Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Prywatyzacja zysk├│w, uspo┼éecznienie ┼Ťmierci

Pewnego dnia sprywatyzowano powietrze. Ka┼╝dy m├│g┼é kupi─ç do┼╝ywotni abonament na tlen, je┼╝eli mia┼é wystarczaj─ůco du┼╝o pieni─Ödzy. Ale mo┼╝na by┼éo te┼╝ kupowa─ç go wi─Öcej i magazynowa─ç ÔÇô w ilo┼Ťciach, w kt├│rych samemu nie da┼éo si─Ö go zu┼╝y─ç.
Prywatyzacja zysk├│w, uspo┼éecznienie ┼Ťmierci

Magazynowanie by┼éo doskona┼é─ů inwestycj─ů ÔÇô w ko┼äcu wiadomo, ┼╝e liczba ludzi na ┼Ťwiecie nieustannie ro┼Ťnie, a zasoby tlenu w atmosferze za tym wzrostem nie nad─ů┼╝aj─ů. To oznacza┼éo, ┼╝e ceny tlenu b─Öd─ů ros┼éy, w┼éo┼╝one dzisiaj kilka tysi─Öcy da solidny zysk za dziesi─Ö─ç czy dwadzie┼Ťcia lat. A ┼╝e to wszystko kosztem kogo┼Ť, kto si─Ö udusi, bo nie b─Ödzie go sta─ç na tlen? C├│┼╝ ÔÇô prawo popytu i poda┼╝y.

Mo┼╝e to brzmie─ç jak fragment taniej dystopijnej powie┼Ťci, a jednak dok┼éadnie to samo zrobili┼Ťmy z innym zasobem niezb─Ödnym do ┼╝ycia ÔÇô mieszkaniami. M├│wi si─Ö, ┼╝e mieszka┼ä po prostu brakuje ÔÇô st─ůd bezdomno┼Ť─ç, st─ůd wywindowane ceny i konieczno┼Ť─ç brania kredyt├│w na trzydzie┼Ťci lat. I po cz─Ö┼Ťci jest to prawda. Lecz problemu nie rozwi─ů┼╝emy tak d┼éugo, jak d┼éugo b─Ödziemy si─Ö zgadza─ç na to, ┼╝eby mieszkania by┼éy obiektem spekulacji, a nie warunkiem realizacji najbardziej fundamentalnego prawa cz┼éowieka ÔÇô prawa do ┼╝ycia.

W Europie znajduje si─Ö obecnie 11 milion├│w pustostan├│w ÔÇô dwukrotnie wi─Öcej ni┼╝ os├│b bezdomnych. W Ameryce jest jeszcze lepiej ÔÇô na ka┼╝dego bezdomnego przypada pi─Ö─ç (!) pustostan├│w. Szacuje si─Ö ┼╝e w Stanach mieszka 3,5 milion├│w bezdomnych, a 19 milion├│w pustostan├│w le┼╝y od┼éogiem. Trudno o lepszy dow├│d na to, ┼╝e problem le┼╝y dzi┼Ť przede wszystkim po stronie mechanizm├│w dystrybucji. Niech tort ro┼Ťnie, ale ju┼╝ teraz musimy zacz─ů─ç uczciwiej go dzieli─ç.

Istot─ů problemu jest niespotykany poziom akumulacji w r─Ökach w─ůskiej garstki rentier├│w. Jak pisa┼éa Adriana Rozwadowska, w Berlinie sp├│┼éka Deutsche Wohnen posiada 115 tysi─Öcy mieszka┼ä, a korporacja Vonovia zarz─ůdza zasobem p├│┼é miliona nieruchomo┼Ťci. Taka koncentracja maj─ůtku doprowadzi┼éa do lawinowego wzrostu cen najmu. W rezultacie kilka miesi─Öcy temu w Berlinie zawi─ůza┼éa si─Ö spo┼éeczna inicjatywa, kt├│ra walczy o wyw┼éaszczenie sp├│┼éek posiadaj─ůcych wi─Öcej ni┼╝ trzy tysi─ůce mieszka┼ä. Bo jak m├│wi artyku┼é 15 niemieckiej ustawy zasadniczej, ÔÇ×Grunty i ziemia, bogactwa naturalne i ┼Ťrodki produkcji mog─ů by─ç w celu uspo┼éecznienia przekszta┼écone na mocy ustawy, kt├│ra okre┼Ťla rodzaj i rozmiar odszkodowania, we w┼éasno┼Ť─ç spo┼éeczn─ů lub w inne formy gospodarki spo┼éecznejÔÇŁ. Pomys┼é wyw┼éaszczenia popiera po┼éowa berli┼äczyk├│w.

Moja propozycja jest nieco bardziej radykalna: nie trzy tysi─ůce, a na przyk┼éad trzy. Posiadanie przez nielicznych dziesi─ůtek czy setek mieszka┼ä (a co dopiero setek tysi─Öcy) nie tylko nie niesie dla spo┼éecze┼ästwa ┼╝adnych korzy┼Ťci, ale ka┼╝demu ÔÇô poza nieliczn─ů┬ágrupk─ů rentier├│w ÔÇô szkodzi. Przewa┼╝aj─ůc─ů wi─Ökszo┼Ť─ç spo┼éecze┼ästwa zniewala kredytami na dekady, w skrajnych przypadkach zabija. Ostatniej zimy w Polsce z wych┼éodzenia zmar┼éy 73 osoby; wiele z nich by┼éo w kryzysie bezdomno┼Ťci.

Mieszkalnictwo to bardzo obrazowy przyk┼éad tego, o co chodzi w starym anarchistycznym sloganie, zgodnie z kt├│rym wolno┼Ť─ç w kapitalizmie polega na tym, ┼╝e prawo jednej osoby do osi─ůgania zysku jest wa┼╝niejsze ni┼╝ prawo drugiej do ┼╝ycia. Uwa┼╝amy, ┼╝e ka┼╝dy ma prawo do ┼╝ycia, ale te┼╝ bardzo mocno wierzymy w nienaruszalno┼Ť─ç prawa w┼éasno┼Ťci. Bez wzgl─Ödu na to, czy m├│wimy o korporacjach farmaceutycznych winduj─ůcych ceny lek├│w do niebotycznych kwot, czy o milionerach skupuj─ůcych mieszkania ÔÇô te prawa stoj─ů ze sob─ů w sprzeczno┼Ťci.

Mi─Ödzy r├│wnymi prawami rozstrzyga si┼éa. Dzi┼Ť rozstrzyga w taki spos├│b, ┼╝e pomys┼é wyw┼éaszczenia sp├│┼éek o miliardowych aktywach i setkach tysi─Öcy posiadanych mieszka┼ä postrzega si─Ö jako bezprawie czy kradzie┼╝, a ┼Ťmier─ç dziesi─ůtek ludzi na ulicach ka┼╝dego roku kwituje si─Ö wzruszeniem ramion.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś