fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Pawlicki: Polska szko艂a i Ko艣cio艂y maj膮 wiele wsp贸lnego

Dyrektor szko艂y z Dolnej Saksonii wyg艂osi艂 kiedy艣 referat pod tytu艂em 鈥濪laczego szko艂y zmieniaj膮 si臋 wolniej ni偶 Ko艣cio艂y鈥. Broni艂 w nim tezy, 偶e w por贸wnaniu ze szko艂ami Ko艣cio艂y s膮 jak wy艣cig贸wki. To oczywi艣cie prowokacja, ale faktycznie pytanie o to, jak zmieni膰 szko艂臋, jest wielow膮tkowe.

ilustr.: Julia Benedyktowicz

ilustr.: Julia Benedyktowicz


ALA BUDZY艃SKA, MARIA RO艢CISZEWSKA: W negatywnych wypowiedziach o strajku nauczycieli i w og贸le o nauczycielach s艂ysza艂y艣my wiele goryczy zwi膮zanej ze z艂ymi do艣wiadczeniami szkolnymi. I to g艂贸wnie ze strony rodzic贸w, czyli os贸b, kt贸re obecnie ju偶 nie s膮 uczniami ani uczennicami. Czy dzisiejsza szko艂a faktycznie jest taka z艂a, czy raczej nigdy nie zadba艂a o sw贸j dobry PR?
ALEKSANDER PAWLICKI:聽Czy w takiej instytucji da si臋 dba膰 o dobr膮 opini臋 inaczej, ni偶 wykonuj膮c dobr膮 robot臋? Owszem, polska szko艂a mistrzowsko wytwarza pozory, co sta艂o si臋 nawet przedmiotem analiz naukowych, ale ja wola艂abym uzna膰, 偶e na d艂u偶sz膮 met臋 nie聽mo偶na podtrzymywa膰 fasady, za kt贸r膮 nie ma nic (taka sztuka wymaga zaanga偶owania TVP). Wielu doros艂ych, zw艂aszcza z klasy ludowej, 藕le wspomina szko艂臋, poniewa偶 ona nieustannie przymusza do abstrahowania tych, kt贸rzy ceni膮 sobie na przyk艂ad wolne majsterkowanie. Tu pojawia si臋 nies艂ychanie trudne zadanie dla nas, nauczycieli i nauczycielek.聽Musimy pokazywa膰 warto艣膰 tego, czego uczymy, poprzez powi膮zanie przekazywanej wiedzy ze 艣wiatem uczni贸w, ich j臋zykiem i potrzebami.
Adekwatno艣膰, o kt贸rej m贸wi臋, to niekoniecznie utylitaryzm. Nie chodzi o to, 偶eby wiedz臋 natychmiast przerabia膰 na pieni膮dze. Chodzi o to, aby by艂a bliska do艣wiadczeniu uczni贸w, pomaga艂a ciekawiej i lepiej 偶y膰. G艂臋boko wierz臋 w to, 偶e mo偶na tak uczy膰 historii, biologii, geografii, WF-u… Ten cel osi膮ga si臋 w pogadankach i nie przez zbieranie certyfikat贸w prezentowanych na stronach internetowych, ale na poziomie poszczeg贸lnych lekcji.
Przy takim podej艣ciu wyra藕na zmiana spo艂ecznego my艣lenia o szkole zaj臋艂aby lata!
Jest jeszcze druga znacz膮ca sprawa 鈥 edukacja聽to wyzwanie dla elit. Demokracja jest 偶ywio艂em, w kt贸rym przekonujemy si臋 nawzajem i rzeczywi艣cie ile艣 kwestii staje si臋 wsp贸lnym stanowiskiem, ale bywa te偶 tak, 偶e liczymy na m臋偶贸w stanu, kt贸rzy nas gdzie艣 poprowadz膮, liczymy na elity. K艂opot oczywi艣cie polega na tym, 偶e z jednej strony same elity si臋 obecnie kompromituj膮, a z drugiej strony duch czas贸w jest raczej taki, 偶e ludzie gardz膮 elitami.
Gdyby艣my wyobrazili聽sobie przez chwil臋, 偶e聽w gr臋 wchodzi聽zawarcie ponadpartyjnego porozumienia i 偶e elity polityczne s膮 w stanie dogada膰 si臋 co do niekt贸rych spraw, wyci膮gn膮膰 je poza nawias sporu鈥 Tak by艂o na przyk艂ad z wej艣ciem Polski do NATO. Zatem to nie jest zupe艂nie niemo偶liwe: stworzy膰 ponadpartyjny sojusz i chroni膰 tak膮 ugod臋 przez lata. By膰 mo偶e to u艂uda, zw艂aszcza 偶e szko艂a jest naturalnym polem bitwy w wojnach kulturowych. Mo偶e jednak nauczanie przedmiot贸w 艣cis艂ych, funkcjonowanie egzamin贸w zewn臋trznych w systemie, na powa偶nie potraktowany 鈥瀦wrot kompetencyjny鈥, te elementy edukacji obywatelskiej, kt贸re wi膮偶膮 si臋 ze s艂u偶b膮 spo艂eczn膮, czy rozwijanie przedszkoli mog艂yby znale藕膰 si臋 w strefie chronionej.
Je艣li za elity polityczne uzna膰 minister edukacji i obecny rz膮d, to z dzisiejszej perspektywy wydaje si臋 to nierealne.
Oczywi艣cie to, co robi minister edukacji od trzech lat, to szkodzenie systemowi o艣wiaty. To wielomiejscowe niszczenie tego systemu. A dodatkowy k艂opot, kt贸ry mamy w tej chwili z w艂adz膮 i kt贸ry dotyczy w znacznym stopniu r贸wnie偶 nas, Polek i Polak贸w, polega na tym, 偶e w naszym 艣wiecie zatryumfowa艂o co艣, co nazywa si臋 鈥瀢ciskaniem kitu鈥. My艣l臋 w tej chwili o ksi膮偶ce Harry鈥檈go Gordona Frankfurta. Ten filozof opisuje kluczow膮 moim zdaniem kwesti臋 pod k膮tem tego, jak minister Zalewska i rz膮d komunikowali si臋 z nauczycielami. To by艂by szcz臋艣liwy zbieg okoliczno艣ci, gdyby minister po prostu k艂ama艂a. Bo tym, co 艂膮czy tych, co m贸wi膮 prawd臋, i k艂amc贸w, jest co艣 nies艂ychanie wa偶nego 鈥 rzeczywisto艣膰. K艂amca wie, 偶e jest inaczej, ni偶 m贸wi, i wykonuje niesamowity wysi艂ek intelektualny, 偶eby jego 艂garstwa by艂y sp贸jne i konsekwentne.
Rz膮d, szczeg贸lnie w kwestii edukacji, chyba si臋 nawet nie stara, 偶eby d膮偶y膰 do konsekwencji.
Opr贸cz konsekwencji k艂amca zwraca szczeg贸ln膮 uwag臋 na j臋zyk, logik臋 i to, czy kt贸re艣 z nich go nie zdradzi. W pewnym sensie k艂amcy mo偶na szczeg贸lnie wierzy膰, bo jest on bardzo wyczulony na punkt, w kt贸rym rzeczywisto艣膰 przeczy jego s艂owom, a zatem jest bardzo blisko niej.
Natomiast minister Zalewska to specjalistka we wciskaniu kitu. Ona po prostu m贸wi. Nieraz prawd臋, nieraz k艂amstwo, ignoruje rzeczywisto艣膰. Problem polega na tym, 偶e z kim艣 takim nie da si臋 rozmawia膰. Ona ma jakie艣 zdanie na temat tego, co rz膮d PiS zrobi艂 dla nauczycieli, i obraz faktyczny w og贸le nie jest istotny.
Najgorsze jest to 鈥 i o tym te偶 pisze Frankfurt 鈥 偶e nasza tolerancja dla k艂amstwa w spo艂ecze艅stwie nie jest du偶a, natomiast tolerancja dla wciskania kitu jest ogromna. Je偶eli kogo艣 przy艂apie si臋 na k艂amstwie, to ludzie go pot臋pi膮. Natomiast wciskaj膮cych kit si臋 nie pot臋pia. Co wi臋cej, wybiera si臋 ich na kolejn膮 kadencj臋.
Kt贸re kwestie o艣wiatowe wymagaj膮 tego, 偶eby minister spojrza艂a prawdzie w oczy?
Po pierwsze, zniszczenie gimnazj贸w i to, 偶e w zwi膮zku z tym szanse na to, aby dzieci z teren贸w wiejskich i ma艂ych miasteczek mia艂y r贸wny start z dzie膰mi miejskimi, zdecydowanie spadaj膮. S膮 na to badania.
Po drugie, skr贸cenie edukacji og贸lnej z dziewi臋ciu, a聽de facto聽dziesi臋ciu lat 鈥 do o艣miu. M贸wi臋 鈥de facto聽dziesi臋ciu鈥, bo podstawa programowa pierwszej klasy szko艂y zawodowej i liceum by艂a taka sama, a odsetek dzieci, kt贸re ko艅czy艂y swoj膮 edukacj臋 na poziomie gimnazjum, wynosi艂 w skali kraju 1鈥2%, wi臋c w艂a艣ciwie wszystkie dzieci uczy艂y si臋 dalej.
Po trzecie, podstawa programowa, kt贸ra jest bublem 鈥 zar贸wno merytorycznym, jak i dydaktycznym. Liczne opinie w艂a艣ciwych przedmiotom towarzystw dydaktycznych to potwierdzaj膮.
Po czwarte, spos贸b przeprowadzenia reformy.聽Dzi艣 nie mo偶na uczciwie przyzna膰, 偶e przygotowa艂o si臋 uczni贸w do egzamin贸w. I to nie z winy nauczycieli, tylko dlatego, 偶e egzamin w nowej formie, po 贸smej klasie, zdawa艂y osoby, kt贸re jeszcze dwa lata temu uczy艂y si臋 wedle starej podstawy programowej. Now膮 napisano, nie uwzgl臋dniaj膮c tego, 偶e w si贸dmej klasie s膮 dzieci, kt贸re ko艅czy艂y inny system, w zwi膮zku z czym聽powsta艂a聽luka.聽Nikt si臋 tym nie przej膮艂.
I wreszcie po pi膮te, wysoko艣膰 pensji nauczycieli. To zaw贸d generalnie 藕le op艂acany i z tego powodu 艣rednia wieku nauczycieli w Polsce jest coraz wy偶sza, bo coraz mniej os贸b chce podejmowa膰 t臋 prac臋.
Zalewska jest Herkulesem 脿聽rebours. Buduje w ka偶dej gminie stajnie Augiasza, hoduje hydry, a ogr贸d Hesperyd jej pos艂a艅cy po prostu wyci臋li 鈥 nie przynosz膮c z艂otych jab艂ek .
Mogliby艣my te偶 poprosi膰 pani膮 minister, aby zestawi艂a swoje dzie艂o z tymi cechami systemu fi艅skiego, kt贸re Pasi Sahlberg w 鈥濬innish Lessons鈥 uzna艂 za kluczowe dla skandynawskiego sukcesu. S膮 to: 1. minimalnie dziewi臋cioletni (w praktyce cz臋sto dziesi臋cioletni) okres kszta艂cenia og贸lnego wsp贸lnego dla wszystkich, 2. przemy艣lane formy ewaluacji szk贸艂, 3. stabilno艣膰 systemu i ewolucyjne wprowadzanie potrzebnych punktowych zmian, 4. budowanie spo艂ecznego zaufania do szko艂y jako instytucji oraz 5. uczynienie z nauczycielstwa atrakcyjnej finansowo i presti偶owej profesji. Retoryczne pytanie brzmi: z kt贸rej z fi艅skich lekcji skorzysta艂a oskar偶ona Anna Z.?
Dodatkowe pieni膮dze dla nauczycieli? Mimo tego, 偶e nauczyciele nic nie robi膮, maj膮 dwa miesi膮ce wakacji i pracuj膮 tylko osiemna艣cie godzin tygodniowo?
Telewizja publiczna, robi膮ca z nauczycieli czarnego luda, nie ca艂kiem k艂amie. Odwo艂uje si臋 do rzeczywistych do艣wiadcze艅, bo rzeczywi艣cie wiele os贸b pozna艂o nauczycieli, kt贸rzy 藕le ucz膮. W takiej sytuacji nie jest sztuk膮 tak zaprojektowa膰 przekaz, aby przekonywa艂, 偶e tacy s膮 wszyscy nauczyciele. A r贸wnocze艣nie u nas z miejsca uruchamia si臋 korporacyjna mentalno艣膰, kt贸ra utrudnia jak膮kolwiek rozmow臋 o naszych deficytach. Zamiast wytwarza膰 standardy dobrej roboty wewn膮trz cechu 鈥 popadamy w rodzaj zbiorowego narcyzmu lub w cierpi臋tnictwo.聽Tymczasem naprawd臋 brakuje formatywnej (kszta艂tuj膮cej) oceny naszej pracy. Bez niej nie b臋dzie zawodowego rozwoju. Mo偶na powiedzie膰, 偶e brak nauczycielom rzetelnej, wspieraj膮cej oceny, nie brak nam za to pochopnego os膮dzania. Tymczasem jednak to trudne: jak rozmawia膰 o s艂abo艣ciach i naprawia膰 nasze 艣rodowisko, gdy 鈥 b臋d膮c krytycznym 鈥 mimowolnie stajesz w szeregu z 艂ajdakami z Ministerstwa Prawdy?
I tym samym przyczyniasz si臋 do uczynienia z nauczycieli g艂贸wnych wrog贸w.
Wypowiedzi Zalewskiej by艂y w podobnym tonie. M贸wi艂a, 偶e to nie jest sp贸r mi臋dzy nauczycielami a rz膮dem, lecz sp贸r mi臋dzy nauczycielami a dzie膰mi. Pozostaje fa艂szywe pytanie, z kim si臋 trzyma: z nauczycielami czy z dzie膰mi? Z kim wy trzymacie?
Mo偶e trudno trzyma膰 z nauczycielami, kt贸rzy nie s膮 najlepsi, ale cz臋sto nie z w艂asnej winy. Zaj臋cia na specjalizacjach nauczycielskich pozostawiaj膮 wiele do 偶yczenia 鈥 archaiczne podej艣cie do nauczania i instytucji szko艂y, niedostrzeganie ani wyzwa艅 wsp贸艂czesno艣ci, ani wielu kwestii zwi膮zanych chocia偶by z wychowaniem…
Za tym, co m贸wisz, stoi przekonanie, 偶e szko艂a zmieni si臋 na lepsze, je艣li nauczyciele si臋 wi臋cej naucz膮. To sokratejskie z艂udzenie polegaj膮ce na wierze w to, 偶e ludzie nie post臋puj膮 dobrze, bo nie wiedz膮. A kiedy si臋 ju偶 dowiedz膮, jak post臋powa膰 dobrze 鈥 na przyk艂ad kiedy nauczyciele聽dowiedz膮 si臋, jak sprawnie przeprowadza膰 prac臋 grupow膮 鈥 to zaczn膮 to robi膰.
Wyk艂ady szkoleniowe dla nauczycieli i pobo偶ne pogadanki na godzinach wychowawczych dla dzieci to dwa oblicza tego samego z艂udzenia. Pami臋tasz Alu, spostrze偶enie Glaserfeldta, kt贸re analizowali艣my na geografii spo艂ecznej szko艂y we wrze艣niu? 鈥濲est wiele przyczyn niepowodze艅 uczniowskich w szkole, ale 艣lepa wiara w skuteczno艣膰 samego j臋zyka jest prawdopodobnie najcz臋stszym utrudnieniem w skutecznym nauczaniu鈥.
Jednak nauczycielom faktycznie cz臋sto brak wiedzy, a przede wszystkim umiej臋tno艣ci.
Moim zdaniem to nie do ko艅ca prawda. Ulrich Hammerschmidt, kt贸ry jest dyrektorem szko艂y z Dolnej Saksonii, zajmuj膮cym si臋 te偶 szkoleniem dyrektor贸w szk贸艂, wyg艂osi艂 kiedy艣 referat pod tytu艂em 鈥濪laczego szko艂y zmieniaj膮 si臋 wolniej ni偶 Ko艣cio艂y鈥. Broni艂 w nim tezy, 偶e w por贸wnaniu ze szko艂ami Ko艣cio艂y s膮 jak wy艣cig贸wki. To oczywi艣cie prowokacja, ale faktycznie pytanie o to, jak zmieni膰 szko艂臋 na lepsze, jest wielow膮tkowe. Mi臋dzy innymi dotyczy聽samego sposobu wprowadzania聽zmian. Kilku rzeczy mo偶emy by膰 pewni 鈥 chocia偶by tego, 偶e nie jest dobrym pomys艂em odg贸rna zmiana, na przyk艂ad nieustanna zmiana struktur. Struktury s膮 lepsze i gorsze, ale ci膮g艂e ich zmienianie prawdopodobnie nic nie da. Proste dodanie pieni臋dzy 鈥 na przyk艂ad na tablice interaktywne czy iPady 鈥 te偶 raczej nie. Z艂y system jest w stanie przetrawi膰 ka偶d膮 ilo艣膰 pieni臋dzy, kt贸re niekoniecznie go poprawiaj膮. Bardzo du偶o wprowadzi膰 mo偶na za to w konkretnych szko艂ach: rady rodzic贸w, dyrektora, kt贸ry przede wszystkim powinien by膰 鈥瀙ierwszym nauczycielem鈥, a nie kierownikiem administracyjnym.
Ale to wszystko i tak nie zmienia faktu, 偶e zmagamy si臋 z czym艣, co jest niedostrzegalne, cho膰聽pozostaje niesamowicie siln膮 barier膮. Profesor Klus-Sta艅ska nazywa to 鈥瀐oryzontem pomy艣lenia szko艂y鈥. Nie jeste艣my w stanie sobie czego艣 wyobrazi膰, poniewa偶 sami chodzili艣my do szko艂y i t臋 nasz膮 szko艂臋 nieustannie odtwarzamy. W Szkole Edukacji, w kt贸rej przygotowujemy do bycia nauczycielem, nasze pierwsze pytanie brzmi nie: 鈥瀓akich nowych rzeczy mo偶emy nauczy膰鈥, tylko: 鈥瀓ak oduczy膰 tego, co ju偶 jest gdzie艣 w ludziach鈥. Praca z doros艂ymi polega g艂贸wnie na tym, 偶e trzeba si臋 rozmaitych rzeczy oducza膰, czyli zmienia膰 nawyki.聽Dla przyk艂adu: je艣li wielokrotnie uczestniczy艂em w sytuacji, w kt贸rej doros艂y opanowuje dzieci za pomoc膮 krzyku, to kurs 鈥瀙orozumienia bez przemocy鈥 nic mi nie da, bo w chwili, kiedy pod presj膮 b臋d臋 musia艂 natychmiast zadzia艂a膰 w klasie, zaczn臋 krzycze膰. Musz臋 膰wiczy膰 鈥 nawyk to druga natura, a zmiana nawyk贸w jest czym艣 wi臋cej ni偶 tylko poznaniem i przyswojeniem sobie teorii o tym, jak by膰 powinno. Wszyscy wi臋c nieustannie oduczamy si臋 starych nawyk贸w i wyrabiamy nowe.
K艂opot z 鈥瀐oryzontem pomy艣lenia szko艂y鈥 jest taki, 偶e bardzo cz臋sto nawet nie wiemy, 偶e on nas ogranicza. Dlatego na pocz膮tku kursu w Szkole Edukacji m贸wimy o konstruowaniu zdarze艅 krytycznych 鈥 chodzi o zobaczenie najnormalniejszych rzeczy na 艣wiecie jako znacz膮cych, maj膮cych istotny wp艂yw na to, co ja sam robi臋. Wchodz臋 do klasy i sprawdzam list臋. Je艣li chc臋 popatrze膰 na to dzia艂anie jak na 鈥瀦darzenie krytyczne鈥, to zastanowi臋 si臋, jakie relacje tworz臋, jak definiuj臋 przez to sytuacj臋 uczenia si臋 w klasie, zapytam o alternatywy鈥 Co si臋 zmieni, je艣li ka偶dego ucznia przywitam w drzwiach, a frekwencj臋 odnotuj臋 po lekcji? Proste dzia艂ania maj膮 skomplikowane konsekwencje, wi臋c warto je kwestionowa膰. W聽praktyce wi臋kszo艣膰 dzia艂a艅 nauczyciela jest odruchowa i automatyczna. A przecie偶 wszystkie maj膮 krytyczne znaczenie.
Lubi臋 m贸wi膰 o wyobra藕ni pedagogicznej. Mamy jej za ma艂o, 偶eby wyobrazi膰 sobie, jaka mog艂aby by膰 szko艂a. Naprawd臋 mog艂aby by膰. Przypomina mi si臋 fraza z Kaczmarskiego: 鈥濳to艣 powie: to senne marzenie. Nie ma nic prawdziwszego od snu鈥. Uwa偶am, 偶e sny o lepszej szkole s膮 prawdziwe. A nawet 鈥 w pewnym sensie 鈥 prawdziwsze ni偶 to, czego do艣wiadczamy na co dzie艅.
Marzenia i wyobra藕nia to jedno. Ale jak przybli偶y膰 si臋 do ich realizacji?
Na przyk艂ad poprzez ruch rodzic贸w, kt贸rzy nie zabieraliby dzieci ze szk贸艂 publicznych do prywatnych. Poprzez rady rodzic贸w niezajmuj膮ce si臋 pieczeniem ciast na 艣wi臋ta szko艂y, tylko bior膮ce udzia艂 w rozmowie o programie wychowawczym i wsp贸艂decydowaniu o nim. Chodzi te偶 o decyzje na poziomie gmin, kt贸re wybieraj膮 dyrektor贸w 鈥 powinni zostawa膰 nimi autentyczni liderzy rad pedagogicznych, a nie partyjni faworyci. Z kolei dyrektorzy powinni domaga膰 si臋 od gmin takiego zorganizowania pracy, 偶eby mogli by膰 w艂a艣nie pierwszymi nauczycielami, a nie lud藕mi od wype艂niania tabelek. Nast臋pnie podstawa programowa i egzaminy zewn臋trzne. Jestem daleki od tego, 偶eby, tak jak niekt贸rzy, domaga膰 si臋 likwidacji egzamin贸w. One same w sobie nie s膮 z艂e, z艂y jest 鈥瀍fekt zwrotny鈥, kt贸ry da si臋 modelowa膰, na przyk艂ad przez ograniczone publikowanie wynik贸w.
We wszystkich tych obszarach toczy si臋 rozgrywka i wsz臋dzie tam mo偶emy przekracza膰 nasz 鈥瀐oryzont pomy艣lenia聽szko艂y鈥. Dlatego podstawow膮 cnot膮 nauczyciela powinna by膰 d艂ugomy艣lno艣膰, rozumiana tak jak u聽Paw艂a z Tarsu 鈥 jako umiej臋tno艣膰 czekania na to, a偶 spe艂ni膮 si臋 pi臋kne rzeczy (to grecka makrothymia czy rzymska longanimitas). Dodajmy, 偶e chodzi tu o pracowite czekanie. Ani rewolucyjny zapa艂, ani sm臋tne zw膮tpienie, ale 鈥瀠miarkowan膮 rewolucj臋 w granicach prawa鈥.
Niezbyt optymistyczna wizja.
Dlaczego? Mog臋 wam uczciwie powiedzie膰, 偶e warto by膰 nauczycielem, bo to z rozmaitych powod贸w bardzo satysfakcjonuj膮ca robota. Natomiast nie mog臋 wam obieca膰, 偶e od jutra b臋dziecie pracowa艂y w szkole, o kt贸rej marzycie. Nawet nie jestem pewien, czy jak b臋dziecie sz艂y na emerytur臋, to ju偶 b臋dzie istnia艂a taka szko艂a. Pogodzenie si臋 z brakiem pewno艣ci w tym zakresie jest pesymistyczne? Nie s膮dz臋 鈥 przejawem pesymizmu by艂oby opuszczenie r膮k, skoro nie ma gwarancji sukcesu, lub rezygnacja, gdy zaliczymy jedn膮 czy drug膮 pora偶k臋. B膮d藕my d艂ugomy艣lni! Ko艣cio艂y niekiedy si臋 zmieniaj膮 鈥 szko艂y te偶 si臋 mog膮 zmienia膰.
***
Aleksander Pawlicki jest nauczycielem historii, wiedzy o spo艂ecze艅stwie, filozofii i retoryki. Absolwent historii, uko艅czy艂 studia doktoranckie w Szkole Nauk Spo艂ecznych Instytutu Filozofii i Socjologii PAN. Pracowa艂 w gimnazjum i liceum. Autor programu historii i spo艂ecze艅stwa dla szko艂y podstawowej oraz towarzysz膮cych mu podr臋cznik贸w 鈥濨y艂 sobie cz艂owiek鈥, wsp贸艂autor podr臋cznika do wiedzy o spo艂ecze艅stwie w liceum. By艂y ekspert Ministerstwa Edukacji Narodowej.

***

Dzia艂alno艣膰 Kontaktu mo偶na wspiera膰 finansowo w聽serwisie聽Patronite.

Pozosta艂e teksty z聽bie偶膮cego聽internetowego wydania聽Kontaktu mo偶na znale藕膰聽tutaj.

***

Polecamy tak偶e:

O strajku w Sopocie, Warszawie i nie tylko

Marsz robot贸w

Oni strajkuj膮, one strajkuj膮, my strajkujmy


 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij