Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Prof. Cetera-W┼éodarczyk: Sztuka przek┼éadu

Bardzo trudno b─Ödzie znale┼║─ç tw├│rc─Ö formatu Stanis┼éawa Bara┼äczaka ÔÇô t┼éumacza i krytyka. By┼é wspania┼éym komentatorem przek┼éadanych utwor├│w, do┼Ť─ç wspomnie─ç jego porywaj─ůce eseje o angielskiej poezji metafizycznej. Ta niebywa┼éa ostro┼Ť─ç czy te┼╝ wyrazisto┼Ť─ç interpretacyjna stwarza r├│wnie┼╝ szans─Ö dla innych t┼éumaczy, kt├│rych radykalne odczytania p├│jd─ů w innym kierunku.

ilustr.: Natalia i Albert ┼üukasiak

ilustr.: Natalia i Albert ┼üukasiak


Z prof. dr hab. Ann─ů Ceter─ů W┼éodarczyk, pracownikiem Zak┼éadu Literatury Brytyjskiej UW, rozmawia Wanda Kaczor
 
Dlaczego nadal t┼éumaczymy dzie┼éa po wielokro─ç ju┼╝ przet┼éumaczone? Czy rzeczywi┼Ťcie nowe przek┼éady ciesz─ů si─Ö du┼╝ym powodzeniem?
Ju┼╝ Grecy powi─ůzali ludzk─ů kreatywno┼Ť─ç z potrzeb─ů imitacji. Na┼Ťladujemy zwykle to, co wzbudza nasze uznanie. Ot, po prostu, kopiujemy sobie ┼Ťwiat, aby uchwyci─ç go w ca┼éej jego z┼éo┼╝ono┼Ťci, pokaza─ç innym. My┼Ťl─Ö, ┼╝e za zjawiskiem retranslacji, opr├│cz wielu praktycznych powod├│w, jak cho─çby ewolucja j─Özyka, stoi bardzo podobna potrzeba na┼Ťladowania, roz┼éo┼╝enia na cz─Ö┼Ťci i z┼éo┼╝enia z powrotem, czasem nawet ulepszenia, p├│j┼Ťcia w zawody z autorem. Taka motywacja ÔÇô cz─Östo przecie┼╝ poddana ci─Ö┼╝kiej pr├│bie czasu ÔÇô wyp┼éywa przewa┼╝nie z silnej fascynacji orygina┼éem i r├│wnie silnego przekonania, ┼╝e przek┼éad, kt├│ry powstanie, b─Ödzie inny od pozosta┼éych.
Od 2008 roku wsp├│┼épracuje pani przy nowych przek┼éadach Szekspira autorstwa Piotra Kami┼äskiego. Czym proponowana przez pa┼ästwa seria, opr├│cz nowego t┼éumaczenia, r├│┼╝ni si─Ö od innych wyda┼ä?
Edycja, nad kt├│r─ů od kilku lat pracujemy, to pierwsza seria, w kt├│rej nowe przek┼éady obudowywane s─ů komentarzem szekspirologicznym. Nie staramy si─Ö tekstu zaw┼éaszczy─ç, lecz przeciwnie: otworzy─ç, o┼Ťwietli─ç, wesprze─ç w miejscach, gdzie daje o sobie zna─ç obco┼Ť─ç, b─ůd┼║ co b─ůd┼║, czterysetletniego orygina┼éu. Brak takiej serii to zaskakuj─ůca i bolesna luka w polskiej recepcji Szekspira. W wielu krajach prowadzonych jest r├│wnolegle kilka takich edycji, r├│┼╝ni─ůcych si─Ö przek┼éadami, ale te┼╝ podej┼Ťciem metodologicznym, stylem, proporcjami tekstu i przypis├│w.
A je┼Ťli chodzi o sam tekst dramatu? Piotr Kami┼äski zdaje si─Ö deklarowa─ç absolutn─ů wierno┼Ť─ç orygina┼éowi: wiersz za wiersz.
Zasada ÔÇ×wiersz za wierszÔÇŁ wcale nie oznacza absolutnej wierno┼Ťci. Na czym zreszt─ů taka wierno┼Ť─ç mia┼éaby polega─ç? Nawet tak zwane przek┼éady filologiczne, cho─ç oddaj─ů znaczenia, pozostaj─ů zwykle oboj─Ötne i bezradne wobec formy, a wi─Öc rytmu, brzemienia, tempa. ÔÇ×Wiersz za wierszÔÇŁ to jedynie pewien wariant wierno┼Ťci wobec orygina┼éu, w kt├│rym priorytetem jest zwi─Öz┼éo┼Ť─ç i si┼éa brzmienia orygina┼éu. Sztuki Szekspira napisane s─ů zwykle pentametrem jambicznym, a wi─Öc energicznym, silnym metrum z akcentem na co drugiej sylabie. Uzyskanie podobnej intensywno┼Ťci jest bardzo trudne w j─Özykach s┼éowia┼äskich, kt├│re szemrz─ů, szeleszcz─ů, a nade wszystko pe┼éne s─ů wyraz├│w wielosylabowych (prosz─Ö por├│wna─ç cho─çby angielskie danger i polskie niebezpiecze┼ästwo). T┼éumacze zwykle rozwi─ůzuj─ů ten problem mno┼╝─ůc wiersze, a wi─Öc wyd┼éu┼╝aj─ůc przek┼éad, przy zachowaniu pozor├│w zwi─Öz┼éo┼Ťci metrycznej na poziomie wersu. Przek┼éadaj─ůc ÔÇ×wiersz za wierszÔÇŁ, Piotr Kami┼äski proponuje tekst o nies┼éychanej g─Östo┼Ťci znaczeniowej, nieomal na granicy mo┼╝liwo┼Ťci polszczyzny. To zawrotne tempo w po┼é─ůczeniu z nienagannym rytmem to nowa jako┼Ť─ç w polskich przek┼éadach Szekspira.
Czy zatem nowa seria ma stanowi─ç alternatyw─Ö dla szeroko uznanych przek┼éad├│w Stanis┼éawa Bara┼äczaka?
Wyb├│r najlepszego przek┼éadu b─Ödzie zawsze zale┼╝a┼é od czytelnika ÔÇô od tego, czego i dlaczego szuka u Szekspira. Wierz─Ö, ┼╝e przek┼éady Piotra Kami┼äskiego znajd─ů swoich gor─ůcych zwolennik├│w, podobnie jak swego czasu t┼éumaczenia Sity, S┼éomczy┼äskiego lub Bara┼äczaka. Czy kt├│rykolwiek z nich trwale zast─ůpi┼éy XIX-wieczne przek┼éady Paszkowskiego, Ulricha, Ko┼║miana? Bez wzgl─Ödu na retoryk─Ö niekt├│rych polemik, wszystkie przek┼éady na dany j─Özyk tworz─ů unikatowy zbi├│r na┼Ťladownictwa Szekspira. To wsp├│┼éistnienie w czasie przypomina ÔÇô w dobrym sensie tego obrazu ÔÇô urz─ůdzanie gabinetu luster, a nie szturmowanie piedesta┼éu, z kt├│rego jeden t┼éumacz str─ůca drugiego.
O przek┼éadach Bara┼äczaka m├│wi si─Ö, ┼╝e to ju┼╝ nie Szekspir, lecz Bara┼äczak…
Przek┼éady Stanis┼éawa Bara┼äczaka r├│wnie┼╝ odznaczaj─ů si─Ö pewn─ů szczeg├│ln─ů jako┼Ťci─ů ÔÇô s─ů nies┼éychanie wyostrzone pod wzgl─Ödem znaczeniowym, interpretacyjnym, bardzo odwa┼╝ne w odwzorowywaniu metafor i obraz├│w, wierne retoryce, a jednocze┼Ťnie promuj─ůce pewien realizm psychologiczny postaci: wypowiedzi postaci odzwierciedlaj─ů ich stany emocjonalne, bez zak┼é├│cania konwencji teatralnej. W ┼╝adnym wypadku nie mo┼╝na m├│wi─ç o zatarciu orygina┼éu: to jest Szekspir w rozpoznawalnym, ┼Ťmia┼éym, mocnym przek┼éadzie Bara┼äczaka, ale Szekspir.
M├│wi pani, ┼╝e wszystkie przek┼éady, pomimo swojej przemijalno┼Ťci, maj─ů wielk─ů warto┼Ť─ç, s─ů chocia┼╝by znakiem czas├│w. Czy my┼Ťli pani, ┼╝e t┼éumaczenia Bara┼äczaka te┼╝ nied┼éugo strac─ů na aktualno┼Ťci, czy mog─ů by─ç one ponadczasowe?
Jeden rzut oka na XIX- i XX-wieczne recenzje przek┼éad├│w innych t┼éumaczy wystarczy, aby pozby─ç si─Ö wszelkich z┼éudze┼ä w tym wzgl─Ödzie. Po wsp├│┼éczesnych nam t┼éumaczach przejd─ů nast─Öpni, wzbudz─ů podobne emocje i polemiki. Ta nieuchronna przemijalno┼Ť─ç nie umniejsza warto┼Ťci i znaczenia ich pracy. Ani Bara┼äczakowi, ani Kami┼äskiemu nie zaszkodz─ů kolejni t┼éumacze. Niebezpiecze┼ästwo czai si─Ö gdzie indziej. Obawia┼éabym si─Ö raczej skutk├│w ubocznych tak wielkiej obfito┼Ťci przek┼éad├│w w postaci ÔÇ×przek┼éad├│w z przek┼éad├│wÔÇŁ, a wi─Öc pojawienia si─Ö hochsztaplerskich, grafoma┼äskich sk┼éadanek, skleconych z fragment├│w ju┼╝ istniej─ůcych t┼éumacze┼ä. Oznacza┼éoby to smutn─ů degradacj─Ö pewnego etosu przek┼éadu, zatracenie uczciwo┼Ťci w na┼Ťladownictwie. Niebezpiecze┼ästwo to dotyczy zw┼éaszcza przek┼éad├│w dramatu, bo teatr jest zwykle pierwszym odbiorc─ů nowych przek┼éad├│w, a jednocze┼Ťnie najbardziej radykalnie adaptuje tekst do dora┼║nych potrzeb scenicznych.
Wiadomo, ┼╝e wi─Ökszo┼Ť─ç t┼éumacze┼ä Szekspira Bara┼äczak robi┼é bezpo┼Ťrednio na zlecenie teatru. Jak do r├│┼╝nych przek┼éad├│w angielskich sztuk odnosz─ů si─Ö graj─ůcy w nich aktorzy?
Tadeusz ┼üomnicki znalaz┼é w przek┼éadach Bara┼äczaka ÔÇô a zw┼éaszcza w ÔÇ×Kr├│lu LearzeÔÇŁ, kt├│rego przecie┼╝ ÔÇ×zam├│wi┼éÔÇŁ dla siebie i pozna┼äskiego teatru ÔÇô wielk─ů bezpo┼Ťrednio┼Ť─ç, si┼é─Ö i nat─Ö┼╝enie emocji idealnie odpowiadaj─ůce jego ekspresyjnemu stylowi gry. W tym kontek┼Ťcie przypomina mi si─Ö wypowied┼║ Gustawa Holoubka, kt├│ry ÔÇô chwal─ůc przek┼éad tej samej sztuki przez Macieja S┼éomczy┼äskiego ÔÇô wskazywa┼é paradoksalnie na trudny, pokr─Ötny j─Özyk Leara. Twierdzi┼é, ┼╝e z czasem zrozumia┼é, ┼╝e w ten w┼éa┼Ťnie spos├│b Lear broni si─Ö przed rozpacz─ů, niejako uchyla si─Ö od nazwania swych uczu─ç. Przeintelektualizowanie jako reakcja obronna. Aktorzy czytaj─ů Szekspira na wiele sposob├│w, w bardzo r├│┼╝nych t┼éumaczeniach.
Wybitny szekspirolog i krytyk teatralny Jan Kott uwa┼╝a┼é, ┼╝e ze wszystkich polskich t┼éumaczy to w┼éa┼Ťnie Bara┼äczak najlepiej oddaje ducha Szekspira.
Jan Kott jako ostatnie pozna┼é XX-wieczne t┼éumaczenia Stanis┼éawa Bara┼äczaka. Przedtem wyra┼╝a┼é uznanie dla przek┼éadu Hamleta Romana Brandstaettera (to przecie┼╝ ten przek┼éad zainspirowa┼é jego ÔÇ×Szekspira wsp├│┼éczesnegoÔÇŁ!), ceni┼é te┼╝ przek┼éady Macieja S┼éomczy┼äskiego. Dokonania Stanis┼éawa Bara┼äczaka wzbudzi┼éy wielki zachwyt Jana Kotta, nie s─ůdz─Ö jednak, aby opar┼é si─Ö pokusie zajrzenia do nowych t┼éumacze┼ä. Kott nieustannie szuka┼é ┼Ťcie┼╝ek do Szekspira, nie przeoczy┼éby ┼╝adnego drogowskazu.
A co by┼éo najwi─Ökszym problemem dla polskich t┼éumaczy Szekspira?
┼Ümiech…┬áNajtrudniej t┼éumaczy─ç humor. Dowcip powinien przecie┼╝ by─ç lekki, szybki, b┼éyskotliwy, z drugiej strony ta w┼éa┼Ťnie b┼éyskotliwo┼Ť─ç wynika z odwo┼éania do bie┼╝─ůcych wydarze┼ä, szybko┼Ťci skojarzenia, kt├│rej czasami nie spos├│b zrekonstruowa─ç bez obszernego przypisu. Trudno tu o dobr─ů strategi─Ö: ekwiwalencja dynamiczna fa┼észuje tekst, komentarz ÔÇô obci─ů┼╝a, a pomini─Öcie ÔÇô zuba┼╝a.
Jakie trudno┼Ťci sprawia t┼éumaczenie dramatu w odr├│┼╝nieniu od t┼éumaczenia poezji?
Dramat przeznaczony jest na scen─Ö, gdzie tekst jest wyg┼éaszany, obja┼Ťniany gestem, mimik─ů, intonacj─ů, lecz pozbawiony przypis├│w. Tekst dramatu powinien by─ç zrozumia┼éy, tak aby wypowiedzi i zachowania postaci nie sta┼éy w sprzeczno┼Ťci. W odniesieniu do sztuk napisanych w poprzednich wiekach trudno┼Ťci wynikaj─ů z naturalnej ewolucji j─Özyka, lecz r├│wnie┼╝, a mo┼╝e nawet przede wszystkim, ze zmian konwencji teatralnych. Teksty z poprzednich epok zdaj─ů si─Ö niekiedy statyczne, prze┼éadowane obrazami i napuszon─ů retoryk─ů. Brak im realizmu psychologicznego, kt├│rego oczekuje wsp├│┼éczesny widz, przyzwyczajony do filmu, gdzie zbli┼╝enie twarzy mo┼╝e niekiedy zast─ůpi─ç rozbudowany monolog. To w┼éa┼Ťnie z tych przyczyn teatr wr─Öcz nalega na nowe przek┼éady klasyki. Odbi├│r poezji jest zwykle du┼╝o bardziej intymny, zindywidualizowany, pozbawiony presji przedstawienia. Poezja pozostawia wi─Öcej czasu na refleksj─Ö ÔÇô mi─Ödzy wierszami.
A czy jest jaki┼Ť godny nast─Öpca Bara┼äczaka je┼Ťli chodzi o t┼éumaczenie poezji angielskiej?
Bardzo trudno b─Ödzie znale┼║─ç tw├│rc─Ö formatu Stanis┼éawa Bara┼äczaka ÔÇô t┼éumacza i krytyka. Bara┼äczak by┼é wspania┼éym komentatorem przek┼éadanych utwor├│w, do┼Ť─ç wspomnie─ç jego porywaj─ůce eseje o angielskiej poezji metafizycznej. Ta niebywa┼éa ostro┼Ť─ç czy te┼╝ wyrazisto┼Ť─ç interpretacyjna stwarza r├│wnie┼╝ szans─Ö dla innych t┼éumaczy, kt├│rych radykalne odczytania p├│jd─ů w innym kierunku.
ÔÇ×Mo┼╝na by zaryzykowa─ç tez─Ö, ┼╝e nonsensista to ┼Ťmieszniejszy poeta metafizycznyÔÇŁ, pisze Bara┼äczak we wst─Öpie do ÔÇ×Fioletowej krowyÔÇŁ. Twierdzi┼é, ┼╝e poeta i t┼éumacz s─ů przede wszystkim rzemie┼Ťlnikami, mistrzami formy.
Tak, Bara┼äczak uwielbia┼é zabawy form─ů poetyck─ů, ┼╝onglowanie skojarzeniami, gry s┼éowne. Znany jest nie tylko z t┼éumacze┼ä klasyki, lecz r├│wnie┼╝ jako autor ksi─ů┼╝ek tryskaj─ůcych humorem, jak cho─çby zbi├│r ÔÇ×Pegaz zd─Öbia┼éÔÇŁ. Potrzeba niebywa┼éej bieg┼éo┼Ťci j─Özykowej, aby tworzy─ç takie ┼╝arty poetyckie.
Czy zatem uk┼éadaj─ůc kr├│tkie ┼Ťmieszne wierszyki, mo┼╝na sta─ç si─Ö wielkim poet─ů? Czy hierarchiczny podzia┼é na form─Ö powa┼╝n─ů i niepowa┼╝n─ů ma jednak fundamentalne znaczenie?
Niestety, nie znam recepty na to, jak zosta─ç wielkim poet─ů. Wiem natomiast co┼Ť innego: sztuki Szekspira s─ů genialn─ů pl─ůtanin─ů wszelkich mo┼╝liwych konwencji i gatunk├│w. S─ů tam solilokwia bliskie poezji metafizycznej, ci─Öte riposty, rubaszne tyrady, w┼Ťciek┼ée wyzwiska, mi┼éosne trele. Potrzeba wielkiej elastyczno┼Ťci, aby tak zaludniony sceniczny ┼Ťwiat skutecznie i z polotem przek┼éada─ç. Pegaz, kt├│ry nie umie zd─Öbie─ç, b─Ödzie pewnie kiepsko lata─ç…

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś