Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Papie┼╝ bez r─Öki do ludzi

Jedn─ů z przyczyn skandali seksualnych w Ko┼Ťciele by┼é wyb├│r niew┼éa┼Ťciwych os├│b na urz─ůd biskupi ÔÇô przede wszystkim za pontyfikatu Jana Paw┼éa II. Biurokratyczna procedura okaza┼éa si─Ö nie tylko bezw┼éadna, ale i niezwykle szkodliwa.
Papie┼╝ bez r─Öki do ludzi
ilustr.: Viktar Aberamok

Latem 2018 roku opini─ů publiczn─ů w Stanach Zjednoczonych i na ┼Ťwiecie wstrz─ůsn─Ö┼éa informacja, ┼╝e kardyna┼é Theodore McCarrick, emerytowany arcybiskup Waszyngtonu, przez wiele lat pope┼énia┼é liczne przest─Öpstwa seksualne, kt├│rych ofiarami by┼éy dzieci, m┼éodzi ┼Ťwieccy m─Ö┼╝czy┼║ni i klerycy. Katolicy ameryka┼äscy zacz─Öli w├│wczas otwarcie zadawa─ç hierarchom swego Ko┼Ťcio┼éa pytanie: jak w og├│le mog┼éo doj┼Ť─ç do wyboru takiego cz┼éowieka do pos┼éugi biskupiej i godno┼Ťci kardynalskiej? Indagowany w tej sprawie arcybiskup Joseph Kurtz, ordynariusz Louisville w Kentucky, ze wstydem sk┼éoni┼é przed kamerami g┼éow─Ö, cedz─ůc przez usta: ÔÇ×To bardzo dobre pytanieÔÇŁ.

Kto stoi za karier─ů drapie┼╝cy?

Hierarcha mia┼é powa┼╝ne powody do wstydu. Niew─ůtpliwie by┼é ┼Ťwiadom, ┼╝e od kilkudziesi─Öciu lat doniesienia na temat seksualnych wyst─Öpk├│w McCarricka cz─Östo pojawia┼éy si─Ö ┬ázar├│wno w kr─Ögach klerykalnych w USA, jak i w Watykanie. Trudno w tym przypadku zas┼éania─ç si─Ö niewiedz─ů. Mo┼╝na natomiast argumentowa─ç, ┼╝e za awanse takich zdemoralizowanych os├│b w ko┼Ťcielnych strukturach odpowiadaj─ů ostatecznie najwy┼╝sze czynniki watyka┼äskie ÔÇô z papie┼╝em na czele. Kogo nale┼╝y zatem wini─ç za wyniesienie McCarricka do najwy┼╝szych godno┼Ťci w Ko┼Ťciele katolickim? Odpowied┼║ ÔÇô przynajmniej na poz├│r ÔÇô wydaje si─Ö oczywista.

Biskupi─ů karier─Ö ├│w seksualny drapie┼╝ca rozpocz─ů┼é jeszcze za pontyfikatu Paw┼éa VI. W 1977 roku, w wieku 47 lat, zosta┼é biskupem pomocniczym Nowego Jorku. Jego protektor ÔÇô kardyna┼é Terence Cooke ÔÇô zleci┼é mu zajmowanie si─Ö sprawami edukacji religijnej w nowojorskiej archidiecezji (cho─ç pewnie s┼éysza┼é, ┼╝e McCarrick ÔÇô jako rezydent w Katedrze ┼Üwi─Ötego Patryka przy Pi─ůtej Alei ÔÇô przez kilka lat molestowa┼é ministrant├│w). To jednak za czas├│w Jana Paw┼éa II przysz┼éy kardyna┼é z nieugi─Öt─ů skuteczno┼Ťci─ů wspina┼é si─Ö na coraz wy┼╝sze (czy te┼╝ bardziej znacz─ůce) urz─Ödy w klerykalnej hierarchicznej strukturze. W 1981 roku papie┼╝ Wojty┼éa mianowa┼é go ordynariuszem nowej diecezji w nieodleg┼éym od Nowego Jorku Metuchen. W 1986 roku McCarrick zosta┼é arcybiskupem Newark ÔÇô wa┼╝nego miasta w tej samej nowojorskiej aglomeracji. Wreszcie w 2000 roku Jan Pawe┼é II uczyni┼é go metropolit─ů Waszyngtonu, a rok p├│┼║niej wyni├│s┼é do godno┼Ťci kardyna┼éa. Przez ponad ─çwier─ç wieku pontyfikatu papie┼╝a Polaka McCarrick nie tylko dopuszcza┼é si─Ö przest─Öpstw seksualnych i czu┼é si─Ö ca┼ékowicie bezkarny. Trafi┼é te┼╝ na szczyty ko┼Ťcielnej hierarchii, z kt├│rych zosta┼é str─ůcony dopiero w wieku 88 lat przez papie┼╝a Franciszka. To pierwszy w dziejach Ko┼Ťcio┼éa kardyna┼é, kt├│ry zosta┼é pozbawiony tej godno┼Ťci i jednocze┼Ťnie wydalony ze stanu duchownego.

W efekcie wielu ameryka┼äskich katolik├│w zastanawia si─Ö obecnie, czy odpowiedzialno┼Ťci─ů za ko┼Ťcieln─ů karier─Ö McCarricka nie nale┼╝y obarczy─ç bezpo┼Ťrednio papie┼╝a Jana Paw┼éa II.

W trakcie pontyfikatu papie┼╝a Polaka McCarrick czu┼é si─Ö ca┼ékowicie bezkarny. Ze szczytu str─ůci┼é go dopiero Franciszek.

Jak zosta─ç biskupem?

Z pewno┼Ťci─ů to w┼éa┼Ťnie rzymski pontyfeks podejmuje osobi┼Ťcie ostateczne decyzje dotycz─ůce wyboru tych, a nie innych os├│b do biskupiej pos┼éugi. Owe decyzje to jednak w swej istocie wypadkowa d┼éugiego procesu, kt├│ry sw├│j pocz─ůtek ma zwykle nie w Rzymie, a w konkretnej metropolii, w kt├│rej pojawi┼é si─Ö biskupi wakat albo pilna, wynikaj─ůca z r├│┼╝nych powod├│w potrzeba powo┼éania nowego duszpasterza. Wszystko przebiega w do┼Ť─ç konfidencjonalnej atmosferze. Sprawa omawiana jest zwyczajowo na dorocznym spotkaniu metropolity z sufraganami (czyli biskupami ÔÇô rz─ůdcami diecezji wchodz─ůcych w sk┼éad metropolii). Tam dyskutuje si─Ö przedstawione kandydatury kap┼éan├│w. Ich lista to ÔÇô przynajmniej teoretycznie ÔÇô rezultat dzia┼éa┼ä biskup├│w ordynariuszy, kt├│rzy w porozumieniu z biskupami pomocniczymi i ksi─Ö┼╝mi uznawanymi za lider├│w w lokalnych spo┼éeczno┼Ťciach (czasem tak┼╝e po konsultacjach z kapitu┼éami katedralnymi, zakonnikami i zakonnicami, a tak┼╝e osobami ┼Ťwieckimi) szukaj─ů odpowiednich ludzi do biskupiej pos┼éugi. Oraz do zwi─ůzanej z ni─ů odpowiedzialno┼Ťci.

Poszukiwania te powinny opiera─ç si─Ö na wewn─ůtrzko┼Ťcielnych przepisach. Wedle obecnie obowi─ůzuj─ůcego Kodeksu Prawa Kanonicznego, jak g┼éosi Kanon 378, paragraf 1: Kandydat do biskupstwa powinien: 1) odznacza─ç si─Ö niezachwian─ů wiar─ů, dobrymi obyczajami, pobo┼╝no┼Ťci─ů, gorliwo┼Ťci─ů duszpastersk─ů, m─ůdro┼Ťci─ů, roztropno┼Ťci─ů, cnotami ludzkimi i innymi przymiotami, kt├│re czyni┼éyby go odpowiednim do sprawowania danego urz─Ödu; 2) cieszy─ç si─Ö dobr─ů opini─ů; 3) mie─ç przynajmniej trzydzie┼Ťci pi─Ö─ç lat ┼╝ycia; 4) przynajmniej od pi─Öciu lat by─ç kap┼éanem; 5) posiada─ç doktorat lub przynajmniej licencjat z Pisma ┼Üwi─Ötego, teologii lub prawa kanonicznego, uzyskany w instytucie studi├│w wy┼╝szych, uznanym przez Stolic─Ö Apostolsk─ů, b─ůd┼║ by─ç przynajmniej prawdziwie bieg┼éym w tych dyscyplinach.

Dyrektywy te zaw─Ö┼╝aj─ů wyra┼║nie pole wyboru. Po lokalnych konsultacjach propozycje przedstawiane s─ů do dalszego rozpatrzenia nuncjuszowi apostolskiemu w danym kraju i ÔÇô zazwyczaj ÔÇô krajowej konferencji episkopatu. G┼é├│wn─ů rol─Ö odgrywa nuncjusz. Jego zadaniem jest sprawdzenie (zn├│w w spos├│b konfidencjonalny), czy przedstawieni mu kap┼éani istotnie nadaj─ů si─Ö do pe┼énienia pos┼éugi biskupiej. Zasi─Öga zatem j─Özyka u znaj─ůcych ich ludzi. Indagowani, zar├│wno w przypadku sprzeciwu, jak i aprobaty dla kandydatur, powinni przedstawi─ç uzasadnienie swej decyzji. Prze┼Ťwietlanie ┼╝yciorysu kandydat├│w przez nuncjusza to przedsi─Öwzi─Öcie niezwykle ┼╝mudne, trwaj─ůce cz─Östo p├│┼é roku b─ůd┼║ d┼éu┼╝ej. Ostatecznie nuncjusz ÔÇô zwykle w porozumieniu z krajow─ů konferencj─ů episkopatu (lub ÔÇô tak jest na przyk┼éad w Niemczech czy Szwajcarii ÔÇô z poszczeg├│lnymi kapitu┼éami katedralnymi) ÔÇô sporz─ůdza list─Ö zawieraj─ůc─ů trzy kandydatury ÔÇô tak zwane terno. Na li┼Ťcie tej nie musz─ů si─Ö znajdowa─ç nazwiska os├│b uprzednio zaproponowanych przez lokalnych biskup├│w. Przedstawiciel papie┼╝a mo┼╝e wzi─ů─ç pod uwag─Ö tak┼╝e innych kap┼éan├│w, kt├│rzy s─ů na przyk┼éad pracownikami Kurii Rzymskiej.

Niemniej lista taka, nim trafi do papie┼╝a, wysy┼éana jest najpierw do watyka┼äskiej Kongregacji do spraw Biskup├│w. Jej cz┼éonkowie s─ů raz jeszcze zobowi─ůzani do dok┼éadnego zbadania ┼╝yciorys├│w przedstawionych im kandydat├│w. Gdy cz┼éonkowie Kongregacji uznaj─ů, ┼╝e maj─ů wystarczaj─ůc─ů wiedz─Ö na temat zaproponowanych do biskupstwa ksi─Ö┼╝y (albo biskup├│w przeznaczonych do obj─Öcia urz─Ödu w diecezjach innych ni┼╝ ta, w kt├│rej aktualnie s─ů na takim stanowisku), przedstawiaj─ů ich papie┼╝owi wraz z ca┼é─ů dokumentacj─ů. Kongregacja wskazuje Ojcu ┼Üwi─Ötemu, kt├│rego z trzech kandydat├│w uwa┼╝a za najw┼éa┼Ťciwszego, a kt├│rego za najmniej odpowiedniego. Dopiero po zako┼äczeniu tej niezwykle zbiurokratyzowanej procedury papie┼╝ podejmuje decyzj─Ö w sprawie nominacji. Zdarza si─Ö pono─ç, ┼╝e nie akceptuje nikogo z przed┼éo┼╝onej mu listy. Wtedy ca┼éy proces powinien si─Ö zacz─ů─ç od pocz─ůtku.

Theodore McCarrick kilkakrotnie przechodzi┼é przez t─Ö wewn─ůtrzko┼Ťcieln─ů procedur─Ö. Czy promuj─ůcy go biskupi i nuncjusze wiedzieli o przest─Öpstwach seksualnych, kt├│rych dopuszcza┼é si─Ö wzgl─Ödem nieletnich i kleryk├│w? Czy ┼Ťwiadomie przymykali na nie oczy? Czy z premedytacj─ů nie poinformowali o owych czynach Jana Paw┼éa II? Dzi┼Ť wci─ů┼╝ nie mo┼╝na niestety da─ç rzetelnej odpowiedzi na te pytania. By─ç mo┼╝e papie┼╝ Wojty┼éa istotnie a┼╝ do swej ┼Ťmierci nic nie wiedzia┼é o wyst─Öpkach ameryka┼äskiego hierarchy i innych podobnych do niego zdemoralizowanych kap┼éan├│w. Jednak mimo to trudno zaprzeczy─ç, ┼╝e Jan Pawe┼é II aprobowa┼é zbiurokratyzowan─ů procedur─Ö wyboru biskup├│w. Ufa┼é pewnie, ┼╝e jest ona dobra i skuteczna. W znakomitej wi─Ökszo┼Ťci przypadk├│w raczej nie mia┼é w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e powo┼éani przeze┼ä ÔÇ×bracia w biskupstwieÔÇŁ trwaj─ů w wymaganej przez teologi─Ö i prawo Ko┼Ťcio┼éa ÔÇ×jedno┼Ťci z biskupem RzymuÔÇŁ. Taka ufno┼Ť─ç niekoniecznie zwalnia od odpowiedzialno┼Ťci za niew┼éa┼Ťciwe wybory. Sam Wojty┼éa ÔÇô jako restrykcyjny moralista ÔÇô wielokrotnie o tym przecie┼╝ przypomina┼é.

Nominacje wbrew wsp├│lnocie

Bior─ůc pod uwag─Ö specyfik─Ö wspomnianej zbiurokratyzowanej procedury wyboru, mo┼╝na zatem zasadnie pyta─ç, jaki realny wp┼éyw mia┼é na nominacje biskupie Jan Pawe┼é II. Wydaje si─Ö, ┼╝e o wielu kandydatach raczej nie mia┼é wielkiej wiedzy. By┼éy miejsca na ┼Ťwiecie (nie tylko Polska), w kt├│rych zna┼é dobrze lokalne uwarunkowania i w zwi─ůzku z tym m├│g┼é przy nominacjach opiera─ç si─Ö na w┼éasnym rozeznaniu. W wielu przypadkach (a mo┼╝e i w wi─Ökszo┼Ťci ÔÇô kwestia dotyczy przecie┼╝ kilku tysi─Öcy nominacji biskupich na ca┼éym ┼Ťwiecie) musia┼é jednak z konieczno┼Ťci opiera─ç si─Ö na listach przygotowywanych przez nuncjuszy w porozumieniu z lokalnymi biskupami oraz/lub na rekomendacjach Kongregacji do spraw Biskup├│w. Nietrudno sobie wyobrazi─ç, ┼╝e w tego typu procedurze wyboru eliminuje si─Ö kandydat├│w, kt├│rzy s─ů ko┼Ťcielnymi ÔÇ×buntownikamiÔÇŁ lub przynajmniej staraj─ů si─Ö wykracza─ç poza codzienn─ů katolick─ů sztamp─Ö ÔÇô zar├│wno gdy idzie o teologi─Ö, jak i o duszpasterstwo. Promuje si─Ö zatem osoby, kt├│re ÔÇô przynajmniej z pozoru ÔÇô prezentuj─ů si─Ö jako wierne Rzymowi, pobo┼╝ne i niewyst─Öpuj─ůce publicznie z krytyk─ů dzia┼éa┼ä swych zwierzchnik├│w i samego papie┼╝a. Inna rzecz, ┼╝e wspomniana procedura bez problemu mo┼╝e s┼éu┼╝y─ç r├│wnie┼╝ umacnianiu si─Ö lokalnych klerykalnych klik. To w┼éa┼Ťnie one w g┼é├│wnej mierze przyczyni┼éy si─Ö, jak si─Ö zdaje, do tuszowania seksualnych przest─Öpstw duchownych.

Procedura wyboru biskupów służyła umacnianiu się lokalnych klerykalnych klik.

Wiadomo jednak, ┼╝e Jan Pawe┼é II czasem bardzo wyra┼║nie nie liczy┼é si─Ö ze stosowanym do dzi┼Ť w Ko┼Ťciele sposobem wyboru biskup├│w. Nie chodzi tu tylko o przypadki nominacji jego bliskich wsp├│┼épracownik├│w z czas├│w polskich ÔÇô na przyk┼éad ksi─Ö┼╝y Franciszka Macharskiego (nast─Öpcy Wojty┼éy w Krakowie) czy Mariana Jaworskiego (mianowanego arcybiskupem Lwowa obrz─ůdku ┼éaci┼äskiego). Zdarza┼éo si─Ö, ┼╝e osobi┼Ťcie wyznacza┼é do pos┼éugi biskupiej znane mu osoby, kt├│re w lokalnych ┼Ťrodowiskach spotyka┼éy si─Ö z niech─Öci─ů i odrzuceniem. To cho─çby przypadek ksi─Ödza Wolfganga Haasa. Jan Pawe┼é II mianowa┼é go w 1988 roku biskupem szwajcarskiej diecezji Chur, wbrew zwyczajowi nie porozumiewaj─ůc si─Ö z tamtejsz─ů kapitu┼é─ů katedraln─ů. Najpierw Haas by┼é tam koadiutorem (wsp├│┼érz─ůdc─ů diecezji z prawem nast─Öpstwa), a w 1990 roku zosta┼é ordynariuszem. Nowy biskup szybko da┼é si─Ö pozna─ç jako nieprzejednany konserwatysta w kwestiach teologicznych, moralnych i instytucjonalnych (m├│wi┼é otwarcie, ┼╝e ca┼éa w┼éadza w diecezji nale┼╝y do biskupa i nie ma powodu si─Ö nad tym zastanawia─ç), czego nie chcia┼éo zaakceptowa─ç lokalne duchowie┼ästwo i ┼Ťwieccy, tak┼╝e teologowie. Gdy Watykan og┼éosi┼é decyzj─Ö o wyniesieniu go do godno┼Ťci ordynariusza w Chur, o zmian─Ö tego postanowienia prosi┼é nawet szwajcarski rz─ůd, twierdz─ůc, ┼╝e Haas dzieli spo┼éecze┼ästwo. Na nic si─Ö to zda┼éo. Mimo ponawianych oskar┼╝e┼ä o wprowadzanie w diecezji quasi dyktatorskich porz─ůdk├│w, biskup przez siedem kolejnych lat trwa┼é bezpiecznie na wyznaczonej mu przez papie┼╝a stolicy. Jan Pawe┼é II odpowiedzia┼é na kontrowersje dotycz─ůce Haasa w 1997 roku, gdy przeni├│s┼é biskupa Chur do nowo utworzonej archidiecezji Vaduz w ksi─Östwie Liechtenstein. Krytykowany hierarcha zosta┼é zatem awansowany na arcybiskupa. W Liechtensteinie protesty przeciw tej nominacji wybuch┼éy niemal natychmiast i trwa┼éy lata.

ÔÇ×Papie┼╝ bez r─Öki do ludziÔÇŁ, ilustracja: Viktar Aberamok

ilustr.: Viktar Aberamok

Sprawa ta pokazuje wyra┼║nie, ┼╝e Jan Pawe┼é II mia┼é pewne preferencje odno┼Ťnie kap┼éan├│w, kt├│rzy jego zdaniem mogli dost─ůpi─ç biskupich godno┼Ťci. Uznawa┼é, ┼╝e dobrze by┼éoby, gdyby byli oni wierni ÔÇô przynajmniej w publicznych deklaracjach ÔÇô sprawom wa┼╝nym dla niego samego. Z tego powodu w Ameryce ┼üaci┼äskiej ma┼ée szanse na biskupstwo mieli ksi─Ö┼╝a otwarcie opowiadaj─ůcy si─Ö za teologi─ů wyzwolenia. Wsz─Ödzie na ┼Ťwiecie na awans w ko┼Ťcielnej hierarchii mogli te┼╝ liczy─ç ci, kt├│rzy otwarcie wspierali ruch pro-life i wypowiadali si─Ö przeciw stosowaniu sztucznej antykoncepcji. Takie osoby by┼éy promowane przez nuncjuszy, nawet je┼Ťli pojawia┼éy si─Ö zasadne w─ůtpliwo┼Ťci co do moralnej kondycji kandydat├│w.┬áNa listach przedstawianych papie┼╝owi z pewno┼Ťci─ů zdarzali si─Ö i przest─Öpcy seksualni, i kap┼éani wspieraj─ůcy otwarcie antydemokratyczne oraz krwawe re┼╝imy. Trudno uwierzy─ç, ┼╝e przynajmniej w tej ostatniej sprawie papie┼╝ nie mia┼é ┼╝adnej wiedzy o niemoralnych politycznych afiliacjach kandydat├│w. Czy wiedzia┼é o molestowaniu? Osoby z jego najbli┼╝szego otoczenia konsekwentnie twierdz─ů, ┼╝e nie. Dzi┼Ť coraz trudniej ufa─ç, ┼╝e m├│wi─ů prawd─Ö.

Osoby wierne sprawom wa┼╝nym dla Wojty┼éy by┼éy promowane, nawet je┼Ťli pojawia┼éy si─Ö w─ůtpliwo┼Ťci co do ich moralno┼Ťci.

Obrońcy przestępców wokół papieża

Z drugiej strony trzeba te┼╝ uczciwie stwierdzi─ç, ┼╝e Jan Pawe┼é II nie ba┼é si─Ö nominowa─ç ÔÇô i to czasem na bardzo presti┼╝owe w Ko┼Ťciele stolice biskupie ÔÇô os├│b, kt├│re niekoniecznie w ca┼éo┼Ťci zgadza┼éy si─Ö z lini─ů jego pontyfikatu, a konserwatywni katolicy widzieli w nich ÔÇ×szkodliwych libera┼é├│wÔÇŁ. To mi─Ödzy innymi przypadek Carla Marii Martiniego, arcybiskupa Mediolanu, i Josepha Bernardina, arcybiskupa Chicago. Obaj ci duchowni zostali te┼╝ kreowani przez papie┼╝a Wojty┼é─Ö kardyna┼éami, i to mimo wyra┼║nej wrogo┼Ťci okazywanej im przez najwy┼╝szych watyka┼äskich urz─Ödnik├│w. Do tej samej godno┼Ťci, co prawda po wielu latach odwlekania decyzji w tej sprawie, wyni├│s┼é Jan Pawe┼é II Karla Lehmanna, biskupa Moguncji i przewodnicz─ůcego Konferencji Episkopatu Niemiec, kt├│ry niejednokrotnie otwarcie krytykowa┼é postaw─Ö Wojty┼éy, na przyk┼éad w sprawie tak zwanych konsultacji przedaborcyjnych. W RFN (a p├│┼║niej w zjednoczonych Niemczech) aborcja by┼éa uznawana za nielegaln─ů. Mimo to w 1995 roku na mocy orzeczenia tamtejszego Trybuna┼éu Konstytucyjnego zacz─Ö┼éo obowi─ůzywa─ç prawo, w my┼Ťl kt├│rego nie by┼éa ona karana w trzech pierwszych miesi─ůcach ci─ů┼╝y pod warunkiem skorzystania z odpowiedniej konsultacji i odst─Öpu trzech dni mi─Ödzy konsultacj─ů a zabiegiem. Ko┼Ťci├│┼é katolicki w Niemczech ÔÇô przede wszystkim za spraw─ů samego biskupa Lehmanna ÔÇô bardzo zaanga┼╝owa┼é si─Ö w owe konsultacje. Jan Pawe┼é II stanowczo zabroni┼é jednak udzia┼éu w nich katolikom. Biskup Lehmann odni├│s┼é si─Ö do postawy papie┼╝a z dezaprobat─ů. Mimo to kilka lat p├│┼║niej zosta┼é kardyna┼éem.

Jan Pawe┼é II powo┼éywa┼é na urz─Ödy ludzi, kt├│rzy wyrz─ůdzali niejednokrotnie realne szkody ludziom Ko┼Ťcio┼éa i spoza Ko┼Ťcio┼éa.

Bior─ůc jednak pod uwag─Ö liczb─Ö nominacji biskupich, kt├│re zosta┼éy podpisane przez Jana Paw┼éa II, przypadki Martiniego, Bernardina, Lehmanna czy Jorge Marii Bergoglio (czyli obecnego papie┼╝a Franciszka) nale┼╝y uzna─ç za do┼Ť─ç wyj─ůtkowe. Za wi─Ökszo┼Ťci─ů nominacji sta┼éa bowiem bez w─ůtpienia watyka┼äska nomenklatura, kt├│ra ┼Ťwietnie wykorzystywa┼éa biurokratyczne procedury do promowania wygodnych jej os├│b. Wiadomo powszechnie (i z tak─ů opini─ů godz─ů si─Ö nawet najwi─Öksi apologeci polskiego papie┼╝a), ┼╝e Jan Pawe┼é II nie mia┼é dobrej r─Öki do powo┼éywania odpowiednich ludzi na stanowiska w Rzymskiej Kurii. Wielu komentator├│w ┼╝ycia Ko┼Ťcio┼éa twierdzi, ┼╝e zarz─ůdzanie Kuri─ů papie┼╝ po prostu sobie odpu┼Ťci┼é. Zrezygnowa┼é z jej g┼é─Öbokiej reformy i powo┼éywa┼é na urz─Ödy kurialne ludzi, kt├│rzy deklarowali co prawda niezachwian─ů wierno┼Ť─ç doktrynalnej i duszpasterskiej linii pontyfikatu, ale wyrz─ůdzali niejednokrotnie realne szkody ludziom Ko┼Ťcio┼éa i spoza Ko┼Ťcio┼éa. Inni s─ůdz─ů, ┼╝e papie┼╝ nazbyt zaufa┼é niekt├│rym swoim bliskim wsp├│┼épracownikom. W ka┼╝dym razie wiele nominacji Jana Paw┼éa II uzna─ç nale┼╝y za co najmniej nietrafione. Dzi┼Ť mamy pewno┼Ť─ç, ┼╝e na najwy┼╝szych szczytach Ko┼Ťcio┼éa pojawiali si─Ö niejednokrotnie zawodowi intryganci, o kt├│rych aferalnej czy quasi aferalnej dzia┼éalno┼Ťci z roku na rok dowiadujemy si─Ö coraz wi─Öcej. I nie chodzi tu bynajmniej tylko o znane ju┼╝ skandale (jak ten z bankiem watyka┼äskim), ale cho─çby o czyny wieloletniego szefa sekretariatu stanu, kardyna┼éa Angela Sodano.

Kardyna┼é Christoph Sch├Ânborn, arcybiskup Wiednia, od lat zarzuca temu by┼éemu watyka┼äskiemu ÔÇ×premierowiÔÇŁ, ┼╝e celowo stara┼é si─Ö wp┼éywa─ç na wstrzymanie pa┼ästwowego prokuratorskiego dochodzenia w sprawie przest─Öpstw seksualnych pope┼énionych przez kardyna┼éa Hansa Hermanna Gro├źra ÔÇô poprzednika Sch├Ânborna na wiede┼äskiej stolicy arcybiskupiej. Gro├źr ÔÇô powo┼éany na najwy┼╝szy urz─ůd w Ko┼Ťciele katolickim w Austrii i do godno┼Ťci kardynalskiej przez Jana Paw┼éa II ÔÇô cho─ç mia┼é pono─ç na sumieniu nawet setki czy tysi─ůce ofiar, nigdy nie poni├│s┼é za to sankcji karnych. Kar─ů ko┼Ťcieln─ů by┼éo pokutne odosobnienie w klasztorze. Gro├źr zako┼äczy┼é swe ┼╝ycie w 2003 roku. Cz─Ö┼Ťci jego ofiar Ko┼Ťci├│┼é wyp┼éaci┼é zado┼Ť─çuczynienie, ale sam kardyna┼é ÔÇô przest─Öpca seksualny ÔÇô nigdy nie zosta┼é poci─ůgni─Öty do odpowiedzialno┼Ťci za swe czyny przez ┼Ťwiecki s─ůd. Wedle kardyna┼éa Sch├Ânborna kardyna┼é Sodano u┼╝y┼é wszelkich swych wp┼éyw├│w, by do tego nie dosz┼éo. Czy naprawd─Ö Jan Pawe┼é II nie mia┼é wiedzy o dzia┼éaniach podj─Ötych przez swego sekretarza stanu w sprawie Gro├źra?

A przecie┼╝ kardyna┼é Sodano odpowiada┼é za dzia┼éalno┼Ť─ç instytucjonaln─ů (a tak┼╝e polityczn─ů) Ko┼Ťcio┼éa prowadzon─ů przez nuncjuszy apostolskich na ca┼éym ┼Ťwiecie. Skutek by┼é mi─Ödzy innymi taki, ┼╝e na przyk┼éad na stanowiska nuncjuszy powo┼éywano ludzi pokroju arcybiskupa J├│zefa Weso┼éowskiego ÔÇô przest─Öpcy seksualnego, kt├│ry z pewno┼Ťci─ů by┼é tw├│rc─ů niejednego przekazanego Janowi Paw┼éowi II (a tak┼╝e jego nast─Öpcom) terno. Zasadne jest pytanie, jakie osoby promowa┼é Weso┼éowski do biskupich godno┼Ťci. Czy nie zachowywa┼é si─Ö podobnie do ksi─Ödza Pio Laghiego, wieloletniego delegata Stolicy Apostolskiej w USA (p├│┼║niejszego kardyna┼éa)? Jak dzi┼Ť wiemy, ksi─ůdz Laghi posuwa┼é si─Ö nawet do tego, ┼╝e do godno┼Ťci biskupich proponowa┼é ksi─Ö┼╝y znanych z pope┼éniania lub tuszowania przest─Öpstw seksualnych (to cho─çby przypadek biskupa Roberta Broma; ze wzgl─Ödu na jego dzia┼éalno┼Ť─ç i post─Öpki powierzona mu w 1990 roku diecezja San Diego w pierwszej dekadzie obecnego stulecia musia┼éa og┼éosi─ç bankructwo), o czym ┼Ťwiadomie ÔÇô tu akurat mamy pewno┼Ť─ç ÔÇô papie┼╝a nie informowa┼é.

Zapytajmy Lud Bo┼╝y!

Je┼Ťli nawet jednak uzna─ç, ┼╝e ci, kt├│rzy zostali biskupami za pontyfikatu Jana Paw┼éa II, w wi─Ökszo┼Ťci nie byli lud┼║mi tak niegodziwymi jak by┼éy kardyna┼é McCarrick, mo┼╝na mie─ç zasadne podejrzenia, i┼╝ godno┼Ť─ç t─Ö przyjmowali cz─Östo ludzie deklaruj─ůcy co prawda publicznie wierno┼Ť─ç ÔÇ×papieskiej liniiÔÇŁ (w sprawach antykomunizmu, aborcji, antykoncepcji i tak dalej), ale niereprezentuj─ůcy duszpastersko czy intelektualnie zbyt wysokiego poziomu. Jan Pawe┼é II nie m├│g┼é sprawdzi─ç ka┼╝dego nominowanego przez siebie kandydata. Nawet w Polsce ÔÇô cho─ç pewnie w przypadku ojczystego kraju proces rozeznawania m├│g┼é by─ç lepszy b─ůd┼║ bardziej kompletny. Czy taki by┼é w istocie? C├│┼╝, nie jest szczeg├│ln─ů tajemnic─ů, ┼╝e wielu z polskich biskup├│w swoj─ů godno┼Ť─ç zawdzi─Öcza albo znajomo┼Ťci z samym Janem Paw┼éem II, jego sekretarzem, ksi─Ödzem Stanis┼éawem Dziwiszem, albo przynajmniej z wieloletnim nuncjuszem, arcybiskupem J├│zefem KowalczykiemÔÇŽ

Skandale seksualne w Ko┼Ťciele katolickim ukaza┼éy ÔÇô obok innych spraw dla Ko┼Ťcio┼éa wa┼╝nych ÔÇô tak┼╝e to, ┼╝e jedn─ů z ich przyczyn by┼é wyb├│r niew┼éa┼Ťciwych os├│b na urz─ůd biskupi ÔÇô i to przede wszystkim za pontyfikatu Jana Paw┼éa II. Biurokratyczna procedura okaza┼éa si─Ö nie tylko bezw┼éadna, ale i niezwykle szkodliwa. Tymczasem nie jest ona czym┼Ť, co by┼éo uznane w Ko┼Ťciele od wiek├│w. Jeszcze w 1829 roku, gdy umiera┼é papie┼╝ Leon XII, z 646 katolickich biskup├│w obrz─ůdku ┼éaci┼äskiego 555 powo┼éanych by┼éo przez ┼Ťwieckie rz─ůdy, 67 zosta┼éo wybranych przez lokalne duchowie┼ästwo, a tylko 24 nominowa┼é bezpo┼Ťrednio papie┼╝. Nie twierdz─Ö, ┼╝e biskup├│w powinny dzi┼Ť wybiera─ç w┼éadze pa┼ästwowe. Jednak wi─Ökszy ni┼╝ obecnie udzia┼é Ludu Bo┼╝ego w tych wyborach wydaje si─Ö jak najbardziej wskazany.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś