Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Organizacje jak stada ptak贸w

鈥濧lternatywne鈥 organizacje nie s膮 obecnie w centrum niczyjej uwagi, nie produkuj膮 samochod贸w, nie podbijaj膮 rynk贸w. Ale je艣li naprawd臋 chcemy wiedzie膰, jaka b臋dzie przysz艂o艣膰, zw艂aszcza w tak burzliwych czasach jak tera藕niejsze, powinni艣my patrze膰 ku marginesom, nie ku centrum, bo to w艂a艣nie z margines贸w przychodzi zmiana.

ilustr.: Hanna Najgebauer

ilustr.: Hanna Najgebauer


Stanowczo od偶egnuj臋 si臋 od mody, panuj膮cej obecnie w 艣rodowiskach zajmuj膮cych si臋 teori膮 organizacji, na koncentrowanie si臋 wy艂膮cznie na 鈥瀘rganizacjach przysz艂o艣ci鈥, przez co rozumie si臋 na og贸艂 ca艂kowicie zdepersonalizowane, 鈥瀞cyfryzowane鈥 i zrobotyzowane konstrukty dzia艂aj膮ce w imi臋 jeszcze wi臋kszego zysku dla (r贸wnie zdepersonalizowanych) inwestor贸w. Po pierwsze, odk膮d pierwszy raz w 偶yciu mia艂am kontakt z naukami zarz膮dzania 鈥 a by艂o to prawie cztery dekady temu 鈥 uczono mnie, 偶e organizacja to co艣, co mo偶e sk艂ada膰 si臋 z wielu element贸w, podsystem贸w i proces贸w, ale musi zawsze zawiera膰 jeden bardzo szczeg贸lny 鈥 mianowicie ludzi. Ta definicja, zgodnie z moj膮 najlepsz膮 wiedz膮, nie uleg艂a nigdy zmianie. W pe艂ni zautomatyzowane bezosobowe dystopie mog膮 by膰 r贸偶nymi rzeczami, ale organizacjami po prostu nie s膮. A po drugie, nic nowego w tworach typu Uber czy AirBnB nie widz臋 鈥 ot, stary wy艣wiechtany wyzysk, tyle 偶e w nowych, cyfrowych i wirtualnych szatach. Nawet specjalnie nie wyprzystojnia艂 w mi臋dzyczasie w swojej przykrej nago艣ci. Po trzecie, nie wierz臋 w determinizm ani technologiczny, ani 偶aden inny w 艣wiecie konstrukt贸w spo艂ecznych, jakimi s膮 organizacje. Owszem, mo偶na co艣 przedstawia膰 jako nieuniknione (co jest 鈥瀗orm膮鈥, do kt贸rej nale偶y si臋 dostosowa膰), je艣li jest si臋 ideologiem, propaguj膮cym nowy system w艂adzy. Natomiast naukowcowi po prostu nie przystoi.
A jednak napisz臋 tu o 鈥瀘rganizacjach przysz艂o艣ci鈥. Tyle, 偶e nie ma w nich nic nieuchronnego. To tylko potencjalno艣膰, bardzo ciekawa moim zdaniem, a wi臋c jest ona form膮 propozycji. Nie wywodzi si臋 z ideologii ani z teorii, lecz z moich bada艅 terenowych, kt贸re prowadz臋 od przesz艂o pi臋ciu lat w niewielkich polskich i brytyjskich organizacjach spoza g艂贸wnego nurtu, takich jak kooperatywy spo偶ywcze, ideowy ma艂y biznes, niezale偶ne organizacje medialne i tak dalej, a tak偶e z bada艅 w terenie moich koleg贸w i kole偶anek. Istnieje ogromna r贸偶norodno艣膰 organizacji, wbrew temu, co przyj臋艂o si臋 uwa偶a膰 potocznie, a co jest zapewne efektem dyskursu medialnego i edukacji.
鈥濩zy mo偶ecie sobie wyobrazi膰 studiowanie na Wydziale Biologii, gdzie ucz膮 was tylko o zwierz臋tach czworono偶nych, a pomijaj膮 milczeniem wszystkie pozosta艂e?鈥 鈥 pyta艂 w artykule opublikowanym w Guardianie w 2008 brytyjski profesor zarz膮dzania聽 Martin Parker 鈥 鈥炩ostanie magistrem historii jako zwie艅czenie studi贸w dziej贸w Staffordshire w XVII wieku? To w艂a艣nie robi膮 szko艂y biznesu鈥. M贸j kolega nawo艂ywa艂 w贸wczas do badania i opisywania organizacji niemieszcz膮cych si臋 w w膮skich kategoriach s艂u偶膮cych do opisu 鈥瀟radycyjnych鈥 form organizacji. Szereg badaczek i badaczy podj臋艂o to wezwanie, a ci spo艣r贸d nas, kt贸rzy od dawna interesowali si臋 takimi organizacjami, w tym ja, w ostatnich latach zacz臋li艣my o swoich badaniach m贸wi膰 g艂o艣niej i cz臋艣ciej staramy si臋 prezentowa膰 je nie tylko w pismach naukowych, lecz tak偶e w mediach i literaturze kierowanej do szerszego kr臋gu czytelnik贸w.
Owszem, nasze 鈥瀉lternatywne鈥 organizacje nie s膮 obecnie w centrum niczyjej uwagi, nie produkuj膮 samochod贸w, nie podbijaj膮 rynk贸w. Ale je艣li naprawd臋 chcemy wiedzie膰, jaka b臋dzie przysz艂o艣膰, zw艂aszcza w tak burzliwych czasach jak tera藕niejsze, powinni艣my patrze膰 ku marginesom, nie ku centrum, bo to w艂a艣nie z margines贸w przychodzi zmiana. Nie wiemy tylko z kt贸rych ani kiedy. W czasach nieci膮g艂o艣ci 鈥 a wielu naukowc贸w spo艂ecznych uwa偶a, 偶e z takimi w艂a艣nie mamy do czynienia 鈥 jedno tylko jest pewne: 偶e zmiana, kt贸ra dokona si臋 w przysz艂o艣ci, nie przyjdzie z centrum. Dominuj膮ce trendy s膮 najbardziej widoczne i postrzegane jako centrum w艂a艣nie. W fazie systemowego rozpadu prosta ekstrapolacja trend贸w raczej nie jest dobr膮 metod膮 przepowiadania tego, co nast膮pi. Znakomicie ilustruje to tytu艂 ksi膮偶ki o schy艂ku i upadku Zwi膮zku Radzieckiego autorstwa Alexeia Yurchaka, 鈥濫verything was forever, until it was no more鈥 鈥 鈥濿szystko by艂o na zawsze, a偶 przesta艂o istnie膰鈥.
鈥濷rganizacje przysz艂o艣ci鈥 kiedy艣 b臋dziemy traktowa膰 jako oczywiste, jedyne mo偶liwe, ale obecnie nie mamy poj臋cia, czym naprawd臋 b臋d膮. Mog膮 narodzi膰 si臋 z ziarenek ju偶 gdzie艣 kie艂kuj膮cych. Mo偶e b臋d膮 podobne do 鈥瀦arz膮dzania wra偶eniami鈥, mo偶e do 鈥瀟urkusowych organizacji鈥, a mo偶e do mojego terenu badawczego. Nie jest to pewne, ale nie jest te偶 niemo偶liwe. Tym bardziej, 偶e zaczynaj膮 si臋 pojawia膰 du偶e twory zorganizowane w podobny spos贸b, jak te niewielkie organizacje, kt贸rym mia艂am okazj臋 si臋 przygl膮da膰.
ilustr.: Hanna Najgebauer

ilustr.: Hanna Najgebauer


Przedstawi臋 wi臋c jedn膮 z tych du偶ych, o kt贸rej dowiedzia艂am si臋 niedawno od mojej kole偶anki z Uniwersytetu w S枚dert枚rn, Ann-Sofie K枚ping. Nazywa si臋 Netlight i jest firm膮 konsultingow膮 zajmuj膮ca si臋 oprogramowaniem. Zatrudnia oko艂o tysi膮ca os贸b w sze艣ciu krajach i stale ro艣nie. Nie posiada szef贸w. Nie ma hierarchii, sta艂ego podzia艂u pracy ani jej procesu. Firma powsta艂a w 1999 roku w Sztokholmie, gdzie nadal znajduje si臋 siedziba jej g艂贸wnego ogniwa. Podczas spotkania, na jakie mnie zaproszono, konsultanci wyja艣nili, 偶e szefowie i hierarchia s膮 dla nich zbyteczne, bo zasada organizacji, jak膮 przyjmuj膮, jest inna 鈥 nie ma wiele wsp贸lnego z zasadami panuj膮cymi w mrowisku, natomiast du偶o lepiej por贸wna膰 j膮 do stada ptak贸w. W stadzie nie ma sta艂ego przyw贸dcy 鈥 jest to miejsce, a nie przypisana do konkretnej osoby rola. Przyw贸dcy si臋 zmieniaj膮, cz臋sto jest nimi kilka os贸b naraz. Ka偶de miejsce w stadzie ma taki w艂a艣nie charakter 鈥 zwi膮zany z celem i zasadniczym kierunkiem, w jakim stado zmierza. Nie jest potrzebna stabilna struktura organizacyjna, ale niezb臋dny jest kompas. Ka偶da osoba musi nieustannie orientowa膰 si臋 wzgl臋dem innych. Oznacza to, 偶e mo偶na by膰 dowolnym dziwakiem, odmie艅cem, mo偶na te偶 by膰 mniej lub bardziej przeci臋tnym 鈥 wszystko jest dobre, o ile pozostaje si臋 ca艂y czas w relacjach z innymi.
To w艂a艣nie relacje s膮 najwa偶niejsze. W takim stadzie nie ma miejsca na gwiazdorstwo, dyktatorstwo, egocentryzm ani na samotne wyspy. Organizacyjne 鈥瀞tado ptak贸w鈥 jest tym bogatsze, im wi臋cej w nim r贸偶nych jednostek pozostaj膮cych w relacjach. Tym mocniejsze, im wi臋cej relacji wewn臋trznych i zewn臋trznych. Ludzie przyjmuj膮 role tymczasowo, ale relacje s膮 trwa艂e. Ludzie wspieraj膮 si臋 technologi膮, ale ona ich nie definiuje, tak jak nie definiuje te偶 ani nie dominuje w relacjach. Internet traktowany jest jak narz臋dzie do za艂atwiania spraw technicznych. Wszystko, co wa偶ne, dzieje si臋 w osobistych spotkaniach. Do tego celu s艂u偶膮 obszerne i przyjazne przestrzenie biurowe, gdzie mo偶na pracowa膰, spotyka膰 si臋, przyprowadza膰 dzieci. Mimo 偶e nie ma wymogu fizycznej obecno艣ci w tradycyjnym trybie 鈥瀙odpisywania listy鈥, to jednak oczekuje si臋 po pracownikach, 偶e b臋d膮 bywa膰 co najmniej raz, a najlepiej dwa lub trzy razy tygodniowo w przestrzeni wsp贸lnego biura. Wiele element贸w relacji mi臋dzyludzkich buduje si臋, leczy, rozwija wy艂膮cznie w kontakcie osobistym. Decyzje podejmowane s膮 kolegialnie, przez cia艂a powo艂ane celem rozwi膮zania konkretnego problemu.
Stado jako ca艂o艣膰 musi obra膰 kierunek, czyli聽鈥 w prze艂o偶eniu na realia organizacyjne聽鈥 powinno mie膰 poczucie sensu, naczeln膮 zasad臋, w kt贸r膮 wszyscy wierz膮. Nie mo偶e by膰 ni膮 zysk ani 偶adna warto艣膰 pieni臋偶na, ale warto艣膰 wy偶sza, daj膮ca wszystkim poczucie identyfikacji ze wsp贸ln膮 misj膮. Nie mo偶na te偶 takiej organizacji traktowa膰 instrumentalnie. Innymi s艂owy, niedopuszczalne jest manipulowanie tak膮 organizacj膮 po to, by podnie艣膰 produktywno艣膰, zyskowno艣膰 dla zewn臋trznych bezosobowych inwestor贸w, zainteresowanych wzrostem dochod贸w (a nie, na przyk艂ad, przyczynianiem si臋 do zmiany 艣wiata na lepsze). To nie jest model organizacji dostosowanej do warunk贸w gospodarki kapitalistycznej. Pr贸by manipulacji lub kapitalizacji ko艅cz膮 si臋 natychmiastowym 鈥瀢ywr贸ceniem鈥 ca艂o艣ci; koledzy i kole偶anki opowiadali mi o takich nag艂ych t膮pni臋ciach. Organizacja z 鈥瀉lternatywnej鈥 zmienia si臋 natychmiast w korporacj臋 albo zwyk艂y biznes i uchodzi z niej uskrzydlaj膮cy duch.
Netlight jest zorganizowany w podobny spos贸b jak organizacje, kt贸re badam, takie jak Kooperatywa Dobrze, Kooperatywa Wawelska, Now Then Magazine, Access Space, Pracownia Gier Szkoleniowych. S膮 one wszystkie bardzo r贸偶ne pod wzgl臋dem struktury w艂asno艣ci, statusu prawnego, bran偶y, w kt贸rej dzia艂aj膮, zasad i pryncypi贸w, warto艣ci. Co ciekawe, organizatorki i organizatorzy z mojego terenu bada艅 cz臋sto i ch臋tnie m贸wi膮 o sobie i swoich organizacjach wprost jako o alternatywie wobec g艂贸wnego nurtu i propozycji na przysz艂o艣膰.
Forma organizacji typu 鈥瀞tado ptak贸w鈥 to z pewno艣ci膮 propozycja warto艣ciowa, daj膮ca ludziom sensown膮 prac臋, poczucie sprawczo艣ci, uczestnictwa w czym艣 dla nich wa偶nym, sprawnego zbiorowego dzia艂ania z szacunkiem dla innych ludzi i dla 艣rodowiska naturalnego. Koniec z samowol膮 organizacyjnych socjopat贸w i prac膮 coraz bardziej bezsensown膮, niepewn膮 i b臋d膮c膮 dla coraz wi臋kszej ilo艣ci os贸b, jak pokazuj膮 brytyjskie badania (Peter Fleming,聽鈥濼he Death of Homo Economicus鈥,Pluto Press, 2017), 藕r贸d艂em chor贸b psychicznych czy po prostu cierpienia. Je艣li, jako teoretyczka organizacji, mia艂abym czego艣 偶yczy膰 艣wiatu organizacyjnemu na ten nowy rok 2018, to moje 偶yczenie mo偶e by膰 takie: oby z tego marginesu wyros艂a inspiracja dla trwa艂ych, sensownych praktyk organizowania. Je艣li tak si臋 stanie, to b臋d膮 tak偶e w przysz艂o艣ci istnie膰 szko艂y biznesu, tyle, 偶e prawdopodobnie pod inn膮 nazw膮. B臋dziemy uczy膰 nie modeli efektywno艣ciowych, narz臋dzi finansowych czy te偶 postaw przedsi臋biorczych, ale nawigowania w relacjach mi臋dzyludzkich i kalibrowania wewn臋trznego kompasu.
***
Pozosta艂e teksty z聽bie偶膮cego numeru dwutygodnika 鈥濳ontakt鈥 mo偶na znale藕膰聽tutaj.

***

Polecamy tak偶e pokrewne teksty:

Przetrwamy wy艂膮cznie jako uniwersytet

Organizacja wsp贸lnego dobra: Kooperatywa Wawelska

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie - w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej Polityka prywatno艣ci zamknij