Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Prawdziwe przebudzenie Mocy

J. J. Abrams osi─ůgn─ů┼é to, na co wszyscy fani tak d┼éugo czekali ÔÇô przywr├│ci┼é blask i kolor bodaj najwspanialszej filmowej Sadze wszechczas├│w. Z┼éo┼╝y┼é ho┼éd Starej Trylogii, pozwoli┼é pu┼Ťci─ç w niepami─Ö─ç prequele i otworzy┼é uniwersum na przysz┼éo┼Ť─ç.

przebudzenie mocy2
Ma┼éo jest film├│w, kt├│rych zrecenzowanie przysparza tyle k┼éopotu. Pozornie mo┼╝e si─Ö to wydawa─ç prostym zadaniem ÔÇô jestem wielkim fanem uniwersum, na now─ů cz─Ö┼Ť─ç ÔÇ×Gwiezdnych WojenÔÇŁ czeka┼éem co najmniej rok, a od trzech miesi─Öcy m├│j entuzjazm tylko wzrasta┼é. Mi┼éo jest pisa─ç o czym┼Ť, co si─Ö kocha, prawda? Nie do ko┼äca. Ot├│┼╝, nie chc─ůc nikomu zepsu─ç zabawy i zaskocze┼ä (a tych jest kilka), nie mog─Ö napisa─ç praktycznie nic na temat fabu┼éy, co jednocze┼Ťnie znacznie ogranicza moje mo┼╝liwo┼Ťci analityczne. Na dobr─ů spraw─Ö, nie mog─Ö nawet powiedzie─ç, ┼╝e kto┼Ť w filmie pe┼éni jak─ů┼Ť funkcj─Ö, bo mo┼╝e to od razu oznacza─ç, ┼╝e tej funkcji nie pe┼éni kto┼Ť inny. Jak si─Ö chwil─Ö zastanowi─ç, napisanie tekstu o ÔÇ×Przebudzeniu MocyÔÇŁ jest nie lada wyzwaniem. W zwi─ůzku z tym wszystkim, postaram si─Ö napisa─ç o fabule tak ma┼éo, jak si─Ö tylko da – w ko┼äcu s─ů pewnie tacy, kt├│rzy nie chcieli ogl─ůda─ç nawet zwiastun├│w przed seansem w kinie.
┼╗eby jednak nie przed┼éu┼╝a─ç napi─Öcia – ÔÇ×Przebudzenie MocyÔÇŁ spe┼énia naj┼Ťmielsze oczekiwania fana Starej Trylogii ÔÇ×Gwiezdnych WojenÔÇŁ. Jaki┼Ť czas temu zacz─ů┼éem si─Ö ba─ç, ┼╝e moje wymagania s─ů zbyt du┼╝e, ┼╝e czego by tw├│rcy nie zrobili, nie spe┼éni─ů ich, bo b─Ödzie to zwyczajnie niemo┼╝liwe. Na szcz─Ö┼Ťcie si─Ö pomyli┼éem. Wida─ç, ┼╝e re┼╝yser J. J. Abrams jest wielkim fanem oryginalnej trylogii i to w┼éa┼Ťnie jej sk┼éada ho┼éd w swoim dziele. Co jednak wa┼╝niejsze, udaje mu si─Ö to, czego dokona┼é chyba tylko ÔÇ×Mad Max: Na drodze gniewuÔÇŁ GeorgeÔÇÖa Millera – ÔÇ×Przebudzenie MocyÔÇŁ nie jest a┼╝ tak zwi─ůzane z wcze┼Ťniejszymi produkcjami, by nie mo┼╝na by┼éo m├│wi─ç o pewnej samodzielno┼Ťci filmu. Ho┼éd i, mniej lub bardziej widoczne, nawi─ůzania. ┼Ülepe zapatrzenie i kopia? Na szcz─Ö┼Ťcie nie. Abrams mia┼é chyba nawet trudniejsze zadanie, bo Miller m├│g┼éby powiedzie─ç, ┼╝e skoro stworzy┼é wszystkie wcze┼Ťniejsze odcinki, to mo┼╝e robi─ç, co mu si─Ö ┼╝ywnie podoba.
Prawda jest taka, ┼╝e Abrams doskonale zna Star─ů Trylogi─Ö, jej mechanizmy, mitologi─Ö, struktur─Ö i klimat. Dzi─Öki temu jest w stanie wywo┼éa─ç uczucia, kt├│re towarzyszy┼éy ogl─ůdaniu Trylogii przed wielu laty. Na dodatek pomaga┼é mu sam Lawrence Kasdan, czyli autor scenariusza do m. in. ÔÇ×Imperium kontratakujeÔÇŁ, czyli najlepszego z dotychczasowych epizod├│w. Powr├│t do praktycznych efekt├│w specjalnych i kr─Öcenie w prawdziwych lokacjach sprawiaj─ů, ┼╝e podczas seansu nostalgia widz├│w zostaje przezwyci─Ö┼╝ona. Raz na zawsze b─Ödzie mo┼╝na zapomnie─ç o nieszcz─Ösnych prequelach GeorgeÔÇÖa Lucasa i z optymizmem patrze─ç w przysz┼éo┼Ť─ç uniwersum, kt├│re za kilka lat znacznie si─Ö powi─Ökszy.
Przyjrzyjmy si─Ö jednak bli┼╝ej samej zawarto┼Ťci filmu. Po pierwsze, rzecz wa┼╝na podkre┼Ťlenia, wszystkie nowe postaci sprawdzaj─ů si─Ö idealnie. Czy m├│wimy o Rey, Finnie i Poe Dameronie po stronie Rebelii, czy Kylo Renie i Generale Huxie w┼Ťr├│d wrog├│w, wszyscy oni s─ů bohaterami wyrazistymi, cz─Östo skomplikowanymi i charyzmatycznymi. Warto zwr├│ci─ç uwag─Ö zw┼éaszcza na Rey, w kt├│r─ů wcieli┼éa si─Ö, w zasadzie debiutuj─ůca, Daisy Ridley oraz na Kylo Rena w wykonaniu Adama Drivera. Ta pierwsza jest nie tylko sympatyczn─ů i bardzo samodzieln─ů osob─ů, ale to r├│wnie┼╝ posta─ç najbardziej ewoluuj─ůca i anga┼╝uj─ůca widza ÔÇô jej obawy, nadzieje i marzenia udzielaj─ů si─Ö odbiorcom. Pomys┼é, ┼╝eby by┼éa g┼é├│wn─ů bohaterk─ů to strza┼é w dziesi─ůtk─Ö! Bodaj po raz pierwszy, w ÔÇ×Gwiezdnych wojnachÔÇŁ docenione zostaj─ů kobiece charaktery. Innymi s┼éowy, feminizm zawita┼é w kosmosie (i bardzo dobrze!). Kylo Ren z kolei jest cz┼éowiekiem bardzo z┼éo┼╝onym, cz─Östo zmieniaj─ůcym nastroje, ale przede wszystkim rzeczywi┼Ťcie budz─ůcym groz─Ö. To godny nast─Öpna Dartha Vadera.
Doskona┼éy casting to oczywi┼Ťcie nie ostatnia zaleta ÔÇ×Przebudzenia MocyÔÇŁ. Kolejnym atutem jest zaskakuj─ůco du┼╝a dawka humoru, kt├│ry sprawdza si─Ö w ka┼╝dym momencie, w kt├│rym zostaje u┼╝yty. W ÔÇ×Gwiezdnych WojnachÔÇŁ nigdy nie by┼éo tak du┼╝o udanych ┼╝art├│w, co jednak nie znaczy, ┼╝e film zbli┼╝a si─Ö do komedii. Abrams jest po prostu bardzo uzdolnionym re┼╝yserem i bez problemu ┼é─ůczy ze sob─ů tonacje. Nie pope┼énia b┼é─Ödu Lucasa z prequeli, kt├│ry potrafi┼é w jednej scenie przej┼Ť─ç od obcinania ko┼äczyn, przez akcj─Ö, a┼╝ do slapsticku. Abrams wywo┼éuje u publiczno┼Ťci ┼Ťmiech, wzruszenie, strach i wiele innych emocji, ale na tyle sprawnie, ┼╝e ani przez chwil─Ö nie ma si─Ö problemu z odbiorem wyd┼║wi─Öku poszczeg├│lnych scen.
Warto te┼╝ podkre┼Ťli─ç, ┼╝e ÔÇ×Przebudzenie MocyÔÇŁ jest filmem o ogromnym rozmachu. Wspomniane kr─Öcenie w autentycznych plenerach sprawia, ┼╝e ┼Ťwiat na ekranie ┼╝yje, nie ma w nim cienia sztuczno┼Ťci, co dodatkowo podkre┼Ťlane jest dzi─Öki praktycznym efektom specjalnym. Ich najwspanialszym przedstawicielem jest nowy droid ÔÇô BB-8, kt├│rego pokocha nawet najbardziej niewra┼╝liwy odbiorca. W filmie du┼╝o jest scen akcji, kt├│re s─ů szalenie efektowne ÔÇô najwi─Öksze wra┼╝enie robi─ů walki statk├│w kosmicznych, kt├│re dzi─Öki wirtuozerskiej pracy kamery dos┼éownie wbijaj─ů w fotel. Abrams rozumie te┼╝, ┼╝e jeden z symboli uniwersum, miecze ┼Ťwietlne, powinien by─ç wykorzystywany oszcz─Ödnie. A kiedy ju┼╝ jacy┼Ť bohaterowie krzy┼╝uj─ů ze sob─ů klingi, musi mi─Ödzy nimi dzia─ç si─Ö znacznie wi─Öcej w sferze psychicznej. Dzi─Öki temu, starcia te maj─ů odpowiedni ci─Ö┼╝ar i napi─Öcie. I chocia┼╝ efekty specjalne s─ů bardzo dopracowane i stoj─ů na najwy┼╝szym mo┼╝liwym poziomie, ani przez chwil─Ö nie g├│ruj─ů nad opowie┼Ťci─ů i postaciami. A to wielki plus.
J. J. Abrams osi─ůgn─ů┼é wi─Öc to, na co wszyscy fani tak d┼éugo czekali ÔÇô przywr├│ci┼é blask i kolor bodaj najwspanialszej filmowej Sadze wszechczas├│w. Z┼éo┼╝y┼é ho┼éd Starej Trylogii, pozwoli┼é pu┼Ťci─ç w niepami─Ö─ç prequele i otworzy┼é uniwersum na przysz┼éo┼Ť─ç. Z szacunkiem, ale ze ┼Ťwiadomo┼Ťci─ů w┼éasnych zdolno┼Ťci. I, co r├│wnie wa┼╝ne, nie odkry┼é wszystkich kart. Wr─Öcz przeciwnie, bo gdy tylko w trakcie seansu widz dostanie rozwi─ůzanie kt├│rej┼Ť tajemnicy, natychmiast rodz─ů si─Ö trzy dodatkowe pytania. Jest wi─Öc na co czeka─ç. Szkoda tylko, ┼╝e Abrams nie b─Ödzie re┼╝yserem kolejnych epizod├│w, a ograniczy si─Ö tylko do roli producenta. Na dzie┼ä dzisiejszy nie s─ůdz─Ö jednak, by dopu┼Ťci┼é do tego, by kolejne cz─Ö┼Ťci by┼éy pora┼╝k─ů. Abrams wygl─ůda na cz┼éowieka, kt├│ry, nawet jako producent, okie┼ézna Przebudzon─ů Moc.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś