Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Prof. Matczak: Gdy w┼éadza wie lepiej

Oczywi┼Ťcie nie jestem zwolennikiem pa┼ästwa nieskutecznego, ale z szeregu dzia┼éa┼ä ustawodawczych naszego rz─ůdu wy┼éania si─Ö wizja pa┼ästwa nie tyle skutecznego, co omnipotentnego i wszystkowiedz─ůcego. Nowa w┼éadza w gruncie rzeczy m├│wi nam: sami sobie nie poradzicie, my lepiej od was wiemy, jak u┼éo┼╝y─ç wam ┼╝ycie.

ilustr.: Zuzia Wojda

ilustr.: Zuzia Wojda


 
Z profesorem Marcinem Matczakiem rozmawia Stanis┼éaw Zakroczymski.
STANIS┼üAW ZAKROCZYMSKI: Panie profesorze. Jestem wysoko postawionym urz─Ödnikiem wa┼╝nego ministerstwa. Chc─Ö napisa─ç now─ů ustaw─Ö. Czego b─Öd─Ö potrzebowa─ç?
PROF. MARCIN MATCZAK: Przede wszystkim, jak w ka┼╝dym zawodzie: wiedzy, zrozumienia zagadnienia, kt├│rym si─Ö pan zajmuje. I ch─Öci dokonania realnej zmiany regulowanej dziedziny. A nie praktykowania gry pozor├│w.
Nasi ustawodawcy udaj─ů, ┼╝e chc─ů leczy─ç choroby?
Zdarza im si─Ö to do┼Ť─ç cz─Östo. Podam panu przyk┼éad. W┼éa┼Ťciwie w ka┼╝dej kadencji sejmu jak mantra wraca idea, ┼╝eby zwalcza─ç spo┼╝ywanie alkoholu w┼Ťr├│d m┼éodzie┼╝y. Jak to zrobi─ç? Najcz─Ö┼Ťciej rz─ůdz─ůcy postanawiaj─ů ograniczy─ç reklamy piwa w telewizji. Kiedy┼Ť puszczano je po 23, teraz emitowane s─ů od 20. Politycy w┼éa┼Ťciwie ka┼╝dej kadencji chc─ů przywr├│ci─ç dawn─ů regulacj─Ö, ┼╝eby ÔÇ×zrobi─ç porz─ůdek z alkoholizmem w┼Ťr├│d m┼éodzie┼╝yÔÇŁ.
A zrobiliby?
Oczywi┼Ťcie, ┼╝e nie. Wszystkie badania pokazuj─ů, ┼╝e problemem nie jest reklama, bo to nie jest tak, ┼╝e dzieci ogl─ůdaj─ů telewizj─Ö i w zwi─ůzku z obejrzan─ů reklam─ů biegn─ů zaraz po kufel piwa, aby go ┼éapczywie wypi─ç. S─Ök w tym, ┼╝e jest zbyt s┼éaba kontrola w zakresie sprzeda┼╝y alkoholu w sklepach. Ale ┼╝eby dobrze uregulowa─ç t─Ö spraw─Ö, nie wystarczy zmieni─ç jeden paragraf w ustawie o radiofonii i telewizji. Trzeba na przyk┼éad doinwestowa─ç stra┼╝ miejsk─ů, stworzy─ç wi─Öcej etat├│w, ┼╝eby patrole stra┼╝y mog┼éy chodzi─ç po sklepach i rzeczywi┼Ťcie kontrolowa─ç, co si─Ö w nich dzieje, odpowiednio dostosowa─ç profilaktyk─Ö, mo┼╝e zmieni─ç zasady opodatkowaniaÔÇŽ Ale to jest trudniejsze, bo trzeba znale┼║─ç na to powa┼╝ne pieni─ůdze, i mniej medialne.
Przypu┼Ť─çmy, ┼╝e chc─Ö rzeczywi┼Ťcie rozwi─ůza─ç problem… Co powinienem zrobi─ç, ┼╝eby unikn─ů─ç raf?
Przede wszystkim przydadz─ů si─Ö pieni─ůdze.
Du┼╝o?
To zale┼╝y od dziedziny, kt├│r─ů chcia┼éby pan uregulowa─ç. Ja na przyk┼éad zajmuj─Ö si─Ö mi─Ödzy innymi prawem farmaceutycznym. W USA szacuje si─Ö, ┼╝e aby przeprowadzi─ç odpowiedni─ů Ocen─Ö Skutk├│w Regulacji (OSR) ustawy z tej dziedziny, potrzeba cz─Östo oko┼éo miliona dolar├│w.
To nie przesada?
Je┼Ťli we┼║mie pan pod uwag─Ö ewentualne straty dla pa┼ästwa i obywateli zwi─ůzane ze stosowaniem z┼éego prawa, to ta kwota nie wydaje si─Ö przesadzona.
A wi─Öc Ocena Skutk├│w Regulacji. Co powinno si─Ö na ni─ů z┼éo┼╝y─ç?
W skr├│cie ÔÇô┬áekspertyzy: prawnik├│w szukaj─ůcych odpowiednich rozwi─ůza┼ä ÔÇ×technicznychÔÇŁ, ekonomist├│w szacuj─ůcych zyski i straty, ekspert├│w z danej dziedziny oceniaj─ůcych ustaw─Ö pod k─ůtem stricte merytorycznymÔÇŽ
Jak wygl─ůda opracowywanie OSR-├│w w Polsce?
Coraz gorzej.
Dlaczego?
Przyczyny s─ů dwie, do┼Ť─ç proste. Po pierwsze, w bie┼╝─ůcej kadencji sejmu dramatycznie wzros┼éa liczba tak zwanych projekt├│w poselskich, kosztem projekt├│w rz─ůdowych.
Obywatelskie Forum Legislacji szacuje, ┼╝e niemal po┼éowa uchwalonych ustaw wychodzi┼éa od pos┼é├│w, podczas gdy za rz─ůd├│w Platformy by┼éo to kilkana┼Ťcie procent. Ale jakie ma to znaczenie?
Olbrzymie. W przypadku projekt├│w poselskich nie ma obowi─ůzku zg┼éaszania OSR-├│w. To jest taki ÔÇ×legislacyjny bypassÔÇŁ, kt├│ry pozwala omija─ç kosztowne i czasoch┼éonne ekspertyzy. Nie jest wi─Öc przypadkiem, ┼╝e liczne ustawy o Trybunale Konstytucyjnym uchwalane w tej kadencji by┼éy projektami poselskimi. Tak samo mi─Ödzy innymi tak zwana ustawa medialna czy ustawa zwana ÔÇ×inwigilacyjn─ůÔÇŁÔÇŽ Wiele z nich przechodzi┼éo przez parlament b┼éyskawicznie. Jak obserwowali┼Ťmy: cz─Östo i noc─ů.
A druga przyczyna?
Niemal niezauwa┼╝ona w mediach czerwcowa zmiana Regulaminu Rady Ministr├│w. Z tego aktu, kluczowego z punktu widzenia stanowienia prawa, wykre┼Ťlono oko┼éo jednej trzeciej przepis├│w. Mi─Ödzy innymi te, kt├│re trzy lata temu wprowadzi┼é poprzedni rz─ůd, a kt├│re dotyczy┼éy w┼éa┼Ťnie podniesienia poprzeczki OSR-om i konsultacjom mi─Ödzyresortowym. Zwi─Öksza┼éy te┼╝ uprawnienia koordynacyjne Kancelarii Premiera.
Zdawały egzamin?
Pod koniec rz─ůd├│w poprzedniej koalicji w zakresie legislacji odnotowano pewn─ů popraw─Ö, cho─ç oczywi┼Ťcie stan by┼é daleki od idea┼éu. Teraz wida─ç, ┼╝e rz─ůd i konkretni ministrowie chc─ů mie─ç woln─ů r─Ök─Ö w regulowaniu dowolnych dziedzin ┼╝ycia.
To pana niepokoi?
W najwy┼╝szy stopniu! W naszym normalnym ┼╝yciu nie jeste┼Ťmy w stanie sensownie prze┼╝y─ç nawet roku, nie zastanawiaj─ůc si─Ö nad tym, jakie skutki wywo┼éaj─ů nasze dzia┼éania, i nie pytaj─ůc nikogo o rad─Ö. A nasz rz─ůd uwa┼╝a, ┼╝e potrafi rz─ůdzi─ç czterdziestomilionowym narodem w┼éa┼Ťnie w taki spos├│b.
Przyjmijmy jednak, ┼╝e ÔÇô┬ájako urz─Ödnik ÔÇô┬ádalej chc─Ö stworzy─ç dobr─ů ustaw─Ö. Mam ju┼╝ OSR-y, projekt zaczyna krzepn─ů─ç. Czego potrzebuj─Ö teraz?
Przede wszystkim pokory.
Władza ma być pokorna?
Oczywi┼Ťcie. ┼╗aden cz┼éowiek ani nawet rz─ůd nie wie wszystkiego nawet na jeden okre┼Ťlony temat. Dlatego musi okaza─ç troch─Ö pokory, ┼╝eby przeprowadzi─ç konsultacje, wyznaczy─ç grupy, z kt├│rymi chce porozmawia─ç, zrozumie─ç problem, kt├│ry ma regulowa─ç.
Czyli zorganizowa─ç konsultacje spo┼éeczneÔÇŽ
Tak, co prawda Bismarck m├│wi┼é, ┼╝e dw├│ch proces├│w nie nale┼╝y ogl─ůda─ç z bliska: produkcji par├│wek i tworzenia prawa, bo one wygl─ůdaj─ů nie┼éadnie, kiedy si─Ö na nie patrzy od wewn─ůtrz i lepiej ogl─ůda─ç tylko ostateczne efektyÔÇŽ
ÔÇŽale to chyba nie w demokratycznym pa┼ästwie!
W┼éa┼Ťnie! Tu nale┼╝y spyta─ç obywateli o zdanie. Tylko wa┼╝ne, aby robi─ç to z rozs─ůdkiem. To znaczy przede wszystkim pyta─ç tych grup, kt├│re naprawd─Ö maj─ů co┼Ť do powiedzenia na dany temat. Podam panu przyk┼éad. Kiedy┼Ť bra┼éem udzia┼é w przygotowywaniu propozycji nowej ustawy, kt├│ra mia┼éa pom├│c osobom z niepe┼énosprawno┼Ťciami lepiej porusza─ç si─Ö w spo┼éecze┼ästwie. Wydawa┼éo nam si─Ö, ┼╝e robimy to w spos├│b w┼éa┼Ťciwy, zgodnie z zasadami konsultacji spo┼éecznych, i kiedy byli┼Ťmy ju┼╝ na samym ko┼äcu tego projektu, przeprowadzili┼Ťmy publiczn─ů debat─Ö. I wtedy wsta┼éa jedna z pa┼ä, kt├│ra nie bra┼éa udzia┼éu we wcze┼Ťniejszych etapach prac i powiedzia┼éa: ÔÇ×Przeczyta┼éam wasz projekt i dosz┼éam do wniosku, ┼╝e jest on pisany przez osob─Ö, kt├│ra ma w g┼éowie niepe┼énosprawno┼Ť─ç rozumian─ů jako niepe┼énosprawno┼Ť─ç fizyczn─ů. A co z osobami, kt├│re s─ů niepe┼énosprawne psychicznie?ÔÇŁ. I wtedy zdali┼Ťmy sobie spraw─Ö, jako autorzy, ┼╝e pisz─ůc ten projekt, mieli┼Ťmy ograniczon─ů racjonalno┼Ť─ç. Mieli┼Ťmy b┼é─Ödn─ů wizj─Ö osoby niepe┼énosprawnej i gdyby┼Ťmy porozmawiali z t─ů pani─ů wcze┼Ťniej, to nasza wizja by si─Ö zmieni┼éa i na przyk┼éad dostosowanie prawa do potrzeb os├│b niepe┼énosprawnych psychicznie by┼éoby lepsze.
A jak konsultacje wychodz─ů polskim w┼éadzom?
Z tym zawsze by┼é k┼éopot. Wydaje mi si─Ö, ┼╝e nasi rz─ůdz─ůcy nie maj─ů takiego nawyku czy zrozumienia, ┼╝e kiedy zaczn─ů z lud┼║mi rozmawia─ç i zapytaj─ů ich, jak uregulowa─ç dan─ů kwesti─Ö, to wtedy ich prawo b─Ödzie po prostu skuteczniejsze. A nawet kiedy pytaj─ů, to zn├│w cz─Östo dla pozoru.
Co ┼Ťwiadczy o takich nieczystych intencjach?
Cho─çby terminy. Zdarza mi si─Ö do┼Ť─ç cz─Östo reprezentowa─ç albo wspiera─ç organizacje pozarz─ůdowe w procedurze konsultacji. Bywa, ┼╝e stowarzyszenie czy fundacja dostaje projekt ustawy w pi─ůtek o pi─Ötnastej z pro┼Ťb─ů o uwagi do poniedzia┼éku do godziny dziesi─ůtej, bo jest po┼Ťpiech, stan nadzwyczajny i tym podobne. No i teraz: jak pracowa─ç w taki spos├│b?
Pewnie ci─Ö┼╝ko. Podejmuje pan takie wyzwania?
Zdarza si─Ö. Na przyk┼éad w 2012 roku, gdy przygotowywano ustaw─Ö refundacyjn─ů, wprowadzaj─ůc─ů wa┼╝ne zmiany zasady finansowania ┼Ťwiadcze┼ä w postaci lek├│w. Organizacje r├│┼╝nego typu przygotowa┼éy, je┼╝eli dobrze pami─Ötam, oko┼éo tysi─ůca stron powa┼╝nych uwag i analiz do tej ustawy. Bodaj w pi─ůtek. A w poniedzia┼éek by┼é ju┼╝ nowy projekt ustawy, zupe┼énie inny, nie odnosz─ůcy si─Ö nawet do tych kilogram├│w uwag.
Mo┼╝e urz─Ödnicy pracowali przez weekend?
Raczej potraktowali konsultacje niepowa┼╝nie, jako denerwuj─ůc─ů formalno┼Ť─ç, kt├│rej trzeba dope┼éni─ç. Bo przecie┼╝ rz─ůd i tak wie lepiej.
Z drugiej strony nie mo┼╝na konsultowa─ç w niesko┼äczono┼Ť─ç, rz─ůd musi przecie┼╝ dzia┼éa─ç skutecznie!
Jasne. I nikt tego od rz─ůdu nie wymaga. Oczywiste jest, ┼╝e rz─ůd zrobi protok├│┼é rozbie┼╝no┼Ťci, cz─Ö┼Ť─ç uwag uwzgl─Ödni, cz─Ö┼Ťci nie. Ma do tego prawo, bo ma przecie┼╝ mandat od narodu-suwerena. Chodzi o to, ┼╝eby traktowa┼é bie┼╝─ůcy dialog z suwerenem powa┼╝nie.
Czy zauwa┼╝y┼é pan jeszcze jakie┼Ť szczeg├│lne nowe tendencje w dzia┼éalno┼Ťci prawodawczej nowego rz─ůdu? Funkcjonuje ju┼╝ od ponad roku, mo┼╝na chyba pokusi─ç si─Ö o ma┼ée podsumowanie?
Owszem, wiele. Jednak nie mo┼╝na o nich rzetelnie m├│wi─ç, nie pami─Ötaj─ůc o tym, co si─Ö sta┼éo i ci─ůgle dzieje z Trybuna┼éem Konstytucyjnym. Go┼éym okiem wida─ç, po co w┼éadzy by┼éo parali┼╝owanie tej instytucji. Lubi─Ö nazywa─ç Trybuna┼é ÔÇ×stra┼╝─ů po┼╝arn─ůÔÇŁ demokracji, kt├│ra w┼é─ůcza┼éa syren─Ö i gasi┼éa po┼╝ar, kiedy dzia┼éalno┼Ť─ç prawodawcza rz─ůdz─ůcych szkodzi┼éa podstawowym zasadom dzia┼éania pa┼ästwa lub prawom i wolno┼Ťciom obywatelskim. Dzi┼Ť tej stra┼╝y po┼╝arnej wy┼é─ůczono syren─Ö i przebito opony.
Ma to wp┼éyw na sam proces przygotowywania prawa?
Owszem, troch─Ö uwypuklaj─ůc: kiedy podpalacz wie, ┼╝e stra┼╝ po┼╝arna jest unieszkodliwiona, mniej si─Ö musi przejmowa─ç skutkami swoich dzia┼éa┼ä.
Władza zachowuje się jak podpalacz?
Wyra┼║nie wida─ç, ┼╝e w swojej tw├│rczo┼Ťci ustawodawczej zdecydowanie mniej przejmuje si─Ö standardami ochrony praw i wolno┼Ťci przez lata wypracowanymi przez orzecznictwo Trybuna┼éu. Wystarczy przyjrze─ç si─Ö chocia┼╝by nowym regulacjom dotycz─ůcym obrotu ziemi─ů.
Jaros┼éaw Kaczy┼äski na niedawnym kongresie wiejskim PiS m├│wi┼é, ┼╝e w ten spos├│b rz─ůd przeciwdzia┼éa wykupywaniu polskiej ziemi przez spekulant├│w i cudzoziemc├│w. Bior─ůc pod uwag─Ö nasze historyczne do┼Ťwiadczenie, trudno odm├│wi─ç mu cho─çby cz─Ö┼Ťci racjiÔÇŽ
Owszem, nale┼╝y przyj─ů─ç, ┼╝e jaki┼Ť stopie┼ä ingerencji pa┼ästwa w struktur─Ö w┼éasno┼Ťciow─ů ziemi jest dopuszczalny, a nawet po┼╝─ůdany z punktu widzenia jego interes├│w. I rzeczywi┼Ťcie, w tym roku sko┼äczy┼éy si─Ö tak zwane ÔÇ×okresy ochronneÔÇŁ w kwestii zakupu ziemi przez cudzoziemc├│w ustalone w warunkach naszej akcesji do UE. Tylko ┼╝e ┼Ťrodki, kt├│re przyj─Öto w tej ustawie czy nawet ca┼éym pakiecie ustaw, s─ů zupe┼énie nieadekwatne do tego s┼éusznego celu. Bo na przyk┼éad w┼éa┼Ťciwie kompletnie wy┼é─ůczono mo┼╝liwo┼Ť─ç zakupu ziemi rolnej przez nierolnik├│w. Tak jakby jaki┼Ť przedsi─Öbiorca nie m├│g┼é zatrudni─ç rolnika, aby mu jego kupion─ů ziemi─Ö roln─ů uprawia┼é. Co wi─Öcej mo┼╝e si─Ö zdarzy─ç taka sytuacja, ┼╝e kto┼Ť ma na przyk┼éad dzia┼ék─Ö, na kt├│rej stoi dom, i tylko ten fragment dzia┼éki, gdzie wybudowano dom, zosta┼é odrolniony, reszta nie. I teraz nasz nieszcz─Ösny w┼éa┼Ťciciel nie mo┼╝e zby─ç tej nieruchomo┼Ťci nierolnikowi. Co gorsza podobnie rzecz si─Ö mo┼╝e mie─ç ze sp├│┼ék─ů akcyjn─ů, kt├│ra na przyk┼éad przede wszystkim zajmuje si─Ö lotnictwem i jest w┼éa┼Ťcicielem kilkudziesi─Öciu samolot├│w, ale ma na swoje nieszcz─Ö┼Ťcie jako zabezpieczenie jaki┼Ť kawa┼éek ziemi rolnej. Co ze zbyciem jej akcji? S┼éowem: nasz rz─ůd dobra┼é ┼Ťrodki kompletnie nieproporcjonalnie. M├│wi─ůc obrazowo: strzeli┼é z armaty do komara.
Regulacja wydaje si─Ö rzeczywi┼Ťcie rygorystyczna. Ale czy ÔÇ×strzelanie z armaty do komaraÔÇŁ jest niezgodne z konstytucj─ů?
Tak, zdecydowanie. Trzymaj─ůc si─Ö naszego przyk┼éadu, w┼éasno┼Ť─ç i swoboda dysponowania ni─ů jest warto┼Ťci─ů konstytucyjn─ů.
Ale przecie┼╝ w┼éasno┼Ť─ç nie jest ┼Ťwi─Öta, nie jest nieograniczona!
To prawda, ┼╝adne prawo nie jest absolutne, w┼éa┼Ťciwie jedynie godno┼Ť─ç ludzka i wolno┼Ť─ç sumienia nie mo┼╝e by─ç w ┼╝aden spos├│b ograniczana. Prawo w┼éasno┼Ťci jest chocia┼╝by ograniczane przez przepisy podatkowe. Ale takie ograniczenie musi spe┼énia─ç okre┼Ťlone kryteria proporcjonalno┼Ťci. I nasza konstytucja takie kryteria zawiera w artykule 31 ust─Öp 3.
Zacytuj─Ö. ÔÇ×Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolno┼Ťci i praw mog─ů by─ç ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy s─ů konieczne w demokratycznym pa┼ästwie dla jego bezpiecze┼ästwa lub porz─ůdku publicznego b─ůd┼║ dla ochrony ┼Ťrodowiska, zdrowia i moralno┼Ťci publicznej, albo wolno┼Ťci i praw innych os├│b. Ograniczenia te nie mog─ů narusza─ç istoty wolno┼Ťci i prawÔÇŁ.
I mamy w┼éa┼Ťciwie pe┼én─ů odpowied┼║. Przez trzydzie┼Ťci lat Trybuna┼é Konstytucyjny wypracowa┼é olbrzymi i przebogaty dorobek dotycz─ůcy tego, kiedy dane ograniczenie spe┼énia, a kiedy nie spe┼énia wymienionych wy┼╝ej kryteri├│w. My┼Ťl─Ö, ┼╝e na podstawie tego, o czym ju┼╝ m├│wili┼Ťmy, mo┼╝emy jasno stwierdzi─ç, ┼╝e ograniczenia w obrocie ziemi─ů ich nie spe┼éniaj─ů. Mo┼╝na si─Ö nawet pokusi─ç o stwierdzenie, ┼╝e godz─ů w istot─Ö prawa w┼éasno┼Ťci.
Czy w ustawodawstwie ÔÇ×dobrej zmianyÔÇŁ dopatrzy┼é si─Ö pan jeszcze innych przypadk├│w ÔÇ×strzelania z armaty do komaraÔÇŁ?
Owszem, jest co najmniej kilka takich spektakularnych przyk┼éad├│w. We┼║my na przyk┼éad nowelizacj─Ö procedury karnej, kt├│ra pozwala prokuraturze korzysta─ç w post─Öpowaniu dowodowym z tak zwanych ÔÇ×owoc├│w zatrutego drzewaÔÇŁ. Generalnie zasad─ů w doktrynie post─Öpowania karnego jest, ┼╝e tylko dowody, kt├│re zosta┼éy zdobyte legalnie, mog─ů by─ç wykorzystywane przeciwko komu┼Ť. Czyli na przyk┼éad w Stanach Zjednoczonych, je┼╝eli kto┼Ť nie ma pozwolenia s─ůdu na przeszukanie, a przeszuka i zdob─Ödzie jaki┼Ť dow├│d, to w s─ůdzie b─Ödzie on bezu┼╝yteczny. Chodzi o to, ┼╝eby nie prowokowa─ç organ├│w pa┼ästwa, prokuratury i policji do tego, ┼╝eby zdobywa┼éy te dowody nielegalnie. Ot├│┼╝ ta zasada zosta┼éa zniesiona w polskim kodeksie post─Öpowania karnego. Obecnie dow├│d zdobyty nielegalnie mo┼╝e by─ç u┼╝yty w post─Öpowaniu karnym, chyba ┼╝e zosta┼é zdobyty przez zab├│jstwo, ci─Ö┼╝kie uszkodzenie cia┼éa. Jest jeszcze trzecia przes┼éankaÔÇŽ
Pozbawienie wolno┼Ťci.
O w┼éa┼Ťnie. Doprawdy ludzki jest nasz rz─ůd, prawda? Tortur nie dopuszcza! Nie zabije nam te┼╝, na przyk┼éad, matki, dziecka, babci, ┼╝eby wymusi─ç zeznania! Nie zamknie nas w kom├│rce na czterna┼Ťcie dni, ┼╝eby┼Ťmy si─Ö przyznali! To nam nie grozi. Ale akceptowane jest nielegalne przeszukanie, zdobycie tych dowod├│w przypadkiem przy pomocy innego przeszukania. Inne dzia┼éania, na przyk┼éad prowokacja nielegalna, fa┼észerstwo dokument├│w, kt├│re ma nas do czego┼Ť przekona─ç, te wszystkie rzeczy spokojnie nadaj─ů si─Ö do tego, ┼╝eby prowadzi─ç post─Öpowanie karne przeciwko nam.
Dodatkowo jeszcze jest przepis ustawy o prokuraturze, w┼éa┼Ťciwie dope┼énienie poprzedniego, kt├│ry m├│wi, ┼╝e prokuratorowi, kt├│ry z┼éama┼é prawo w czasie czynno┼Ťci dowodowych, nie mo┼╝na postawi─ç zarzutu, je┼╝eli dzia┼éa┼é w interesie spo┼éecznym. Czyli mamy aktywnego prokuratora, kt├│ry chce si─Ö wykaza─ç, kt├│ry stosuje nielegalne techniki zdobycia, tylko wa┼╝ne, ┼╝eby nie zabi┼é i ┼╝eby nie uszkodzi┼é cia┼éa, tak generalnie wszystko inne mo┼╝e robi─ç i my go mo┼╝emy za pomoc─ů takiej klauzuli uniewinni─ç w┼éa┼Ťciwie. Je┼Ťli doda─ç, ┼╝e to wszystko jest instrumentem w r─Ökach polityka partii rz─ůdz─ůcej, kt├│ry o ma┼éy w┼éos nie stan─ů┼é niedawno przed Trybuna┼éem Stanu, to mamy do┼Ť─ç z┼éowieszczy obraz sytuacji.
Ale zgodzi si─Ö pan, ┼╝e stan prokuratury i s─ůdownictwa pozostawia┼é wiele do ┼╝yczenia i takie sytuacje, w kt├│rych przez wiele lat nie mo┼╝na by┼éo ukara─ç winnych na przyk┼éad zab├│jstwa genera┼éa Papa┼éy wo┼éa┼éy o pomst─Ö do nieba.
Owszem, ale zn├│w: nie w ten spos├│b! Poprawmy skuteczno┼Ť─ç prokuratury, wprowad┼║my lepsze procedury wewn─Ötrzne, zreorganizujmy j─ů, wyszkolmy lepiej prokurator├│w, ale nie nadrabiajmy s┼éabo┼Ťci i bezradno┼Ťci nag─ů si┼é─ů. Bo to nieuchronnie b─Ödzie prowadzi┼éo do nadu┼╝y─ç i tragedii!
Jest jeszcze kolejna ustawa, tak zwana antyterrorystyczna. Pisali┼Ťmy o niej w ÔÇ×KontakcieÔÇŁ. Wprowadza mo┼╝liwo┼Ť─ç zbierania przez ABW praktycznie wszelkich informacji na nasz temat ze wszystkich mo┼╝liwych urz─Öd├│w i rejestr├│w, je┼Ťli tylko zajdzie podejrzenie, ┼╝e mog─ů mie─ç zwi─ůzek ze ÔÇ×zdarzeniem terrorystycznymÔÇŁÔÇŽ
Kt├│rego definicja jest tak rozmyta, ┼╝e w┼éa┼Ťciwie jakby jej nie by┼éo.
Owszem, ale zn├│w: czy to samo w sobie mo┼╝e by─ç niekonstytucyjne?
Oczywi┼Ťcie, ┼╝e tak. Zapominamy o tym, ale Trybuna┼é Konstytucyjny wielokrotnie stwierdza┼é niekonstytucyjno┼Ť─ç przepis├│w prawa karnego czy innych przepis├│w, tak zwanych sankcyjnych, z jednego tylko powodu: ┼╝e by┼éy niedookre┼Ťlone. Przecie┼╝ to jest dla obywatela ┼Ťmiertelne niebezpiecze┼ästwo! Je┼╝eli kto┼Ť panu powie, ┼╝e b─Ödzie pan m├│g┼é wyj┼Ť─ç z tego budynku, o ile pogoda b─Ödzie w┼éa┼Ťciwa, a potem ten kto┼Ť b─Ödzie decydowa┼é o tym, czy jest, czy nie jest w┼éa┼Ťciwa, to ma w┼éa┼Ťciwie pe┼én─ů i nieograniczon─ů, arbitraln─ů w┼éadz─Ö nad panem. To po co w og├│le jakie┼Ť prawo? Trybuna┼é wiele razy uzasadnia┼é, ┼╝e jest to niezgodne z sam─ů istot─ů zasady demokratycznego pa┼ästwa prawa, wyra┼╝onej ju┼╝ w artykule 2 naszej konstytucji!
Rz─ůdz─ůcy m├│wi─ů jednak: ÔÇ×Suweren nas wybra┼é po to, aby┼Ťmy decydowali. Zmieniali prawoÔÇŁ.
Widz─Ö tu wyra┼║ne ┼Ťlady my┼Ťlenia Carla Schmitta, teoretyka prawa, sympatyka III Rzeszy, kt├│ry twierdzi┼é, ┼╝e ÔÇ×suwerenÔÇŁ mo┼╝e zlekcewa┼╝y─ç zasady prawa, przyst─ůpi─ç do dzia┼éania, waln─ů─ç pi─Ö┼Ťci─ů w st├│┼é i powiedzie─ç: ÔÇ×Jest problem, ja go rozwi─ů┼╝─Ö, nie przeszkadzajcie mi, tylko nie wychod┼║cie z domu, nie korzystajcie ze swoich wolno┼ŤciÔÇŁ. To jest logika stanu wyj─ůtkowego. Na terenie Polski, o ile mi wiadomo, zamach├│w terrorystycznych by┼éo stosunkowo niewiele w ostatnim czasie. Ale w tym wypadku w┼éadza gra na emocjach, aby pozbawi─ç nas naszych wolno┼Ťci lub u┼éatwi─ç sobie ingerowanie w nie.
Rozumiem, ┼╝e filozofia prawa Carla Schmitta jest nie do pogodzenia z nasz─ů konstytucj─ů?
Absolutnie nie!
A czyja my┼Ťl jest?
Cho─çby wybitnego ameryka┼äskiego filozofa prawa BruceÔÇÖa Ackermana. Powiedzia┼é kiedy┼Ť, ┼╝e jest tak naprawd─Ö dw├│ch suweren├│w. ÔÇ×Du┼╝yÔÇŁ, konstytucyjny, i ÔÇ×ma┼éyÔÇŁ, kt├│rego wola uzewn─Ötrznia si─Ö przy okazji ka┼╝dych wybor├│w parlamentarnych. Z tym ┼╝e wola tego ÔÇ×du┼╝egoÔÇŁ ujawnia si─Ö w tak zwanych ÔÇ×momentach konstytucyjnychÔÇŁ, kluczowych dla wsp├│lnoty wydarzeniach historycznych, jak pokonanie wroga czy odzyskanie niepodleg┼éo┼Ťci. U nas niew─ůtpliwie takim ÔÇ×momentemÔÇŁ by┼éo obalenie systemu komunistycznego. I ÔÇ×du┼╝y suwerenÔÇŁ si─Ö w 1997 roku wypowiedzia┼é. Okre┼Ťli┼é pewien kierunek rozwoju pa┼ästwa: demokracja parlamentarna, praworz─ůdno┼Ť─ç, silna pozycja w┼éadzy s─ůdowniczej, szeroki katalog praw i wolno┼Ťci obywatelskich. ÔÇ×Ma┼éy suwerenÔÇŁ nie ma ┼╝adnej legitymacji do tego, aby te zasady przekracza─ç.
St─ůd Jaros┼éaw Kaczy┼äski m├│wi┼é o ÔÇ×imposybilzmieÔÇŁ w┼éadzy w Polsce i nadmiernej w┼éadzy s─Ödzi├│w. Zw┼éaszcza Trybuna┼éu.
Na pewno s─Ödziowie TK musz─ů uwa┼╝a─ç, ┼╝eby nie ingerowa─ç w dzia┼éania ÔÇ×ma┼éego suwerenaÔÇŁ zbyt daleko. Jednak┼╝e warto zauwa┼╝y─ç, ┼╝e w Polsce takich kontrowersyjnych wyrok├│w nie by┼éo bardzo wiele. Je┼Ťli dobrze pami─Ötam, to prezes Kaczy┼äski u┼╝y┼é tego sformu┼éowania po wyroku lustracyjnym z 2007 roku. Warto podkre┼Ťli─ç, ┼╝e TK nigdy nie powiedzia┼é, ┼╝e nie mo┼╝na w Polsce lustracji przeprowadzi─ç, tylko ┼╝e nie mo┼╝na jej robi─ç w taki spos├│b, ┼╝e rozszerza si─Ö niemal w niesko┼äczono┼Ť─ç jej zakres podmiotowy i przedmiotowy. My┼Ťl─Ö, ┼╝e w por├│wnaniu na przyk┼éad z Trybuna┼éem w─Ögierskim czy nawet Trybuna┼éem Sprawiedliwo┼Ťci Unii Europejskiej czy S─ůdem Najwy┼╝szym w Stanach Zjednoczonych, kt├│remu przecie┼╝ zdarzy┼éo si─Ö w 2000 roku de facto rozstrzygn─ů─ç wyniki wybor├│w prezydenckich, a ostatnio zalegalizowa─ç ma┼é┼╝e┼ästwa homoseksualne, nasz Trybuna┼é zachowuje wstrzemi─Ö┼║liwo┼Ť─ç w ingerowaniu w swobod─Ö ustawodawcy.
Jeszcze jedna uwaga w kwestii ÔÇ×imposybilizmuÔÇŁ. Oczywi┼Ťcie nie jestem zwolennikiem pa┼ästwa nieskutecznego, ale ze wszystkich poruszonych tu w─ůtk├│w rodzi nam si─Ö wizja pa┼ästwa nie tyle skutecznego, co omnipotentnego i wszystkowiedz─ůcego. Nowa w┼éadza w gruncie rzeczy m├│wi nam: sami sobie nie poradzicie, my lepiej od was wiemy, jak u┼éo┼╝y─ç wam ┼╝ycie.
Boi si─Ö pan o przysz┼éo┼Ť─ç s─ůdownictwa?
Oczywi┼Ťcie. My┼Ťl─Ö, ┼╝e g┼é├│wnie temu ma s┼éu┼╝y─ç wojna z Trybuna┼éem. Ju┼╝ teraz dochodz─ů nas s┼éuchy, ┼╝e s─Ödziowie zaczynaj─ů sk┼éada─ç na siebie donosy, kto z nich popiera nowy rz─ůd, a kto nie. Nie wiem jak pan, ale nie chcia┼ébym by─ç s─ůdzony przez takich s─Ödzi├│w. Uwa┼╝am, ┼╝e bardzo wa┼╝ne jest w zwi─ůzku z tym te┼╝ to, aby s─Ödziowie Trybuna┼éu nie ugi─Öli si─Ö i nie rezygnowali ze swoich funkcji, ale bronili praworz─ůdno┼Ťci tak d┼éugo, jak tylko mog─ů.
Marcin Matczak – teoretyk i filozof prawa, profesor w Instytucie Nauk o Pa┼ästwie i Prawie na Wydziale Prawa i Administracji UW. Radca prawny, partner w kancelarii Doma┼äski, Zakrzewski, Palinka, specjalizuje si─Ö m.in. w prawie administracyjnym i farmaceutycznym.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie - w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej Polityka prywatno┼Ťci zamknij ├Ś