magazyn lewicy katolickiej

Pa┼ästwo a kryzys migracyjny. Dykta nam rozmok┼éa

Mamy jako zbiorowo┼Ť─ç relatywnie niewielk─ů ch─Ö─ç i zdolno┼Ť─ç, by wymusza─ç na politykach bardziej profesjonalne zachowania. Tymczasem ÔÇ×pauza strategicznaÔÇŁ, podczas kt├│rej mo┼╝na by┼éo kocha─ç si─Ö, bawi─ç, robi─ç kas─Ö lub j─ů trwoni─ç i ÔÇ×nie interesowa─ç si─Ö polityk─ůÔÇŁ ÔÇô w┼éa┼Ťnie si─Ö ko┼äczy.

Nikt nie zda┼é egzaminu

To, co dzia┼éo si─Ö jesieni─ů ubieg┼éego roku na pograniczu polsko-bia┼éoruskim ÔÇô de facto nie by┼éo kryzysem migracyjnym, lecz przede wszystkim politycznym i humanitarnym. Pod tym wzgl─Ödem Jakub Bodziony i Filip Rudnik, autorzy tekstu ÔÇ×Kryzys na granicy nie nauczy┼é nas niczegoÔÇŁ, maj─ů ca┼ékowit─ů racj─Ö. Trudno polemizowa─ç tak┼╝e z innymi ich stwierdzeniami: na przyk┼éad tymi, ┼╝e ob├│z rz─ůdz─ůcy Polsk─ů cynicznie wykorzysta┼é dramat tysi─Öcy ludzi do partyjnej propagandy i poprawienia sobie sonda┼╝y, celowo podgrzewaj─ůc emocje kosztem merytorycznej debaty i sprzyjaj─ůc polaryzacji opinii publicznej. S┼éuszna jest tak┼╝e ocena, ┼╝e przy ca┼éej wojennej i turbopatriotycznej retoryce nie zdo┼éano ani realnie uszczelni─ç granicy, ani uderzy─ç w jakikolwiek spos├│b w re┼╝im ┼üukaszenki, ani tym bardziej w stoj─ůcego za nim moskiewskiego ÔÇ×patronaÔÇŁ.

Z drugiej strony ÔÇô co s┼éusznie odnotowuj─ů Bodziony i Rudnik ÔÇô egzamin z w┼éa┼Ťciwego reagowania w sytuacjach kryzysowych obla┼éa te┼╝ opozycja i niekt├│re zwi─ůzane z ni─ů tak zwane ÔÇ×┼Ťrodowiska obywatelskieÔÇŁ. Widowiskowe (acz nieodpowiedzialne) biegi po ┼é─ůce z reklam├│wk─ů w wykonaniu pos┼éa Sterczewskiego to tylko jeden z przyk┼éad├│w; innym jest r├│wnie nieodpowiedzialne nadu┼╝ywanie s┼é├│w w wykonaniu cho─çby Janiny Ochojskiej (zr├│wnanie dzia┼éa┼ä polskich s┼éu┼╝b mundurowych z zachowaniami ÔÇ×kat├│w z niemieckich i sowieckich oboz├│wÔÇŁ). Doda─ç mo┼╝na do tego wolt─Ö samego Donalda Tuska, kt├│ry w pierwszych dniach kryzysu wypowiada┼é si─Ö jeszcze zupe┼énie rozs─ůdnie, jak na propa┼ästwowego polityka w obliczu zewn─Ötrznej agresji przysta┼éo ÔÇô ale rych┼éo przypomnia┼é sobie, ┼╝e ma na karku wewn─Ötrzne wybory w PO, uleg┼é nastrojom w partii i/lub oportunistycznej kalkulacji taktycznej i pop┼éyn─ů┼é z pr─ůdem. Poniek─ůd graj─ůc rol─Ö ÔÇ×z┼éego libera┼éa i EuropejczykaÔÇŁ, kt├│r─ů w propagandowym teatrzyku napisali dla┼ä r├│┼╝ni Jackowie Kurscy.

Jaros┼éawowi Kaczy┼äskiemu si─Ö to politycznie op┼éaci┼éo, Donaldowi Tuskowi te┼╝, ale Polsce i jej racji stanu z pewno┼Ťci─ů nie. A przecie┼╝ niebezpiecze┼ästwo wcale nie min─Ö┼éo. Prawdopodobie┼ästwo kolejnej ods┼éony kryzysu, w kt├│rym nacisk migracyjny (wszystko jedno, czy naturalny, czy sztucznie wzbudzony i kontrolowany) zostanie wykorzystany jako element agresji o charakterze hybrydowym, drastycznie wzro┼Ťnie wraz z wiosn─ů. W dodatku W┼éadimir Putin, eskaluj─ůc kryzys polityczny i wojskowy wok├│┼é Ukrainy, jasno sygnalizuje, ┼╝e zamierza nam dostarczy─ç ÔÇ×atrakcjiÔÇŁ znacznie powa┼╝niejszego kalibru.

Dlatego warto wo┼éa─ç wielkim g┼éosem o refleksj─Ö w┼Ťr├│d elit z r├│┼╝nych stron partyjnych barykad i o szybkie zmiany w szeroko poj─Ötej kulturze strategicznej Rzeczpospolitej. Autorzy ÔÇ×Kultury LiberalnejÔÇŁ to czyni─ů, i chwa┼éa im za to ÔÇô trudno tu z nimi polemizowa─ç, mo┼╝na jedynie uzupe┼éni─ç ich tekst o par─Ö uwag. I postawi─ç kropk─Ö nad ÔÇ×iÔÇŁ, nawet je┼Ťli to b─Ödzie bola┼éo.

Czy jeste┼Ťmy bezpieczni?

Przede wszystkim ÔÇô chodzi o wskazanie, ┼╝e z punktu widzenia profesjonalist├│w od bezpiecze┼ästwa narodowego jest jeszcze gorzej, ni┼╝ wynika to z tekstu Bodzionego i Rudnika. Jesieni─ů zawiod┼éa bowiem wojskowa logistyka (┼╝o┼énierze kupuj─ůcy na w┼éasn─ů r─Ök─Ö baterie do latarek w sklepach to tylko drobny, acz charakterystyczny przyk┼éad). Zawiedli dow├│dcy, kieruj─ůcy do arcytrudnej s┼éu┼╝by granicznej ludzi albo bez elementarnego wyszkolenia, albo szkolonych w zupe┼énie innym kierunku ni┼╝ quasi-policyjne zadania, realizowane w bezpo┼Ťrednim kontakcie z cywilami o niejasnym statusie i funkcjonariuszami obcych s┼éu┼╝b specjalnych ÔÇô co by┼éo proszeniem si─Ö o k┼éopoty i tragedie. I tylko szcz─Ö┼Ťciu lub Opatrzno┼Ťci zawdzi─Öczamy stosunkowo ┼éagodny wymiar kary.

Po stronie s┼éu┼╝b mundurowych zawiod┼éa umiej─Ötno┼Ť─ç (acz przede wszystkim ÔÇô ch─Ö─ç, co jest jeszcze bardziej skandaliczne i niebezpieczne na przysz┼éo┼Ť─ç!) wsp├│┼épracy z szeroko poj─Ötymi mediami, tak jakby┼Ťmy nadal mieli wiek XIX, a poj─Öcie ÔÇ×walki informacyjnejÔÇŁ nie istnia┼éo. Zawiod┼éy te┼╝ wywiad, dyplomacja oraz instytucje maj─ůce narz─Ödzia do stosowania soft power ÔÇô bo kryzys mo┼╝na by┼éo sygnalizowa─ç wcze┼Ťniej i ┼éagodzi─ç dzia┼éaniami zewn─Ötrznymi, w rodzaju cho─çby porz─ůdnej akcji propagandowej na Bliskim Wschodzie. Wreszcie: zawiedli politycy odpowiedzialni ÔÇ×z urz─ÖduÔÇŁ za bezpiecze┼ästwo, poczynaj─ůc od prezydenta (Rada Bezpiecze┼ästwa, z udzia┼éem lider├│w opozycji politycznej, powinna by─ç w takich okoliczno┼Ťciach zwo┼éana natychmiast, w celu wypracowania przynajmniej minimum wsp├│lnej p┼éaszczyzny i zapobie┼╝enia rozgrywaniu nas przez o┼Ťrodki zewn─Ötrzne), poprzez premiera i jego ÔÇ×wiceÔÇŁ do spraw bezpiecze┼ästwa, po ÔÇ×bran┼╝owychÔÇŁ ministr├│w.

I niestety ÔÇô to raczej nie jest kwestia wyj─ůtkowej nieudolno┼Ťci konkretnych os├│b (cho─ç ona, rzecz jasna, te┼╝ swoje do┼éo┼╝y┼éa). To problem systemowy, kt├│ry mo┼╝e wyst─ůpi─ç r├│wnie dobrze, gdy wymienione funkcje obejm─ů kiedy┼Ť zupe┼énie inni ludzie. Mieszanka cynizmu, naiwno┼Ťci i braku profesjonalizmu, kt├│r─ů przy okazji niedawnych wydarze┼ä ÔÇ×popisa┼éa si─ÖÔÇŁ opozycja, nie rokuje dobrze pod tym wzgl─Ödem.

Szanowna Czytelniczko i Szanowny Czytelniku ÔÇô prosz─Ö, nie traktujcie tego jak znienawidzonego ÔÇ×symetryzmuÔÇŁ. Bo z oczywistych wzgl─Öd├│w (posiadane narz─Ödzia) bez por├│wnania wi─Öksza odpowiedzialno┼Ť─ç za przebieg zdarze┼ä spada na rz─ůdz─ůcych. Ale to nie pow├│d, by z urz─Ödu rozgrzesza─ç drug─ů stron─Ö, ona nie jest zwolniona z my┼Ťlenia kategoriami interesu pa┼ästwa, ani zwolniona z my┼Ťlenia jako takiego.

ÔÇ×Pauza strategicznaÔÇŁ si─Ö sko┼äczy┼éa

Przegranym w przedmiotowym kryzysie ÔÇô w najwi─Ökszym stopniu ÔÇô okaza┼é si─Ö zdrowy rozs─ůdek oraz centrum sceny politycznej. Bo z jednej strony, mieli┼Ťmy cz─Ö┼Ť─ç spo┼éecze┼ästwa, wcale niebagateln─ů, kt├│ra bezkrytycznie kupi┼éa toporn─ů propagand─Ö w┼éadz, ÔÇ×stan─Ö┼éa murem za polskim munduremÔÇŁ i zapomnia┼éa, przynajmniej chwilowo, o chrze┼Ťcija┼äskich przykazaniach i og├│lnoludzkich warto┼Ťciach. Z drugiej ÔÇô mieli┼Ťmy tych, kt├│rym nienawi┼Ť─ç do PiS (zmieszana z dziecinn─ů niekiedy egzaltacj─ů) kaza┼éa zapomnie─ç, ┼╝e pa┼ästwo ma interesy bezpiecze┼ästwa, i ┼╝e w gruncie rzeczy, w wielu sytuacjach, jest to suma interes├│w bezpiecze┼ästwa wszystkich obywateli, bez wzgl─Ödu na ich przekonania i sympatie polityczne.

Przejawia┼éo si─Ö to mi─Ödzy innymi w ca┼ékowitej odmowie przyj─Öcia do wiadomo┼Ťci do┼Ť─ç oczywistego faktu, ┼╝e za ca┼é─ů afer─ů stoj─ů Putin z ┼üukaszenk─ů. A walcz─ůc z w┼éasnym pa┼ästwem o uniewa┼╝nienie jego fizycznej granicy, bardzo ┼éatwo przekroczy─ç umown─ů granic─Ö, za kt├│r─ů cz┼éowiek staje si─Ö tak zwanym ÔÇ×po┼╝ytecznym idiot─ůÔÇŁ o┼Ťciennych dyktator├│w, a to z jak─ůkolwiek s┼éuszno┼Ťci─ů i moralno┼Ťci─ů nie ma nic wsp├│lnego. Po┼Ťrodku za┼Ť, kurcz─ůc si─Ö mi─Ödzy ekstremami, nie┼Ťmia┼éo przycupn─Ö┼éa sobie garstka fachowc├│w, pr├│buj─ůcych t┼éumaczy─ç, jak jest (i nara┼╝aj─ůc si─Ö przy tym na razy z obu stron). Plus: te┼╝ kurcz─ůca si─Ö grupa tych, kt├│rym w zasadzie jest wszystko jedno, bo oni ÔÇ×polityk─ů si─Ö nie interesuj─ůÔÇŁ.

Niestety, to skutek lat fatalnej edukacji ÔÇô tej og├│lnej i tej obywatelskiej. Nie oszukujmy si─Ö, jej degrengolada nie zacz─Ö┼éa si─Ö za rz─ůd├│w ministra Czarnka, ani nawet za rz─ůd├│w PiS-u. To, ┼╝e wielu Polak├│w zna ┼Ťwiat tylko pozornie (bo niby je┼╝d┼╝─ů na wczasy do Chorwacji, ale wiedz─Ö i tak czerpi─ů g┼é├│wnie z blog├│w domoros┼éych geostrateg├│w), ┼╝e obce s─ů im prawid┼éa logicznego wnioskowania i umiej─Ötno┼Ť─ç podstawowej weryfikacji informacji (i to mimo dyplom├│w akademickich) ÔÇô to niestety spadek po dekadach lekcewa┼╝enia nauki i szkolnictwa przez kolejne ekipy.

Nie ┼éud┼║my si─Ö ÔÇô ten kryzys, zwany potocznie ÔÇ×granicznymÔÇŁ czy ÔÇ×migracyjnymÔÇŁ, unaoczni┼é nam kryzys znacznie g┼é─Öbszy i gro┼║niejszy. Pa┼ästwo z dykty, mimo obietnic wzmocnienia, mamy nadal ÔÇô a dykta po drodze rozmok┼éa. Mamy te┼╝, jako zbiorowo┼Ť─ç, relatywnie niewielk─ů ch─Ö─ç i zdolno┼Ť─ç, by wymusza─ç na politykach bardziej profesjonalne zachowania. Ci za┼Ť ÔÇô rado┼Ťnie z naszego przyzwalaj─ůcego zaniechania korzystaj─ů.

Tymczasem ÔÇ×pauza strategicznaÔÇŁ, podczas kt├│rej mo┼╝na by┼éo w miar─Ö bezkarnie kocha─ç si─Ö, bawi─ç, robi─ç kas─Ö lub j─ů trwoni─ç i ÔÇ×nie interesowa─ç si─Ö polityk─ůÔÇŁ ÔÇô w┼éa┼Ťnie nam si─Ö ko┼äczy. O czym Bodziony i Rudnik wspominaj─ů tylko mimochodem lub mi─Ödzy wierszami, a co jest problemem tysi─ůckro─ç powa┼╝niejszym, ni┼╝ ewentualne odpowiedzialno┼Ť─ç karna szeregowych funkcjonariuszy za ┼éamanie prawa podczas interwencji na granicy.

***

Inicjatyw─Ö wspiera Fundusz Obywatelski imienia Henryka Wujca.

fundusz obywatelski

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś