magazyn lewicy katolickiej

Po wizycie w o艣rodku. Na Pradze-P贸艂noc

Cho膰 praca socjalna i, patrz膮c szerzej, polityka socjalna zawsze jest prowadzona i zakorzeniona lokalnie, problem z jej niedofinansowaniem jest systemowy. Niedofinansowana pomoc spo艂eczna skazana za艣 jest na nieskuteczno艣膰. A jej klienci na wykluczenie i degradacj臋.

ilustr.: Tomek Kaczor


W pi膮tek odby艂em pierwsze w tym roku zaj臋cia terenowe ze studentami z zakresu s艂u偶b spo艂ecznych. Trudno powiedzie膰, 偶eby po tym, czego si臋 podczas nich dowiedzia艂em, cz艂owiek stawa艂 si臋 jako艣 szczeg贸lnie podbudowany, ale z pewno艣ci膮 pe艂en nowej wiedzy, wra偶e艅 i przemy艣le艅. Cz臋艣ci膮 z tego warto si臋 podzieli膰, zw艂aszcza 偶e o funkcjonowaniu s艂u偶b socjalnych w ich kontek艣cie spo艂ecznym i instytucjonalnym nasza wiedza jest zazwyczaj skromna.
Nie przypadkiem nasza pierwsza wizyta by艂a po艣wi臋cona Miejskiemu O艣rodkowi Pomocy Spo艂ecznej. Nie przypadkiem, bowiem jest to instytucja, do kt贸rej osoby z r贸偶nymi problemami socjalnymi trafiaj膮 w pierwszym rzucie. To tam te偶 zachodzi przekierowanie do innych, bardziej specjalistycznych instytucji i tam wydawane jest gros administracyjnych decyzji dotycz膮cych przys艂uguj膮cego w danym przypadku wsparcia. Mo偶na powiedzie膰, 偶e OPS to g艂贸wny filar ca艂ej pomocy spo艂ecznej w Polsce.
 
Pasja i kompetencja
W opinii cz臋艣ci badaczy, jak r贸wnie偶 samych pracownik贸w, o艣rodki wydaj膮 si臋 a偶 zanadto wielofunkcyjne i przeci膮偶one ilo艣ci膮 zada艅, kt贸rych sukcesywnie przybywa. Jak zauwa偶y艂 w jednym z wyst膮pie艅 profesor Grewi艅ski – kt贸ry swego czasu bada艂 instytucje pomocy spo艂ecznej na Mazowszu – OPS to miejsce, gdzie w praktyce kanalizowane s膮 wszelkie problemy do za艂atwienia, tymczasem zasoby tego typu plac贸wek s膮 si艂膮 rzeczy ograniczone. A konieczno艣膰 koordynacji i dokumentacji r贸偶nych obszar贸w pomocy spo艂ecznej przez OPS zatacza coraz szerszy kr膮g instytucji. Nowe zadania wynikaj膮 cho膰by z wej艣cia w 偶ycie dw贸ch nowych ustaw 鈥瀝odzinnych鈥: o przeciwdzia艂aniu przemocy w rodzinie oraz o wsparciu rodziny i pieczy zast臋pczej. W realizacji zapis贸w i jednej, i drugiej znacz膮co partycypowa膰 maj膮 OPS i jego pracownicy.
Swoj膮 grup臋 膰wiczeniow膮 zabra艂em do OPS Praga P贸艂noc. Miejsce adekwatne z punktu widzenia potencja艂u poznania rzeczywisto艣ci socjalnej w Polsce z uwagi na 艣rodowisko, w jakim musi funkcjonowa膰. Sam mia艂em sw贸j indywidualny pow贸d, bowiem przez dwa minione lata wsp贸艂pracowa艂em z tym偶e o艣rodkiem na prawach wolontariatu, do czego zreszt膮 w czasach studenckich zmotywowa艂a mnie wcze艣niejsza rozmowa z pracownikami plac贸wki w ramach zaj臋膰, kt贸re dzi艣 sam prowadz臋.
Podejmuj膮cy nas w贸wczas pracownicy socjalni zaciekawili mnie pasj膮, do艣wiadczeniem i kompetencj膮. Spotkanie tamto przeczy艂o obiegowej w niekt贸rych kr臋gach opinii, jakoby w s艂u偶bach spo艂ecznych pracowali ludzie do tego nieprzygotowani, a do tego niewra偶liwi na potrzeby spo艂eczne, o czym mia艂yby 艣wiadczy膰 nag艂a艣niane w mediach sporadyczne przypadki nadgorliwego zabierania dzieci z dysfunkcyjnych rodzin. Jeden z tych pracownik贸w, pan Marcin Semeniuk, zosta艂 nast臋pnie koordynatorem mojego wolontariatu (wolontariat nie jest ustawowym obowi膮zkiem OPS-贸w, ale wi臋kszo艣膰 z nich, przynajmniej na terenie Warszawy, go prowadzi. Jest to bowiem plac贸wka, kt贸ra z racji prowadzonej ewidencji mo偶e mie膰 szczeg贸lne rozeznanie w zakresie istniej膮cych w okolicy potrzeb, kt贸re nale偶a艂oby w odpowiedni spos贸b zaadresowa膰).
 

ilustr.: Tomek Kaczor


 
Kultura ub贸stwa
Dzisiejsze spotkanie wykaza艂o z kolei przygotowanie os贸b nie tyle bezpo艣rednio 艣wiadcz膮cych us艂ugi socjalne, co zarz膮dzaj膮cych t膮 instytucj膮. Do naszych student贸w przyszed艂 dyrektor plac贸wki i kierownik jednej z filii (OPS ma dwie filie + pod kuratel膮 dodatkowe instytucje: o艣rodki wsparcia, dom samotniej matki oraz pe艂ni膮cy funkcje integracyjne, a nie socjalne, klub 鈥瀦艂otego wieku鈥). M贸wi膮c o dobrym przygotowaniu, nie mam na my艣li tylko znajomo艣ci procedur i ich wykonywania (bowiem to nawet nie bardzo byli艣my w stanie zweryfikowa膰), ale przede wszystkim rozumienie pewnych wyzwa艅 i proces贸w, a tak偶e stosunek do spraw, kt贸rymi pomoc spo艂eczna ma si臋 zajmowa膰. Prowadz膮cy nie przedstawiali cukierkowego obrazu tej偶e rzeczywisto艣ci 鈥 wskazuj膮c tak na strukturalne, jak i spo艂eczne trudno艣ci, ale jednocze艣nie bez generalizuj膮cego napi臋tnowania beneficjent贸w polityki socjalnej, co nieraz zdarza si臋 polskim mediom. To oczywi艣cie moje subiektywne wra偶enie, ale powsta艂e dzi臋ki temu, co nam w trakcie spotkania przekazano. Dla mnie r贸wnie偶 by艂a to w sporej mierze wiedza nowa. Jako wolontariusz pracuj膮cy z jednostkowymi przypadkami, nie mia艂em dot膮d wgl膮du ani w funkcjonowanie instytucji, ani jej spo艂eczne, 艣rodowiskowe otoczenie.
Od tego ostatniego wyszed艂 dyrektor. Praga-P贸艂noc jest tu bowiem dzielnic膮 do艣膰 specyficzn膮. Cho膰 pod wzgl臋dem liczby ludno艣ci na osiemna艣cie dzielnic Powiatu Warszawa, zajmuje dopiero jedenaste miejsce, to jednak nat臋偶enie problem贸w spo艂ecznych i os贸b, kt贸re s膮 potencjalnymi lub faktycznymi adresatami dzia艂a艅 pomocy spo艂ecznej jest tu najwi臋ksze w stolicy.
Prelegenci szacowali, 偶e oko艂o 8 tysi臋cy os贸b korzysta z r贸偶nych form wsparcia realizowanych za po艣rednictwem OPS, co stanowi oko艂o 10% mieszka艅c贸w. Spory odsetek.
Specyfika tego obszaru wyra偶a si臋 jednak nie tylko w proporcjach liczbowych, ale tak偶e w profilu pomocy, na jak膮 jest tu zapotrzebowanie. O ile w nieco zamo偶niejszych dzielnicach wi臋ksz膮 rol臋 mog膮 odgrywa膰 potrzeby opieku艅cze, o tyle tu ogromn膮 cz臋艣膰 stanowi膮 potrzeby typowo socjalne, zwi膮zane z r贸偶nymi formami spo艂ecznego wykluczenia. Co wi臋cej, w wielu przypadkach mamy do czynienia z tworzeniem i reprodukcj膮 swoistej kultury ub贸stwa, przenoszonej z pokolenia na pokolenie. Du偶膮 rol臋 do odegrania ma tu system edukacji, ale nie艂atwo przerwa膰 transmisj臋 niekorzystnego statusu spo艂eczno-ekonomicznego, zw艂aszcza w wymiarze kompetencji i aspiracji kulturowych. Jak si臋 okazuje, uczniowie szk贸艂 na wszystkim poziomach maj膮 tu statystycznie ni偶sze edukacyjne rezultaty, ni偶 w innych dzielnicach. Wiele dzieci wychowuje si臋 w rodzinach, w kt贸rych doros艂ym brak wykszta艂cenia. W艣r贸d doros艂ych klient贸w OPS niejednokrotnie zdarzaj膮 si臋 analfabeci lub p贸艂analfabeci.
 
Niezatrudnialni
Wysoki poziom bezrobocia, tak偶e d艂ugotrwa艂ego, jest mi臋dzy innymi (cho膰 oczywi艣cie nie tylko) skutkiem w艂a艣nie ograniczonego kapita艂u intelektualnego cz臋艣ci tych ludzi. Ich zatrudnialno艣膰 (ang. employability) jest ograniczona. Tak偶e z uwagi na nierzadk膮 przesz艂o艣膰 kryminaln膮, a tak偶e na pojawianie si臋 i rozwijanie r贸偶nych dysfunkcji, kt贸re towarzysz膮 wykluczeniu. Cz臋sto sam wygl膮d fizyczny (i to na co on mo偶e wskazywa膰) dyskwalifikuje takie osoby w oczach pracodawcy. Pami臋tam, jak kiedy艣 robi艂em wywiad o projektach spo艂ecznych realizowanych przez OPS i jedna z koordynatorek projektu narzeka艂a, 偶e cho膰 projekty unijne bardzo o偶ywiaj膮 i wspaniale uzupe艂niaj膮 s艂abo艣ci zrutynizowanych dzia艂a艅 pomocy spo艂ecznej, cz臋sto ze wzgl臋du na sw贸j tymczasowy charakter nie s膮 w stanie przezwyci臋偶y膰 kumulowanych przez lata (a nieraz pokolenia) zaniedba艅. Jedna z opisanych przez ni膮 podopiecznych nawet po odbyciu kursu wci膮偶 mia艂a ma艂e szanse znalezienia pracy w us艂ugowej bran偶y, w kt贸rej si臋 szkoli艂a, ze wzgl臋du na dramatyczny stan uz臋bienia. Owe mniej lub bardziej widoczne go艂ym okiem zaniedbania zdradzaj膮 bardzo z艂y stan zdrowia zmarginalizowanych tu ludzi. Swego czasu wpad艂y mi w r臋ce wyniki bada艅 pokazuj膮cych r贸偶nice w d艂ugo艣ci 偶ycia mi臋dzy dzielnicami Warszawy. 艢rednia d艂ugo艣膰 偶ycia wynios艂a tu dla m臋偶czyzn 65,7 lat i 76,8lat dla kobiet, podczas gdy na Ursynowie te liczby to 79,8 i 84,9. My艣l臋, 偶e te dysproporcje s膮 na tyle wymowne, 偶e nie wymagaj膮 dodatkowego komentarza.
Oczywi艣cie, ten czarny obraz mo偶na skonfrontowa膰 z opiniami g艂osz膮cymi, 偶e Praga si臋 zmienia, 偶e powstaj膮 nowe klubokawiarnie i inne obiekty, widoczne s膮 symptomy rewitalizacji czy wr臋cz gentryfikacji. Wydaje si臋 jednak, 偶e s膮 to zmiany, cho膰 na pewno wa偶ne i godne odnotowania, to jednak p贸ki co 鈥瀙unktowe鈥. Po pierwsze, dla wielu os贸b skrajnie wykluczonych istnieje wyra藕na, nieprzekraczalna bariera dochodowa, niepozwalaj膮ca na jakiekolwiek uczestnictwo w nowopowstaj膮cych obiektach. Po drugie, ich wykluczenie ma cz臋sto bardzo wielowymiarow膮, g艂臋boko zinterioryzowan膮 posta膰 i samo wprowadzenie oferty nowych form sp臋dzania czasu to za ma艂o, by zmieni膰 ich spos贸b 偶ycia i spo艂eczn膮 sytuacj臋. Wielu z nich nie dysponuje czasem wolnym, ale – nawi膮zuj膮c do rozr贸偶nienia u偶ytego w 鈥濳o艅cu pracy鈥 przez Ryfkina 鈥 czasem bezczynnym. Strategie antywykluczeniowe i rewitalizacyjne musz膮 wi臋c by膰 zorientowane nie tylko na miejsce, ale na 偶yj膮cych tu ludzi.
Tym niemniej sama przestrze艅 r贸wnie偶 kszta艂tuje warunki i spos贸b 偶ycia oraz wp艂ywa na jego jako艣膰. Kiedy艣 na Szmulkach uczy艂em dziewczyn臋, trzydziestoletni膮, samotn膮 matk臋, kt贸ra bardzo chcia艂a zda膰 matur臋. Zaj臋cia odbywa艂y si臋 w jej mieszkaniu (pozbawionym 艂azienki, co w tamtych okolicach jest standardem), do kt贸rego prowadzi艂a obskurna klatka schodowa z walaj膮cymi si臋 tu i 贸wdzie, opr贸偶nionymi butelkami. Gdy raz, czekaj膮c na ni膮 z jej sze艣cioletnim synkiem, sta艂em pod kamienic膮, obok naszych g艂贸w kto艣 z okna wyrzuci艂 niedopit膮 puszk臋. Gdyby nie by艂a to puszka, a butelka, tragedia by艂aby o w艂os. Wielu ludzi 偶yj膮cych na Szmulkach pozbawionych jest poczucia jakiejkolwiek sprawczo艣ci i w zwi膮zku z tym ich zachowania bywaj膮 nieprzewidywalne, pozbawione odpowiedzialnego my艣lenia o konsekwencjach. Oczywi艣cie nie wszyscy. Moja uczennica podejmowa艂a pr贸by. Czym si臋 zako艅czy艂y 鈥 nie wiem. Kontakt si臋 urwa艂.
 

ilustr.: Tomek Kaczor


 
Podmiot spo艂ecznych praw
To tyle, je艣li chodzi o uwarunkowania. Warto jednak powiedzie膰 par臋 s艂贸w o samej instytucji OPS, jej zadaniach i zasadach funkcjonowania. W obliczu tak rozleg艂ych i trudnych do zaspokojenia potrzeb i problem贸w, trudno jej realizowa膰 swoje funkcje przy skromnych zasobach, jakie posiada. Zasoby te g艂贸wnie pochodz膮 z bud偶etu miasta, a z drugiej strony od wojewody (艣rodki te s膮 przeznaczane na zadania zlecone, np. specjalistyczne us艂ugi opieku艅cze). Jak poinformowali nas prelegenci, istnieje tendencja do decentralizacji sytemu socjalnego, wobec czego stopniowo coraz wi臋cej zada艅 przerzucanych jest na samorz膮dy, jako zadania w艂asne, a coraz mniej jest traktowanych jako zlecone, finansowane centralnie. W ostatnich latach pojawi艂y si臋 jeszcze 艣rodki z funduszy unijnych, dzi臋ki kt贸rym o艣rodek mo偶e partycypowa膰 w rozmaitych projektach spo艂ecznych. W opinii pracownik贸w socjalnych przynosz膮 one wiele dobrego, ale s艂abo艣ci膮 jest ich tymczasowo艣膰.
Bud偶et o艣rodka stopniowo kurczy si臋 w stosunku do zada艅, jakich finansowanie powinien pokry膰. Nasi prelegenci wskazali, 偶e potrzeba by艂oby oko艂o 40% wi臋cej 艣rodk贸w, 偶eby o艣rodek m贸g艂 realizowa膰 na godziwym poziomie wszystkie przypisane mu zadania (o modernizacji i otwarciu na nowe formy dzia艂ania nawet nie wspominaj膮c). O jakie chodzi zadania? Podstaw膮 jest obligatoryjne wsparcie materialne, czyli zasi艂ek sta艂y i okresowy (obydwa zale偶ne m.in. od spe艂nienia kryterium dochodowego, kt贸re ostatnio, pierwszy raz od sze艣ciu lat, podwy偶szono) oraz fakultatywnie wyp艂acany w naturze zasi艂ek celowy, kt贸rego wielko艣ci prawo szczeg贸艂owo nie okre艣la. Uzyskanie tych 艣wiadcze艅 poprzedza wywiad 艣rodowiskowy i decyzja administracyjna, od kt贸rej istniej膮 jednak procedury odwo艂awcze. Obecno艣膰 owych procedur jest warta podkre艣lenia, bowiem stanowi wyraz traktowania beneficjenta pomocy spo艂ecznej jako podmiotu spo艂ecznych praw.
Na wyp艂acaniu owych materialnych 艣wiadcze艅 katalog zada艅 OPS si臋 nie ko艅czy. S膮 jeszcze us艂ugi opieku艅cze (r贸wnie偶 zale偶ne od kryterium dochodowego, ale podwy偶szonego), a tak偶e rozmaite formy pracy doradczo-socjalnej. Jednocze艣nie w obliczu zasygnalizowanego wcze艣niej strukturalnego problemu w postaci rozmini臋cia si臋 istniej膮cych funkcji z wielko艣ci膮 posiadanych zasob贸w, o艣rodki zmuszone s膮 ogranicza膰 zakres realizacji poszczeg贸lnych zada艅.
Zostaj膮 zasi艂ki sta艂e, okresowe, us艂ugi opieku艅cze i pokrywanie koszt贸w pogrzeb贸w, cierpi za艣 na tym praca socjalna i wyp艂acanie zasi艂k贸w celowych.
 
Skazani na degradacj臋
Brak zasob贸w, kt贸re mo偶na spo偶ytkowa膰 na prac臋 socjaln膮, wydaje si臋 g艂贸wn膮 s艂abo艣ci膮 polskiej pomocy spo艂ecznej. Cz臋艣ciowo r贸wnowa偶y to wprowadzenie przed rokiem nowej funkcji asystenta rodzinnego, kt贸ry wsp贸艂pracuje z o艣rodkiem pomocy spo艂ecznej, ale jest zatrudniany bezpo艣rednio przez gmin臋. Jego funkcj膮 jest praca z rodzin膮 dysfunkcyjn膮. W opinii prowadz膮cych pi膮tkowe spotkanie, funkcja ta zdaje egzamin, ale pojawiaj膮 si臋 obawy, 偶e nie starczy 艣rodk贸w, by zatrudni膰 odpowiedni膮 liczb臋 takich pracownik贸w.
Tak naprawd臋 jest to pytanie nie tyle o 艣rodki, ile o dalekowzroczno艣膰 my艣lenia w艂adz lokalnych. Szukanie oszcz臋dno艣ci na niezatrudnianiu asystent贸w mo偶e spowodowa膰, 偶e problemy w zagro偶onych dysfunkcjami rodzinach wzrosn膮, co mo偶e stworzy膰 konieczno艣膰 odebrania dziecka i tym samym wi臋ksz膮 strat臋 dla jego rozwoju, jak i lokalnego bud偶etu.
Najwa偶niejszy argument na rzecz stworzenia finansowych i kadrowych warunk贸w do prowadzenia profesjonalnej i systematycznie realizowanej pracy socjalnej jest taki, 偶e to dzi臋ki niej mo偶liwe wydaje si臋 nie tylko dora藕ne 艂agodzenie skutk贸w wykluczenia spo艂ecznego, ale tak偶e przezwyci臋偶anie go w przypadku konkretnych jednostek, grup, a nieraz nawet ca艂ych spo艂eczno艣ci. Cho膰 praca socjalna i, patrz膮c szerzej, polityka socjalna zawsze jest prowadzona i zakorzeniona lokalnie, problem z jej niedofinansowaniem jest systemowy. Wed艂ug Eurostatu na walk臋 z ub贸stwem i wykluczeniem wydajemy raptem 0,2% PKB, podczas gdy unijna 艣rednia to 1%. Mniej w relacji do swego poziomu bogactwa wydaj膮 na te cele jedynie W艂osi. Niedofinansowana pomoc spo艂eczna jest za艣 skazana na nieskuteczno艣膰. A jej klienci bardzo cz臋sto zostaj膮 skazani na wykluczenie i degradacj臋.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij