Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Rekolekcje na czas najzwyklejszy (1)

Nie jest to naturalny stan cz┼éowieka. Opowie┼Ť─ç o ciemno┼Ťci, opowie┼Ť─ç o grzechu w Edenie powinny nas zaskakiwa─ç, oburza─ç, dziwi─ç. Tymczasem przywykli┼Ťmy do przekonania, ┼╝e ┼╝yjemy w ciemno┼Ťci i sami jeste┼Ťmy ciemni.
Rekolekcje na czas najzwyklejszy (1)
ilustr.: Anna Grzelewska

ÔÇ×Pierwszy tydzie┼ä okresu zwyk┼éegoÔÇŁ ÔÇô ile┼╝ niezwyk┼éych emocji odczuwa┼éam jako bardzo zainteresowane religi─ů dziecko, s┼éysz─ůc te s┼éowa. Dzisiaj rekonstruuj─Ö je jako ┼╝al, ┼╝e co┼Ť niezwyk┼éego si─Ö sko┼äczy┼éo; ciekawo┼Ť─ç, na czym b─Ödzie polega┼éa ÔÇ×zwyk┼éo┼Ť─çÔÇŁ; ulg─Ö, ┼╝e mo┼╝na ÔÇ×zwyczajnie po┼╝y─çÔÇŁ, nie sil─ůc si─Ö na jak─ů┼Ť szczeg├│ln─ů ┼Ťwi─ůteczn─ů, adwentow─ů czy postn─ů postaw─Ö. Z czasem dosz┼éo do tego jeszcze jedno uczucie ÔÇô przywi─ůzania do tego zwyk┼éego okresu czytania Ewangelii o tym, jak Jezus chodzi┼é po ┼Ťwiecie i naucza┼é. Pi─Ökna mi zwyczajno┼Ť─ç!

A jednak ÔÇô w┼éa┼Ťnie w tym czasie chc─Ö wyg┼éosi─ç rekolekcje. Rekolekcje bez nabo┼╝e┼ästw. Bez misji kanonicznej. Bez wielkiej internetowej pompy towarzysz─ůcej rekolekcjom on-line g┼éoszonym przez prezbiter├│w. Rekolekcje na czas najzwyklejszy.

Nauka 1

ÔÇ×Ludzie bardziej umi┼éowali ciemno┼Ť─ç ani┼╝eli ┼Ťwiat┼éoÔÇŁ

Pisz─Ö te s┼éowa w mroczny dzie┼ä, absolutnie pewna, ┼╝e naturalnym stanem cz┼éowieka jest pragnienie ┼Ťwiat┼éa, wyczekiwanie wiosny: d┼éu┼╝szych dni, ciep┼éa, wzrostu ro┼Ťlin, narodzin zwierz─ůt.

Zdanie o tym, ┼╝e ludzie bardziej kochaj─ů ciemno┼Ť─ç ni┼╝ ┼Ťwiat┼éo, nie zgadza si─Ö z moim do┼Ťwiadczeniem ┼Ťwiata. Kto z nas nie chce wi─Öcej ┼Ťwiat┼éa?

Przypomina mi si─Ö kapitan Gabriel Lorca z serialu ÔÇ×Star Trek: DiscoveryÔÇŁ (uwaga, spojler!). Jego nadwra┼╝liwo┼Ť─ç na ┼Ťwiat┼éo okazuje si─Ö w ko┼äcu wynika─ç z faktu, ┼╝e nie jest kapitanem gwiezdnej floty przychodz─ůcych w pokoju przedstawicieli Federacji, ale nale┼╝y do r├│wnoleg┼éego wszech┼Ťwiata. Jest w nim krwio┼╝erczym i rasistowskim zbrodniarzem ÔÇô tylko troch─Ö gorszym od innych tamtejszych ludzi (Terran).

Przypomina mi si─Ö, jak w jaskini oczy przyzwyczajaj─ů si─Ö do ciemno┼Ťci i jak trudno wyj┼Ť─ç na ┼Ťwiat┼éo dzienne ÔÇô to samo ┼Ťwiat┼éo dzienne, kt├│rego utrata po wej┼Ťciu do jaskini nape┼énia┼éa cz┼éowieka l─Ökiem i za kt├│rym pocz─ůtkowo si─Ö t─Öskni┼éo.

Mo┼╝na rozgo┼Ťci─ç si─Ö w ciemno┼Ťci. Owszem, boimy si─Ö, ale i inni si─Ö boj─ů. Ca┼ékowita ciemno┼Ť─ç wydaje si─Ö r├│wno┼Ťciowa ÔÇô nikt z nas nie ma wi─Öcej, bo wszyscy tak samo potykamy si─Ö, jeste┼Ťmy bezradni i bezbronni. Ca┼ékowita ciemno┼Ť─ç nie pozwala jednak tworzy─ç w tej bezbronno┼Ťci wsp├│lnoty, bo nie umiemy odr├│┼╝ni─ç przyjaciela od wroga, bliskiego od obcego, zatem wszyscy wydaj─ů si─Ö gro┼║ni. My tak┼╝e, nawet je┼Ťli w g┼é─Öbi serca pragniemy pokoju i dobra, mo┼╝emy pr├│bowa─ç wyda─ç si─Ö gro┼║niejsi, wi─Öksi, silniejsi. Stajemy na palcach i wydajemy gro┼║ne pomruki, by zniech─Öci─ç drapie┼╝niki. Mo┼╝emy te┼╝ pr├│bowa─ç znikn─ů─ç, udawa─ç martwych, przestawi─ç si─Ö na przetrwanie (jak zwierz─Ö, kt├│re wie, ┼╝e nie ucieknie przed drapie┼╝nikiem, i zamiera bez ruchu, spowalniaj─ůc procesy ┼╝yciowe).

Mi┼éo┼Ť─ç do ciemno┼Ťci wydaje si─Ö pragnieniem przetrwania w nieprzyjaznym ┼Ťwiecie. Ocalenia siebie za wszelk─ů cen─Ö ÔÇô nawet wyzbycia si─Ö ┼Ťwiat┼éa i ┼╝ycia.

Nie jest to naturalny stan cz┼éowieka. Opowie┼Ť─ç o ciemno┼Ťci, opowie┼Ť─ç o grzechu w Edenie powinny nas zaskakiwa─ç, oburza─ç, dziwi─ç. Tymczasem przywykli┼Ťmy do przekonania, ┼╝e ┼╝yjemy w ciemno┼Ťci i sami jeste┼Ťmy ciemni.

Gdy my┼Ťl─Ö o tych, kt├│rzy tworzyli zapisany w Ksi─Ödze Rodzaju mit o Ogrodzie, w─Ö┼╝u, owocu i o wygnaniu tych, kt├│rzy skosztowali owocu, my┼Ťl─Ö, jak bardzo chcieli wyja┼Ťni─ç to, co niezrozumia┼ée: dlaczego istnieje z┼éo? Dlaczego chocia┼╝ chc─Ö dobra i wsp├│lnoty, cz─Östo wybieram egoizm ÔÇô nawet bratob├│jstwo, przemoc seksualn─ů, k┼éamstwo?

Wierzyli, ┼╝e ┼Ťwiat powsta┼é jako dobry, bardzo dobry, a pojawienie si─Ö z┼éa jest anomali─ů. Anomalia domaga┼éa si─Ö opowie┼Ťci, bo cz┼éowiek potrzebuje sensu.

Z biegiem czasu, zw┼éaszcza na Zachodzie (nieszcz─Ösny Augustynie!), anomalia zosta┼éa uznana za podstawow─ů prawd─Ö o cz┼éowieku. Pierworodnym stanem ludzko┼Ťci zacz─Öto nazywa─ç ÔÇ×grzechÔÇŁ, a nie Bo┼╝e b┼éogos┼éawie┼ästwo ÔÇô chocia┼╝ jest ono obecne w Ksi─Ödze znacznie wcze┼Ťniej i powtarza si─Ö, tak┼╝e ÔÇ×po upadkuÔÇŁ.

Rozgo┼Ťcili┼Ťmy si─Ö w ciemno┼Ťci. W przekonaniu, ┼╝e nie jeste┼Ťmy dobrzy, ┼╝e inni te┼╝ nie s─ů dobrzy i ┼╝e nie mo┼╝na ufa─ç ani sobie, ani nikomu.

Tymczasem przyszed┼é kto┼Ť, o kim Ewangelista Jan pisze, ┼╝e by┼é i jest ┼Üwiat┼éo┼Ťci─ů.

Ten kto┼Ť chodzi, tworzy wsp├│lnot─Ö, uzdrawia i naucza w ÔÇ×okresie zwyk┼éymÔÇŁ. O┼Ťwietla nasz najzwyklejszy czas.

Poniewa┼╝ sam jest ┼Üwiat┼éo┼Ťci─ů, b─Ödzie mo┼╝na si─Ö dok┼éadnie przyjrze─ç temu, co to przyj┼Ťcie oznacza.

W najzwyklejszym z czas├│w.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś