Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Po trzykro膰 sp贸艂dzielnia

ilustr.: Hanna Owsi艅ska


Gdy dzisiaj zdarzy si臋 nam us艂ysze膰 s艂owo 鈥瀞p贸艂dzielnia鈥, kojarzy si臋 ono z sitw膮 polityk贸w lub dzia艂aczy sportowych. S艂yszymy r贸wnie偶 o sp贸艂dzielniach mieszkaniowych, w kt贸rych niekt贸rzy mieszkaj膮, i to te偶 nie kojarzy si臋 dobrze. Czasem widzimy szyld 鈥濻po艂em鈥, pytaj膮c z rozbawieniem 鈥 to jeszcze istnieje? Przetrwa艂o PRL? S艂uchaj膮c takich wypowiedzi, mo偶na zada膰 tylko jedno pytanie. Czy po pi臋膰dziesi臋ciu latach upa艅stwawiania i dwudziestu dw贸ch prywatyzowania, idee sp贸艂dzielcze w Polsce maj膮 jeszcze sens? Odpowied藕 jest teoretycznie banalnie prosta. A czemu nie? A czym偶e jest gorsza sp贸艂dzielnia od sp贸艂ki kapita艂owej? Od innej formy zrzeszania si臋 obywateli? W stosunku do innych zrzesze艅 r贸偶nica jest 偶adna. Jeden cz艂owiek, jeden g艂os. W stosunku do sp贸艂ek r贸偶nica polega na tym, 偶e wszyscy jako cz艂onkowie s膮 sobie r贸wni, nie decyduje za艣 wielko艣膰 w艂asno艣ci i w艂o偶onych pieni臋dzy. Nikt nikogo nie zmusza do sp贸艂dzielczo艣ci: je艣li nie chcesz w tym bra膰 udzia艂u, za艂贸偶 sp贸艂k臋 i tyle. A jednak strasznie trudno za艂o偶y膰 obecnie sp贸艂dzielni臋, a jeszcze trudniej j膮 utrzyma膰 na rynku. Czemu tak si臋 dzieje?
 

Walka idei

Po pierwsze, sp贸艂dzielczo艣膰 to przeciwstawienie si臋 neoliberalnemu indywidualizmowi, egoistycznemu my艣leniu o swoich potrzebach. Poj臋cia takie, jak dobro wsp贸lne, wsp贸lna, niepodzielna w艂asno艣膰, my艣lenie o potrzebach innych 鈥 sp贸艂dzielc贸w czy spo艂eczno艣ci lokalnej, dzia艂aj膮 jak 鈥瀙艂achta na byka鈥 na naszych rodzimych zwolennik贸w nieskalanego my艣leniem wolnego rynku. Sp贸艂dzielczo艣膰 to przede wszystkim idea, kt贸ra g艂osi, 偶e razem, jako wsp贸lnota wolnych ludzi, mo偶emy zrobi膰 wi臋cej. Nie musimy do tego wszczyna膰 rewolucji, wystarczy, 偶e zmienimy co艣 w naszej spo艂eczno艣ci np. za艂o偶ymy wsp贸lny sklep, nie daj膮c zarabia膰 na sobie po艣rednikom. A mo偶e za艂o偶ymy wsp贸lna firm臋, w kt贸rej my sami b臋dziemy w艂a艣cicielami, albo wsp贸lnie b臋dziemy zbiera膰 nasze oszcz臋dno艣ci? Ten duch wsp贸lnotowo艣ci powodowa艂, 偶e w sp贸艂dzielczo艣膰 anga偶owali si臋 zar贸wno ksi臋偶a parafialni, cho膰by ksi膮dz Wac艂aw Blizi艅ski czy ksi膮dz Piotr Wawrzyniak, jak r贸wnie偶 dzia艂acze wywodz膮cy si臋 z idei niemarksistowskiego socjalizmu, jak Edward Abramowski, Jan Wolski, Romuald Mielczarski, a tak偶e dzia艂acze ludowi: Ignacy Solarz, Stanis艂aw Thugutt. Z r贸偶nych stron powstawa艂a polska i 艣wiatowa sp贸艂dzielczo艣膰. Ale jedno mia艂a wsp贸lne. Sp贸艂dzielczo艣膰 bowiem musia艂a i musi mie膰 znak warto艣ci. To nie bezosobowe zarz膮dzanie zasobami, to zbi贸r 偶ywych ludzi, znaj膮cych si臋 i przyja藕ni膮cych. To Rzeczpospolita przyjaci贸艂 – jak pisa艂 Abramowski.

ilustr.: Hanna Owsi艅ska


 

Walka ekonomiczna

Po drugie, sp贸艂dzielczo艣膰 to przeciwstawienie w艂asnej pracy wszechw艂adnej dyktaturze pieni膮dza. To spos贸b na organizowanie si臋 ekonomiczne ludzi, kt贸rzy nie maj膮 kapita艂u, ale maj膮 g艂owy pe艂ne pomys艂贸w i r臋ce do pracy. Nie wiem, czy sektor sp贸艂dzielczy, powsta艂y za PRL, podniesie si臋 w ca艂o艣ci. Du偶o w nim jeszcze aktywu i zachowa艅 godnych minionej epoki. Ale wida膰 r贸wnie偶, 偶e po zniszczeniu samorz膮dno艣ci sp贸艂dzielczej w okresie PRL, obecnie niszczy si臋 j膮 jeszcze mocniej. Mam wra偶enie, 偶e samoorganizacja obywateli, a samoorganizacja ekonomiczna zw艂aszcza, jest traktowana jako przeszkoda numer jeden dla wielu dzia艂a艅 w艂adzy publicznej. St膮d te偶 mamy jeden z najni偶szych poziom贸w zrzeszania si臋 obywateli w Europie. Ka偶dy przypadek innego potraktowania sp贸艂dzielni wobec sektora komercyjnego budzi natychmiastowe okrzyki oburzenia. Pami臋tam, jak powo艂anie do 偶ycia sp贸艂dzielni socjalnych w 2006 roku zosta艂o okraszone przez niekt贸rych parlamentarzyst贸w komentarzem, 偶e teraz wszyscy przedsi臋biorcy zlikwiduj膮 firmy i za艂o偶膮 sp贸艂dzielnie. A tymczasem warto pami臋ta膰, 偶e sp贸艂dzielnia to r贸wnie偶 ograniczenia. Pracuj膮c w niej, nie kupimy sobie z wypracowanej nadwy偶ki mercedesa, ani nie pojedziemy za te pieni膮dze na Kanary. Liczy si臋 bowiem przede wszystkim utrzymanie miejsc pracy i reinwestycja w firm臋. Jednak zamiast u艂atwia膰 podobne dzia艂ania, przyjmuje si臋 przepisy upraszczaj膮ce podzia艂 maj膮tku i przekszta艂cenie si臋 w sp贸艂k臋, jak to zrobiono niedawno. A nu偶 si臋 skusz膮 i zlikwiduj膮 sp贸艂dzielni臋?
 
Walka o przysz艂o艣膰
Po trzecie i najwa偶niejsze, sp贸艂dzielczo艣膰 jest jedn膮 z odpowiedzi na obecn膮 globalizacj臋, kt贸ra sprawia, 偶e o wszystkim decyduje nie produkowanie d贸br i us艂ug, ale przep艂yw kapita艂u. Tymczasem w ramach Europejskiego Modelu Spo艂ecznego, sformu艂owanego przez ob艣miewan膮 i krytykowan膮 cz臋stokro膰 Uni臋 Europejsk膮, pojawi艂y si臋 nowe idee. Sposobem na przeciwstawienie si臋 globalizacji mo偶e okaza膰 si臋 odbudowanie znaczenia wsp贸lnot lokalnych, r贸wnie偶 w wymiarze ekonomicznym. Firmy rodzinne, jednoosobowe, firmy spo艂eczne, sp贸艂dzielnie – to w艂a艣nie jest ta odpowied藕. Tworz膮 je bowiem ludzie, kt贸rzy tu si臋 urodzili, tu mieszkaj膮, tu chodz膮 do szko艂y ich dzieci. I nie przenios膮 swojej produkcji na Ukrain臋 czy do Chin tylko dlatego, 偶e tam s膮 ni偶sze koszty pracy. Nie potrzeba 偶adnych kontroli, bo to, co robi膮, widz膮 ich s膮siedzi i przyjaciele. A co maj膮 robi膰? To proste, ka偶da wsp贸lnota samorz膮dowa ma obowi膮zek dostarczy膰 obywatelom us艂ugi u偶yteczno艣ci publicznej. Nie musi jednak robi膰 tego sama, mog膮 to czyni膰 podmioty spo艂eczne. Us艂ugi spo艂eczne, opieka nad dzie膰mi, osobami starszymi, us艂ugi gospodarki komunalnej, mieszkaniowe, to przysz艂o艣膰 polskich sp贸艂dzielni osadzonych w spo艂ecznie odpowiedzialnych wsp贸lnotach. Wykorzystajmy t臋 szans臋. To r贸wnie偶 nasza przysz艂o艣膰.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie - w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej Polityka prywatno艣ci zamknij