Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Pamu艂a: To spo艂ecze艅stwo tworzy niepe艂nosprawno艣膰

To my jako spo艂ecze艅stwo tworzymy bariery, a nast臋pnie przez nie konstruujemy i definiujemy niepe艂nosprawno艣膰. W zwi膮zku z tym to naszym zadaniem jest pokonywanie i znoszenie tych przeszk贸d.
Pamu艂a: To spo艂ecze艅stwo tworzy niepe艂nosprawno艣膰
ilustr.: Agnieszka Wi艣niewska

Z Natali膮 Pamu艂膮 rozmawia Zuzanna Rokita.

W swojej pracy zajmujesz si臋 nowym na polskim gruncie nurtem, jakim s膮 disability studies, czyli studia o niepe艂nosprawno艣ci. Czego one dotycz膮 i dlaczego zosta艂y wyszczeg贸lnione jako oddzielna dziedzina naukowa i badawcza?

Disability studies to podmiotowe podej艣cie do niepe艂nosprawno艣ci, my艣lenie o niej w kategoriach praw cz艂owieka i rozpoznawanie os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami jako r贸wnoprawnych obywateli i obywatelek, przed kt贸rymi spo艂ecze艅stwo stawia fizyczne oraz spo艂eczne bariery. W tej perspektywie niepe艂nosprawno艣膰 nie sprowadza si臋 do do艣wiadczenia indywidualnego, poniewa偶 jest spo艂ecznie konstruowana. Oznacza to, 偶e nie wynika z jednostkowych kondycji, a ma spo艂eczne konsekwencje dla os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami, w postaci wykluczenia i etykietowania, kt贸rych 藕r贸d艂em s膮 przyj臋te kulturowo normy oraz warto艣ci.

Studia o niepe艂nosprawno艣ci dekonstruuj膮 te偶 tak zwany imperatyw rehabilitacyjny m贸wi膮cy, 偶e ka偶d膮 niepe艂nosprawno艣膰 nale偶y bezwzgl臋dnie leczy膰 przy pomocy narz臋dzi i metod, kt贸rych dostarcza nam zachodnia medycyna (nawet je偶eli jednostka sobie tego nie 偶yczy).

W perspektywie disability studies niepe艂nosprawno艣膰 to r贸wnie偶 do艣wiadczenie, kt贸re wp艂ywa na dost臋p jednostki do zasob贸w, relacji, do edukacji i do r贸wno艣ci prawnej, czego przyk艂adem s膮 regulacje dotycz膮ce braku mo偶liwo艣ci zawarcia zwi膮zku ma艂偶e艅skiego w przypadku os贸b z niepe艂nosprawno艣ci膮 intelektualn膮. W Polsce nie ma r贸wno艣ci ma艂偶e艅skiej nie tylko dla os贸b nieheteronormatywnych, lecz tak偶e dla pewnej grupy os贸b niepe艂nosprawnych.

Akademickie tre艣ci i dyskusje s膮 do艣膰 ekskluzywne i nie wszyscy maj膮 do nich dost臋p. Czy w takim razie disability studies maj膮 szans臋 zmieni膰 spo艂eczne my艣lenie o niepe艂nosprawno艣ci?

Przede wszystkim disability studies nie wzi臋艂y si臋 z akademii, tylko z aktywizmu. Idee, za艂o偶enia, do艣wiadczenia ludzi z niepe艂nosprawno艣ciami, ich pisanie o sobie zosta艂y przechwycone przez 艣wiat naukowy i da艂y nap臋d do stworzenia teorii. Dlatego nale偶y pami臋ta膰, 偶e j臋zyk disability studies nie jest j臋zykiem akademii. Na uniwersytetach mo偶emy wymy艣la膰 kolejne terminy czy bardziej skomplikowane sposoby m贸wienia o niepe艂nosprawno艣ci. Uwa偶am jednak, 偶e w tym przypadku akademia nie zmieni rzeczywisto艣膰, to raczej ona sama zmieni si臋 pod wp艂ywem disability studies.

Na razie uniwersytet wci膮偶 reprodukuje bardzo du偶o ableistycznych 鈥 czyli wykluczaj膮cych osoby z niepe艂nosprawno艣ciami 鈥 praktyk, kt贸re m贸wi膮, 偶e uczestniczy膰 w 偶yciu akademickim mo偶na tylko wtedy, gdy jest si臋 sprawnym. Ponadto sama przestrze艅 akademicka pozostaje miejscem niedost臋pnym dla os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami. Dlatego widz臋 du偶膮 potrzeb臋, 偶eby akademi臋 pomy艣le膰 przez pryzmat idei i refleksji zaczerpni臋tych z disability studies. Najlepiej by艂oby, gdyby艣my mogli j膮 wymy艣li膰 na nowo, stworzy膰 jako przestrze艅 dost臋pn膮 dla os贸b o r贸偶nych potrzebach oraz mo偶liwo艣ciach fizycznych, psychicznych i zmys艂owych. Zmieni膰 j膮 od strony architektonicznej, ale r贸wnie偶 zmodyfikowa膰 formy nauczania czy oceniania. Uniwersytet jest bardzo konserwatywn膮 instytucj膮, ale jego rola i spos贸b funkcjonowania nie musz膮 by膰 okre艣lone raz na zawsze.

Jak w praktyce mog艂aby wygl膮da膰 taka zmiana na uniwersytecie?

Przyk艂adem by艂aby pr贸ba zmiany postrzegania oceny za aktywno艣膰: przecie偶 studenci i studentki z r贸偶nych powod贸w nie odzywaj膮 si臋 na zaj臋ciach 鈥 by膰 mo偶e wynika to st膮d, 偶e maj膮 l臋ki spo艂eczne. Dlatego mogliby艣my inaczej zdefiniowa膰 鈥瀠czestnictwo鈥. Inn膮 praktyk膮 wp艂ywaj膮c膮 na omawiane zmiany mog艂oby by膰 przyjmowanie na zaj臋cia uniwersyteckie os贸b z niepe艂nosprawno艣ci膮. Wtedy na przyk艂ad nale偶a艂oby przemy艣le膰, jakie teksty zadajemy do przeczytania, w jaki spos贸b je omawiamy, jakie metody pedagogiczne stosujemy, ile czasu trwaj膮 zaj臋cia et cetera.

W latach 70. XX wieku w Wielkiej Brytanii nieformalni dzia艂acze i dzia艂aczki z niepe艂nosprawno艣ciami rozpoczynaj膮 walk臋 o swoje prawa i o podmiotowe traktowanie, 聽a tak偶e dekonstruuj膮 samo poj臋cie niepe艂nosprawno艣ci. Jakie znaczenie mia艂 ten moment dla ruchu os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami?

Musimy zacz膮膰 wcze艣niej i podwa偶y膰 powszechne my艣lenie o tym, 偶e ruch zacz膮艂 si臋 w latach 70. w Wielkiej Brytanii. Od ko艅ca XIX wieku zaczynaj膮 powstawa膰 liczne stowarzyszenia i federacje, przede wszystkim os贸b niewidomych, ale tak偶e g艂uchych, kt贸re zaczynaj膮 walczy膰 o swoje prawa w takich kwestiach jak dost臋p do zatrudnienia i jego bezpiecznych warunk贸w. Dzieje si臋 du偶o na ca艂ym 艣wiecie, oczywi艣cie w Stanach, ale te偶 w krajach afryka艅skich i na terenie ZSRR, gdzie powstaj膮 grupy i stowarzyszenia os贸b nies艂ysz膮cych. Ruch na rzecz czyich艣 praw nie powstaje wtedy, gdy mamy manifest, jego skodyfikowan膮 wersj臋 oraz zorganizowan膮 grup臋 rozpoznawaln膮 pod jedn膮 nazw膮; on cz臋sto rodzi si臋 oddolnie. Osoby z niepe艂nosprawno艣ciami walczy艂y o swoje prawa od bardzo dawna, a manifest UPIAS (Union of the Physically Impaired Against Segregation) oddaje historyczn膮 chwil臋 dla ruchu obywatelskiego os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami, ale go nie rozpoczyna.

Czy padaj膮ce w manife艣cie s艂owa: 鈥濼o nie indywidualne cia艂a, a spo艂ecze艅stwo odpowiada za produkcj臋 niepe艂nosprawno艣ci鈥 by艂y krystalizacj膮 wcze艣niejszych postulat贸w os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami? Czy mo偶e by艂y czym艣 nowym, co rozpocz臋艂o zmian臋 zar贸wno w samym ruchu, jak i w jego odbiorze spo艂ecznym?

Je偶eli prze艣ledzimy to, co dzia艂o si臋 w Stanach Zjednoczonych w latach 20. XX wieku, kiedy zawi膮zywa艂y si臋 r贸偶ne organizacje 鈥 na przyk艂ad g艂uchych albo os贸b, kt贸re przesz艂y polio 鈥 to zauwa偶ymy, 偶e wed艂ug ich wypowiedzi za niepe艂nosprawno艣膰 odpowiedzialny jest 艣wiat. Te grupy oczekuj膮 prawa do edukacji, prawa do opieki zdrowotnej, prawa do pracy, prawa do istnienia. Poprzez swoje dzia艂ania domagaj膮 si臋 zmiany 艣wiata i wskazuj膮, 偶e niepe艂nosprawno艣膰 nie tkwi w ich ciele, tylko jest skonstruowana wok贸艂 wykluczenia. Natomiast dzi臋ki manifestowi te s艂owa po raz pierwszy tak mocno wybrzmia艂y. Nazwa艂 on wprost sytuacj臋, kt贸ra dla wi臋kszo艣ci spo艂ecze艅stwa nie by艂a oczywista, uwidoczni艂 zmieniaj膮ce si臋 mechanizmy spo艂ecznego konstruowania niepe艂nosprawno艣ci. Je偶eli wierzymy, 偶e niepe艂nosprawno艣膰 jest brakiem, i uznajemy j膮 za spraw臋 jednostki, to zdejmujemy z siebie odpowiedzialno艣膰 za miejsce tej osoby w spo艂ecze艅stwie. Je偶eli jednak powiemy, 偶e to spo艂ecze艅stwo tworzy niepe艂nosprawno艣ci, nagle oka偶e si臋, 偶e wszyscy uczestniczymy w tym procesie.

W Polsce o tym ruchu g艂o艣no zrobi艂o si臋 najpierw w 2014 roku, a nast臋pnie w 2018, podczas protest贸w os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami i ich opiekun贸w oraz opiekunek. Jak zmienia si臋 u nas podej艣cie do walki na rzecz os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami?

W Polsce ten aktywizm szybko si臋 zmienia, cz臋sto te偶 wida膰 w nim znamiona walki intersekcjonalnej, w kt贸rej zachodz膮 sojusze r贸偶nych grup i ruch贸w. W przypadku protestu w sejmie os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami oraz ich opiekunek i opiekun贸w w 2018 roku mamy do czynienia w艂a艣nie z takim sojuszem. Strajk Kobiet i Porozumienie Kobiet 8 Marca s膮 obecne pod parlamentem i pokazuj膮, 偶e walka o prawa os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami to wsp贸lna sprawa. Nie zawsze jednak jest to oczywiste i nie zawsze si臋 to udaje, co wida膰, gdy spojrzymy na Czarne Protesty. Tam kontekst niepe艂nosprawno艣ci te偶 wybrzmiewa na sztandarach, ale w postaci takich niefortunnych hase艂 jak: 鈥濩zy adoptowa艂e艣 ju偶 niepe艂nosprawne dziecko?鈥, 鈥濩zy adoptowa艂e艣 ju偶 dziecko Chazana?鈥. Niepe艂nosprawno艣膰 jest or臋偶em w walce o dost臋p do bezpiecznej i legalnej aborcji. Jestem za prawem do aborcji na 偶膮danie, ale nie za wykorzystywaniem niepe艂nosprawno艣ci bez uwzgl臋dnienia podmiotowo艣ci i praw os贸b ni膮 dotkni臋tych. Przytoczone has艂a s膮 kierowane przez pe艂nosprawn膮 wi臋kszo艣膰 do pe艂nosprawnej wi臋kszo艣ci i stoi za nimi nieme za艂o偶enie, 偶e nikt nie chce adoptowa膰 takiego dziecka. Nie mo偶na uzasadnia膰 praw kobiet opresj膮 innej grupy mniejszo艣ciowej.

Natalia Broniarczyk, badaczka i aktywistka spo艂eczna, pisze, 偶e je偶eli jeste艣my za wyborem, to nie jeste艣my tylko za dost臋pem do aborcji, jeste艣my te偶 za wyborem urodzenia czy te偶 przyj臋cia roli macierzy艅skiej, je偶eli kobieta tego chce. M贸wienie, 偶e mo偶na zosta膰 matk膮 dziecka pod warunkiem, 偶e jest ono sprawne, to odbieranie tego wyboru.

Te sytuacje pokazuj膮, 偶e do艣wiadczenia os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami s膮 te偶 wykorzystywane instrumentalnie dla osi膮gni臋cia pewnych cel贸w politycznych, cz臋sto bez pytania tych os贸b o ich w艂asny punkt widzenia. Gdzie jeszcze mo偶emy dostrzec tego typu praktyki?

W dyskursie publicznym niepe艂nosprawno艣膰 jest wykorzystywana przez r贸偶ne grupy, na przyk艂ad jako straszak w komunikatach do pe艂nosprawnej wi臋kszo艣ci. Dobrym przyk艂adem jest kampania spo艂eczna Fundacji Integracja 鈥濸艂ytka wyobra藕nia to kalectwo鈥, w kt贸rej niepe艂nosprawno艣膰 zosta艂a obsadzona w roli kary za bezmy艣lne skakanie na g艂贸wk臋 do p艂ytkiej wody. W ten spos贸b z niepe艂nosprawno艣ci jednoznacznie tworzy si臋 tragedi臋. Oczywi艣cie to do艣wiadczenie bywa r贸偶ne i ka偶da osoba radzi sobie z nim nieco inaczej, jednak pami臋tajmy, 偶e niepe艂nosprawno艣膰 wcale nie musi by膰 katastrof膮 鈥 katastrof膮 jest to, jak spo艂ecze艅stwo traktuje osoby niepe艂nosprawne.

Czy s膮 jeszcze jakie艣 nieoczywiste sytuacje, w kt贸rych spotykamy si臋 z wykluczeniem os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami?

Na wielu protestach, w kt贸rych uczestniczy艂am, s艂ysza艂am has艂o: 鈥濳to nie skacze, ten nie z nami鈥. Ostatnio na jednym z marsz贸w poprosi艂am o porzucenie tej frazy.

Czemu to zrobi艂a艣? Co jest z艂ego w tym ha艣le?

Ten slogan jest wykluczaj膮cy, bo nie ka偶dy mo偶e skaka膰, co wcale nie oznacza, 偶e nie jest z nami. To zawo艂anie dotyczy wsp贸lnoty, do kt贸rej dost臋p ma ten, kto charakteryzuje si臋 pewn膮 sprawno艣ci膮 fizyczn膮. To samo dzieje si臋 te偶 w przypadku has艂a 鈥濶ar贸d, kt贸ry wstaje z kolan鈥. Przecie偶 偶eby wsta膰 z kolan, trzeba mie膰 mo偶liwo艣膰 takiej mobilno艣ci. M贸wimy te偶 o godno艣ci, kt贸rej uciele艣nieniem jest pozycja wyprostowana. Chcemy narodu, kt贸ry w ko艅cu wstanie i b臋dzie zdrowy, sprawny, silny. Bez wzgl臋du na pogl膮dy polityczne, 艣wiatopogl膮d czy wyznawan膮 ideologi臋 nawiedza nas 鈥 jako wsp贸lnot臋 鈥 widmo niepe艂nosprawno艣ci. Je艣li nie skaczemy, to z kim jeste艣my? Z tymi, kt贸rzy nie skacz膮, z tymi, kt贸rzy s膮 s艂abi? Troch臋 pewnie upraszczam t臋 narracj臋, ale my艣l臋, 偶e nasze spo艂ecze艅stwo definiuje si臋 wobec i przeciwko niepe艂nosprawno艣ci.

O osobach z niepe艂nosprawno艣ciami m贸wi si臋 te偶 cz臋sto jako o 鈥瀒nspiracji鈥. Podziwia si臋 je za wykonywanie codziennych czynno艣ci i stawia w roli bohater贸w przezwyci臋偶aj膮cych w艂asne s艂abo艣ci.

To jest tak zwane inspiration porn, czyli sytuacja, w kt贸rej uprzedmiotawiamy jedn膮 grup臋, aby zadowoli膰 inn膮 鈥 osoby z niepe艂nosprawno艣ciami staj膮 si臋 inspiracj膮 i motywacj膮 do dzia艂a艅 dla os贸b pe艂nosprawnych. Cieszymy si臋, kiedy osoba z niepe艂nosprawno艣ci膮 przekracza jakie艣 bariery, drukujemy jej twarz na ok艂adkach magazyn贸w, nagradzamy j膮 spo艂ecznym podziwem i brawami. A przecie偶 w postrzeganiu niepe艂nosprawno艣ci nie chodzi o wyj膮tkowo艣膰, tylko o r贸wno艣膰. Zapominamy, 偶e to my, jako spo艂ecze艅stwo, tworzymy bariery, a nast臋pnie przez nie konstruujemy i definiujemy niepe艂nosprawno艣膰. W zwi膮zku z tym to naszym zadaniem jest pokonywanie i znoszenie tych przeszk贸d.聽 Dok艂adnie o tym jest r贸wnie偶 mowa w manife艣cie UPIAS. Je艣li nie b臋dzie barier, to nie b臋dziemy musieli nikogo oklaskiwa膰. Nie powinni艣my si臋 skupia膰 na jednostkowych wyczynach, tylko na spo艂ecznym wysi艂ku tworzenia dost臋pnego 艣wiata.

Swoj膮 prac臋 doktorsk膮 po艣wi臋ci艂a艣 obrazowi niepe艂nosprawno艣ci w literaturze PRL-u. Jakie zmiany zasz艂y w postrzeganiu niepe艂nosprawno艣ci od tamtych czas贸w?

W doktoracie pisa艂am, 偶e o PRL-u mo偶na my艣le膰 jako o re偶imie rehabilitacyjnym. W okresie mi臋dzy 1945 a 1989 rokiem przemocy do艣wiadczyli robotnicy, opozycjoni艣ci, kobiety, 呕ydzi czy Niemcy, kt贸rzy zostali przesiedleni. R贸wnie偶 osoby niepe艂nosprawne zosta艂y poddane przemocy, kt贸rej jedn膮 z form by艂 przymus rehabilitacyjny.

W jaki spos贸b rehabilitacja mo偶e by膰 systemem przemocowym?

Oczywi艣cie w Polsce du偶ym problemem jest fakt, 偶e dost臋p do rehabilitacji jest cz臋sto utrudniony i reglamentowany mimo potrzeb wielu os贸b. Chcia艂abym jednak zwr贸ci膰 uwag臋 na drug膮 stron臋 medalu 鈥 rehabilitacja mo偶e by膰 systemem przemocowym, szczeg贸lnie wtedy, gdy staje si臋 form膮 przymusu, gdy decyzja o niej jest podejmowana ze wzgl臋du na zewn臋trzne naciski, a nie w oparciu o potrzeby jednostek. Wysy艂any jest wtedy sygna艂, 偶e kto艣 ci臋 nie akceptuje takim, jakim jeste艣. Ponadto rehabilitacja wi膮偶e si臋 cz臋sto z silnym b贸lem fizycznym. Wielokrotnie w pami臋tnikach os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami opublikowanych w PRL-u ukazywane jest potworne cierpienie. Fizyczne rozci膮ganie przez pi臋膰 godzin dziennie, wyczerpuj膮ce 膰wiczenia, kt贸re nie s膮 dla cia艂a neutralnym zabiegiem. Na rehabilitacj臋 mo偶na te偶 patrze膰 jako na system opresji ze wzgl臋du na koszty finansowe i emocjonalne.

Jak zmienia si臋 sam j臋zyk m贸wienia o niepe艂nosprawno艣ci?

Jest niezwykle dynamiczny. Dawniej m贸wi艂o si臋 鈥瀔aleka鈥 czy 鈥瀒nwalida鈥, teraz u偶ywamy sformu艂owa艅 鈥瀘soba z niepe艂nosprawno艣ci膮鈥 lub 鈥瀘soba niepe艂nosprawna鈥.

Czy te zmiany j臋zykowe maj膮 realny wp艂yw na spo艂eczne widzenie niepe艂nosprawno艣ci?

Tak, bardzo silny, cho膰 osobi艣cie mam te偶 ambiwalentny stosunek do nadzorowania j臋zyka, do roli 鈥瀙olicji j臋zykowej鈥. Pami臋tam na przyk艂ad mi臋dzynarodow膮 konferencj臋 dotycz膮c膮 dost臋pu do instytucji kultury dla os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami, kt贸ra odbywa艂a si臋 w budynku Akademii Sztuk Pi臋knych. G艂os zabra艂a pani pracuj膮ca w warsztatach terapii zaj臋ciowej, kt贸ra u偶y艂a zwrotu 鈥瀘soby z upo艣ledzeniem鈥. S艂owa te wywo艂a艂y du偶e wzburzenie na dwustuosobowej sali, krzykami upominano t臋 kobiet臋, by natychmiast zmieni艂a spos贸b m贸wienia. Tymczasem zwracanie uwagi w sytuacji publicznej, w dodatku w spos贸b roszczeniowy, nie ma wed艂ug mnie szansy przyniesienia zmiany spo艂ecznej, a jedynie odbiera wag臋 wypowiedzi. Po tym komentarzu zacz臋艂y si臋 pojawia膰 nast臋pne i ju偶 nikt nie s艂ucha艂 tego, co ta pani ma do powiedzenia 鈥 przez jedno z艂e s艂owo jej wypowied藕 straci艂a znaczenie.

Jak my艣lisz, dlaczego ta sytuacja tak si臋 potoczy艂a? Dlaczego tej osobie nie zwr贸cono uwagi w spos贸b, kt贸ry pozwoli艂by podj膮膰 realn膮 dyskusj臋 i doprowadzi膰 do zmiany?

Odnosz臋 wra偶enie, 偶e to pokazuje, jak ableistyczny spos贸b my艣lenia o osobach z niepe艂nosprawno艣ciami i traktowania ich przenosi si臋 na bliskich im ludzi. To jest przed艂u偶enie tej samej praktyki na osoby pe艂nosprawne, przy jednoczesnym b艂臋dnym za艂o偶eniu, 偶e staje si臋 w obronie os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami. Na t臋 pani膮 mo偶emy krzykn膮膰, poniewa偶 (tak przynajmniej odczytywa艂am wtedy t臋 sytuacj臋) mamy o niej niskie mniemanie. Niepe艂nosprawno艣膰 w tej sytuacji jawi si臋 jako do艣wiadczenie, kt贸re nie jest osadzone w jednym ciele, lecz w wielu; kt贸re prze偶y膰 mo偶e rodzina osoby z niepe艂nosprawno艣ci膮, jej partner/partnerka b膮d藕 opiekun/opiekunka. W takiej sytuacji dobre sojusznictwo nie polega na zwracaniu uwagi i wykluczaniu ze wsp贸lnej debaty, a na zrozumieniu, 偶e de facto mog臋 wspiera膰 osob臋 pe艂nosprawn膮, pomaga膰 jej i pr贸bowa膰 wsp贸lnie z ni膮 zmienia膰 dyskurs 鈥 i w ten w艂a艣nie spos贸b by膰 sojusznikiem os贸b niepe艂nosprawnych.

Czy jednak dobrym sojusznictwem nie jest oddawanie g艂osu osobom z niepe艂nosprawno艣ciami zamiast dyskutowania o niepe艂nosprawno艣ci z osobami pe艂nosprawnymi?

My艣l臋, 偶e sojusznictwo nie jest jednorodn膮 praktyk膮, a zestawem r贸偶norodnych dzia艂a艅, w zale偶no艣ci od sytuacji, tematu, grupy i tak dalej. Czy ja teraz oddaj臋 g艂os? Nie, nie oddaj臋. To ja mam g艂os i komentuj臋 rzeczywisto艣膰 spo艂eczn膮 i polityczn膮. Ale czy to znaczy, 偶e nie jestem teraz sojuszniczk膮? Chcia艂abym my艣le膰, 偶e nadal ni膮 jestem. Nie wypowiadam si臋 w imieniu os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami, m贸wi臋 w swoim w艂asnym: jako badaczka, dla kt贸rej niepe艂nosprawno艣膰 jest najwa偶niejszym zainteresowaniem, jako cz艂onkini spo艂ecze艅stwa, jako obywatelka (a dla mnie niepe艂nosprawno艣膰 to zagadnienie obywatelskie). Wa偶ne wydaje mi si臋 r贸wnie偶 to, 偶e zwykle staram si臋 nie m贸wi膰 o konkretnych do艣wiadczeniach, a o pewnych procesach kulturowych, zawsze maj膮c na uwadze, aby jedynie zapo艣rednicza膰 historie o niepe艂nosprawno艣ci.

A czy w sytuacji idealnej ta rozmowa powinna si臋 odbywa膰 mi臋dzy dwiema osobami z niepe艂nosprawno艣ci膮?

Pytanie, dlaczego to w艂a艣nie ja zosta艂am do niej zaproszona, a nie osoba z niepe艂nosprawno艣ci膮. Mnie oczywi艣cie jako badaczce i aktywistce jest du偶o 艂atwiej uzyska膰 dost臋p do tej gazety. Wynika to st膮d, 偶e mo偶liwo艣膰 wypowiadania si臋, szczeg贸lnie publicznego, to przywilej dawany osobom, kt贸re s膮 postrzegane jako posiadaj膮ce wiedz臋 i umiej臋tno艣ci, czyli posiadaj膮ce sprawno艣膰. Ale czy faktycznie w 艣wiecie idealnym by艂oby tak, 偶e ten wywiad prowadzi艂yby dwie osoby z niepe艂nosprawno艣ci膮, tego nie wiem. Jako osoba bez niepe艂nosprawno艣ci, autorka tekst贸w naukowych i wyk艂adowczyni cz臋sto zastanawia艂am si臋 nad s艂uszno艣ci膮 w艂asnego g艂osu w dyskursie o niepe艂nosprawno艣ci. Jednak je偶eli pomy艣limy, 偶e niepe艂nosprawno艣膰 jest do艣wiadczeniem zar贸wno indywidualnym, jak i uniwersalnym, to ona mnie dotyczy w tym drugim aspekcie.

Czym jest ten uniwersalny aspekt niepe艂nosprawno艣ci?

Mam na my艣li spo艂eczne kodowanie niepe艂nosprawno艣ci jako widma, kt贸rym straszymy, jako tragedii dotykaj膮cej wiele os贸b, od kt贸rej powinno si臋 odwraca膰 i kt贸rej powinno si臋 unika膰. Je偶eli wi臋c pomy艣limy, 偶e jest to do艣wiadczenie uniwersalne, pami臋taj膮c te偶, 偶e nie dotyka nas osobi艣cie taka stygmatyzacja, to mo偶e nie ma przeszk贸d, aby艣my rozmawia艂y na ten temat, i by膰 mo偶e to nie jest z艂e sojusznictwo. Pytanie, ile wywiad贸w takich jak nasz pojawia si臋 w polskich mediach. Je偶eli jeste艣my my 鈥 pe艂nosprawne 鈥 jedynym g艂osem, to zaczyna by膰 problem, ale je偶eli dost臋p do medi贸w maj膮 r贸偶norodne grupy, to nie widz臋 w tym nic z艂ego.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij