fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Reprywatyzacja – jakiej ustawy potrzebujemy?

Ostatnie lata to czas dzikiej reprywatyzacji, kt贸ra najmocniej dotyka艂a lokator贸w. Mieli艣my podpalane kamienice, niszczenie mienia. Wa偶nym wyzwaniem jest przymuszenie w艂adz samorz膮dowych, 偶eby ratowa艂y dobro publiczne.

 

 
Debata 鈥濺eprywatyzacja 鈥 jakiej ustawy potrzebujemy?鈥 odby艂a si臋 13 lutego 2014 roku.
W dyskusji udzia艂 wzi臋li Marcin 艢wi臋cicki, Piotr Ciszewski, Konrad 艁aski i Joanna Erbel. Debat臋 poprowadzi艂a Agnieszka Grzybek.
 
Agnieszka Grzybek: Dlaczego, mimo 偶e wi臋kszo艣膰 polityk贸w zdaje sobie spraw臋 z istoty problemu reprywatyzacji, a Ministerstwo Skarbu pr贸bowa艂o przygotowa膰 projekt ustawy w tej sprawie ju偶 od roku 1990, dotychczas nie uda艂o si臋 przyj膮膰 偶adnych rozwi膮za艅?
Marcin 艢wi臋cicki: Jedn膮 z przyczyn jest to, 偶e roszczenia zg艂asza bardzo du偶o os贸b, kt贸rym bezprawnie 鈥 nawet w 艣wietle PRL-owskich przepis贸w 鈥 odebrano mienie. To mienie jest cz臋sto zagospodarowane przez inne osoby, kt贸re naby艂y prawo w艂asno艣ci w dobrej wierze. Wiele dzia艂ek jest przemieszanych, bo Warszaw臋 odbudowywano nie licz膮c si臋 z tytu艂ami w艂asno艣ci i podzia艂em geodezyjnym. Roszcze艅 jest te偶 wi臋cej, ni偶 pa艅stwo jest w stanie odda膰. Gospodarka PRL nie by艂a najbardziej wydajna, z zagarni臋tego mienia nie wyprodukowa艂a kokos贸w. Warto艣膰 starych i nabytych praw jest daleko wi臋ksza ni偶 maj膮tek, kt贸ry jest do rozdzielenia.
 
W zwi膮zku z tym upadaj膮 kolejne ustawy reguluj膮ce t臋 kwesti臋. Nawet kiedy powstaje kolejny projekt, Ministerstwo Finans贸w protestuje, bo to s膮 obci膮偶enia finansowe, a ono ledwie jedzie do przodu w okresie kryzysu, w okresie deficytu, w okresie program贸w naprawczych i ci臋膰. W efekcie roszczenia s膮 skupywane przez tych, kt贸rych na to sta膰, a sprzedawane przez tych, kt贸rzy nie chc膮 ju偶 d艂u偶ej czeka膰 i boryka膰 si臋 z miastem. Czeka si臋, a偶 s膮d wyda wyrok 鈥 wtedy ju偶 nie ma wyj艣cia. Bud偶et pa艅stwa czy miasta i tak jest tym obci膮偶ony. To rozwi膮zanie nie jest dobre dla nikogo. Ani dla w艂a艣cicieli, kt贸rzy za bezcen sprzedj膮 w艂asno艣膰 po艣rednikom, ani dla miasta, kt贸re musi potem zwraca膰 100%.
 
AG: Na jakim etapie teraz jeste艣my 鈥 czy klub PO z艂o偶y艂 ju偶 w Sejmie projekt ustawy reprywatyzacyjnej? Wiem, 偶e sw贸j projekt przygotowa艂 ratusz.
M艢: Ratusz z艂o偶y艂 sw贸j projekt do Sejmu, ale wyliczy艂 jego skutki na 15 miliard贸w z艂otych, w zwi膮zku z czym Ministerstwo Finans贸w powiedzia艂o, 偶e to jest absolutnie niemo偶liwe rozwi膮zanie. Uznano, 偶e lepiej jest przygotowa膰 w bud偶ecie 200 milon贸w na obs艂ug臋 roszcze艅 na ten rok, 200 milion贸w na nast臋pny i czeka膰, a偶 poszczeg贸lne sprawy b臋d膮 przewala膰 si臋 przez s膮dy.
 
AG: Pytanie do prawnika 鈥 czy mo偶na by by艂o uchyli膰 dekret Bieruta?
Konrad 艁aski: Ca艂y dekret Bieruta nie jest problemem, spo艣r贸d jego 10 artyku艂贸w g艂贸wnym k艂opotem Warszawy jest artyku艂 7. M贸wi on, 偶e pa艅stwo przejmuje nieruchomo艣ci na cele publiczne. Je艣li nieruchomo艣ci nie zosta艂y przej臋te na cel publiczny w planie zagospodarowania przestrzennego, miasto dawa艂o mo偶liwo艣膰 do ich zwrotu. Ale wszystkim odm贸wiono. Na kilkana艣cie tysi臋cy wniosk贸w o zwrot, widzia艂em jedn膮 decyzj臋 przychyln膮. W艂adza naruszy艂a obowi膮zuj膮ce przepisy 鈥 m贸wi臋 to, abstrahuj膮c od ich tre艣ci. Nie mia艂a prawa nie oddawa膰 tych nieruchomo艣ci. Dzisiaj lawina roszcze艅 wynika z faktu, 偶e artyku艂 7 nadal obowi膮zuje. Ludzie uniewa偶niaj膮 decyzje odmowne z lat 50-tych i wracaj膮 do miasta z wnioskami o zwrot nieruchomo艣ci.
 
S膮dy nie maj膮 wyj艣cia, nawet je艣li chodzi o oddawanie budynk贸w u偶yteczno艣ci publicznej. Artyku艂 7 m贸wi, 偶e tylko istniej膮cy plan mo偶e zatrzyma膰 zwrot. Tymczasem w Warszawie mamy 30% plan贸w. Je艣li roszczenie dotyczy nieruchomo艣ci, kt贸ra jest zaj臋ta na przyk艂ad na szko艂臋, ale nie ma obowi膮zuj膮cego planu, kt贸ry m贸wi, 偶e to jest cel publiczny, s膮d nie ma wyj艣cia. Sposobem na zatrzymanie roszcze艅 by艂oby na przyk艂ad punktowe uchwalanie plan贸w zagospodarowania 鈥 to realne rozwi膮zanie, trzeba by tylko przeprowadzi膰 t臋 prac臋.
 
Nawiasem m贸wi膮c, bardzo mnie ciekawi, dlaczego artyku艂 7. zatrzymano w grze. Przecie偶 dekret Bieruta w artykule 8. dawa艂 ludziom mo偶liwo艣膰 odszkodowania pieni臋偶nego i ten artyku艂 uchylono w latach 80-tych.
 
AG: Wiem, 偶e przyjrza艂e艣 si臋 obecnemu projektowi ustawy opracowanemu przez ratusz. Jak go oceniasz?
K艁: Wydaje mi si臋, 偶e ustawa z 2001 roku by艂a jak dotychczas jedyn膮 powa偶n膮 propozycj膮. Prawnicy, kt贸rzy znaj膮 si臋 na sprawie, potrafi膮 j膮 przeanalizowa膰 w ca艂ym procesie historycznym, m贸wi膮, 偶e to by艂 rzeczywi艣cie dobry projekt, bo zatrzymywa艂 zwroty nieruchomo艣ci i przede wszystkim stworzy艂 instytucj臋 bon贸w reprywatyzacyjnych. Tym samym uwalnia艂 nieruchomo艣ci od roszcze艅 i dawa艂 ludziom bony, za kt贸re mogli oni startowa膰 w przetargach i p艂aci膰 za inne nieruchomo艣ci i lokale.
 
Mam natomiast w膮tpliwo艣ci co do nowego projektu. Nie czyni on z lokator贸w podmiotu chronionego. Nie radzi sobie te偶 z ilo艣ci膮 roszcze艅, kt贸re s膮 teraz w procedurze. Nie ma te偶 偶adnego przepisu, kt贸ry pr贸bowa艂by sobie poradzi膰 z handlem roszczeniami. Jest przepis m贸wi膮cy o tym, 偶e nie mo偶na zbywa膰 rekompensaty. Tylko 偶e rekompensata w orzecznictwie praktycznie nie wyst臋puje. Roszczenia natomiast dalej s膮 zbywalne. Dobr膮 stron膮 tego projektu jest to, 偶e ustanawia wyra藕ny termin sk艂adania roszcze艅 鈥 m贸wi, 偶e nowe roszczenia mog膮 pojawia膰 si臋 przez 12 miesi臋cy od chwili wej艣cia w 偶ycie ustawy. Potem maj膮 by膰 wydawane decyzje, kt贸re wyczyszcz膮 nieruchomo艣ci. Z mojego do艣wiadczenia wynika jednak, 偶e znaczna wi臋kszo艣膰 roszcze艅 鈥 m贸wi si臋 o kilkunastu tysi膮cach 鈥 jest ju偶 w grze.
 
AG: Piotrze, wraz z Warszawskim Stowarzyszeniem Lokator贸w jako strona spo艂eczna od lat uczestniczycie w rozmowach z miastem na temat problem贸w, kt贸re s膮 zwi膮zane z brakiem ustawy reprywatyzacyjnej. Czy ratusz spe艂nia swoje zadanie? Czy w wystarczaj膮cym stopniu broni lokator贸w? Co powinno si臋 znale藕膰 w dobrej ustawie reprywatyzacyjnej, 偶eby te problemy, o kt贸rych do tej pory m贸wili艣my, zosta艂y rozwi膮zane?
Piotr Ciszewski: Ratusz spe艂nia swoje zadanie. Pytanie 鈥 wobec kogo? Je艣li urz臋dnik Biura Gospodarki Nieruchomo艣ciami tu偶 po odej艣ciu z pracy sam odzyskuje kamienic臋, budz膮 si臋 powa偶ne w膮tpliwo艣ci co do tego, jakie s膮 rzeczywiste intencje urz臋dnik贸w odpowiedzialnych za reprywatyzacj臋. Nawet w obecnym porz膮dku prawnym ratusz robi bardzo ma艂o, by broni膰 swoje mienie przed roszczeniami. Przedstawiciele miasta nie wyst臋puj膮 w s膮dach, 偶eby stara膰 si臋 podwa偶y膰 wnioski reprywatyzacyjne. Je艣li przyjrze膰 si臋 dokumentom i materia艂om, kt贸re za tymi wnioskami stoj膮, wida膰, 偶e cz臋sto da艂oby sie to zrobi膰. Marcin Bajko, dyrektor Biura, pytany przez nas, dlaczego miasto nie broni swojego mienia, odpowiedzia艂, 偶e 鈥瀟aka jest nasza polityka, bo i tak by艣my w s膮dach przegrali鈥. Je艣li wychodzimy z takiego za艂o偶enia, to od razu zwr贸膰my wszystkie budynki na podstawie jakichkolwiek roszcze艅.
 
Druga rzecz, kt贸rej si臋 domagali艣my, to sprawdzanie, czy za nieruchomo艣ci nie zosta艂y ju偶 kiedy艣 wyp艂acone odszkodowania. Swego czasu Polska podpisywa艂a umowy internizacyjne, w my艣l kt贸rych obywatele pa艅stw, z kt贸rymi te umowy podpisano [i kt贸rzy mieli uzasadnione roszczenia 鈥 red.], otrzymywali odszkodowania od tych pa艅stw. Polska natomiast przekazywa艂a pieni膮dze na wyp艂at臋 tych odszkodowa艅. Osoby, kt贸re mia艂y mo偶liwo艣膰 starania si臋 o takie odszkodowania, nawet je艣li tego nie zrobi艂y, na mocy um贸w internizacyjnych powinny straci膰 mo偶liwo艣膰 ubiegania si臋 o odzyskanie budynk贸w. Ratusz tego nie sprawdza, zwracane s膮 budynki, za kt贸re wyp艂acono ju偶 odszkodowania.
 
AG: Joanno, niejednokrotnie uczestniczy艂a艣 w rozmowach z ratuszem, bra艂a艣 udzia艂 w okr膮g艂ych sto艂ach, kt贸re by艂y organizowane przez pana wiceprezydenta Micha艂a Olszewskiego mi臋dzy stron膮 spo艂eczn膮 a miastem. Jak oceniasz te wysi艂ki? Czy realne jest uchwalenie ustawy reprywatyzacyjnej jeszcze w tej kadencji Sejmu?
Joanna Erbel: Zaczn臋 mo偶e od tytu艂u debaty: 鈥濲akiej ustawy potrzebujemy?鈥. Zastanawiali艣my si臋, czy nie nazwa膰 jej: 鈥濩zy nie jest ju偶 za p贸藕no?鈥. W tym momencie wi臋kszo艣膰 post臋powa艅 zwrotowych jest ju偶 w trakcie. Ostatnie lata to czas dzikiej reprywatyzacji, kt贸ra najmocniej dotyka艂a lokator贸w. Mieli艣my podpalane kamienice, niszczenie mienia, czy艣cicieli kamienic. Je偶eli jaki艣 budynek, tak jak np. Wilcza 30, gdzie mie艣ci si臋 squat Syrena, znajdowa艂 si臋 w rejestrze zabytk贸w, a w艂a艣ciciel nie mia艂 pieni臋dzy, 偶eby go wyremontowa膰, doprowadza艂 do wyburzenia, co dotyka艂o te偶 budynki s膮siednie. Budynek, kt贸ry co chwila si臋 pali, albo jest otwierany na zim臋, to zagro偶enie dla ca艂ej okolicy.
 
M贸wimy, 偶e ustawa reprywatyzacyjna jest bardzo potrzebna, ale wiadomo, 偶e jest ona bardzo droga. Dla mnie wyzwaniem jest przymuszenie w艂adz samorz膮dowych, 偶eby ratowa艂y dobro publiczne i walczy艂y o swoich lokator贸w. Na Pradze wiele decyzji zwrotowych by艂o wydawanych na podstawie kopii dokument贸w. Wida膰, 偶e dosz艂o do prywatyzacji odpowiedzialno艣ci. Ani pa艅stwo polskie, ani samorz膮d, nie chc膮 wzi膮膰 odpowiedzialno艣ci za te koszta. Ale nie jest tak, 偶e jak nie b臋dzie ustawy reprywatyzacyjnej, to koszta znikn膮. Nie znikn膮, tylko zostan膮 przerzucone na osoby, kt贸re s膮 w najtrudniejszej sytuacji, czyli na lokator贸w mieszka艅 komunalnych, albo na plac贸wki edukacyjne.
 
Musimy zastanowi膰 si臋, jak膮 funkcj臋 ma pe艂ni膰 艢r贸dmie艣cie. Czy ma by膰 poligonem mniej lub bardziej brutalnych zwrot贸w, czy mo偶e dzielnica powinna dba膰 o swoj膮 funkcj臋 publiczn膮? Czy dzieci maj膮 prawo do tego, 偶eby mie膰 boisko? Kwestia reprywatyzacji dotyczy dekretu Bieruta, ale problem z przestrzeni膮 publiczn膮 jest szerszy. W艂adze samorz膮dowe nie dbaj膮 o to, 偶eby osoby, kt贸re maj膮 mniej pieni臋dzy, mog艂y mie膰 w miar臋 spokojne, przewidywalne 偶ycie. Ca艂y czas musz膮 mie膰 si臋 na baczno艣ci. Ca艂e szcz臋艣cie, 偶e dzia艂a Warszawskie Stowarzyszenie Lokator贸w i Komitet Obrony Lokator贸w. Dzi臋ki nim osoby, kt贸rym nagle zostanie dwukrotnie podwy偶szony czynsz, mog膮 dowiedzie膰 si臋, co zrobi膰. Wyobra偶am sobie, 偶e jest bardzo du偶o historii, o kt贸rych nie wiemy, bo ci ludzie po prostu znikaj膮.
 
AG: Panie po艣le, chcia艂am odwo艂a膰 si臋 do pana do艣wiadcze艅 jako prezydenta Warszawy. Przed kilkoma laty g艂o艣ny by艂 przypadek firmy, kt贸ra zg艂osi艂a roszczenia do fragmentu Pola Mokotowskiego. To, 偶e park mia艂by by膰 rozparcelowany wywo艂a艂o ogromny op贸r spo艂eczny. Ostatecznie dzi臋ki tym naciskom radni uchwalili plan zagospodarowania przestrzennego, kt贸ry ochroni艂 Pole Mokotowskie. Dlaczego, niezale偶nie od tego, z jakiej opcji politycznej jest prezydent, w Warszawie, tak opornie idzie to uchwalanie plan贸w zagospodarowania przestrzennego?
M艢: Ka偶dy plan jest bardzo trudn膮 procedur膮. Trzeba mie膰 olbrzymi膮 ilo艣膰 konsultacji, zlece艅 i procedur臋 przetargow膮 na tych, kt贸rzy plan przygotowuj膮. Uruchamia si臋 do艣膰 du偶膮 machin臋 produkcyjn膮 dla niewielkiego niekiedy wycinku miasta. Jest to raczej problem koszt贸w organizacji, a nie z艂o艣liwo艣膰, 偶e nie b臋dziemy robi膰 plan贸w. By艂 taki moment, kiedy w Polsce uniewa偶niono stare plany. Nie jestem specjalist膮 od planowania przestrzennego, ale wydaje mi si臋, 偶e zrobiono to pochopnie, tylko dlatego, 偶e to by艂y plany jeszcze komunistyczne. Zrobiono to hurtowo, a przecie偶 produkcja nowego planu mo偶e trwa膰 nieraz i 20 lat. Wprowadzenie zmian to znacznie szybsza procedura ni偶 tworzenie planu od zera.
 
Co do spraw lokator贸w 鈥 teraz raptem przychodzi nowy w艂a艣ciciel i zwi臋ksza czynsz 3-krotnie. Wyst臋powa艂em do ratusza z postulatem, 偶eby ci ludzie mieli inny tryb przyznawania mieszka艅 komunalnych. Przecie偶 samorz膮d jest to organizacja wsp贸lnoty mieszka艅c贸w. Je艣li kto艣 wyst臋puje o roszczenia do samorz膮du o zwrot budynku, to nawet je艣li jego mieszka艅cy nie s膮 stron膮 w post臋powaniu, to samorz膮d jednak ich reprezentuje. Powinni mie膰 dost臋p do dokument贸w tocz膮cej si臋 sprawy. Do mojego biura poselskiego przychodzili ludzie ze skargami, 偶e o szykowanych zmianach dowiaduj膮 si臋 pok膮tnie, a papier贸w nikt im nie chce pokaza膰. S艂yszeli na przyk艂ad, 偶e kto艣 zmar艂 i mieszkanie trzeba b臋dzie zwr贸ci膰. Chc膮 o tym wiedzie膰, 偶eby m贸c si臋 przyszykowa膰 鈥 zmieni膰 mieszkanie, nie inwestowa膰 w stare. Zaapelowa艂em do miasta, 偶eby dzieli艂o si臋 informacj膮, ale nie dosta艂em jasnej odpowiedzi w tej sprawie.
 
K艁: Nie ma prawnego zakazu informowaniu o przebiegu sprawy. I ci, kt贸rzy skupuj膮 roszczenia w dziwny spos贸b maj膮 dost臋p do wszystkich danych os贸b wyst臋puj膮cych z roszczeniami.
 
AG: Czy nowa ustawa reprywatyzacyjna powinna zakaza膰 handlu roszczeniami?
JE: Zdecydowanie, ale nie wiem, czy to do ko艅ca rozwi膮偶e spraw臋. Pami臋tam brutaln膮 eksmisj臋 z Ho偶ej 1 鈥 to by艂a sytuacja, w kt贸rej w艂a艣cicielki odzyska艂y kamienic臋, kt贸r膮 potem odsprzeda艂y. Cz臋stokro膰 osoby, kt贸re odzyskuj膮 mienie, nie mog膮 w nie zainwestowa膰, wi臋c ch臋tnie si臋 go pozbywaj膮. Tak膮 nieruchomo艣膰 sprzedaje si臋 dro偶ej, ni偶 samo roszczenie, ale du偶o poni偶ej warto艣ci rynkowej budynku.
 
K艁: Jestem bardzo sceptyczny, czy da si臋 zakaza膰 handlu roszczeniami. Zgadzam si臋 te偶 z Joann膮, 偶e to nie jest najwi臋kszy problem. Kto by nie odzyska艂 kamienicy z lokatorami, b臋dzie walczy艂 o to samo. Czy b臋dzie to spekulant, deweloper, czy dwie panie 鈥 stan膮 przed tym samym problemem remontu, nieop艂acalno艣ci utrzymywania, 艣ci膮gania czynszu. W ko艅cu budynek zostanie sprzedany.
 
M艢: Czy nie lepiej by by艂o, gdyby to miasto skupowa艂o roszczenia? Nie musia艂oby szuka膰 nowych mieszka艅 dla lokator贸w, cz臋艣膰 z nich wykupi艂aby zajmowane lokale. Miasto kupi艂oby roszczenia po takiej cenie, jak膮 osi膮gaj膮 na rynku. Zg艂oszono do mnie niedawno jeszcze inny pomys艂, 偶eby zrobi膰 nacjonalizacj臋 roszcze艅 i tym, kt贸rzy je skupili, wyp艂aci膰 odszkodawania r贸wne sumom, kt贸re na nie wydali.
 
PC: S膮 sposoby na to, 偶eby handel roszczeniami po prostu si臋 nie op艂aca艂. Przede wszystkim nie powinni艣my zwraca膰 w naturze, tylko wyp艂aca膰 odszkodowania. W tym momencie nie by艂by ju偶 to biznes dla czy艣cicieli kamienic. Drugi spos贸b to wykorzystanie sprawy zniszcze艅 wojennych. Wysoko艣膰 odszkodowa艅 powinna by膰 ustalana po wzi臋ciu pod uwag臋 wycen tych zniszcze艅.
 
AG: Bardzo cz臋sto pa艅stwo du偶o inwestowa艂o w budynki, kt贸re teraz s膮 odzyskiwane. Ich remonty by艂y przeprowadzane z naszych podatk贸w, a te偶 cz臋sto budynki te wznoszono z gruz贸w.
PC: W 2004 roku przygotowano w Warszawie raport o stratach wojennych, w kt贸rym wyceniono straty w miejskiej infrastrukturze. Zniszczenia mieszkaniowe w Centrum wyliczono na ponad 85%, na terenie Getta Warszawskiego na niemal 100%. Warto艣膰 tych zniszcze艅 bardzo ostro偶nie wyceniono na 3,5 miliarda z艂otych, w zwi膮zku z czym koszty odbudowy wynosz膮 przynajmniej tyle samo. Wyceniono r贸wnie偶 koszty zniszcze艅 poszczeg贸lnych kwarta艂贸w, istnieje wi臋c materia艂, z kt贸rego miasto mog艂oby korzysta膰 oddaj膮c mienie 鈥 domagaj膮c si臋 pieni臋dzy za przeprowadzanie remont贸w, czy za odbudowanie kupy gruz贸w w pe艂nowarto艣ciowy budynek.
 
JE: Teraz w艂a艣ciciel, kt贸ry odzyska艂 kamienic臋, musi zwr贸ci膰 nak艂ady poniesione w ci膮gu ostatnich dziesi臋ciu lat. To bardzo ma艂o. Na przyk艂ad budynek, w kt贸rym mieszka艂a Jola Brzeska odbudowany by艂 w czynie spo艂ecznym przez jej ojca. Gdyby艣my powa偶nie potraktowali to, jak du偶e nak艂ady spo艂eczne, ale te偶 skarbu pa艅stwa, zosta艂y poniesione, 偶eby odbudowa膰 budynek, okaza艂oby si臋, 偶e nie ma czego zwraca膰. Ale z jakiego艣 powodu, w og贸le nie ma o tym mowy. Sytuacja, w kt贸rej kto艣 odzyskuje kamienic臋, kt贸ra zosta艂a odbudowana od zera, jest sytuacj膮 kompletnie kuriozaln膮. Bo niby na jakiej zasadzie si臋 to dzieje?
 
K艁: Mnie wydaje si臋 to prawnie niemo偶liwe. Bo na podstawie dekretu Bieruta otrzymuje si臋 tylko zwrot gruntu. Zwrot nast臋puje poprzez ustanowienie u偶ytkowania wieczystego. Je偶eli znacie takie przypadki, to 艣wiadcz膮 one o kompletnej ignorancji ze strony miasta. Ten kto艣 musi kupi膰 to, co jest na gruncie. Je艣li wi臋c zdarzaj膮 si臋 od tego wymogu odst臋pstwa, to jest to 艂amanie przepis贸w.
 
JE: Ale tak si臋 dzieje. Na przyk艂ad dzia艂ka na rogu Nowego 艢wiatu i 艢wi臋tokrzyskiej, czyli tam, gdzie by艂 kiedy艣 Nowy Wspania艂y 艢wiat, jest dzia艂k膮, kt贸rej obrys jest o tzw. sze艣膰 milion贸w mniejszy ni偶 budynek. Tam po wojnie nie by艂o nic. Ten budynek odbudowano i jego warto艣膰 to jest to sze艣膰 milion贸w, kt贸re w艂a艣ciciel musia艂 odda膰 miastu.
 
Powy偶szy tekst to wybrane fragmenty zapisu debaty 鈥濺eprywatyzacja – jakiej ustawy potrzebujemy?鈥, kt贸ra odby艂a si臋 w kole warszawskim partii Zieloni w Warszawie 13 lutego 2014.聽Organizatorem spotkania by艂a Partia Zieloni 2004.
Udzia艂 wzi臋li:
Marcin 艢wi臋cicki聽– pose艂, ekonomista, by艂y prezydent Warszawy
Piotr Ciszewski聽– prezes Warszawskiego Stowarzyszenia Lokator贸w
Konrad 艁aski聽– prawnik, prowadzi procesy eksmisyjne oraz reprywatyzacyjne
Joanna Erbel聽– socjolo偶ka miasta, miejska aktywistka
 
Je艣li nie chc膮 Pa艅stwo przegapi膰 kolejnych wyda艅 naszego tygodnika, zach臋camy do zapisania si臋 do naszego聽newslettera.
 
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij