Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Pochwa艂a polityczno艣ci

Urz膮d miasta nie ma pomys艂u na zagospodarowanie budynku. Gdy wkracza do niego grupa anarchist贸w, daj膮c sygna艂, 偶e chce w kamienicy dzia艂a膰, to zamiast partner贸w do rozmowy pojawiaj膮 si臋 antyterrory艣ci.

ilustr.: Rafa艂 Kucharczuk

ilustr.: Rafa艂 Kucharczuk


Kamienic臋 przy ul. Mariackiej 32 w Katowicach w niedziel臋 zaj臋艂a grupa ludzi, kt贸ra wcze艣niej protestowa艂a przeciwko VII Europejskiemu Kongresowi Gospodarczemu. W budynku chcieli za艂o偶y膰 sk艂ot, jednak zostali z niego usuni臋ci si艂膮 przez grup臋 policyjn膮 po nieudanej pr贸bie negocjowania warunk贸w opuszczenia obiektu.
Na profilu Fundacji Napraw Sobie Miasto w serwisie spo艂eczno艣ciowym Facebook pojawi艂 si臋 nast臋puj膮cy wpis: 鈥濭ospodarz obiektu (Urz膮d Miasta), dzia艂aj膮cy w naszym imieniu 鈥 wsp贸艂w艂a艣cicieli tego pustostanu (mieszka艅c贸w Katowic), nie ma pomys艂u na jego zagospodarowanie. Gdy do budynku wkracza grupa anarchist贸w, daj膮c sygna艂, 偶e chce w kamienicy dzia艂a膰, to zamiast partner贸w do rozmowy pojawiaj膮 si臋 antyterrory艣ci鈥. Uwaga ta by艂a szeroko komentowana, m.in. w taki oto spos贸b: 鈥濶ie wiem, czy dobrze rozumiem. Kto艣 zajmuje czyj膮艣 w艂asno艣膰, wchodzi do niej nielegalnie i fundacja to pochwala?鈥
Nie mam poj臋cia, jakie stanowisko zaj臋艂aby Fundacja jako ca艂o艣膰, poniewa偶 nie zosta艂o ono wypracowane i uzgodnione. B臋d膮c cz艂onkiem jej Zarz膮du, czuj臋 si臋 wywo艂any do tablicy, cho膰 powy偶sze pytanie poruszy艂o mnie jako mieszka艅ca Katowic i w ten spos贸b chc臋 si臋 do niego odnie艣膰. Odpowiadam, zaznaczaj膮c wyra藕nie, 偶e nie b臋d臋 pisa艂 o tym, czy pochwalam czyjekolwiek dzia艂ania, ani tym bardziej ich ocenia艂. Nie czuj臋 si臋 do tego uprawniony, a ponadto uwa偶am, 偶e ta kwestia odsuwa nas od istoty rzeczy. Gra toczy si臋 o wy偶sz膮 stawk臋.
Po pierwsze, dzia艂ania Antykongresu dotycz膮 nie tyle imprezy odbywaj膮cej si臋 w Mi臋dzynarodowym Centrum Kongresowym, ale porz膮dku spo艂eczno-ekonomicznego, kt贸ry to wydarzenie uciele艣nia. Podobnie wej艣cie do opuszczonego obiektu po艂o偶onego w centrum miasta nale偶y odczytywa膰 jako gest polityczny, a nie pr贸b臋 z艂amania prawa, kt贸ra niesfornej m艂odzie偶y przynosi perwersyjn膮 przyjemno艣膰 z przekraczania granic wyznaczonych przez rodzic贸w. Anarchi艣ci nie s膮 rozwydrzonymi dzie膰mi, a aparat policyjny pa艅stwa nie jest ich opiekunem, cho膰 zapewne podobna metafora pobudza wyobra藕ni臋 konserwatywnie nastawionej cz臋艣ci naszego spo艂ecze艅stwa.
Po drugie, wspomniany budynek nie jest 鈥瀋zyj膮艣 w艂asno艣ci膮鈥, ale nieruchomo艣ci膮 komunaln膮. Czy to czyni go czym艣 specjalnym? Tak, poniewa偶 zagospodarowanie i wykorzystanie tej kamienicy 鈥 nie chodzi mi tylko o jej stan techniczny 鈥 ogniskuje, w jaki spos贸b zarz膮dzamy sprawami publicznymi. To, co nale偶y do gminy, tak naprawd臋 jest wsp贸艂w艂asno艣ci膮 wszystkich jej mieszka艅c贸w, wi臋c interwencja w tym miejscu to moim zdaniem dyskusja o sferze publicznej. Pr贸ba wychodz膮ca z pozycji s艂abo艣ci, a nie si艂y. Takich rozm贸w jest niestety ma艂o i chyba warto zatroszczy膰 si臋 o ka偶d膮 z nich, gdy偶 s膮 wa偶niejsze ni偶 nasze dobre samopoczucie, oparte na moralnej wy偶szo艣ci.
Po trzecie, zrozumia艂a jest troska o pe艂ne rozstrzygni臋cie i uregulowanie przepisami wszystkich dziedzin ludzkiej aktywno艣ci oraz ich skrupulatne przestrzeganie, poniewa偶 u艂atwia nam to codzienne funkcjonowanie. Jednoznaczno艣膰 takiego wysi艂ku聽narusza jednak spojrzenie w przekroju czasowym na rozw贸j systemu prawnego oraz refleksja nad tym, w czyim interesie ustanawiane s膮 konkretne ograniczenia, a kogo wykluczaj膮. T臋 lekcj臋 warto odrobi膰, 偶eby to, co polityczne, nie myli艂o nam si臋 z tym, co prawne, a gorset regulacji nie by艂 interpretowany jako konieczno艣膰 dziejowa, blokuj膮ca zmiany spo艂eczne. Nie od dzi艣 wiemy, 偶e kto艣 bardzo konkretny musi o nie zawalczy膰, 偶eby p贸藕niej inni mogli od tego odcina膰 kupony i cieszy膰 si臋 lepszym, wygodniejszym i bardziej sprawiedliwym 偶yciem.
Po czwarte zatem, nie du艣my tych 鈥瀖iejsc鈥, kt贸re pozwalaj膮 nam zadawa膰 pytania, kwestionowa膰 istniej膮cy porz膮dek, zastanawia膰 si臋 nad alternatywnymi rozwi膮zaniami. Dlaczego nale偶y o nie dba膰, nawet gdyby nie wydawa艂o nam si臋 to na pierwszy rzut oka oczywiste? Najlepszego argumentu dostarcza francuski filozof Michel Foucault, kt贸ry podobne przestrzenie nazywa heterotopiami i przyr贸wnuje do okr臋t贸w: 鈥濿 cywilizacji bez statk贸w marzenia wysychaj膮, szpiegowanie zajmuje miejsce przygody, a policja przychodzi na miejsce pirat贸w鈥 (Inne przestrzenie).
 
Tekst pochodzi z bloga miastoprojekt.blogspot.com.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie - w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej Polityka prywatno艣ci zamknij