magazyn lewicy katolickiej

Pseudomistycyzm, faryzeizm, dwuznaczny stosunek do 偶ycia. Czym zgrzeszy艂 Ko艣ci贸艂 w trakcie pandemii?

Do dotychczasowych grzech贸w, kt贸re toczy艂y 偶ycie Ko艣cio艂a, takich jak pedofilia, do艂膮czy艂y herezja i fatalna w skutkach teologia pastoralna. Taki obr贸t spraw by艂 niestety do pewnego stopnia do przewidzenia.
Pseudomistycyzm, faryzeizm, dwuznaczny stosunek do 偶ycia. Czym zgrzeszy艂 Ko艣ci贸艂 w trakcie pandemii?
ilustr.: Anna Szuster

Przed 2020 rokiem by艂o ju偶 藕le. Ko艣cio艂em, kt贸ry da艂 si臋 wci膮gn膮膰 w toksyczny alians z obecnym obozem rz膮dz膮cym, wstrz膮sa艂y co rusz skandale pedofilskie. Jednak chyba nikt nie spodziewa艂 si臋, 偶e z polskim katolicyzmem jest a偶 tak 藕le. Kiedy wybuch艂a pandemia koronawirusa, niekt贸rzy, jak ojciec Tomasz Grabowski OP w wywiadzie dla Klubu Jagiello艅skiego, ufali, 偶e epidemia mo偶e by膰 okazj膮 do pog艂臋bienia wiary. Nadzwyczajne warunki, ograniczone mo偶liwo艣ci zwyczajowego praktykowania kultu i dost臋pu do sakrament贸w 鈥 mo偶na by艂o pomy艣le膰, 偶e cz艂owiek, kt贸ry z natury wszystko zapo艣rednicza poprzez sfer臋 zmys艂ow膮 i materialn膮, b臋dzie musia艂 teraz ca艂kowicie skupi膰 si臋 na duchowej stronie wiary. Niewykluczone, 偶e niekt贸rzy tak swoj膮 wiar臋 prze偶yli. Jednak w og贸lnym rozrachunku rok 2020 i towarzysz膮ca mu pandemia ods艂oni艂y wszystkie patologie i gangreny polskiego katolicyzmu: fataln膮 formacj臋 dogmatyczn膮 kap艂an贸w i wiernych 艣wieckich, redukcjonistyczne i arbitralne uj臋cie nauczania moralno-spo艂ecznego Ko艣cio艂a i beznadziejn膮 katechez臋, po kt贸rej niejedna osoba musia艂a p贸j艣膰 na terapi臋.

B艂臋dy teologiczne i wiara w cuda

Pierwsze symptomy problem贸w ujawni艂y si臋 ju偶 w chwili wprowadzenia pierwszych obostrze艅. Episkopat najpierw chcia艂 zwi臋kszy膰 liczb臋 mszy 艣wi臋tych, 偶eby mniej ludzi gromadzi艂o si臋 na pojedynczej liturgii. Potem jednak pod koniec marca rz膮d ca艂kowicie zamkn膮艂 gospodark臋 i zakaza艂 wszelkich zgromadze艅 publicznych, co uci臋艂o na jaki艣 czas spekulacje, jak zorganizowa膰 kult religijny w warunkach pandemii. Niestety wprowadzenie obostrze艅 rozpocz臋艂o nieko艅cz膮c膮 si臋 seri臋 wypowiedzi i akt贸w, kt贸re w ten lub inny spos贸b by艂y wyrazem sprzeciwu wobec ograniczenia dost臋pu wiernych do udzia艂u w liturgii. Mimo 偶e brzmia艂y niezwykle pobo偶ne, ich ortodoksyjno艣膰 by艂a co najmniej w膮tpliwa. Na przyk艂ad w marcu 2020 roku abp Dzi臋ga g艂osi艂: 鈥濶ie l臋kaj si臋, Siostro i Bracie, je艣li tylko mo偶esz, przyjmowa膰 艢wi臋tej Komunii na kolanach i do ust鈥, co uzasadnia艂 s艂owami: 鈥濩hrystus nie roznosi zarazk贸w ani wirus贸w鈥.

W tym samym miesi膮cu swoj膮 wypowiedzi膮 zas艂yn膮艂 ksi膮dz profesor Tadeusz Guz, kt贸ry twierdzi艂, 偶e skoro konsekracja u艣wi臋ca r臋ce kap艂ana, to nie mog膮 one zara偶a膰 podczas rozdawania Komunii 艢wi臋tej. Ten sam ksi膮dz profesor, pomimo napomnie艅 ze strony lubelskiej kurii, wci膮偶 utrzymuje, 偶e w艂a艣ciwo艣ci odka偶aj膮ce ma r贸wnie偶 sama Eucharystia, gdy偶 jako 艣wi臋ta wirus贸w nie przenosi. Nie by艂y to wypowiedzi odosobnione. Regularnie mo偶na by艂o przeczyta膰, 偶e skoro Eucharystia jest 艣wi臋ta, daje 偶ycie, 偶e skoro jest to Jezus pod postaci膮 chleba, to nie mo偶na si臋 zarazi膰 podczas przyjmowania Komunii 艢wi臋tej. Za tym pogl膮dem sta艂o rozumowanie, zgodnie z kt贸rym akt przeistoczenia znosi zupe艂nie przynajmniej cz臋艣膰 cech fizycznych przedmiotu.

Jest to nie tylko niezgodne z nauczaniem dotycz膮cym Eucharystii, kt贸re zak艂ada, 偶e zmienia si臋 substancja chleba i wina, a nie przypad艂o艣ci, kt贸re determinuj膮 w艂asno艣ci fizyczne materii konsekrowanej. Przede wszystkim taki stosunek nadprzyrodzonego do przyrodzonego, jaki rysuje si臋 w wypowiedziach arcybiskupa Dzi臋gi i ksi臋dza profesora Guza, jest z gruntu monofizycki, gdy偶 艂aska, w tym wypadku dzia艂aj膮ca przez konsekracj臋, znosi cz臋艣ciowo lub ca艂kowicie w艂asno艣ci naturalne chleba i wina. Pozostanie zagadk膮, dlaczego obaj kap艂ani mimo formalnego wykszta艂cenia teologicznego, zupe艂nie ignoruj膮 nauczanie dogmatyczne Ko艣cio艂a w tak istotnych punktach.

Monofizytyzm i lekcewa偶enie nauczania na temat transsubstancjacji nie by艂y jedynymi herezjami, kt贸re kwit艂y w Ko艣ciele w trakcie pandemii. Nast膮pi艂 tak偶e ca艂y wysyp objawie艅 prywatnych i proroctw, w 艣wietle kt贸rych pandemia jawi艂a si臋 jako kara Bo偶a za grzechy. Przyk艂adem takiej wypowiedzi by艂o nagranie opublikowane na profilu facebookowym Lecha Dokowicza, jednego z inicjator贸w akcji 鈥濺贸偶aniec do granic鈥. Mo偶na si臋 by艂o z niego dowiedzie膰 nie tylko tego, 偶e pandemia ta kara Bo偶a. Film zawiera艂 r贸wnie偶 wezwanie do pokuty i sugesti臋, 偶e nale偶y si臋 wyspowiada膰 z grzech贸w lekkich, o kt贸rych zapomnia艂o si臋 podczas poprzednich spowiedzi, gdy偶 w przeciwnym wypadku cz艂owiek b臋dzie niegodzien przyj膮膰 Naj艣wi臋tszy Sakrament.

Popularno艣膰 apokaliptycznych wypowiedzi musia艂a by膰 znaczna, skoro Komisja Nauki Wiary Konferencji Episkopatu Polski 31 marca 2020 roku opublikowa艂a specjaln膮 not臋, w kt贸rej 艂膮czenie nieszcz臋艣cia z kar膮 Bo偶膮, propagowanie fa艂szywej historiozofii, wybi贸rcze interpretowanie Pisma 艢wi臋tego, magiczne traktowanie sakrament贸w i sakramentali贸w zosta艂y stanowczo pot臋pione. Czy interwencja Komisji Nauki Wiary przynios艂a jaki艣 skutek? Trudno powiedzie膰. Na pewno nie sprawi艂a, 偶e podobne g艂osy przesta艂y pojawia膰 si臋 w przestrzeni publicznej ani nie doprowadzi艂a do zmiany postawy w艣r贸d wielu ksi臋偶y, kt贸rzy nawet podczas trzeciej fali wirusa uwa偶ali, 偶e maseczka to kaganiec, a Covid-19 nie istnieje. Je艣li pandemia mia艂a sprawdzi膰, na jakim teologicznym gruncie spoczywa polski katolicyzm, to niestety okaza艂o si臋, 偶e jest to kupa piachu.

Dwuznaczny stosunek do 偶ycia

Nauczanie moralno-spo艂eczne Ko艣cio艂a zar贸wno na 艣wiecie, jak i w Polsce cierpi na daleko id膮c膮 redukcj臋. Z niewiadomych przyczyn kryterium bycia katolikiem definiowane jest w przestrzeni publicznej poprzez stosunek do homoseksualizmu, aborcji i szeroko rozumianych spraw bioetycznych. W Stanach Zjednoczonych g艂o艣no debatowano nad tym, czy Joe Biden powinien by膰 dopuszczany do przyjmowania Komunii 艢wi臋tej. Bardziej konserwatywni biskupi wyra偶ali zastrze偶enia pod adresem nowego prezydenta USA, kt贸ry popiera szeroki dost臋p do legalnej terminacji ci膮偶y. W dyskusj臋 zainterweniowa艂a tak偶e Stolica Apostolska, kt贸ra wskaza艂a w li艣cie, 偶e by艂oby zwodnicze przedstawianie aborcji i eutanazji 鈥瀓ako jedynych powa偶nych zagadnie艅 katolickiego nauczania moralnego i spo艂ecznego, z kt贸rych katolik贸w nale偶y rozlicza膰 w pe艂ni鈥.

W Polsce Ko艣ci贸艂 r贸wnie偶 musia艂 zmierzy膰 si臋 w trakcie pandemii z tematem aborcji. W samym 艣rodku wzbieraj膮cej drugiej fali epidemii koronawirusa Trybuna艂 Konstytucyjny wyda艂 wyrok w sprawie zgodno艣ci z ustaw膮 zasadnicz膮 tak zwanej przes艂anki embriopatologicznej, kt贸ra dopuszcza艂a przerwanie ci膮偶y w warunkach ci臋偶kiego uszkodzenia lub wady letalnej p艂odu. Decyzja s膮du konstytucyjnego wywo艂a艂a natychmiast lawinowe protesty. Powaga materii wyroku, ogromna restrykcyjno艣膰 przyj臋tego orzeczenia i brak autorytetu samego Trybuna艂u, kt贸ry w wyniku dzia艂a艅 obecnej w艂adzy zosta艂 zupe艂nie upolityczniony, musia艂y wyprowadzi膰 ludzi na ulic臋. Zaostrzenie prawa aborcyjnego dokona艂o si臋 bowiem w spos贸b, kt贸ry nawet symbolicznie nie wyra偶a艂, chocia偶by poprzez ide臋 reprezentacji parlamentarnej, podmiotowego statusu obywateli.

Ko艣ci贸艂 od samego pocz膮tku zaj膮艂 w tym sporze jednoznaczne stanowisko, kt贸rego tre艣膰 nie mog艂a by膰 偶adnym zaskoczeniem. Nauczanie katolickie w zakresie przerywania ci膮偶y od dekad jest niezmienne i traktuje aborcj臋 w ka偶dym wypadku jako zab贸jstwo cz艂owieka. Nic dziwnego zatem, 偶e gniew protestuj膮cych w ramach Strajku Kobiet obr贸ci艂 si臋 nie tylko przeciwko ekipie rz膮dz膮cej, lecz tak偶e przeciw biskupom. Na ironi臋 zakrawa fakt, 偶e 28 pa藕dziernika Rada Sta艂a Konferencji Episkopatu Polski wystosowa艂a apel, w kt贸rym wezwa艂a 聽wszystkie strony do pohamowania agresji i podj臋cia dialogu w duchu dobra wsp贸lnego. W jaki jednak spos贸b protestuj膮cy mieli rozmawia膰, skoro rozstrzygni臋cie, przeciwko kt贸remu protestowali, dokona艂o si臋 bez ich udzia艂u, ponad ich g艂owami, stawiaj膮c jedn膮 stron臋 sporu przed faktem dokonanym, od kt贸rego nie by艂o ju偶 偶adnej apelacji?

Ko艣ci贸艂 swoje stanowisko w sprawie przerywania ci膮偶y motywuje konieczno艣ci膮 ochrony ka偶dego 偶ycia, w tym 偶ycia ka偶dego pocz臋tego dziecka. St膮d ma wynika膰 tak jednoznaczna deklaracja poparcia dla zmiany prawa, kt贸r膮 arcybiskup Stanis艂aw G膮decki wyg艂osi艂 ju偶 22 pa藕dziernika 2020 roku, czyli w dzie艅 og艂oszenia wyroku Trybuna艂u. Niestety, przyjrzenie si臋 ca艂o艣ci dzia艂a艅 Ko艣cio艂a w zakresie ochrony 偶ycia nasuwa nieodparte wra偶enie, 偶e jest to ochrona do艣膰 wybi贸rcza. To wra偶enie jest tym mocniejsze, gdy rozpatrzy si臋 dzia艂ania Ko艣cio艂a w Polsce w kontek艣cie ca艂ej pandemii.

Chocia偶 trudno oszacowa膰, ile os贸b zmar艂o na Covid-19, a ile dlatego, 偶e nie mia艂o dost臋pu do opieki medycznej z powodu przeci膮偶enia systemu, jedna liczba pozostaje faktem. W Polsce dosz艂o do ponad stu tysi臋cy nadmiarowych zgon贸w. Koronawirus z pewno艣ci膮 by艂 i jest zagro偶eniem dla 偶ycia, dlatego przestrzeganie zapobiegaj膮cych rozprzestrzenianiu si臋 epidemii obostrze艅 mia艂o kluczowe znaczenie. Oczywi艣cie, tak wielka liczba nadmiarowych 艣mierci w Polsce w du偶ej mierze jest wynikiem niesp贸jnej rz膮dowej polityki zarz膮dzania restrykcjami. Niemniej wielu ksi臋偶y i wiernych albo wprost lekcewa偶y艂o wprowadzone obostrzenia, albo w og贸le przeczy艂o istnieniu wirusa. Dok艂adne zmierzenie skali ignorowania zagro偶enia epidemicznego przez duchownych jest zapewne niemo偶liwe. 呕adnych bada艅 ilo艣ciowych nie przeprowadzono, jednak co rusz pojawiaj膮ce si臋 w trakcie trzeciej fali pandemii doniesienia prasowe o ksi臋偶ach, kt贸rzy za nic maj膮 powag臋 sytuacji, sk艂aniaj膮 do postawienia na serio pytania, czy rzeczywi艣cie dla ka偶dego kap艂ana katolickiego ka偶de 偶ycie jest 艣wi臋te.

Przyk艂ady? G艂o艣na by艂a sprawa ksi臋dza z Wartkowic ko艂o Podd臋bic, kt贸ry najpierw wirusa wy艣miewa艂, nie nosi艂 maseczki, a potem wykryto u niego koronawirusa i musia艂 zosta膰 poddany kwarantannie. Zamykaniu ko艣cio艂贸w na czas Triduum Paschalnego sprzeciwia艂 si臋 tak偶e arcybiskup Stanis艂aw G膮decki. Nie spos贸b pomin膮膰 historii z parafii w Czudcu w wojew贸dztwie podkarpackim, w kt贸rej ca艂a wsp贸lnota na czele z proboszczem szykanowa艂a jednego z wiernych, kt贸ry doni贸s艂 policji, 偶e w ko艣ciele 艂amane s膮 obostrzenia.

Dlaczego zestawiam przestrzeganie restrykcji epidemicznych z zakazem aborcji? Uwa偶am, 偶e mi臋dzy tymi sytuacjami zachodzi pe艂na analogia. Obie sprawy dotycz膮 ochrony 偶ycia ludzkiego. W obu wypadkach chodzi o stworzenie poprzez unormowania prawne takich uwarunkowa艅, kt贸re maj膮 ograniczy膰 艣miertelno艣膰 聽鈥 聽dzieci w wyniku aborcji i og贸艂u ludzi w wyniku zachorowania na Covid-19. Je艣li ka偶dy cz艂owiek jest obdarzony tak膮 sam膮 godno艣ci膮 osoby ludzkiej, to z katolickiego punktu widzenia nie da si臋 tutaj uczyni膰 偶adnej r贸偶nicy. A jednak! Przywi膮zanie do fizycznej obecno艣ci na mszy 艣wi臋tej, ranga liturgiczna Triduum Paschalnego oraz przekonania o odporno艣ci przestrzeni sakralnej na dzia艂anie wirus贸w okaza艂y si臋 istotniejsze ni偶 ryzyko zwi膮zane z faktem, 偶e na prze艂omie marca i kwietnia 2021 roku oficjalna liczba nowych dziennych zaka偶e艅 koronawirusem przekracza艂a trzydzie艣ci tysi臋cy. Podczas gdy fizyczna obecno艣膰 na mszy 艣wi臋tej przez wielu kap艂an贸w i wiernych nie by艂a uznawana za hazard ludzkim 偶yciem, to w wypadku aborcji, b臋d膮cej od lat czym艣 w rodzaju 鈥瀏rzechu grzech贸w鈥, z tych samych 艣rodowisk wybrzmiewa艂 g艂os, 偶e wystawienie na szwank 偶ycia chocia偶by jednego dziecka pocz臋tego, nawet obarczonego wad膮 letaln膮, jest niedopuszczalnym skandalem.

Krzywdz膮ca katecheza

Wyrok Trybuna艂u Konstytucyjnego w sprawie aborcji przyczyni艂 si臋 do skondensowania spo艂ecznej niech臋ci wobec Ko艣cio艂a i by艂 impulsem do wyra偶enia gniewu. Dla wielu by艂 to gniew na tyle uzasadniony, 偶e sta艂 si臋 powodem do dokonania apostazji. Poparcie biskup贸w dla zaostrzenia prawa aborcyjnego, tym samym b臋d膮ce poparciem dla dzia艂a艅 obecnej w艂adzy, by艂o jedynie kropl膮, kt贸ra przela艂a czar臋 goryczy. Ci, kt贸rzy zdecydowali si臋 w贸wczas na oficjalne po偶egnanie, mieli ju偶 ku temu ca艂膮 list臋 powod贸w. Cz臋sto nie 聽wyczerpywa艂a si臋 ona na samym zgorszeniu pedofili膮. W 艣wiadectwach wielu os贸b oburzeniu na grzechy kap艂an贸w towarzyszy艂o wyznanie w艂asnych krzywd, kt贸rych 藕r贸d艂em by艂a katecheza. Fa艂szywy przekaz doktryny o grzechu pierworodnym, kt贸ry 藕r贸d艂o problemu widzia艂 w jednostce obarczonej dziedziczn膮 win膮, potwornie restrykcyjne nauczanie na temat etyki seksualnej, kt贸re wielu odbiorc贸w wp臋dza艂o w chorobliwe poczucie winy, ukryta przemoc wobec kobiet, kt贸ra polega艂a na stereotypizacji ich r贸l spo艂ecznych (problem szeroko opisany na bloguPary偶ewo鈥) to chyba najcz臋stsze elementy 艣wiadectw apostat贸w.

Najpe艂niej temu problemowi przyjrza艂 si臋 portal Oko.press w trzycz臋艣ciowym reporta偶u 鈥Polski katolicyzm jako 藕r贸d艂o cierpie艅鈥. Jego autor, Andrzej Sidorski napisa艂 wprost: 鈥濿 Polsce religia i dzia艂ania Ko艣cio艂a przysparzaj膮 licznym osobom i ca艂ym grupom spo艂ecznym wielu cierpie艅 psychicznych niemal na ka偶dym etapie 偶ycia. Nierzadko cierpienia te powoduj膮 trwa艂e urazy i r贸偶nego rodzaju problemy psychiczne, przek艂adaj膮c si臋 negatywnie na samoocen臋, relacje z otoczeniem, zwi膮zki, a nawet 偶ycie seksualne鈥.

Dowodem na poparcie tego zarzutu s膮 liczne historie, kt贸re Sidorski zebra艂 w internecie. Pani Agnieszka napisa艂a mu: 鈥瀙anicznie ba艂am si臋 figury Jezusa na krzy偶u, kt贸ra wisia艂a przed wej艣ciem do ko艣cio艂a. Z religii wynios艂am prze艣wiadczenie, 偶e to przez moje grzechy ukrzy偶owano Jezusa i ten cz艂owiek na krzy偶u mia艂 przez to ociekaj膮c膮 krwi膮 twarz od korony cierniowej i wbite gwo藕dzie鈥. Podobn膮 histori臋 opowiedzia艂a pani Basia: 鈥濲a mia艂am l臋k, 偶e mog臋 robi膰 okropne rzeczy. Ba艂am si臋, 偶e mam takie wrodzone wewn臋trzne okrucie艅stwo. Teraz widz臋, 偶e to strach zwi膮zany z grzechem pierworodnym i ukrzy偶owaniem. [鈥 Strach, 偶e jestem chora psychicznie, bo nie spe艂niam norm ko艣cielnych, bo oni m贸wili, 偶e jak nie spe艂nia si臋 ich przykaza艅, to jestem z艂ym cz艂owiekiem鈥. Ca艂y materia艂 jest wype艂niony podobnymi 艣wiadectwami. Czy maj膮 one jednak jaki艣 wsp贸lny mianownik? Tak, maj膮. Jest nim zupe艂na nieobecno艣膰 fundamentalnej prawdy Objawienia chrze艣cija艅skiego, g艂osz膮cej 偶e 鈥濨贸g jest mi艂o艣ci膮鈥 (1J 4,8).

Katechizm naucza, 偶e 鈥瀋hocia偶 grzech pierworodny jest grzechem w艂asnym ka偶dego (por贸wnaj Sob贸r Trydencki: DS 1513), to jednak w 偶adnym potomku nie ma on charakteru winy osobistej. Jest pozbawieniem pierwotnej 艣wi臋to艣ci i sprawiedliwo艣ci, ale natura ludzka nie jest ca艂kowicie zepsuta: jest zraniona w swoich si艂ach naturalnych, poddana niewiedzy, cierpieniu i w艂adzy 艣mierci oraz sk艂onna do grzechu (ta sk艂onno艣膰 do z艂a jest nazywana 芦po偶膮dliwo艣ci膮禄). Chrzest, daj膮c 偶ycie 艂aski Chrystusa, g艂adzi grzech pierworodny i na nowo kieruje cz艂owieka do Boga, ale konsekwencje tego grzechu dla os艂abionej i sk艂onnej do z艂a natury pozostaj膮 w cz艂owieku i wzywaj膮 go do walki duchowej鈥 (KKK 405).

Oznacza to, 偶e grzech pierworodny nie jest wad膮 jednostki, lecz raczej obiektywnym stanem, w kt贸rym tkwi natura ludzka. Uznanie, 偶e ten stan istnieje, nie wymaga przyj臋cia Objawienia. Jego istot膮 jest 鈥 dane chyba ka偶demu z nas na co dzie艅 鈥 do艣wiadczenie u艂omno艣ci natury cz艂owieka, jej sk艂onno艣ci do z艂a, kt贸rej 藕r贸d艂o le偶y w rozgrywaj膮cym si臋 wewn膮trz ka偶dej osoby konflikcie mi臋dzy wol膮 duszy a wol膮 cia艂a (por贸wnaj: 艣wi臋ty Augustyn, 鈥濸a艅stwo Bo偶e鈥, ks. XIV). Gdyby Objawienia, Krzy偶a i Zmartwychwstania nie by艂o, ten stan by si臋 nie zmieni艂. Poniewa偶 jednak dokona艂o si臋 Objawienie si臋 Boga w Chrystusie, mo偶emy nie tylko g艂臋biej zrozumie膰 sam stan zepsucia natury ludzkiej, ale przede wszystkim mie膰 nadziej臋, 偶e zostaniemy z niego wyzwoleni. W艂a艣nie w tym duchu Benedykt XVI w encyklice 鈥濻pe salvi鈥 krytykowa艂 Maxa Horkheimera i Theodora Adorno, kt贸rzy z powodu widocznego braku sprawiedliwo艣ci w 艣wiecie postawili tez臋, 偶e istnienie Boga nale偶y odrzuci膰. Papie偶 odpowiedzia艂 im, 偶e odrzucenie porz膮dku nadprzyrodzonego jest r贸wnoznaczne z odrzuceniem jakiejkolwiek nadziei na zado艣膰uczynienie sprawiedliwo艣ci (por贸wnaj: 鈥濻pe salvi鈥, 42-43). Bez Boga nic si臋 nie zmieni, ale z Bogiem mo偶na mie膰 nadziej臋.

Takie rozumienie grzechu pierworodnego oraz kondycji cz艂owieka radykalnie zmienia perspektyw臋. W贸wczas krzy偶 Chrystusa nie jest powodem do wyrzut贸w sumienia, lecz darmow膮 obietnic膮 wyzwolenia, kt贸r膮 mog臋 przyj膮膰 lub odrzuci膰. M贸wi膮c inaczej, w tej optyce cz艂owiek jest dzieckiem obdarowywanym przez kochaj膮cego Boga, kt贸rego mi艂o艣膰 najpe艂niej wyrazi艂a si臋 w odkupie艅czej 艣mierci i zmartwychwstaniu Syna Bo偶ego. Niestety przegl膮d 艣wiadectw z reporta偶u Oko.press wskazuje, 偶e 偶adnej z zabieraj膮cych g艂os os贸b o takim Bogu nie opowiedziano. Zamiast tego bohaterom i bohaterkom reporta偶u za pomoc膮 albo fa艂szywej egzegezy biblijnej, albo toksycznej spowiedzi, albo przejaskrawionych przedstawie艅 dano krzywdz膮c膮 formacj臋, w kt贸rej to wykszta艂cenie w cz艂owieku odpowiednio g艂臋bokiej sankcji emocjonalnej za z艂amanie przykaza艅 ma gwarantowa膰 skuteczne realizowanie Dekalogu. Jednak B贸g taki nie jest, a tym ludziom, w ten czy inny spos贸b, opowiedziano nieprawd臋.

Czego zabrak艂o i jak do tego dosz艂o?

Je艣li powy偶sze obserwacje s膮 trafne, to znaczy, 偶e dwana艣cie miesi臋cy pandemii ukaza艂o Ko艣ci贸艂, kt贸rego istotna cz臋艣膰 kieruje si臋 fa艂szywym nauczaniem, Ko艣ci贸艂 zafiksowany w 偶yciu spo艂ecznym na w膮skim wycinku doktryny, kt贸r膮 dodatkowo w codziennym przekazie przedstawia w taki spos贸b, 偶e dla s艂uchaj膮cych apostazja jest jak ucieczka z przemocowego domu. M贸wi膮c w skr贸cie, do dotychczasowych grzech贸w, kt贸re toczy艂y 偶ycie Ko艣cio艂a, takich jak pedofilia, do艂膮czy艂y herezja i fatalna w skutkach teologia pastoralna. Wydaje mi si臋, 偶e taki obr贸t spraw by艂 do pewnego stopnia do przewidzenia.

Bez w膮tpienia ogromny autorytet Jana Paw艂a II zawa偶y艂 na rozwoju katolicyzmu w Polsce przede wszystkim w zakresie akcentowania tych, a nie innych element贸w doktryny. Papie偶 by艂 z ducha etykiem, kt贸rego najbardziej poch艂ania艂y bioetyka i etyka seksualna. I to te kwestie by艂y najg艂o艣niej podnoszone przez stron臋 katolick膮 w debacie publicznej. To etyce seksualnej, problemowi uzasadnienia czysto艣ci przedma艂偶e艅skiej i zakazowi stosowania antykoncepcji po艣wi臋ca si臋 naprawd臋 poka藕n膮 liczb臋 godzin podczas katechezy i w trakcie formacji w duszpasterstwach. Z jednej strony jest to poniek膮d zrozumia艂e. Katolicka etyka seksualna jest cz臋sto odbierana jako zupe艂nie nieintuicyjna, co poci膮ga za sob膮 konieczno艣膰 wi臋kszej pracy intelektualnej, 偶eby wykaza膰 sens g艂oszonych przez ni膮 zakaz贸w i nakaz贸w. Z drugiej jednak strony je艣li ta obserwacja jest prawdziwa, to w rezultacie takie postawienie sprawy skutkuje redukcjonizmem podw贸jnego rodzaju. Po pierwsze, redukcj膮 nauczania katolickiego wy艂膮cznie do doktryny moralnej i po drugie, redukcj膮 聽z艂o偶onej i rozbudowanej doktryny moralnej do kilku nakaz贸w.

Pocz膮tkiem radykalnego pod wzgl臋dem etycznym 偶ycia chrze艣cija艅skiego nie jest wyk艂ad Katechizmu w zakresie interpretacji sz贸stego przykazania, ale poznanie zar贸wno teoretyczne poprzez przekaz, jak i praktyczne w modlitwie, 偶e B贸g jest mi艂o艣ci膮, czego owocem jest s艂u偶ba bli藕niemu. Dlatego fundamentalne prawdy chrze艣cija艅stwa to nie zakaz aborcji lub antykoncepcji, ale dogmat o Tr贸jcy 艢wi臋tej, Wcieleniu, Zmartwychwstaniu, wyk艂ad nauki o relacji 艂aski do natury. Chocia偶 te zagadnienia wydaj膮 si臋 zupe艂nie abstrakcyjne, to one w chwili pr贸by wyznaczaj膮 twardy grunt doktrynalny, kt贸ry chroni przed skrytykowanym przez Komisj臋 Nauki Wiary Konferencji Episkopatu Polski fa艂szywym mistycyzmem i przekonaniem, 偶e przestrze艅 sakralna jest wy艂膮czona spod praw tego 艣wiata i dzia艂ania biologii. Dlatego wydaje mi si臋, 偶e post臋puj膮ca niech臋膰 do analizowania teoretycznego aspektu chrze艣cija艅stwa jest jedn膮 z przyczyn, kt贸ra sk艂oni艂a wielu katolik贸w do gorliwej, pobo偶nej, lecz zupe艂nie nieortodoksyjnej wiary w magiczne w艂a艣ciwo艣ci Eucharystii.

Skupienie si臋 na wy艂膮cznie moralno-praktycznym wymiarze wiary skutkuje tak偶e przeakcentowaniem przestrzegania prawa moralnego. Faryzeizm, cho膰 zosta艂 skrytykowany przez samego Pana Jezusa, jest nieustann膮 pokus膮 偶ycia chrze艣cija艅skiego, kt贸ra wynika prawdopodobnie z nieusuwalnego napi臋cia mi臋dzy 偶yciem 艂ask膮 a stosowaniem si臋 do nakaz贸w Prawa. Przytoczone powy偶ej 艣wiadectwa z reporta偶u Oko.press wskazuj膮, 偶e w katechezie i przekazie wiary zabrak艂o przede wszystkim tego, co wi膮偶e si臋 z 艂ask膮 Bo偶膮. Zosta艂o zaakcentowane Prawo, kt贸re wesp贸艂 z fa艂szyw膮 interpretacj膮 grzechu pierworodnego musia艂o niekt贸re osoby doprowadzi膰 do uszczerbku na zdrowiu psychicznym. To z powodu tych wypacze艅 do艣wiadczenie prawdy, kt贸r膮 wyrazi艂 艣wi臋ty Pawe艂 w s艂owach 鈥瀔u wolno艣ci wyswobodzi艂 nas Chrystus鈥 (Ga 5,1), nie zosta艂o dane tym ludziom.

W poszukiwaniu mo偶liwych przyczyn b艂臋d贸w, kt贸re ods艂oni艂a pandemia, nie spos贸b pomin膮膰 szerszego kontekstu kulturowego. Pr贸bowa艂em opisa膰 ten problem w ubieg艂ym roku na 艂amach Kontaktu tek艣cie 鈥Koronawirus wystawi艂 nam dw贸j臋 z teologii鈥. G艂贸wnym 藕r贸d艂em fa艂szywej mistyki i apokaliptyki by艂y wsp贸lnoty charyzmatyczne. Cho膰 zdaj臋 sobie spraw臋 z tego, 偶e w ramach takich wsp贸lnot mo偶e kszta艂towa膰 si臋 zdrowa duchowo艣膰, to jednak popularno艣膰 poszczeg贸lnych charyzmatyk贸w oraz ogromny 艂adunek emocjonalny, kt贸ry zwi膮zany jest z propagowan膮 przez nich duchowo艣ci膮, stanowi膮 podatny grunt dla przekonania, 偶e prawda mojego do艣wiadczenia religijnego jest zarazem prawd膮 wiary chrze艣cija艅skiej. Tymczasem rzeczywista relacja jest odwrotna: to do艣wiadczenie nabiera sensu w perspektywie doktryny.

Ostatni膮 rzecz膮, kt贸ra zaci膮偶y艂a na kondycji Ko艣cio艂a, jest skupienie si臋 w nauczaniu spo艂ecznym i moralnym na problematyce aborcji i szeroko rozumianej bioetyki. Zw艂aszcza aborcja z do艣膰 niezrozumia艂ych przyczyn jest traktowana w doktrynie de facto jako zab贸jstwo szczeg贸lnego typu, poniewa偶 za 偶adne inne przest臋pstwo przeciwko 偶yciu prawo kanoniczne nie przewiduje ekskomuniki. Tak ogromne przeakcentowanie jednego grzechu doprowadza do sytuacji, na kt贸r膮 Stolica Apostolska zwraca艂a uwag臋 w zacytowanym powy偶ej li艣cie do biskup贸w USA: tworzy si臋 fa艂szywe wra偶enie, 偶e to jedyny problem nauczania moralnego i spo艂ecznego Ko艣cio艂a, z kt贸rego katolik贸w trzeba w pe艂ni rozlicza膰. Co wi臋cej, je艣li trafna jest moja analogia mi臋dzy stanowiskiem polskiego Episkopatu wzgl臋dem wyroku Trybuna艂u Konstytucyjnego a postaw膮 wielu katolik贸w 艣wieckich i duchownych wzgl臋dem obostrze艅, to rysuj膮ca si臋 tutaj asymetria postaw wzgl臋dem 偶ycia staje si臋 zupe艂nie zrozumia艂a, cho膰 obiektywnie dalej razi niekonsekwencj膮.

Z tego powodu trzeba powiedzie膰 wprost, 偶e ukuty przez Jana Paw艂a II termin 鈥瀋ywilizacja 偶ycia鈥 zaczyna przynosi膰 wi臋cej z艂ego ni偶 dobrego. Nawet je艣li papieskie rozumienie tego has艂a by艂o szersze i nie odnosi艂o si臋 wy艂膮cznie do problematyki bioetycznej, to 鈥瀋ywilizacja 偶ycia鈥 przez zawarte w nim s艂owo 鈥炁紋cie鈥 naturalnie odsy艂a odbiorc贸w do takich temat贸w, jak aborcja, eutanazja, in vitro, etc. Nie w tym rzecz, aby powiedzie膰, 偶e wszystkie te zagadnienia nie s膮 istotne. Na przyk艂ad przerywanie ci膮偶y zawsze b臋dzie dla Ko艣cio艂a problematyczne, cho膰 uwa偶am, 偶e obecne stanowisko Magisterium w tym przedmiocie jest zbyt restrykcyjne i nieuzasadnione. Istota problemu tkwi w konieczno艣ci znalezienia szerszej formu艂y, kt贸ra z jednej strony nie b臋dzie redukowa艂a nauczania spo艂ecznego Ko艣cio艂a do kilku kwestii bioetycznych, a z drugiej obejmie wszystkie pal膮ce problemy wsp贸艂czesnego 艣wiata, zwi膮zane chocia偶by z nier贸wno艣ciami ekonomicznymi, wykluczeniem lub samotno艣ci膮.

Okno ku nowej interpretacji otworzy艂 papie偶 Franciszek encyklik膮 鈥濬ratelli tutti鈥, kt贸rej kluczem interpretacyjnym jest przypowie艣膰 o mi艂osiernym Samarytaninie. W 艣wietle wymienionych przez papie偶a kwestii, kt贸re rozci膮gaj膮 si臋 od zagadnie艅 ekonomicznych po globalne ocieplenie i zmiany technologiczne, kluczowym problemem stanie si臋 niemo偶liwo艣膰 nawi膮zania relacji. Przeszkod膮 s膮 w艂a艣nie poszczeg贸lne bariery: materialne, spo艂eczne, rasowe, narodowo艣ciowe czy polityczne 鈥 za ka偶dym razem mi臋dzy dwiema osobami stoi co艣, co uniemo偶liwia nawi膮zanie relacji. Wydaje mi si臋 zatem, 偶e Ko艣ci贸艂 zar贸wno na 艣wiecie, jak i w Polsce powinien przede wszystkim my艣le膰 opozycj膮 cywilizacja relacji 鈥 cywilizacja izolacji. Fundamentalnie niechrze艣cija艅ski nie jest bowiem 艣wiat, w kt贸rym panuj膮 takie lub inne rozwi膮zania prawne w zakresie bioetyki, lecz 艣wiat, kt贸ry nie pozwala spotka膰 i pokocha膰 drugiego cz艂owieka.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij