Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Powr贸t dobra wsp贸lnego

Has艂o dobra wsp贸lnego bierze dzi艣 na sztandar rozproszony, lecz rzeczywisty ruch, sprzeciwiaj膮cy si臋 stanowi obecnemu. Od ugrupowa艅 ekologicznych, organizacje feministyczne, po zwi膮zki zawodowe.

Co 艂膮czy ekolog贸w walcz膮cych o sprawiedliwo艣膰 klimatyczn膮, ruchy miejskie, feministyczne i zwi膮zki zawodowe? Troska o dobro wsp贸lne. Wygl膮da na to, 偶e po latach triumfu liberalnego indywidualizmu ta nienowa idea wraca do 艂ask. Czy uda si臋 wprowadzi膰 j膮 na trwa艂e do debaty politycznej?

 
Od kilku lat w naukach spo艂ecznych i w dyskursie ruch贸w spo艂ecznych mo偶emy zaobserwowa膰 rosn膮ce zainteresowanie dobrem wsp贸lnym. Chocia偶 samo poj臋cie nie jest nowe, jego dzisiejsza popularno艣膰 wydaje si臋 znakiem czasu. W latach 90., w epoce najwi臋kszego triumfu neoliberalnej globalizacji, dominowa艂 zupe艂nie inny j臋zyk. Zw艂aszcza w Polsce za podstawowe warto艣ci w polityce uwa偶ano demokracj臋 (rozumian膮, jak podkre艣lano, proceduralnie, jako mo偶liwo艣膰 zmiany rz膮du, jej ambitniejsze wizje zbywano jako mrzonki lub populizm), oraz wolno艣膰 jednostki (oczywi艣cie wy艂膮cznie negatywn膮, gdy偶 wolno艣膰 pozytywn膮 kojarzono z totalitaryzmem). Na uniwersytetach i w prasie wys艂awiano zalety 鈥瀢olnego rynku idei鈥 i zg艂臋biano gro藕b臋 tyranii wi臋kszo艣ci. Podzia艂 na lewic臋 i prawic臋 mia艂 ust膮pi膰 przeciwstawieniu sobie spo艂ecze艅stwa otwartego i zamkni臋tego. Przede wszystkim za艣 kr贸lowa艂y prawa w艂asno艣ci: 鈥瀙ubliczne鈥 鈥 znaczy nieefektywne, 鈥瀞po艂eczne鈥 鈥 znaczy niczyje. Je艣li kto艣 nie by艂 tomist膮, zainteresowanie dobrem wsp贸lnym widziano najcz臋艣ciej jako zwi膮zek z jakim艣 nurtem konserwatyzmu; niszowy temat dla ludzi o szczeg贸lnych zainteresowaniach鈥
Atrakcyjno艣膰, jak膮 zaczynaj膮 si臋 dzi艣 cieszy膰 r贸偶ne koncepcje dobra wsp贸lnego, wi膮偶e si臋 z rozczarowaniem opisan膮 wy偶ej ideologi膮 i kryzysem 艣wiata, kt贸ry podtrzymywa艂a. Dobro wsp贸lne pojawia si臋 nie tyle jako znak sprzeciwu wobec dyktatu indywidualizmu, co jako wyraz rozczarowania jego niespe艂nion膮 obietnic膮. Czysto proceduralna demokracja nie oznacza, 偶e ludzie maj膮 w polityce realny wyb贸r. Wy艂膮cznie negatywna wolno艣膰 (鈥瀘d鈥, a nie 鈥瀌o鈥 czego艣) oznacza, 偶e jednostka czuje si臋 krucha i bezsilna wobec 偶ywio艂贸w 艣wiata. Zamazanie podzia艂u na lewic臋 i prawic臋 nie z艂agodzi艂o ostro艣ci politycznego konfliktu 鈥 鈥瀙rzeciwnicy spo艂ecze艅stwa otwartego鈥 s膮 przecie偶 wrogiem absolutnym, dla kt贸rego nie ma pardonu. Na 鈥瀢olnym rynku idei鈥, jak na ka偶dym rynku, nie ma r贸wno艣ci: liczy si臋 g艂os tego, kto ma kapita艂 (tak偶e rozumiany dos艂ownie). Neoliberalna globalizacja skutecznie rozmontowa艂a struktury poprzedniego 艂adu, ale nie stworzy艂a niczego, co mog艂oby by膰 trwa艂e. Niekt贸rzy m贸wi膮 o rozpadzie, inni widz膮 w dzisiejszych czasach okres przej艣ciowy. Coraz wi臋cej os贸b dostrzega, 偶e to, co by艂o w ideologii indywidualizmu atrakcyjne 鈥 obietnica wolno艣ci i samorealizacji 鈥 wymaga oparcia na solidniejszych podstawach.

 
Wsp贸lny kierunek
W tym kontek艣cie warto zauwa偶y膰, 偶e rosn膮ce zainteresowanie dobrem wsp贸lnym nie jest jedynie udzia艂em akademik贸w. Bierze je dzi艣 na sztandar rozproszony, lecz rzeczywisty ruch, sprzeciwiaj膮cy si臋 stanowi obecnemu. Ruchy ekologiczne (zw艂aszcza ugrupowania walcz膮ce o sprawiedliwo艣膰 klimatyczn膮), ruchy miejskie, ruch piracki, ruchy ludno艣ci tubylczej broni膮cej si臋 przed zagarnianiem ziemi przez pa艅stwa i korporacje, a tak偶e coraz cz臋艣ciej ruchy feministyczne i kobiece 鈥 te, kt贸re wychodz膮 poza indywidualizm liberalnego feminizmu i rozwijaj膮 koncepcje ekonomii opieki. R贸偶norodno艣膰 koncepcji dobra wsp贸lnego (common good) i d贸br wsp贸lnych (commons) odzwierciedla zr贸偶nicowane konteksty spo艂eczne, w jakich te wizje powstaj膮. Feministki k艂ad膮 nacisk na opiek臋 (caring), piraci na dzielenie si臋 (sharing), ruchy tubylcze na kolektywn膮 w艂asno艣膰 ziemi… Nie istnieje 偶adna synteza, cho膰 trwa wysi艂ek por贸wnywania, 艂膮czenia i wzajemnego przek艂adania tych r贸偶nych perspektyw.
Na uniwersytetach dobrem wsp贸lnym zajmuj膮 si臋 ju偶 nie tylko tomi艣ci i konserwaty艣ci. Olbrzymie znaczenie mia艂y badania noblistki z ekonomii Elinor Ostrom, kt贸ra przeanalizowa艂a ponad sto spo艂eczno艣ci kolektywnie zarz膮dzaj膮cych swoimi zasobami (co ciekawe, punktem wyj艣cia Ostrom by艂a teoria Friedricha Hayeka). Spor膮 popularno艣膰 zyska艂a neomarksistowska koncepcja Antonia Negriego i Michaela Hardta, kt贸rzy analizuj膮 procesy grodzenia d贸br wsp贸lnych i przeciwstawiaj膮 autentycznie otwarte dobra wsp贸lne ich formom 鈥瀦epsutym鈥, do kt贸rych zaliczaj膮 rodzin臋, pa艅stwo narodowe i korporacje. W kr臋gu ruchu pirackiego warta uwagi jest my艣l Michela Bauwensa, kt贸ry proponuje 鈥瀢ielki sojusz鈥 na rzecz d贸br wsp贸lnych, 艂膮cz膮cy ruchy ekologiczne, pirackie i pracownicze. Z zainteresowa艅 filozofi膮 miasta wyrasta 鈥瀙ostchadecka鈥 koncepcja Krzysztofa Nawratka, kt贸ry postuluje uprawianie polityki w 鈥瀒nkluzywnym horyzoncie empatii鈥. W odr贸偶nieniu od Negriego i Hardta Nawratek nie traktuje przy tym tradycyjnych form wsp贸lnoty jako skorumpowanych. Teoria Nawratka pozwala dostrzec nieoczywist膮 zbie偶no艣膰 tradycyjnych form wi臋zi spo艂ecznej (rodzina, religia), obrony 鈥瀝esztek鈥 pa艅stwa bezpiecze艅stwa socjalnego oraz nowych form wsp贸lnego 偶ycia, kie艂kuj膮cych w przestrzeni miejskiej czy w internecie.

 
Przej艣膰 do konkretu
To bogactwo koncepcji i debat nie prze艂o偶y艂o si臋 jeszcze na debat臋 publiczn膮 i my艣lenie o codziennej polityce. Aby to si臋 sta艂o, potrzebny jest kolejny krok. Ide臋 dobra wsp贸lnego trzeba wyprowadzi膰 z jego oczywistych kontekst贸w (ekologia, internet, przestrze艅 miejska) i spojrze膰 przez jej pryzmat na ca艂okszta艂t kwestii politycznych. Pr贸b膮 takiego dzia艂ania b臋dzie Kongres Europa Spo艂eczna, organizowany 7 wrze艣nia przez Parti臋 Zieloni, Zwi膮zek Nauczycielstwa Polskiego oraz Og贸lnopolski Zwi膮zek Zawodowy Piel臋gniarek i Po艂o偶nych. Przedmiotem dyskusji b臋d膮 takie kwestie jak integracja europejska, ochrona zdrowia, edukacja i obywatelstwo cyfrowe. Zar贸wno wyb贸r partner贸w, jak i tematyki, podyktowany zosta艂 pewnym rozpoznaniem tego, gdzie wspomniany 鈥瀔rok鈥 nale偶y uczyni膰, w jakich dziedzinach debata o dobru wsp贸lnym mo偶e mie膰 prze艂o偶enie na realn膮 polityk臋.
Co to znaczy spojrze膰 przez pryzmat dobra wsp贸lnego na integracj臋 europejsk膮? Naiwny federalizm traktuje Uni臋 Europejsk膮 jako co艣, co zapewni艂o nam 鈥瀙ok贸j i dobrobyt鈥 鈥 艣wiadomie lub nie przywo艂uj膮c wizj臋 dobra wsp贸lnego 艣w. Tomasza z Akwinu. Pisz臋 鈥瀗aiwny鈥, bo taka wizja Unii Europejskiej jako dobra wsp贸lnego cz臋sto s艂u偶y uzasadnianiu dowolnego transferu w艂adzy na poziom unijny bez pytania, jakie i czyje ma to dobro by膰. Musimy zrobi膰 krok dalej i zastanowi膰 si臋 nad obecn膮 form膮 integracji, kt贸ra coraz cz臋艣ciej tworzy ekonomiczne podstawy wzrostu ksenofobii i stosuje wobec poszczeg贸lnych pa艅stw ekonomiczn膮 i polityczn膮 presj臋 na obni偶anie poziomu 偶ycia. Co winni艣my zrobi膰, aby Europa rzeczywi艣cie by艂a naszym dobrem wsp贸lnym?
Internet, kt贸ry do niedawna traktowany jako oczywista przestrze艅 wolno艣ci i ekonomii dzielenia si臋, na naszych oczach staje si臋 偶erowiskiem opresyjnych pa艅stw i 偶膮dnych zysku korporacji. Globalna sie膰 tworzy now膮 przestrze艅 ekspresji, komunikacji i samoorganizacji, ale jest te偶 nowym narz臋dziem kontroli i inwigilacji. Jak ocali膰 demokratyczny potencja艂 rewolucji internetowej? Czy sprzeciw wobec inwigilacji wi臋cej zyska, gdy wyrazi si臋 w j臋zyku praw jednostki, czy gdy b臋dziemy si臋 mobilizowa膰 pod sztandarem dobra wsp贸lnego?
Szczeg贸lnie wa偶ne jest spojrzenie przez ten pryzmat na sfer臋 opieki, w tym edukacj臋 i ochron臋 zdrowia. W du偶ym stopniu oduczyli艣my si臋 widzie膰 je jako wsp贸lne dobra, traktuj膮c coraz cz臋艣ciej jako us艂ugi, z kt贸rych korzystamy jako jednostki, konsumenci, klienci. W dyskursie medialnym pracownik贸w tych sektor贸w przedstawia si臋 cz臋sto jako grupy 鈥瀝oszczeniowe鈥; leniwe, czyhaj膮ce na pieni膮dze z naszych podatk贸w i przyklejone do swych przywilej贸w. Tymczasem obszary te maj膮 fundamentalne znaczenie dla tkanki spo艂ecznej, a ich pracownice i pracownicy s膮 鈥 w najlepszym znaczeniu tego s艂owa 鈥 funkcjonariuszami dobra wsp贸lnego.
Jedno spotkanie z pewno艣ci膮 do tego nie wystarczy, ale wyczekuj臋 momentu, w kt贸rym ruchy na rzecz dobra wsp贸lnego uzyskaj膮 zdolno艣膰 przeobra偶ania obowi膮zuj膮cego 鈥瀦drowego rozs膮dku鈥 i czynienia swojej perspektywy oczywist膮. W latach 80., gdy trwa艂 triumfalny poch贸d neoliberalizmu, tak膮 zdolno艣膰 kwestionowania przyj臋tych prawd mia艂a Margaret Thatcher. 鈥濶ie istnieje co艣 takiego jak spo艂ecze艅stwo, s膮 tylko jednostki i ich rodziny鈥, 鈥濶ie istnieje co艣 takiego jak zab贸jstwo polityczne…鈥, 鈥濶ie istnieje co艣 takiego jak pieni膮dze rz膮du…鈥 鈥 te formu艂y wyznaczy艂y nowe kierunki polityki i potocznego my艣lenia, odwracaj膮c wektory oczywisto艣ci. Po czym rozpoznamy, 偶e dobro wsp贸lne sta艂o si臋 oczywist膮 kategori膮? Kiedy s艂ysz膮c po raz kolejny o 鈥瀦ad艂u偶onym szpitalu鈥, zareagujemy odruchowo: 鈥濸rzecie偶 nie ma czego艣 takiego jak zad艂u偶ony szpital! To rz膮d i my wszyscy jeste艣my d艂u偶nikami szpitali鈥.
 
7 wrze艣nia w godzinach 11:00鈥18:46 w sali zjazdowej Zwi膮zku Nauczycielstwa Polskiego w Warszawie przy ul. Wybrze偶e Ko艣ciuszkowskie 35 odb臋dzie si臋 Kongres Europa Spo艂eczna. Mi艂o nam poinformowa膰, 偶e 鈥濳ontakt鈥 obj膮艂 patronat medialny nad tym wydarzeniem. Ka偶dy jest zaproszony do udzia艂u w Kongresie. Rejestracji mo偶na dokona膰 na stronie:
http://www.europa-spoleczna.pl/

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie - w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej Polityka prywatno艣ci zamknij