fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Reforma spo艂ecze艅stwa si臋 PiS-owi nie uda

W艣r贸d wypowiedzi polityk贸w PiS-u o 鈥瀝eformie wsparcia spo艂ecze艅stwa obywatelskiego鈥 znale藕膰 mo偶na r贸wnie偶 te o potrzebie 鈥瀝eformowania spo艂ecze艅stwa obywatelskiego鈥 jako takiego. W optyce obecnego rz膮du aktywno艣膰 spo艂eczna to sfera, kt贸r膮 mo偶na modelowa膰, zmienia膰 i reformowa膰. Od tego ju偶 tylko krok do kolejnych okre艣le艅, takich jak 鈥瀘granicza膰鈥 czy 鈥瀕icencjonowa膰鈥.

ilustr.: Zuzanna Wojda

ilustr.: Zuzanna Wojda


Niekt贸rzy mieli nadziej臋 na naprawd臋 鈥瀌obr膮 zmian臋鈥. Nie by艂a ona nawet ca艂kiem bezpodstawna. Prawo i Sprawiedliwo艣膰 by艂o jedyn膮 parti膮, kt贸ra do wybor贸w sz艂a z konkretnym pomys艂em na reform臋 systemu wsparcia organizacji pozarz膮dowych przez pa艅stwo. Nic dziwnego. Zadba艂 o to profesor Piotr Gli艅ski, obecny wicepremier i Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, kt贸ry 鈥 jako niew膮tpliwy znawca tematyki spo艂ecze艅stwa obywatelskiego, ruch贸w spo艂ecznych i organizacji pozarz膮dowych 鈥 m贸g艂 zaproponowa膰 sp贸jny pomys艂 na wsparcie rozwoju tak zwanego III sektora.
Tyle tylko, 偶e wcielenie propozycji rz膮du w 偶ycie mo偶e by膰 gro藕ne.
Nowy poziom wad poprzednik贸w
I nie chodzi nawet o gro藕b臋 dla konkretnych organizacji. Oczywi艣cie, s膮 takie, kt贸re ju偶 bardzo wymiernie ucierpia艂y na 鈥瀌obrej zmianie鈥. Znane casusy Centrum Praw Kobiet czy Fundacji Dajemy Dzieciom Si艂臋 (przez lata dzia艂aj膮cej jako Fundacja Dzieci Niczyje), kt贸re przegra艂y konkursy Ministerstwa Sprawiedliwo艣ci na podstawie absurdalnych uzasadnie艅, to tylko wierzcho艂ek g贸ry lodowej.
Warto jeszcze wspomnie膰 cho膰by o uniewa偶nieniu konkursu na prowadzenie konsultacji nowej ustawy o艣wiatowej i rozpisaniu nowego, w kt贸rym Fundacja Rzecznik Praw Rodzic贸w pa艅stwa Elbanowskich pokona艂a koalicj臋 ponad 80 organizacji dzia艂aj膮cych w ca艂ej Polsce. Pewnym echem odbi艂a si臋 r贸wnie偶 opisana przez Ew臋 Siedleck膮 sprawa konkursu na wspieranie organizacji stra偶niczych (tak zwanych 鈥瀢atchdog贸w鈥) og艂oszonego w ramach Funduszu Inicjatyw Obywatelskich. Chocia偶 w ocenie ekspert贸w najlepsz膮 ofert臋 z艂o偶y艂o prowadz膮ce portal MamPrawoWiedziec.pl Stowarzyszenie 61, decyzj膮 Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Spo艂ecznej, przegra艂o konkurs.
To sytuacje symptomatyczne, ale przecie偶 nie zaskakuj膮ce. Poprzedni rz膮d tak偶e nie waha艂 si臋 r臋cznie sterowa膰 wynikami konkurs贸w i ignorowa膰 arkusze oceny eksperckiej. Politycy Prawa i Sprawiedliwo艣ci, cho膰 nieustannie wypowiadaj膮 frazesy o nowej jako艣ci, ju偶 wiele razy udowodnili, 偶e to nie zalety, ale wady swoich poprzednik贸w przenosz膮 na inny, wy偶szy poziom. Dlatego organizacje, kt贸rym nie po drodze jest z now膮 w艂adz膮, spodziewa艂y si臋, jak b臋dzie wygl膮da艂a ich sytuacja po wyborach. Podobnie rzecz ma si臋 z likwidowaniem rozmaitych cia艂 konsultacyjnych i koordynacyjnych przy rz膮dzie, takich jak Rada do spraw Przeciwdzia艂ania Dyskryminacji Rasowej, Ksenofobii i zwi膮zanej z nimi Nietolerancji. Tak偶e ta decyzja nie dziwi w obliczu umizg贸w PiS-u w stron臋 skrajnej prawicy i narodowc贸w oraz bierno艣ci wobec rosn膮cej skali atak贸w na cudzoziemc贸w. To przecie偶 Pe艂nomocnik Rz膮du ds. R贸wnego Traktowania, Wojciech Kaczmarczyk, dzieli艂 si臋 na swoim profilu w portalach spo艂eczno艣ciowych przekonaniem, 偶e hotelarz ma prawo odm贸wi膰 obs艂u偶enia klienta ze wzgl臋du na jego kolor sk贸ry (czym sk膮din膮d usprawiedliwia艂 艂amanie prawa). Kiedy osoba na takim stanowisku wypowiada takie pogl膮dy, nale偶y przesta膰 si臋 dziwi膰 czemukolwiek.
Bez pami臋ci o poprzednikach
鈥濶ie dziwi膰 si臋鈥 nie znaczy jednak 鈥瀗ie ocenia膰鈥. Ten sam minister Kaczmarczyk jest przecie偶 tak偶e Pe艂nomocnikiem Rz膮du ds. Spo艂ecze艅stwa Obywatelskiego. I r贸wnie偶 on 鈥 podobnie jak premier Gli艅ski 鈥 niew膮tpliwie ma spore do艣wiadczenie pracy w sektorze pozarz膮dowym. Jednak nie z dotychczasowych zas艂ug b臋dzie rozliczany, a z tego, co Polsce przyniesie Narodowy Program Rozwoju Spo艂ecze艅stwa Obywatelskiego (NPRSO), kt贸rego jest twarz膮.
Program zawiera wiele r贸偶norodnych propozycji. Wi臋kszo艣膰 z nich warta jest rozwa偶enia i dyskusji. Tym bardziej, 偶e bardzo niewiele z nich jest naprawd臋 nowych. To, co rz膮d nazywa 鈥濶owym otwarciem鈥, w niema艂ej cz臋艣ci jest odgrzewaniem (niekiedy s艂usznym, ale wci膮偶 nienowatorskim) dyskusji i pomys艂贸w z czasu pracy poprzedniego rz膮du, kancelarii poprzedniego prezydenta, a nawet dzia艂alno艣ci Jacka Kuronia. Nie dziwi (bo 鈥 jako si臋 rzek艂o 鈥 przestali艣my si臋 ju偶 dziwi膰), 偶e nie znajduje to odzwierciedlenia w deklaracjach i wypowiedziach ministra Kaczmarczyka czy premiera Gli艅skiego, cho膰 nie ulega w膮tpliwo艣ci, 偶e zdaj膮 sobie z tego spraw臋. Polityczna cena za docenienie pracy prezydenta Komorowskiego, ministra Kosiniaka-Kamysza, ministra Wujca czy powo艂anie si臋 na my艣l Kuronia by艂aby jednak zbyt wysoka.
O ile wi臋c brak odniesienia si臋 do dorobku poprzednik贸w nie zaskakuje, o tyle bez komentarza nie mo偶na pozostawi膰 atmosfery, w jakiej odbywa si臋 prezentacja i konsultowanie nowych-nienowych pomys艂贸w. Ska偶ona jest ona bowiem brakiem szacunku dla dotychczasowych osi膮gni臋膰 sektora pozarz膮dowego, dla dorobku dialogu mi臋dzy organizacjami a w艂adz膮, dla bardzo konkretnych dzia艂aczy, kt贸rzy wnie艣li w tych sprawach sw贸j wielki wk艂ad. Has艂o 鈥濶owego otwarcia鈥, a wi臋c tytu艂 konferencji, na kt贸rej prezentowane by艂y za艂o偶enia NPRSO, oraz narracja odkrywania nieznanych l膮d贸w i deprecjonowania tego, co by艂o dot膮d, dobrze pokazuje, jakie podej艣cie do dzia艂alno艣ci spo艂ecznej ma obecny rz膮d.
Reformowa膰 spo艂ecze艅stwo
Problemem nie s膮 przecie偶 propozycje zmian w systemie wsparcia i wsp贸艂pracy z organizacjami pozarz膮dowymi. Problemem jest zestaw warto艣ci, kt贸ry za nimi stoi, spos贸b ich konsultowania oraz kluczowy pomys艂, jakim jest powstanie Narodowego Centrum Rozwoju Spo艂ecze艅stwa Obywatelskiego. Te trzy rzeczy dobrze pokazuj膮 bowiem, czym dla PiS-u jest spo艂ecze艅stwo obywatelskie.
Nikogo nie dziwi oczywi艣cie 鈥瀗arodowa鈥 nomenklatura obecna w tych propozycjach. Ale zn贸w 鈥 鈥瀗ie dziwi鈥 nie mo偶e znaczy膰 鈥瀗ie oburza鈥. Bo jak maj膮 si臋 w tej narracji odnale藕膰 organizacje skupiaj膮ce cudzoziemc贸w, mniejszo艣ci narodowe i etniczne, a tak偶e wszelkie te NGO, kt贸re dzia艂aj膮 na ich rzecz (wiele z nich zreszt膮 r贸wnie偶 zosta艂o szybko pozbawionych finansowania)? To nie s膮 rozwa偶ania semantyczne czy drugorz臋dne. 鈥濶ar贸d鈥 i 鈥瀞po艂ecze艅stwo鈥 to dwie r贸偶ne kategorie. I trudno naprawd臋 wspiera膰 rozw贸j spo艂ecze艅stwa obywatelskiego, je艣li ju偶 na poziomie przyjmowanego nazewnictwa, wyklucza si臋 z niego okre艣lone grupy. Grupy, kt贸re tak偶e wnosz膮 wiele w jego funkcjonowanie.
Jeszcze bardziej znamienne jest to, 偶e w艣r贸d wypowiedzi polityk贸w PiS-u o 鈥瀝eformie wsparcia spo艂ecze艅stwa obywatelskiego鈥 znale藕膰 mo偶na r贸wnie偶 te o potrzebie 鈥瀝eformowania spo艂ecze艅stwa obywatelskiego鈥 jako takiego. A to ju偶 naprawd臋 niebezpieczne. W optyce obecnego rz膮du aktywno艣膰 spo艂eczna to sfera, kt贸r膮 mo偶na modelowa膰, zmienia膰 i reformowa膰. Od tego ju偶 tylko krok do kolejnych okre艣le艅, takich jak 鈥瀘granicza膰鈥 czy 鈥瀕icencjonowa膰鈥 鈥 zw艂aszcza je艣li umie si臋 to robi膰 w bia艂ych r臋kawiczkach. Pragnieniem wielu organizacji jest za艣 to, 偶eby administracja 鈥 tak偶e rz膮dowa 鈥 przede wszystkim im nie przeszkadza艂a, a dopiero w drugiej kolejno艣ci okazywa艂a umiej臋tne wsparcie. Mo偶e si臋 wi臋c okaza膰, 偶e k艂opot dotyczy ju偶 idei le偶膮cych u podstaw 鈥瀗owego otwarcia鈥, a nie konkretnych za艂o偶e艅 NPRSO.
Wskazuje na to r贸wnie偶 spos贸b rozmawiania o Programie. Konferencja, na kt贸rej by艂 on prezentowany, sk艂ada艂a si臋 z dw贸ch cz臋艣ci 鈥 wypowiedzi przedstawicieli w艂adzy (premier Szyd艂o, premiera Gli艅skiego, ministra Kaczmarczyka i prezydenckiego ministra Wojciecha Kolarskiego) oraz dyskusji w gronie dzia艂aczy organizacji pozarz膮dowych w ramach paneli tematycznych. W wi臋kszo艣ci moderowali je co prawda urz臋dnicy, ale w praktyce 鈥 jak relacjonuj膮 uczestnicy 鈥 zabrak艂o miejsca na pytania, uwagi i dyskusj臋 z autorami Programu. W艣r贸d cz臋艣ci dzia艂aczy i dzia艂aczek NGO powsta艂o wra偶enie, jakby za艂o偶enia by艂y niedyskutowalne, a jedyne, na co mo偶na wp艂yn膮膰, to szczeg贸艂y ich realizacji.
Z Centrum wida膰 mniej
A przecie偶 podstawowe za艂o偶enie Programu, a wi臋c powstanie Narodowego Centrum Rozwoju Spo艂ecze艅stwa Obywatelskiego, samo w sobie jest problematyczne. Niekt贸rzy mog膮 przekonywa膰, 偶e to pomys艂 maj膮cy na celu uporz膮dkowanie wszelkich dzia艂a艅 rz膮du wobec organizacji pozarz膮dowych, skupienie w jednym miejscu rozmaitych program贸w, konkurs贸w i funduszy, a tak偶e wsparcia eksperckiego i menad偶erskiego dla ich dzia艂a艅. Nie jest to jednak krok w dobrym kierunku.
Po pierwsze, daleko id膮ca centralizacja i agregacja wszelkich 艣rodk贸w w jednym miejscu, prowadzi膰 mo偶e do艣膰 szybko do podzia艂u organizacji na te, kt贸re maj膮 szans臋 na 艣rodki (poniewa偶 dzia艂aj膮 zgodnie z ideami rz膮du), oraz te, kt贸re 鈥 maj膮c 艂atk臋 鈥瀢ichrzycieli鈥 czy 鈥瀗ieprawomy艣lnych鈥 鈥 nie mog膮 liczy膰 na wsparcie. Dotyczy to r贸wnie偶 rozmaitych konflikt贸w o charakterze personalnym. W sytuacji, gdy miejsc, w kt贸rych mo偶na ubiega膰 si臋 o dofinansowanie, jest wi臋cej, zagro偶enie to 鈥 cho膰 wci膮偶 obecne 鈥 si臋 zmniejsza. Znacznie lepszym pomys艂em by艂oby ujednolicenie regu艂 obowi膮zuj膮cych w konkursach og艂aszanych przez rozmaite ministerstwa i agendy rz膮dowe.
Po drugie, mo偶na podejrzewa膰, 偶e powstanie Centrum zamknie drog臋 do pe艂nienia przez same organizacje pozarz膮dowe roli operator贸w niekt贸rych program贸w. A jest to niezb臋dne na przyk艂ad w przypadku konkurs贸w dla organizacji stra偶niczych, patrz膮cych w艂adzy na r臋ce, kt贸re 鈥 ze swej istoty 鈥 nie mog膮 zawiera膰 jakkolwiek bli偶szych relacji z rz膮dz膮cymi.
Po trzecie, centralizacja w og贸le nie jest dobrym pomys艂em na rozw贸j spo艂ecze艅stwa obywatelskiego. Wiele diagnoz nale偶y przeprowadza膰, a rozwi膮zania projektowa膰 na poziomie lokalnym z udzia艂em tych, kt贸rych planowane dzia艂ania b臋d膮 dotyczy膰. Z perspektywy biurka w Alejach Ujazdowskich na og贸艂 wida膰 mniej.
Spo艂ecze艅stwo poza w艂adz膮
W planach rz膮du znale藕膰 mo偶na te偶 oczywi艣cie propozycje ciekawe i warto艣ciowe, jak cho膰by powstanie Funduszu Grant贸w Instytucjonalnych, kt贸re mia艂yby wspiera膰 rozw贸j organizacji, zw艂aszcza lokalnych, daj膮c im szans臋 na wzmocnienie swojego potencja艂u (cho膰 bez odpowiedzi pozosta艂o wci膮偶 pytanie o 藕r贸d艂o finansowania Funduszu). Dyskusji domaga si臋 r贸wnie偶 dotychczasowa forma prowadzenia dialogu mi臋dzy organizacjami a rz膮dem (pomys艂, by w miejsce dotychczasowej Rady Dzia艂alno艣ci Po偶ytku Publicznego powo艂a膰 cia艂o liczniejsze i umiejscowione przy premierze, a nie ministrze polityki spo艂ecznej, wydaje si臋 zdecydowanie wart rozwa偶enia). Warto podejmowa膰 dzia艂ania na rzecz rozwoju i wspierania wolontariatu. Niew膮tpliwej reformy domaga si臋 spos贸b prowadzenia w polskich szko艂ach edukacji obywatelskiej. Koniecznie trzeba si臋 przyjrze膰 prawnym barierom dzia艂alno艣ci organizacji. To wszystko prawda. Bo rz膮d PiS-u (czy wcze艣niej wsp贸艂tworz膮cy jego program dla NGO profesor Gli艅ski) nie pomyli艂 si臋 w diagnozie. Zaproponowa艂 nawet rozwi膮zania, spo艣r贸d kt贸rych cz臋艣膰 zdaje si臋 s艂uszna, cz臋艣膰 wymaga dopracowania, inne domagaj膮 si臋 odpowiedzi na praktyczne pytania, ale nie nale偶y ich wyrzuca膰 do kosza.
To jednak za ma艂o, by plany rz膮du wobec organizacji uzna膰 za warte wsparcia, gdy stoj膮 za nimi okre艣lone idee, kt贸rych 鈥 chc膮c by膰 wiernym pryncypiom spo艂ecze艅stwa obywatelskiego, jakimi s膮 tak偶e wolno艣膰 jednostki, swoboda aktywno艣ci obywatelskiej czy zasada pomocniczo艣ci 鈥 zaakceptowa膰 nie mo偶na.
Rz膮d, jak si臋 zdaje, chcia艂by stworzy膰 sobie spo艂ecze艅stwo obywatelskie wed艂ug w艂asnego projektu. Niekt贸rzy pewnie na to przystan膮 鈥 jedni z ideologicznych, inni z pragmatycznych pobudek. Ale rz膮dz膮cy聽przekonaj膮 si臋, 偶e tak si臋 nie da. 呕e s膮 sfery, kt贸re s膮 poza ich w艂adz膮. Nawet je艣li nie bardzo chc膮 w to uwierzy膰.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij