Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Palimpsest polski

Palimpsest skrywa jeszcze jedn─ů ÔÇô najg┼é─Öbsz─ů ÔÇô warstw─Ö. Jest ni─ů historia zwi─ůzku mi─Ödzy antysemityzmem a Polsk─ů. Zaremba Bielawski pocz─ůtkowo waha si─Ö mi─Ödzy dwoma terminami: ÔÇ×antysemityzmem w PolsceÔÇŁ i ÔÇ×polskim antysemityzmemÔÇŁ, ┼╝eby ostatecznie wybra─ç drugi z nich.
Palimpsest polski
ilustr.: Andrzej D─Öbowski

ÔÇ×Dom z dwiema wie┼╝amiÔÇŁ Macieja Zaremby Bielawskiego to palimpsest. Historia m┼éodo┼Ťci autora ÔÇô od urodzin w marcu 1951 roku do 30 kwietnia 1969 roku, jego pierwszego dnia w Szwecji ÔÇô jest stopniowo wpisywana w rozszerzaj─ůcy si─Ö kontekst historyczny, bezpo┼Ťrednio zwi─ůzany z losami rodziny bohatera. Czytelniczka, prowadzona przez narratora, odkrywa coraz starsze warstwy i g┼é─Öbsze poziomy opowie┼Ťci. Cz─Ö┼Ť─ç z nich by┼éa i jest stosunkowo ┼éatwa do odtworzenia, niemniej reszta wydaje si─Ö celowo zatarta.Ksi─ů┼╝k─Ö rozpoczynaj─ů wspomnienia Zaremby Bielawskiego z dzieci┼ästwa. Sanatorium prowadzone przez jego ojca, Oskara Bielawskiego, lata szkolne w Poznaniu, historia o nadaniu imienia narratorowi na cze┼Ť─ç bohatera ÔÇ×Krzy┼╝ak├│wÔÇŁ Sienkiewicza, legenda o trzech braciach Bielawskich herbu Zaremba spod Grunwaldu. W tle tego idyllicznego opisu coraz wyra┼║niej zarysowuj─ů si─Ö postaci rodzic├│w ÔÇô psychiatr├│w, specyficznych, wychowuj─ůcych swoje dziecko inaczej ni┼╝ inni. Bez targania za w┼éosy, kt├│rego tak zazdro┼Ťci┼é autor swojemu koledze Adamowi (notabene: kilkadziesi─ůt lat p├│┼║niej napisze on ÔÇ×jak od niechceniaÔÇŁ sze┼Ť─çsetstronicow─ů histori─Ö staro┼╝ytnego Rzymu, z kt├│rej dzi┼Ť ucz─ů si─Ö mi─Ödzy innymi polscy i w┼éoscy studenci).

W 1966 roku Bielawski przeprowadza si─Ö do Warszawy, idzie do koedukacyjnego liceum i wiedzie ┼╝ycie wielkomiejskiego nastolatka. Nosi purpurowy golf, kt├│ry pierze specjalnym proszkiem z Francji, chodzi w butach, kt├│re szewc uszy┼é, wzoruj─ůc si─Ö na zdj─Öciach Beatles├│w, pali papierosy Piast i s┼éucha The Rolling Stones. Ten spokojny i stosunkowo bezpieczny ┼Ťwiat ÔÇô wynikaj─ůcy, cytuj─ůc autora, z beznadziei ┼╝ycia za ┼╝elazn─ů kurtyn─ů ÔÇô za┼éamuje si─Ö 8 marca 1968 roku. Zaremba Bielawski jest ┼Ťwiadkiem wydarze┼ä pod bram─ů Uniwersytetu Warszawskiego. Prze┼╝ywa egzystencjalny szok. Widzi pijanych pi┼ékarzy bij─ůcych ÔÇ×ka┼╝dego, kto wygl─ůda, jakby czyta┼é ksi─ů┼╝kiÔÇŁ. S┼éyszy o ÔÇ×obcym elemencieÔÇŁ, kt├│rym maj─ů by─ç jego znajomi ┼╗ydzi. Uczestniczy w ich po┼╝egnalnych prywatkach.

ÔÇ×Spotykaj─ů si─Ö w p├│┼épustych mieszkaniach, ta┼äcz─ů i ┼Ťpiewaj─ů. Nie pij─ů, upajaj─ů si─Ö sob─ů nawzajem i j─Özykiem, brzmieniem s┼é├│w, ich tajnymi sensami i zdradzieckim pokrewie┼ästwem. Wynajduj─ů karko┼éomne j─Özykowe zabawy. Kto┼Ť postronny m├│g┼éby ich uzna─ç za ludzi niespe┼éna rozumu, kt├│rzy patrz─ů na siebie znacz─ůco, kiedy kto┼Ť powie ┬ź┼Ťliniaczek┬╗ÔÇŁ (s. 96).

Marzec ÔÇÖ68 jest dla autora momentem u┼Ťwiadomienia sobie, ┼╝e antysemityzm w Polsce istnieje nieustannie. A tak┼╝e poznania ┼╝ydowskiego pochodzenia matki, przez kt├│re ona, Zaremba Bielawski oraz jego bracia musz─ů wyjecha─ç z Polski. Ojciec pozostanie w kraju.

Tak wygl─ůda najnowsza warstwa palimpsestu.

Kolejne warstwy

Nast─Öpnym wymiarem ksi─ů┼╝ki jest poziom biografii rodzic├│w autora oraz historii ich ma┼é┼╝e┼ästwa. On, ojciec, rodzi si─Ö jeszcze w XIX wieku, studiuje medycyn─Ö w Dorpacie. Zostaje dyrektorem szpitala dla chorych umys┼éowo, kt├│ry przemianowuje na ÔÇ×sanatorium dla nerwowo chorychÔÇŁ. Odnosi sukcesy zawodowe i naukowe. Ona, matka, trzydzie┼Ťci lat m┼éodsza od m─Ö┼╝a, ┬ájest c├│rk─ů Izaaka Wilhelma Immerdauera, s─Ödziego z Tarnowa. Tak┼╝e chcia┼éa studiowa─ç medycyn─Ö, jednak po wprowadzenia ÔÇ×paragrafu aryjskiegoÔÇŁ w 1937 roku przez Zwi─ůzek Lekarzy Pa┼ästwa Polskiego by┼éo to niemo┼╝liwe ze wzgl─Ödu na jej pochodzenie.

On prze┼╝ywa wojn─Ö w obozie dla oficer├│w, oflagu, gdzie warunki s─ů bardzo dobre. Miejsce jest nadzorowane przez niemieckich oficer├│w, wychowanych jeszcze w XIX wieku, kt├│rzy przyk┼éadaj─ů wielk─ů wag─Ö do ┼╝o┼énierskiego honoru i zasad prowadzenia wojny. Ona musi nieustannie si─Ö ukrywa─ç i ucieka─ç. Jedno i drugie prze┼╝yje. Spotkaj─ů si─Ö w maju 1946 roku, pi─Ö─ç lat p├│┼║niej urodzi si─Ö Maciej Zaremba Bielawski.

Prowadz─ůc swoje ┼Ťledztwo oraz kwerend─Ö archiwaln─ů, narrator jest w stanie coraz dok┼éadniej opisa─ç losy rodziny. Zrozumie─ç wydarzenia z w┼éasnej m┼éodo┼Ťci. Zar├│wno te pomniejsze, kt├│re do tej pory ignorowa┼é, jak i najwa┼╝niejsze, czego przyk┼éadem jest wyjazd z Polski bez ojca. Zaremba Bielawski dzi─Öki pracy historycznej odkrywa wspomniany wcze┼Ťniej ÔÇ×paragraf aryjskiÔÇŁ czy losy Juliusza Harbuta, antysemity prze┼Ťladuj─ůcego mi─Ödzy innymi Izaaka Immerdauera, a obecnie patrona fundacji prowadzonej przez jego potomk├│w.

Warstwa pierwotna

Palimpsest skrywa jeszcze jedn─ů ÔÇô najg┼é─Öbsz─ů ÔÇô warstw─Ö. Jest ni─ů historia zwi─ůzku mi─Ödzy antysemityzmem a Polsk─ů. Zaremba Bielawski pocz─ůtkowo waha si─Ö mi─Ödzy dwoma terminami: ÔÇ×antysemityzmem w PolsceÔÇŁ i ÔÇ×polskim antysemityzmemÔÇŁ, ┼╝eby ostatecznie wybra─ç drugi z nich.

ÔÇ×┬źPolski antysemityzm┬╗, tak nale┼╝y m├│wi─ç. Nie ┬źantysemityzm w Polsce┬╗. Zupe┼énie w┼éasna paranoja, uszyta na miar─Ö dla Polski. Ekstremalnie odporna na zu┼╝ycie. Prze┼╝ywa, jak si─Ö okazuje, w ka┼╝dych warunkach, nawet bez ┼╗yd├│w. Tak dopasowana, ┼╝e musia┼éa powstawa─ç w laboratorium. Nazywa┼é si─Ö Roman Dmowski, nasz polski FrankensteinÔÇŁ (s. 148).

Zaremba Bielawski stoi na stanowisku, ┼╝e to w┼éa┼Ťnie Dmowski odpowiedzialny jest za stworzenie nowoczesnej to┼╝samo┼Ťci narodowej. ÔÇ×[ÔÇŽ] w roku 1901 Roman Dmowski jest narodowcem bez narodu. Lub, dok┼éadnie rzecz bior─ůc, z malutkim, rozpuszczonym w morzu analfabet├│w m├│wi─ůcych pi─Öcioma j─ÖzykamiÔÇŁ (s. 153). Podej┼Ťcie Zaremby Bielawskiego przypomina koncepcj─Ö Ernesta Gellnera ÔÇô nacjonalizm to ruch pewnej elity (spo┼éecznej czy intelektualnej) i to tylko on istnieje realnie oraz ma mo┼╝liwo┼Ť─ç przekszta┼écenia zastanych kultur w narody. Z autorem ÔÇ×Domu z dwiema wie┼╝amiÔÇŁ nie zgadzam si─Ö z dw├│ch powod├│w.

Przede wszystkim zdecydowanie si─Ö na ÔÇ×antysemityzm polskiÔÇŁ jest zbyt daleko id─ůc─ů generalizacj─ů. Oczywi┼Ťcie antysemityzm istnia┼é przed wojn─ů, w jej trakcie oraz ju┼╝ po niej. Nikt tego nie kwestionuje. Istnia┼éo getto ┼éawkowe, mia┼éa miejsce zbrodnia w Jedwabnem czy pogrom kielecki. Mimo to jednym jest przyznanie si─Ö do win, a drugim m├│wienie o szczeg├│lnym, polskim rodzaju antysemityzmu (ÔÇ×w┼éasnej paranoi, uszytej na miar─Ö dla PolskiÔÇŁ). Antysemityzm to zjawisko ponadnarodowe. Tworzenie jego r├│┼╝nych rodzaj├│w, moim zdaniem, prowadzi do rozmycia problemu, skupienia si─Ö na oprawcach i przesuni─Öcia ofiar oraz ich do┼Ťwiadczenia w cie┼ä.

Ponadto ci─Ö┼╝ko nazwa─ç Dmowskiego w 1901 roku ÔÇ×narodowcem bez naroduÔÇŁ. Proces tworzenia si─Ö nowoczesnego narodu polskiego by┼é d┼éugi i skomplikowany. Nie rozegra┼é si─Ö w ci─ůgu miesi─ůca. I chocia┼╝ nar├│d nie jest odwieczny, to powsta┼é realnie. Proces ten dok┼éadnie opisa┼é Tomasz Kizwalter w pracy ÔÇ×O nowoczesno┼Ťci naroduÔÇŁ. Natomiast patrz─ůc na moment wskazany przez Zaremb─Ö Bielawskiego, nale┼╝y wskaza─ç, ┼╝e w 1905 roku, w trakcie rewolucji, cz─Ö┼Ť─ç ┼Ťrodowisk robotniczych ostatecznie uto┼╝samia┼éa si─Ö w┼éa┼Ťnie z polskim ruchem narodowym. Sta┼éo si─Ö tak przez dzia┼éania endecji (a wi─Öc po┼Ťrednio Romana Dmowskiego), niemniej musia┼éy istnie─ç powody, dla kt├│rych robotnicy przyj─Öli proponowan─ů im ideologi─Ö. Na pewno nie by┼é to wynik lektury dzie┼é za┼éo┼╝yciela Narodowej Demokracji.

Jedn─ů rzecz─ů jest nie zgadza─ç si─Ö z Dmowskim, wskazywa─ç i pot─Öpia─ç przyk┼éady antysemityzmu. Drug─ů ÔÇô analizowa─ç polsk─ů histori─Ö XIX i XX wieku jako prosty i bezpo┼Ťredni zwi─ůzek przyczynowy, gdzie na pocz─ůtku mamy ÔÇ×My┼Ťli nowoczesnego PolakaÔÇŁ, a na ko┼äcu Marzec ÔÇÖ68. Takie dzia┼éania uniemo┼╝liwiaj─ů prowadzenie dyskusji cho─çby w┼éa┼Ťnie nad kwesti─ů konstrukcji polskiego imaginarium narodowego, w kt├│rym ┼╗ydzi odgrywaj─ů przecie┼╝ tak wa┼╝n─ů rol─Ö.

Poza warstwami

Mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e powy┼╝sze zarzuty s─ů cz─Ö┼Ťciowo nie na miejscu, poniewa┼╝ ÔÇ×Dom z dwiema wie┼╝amiÔÇŁ nie jest prac─ů historyczn─ů. ┼╗e to historia rodziny Zaremby Bielawskiego, a nie ┼╗yd├│w polskich jako spo┼éeczno┼Ťci czy te┼╝ narodu polskiego. Jest to prawd─ů, niemniej autor ma ambicje powiedzenia czego┼Ť wi─Öcej o Polsce, o polsko┼Ťci. Zreszt─ů to w tym tkwi najwi─Ökszy atut ksi─ů┼╝ki. Do┼Ťwiadczenie wydarze┼ä marcowych stanowi┼éo szok, kt├│ry ci─Ö┼╝ko by┼éo opisa─ç s┼éowami. Jak zauwa┼╝a Bielawski:

ÔÇ×Pi─Ö─çdziesi─ůt lat p├│┼║niej polscy historycy skar┼╝─ů si─Ö na t─Ö niemot─Ö. Chcieliby wiedzie─ç, co ten dzie┼ä z nami zrobi┼é, poniewa┼╝ 8 marca 1968 sta┼é si─Ö punktem zwrotnym. Wi─Ökszo┼Ť─ç z tych, kt├│rzy tam byli, m├│wi, ┼╝e to by┼é szok, ┼╝e zmieni┼é ich ┼╝ycie, lecz nie potrafi─ů da─ç s┼é├│w temu, co w┼éa┼Ťciwie p─Ök┼éo. Ja spr├│buj─ÖÔÇŁ (s. 91).

Za to mo┼╝na mu podzi─Ökowa─ç. Podobnie jak za przeprowadzon─ů prac─Ö historyczn─ů nad dziejami w┼éasnych rodzic├│w. Za przywr├│cenie pami─Öci o kilkudziesi─Öciu nazwiskach. Niepotrzebne jest jednak tworzenie kategorii specyficznego, polskiego, paranoicznego antysemityzmu. Czy antysemityzm sam w sobie nie jest paranoiczny? ┬áJaka mia┼éaby by─ç r├│┼╝nica mi─Ödzy ÔÇ×polskim antysemityzmemÔÇŁ a ÔÇ×francuskim antysemityzmemÔÇŁ czy ÔÇ×┼éotewskim antysemityzmemÔÇŁ? Czym by┼éby ÔÇ×europejski antysemityzmÔÇŁ? Jak definiowaliby┼Ťmy sam ÔÇ×antysemityzmÔÇŁ?

ÔÇ×Dom z dwiema wie┼╝amiÔÇŁ to tak┼╝e kolejny tekst wskazuj─ůcy na wykluczenie do┼Ťwiadcze┼ä marcowych ze wsp├│┼éczesnej polityki historycznej ÔÇô i nie tylko ÔÇô pa┼ästwa (rok temu Stanis┼éaw Kierwiak pisa┼é o tym dla ÔÇ×Ma┼éego FormatuÔÇŁ). Niestety wspomnienia os├│b, kt├│re zosta┼éy wyrzucone ze swojego kraju (a tak┼╝e ich dzieci, czego przyk┼éadem by┼é spektakl ÔÇ×Kilka obcych s┼é├│w po polskuÔÇŁ Anny Smolar z zesz┼éego roku), ca┼éy czas s─ů znane stosunkowo w─ůskiej grupie ludzi.

Jak napisa┼é Zaremba Bielawski: ÔÇ×Kiedy towarzysz Gomu┼éka w 1968 roku rujnuje nasz─ů rodzin─Ö, ma po swojej stronie wszystkie moce. Histori─Ö i biologi─Ö, milczenie i niepami─Ö─ç. Dosy─ç, aby to nazwa─ç losemÔÇŁ (s. 280). By─ç mo┼╝e teraz, w 51. rocznic─Ö obchod├│w Marca, moce te nie s─ů ju┼╝ skumulowane w jednych r─Ökach, kt├│rych celem by┼éo (jest?) wykorzystanie ich do prze┼Ťladowania innych. By─ç mo┼╝e jeste┼Ťmy na drodze do przywr├│cenia pami─Öci i odpowiedniego miejsca w symbolice narodowej tym, kt├│rzy do tej pory byli z nich usuni─Öci i wy┼é─ůczeni. Zesz┼éoroczne obchody Marca wraz z towarzysz─ůcymi im wystawami muzealnymi, spektaklami teatralnymi, publikacjami ksi─ů┼╝kowymi by┼éy pr├│b─ů uczynienia tego. Wydaje mi si─Ö, ┼╝e udan─ů. ÔÇ×Dom z dwiema wie┼╝amiÔÇŁ wpisuje si─Ö w ten zestaw tekst├│w kultury.

Nie mo┼╝na ju┼╝ si─Ö skar┼╝y─ç na, u┼╝ywaj─ůc s┼é├│w autora, ÔÇ×niemot─ÖÔÇŁ os├│b do┼Ťwiadczonych Marcem. Biografie, ┼Ťwiadectwa, a tak┼╝e analizy zosta┼éy ju┼╝ zaprezentowane i wydane. Kolejnym krokiem jest utrwalenie ich powszechnej obecno┼Ťci. Pozostaje wi─Öc dzia┼éa─ç na rzecz osi─ůgni─Öcia tego celu. Oraz wierzy─ç, ┼╝e tym razem Ananke stoi po stronie tych, kt├│rzy p├│┼é wieku temu zostali wyrzuceni i wymazani z polskiego imaginarium narodowego.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś