Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Nie mo偶emy milcze膰. Rozliczmy przest臋pstwa seksualne w Ko艣ciele

Ko艣ci贸艂 jako ca艂a wsp贸lnota, a zw艂aszcza instytucja, ponosi kolosaln膮 odpowiedzialno艣膰 za brak dzia艂a艅 maj膮cych na celu ochron臋 ofiar oraz d膮偶enie do sprawiedliwego ukarania sprawc贸w. Najwy偶szy czas to zmieni膰.
Nie mo偶emy milcze膰. Rozliczmy przest臋pstwa seksualne w Ko艣ciele
ilustr.: Stanis艂aw Gajewski

I.

Nie wolno milcze膰 鈥 zw艂aszcza dzi艣 鈥 w sprawie pedofilii w Ko艣ciele oraz uciekania przez niego od wzi臋cia odpowiedzialno艣ci za zbrodnie pope艂niane przez jego funkcjonariuszy. Nie wolno unika膰聽jasnych stanowisk 鈥 takich jak cho膰by najbardziej podstawowe postulaty, by Ko艣ci贸艂 jako wsp贸lnota i instytucja wyp艂aca艂 ofiarom nale偶ne im odszkodowania, nie przerzucaj膮c tego obowi膮zku na poszczeg贸lnych sprawc贸w przest臋pstw, oraz wsp贸艂pracowa艂 艣ci艣le ze 艣wieckimi organami 艣cigania.

To jednak zaledwie pocz膮tek.

II.

Te podstawowe postulaty s膮 dzi艣 ma艂o odkrywcze. Po ostatnich, kolejnych przecie偶, doniesieniach naprawd臋 nikt nie powinien ju偶 mie膰 w膮tpliwo艣ci, 偶e problem ukrywania pedofilii oraz molestowania os贸b doros艂ych 鈥 kobiet i m臋偶czyzn 鈥 jest w Ko艣ciele systemowy. W艂a艣nie z tego wzgl臋du argumenty, jakoby 鈥瀢 ka偶dej wsp贸lnocie mog艂y si臋 znale藕膰 czarne owce鈥, czy przekonuj膮ce, 偶e 鈥瀢艣r贸d ksi臋偶y jest mniej pedofil贸w ni偶 w艣r贸d nauczycieli鈥, s膮 pozbawione wi臋kszej warto艣ci.

Po pierwsze 鈥 wcale tego nie wiemy, bo w 偶adnej innej instytucji nie wykazano dot膮d istnienia tak ca艂o艣ciowego mechanizmu krycia sprawc贸w. Skala odkrywanych zbrodni przera偶a i b臋dzie przera偶a膰 coraz bardziej 鈥 p贸ki co jej jednak jeszcze wcale nie znamy. Jestem przekonany, 偶e apogeum kryzysu powsta艂ego na tym tle w Ko艣ciele powszechnym jest jeszcze przed nami. Ponadto zdecydowanie daleko nam do tego偶 apogeum w Ko艣ciele polskim. Ale i w nim nas ten kryzys czeka.

Po drugie 鈥 nawet je艣li statystyki te obroni膮 si臋 r贸wnie偶 po ujawnieniu ca艂ej skali procederu, w co w膮tpi臋, to Ko艣ci贸艂 jako ca艂a wsp贸lnota, a zw艂aszcza instytucja, ponosi kolosaln膮 odpowiedzialno艣膰 za brak dzia艂a艅 maj膮cych na celu ochron臋 ofiar oraz d膮偶enie do sprawiedliwego ukarania sprawc贸w.

III.

Dlatego 偶adne zakl臋cia nie sprawi膮, 偶e ktokolwiek jeszcze uwierzy, 偶e nale偶y skupi膰 si臋 wy艂膮cznie na poszczeg贸lnych przypadkach. Ko艣ci贸艂 jawi si臋 鈥 i cz臋stokro膰 rzeczywi艣cie tak funkcjonowa艂 鈥 jako struktura mafijna. Nale偶y nazywa膰 rzeczy po imieniu.

Nie oznacza to, 偶e wszyscy jego cz艂onkowie, czy nawet wszyscy ksi臋偶a, a nawet wszyscy hierarchowie, s膮 bezpo艣rednio winni. Rzecz nie w ordynowaniu odpowiedzialno艣ci zbiorowej, tylko w zach臋ceniu do wzi臋cia na siebie cz膮stki odpowiedzialno艣ci za wsp贸lnot臋, kt贸r膮 si臋 wsp贸艂tworzy, oraz jej drastyczne i szokuj膮ce przewiny. Rzecz nie w tym, by kara膰 wszystkich, lecz w takim przeobra偶eniu systemu, w kt贸rym ukarani zostan膮 wszyscy winni 鈥 proporcjonalnie do pope艂nionych przez siebie czyn贸w. Rzecz nie w tym, by odrzuca膰 wszystko, co dobre, pi臋kne, szlachetne i warte wsparcia w Ko艣ciele, lecz w tym, by dostrzec, 偶e nasza wsp贸lnota sta艂a si臋 gigantyczn膮 struktur膮 grzechu 鈥 nawet je艣li wielu potrafi艂o si臋 mu oprze膰.

IV.

Przyczyn tak ogromnego kryzysu i tego, 偶e mog艂o do niego doj艣膰, jest wiele. Najwa偶niejszych trzeba oczywi艣cie szuka膰 w samym Ko艣ciele, a nie 鈥 jak niekt贸rzy pr贸buj膮 czyni膰 鈥 poza nim. Struktura zarz膮dzania Ko艣cio艂em sprzyja zar贸wno budowaniu poczucia bezkarno艣ci w艣r贸d molestuj膮cych i gwa艂c膮cych ksi臋偶y, jak r贸wnie偶 rzeczywistym trudno艣ciom w poci膮gni臋ciu ich do odpowiedzialno艣ci.

W艣r贸d szczeg贸lnie istotnych czynnik贸w wymieni艂bym mi臋dzy innymi pot臋偶ny klerykalizm relacji w Ko艣ciele, wielowiekowe budowanie przekonania o szczeg贸lnej roli kap艂an贸w, kt贸rzy z samego faktu przyj臋cia 艣wi臋ce艅 mieliby si臋 stawa膰 kim艣 wa偶niejszym, m膮drzejszym, bardziej moralnym. To wierutna bzdura, ale taka, kt贸ra, przez presti偶 kap艂ana w spo艂eczno艣ciach lokalnych, pozwala艂a mu cz臋sto dzia艂a膰 poza prawem.

Niezwykle wa偶na wydaje si臋 r贸wnie偶 totalno艣膰 hierarchicznych relacji w samym Ko艣ciele instytucjonalnym. Ofiary 鈥 w tym r贸wnie偶 klerycy czy siostry zakonne 鈥 oraz osoby, kt贸re chcia艂y reagowa膰 na obserwowane zbrodnie, by艂y regularnie uciszane przez argumenty odnosz膮ce si臋 do 鈥瀔alania w艂asnego gniazda鈥 czy 鈥瀙rania brud贸w we w艂asnym gronie鈥. Ponadto mog艂y mie膰 poczucie totalnej bezsilno艣ci, gdy kolejni, coraz wy偶ej postawieni hierarchowie nie tylko nie reagowali na doniesienia, ale wr臋cz uczestniczyli w procederze ich uciszania. Szczeg贸lne miejsce w tym systemie zajmuje struktura i spos贸b formacji seminaryjnej. Seminaria duchowne w wielu przypadkach s膮 instytucjami totalnymi sensu stricto, pe艂nymi mobbingu, przemocy fizycznej i psychicznej. W ich programach nie ma natomiast dojrza艂ej formacji i edukacji seksualnej, kt贸rej wielu ksi臋偶om p贸藕niej brakuje.

V.

Nie bez znaczenia dla mo偶liwo艣ci budowania ca艂ego systemu ochrony sprawc贸w (zamiast ofiar) by艂a i jest r贸wnie偶 pozycja Ko艣cio艂a katolickiego w poszczeg贸lnych pa艅stwach, w tym r贸wnie偶 w Polsce. Indolencja s艂u偶b pa艅stwowych wynika艂a mi臋dzy innymi z nadmiernej pot臋gi ksi臋偶y i hierarch贸w katolickich oraz ich wp艂yw贸w w ramach lokalnych i og贸lnokrajowych uk艂ad贸w w艂adzy 鈥 ekonomicznej, politycznej i symbolicznej. By wp艂ywy te zadzia艂a艂y, cz臋sto nie potrzeba by艂o nawet bezpo艣rednich nacisk贸w (cho膰 i takie si臋 zdarza艂y, chocia偶by w Irlandii). Niejednokrotnie wystarczy艂a kultura przesi膮kni臋ta wspomnianym klerykalizmem, kt贸ra sprawia艂a na przyk艂ad, 偶e prokurator Stanis艂aw Piotrowicz m贸g艂 na powa偶nie twierdzi膰, 偶e rozbieranie dziewczynek i dotykanie ich cia艂 przez ksi臋dza by艂o uzasadnione terapeutycznymi zdolno艣ciami kap艂ana.

S艂owem: aby poradzi膰 sobie z d偶um膮 trawi膮c膮 od tylu lat Ko艣ci贸艂, potrzeba zdeterminowanych i profesjonalnych s艂u偶b 艣cigania, kt贸re 鈥 gdy trzeba 鈥 nie b臋d膮 ba艂y si臋 rekwirowa膰 akt, przeszukiwa膰 kurii i probostw oraz stawia膰 przed s膮dem cho膰by najbardziej prominentnych dostojnik贸w lokalnego Ko艣cio艂a. Potrzeba r贸wnie偶 zmiany prawa 鈥 tak, by tego typu przest臋pstwa si臋 nie przedawnia艂y.

VI.

Prowadzi to do wniosku, 偶e Ko艣ci贸艂 hierarchiczny nie oczy艣ci si臋 sam. Zbyt d艂ugo twierdzono, 偶e jest w stanie to zrobi膰. Kolejne lata pokaza艂y, 偶e to niemo偶liwe. System ukrywania pedofilii i innych przest臋pstw seksualnych by艂 budowany na zbyt wysokich szczeblach hierarchii (lub przynajmniej za wiedz膮 i przyzwoleniem jej przedstawicieli).

Czas, kt贸ry mieli biskupi, by zas艂u偶y膰 na zaufanie w tej sprawie, bezpowrotnie min膮艂 w wi臋kszo艣ci miejsc 艣wiata, w tym r贸wnie偶 w Watykanie. Dla Ko艣cio艂a powszechnego jedynym rozwi膮zaniem jest wi臋c obecnie pe艂na przejrzysto艣膰 i pozwolenie, by t臋 stajni臋 Augiasza 鈥 niezale偶nie od ceny, r贸wnie偶 czysto finansowej, jak膮 przyjdzie zap艂aci膰 鈥 posprz膮tali 艣wieccy: zar贸wno katolicy i katoliczki, jak i przedstawiciele oraz przedstawicielki innych wyzna艅 czy os贸b niewierz膮cych. Przede wszystkim za艣 trzeba, by odby艂o si臋 to w pe艂nej wsp贸艂pracy z organami 艣cigania i przy poszanowaniu praw opinii publicznej do informacji.

VII.

Nie warto nawet si臋 zastanawia膰, czy kryzys, kt贸ry trwa w Ko艣ciele powszechnym, ominie Polsk臋. Nie s膮dz臋, by ktokolwiek, kto nieco d艂u偶ej i powa偶niej zajmuje si臋 w Polsce Ko艣cio艂em katolickim, na powa偶nie twierdzi艂, 偶e problem przemocy seksualnej jest u nas znacz膮co mniejszy ni偶 w innych krajach, a system krycia sprawc贸w kosztem ofiar dzia艂a w inny spos贸b ni偶 wsz臋dzie indziej (a takiego sformu艂owania mo偶na ju偶 chyba u偶ywa膰 na podstawie mnogo艣ci kraj贸w, w kt贸rych ju偶 wybuch艂y skandale na tym tle). Co wi臋cej, wiemy ju偶 przecie偶 o konkretnych biskupach, kt贸rzy ewidentnie nie sprostali sytuacji w szczeg贸艂owych, ju偶 ujawnionych sprawach. Niech za przyk艂ad pos艂u偶y cho膰by arcybiskup Michalik i jego list do wiernych w obronie proboszcza z Tylawy. Swoj膮 drog膮: to, 偶e nie tylko nie spotka艂 go po tej sprawie ostracyzm, ale wr臋cz przez kolejne lata by艂 przewodnicz膮cym Episkopatu, jest przykr膮 miar膮 polskiego klerykalizmu.

M贸wi膮c obrazowo: wszyscy coraz mocniej czujemy ju偶 smr贸d, sami biskupi o tym dobrze wiedz膮, a obecnie czekamy tylko na to, kiedy 鈥 za spraw膮 zmiany politycznej, kt贸ra przyniesie powo艂anie odpowiedniej komisji, tudzie偶 rozbudzonej aktywno艣ci medi贸w 鈥 szambo wybije w pe艂nej krasie.

Nie ma wszak p贸ki co podstaw, by mie膰 nadziej臋, 偶e zanim to nast膮pi, sam polski Episkopat ju偶 teraz powo艂a komisj臋 z艂o偶on膮 w wi臋kszo艣ci ze 艣wieckich profesjonalist贸w oraz ofiar i udost臋pni jej akta wszystkich tego typu spraw zgromadzonych w polskich kuriach. Nie mam na razie powod贸w, by podejrzewa膰 polskich hierarch贸w o podobn膮 odwag臋 i umiej臋tno艣膰 uczenia si臋 na b艂臋dach innych episkopat贸w. A szkoda.

VIII.

Nie oznacza to, 偶e nie nale偶y zg艂asza膰 tego typu postulat贸w. Nale偶y. Trzeba jak najg艂o艣niej ju偶 teraz domaga膰 si臋 podobnych dzia艂a艅 od polskiego Ko艣cio艂a. Po pierwsze, bo tego wymaga nasza powinno艣膰 wzgl臋dem ofiar i prawdy. Po drugie, bo a nu偶 przyniesie to cho膰by cz臋艣ciowy efekt. Powinni to robi膰 zar贸wno ludzie spoza Ko艣cio艂a 鈥 w imi臋 sprawiedliwo艣ci i solidarno艣ci z ofiarami 鈥 jak i jego cz艂onkowie i cz艂onkinie 鈥 motywowani dodatkowo trosk膮 o wsp贸lnot臋.

Nikt za nas 鈥 艣wieckich 鈥 tego nie zrobi. Powinni艣my zdawa膰 sobie spraw臋 z tego, 偶e od naszej postawy tu i teraz wci膮偶 wiele zale偶y. Jako si臋 rzek艂o 鈥 nie mo偶na milcze膰. Trzeba ponadto wspiera膰 ofiary, stawa膰 jednoznacznie po ich stronie oraz w pe艂ni rozumie膰 takie akcje jak cho膰by ta polegaj膮ca na wieszaniu dzieci臋cych bucik贸w na ogrodzeniach polskich 艣wi膮ty艅.

IX.

Warto ponadto zauwa偶y膰, 偶e dla polskiego Ko艣cio艂a ca艂y kryzys b臋dzie mia艂 tym ostrzejszy przebieg, 偶e jego wp艂yw na rzeczywisto艣膰 spo艂eczn膮 w ostatnich dekadach by艂 bardzo du偶y. Uderzenie o ziemi臋 b臋dzie wi臋c mocniejsze ni偶 w przypadku innych Ko艣cio艂贸w lokalnych (mo偶na to pewnie por贸wna膰 z szokiem, jaki prze偶ywa Ko艣ci贸艂 w Irlandii).

Ponadto szczeg贸lnie trudne b臋dzie dla polskiego Ko艣cio艂a przyj臋cie do wiadomo艣ci kolejnych 鈥 pojawiaj膮cych si臋 ju偶 od lat, ale coraz lepiej udokumentowanych 鈥 doniesie艅 m贸wi膮cych o skandalicznej bierno艣ci Jana Paw艂a II wobec dochodz膮cych do jego uszu wie艣ci o zbrodniach ksi臋偶y i ukrywaniu ich przez ich prze艂o偶onych. Jeden przyk艂ad reakcji na molestowanie kleryk贸w przez biskupa Paetza nie zdo艂a przykry膰 szeregu spraw, w kt贸rych Jan Pawe艂 II (i jego wsp贸艂pracownicy) od reakcji si臋 powstrzymywa艂 鈥 jak w przypadku kolejnych doniesie艅 watyka艅skiej ambasady w Waszyngtonie, pr贸艣b ameryka艅skiego episkopatu w sprawie uproszczenia procedur suspendowania przest臋pc贸w seksualnych w sutannach czy wreszcie (to sprawa prawdopodobnie najmocniej obci膮偶aj膮ca Wojty艂臋 spo艣r贸d dotychczas ujawnionych) informacji o gwa艂tach Maciela Degollado.

X.

Niestety, r贸wnie偶 kolejni papie偶e p贸ki co nie zdaj膮 egzaminu. 呕e jest inaczej, mog艂o si臋 wydawa膰, p贸ki skandale seksualne nie posypa艂y si臋 jak z r臋kawa i nie obj臋艂y najwy偶szych dostojnik贸w Ko艣cio艂a z kardyna艂ami i hierarchami pe艂ni膮cymi wa偶ne funkcje watyka艅skie w艂膮cznie. Dzi艣 wida膰 bardzo wyra藕nie, 偶e ani dzia艂ania Benedykta XVI (cho膰 budz膮ce w贸wczas nadziej臋 i rozpoczynaj膮ce pewne procesy, kt贸re by膰 mo偶e przynios膮 jeszcze dobre owoce), ani p贸ki co Franciszka nie by艂y i nie s膮 wystarczaj膮c膮 odpowiedzi膮 na skal臋 cierpienia, jakiego przez lata 藕r贸d艂em by艂 Ko艣ci贸艂. Franciszek jeszcze mo偶e sprawi膰, 偶e ta ocena ulegnie zmianie, ale wymaga to znacznie ostrzejszych i bardziej jednoznacznych dzia艂a艅 ni偶 kolejne przeprosiny i apele o post i pokut臋 do wiernych. Po tylu latach na post i pokut臋 powinni si臋 wszak wreszcie zdecydowa膰 hierarchowie, kt贸rzy tak d艂ugo wiedzieli o problemie i nie robili z nim nic lub robili zbyt ma艂o.

Konkrety? Niech偶e post przejawia si臋 cho膰by w absolutnej zgodzie na finansow膮 odpowiedzialno艣膰 za ukrywane przez Ko艣ci贸艂 zbrodnie 鈥 cho膰by mia艂o to doprowadzi膰 do bankructwa szeregu kolejnych diecezji. Pokuta za艣 powinna zacz膮膰 si臋 od wprowadzenia w 偶ycie postulatu przejrzysto艣ci oraz poci膮gni臋cia do odpowiedzialno艣ci kanonicznej oraz 艣wieckiej przest臋pc贸w odpowiadaj膮cych za wykorzystywanie seksualne i jego tuszowanie. Bez tego nie b臋dzie wiarygodna.

Oczywi艣cie, Franciszkowi b臋dzie niezwykle trudno do tego doprowadzi膰, gdy偶 zmiana ca艂ego utrwalonego systemu i swoistej 鈥瀔ultury鈥 organizacyjnej zawsze jest olbrzymim wyzwaniem. Ponadto trudno oszacowa膰, jak wielu ludzi w kurii rzymskiej i lokalnych episkopatach poczu艂oby si臋 zagro偶onych podobnymi dzia艂aniami, kt贸re powinny mie膰 przecie偶 na celu mi臋dzy innymi ujednoznacznienie sprawy odpowiedzialno艣ci hierarch贸w za tuszowanie zbrodni. Trudno zreszt膮 uciec od pytania o to, ile 鈥 jako wieloletni kardyna艂, a od kilku lat papie偶 鈥 m贸g艂 wiedzie膰 sam Franciszek i co z t膮 wiedz膮 robi艂. Nie spos贸b tego jeszcze na razie rozstrzyga膰, niemniej nale偶y liczy膰 si臋 z tym, 偶e wszystkich zwolennik贸w obecnej g艂owy Ko艣cio艂a, ze mn膮 w艂膮cznie, czeka w tej sprawie smutne rozczarowanie, je艣li pojawi膮 si臋 w tej kwestii jakie艣 jednoznaczne doniesienia.

P贸ki co jego czyny 鈥 sp贸藕nione w przypadku Chile i niezrozumia艂e, jak w przypadku przywracanych do kap艂a艅stwa ksi臋偶y wyrzuconych do stanu 艣wieckiego przez Benedykta 鈥 nie przekonuj膮. A s艂owa przekona膰 ju偶 nie maj膮 szans.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij