja. My w Lisewie pracujemy pod kierownictwem bardzo dobrego dyrektora, kt├│ry nie nadu┼╝ywa swojej w┼éadzy. Ale nie wszyscy maj─ů takie szcz─Ö┼Ťcie.
Czy zdarzy┼éo si─Ö wam kiedykolwiek wycofa─ç z realizacji projektu ze wzgl─Ödu na sprzeciw kogo┼Ť postawionego wysoko w lokalnej hierarchii?
Zdarzy┼éo si─Ö, ┼╝e jednemu radnemu nie spodoba┼é si─Ö kolor przystanku, kt├│ry odmalowywali┼Ťmy. Uczniowie bardzo mocno prze┼╝ywali, ┼╝e ich wysi┼éki nie zosta┼éy przez w┼éadz─Ö wystarczaj─ůco docenione. Podobne frustracje pojawia┼éy si─Ö, gdy przy kolejnych akcjach, musieli si─Ö mierzy─ç z nik┼éym zainteresowaniem ze strony mieszka┼äc├│w. W takich sytuacjach u┼Ťwiadamiaj─ů sobie, ┼╝e aktywizacja spo┼éeczno┼Ťci lokalnej to praca na wiele lat. A warunkiem sukcesu jest rozbudzenie w mieszka┼äcach poczucia zwi─ůzku z najbli┼╝szym otoczeniem.
Umacniacie to┼╝samo┼Ť─ç ┼╝u┼éawsk─ů na przyk┼éad poprzez dzia┼éanie projektu ÔÇ×Za┼╗U┼üAWialniaÔÇŁ.
Dajemy podopiecznym twarde umiej─Ötno┼Ťci. Na przyk┼éad: jak zaprojektowa─ç i w┼éasnor─Öcznie wykona─ç gad┼╝ety promuj─ůce ┼╗u┼éawy albo jak zrobi─ç mural. Ale najwa┼╝niejsze jest to, ┼╝e wsp├│lnie z m┼éodymi lud┼║mi odkrywamy histori─Ö miejsca, w kt├│rym ┼╝yjemy.
Rozmawiacie o ludziach, kt├│rzy mieszkali tu przed wojn─ů?
Wcze┼Ťniejsi mieszka┼äcy Lisewa s─ů brakuj─ůcym elementem naszej to┼╝samo┼Ťci. Nie mo┼╝emy m├│wi─ç o niej bez wiedzy o poprzednich mieszka┼äcach naszych dom├│w.
Wiele zawdzi─Öczam mojej nauczycielce historii w szkole podstawowej. Uczy┼éa nas najnowszej historii regionu, przypomina┼éa wydarzenia sprzed 1945 roku, wspomina┼éa o zamieszkuj─ůcych te tereny Niemcach czy mennonitach ÔÇô osadnikach holenderskich. Ju┼╝ w├│wczas, cho─ç nie by┼éa to jeszcze popularna forma pracy, odwiedzali┼Ťmy r├│┼╝ne miejsca, przygl─ůdali┼Ťmy si─Ö lokalnej architekturze, rozmawiali┼Ťmy z lud┼║mi.
W jaki spos├│b zach─Öcasz swoich uczni├│w do poznawania tej cz─Ö┼Ťci historii Lisewa?
Staram si─Ö odkrywa─ç przesz┼éo┼Ť─ç z perspektywy ┼Ťwiadk├│w historii, zwyk┼éych ludzi. Na zaj─Öciach zach─Öcam do przeprowadzania wywiad├│w z najstarszymi cz┼éonkami rodziny, omawiamy p├│┼║niej te wywiady na lekcji, wsp├│lnie ich s┼éuchamy.
Jaki ┼Ťwiat wy┼éania si─Ö z tych rozm├│w?
Na bazie poniemieckich maj─ůtk├│w w Lisewie stworzono PGR. Mimo ┼╝e w┼éadze stara┼éy si─Ö zagospodarowa─ç ludziom ┼╝ycie, tutejsi mieszka┼äcy nie mieli czasu, ┼╝eby sta─ç si─Ö naprawd─Ö wsp├│lnot─ů. Mimo to mo┼╝emy us┼éysze─ç wiele dobrych s┼é├│w o ┼╝yciu wsp├│lnotowym zaraz po wojnie. Ludzie wtedy bardziej si─Ö przyja┼║nili. Do lat 60. XX wieku spotykali si─Ö w du┼╝ej, ┼Ťwietlicy, kt├│ra pami─Öta┼éa jeszcze jak spotykali si─Ö w niej przedwojenni mieszka┼äcy Lisewa. Rozebrano j─ů dopiero pod koniec lat 70.
I znowu pojawiaj─ů si─Ö kwestia spu┼Ťcizny po NiemcachÔÇŽ
Temat niemiecki wci─ů┼╝ do nas powraca, czasem w spos├│b zupe┼énie nieoczekiwany. W szkole w latach 70. dzia┼éa┼éa izba pami─Öci narodowej z k─ůcikiem regionalnym, kt├│r─ů za┼éo┼╝y┼éa wyj─ůtkowa nauczycielka ÔÇô prawdziwa pozytywistka. Wiele niewykorzystanych materia┼é├│w z┼éo┼╝ono w pudle w k─ůcie sali. Gdy dwa lata temu remontowali┼Ťmy sal─Ö, odkryli┼Ťmy te zapomniane materia┼éy.
W┼Ťr├│d nich by┼éy zdj─Öcia wykonane na pocz─ůtku XX wieku, opatrzone piecz─ůtkami fotograficznych atelier z r├│┼╝nych miast: Elbing, D├╝sseldorf, K├Ânigsberg. Postacie na tych fotografiach ubrane by┼éy w spos├│b, kt├│ry jednoznacznie wskazywa┼é na przynale┼╝no┼Ť─ç do zamo┼╝nego mieszcza┼ästwa. Sk─ůd te zdj─Öcia znalaz┼éy si─Ö w ma┼éej ┼╝u┼éawskiej wsi? We wsi by┼éo pi─Ö─ç wielkich gospodarstw, w kt├│rych urz─Ödowali bogaci w┼éa┼Ťciciele. Jedna z naszych hipotez zak┼éada, ┼╝e zdj─Öcia by┼éy po prostu wysy┼éane, cz─Östo zreszt─ů jako kartki pocztowe, przez niemieckich krewnych ├│wczesnym mieszka┼äcom Lisewa. Zainspirowani tymi zdj─Öciami zorganizowali┼Ťmy wtedy pierwsz─ů gr─Ö terenow─ů, kt├│r─ů nazwali┼Ťmy ÔÇ×Gdzie jest Greta?ÔÇŁ.
Czy dawni mieszka┼äcy zostali st─ůd wygnani?
Cz─Ö┼Ť─ç mieszka┼äc├│w sama uciek┼éa jeszcze przed 10 marca 1945 roku, gdy Lisewo zosta┼éo ÔÇ×wyzwoloneÔÇŁ. Pozostali nied┼éugo potem. Zostawa┼éy pojedyncze osoby. Jeste┼Ťmy w kontakcie z synem ├│wczesnego dzier┼╝awcy Stra┼╝nicy Wa┼éowej ÔÇô Karlheinzem Klaassenem. Cho─ç ma ju┼╝ 86 lat, wci─ů┼╝ jest w ┼Ťwietnej formie i to dzi─Öki niemu tak wiele wiemy o przedwojennej historii Lisewa. Jego ojciec wraz z rodzin─ů uciek┼é ju┼╝ w lutym 1945 roku.
Pami─Öta jeszcze tamte czasy?
Klaassen spisa┼é swoje wspomnienia w formie pami─Ötnika. Wielu innych przedwojennych mieszka┼äc├│w Lisewa ┼╝yje obecnie rozproszonych po ca┼éych Niemczech. Dzi─Öki naszym wysi┼ékom udaje im si─Ö wzajemnie odnale┼║─ç.
Spotkania z dawnymi lisewiakami bywaj─ů pretekstem do zadawania niewygodnych pyta┼ä. Na przyk┼éad o szerokie poparcie dla NSDAP w┼Ťr├│d dawnych mieszka┼äc├│w ┼╗u┼éaw.
Jak mieszka┼äcy Lisewa reaguj─ů na te mroczniejsze karty lokalnej historii?
Skandal w szkole wywo┼éa┼éo zdj─Öcie m─Ö┼╝czyzny w mundurze Wehrmachtu, kt├│re zawis┼éo w klasie historycznej. Jeden z nauczycieli ÔÇ×zaprosi┼éÔÇŁ uczni├│w do wys┼éuchania swojego monologu, w kt├│rym oznajmi┼é, ┼╝e nie powinno si─Ö na ┼Ťcianie wiesza─ç zdj─Ö─ç morderc├│w iÔÇŽ przypomnia┼é histori─Ö ┼╝o┼énierzy wykl─Ötych.
Nauczyciel by┼é do┼Ť─ç m┼éody i chyba da┼é si─Ö uwie┼Ť─ç czarno-bia┼éej opowie┼Ťci. Mieszka┼äcy starszego pokolenia, kt├│rzy przyszli zobaczy─ç te zdj─Öcia, przyznawali, ┼╝e tak wygl─ůda┼éa historia. Przecie┼╝ nie b─Ödziemy udawali, ┼╝e by┼éo inaczej. Jeden z odwiedzaj─ůcych szko┼é─Ö na widok zdj─Öcia przyzna┼é, ┼╝e jego ojciec r├│wnie┼╝ by┼é w Wehrmachcie.
Kiedy w Polsce zadajemy sobie pytanie o to, kogo brakuje naszej spo┼éeczno┼Ťci, zawsze mamy na my┼Ťli ┼╗yd├│w. Gdy opowiadasz, przed oczami staje mi ÔÇ×Pok┼éosieÔÇŁ, w kt├│rym g┼é├│wny bohater stara si─Ö dotrze─ç do prawdy dotycz─ůcej los├│w przedwojennych mieszka┼äc├│w wsi. Dr─ů┼╝─ůc temat, odkrywa, ┼╝e obecni mieszka┼äcy ┼╝yj─ů w maj─ůtkach po┼╝ydowskich. W Lisewie jest to mienie poniemieckie. Czy pr├│by przypominania tej historii nie spotykaj─ů si─Ö z oporem mieszka┼äc├│w?
WÔÇ×Pok┼éosiuÔÇŁ przedstawiona jest spo┼éeczno┼Ť─ç, kt├│ra czynnie uczestniczy┼éa w zag┼éadzie ┼╗yd├│w. Natomiast mieszka┼äcy Lisewa nikogo nie wyp─Ödzili z tych maj─ůtk├│w. Przyjechali w 1946 i w 1947 roku i zamieszkali w ju┼╝ opuszczonych domach. W tamtych czasach ┼╝ycie pionier├│w na ┼╗u┼éawach by┼éo bardzo ci─Ö┼╝kie. Tym bardziej ich osiedlenie nie wi─ů┼╝e si─Ö ze ┼Ťwiadomo┼Ťci─ů, ┼╝e sta┼éo si─Ö to kosztem cudzego nieszcz─Ö┼Ťcia.
Ogl─ůdali┼Ťmy z uczniami ÔÇ×Pok┼éosieÔÇŁ. Ten film sta┼é si─Ö okazj─ů do dyskusji o pami─Öci o tych, kt├│rzy ju┼╝ w Polsce nie mieszkaj─ů.
Czy rozmawiali┼Ťcie r├│wnie┼╝ o to┼╝samo┼Ťci poniemieckiej?
Na ┼╗u┼éawach ta wielokulturowo┼Ť─ç by┼éa faktem. W dyskusjach z uczniami staram si─Ö im stopniowo u┼Ťwiadamia─ç, jaka by┼éa cena tej wielokulturowo┼Ťci i jak─ů cen─Ö musimy p┼éaci─ç dzi┼Ť za to, ┼╝e wypieramy pami─Ö─ç o niej.
Jaka to jest cena?
Wci─ů┼╝ pozostajemy niekompletni. Nie znamy wa┼╝nych fakt├│w o miejscu, w kt├│rym ┼╝yjemy, co sprawia, ┼╝e nie umiemy zrozumie─ç naszej historii.
Musimy stwarza─ç okazje do tego, ┼╝eby spokojnie, bez ┼╝adnych klisz, stereotyp├│w, bu┼äczucznego zaperzania si─Ö i zb─Ödnej ekscytacji, rozmawia─ç o tym, co trudne. Bardzo wiele rzeczy pozostaje przemilczane. Przecie┼╝ to, ┼╝e kiedy┼Ť w tym miejscu obok siebie ┼╝yli Polacy i Niemcy, to nie by┼éa jaka┼Ť idylla!
To┼╝samo┼Ť─ç tych ziem by┼éa niejednoznaczna pod wzgl─Ödem narodowo┼Ťciowym. W wielu niemieckich domach m├│wiono po polsku. W innych w┼éa┼Ťciciele mieli polskie nazwiska, ale m├│wili po niemiecku. Dlaczego tak si─Ö dzia┼éo? To s─ů pytania, kt├│re wci─ů┼╝ sobie zadajemy.
I jak sobie na nie odpowiadacie?
Ostatnio rozmawia┼éem z pewnym sz├│stoklasist─ů o niemiecko brzmi─ůcym nazwisku. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e jego nazwisko widnieje na publikacji wydanej w przedwojennym Lisewie. Kilka dni p├│┼║niej do mnie przybieg┼é, m├│wi─ůc: ÔÇ×Rozmawia┼éem z dziadkiem i m├│wi, ┼╝e mieszka┼é tu przed wojn─ů i mia┼é brata o imieniu JohannÔÇŁ.
***
Micha┼é Romanowski jest nauczycielem j─Özyka polskiego w Zespole Szk├│┼é w Lisewie Malborskim, inicjatorem podejmowanych wsp├│lnie z uczniami akcji na rzecz spo┼éeczno┼Ťci lokalnej.

***

Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç┬átutaj.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś