Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Prorokinie, aposto艂ki, bojowniczki

Kobiety pe艂ni艂y w pierwotnym Ko艣ciele niemal wszystkie funkcje i urz臋dy, w tym tak偶e te zwi膮zane z kierownictwem duchowym. By艂o to mo偶liwe dzi臋ki postulowanej przez chrze艣cijan charyzmatycznej r贸wno艣ci: chrzest ze wszystkich wierz膮cych czyni cz艂onk贸w Mistycznego Cia艂a Chrystusa.
Prorokinie, aposto艂ki, bojowniczki
ilustr.: Anna Libera

鈥濸ozdr贸wcie Andronika i Juni臋, moich krewnych i wsp贸艂wi臋藕ni贸w, kt贸rzy nale偶膮 do grona wybitnych aposto艂贸w, kt贸rzy jeszcze przede mn膮 nale偶eli do Chrystusa鈥 (Rz 16,7). W tym fragmencie Listu do Rzymian, cytowanym w t艂umaczeniu Biblii Pozna艅skiej, czytamy o kobiecie, Junii, kt贸r膮 艣wi臋ty Pawe艂 jednoznacznie w艂膮cza w kr膮g aposto艂贸w. Inaczej ni偶 w tradycji Ko艣cio艂a prawos艂awnego, w kt贸rym Junia jest czczona w gronie siedemdziesi臋ciu dw贸ch aposto艂贸w, i wbrew przekazom 艣wi臋tego Hieronima, 艣wi臋tego Jana Chryzostoma i Orygenesa p贸藕niejsi kopi艣ci zmienili imi臋 偶e艅skie 鈥濲unia鈥 na m臋skie 鈥濲unias鈥. By艂o dla nich niewyobra偶alne, 偶e 艣wi臋ty Pawe艂 m贸g艂 odnosi膰 si臋 do kobiety jako do aposto艂ki. I tak na przyk艂ad w Biblii Tysi膮clecia, kt贸rej t艂umaczenie jest u偶ywane w liturgii Ko艣cio艂a katolickiego w Polsce, do dzi艣 mo偶emy przeczyta膰: 鈥濸ozdr贸wcie Andronika i Juniasa鈥︹.

Z filologicznego punktu widzenia sprawa jest jasna. O ile w ca艂ym pi艣miennictwie greckim nie natykamy si臋 na ani jeden przypadek u偶ycia m臋skiego imienia 鈥濲unias鈥, o tyle 鈥濲unia鈥 by艂a bardzo popularnym imieniem 偶e艅skim. Cytowany fragment Listu do Rzymian m贸wi wi臋c o drugiej we wczesnej tradycji chrze艣cija艅skiej 鈥 po Marii z Magdali 鈥 kobiecie okre艣lanej mianem 鈥瀉posto艂ki鈥. Prawdopodobnie nale偶a艂a ona, wraz ze swoim m臋偶em Andronikiem, do grupy misjonarzy, kt贸rzy jeszcze przed 艣wi臋tym Paw艂em wyruszyli w 艣wiat, aby g艂osi膰 Ewangeli臋 i zak艂ada膰 gminy chrze艣cija艅skie. Byli oni pierwszymi 艣wiadkami zmartwychwstania, kt贸rych 偶ycie i 艣mier膰 Jezusa z Nazaretu zainspirowa艂y do p贸j艣cia w Jego 艣lady.

Charyzmatyczna r贸wno艣膰

Przekazy biblijne nie pozostawiaj膮 w膮tpliwo艣ci co do tego, 偶e w艣r贸d tych pierwszych na艣ladowc贸w Jezusa by艂y liczne kobiety. Co ciekawe rzadko m贸wi si臋 o nich jako o czyich艣 siostrach, 偶onach lub c贸rkach. Wygl膮da na to, 偶e do gmin chrze艣cija艅skich nale偶a艂o wiele kobiet samotnych, co by艂o rzadkim zjawiskiem w patriarchalnej kulturze staro偶ytnego 艣wiata. Prawdopodobnie by艂y to przede wszystkim niewolnice oraz wyzwolone niewolnice, kt贸re 偶y艂y poza strukturami zwi膮zk贸w rodzinnych. Kobiety, o kt贸rych czytamy w Nowym Testamencie, nale偶a艂y przewa偶nie do ni偶szych warstw spo艂ecznych i w swoim 偶yciu codziennym musia艂y boryka膰 si臋 z podw贸jn膮 niesprawiedliwo艣ci膮: jako osoby biedne i wyzyskiwane oraz jako osoby podlegaj膮ce patriarchalnej w艂adzy m臋偶czyzn.

Bywa艂o jednak, 偶e to w艂a艣nie kobiety, kt贸rych imiona s膮 nam znane z list贸w 艣wi臋tego Paw艂a, odgrywa艂y pierwszoplanowe role we wczesnych gminach chrze艣cija艅skich. Nale偶a艂y do nich na przyk艂ad Lidia z Tiatyry, kt贸rej dom sta艂 si臋 wa偶nym o艣rodkiem chrze艣cija艅stwa w Filipii, oraz Pryscylla, 偶ona Akwili, wsp贸艂pracownica 艣wi臋tego Paw艂a, kt贸rej imi臋 w Li艣cie do Rzymian zosta艂o wymienione przed imieniem jej m臋偶a, co zdumiewa w kontek艣cie staro偶ytnych zwyczaj贸w. Dwiema innymi takimi kobietami, prawdopodobnie samotnymi, by艂y: Chloe, kt贸rej ludzie donie艣li Paw艂owi o sporach we wsp贸lnocie z Koryntu, oraz Nymfe, kt贸rej imi臋 鈥 podobnie jak imi臋 Junii 鈥 zosta艂o przez p贸藕niejszych kopist贸w zamienione na m臋skie (鈥濶imfas鈥), a w kt贸rej domu gromadzi艂a si臋 wsp贸lnota z Laodycei. W 16. rozdziale Listu do Rzymian 艣wi臋ty Pawe艂 wspomina o wielu kobietach wspieraj膮cych go w dzia艂alno艣ci misyjnej. Zapewne uczestniczy艂y one w zak艂adaniu nowych wsp贸lnot i sprawowa艂y w nich funkcje katechetyczne. Najstarsza wzmianka o urz臋dzie diakonatu, kt贸r膮 znajdujemy w tym samym li艣cie, wskazuje na kobiet臋, niejak膮 Febe, kt贸r膮 Pawe艂 poleca wsp贸lnocie jako swoj膮 blisk膮 wsp贸艂pracownic臋. Wydaje si臋, 偶e pe艂nienie urz臋du diakonisy, obok pomocy ubogim, obejmowa艂o r贸wnie偶 nauczanie i g艂oszenie Ewangelii.

W pierwszych gminach chrze艣cija艅skich nie brakowa艂o r贸wnie偶 wd贸w. Jako osoby samotne i pozbawione finansowego zabezpieczenia, cz臋sto znajdowa艂y si臋 one w trudnej sytuacji materialnej i zdane by艂y na wsparcie ze strony innych cz艂onk贸w wsp贸lnoty. W tym wsparciu chodzi艂o jednak nie tylko o ja艂mu偶n臋, lecz tak偶e o spos贸b 偶ycia i dzia艂ania nacechowany wzajemn膮 solidarno艣ci膮. Tak oto podzia艂 d贸br i zada艅 w gminach chrze艣cija艅skich czyni艂 je miejscami, w kt贸rych gromadzili si臋 ludzie ubodzy.

Nawet s艂ynny fragment Pierwszego Listu do Koryntian, nakazuj膮cy kobietom nakrywanie g艂贸w w czasie prorokowania i modlitwy, cho膰 cz臋sto przyjmuje si臋 go za dow贸d sceptycyzmu 艣wi臋tego Paw艂a w stosunku do roli kobiet we wsp贸lnocie, 艣wiadczy o tym, 偶e Pawe艂 akceptowa艂 sytuacj臋 publicznego kobiecego prorokowania. Sp贸r dotyczy艂 wy艂膮cznie tego, czy prorokuj膮ce kobiety powinny nakrywa膰 swoje g艂owy. Wydaje si臋 zatem, 偶e kobiety pe艂ni艂y w pierwotnym Ko艣ciele niemal wszystkie 鈥 je艣li nie wszystkie bez wyj膮tku 鈥 funkcje i urz臋dy, w tym r贸wnie偶 te zwi膮zane z kierownictwem duchowym. By艂o to mo偶liwe dzi臋ki postulowanej przez pierwszych chrze艣cijan charyzmatycznej r贸wno艣ci: jeden chrzest czyni ze wszystkich wierz膮cych 鈥 zar贸wno kobiet, jak i m臋偶czyzn 鈥 cz艂onk贸w Mistycznego Cia艂a Chrystusa.

Zaanga偶owaniu kobiet sprzyja艂 r贸wnie偶 fakt, 偶e wsp贸lnoty zbiera艂y si臋 z pocz膮tku w domach, to znaczy w przestrzeni dla nich dost臋pnej. Tote偶 od III wieku, gdy zgromadzenia przenios艂y si臋 z dom贸w do bazylik, to znaczy ze sfery prywatnej do publicznej, rola kobiety zmieni艂a si臋 dramatycznie i ograniczy艂a do czynno艣ci pomocniczych lub wr臋cz do biernego uczestniczenia w liturgii.

Podkre艣laj膮c jednak nietypowe dla staro偶ytnego 艣wiata zaanga偶owanie kobiet w dzia艂alno艣膰 wsp贸lnot chrze艣cija艅skich, nie spos贸b nie wspomnie膰 o tym, 偶e od pocz膮tku wzbudza艂o ono du偶e kontrowersje. Wyra藕nie wida膰 to w niekt贸rych tekstach biblijnych, takich jak Pierwszy List do Tymoteusza, kt贸ry zosta艂 napisany przez kt贸rego艣 z uczni贸w 艣wi臋tego Paw艂a. Teksty te cechuj膮 si臋 nieufno艣ci膮 w stosunku do kobiet, jako os贸b sk艂onnych do rozpusty, bezczynno艣ci czy w艣cibstwa i w zwi膮zku z tym niezdolnych do pe艂nienia odpowiedzialnych funkcji. Paradoksalnie 艣wiadcz膮 one o tym, 偶e w owym czasie kobiety pe艂ni艂y we wsp贸lnotach takie funkcje i 偶e stopniowo starano im si臋 to uniemo偶liwi膰. Podejrzliwo艣膰 w stosunku do kobiet mia艂a wi臋c swoje 藕r贸d艂o w ich rosn膮cej autonomii, kt贸ra w patriarchalnym spo艂ecze艅stwie musia艂a by膰 traktowana jako zagro偶enie. Ograniczenie odgrywanej przez nie roli do funkcji przewidzianych dla nich przez m臋偶czyzn mog艂o by膰 pr贸b膮 uzgodnienia praktyki 偶ycia chrze艣cija艅skiego z tradycjami staro偶ytnego 艣wiata. Pr贸ba ta doprowadzi艂a jednak ostatecznie do oddalenia si臋 Ko艣cio艂a od postawy i nauczania Jezusa w tym kszta艂cie, jaki znamy z Ewangelii.

ilustr.: Anna Libera

ilustr.: Anna Libera

Emancypacja Marii

Tak si臋 bowiem sk艂ada, 偶e wiele kobiet, dla kt贸rych nie by艂o przecie偶 miejsca w 贸wczesnych szko艂ach filozoficznych ani tym bardziej w szko艂ach rabinackich, towarzyszy艂o Jezusowi w charakterze uczennic. Zar贸wno ich spos贸b bycia, jak i relacje, kt贸re 艂膮czy艂y je z Mistrzem, by艂y w warunkach patriarchalnego spo艂ecze艅stwa czym艣 wyj膮tkowym. Na kartach Ewangelii spotykamy bowiem kobiety 艣mia艂e, wdaj膮ce si臋 w dyskusje z m臋偶czyzn膮 i nieobawiaj膮ce si臋 kontrowersji, by wspomnie膰 cho膰by Matk臋 Jezusa na weselu w Kanie Galilejskiej, Samarytank臋 przy studni czy wreszcie kobiet臋 kananejsk膮. Ta ostatnia zmusza wr臋cz Jezusa do zmiany pogl膮d贸w. Ten, kt贸ry z pocz膮tku nie chcia艂 uzdrowi膰 jej c贸rki, wkr贸tce przedstawia j膮 sam膮 jako wz贸r wiary. Jezus nie tylko naucza kobiety, lecz jest tak偶e gotowy uczy膰 si臋 od nich.

Do grona najgorliwszych uczennic i najbli偶szych przyjaci贸艂ek Jezusa nale偶膮 Marta i Maria. Znany fragment Ewangelii, w kt贸rym Marta z oburzeniem prosi Jezusa, by upomnia艂 jej siostr臋, siedz膮c膮 u jego st贸p, On za艣 w odpowiedzi chwali Mari臋, cz臋sto bywa przywo艂ywany w celu uzasadnienia przewagi 偶ycia kontemplacyjnego nad apostolskim. Chodzi tu jednak o co艣 zupe艂nie innego. Siedz膮c u st贸p mistrza, Maria nie przybiera bynajmniej postawy biernej, lecz wchodzi w rol臋 ucznia w spos贸b tak oczywisty, 偶e a偶 nieprzystoj膮cy kobiecie w tamtych czasach. Zamiast zajmowa膰 si臋 obowi膮zkami domowymi wkracza w zarezerwowan膮 dla m臋偶czyzn sfer臋 zagadnie艅 teologicznych. Wzbudza to oburzenie Marty, kt贸ra 鈥 cho膰 jest kobiet膮 aktywn膮, samodzieln膮 i pewn膮 siebie 鈥 przywyk艂a do tradycyjnego podzia艂u r贸l. Jezus prze艂amuje jednak kulturowe konwencje i daje wyra藕ne przyzwolenie na emancypacj臋 Marii.

Podobnie skandaliczny i prowokuj膮cy musia艂 by膰 dla wsp贸艂czesnych fakt, 偶e kobiety towarzyszy艂y Jezusowi w jego w臋dr贸wkach zamiast siedzie膰 w domu i 鈥 jak kobietom przysta艂o 鈥 pozostawa膰 pod opiek膮 m臋偶a lub krewnych. Ewangelista zaznacza co prawda, 偶e 鈥瀠s艂ugiwa艂y one Jezusowi鈥, co na powr贸t sugerowa艂oby ich bierno艣膰 i podporz膮dkowanie m臋偶czyznom. S艂u偶ba jest jednak powo艂aniem ka偶dego cz艂onka wsp贸lnoty, czego przyk艂ad wielokrotnie dawa艂 sam Mistrz. Nie chodzi wi臋c o przyj臋cie postawy podda艅czej, lecz o wsp贸ln膮 wszystkim na艣ladowcom Jezusa trosk臋 o siebie nawzajem.

I tu mamy wi臋c do czynienia z innym ni偶 w spo艂ecze艅stwach patriarchalnych postrzeganiem roli kobiety. 脫w inny model kobieco艣ci mo偶e stanowi膰 Maria z Magdali, z czasem coraz cz臋艣ciej przedstawiana jako nawr贸cona grzesznica i pokutnica. Bardziej zgodny z tekstem Ewangelii wydaje si臋 jednak jej obraz jako aposto艂ki aposto艂贸w, kt贸rej wspomnienie liturgiczne niedawno zosta艂o podniesione przez papie偶a Franciszka do rangi 艣wi臋ta. Odt膮d b臋dzie ona w liturgii Ko艣cio艂a wspominana tak samo uroczy艣cie jak aposto艂owie. To krok w kierunku g艂臋bszego zrozumienia nowej roli kobiety: uczennicy, misjonarki i pierwszej aposto艂ki, kt贸ra za艣wiadcza o pokonaniu mocy 艣mierci przez Ukrzy偶owanego.

Chocia偶 stereotypowy obraz kobiety w tradycji chrze艣cija艅skiej bywa艂 bardzo zachowawczy, to kobiety, kt贸re spotykamy w Nowym Testamencie, maj膮 swoje poprzedniczki w starszych dziejach Izraela. 艢wiat 偶ydowski, podobnie jak ca艂y 艣wiat staro偶ytny, zdominowany by艂 oczywi艣cie przez struktury patriarchalne. Centralna dla biblijnego Izraela pr贸ba d膮偶enia do nowej wizji spo艂ecznej, ugruntowanej w r贸wno艣ci i sprawiedliwo艣ci wszystkich jego cz艂onk贸w 鈥 przez wzgl膮d na pami臋膰 Boga wyzwalaj膮cego z niewoli egipskiej 鈥 wydawa艂a si臋 jednak rzutowa膰 tak偶e na postrzeganie roli kobiet.

M臋偶ne i solidarne

Trudno wyliczy膰 je wszystkie. Najpierw matki Izraela: Sara, Rebeka, Lea, Rachela i Miriam, siostra Moj偶esza i Aarona, wraz ze swoimi bra膰mi przewodz膮ca ludowi. Potem sprawuj膮ca s膮dy nad Izraelem prorokini Debora, ratuj膮ca sw贸j lud przed zag艂ad膮 kr贸lowa Estera i wiele innych. Jako 偶e nie spos贸b pokr贸tce opisa膰 ich los贸w, ogranicz臋 si臋 do om贸wienia dw贸ch spektakularnych przyk艂ad贸w.

Pierwszego dostarcza Rut, z pochodzenia Moabitka, kt贸ra po 艣mierci m臋偶a postanawia towarzyszy膰 swojej te艣ciowej Noemi w drodze do jej ojczyzny w Betlejem. Rut decyduje si臋 na rzecz 艣mia艂膮: na 偶ycie niezale偶ne od m臋偶czyzn, u boku drugiej kobiety, bez zabezpieczenia materialnego. Rezygnuje z szukania takiego zabezpieczenia w ponownym ma艂偶e艅stwie i udaje si臋 w obcy 艣wiat. Swoj膮 decyzj臋 podejmuje w spos贸b dobrowolny i samodzielny, kierowana poczuciem solidarno艣ci ze swoj膮 te艣ciow膮. Ta solidarno艣膰 przekracza granice religijne i etniczne, gdy Rut m贸wi do Noemi: 鈥濼w贸j nar贸d b臋dzie moim narodem, a tw贸j B贸g b臋dzie moim Bogiem鈥 (Rt 1,16). Ksi臋ga Rut przedstawia losy dw贸ch kobiet, kt贸re 鈥 dzi臋ki zaradno艣ci i przyja藕ni 鈥 radz膮 sobie pomimo trudnej sytuacji materialnej i pomimo braku m臋skich obro艅c贸w. I tak pod koniec opowiadania kobiety betlejemskie m贸wi膮 Noemi o jej synowej, obcej Moabitce, 偶e warta jest wi臋cej ni偶 siedmiu syn贸w. System norm i warto艣ci patriarchalnych wywr贸cony zostaje do g贸ry nogami. To nie m臋偶czyzna wybawia z opresji bezbronne kobiety. To one same znajduj膮 sobie m臋偶czyzn臋, kt贸rego ingerencja ratuje je z sytuacji biedy, samotno艣ci i izolacji spo艂ecznej.

Symbolem kobiety, kt贸ra poprzez swoj膮 solidarno艣膰 z uci艣nionymi, s艂abymi i odrzuconymi przynosi ratunek dla siebie i innych, jest Judyta. Nie budzi ona jednoznacznej sympatii. To bojowniczka o wyzwolenie Izraela, kt贸ra si臋ga po okrutn膮 przemoc, podst臋pem odcinaj膮c g艂ow臋 naje藕d藕cy Holofernesa. Ta przemoc jest jednak odpowiedzi膮 na jego przemoc, kt贸rej ofiar膮 pad艂o wcze艣niej wielu niewinnych i bezbronnych. Judyta staje si臋 w ten spos贸b symbolem walki podejmowanej w imieniu tych wszystkich kobiet, kt贸re od najdawniejszych czas贸w konfrontowa艂y si臋 ze szczeg贸lnie brutalnym obliczem wojny: poprzez gwa艂ty, przemoc fizyczn膮 i seksualn膮, utrat臋 najbli偶szych.

Historia Judyty stawia nam przed oczami kobiet臋, kt贸ra 鈥 wbrew tradycyjnej wizji patriarchalnej 鈥 nie jest zdana na opiek臋 m臋偶czyzny. Przeciwnie: sam B贸g Izraela, chc膮cy wyzwoli膰 sw贸j lud, zdany jest na czyn odwa偶nej kobiety. I tak oto objawia si臋 jako Ten, kt贸rego moc w s艂abo艣ci i w艣r贸d pozornie s艂abych si臋 okazuje: kobieta bez or臋偶a podejmuje walk臋 z ca艂ym wojskiem asyryjskim i zmusza je do ucieczki. Judyta staje si臋 w ten spos贸b nie tylko wybawicielk膮 kobiet, lecz wybawicielk膮 ca艂ego ludu Izraela. W tym kontek艣cie wyzwolenie kobiet jawi si臋 jako krok na drodze do wyzwolenia cz艂owieka, tak 偶e na ko艅cu kobiety 艣piewaj膮 nie o bohaterskich czynach m臋skiego obro艅cy, lecz o m臋stwie innej kobiety.

Ko艣ci贸艂 a ideologia gender

Kr贸tki przegl膮d r贸l odgrywanych przez kobiety w 艣wiecie biblijnym mo偶e nam u艣wiadomi膰, jak r贸偶norodne ich wizerunki zachowa艂y si臋 w tradycji 偶ydowskiej i chrze艣cija艅skiej. Liczne spo艣r贸d tych wizerunk贸w wykracza艂y poza przyj臋te rozumienie kobieco艣ci w warunkach spo艂ecze艅stwa patriarchalnego. Podczas gdy spo艂ecze艅stwo patriarchalne buduje porz膮dek spo艂eczny i kulturowy na podporz膮dkowaniu kobiet w艂adzy m臋偶czyzn, w tekstach biblijnych natrafiamy na sylwetki kobiet niedaj膮cych si臋 ograniczy膰 do wyznaczonych im r贸l, kobiet walcz膮cych o wyzwolenie wszystkich uci艣nionych i odgrywaj膮cych w ten spos贸b niezast膮pion膮 rol臋 w Bo偶ym planie zbawienia.

Perspektywa w艂a艣ciwa chrze艣cijanom od pierwszych wiek贸w podwa偶a艂a porz膮dek oparty na dzieleniu ludzko艣ci granicami etnicznymi lub p艂ciowymi.

Dzi艣, gdy ruchowi feministycznemu uda艂o si臋 wywalczy膰 pewn膮 zmian臋 w sposobie spo艂ecznego postrzegania kobiet i gdy same kobiety na ca艂ym 艣wiecie walcz膮 o godne 偶ycie przeciwko strukturom patriarchatu, Ko艣ci贸艂 鈥 pomny swojej w艂asnej tradycji 鈥 powinien docenia膰 ich d膮偶enie do stworzenia stosunk贸w spo艂ecznych zrywaj膮cych z podporz膮dkowaniem jednych ludzi innym. Dramatyczna sytuacja materialna wielu kobiet, praktykowana wobec nich przemoc seksualna, wykluczenie ich z wielu dziedzin 偶ycia politycznego, spo艂ecznego i ekonomicznego, niesprawiedliwy podzia艂 pracy i odpowiedzialno艣ci oraz sprowadzanie ich do poziomu s艂u偶膮cych lub obiekt贸w seksualnych 鈥 to wci膮偶 jeszcze 偶ywe problemy spo艂eczne, wymagaj膮ce zaj臋cia stanowiska przez chrze艣cijan obojga p艂ci i przez ca艂y Ko艣ci贸艂.

Czasem jednak wydaje si臋, 偶e zamiast stawia膰 czo艂o tym problemom wielu przedstawicieli Ko艣cio艂a skupia si臋 na demonizowaniu tak zwanej 鈥瀒deologii gender鈥, broni膮c tradycyjnych r贸l przypisywanych kobietom i m臋偶czyznom jako naturalnego porz膮dku rzeczy i przedstawiaj膮c kwestionowanie tego podzia艂u jako swoisty atak na fundamenty chrze艣cija艅stwa. Jak gdyby kwestionowanie takich w艂a艣nie podzia艂贸w nie by艂o cz臋艣ci膮 tradycji biblijnej! Perspektywa w艂a艣ciwa chrze艣cijanom od pierwszych wiek贸w podwa偶a艂a porz膮dek oparty na dzieleniu ludzko艣ci granicami etnicznymi lub p艂ciowymi: 鈥濶ie ma ju偶 呕yda ani poganina, nie ma ju偶 niewolnika ani cz艂owieka wolnego, nie ma ju偶 m臋偶czyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jeste艣cie kim艣 jednym w Chrystusie Jezusie鈥 (Ga 3,27). Tak wi臋c to nie przydzia艂 tradycyjnych r贸l w przewidzianych spo艂ecznie granicach, lecz przekraczanie tych granic 艣ladem biblijnych aposto艂ek i bojowniczek, w kierunku coraz wi臋kszej r贸wno艣ci wszystkich ludzi, powinno stanowi膰 istot臋 chrze艣cija艅skiego podej艣cia do debat nad to偶samo艣ci膮 p艂ciow膮.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij