Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Oko艅ski: O czym jest sport?

Dla mnie opowie艣膰 o sporcie, a zw艂aszcza o pi艂ce no偶nej, nie jest opowie艣ci膮 o pieni膮dzach, nie o transferach, nie o kapitalizmie i nier贸wnych szansach, cho膰 one oczywi艣cie pozostaj膮 problemem. Tak naprawd臋 to opowie艣膰, kt贸ra sprowadza si臋 do wiary, nadziei i mi艂o艣ci.
Oko艅ski: O czym jest sport?
ilustr: Matylda Daktyl

Z Micha艂em Oko艅skim rozmawiaj膮 Hanna Frejlak i Szymon R臋bowski.

Socjolog Jan Sowa i filozof Krzysztof Wola艅ski napisali ksi膮偶k臋, kt贸rej tytu艂 brzmi 鈥濻port nie istnieje鈥. Co pan na to?

Rozumiem ich stanowisko, ale go nie podzielam. W gruncie rzeczy co tydzie艅 gdzie艣 na jakim艣 boisku kto艣 dostarcza mi dowod贸w na to, 偶e sport istnieje i 偶e jego istot膮 nie jest tylko walka o jak najwi臋ksze pieni膮dze, ogl膮dalno艣膰 czy s艂aw臋, ale na przyk艂ad wiara w odwr贸cenie los贸w przes膮dzonego ju偶 z g贸ry, wydawa艂oby si臋, pojedynku mi臋dzy Dawidem a Goliatem. Oraz estetyczne wra偶enia, jakie wywo艂uj膮 w widzach widowiska sportowego poszczeg贸lne akty 鈥 w przypadku futbolu strza艂y, podania, bramkarskie parady. Dodajmy do tego wsp贸lny wysi艂ek, odnajdywanie relacji w grupie wsp贸艂pracuj膮cych ze sob膮 zawodnik贸w. Albo we wsp贸lnocie kibic贸w.

Sowa i Wola艅ski uzasadniaj膮 swoj膮 tez臋, pokazuj膮c wsp贸艂czesne schorzenia zawodowego sportu, kt贸ry ich zdaniem jest narz臋dziem w r臋kach obrzydliwych bogaczy.

Dlatego rozumiem ich stanowisko: sport, co szczeg贸lnie dobrze wida膰 w艂a艣nie w pi艂ce no偶nej, ma r贸wnie偶 mroczne oblicze drapie偶nego p贸藕nego kapitalizmu. Rzecz w tym, 偶e to nie jest jego oblicze jedyne. Dlatego tak si臋 ciesz臋, 偶e nie chcecie sko艅czy膰 tej rozmowy na zdaniu, 偶e to rozrywka s艂u偶膮ca wy艂膮cznie og艂upianiu mas albo narz臋dzie do zarabiania pieni臋dzy.

A jednak to do艣膰 rozpowszechniona opinia w艣r贸d polskich elit intelektualnych. Kiedy w 2020 roku zmar艂 Diego Maradona, profesora Magdalena 艢roda opublikowa艂a tekst, w kt贸rym nabija艂a si臋 z kultu pi艂karza, pisz膮c, 偶e uwielbienie dla niego jest nieuzasadnione, skoro nie by艂 naukowcem ani wynalazc膮. Jej zdaniem sport i powszechne zainteresowanie, kt贸re wzbudza, to z ekonomicznego punktu widzenia absurd, a w dodatku absurd ukazuj膮cy patriarchalne korzenie naszej kultury.

I zn贸w: oczywi艣cie widz臋 w pi艂ce no偶nej wiele zjawisk, kt贸re irytuj膮 Magdalen臋 艢rod臋, na przyk艂ad liczb臋 kr膮偶膮cych w tym 艣wiecie maczystowskich stereotyp贸w. R贸wnocze艣nie jednak dostrzegam, jak bardzo to nie jest tylko m臋ski sport. Wida膰 to w zwi臋kszaj膮cej si臋 od lat popularno艣ci kobiecego futbolu, znajduj膮cej odbicie nie tylko w statystykach ogl膮dalno艣ci, lecz tak偶e coraz cz臋艣ciej w pensjach zawodniczek. Zreszt膮 powiem wprost: opinie Magdaleny 艢rody na temat futbolu wydaj膮 mi si臋 wy偶szo艣ciowe, klasistowskie, pe艂ne zdumiewaj膮cych uprzedze艅.

Dlaczego?

Osobi艣cie jestem wychowany w anglosaskiej tradycji opisywania futbolu, w kt贸rej sport jest po prostu elementem kultury, takim samym jak film, teatr czy muzyka. Mieszka艂em te偶 przez jaki艣 czas we W艂oszech i odnios艂em wra偶enie, 偶e tam rzecz si臋 ma podobnie. Nie rozumiem, dlaczego mieliby艣my deprecjonowa膰 akurat t臋 ga艂膮藕 ludzkiej aktywno艣ci i rezygnowa膰 z opisywania jej j臋zykiem, kt贸ry rezerwujemy zwykle dla rozm贸w o ksi膮偶kach czy spektaklach. Bo ogl膮daj膮 j膮 masy, kt贸rymi tak wielu przedstawicieli 鈥瀍lity鈥 w cicho艣ci ducha gardzi? Zreszt膮 sport, a by膰 mo偶e w szczeg贸lno艣ci pi艂ka no偶na jako zjawisko masowe, jest lustrem, kt贸re mo偶na podstawia膰 spo艂ecze艅stwom.

W jaki spos贸b?

W Polsce na przyk艂ad m贸wi膮c o transformacji ustrojowej, a w szczeg贸lno艣ci o tym, co zosta艂o prze艣lepione tu偶 po jej przeprowadzeniu. Warto podj膮膰 pr贸b臋 spojrzenia na bol膮czki lat 90. przez pryzmat tego, co dzia艂o si臋 w贸wczas na stadionach. Przyjrze膰 si臋 wszechogarniaj膮cej korupcji, bandytyzmowi, pojawiaj膮cym si臋 i znikaj膮cym biznesmenom przejmuj膮cym za bezcen kluby prowadzone przez ludzi z tak zwanej dawnej epoki, opowiedzie膰 o fuzjach i przenoszeniu dru偶yn z miasta do miasta, o wyp艂atach, kt贸re pi艂karze otrzymywali w reklam贸wkach pe艂nych pieni臋dzy, boj膮c si臋, 偶e nast臋pnych nie b臋dzie, o upadaj膮cych pot臋gach, kt贸re sponsorowa艂y peerelowskie molochy przemys艂u ci臋偶kiego 鈥 i wszystko to zestawi膰 z tym, jak funkcjonowa艂o w贸wczas spo艂ecze艅stwo. Poszuka膰 po艂膮cze艅 mi臋dzy sytuacj膮 na stadionach, a nawet sposobem gry w pi艂k臋, a tym, co si臋 dzia艂o w kraju. Polska historia spo艂eczna wo艂a o opowiedzenie przez pryzmat futbolu.

Sytuacja spo艂eczna mo偶e znajdowa膰 odzwierciedlenie w stylu gry pi艂karzy?

Tak. Jonathan Wilson napisa艂 艣wietn膮 ksi膮偶k臋 鈥濧nio艂owie o brudnych twarzach鈥. To pozornie pi艂karska historia Argentyny, ale wida膰 w niej wyra藕nie, jak nastroje spo艂eczne materializuj膮 si臋 na boisku. Kiedy ten kraj dynamicznie si臋 rozwija albo kiedy 艣ni sw贸j peronowski sen, a spo艂ecze艅stwo jest pe艂ne optymizmu i nadziei, argenty艅scy pi艂karze graj膮 najpi臋kniej na 艣wiecie. Bawi膮 si臋 i konstruuj膮 kunsztowne akcje, jakby ta艅czyli tango.

Tak jak nasza reprezentacja w pierwszej po艂owie dekady Gierka

鈥 kiedy te nadzieje si臋 rozwiewaj膮, w czasie wojny domowej i pe艂nych krwawej przemocy rz膮d贸w junty, w tamtejszej pi艂ce pojawia si臋 antyfutbol, nies艂ychana wr臋cz boiskowa brutalno艣膰 i cynizm.

Pi艂ka no偶na to lustro, ale chyba tak偶e pewna obietnica. Dwa lata temu prowadzi艂am badania etnograficzne w艣r贸d m艂odych m臋偶czyzn 鈥 uchod藕c贸w z Afryki Zachodniej, kt贸rzy przez Morze 艢r贸dziemne dostali si臋 na Sardyni臋. Sporym zaskoczeniem by艂o dla mnie to, 偶e relatywnie wielu z nich deklarowa艂o, i偶 podj臋li si臋 niebezpiecznej podr贸偶y do Europy, bo chc膮 zosta膰 艣wiatowej klasy pi艂karzami, na co w Gambii czy w Gwinei nie mieliby szans. Czy to naiwno艣膰? A mo偶e faktycznie futbol jest przestrzeni膮, w kt贸rej takie scenariusze mog膮 si臋 zi艣ci膰?

Nie jest przypadkiem, 偶e kiedy przyjrzymy si臋 ikonicznym obrazom 艂odzi z uchod藕cami p艂yn膮cymi do Europy, zobaczymy, 偶e znaczna cz臋艣膰 m艂odych m臋偶czyzn ma na sobie koszulki europejskich klub贸w. To dla nich emblematy nowego, lepszego 艣wiata.

Jest wiele historii konkretnych pi艂karzy, kt贸re potwierdzaj膮 opowie艣膰 o futbolu jako przestrzeni nadziei i emancypacji. Na przyk艂ad graj膮cy dzi艣 w Bayernie, jednym z najlepszych klub贸w 艣wiata, reprezentant Kanady Alphonso Davies urodzi艂 si臋 w obozie dla uchod藕c贸w w Ghanie. Jego rodzice trafili tam, bo musieli opu艣ci膰 Liberi臋, w kt贸rej toczy艂a si臋 wojna domowa. Davies w wieku pi臋ciu lat wyjecha艂 do Kanady, a stamt膮d, rozwijaj膮c swoje umiej臋tno艣ci pi艂karskie, do Europy. Takie przyk艂ady mo偶na mno偶y膰.

Kolejnym jest wspomniany ju偶 Diego Maradona?

Urodzi艂 si臋 w fawelach i znalaz艂 si臋 na szczycie 艣wiata. Ale te fawele towarzyszy艂y mu przez ca艂e 偶ycie. Kiedy mia艂 dwa lata, wpad艂 do przydomowego szamba. Wujek p臋dz膮cy mu na ratunek wo艂a艂: 鈥濪iegito, trzymaj g艂ow臋 nad g贸wnem!鈥. Podczas jednej z sesji terapeutycznych, maj膮cej pom贸c mu w walce ze 艣cigaj膮cymi go demonami, Maradona uzna艂 to zdanie za metafor臋 opisuj膮c膮 ca艂e jego 偶ycie. A ci, kt贸rzy zbadali jego fenomen dog艂臋bniej ni偶 Magdalena 艢roda, widz膮 w nim kolejn膮 ofiar臋 wyzysku: by艂 zmuszany do gry od dziecka, mimo kontuzji i przem臋czenia, mimo b艂aga艅 o przerw臋. By艂 zak艂adnikiem argenty艅skich marze艅 o wielko艣ci, odczuwa艂 straszliw膮 presj臋 i chyba tylko na boisku, przez te dziewi臋膰dziesi膮t minut, w trakcie kt贸rych bywa艂 te偶 brutalnie faulowany, czu艂 si臋 wolny.

Kolejn膮 ikon膮 wsp贸艂czesnego futbolu, ale tak偶e masowej kultury i wyobra藕ni, maj膮c膮 podobne do艣wiadczenia, jest Cristiano Ronaldo. Jego ojciec by艂 weteranem wojennym i alkoholikiem. Ronaldo wychowywa艂 si臋 w wielodzietnej rodzinie, w wielkim ub贸stwie, w ogromnej mierze na ulicy. Pi艂ka sta艂a si臋 dla niego drog膮 awansu i emancypacji. Kiedy opuszcza艂 Mader臋, zaproszony przez akademi臋 Sportingu Lizbona, w domu uby艂o jednego dziecka do wykarmienia.

Takie historie tworz膮 wizerunkowy wzorzec i daj膮 wielu osobom nadziej臋 na zmian臋. Nie wykluczam, 偶e to w艂a艣nie ta nadzieja przyci膮ga poznanych przez pani膮 m艂odych m臋偶czyzn.

Czy nie jest ona zwodnicza?

Podzia艂y klasowe wci膮偶 si臋 utrzymuj膮, a ich badacze twierdz膮, 偶e przeskoczenie z klasy do klasy jest prawie niemo偶liwe. Pojedyncze przyk艂ady sportowc贸w, kt贸rzy prze艂amali ten schemat, to raczej wyj膮tki potwierdzaj膮ce regu艂臋.

Jednak opowie艣膰 o futbolu jako drodze awansu czy emancypacji nie pojawi艂a si臋 dzisiaj, tylko towarzyszy pi艂ce w艂a艣ciwie od pocz膮tku. Historia futbolu pokazuje, jak ze sportu elitarnego, uprawianego w najlepszych angielskich szko艂ach, staje si臋 on sportem ludowym, robotniczym, a w dodatku wspieraj膮cym rozmaite ruchy emancypacyjne. Jak uprawiaj膮 go mniejszo艣ci, na przyk艂ad 呕ydzi, kt贸rych kluby w latach mi臋dzywojennych s膮 fenomenem domagaj膮cym si臋 osobnego opisu 鈥 nie tylko w Polsce, bo przecie偶 wiede艅ska Hakoah albo podr贸偶uj膮cy przez Stany Zjednoczone 鈥濵achabeusze鈥 do dzi艣 stanowi膮 niezwykle inspiruj膮ce przyk艂ady. Zreszt膮 sam cz臋sto podbijam b臋benek opowie艣ci o futbolu jako drodze ku emancypacji czy wr臋cz ku zmianie widzenia 艣wiata.

Dlaczego?

Bo jestem romantykiem i poruszaj膮 mnie takie historie jak Maradony czy Ronaldo. 艢ciga艂y ich r贸偶ne demony, ale 鈥 jak wspomnia艂em 鈥 boisko by艂o jedynym miejscem, w kt贸rym czuli si臋 prawdziwie wolni, w kt贸rym mogli si臋 wyrazi膰 i spe艂ni膰. Dostarczaj膮c widzom cho膰 troch臋 rado艣ci.

To wszystko jest dla nas troch臋 problematyczne. Z jednej strony, w Kontakcie jeste艣my przeciwnikami organizowania spo艂ecze艅stwa wok贸艂 opowie艣ci opartej na toposie 鈥瀔owala w艂asnego losu鈥 czy micie 鈥瀘d zera do milionera鈥

Mam poczucie, 偶e opowie艣膰 o byciu kowalem w艂asnego losu jest skompromitowana. Mia艂a swoj膮 si艂臋 dla mojego pokolenia w pocz膮tkach III RP, ale p贸藕niej zosta艂a brutalnie zweryfikowana. Na w艂asnej sk贸rze do艣wiadczy艂em zreszt膮 wszystkich balcerowiczowskich dogmat贸w, uginaj膮c si臋 na przyk艂ad pod ci臋偶arem kredytu frankowego w poczuciu, 偶e skoro go wzi膮艂em, to wy艂膮cznie moja odpowiedzialno艣膰 i nie mog臋 liczy膰 na czyj膮kolwiek pomoc w starciu z banksterami, kt贸rzy zapewne mnie nabrali.

no w艂a艣nie. A z drugiej strony, jak sam pan m贸wi, futbol faktycznie pe艂en jest historii takich jak ta Maradony, kt贸re schemat 鈥瀘d zera do milionera鈥 doskonale realizuj膮.

Dostrzegam napi臋cie, o kt贸rym m贸wicie, ale trudno od niego uciec, bo te historie wsp贸艂tworz膮 pi臋kno sportu. Leo Messi, pochodz膮cy z klasy 艣redniej, nigdy nie by艂 przez Argenty艅czyk贸w tak kochany jak jego r贸wie艣nik Carlos T茅vez 鈥 鈥瀋h艂opak z ulicy鈥, z kt贸rym Messi gra艂 w reprezentacji. Cho膰 T茅vez sportowo nie wszed艂 nigdy na poziom Messiego.

Rozumiemy ten emocjonalny kibicowski mechanizm, tym bardziej jednak odczuwamy zwi膮zane z nim napi臋cie, szczeg贸lnie gdy pod uwag臋 we藕miemy zarzuty wobec kapitalistycznego wymiaru profesjonalnego sportu. Jak pan sobie z nim radzi?

Staram si臋 zobaczy膰 jedn膮 i drug膮 stron臋. Cho膰, jak m贸wi艂em, w opowiadaniu o pi艂ce jestem romantykiem, to r贸wnocze艣nie widz臋 ten krwawy kapitalizm, kt贸ry za ni膮 stoi. Futbol to dzi艣 narz臋dzie soft power pozwalaj膮ce poprawi膰 sobie wizerunek na arenie mi臋dzynarodowej. Wida膰 to, gdy spojrzymy na 艂ami膮cych prawa cz艂owieka dyktator贸w, kt贸rzy organizuj膮 mundiale i kupuj膮 sobie kluby sportowe w Anglii lub we Francji. Dzi臋ki temu s膮 lepiej traktowani, maj膮 lepsz膮 pozycj臋, wchodz膮 na salony. Widz臋 to i opisuj臋. Dostrzegam tak偶e tych, dla kt贸rych pi艂ka powoduje realne cierpienie czy nawet 艣mier膰, jak migrant贸w, kt贸rzy masowo gin臋li, buduj膮c stadiony w Katarze.

Ale staram si臋 pami臋ta膰 o obu stronach. O wyzysku i tragediach, ale tak偶e o sile sportu, w kt贸rym pieni膮dze wci膮偶 nie graj膮 roli.

Co to za si艂a?

Sp贸jrzmy na histori臋 Messiego. Babcia zabra艂a go kiedy艣 na trening starszego brata. W dru偶ynie sze艣ciolatk贸w, w kt贸rej gra艂 贸w brat, brakowa艂o jednego zawodnika i babcia zaproponowa艂a prowadz膮cemu zaj臋cia, 偶eby wzi膮艂 m艂odszego Leo, bawi膮cego si臋 w piasku w pobli偶u trybuny, na kt贸rej siedzia艂a. Trener ustawi艂 go przy linii, w przekonaniu, 偶e zaraz si臋 rozp艂acze i 艂atwo go b臋dzie zdj膮膰. Tymczasem Leo dosta艂 pi艂k臋 i cho膰 straci艂 j膮 szybko, to gdy potem dosta艂 j膮 drugi raz, pobieg艂 na bramk臋, kiwaj膮c wszystkich po drodze. Nigdy wcze艣niej czego艣 takiego nie zrobi艂. Nigdy wcze艣niej kogo艣 takiego nie widzieli.

Co to za moment?

To opowie艣膰 o objawieniu si臋 talentu, kt贸rego nie da si臋 kupi膰 za 偶adne pieni膮dze. Zamo偶ny rodzic z klasy 艣redniej mo偶e sprawi膰 swojemu dziecku bardzo drog膮 koszulk臋, bardzo drog膮 pi艂k臋, getry i ochraniacze. Problem w tym, 偶e w tych bardzo drogich ciuchach to dziecko dalej nie b臋dzie umia艂o gra膰. Tu wci膮偶 jeszcze rozstrzyga talent, wytrwa艂o艣膰, pracowito艣膰, tak偶e 鈥 nie ukrywajmy 鈥 odporno艣膰 na stres, ale nie miliony.

ilustr: Matylda Daktyl

ilustr: Matylda Daktyl

ilustracja: Matylda Daktyl

Widz臋 tu jednak pewne niebezpiecze艅stwo 鈥 zaw艂aszczenia futbolu przez 鈥瀗ow膮 klas臋 艣redni膮鈥. Jej przedstawiciele zamiast wysy艂a膰 swoje dziecko na tenisa, zapisuj膮 je do elitarnej prywatnej szk贸艂ki pi艂karskiej, jakich coraz wi臋cej powstaje na polskim rynku. Boj臋 si臋, 偶e mo偶e to odebra膰 obietnic臋 emancypacji, o kt贸rej rozmawiali艣my. Czy ch艂opcy z faweli lub Afryki Zachodniej dadz膮 rad臋 konkurowa膰 z dzie膰mi, kt贸re od pi膮tego roku 偶ycia trenuj膮, przynajmniej teoretycznie, w bardzo profesjonalnych warunkach?

Je艣li prze艣ledziliby艣my 偶yciorysy obecnych reprezentant贸w Polski, to zdecydowana wi臋kszo艣膰 z nich urodzi艂a si臋 w wioskach i miasteczkach, o kt贸rych Olga Gitkiewicz mog艂aby napisa膰 w 鈥濶ie zd膮偶臋鈥. Taki na przyk艂ad Grzegorz Krychowiak 鈥 cz臋sto wy艣miewany z powodu fantazyjnych kreacji modowych, zreszt膮 w艂a艣ciciel luksusowego butiku, wydawa艂oby si臋: stereotypowy poster boy dzisiejszego 艣wiata futbolu, bohater plotkarskich rubryk, partner atrakcyjnej modelki i tak dalej 鈥 urodzi艂 si臋 w Gryficach, a jego pierwszymi klubami by艂y Orze艂 Mrze偶yno i 呕aki Ko艂obrzeg. M贸g艂 trenowa膰 dzi臋ki ogromnemu wysi艂kowi w艂asnemu i swoich rodzic贸w, kt贸rzy dowozili go na treningi i drzemali w samochodzie, kiedy biega艂 za pi艂k膮.

Oczywi艣cie zgadzam si臋, 偶e istnieje grupa rodzic贸w, kt贸rzy inwestuj膮 w rozw贸j swojego dziecka w 艣wiecie pi艂ki no偶nej tak samo 鈥 chcia艂bym to podkre艣li膰 鈥 tak samo, jak inni inwestuj膮 w rozw贸j przysz艂ego prawnika czy lekarza. Problem w tym, 偶e w 艣wiecie pi艂ki nie spos贸b kupi膰 sobie miejsca, je艣li nie ma si臋 talentu. I nie tylko talentu. Kiedy patrzymy na rozw贸j przysz艂ych zawodnik贸w, widzimy, jak doskonale zapowiadaj膮cy si臋 m艂odzie艅cy potrafi膮 zgasn膮膰, bo brakuje im si艂y charakteru albo kompetencji spo艂ecznych, kt贸re pozornie z boiskowymi nie maj膮 nic wsp贸lnego.

Si艂a charakteru, wola i pe艂na wyrzecze艅, rozumiana w neoliberalnym duchu ci臋偶ka praca jako droga do sukcesu. Na polskim podw贸rku ikonicznym przyk艂adem tego zjawiska jest Robert Lewandowski, kt贸ry nie urodzi艂 si臋 z naturalnym talentem pi艂karskim w typie Leo Messiego, ale w艂o偶y艂 w treningi mn贸stwo wysi艂ku i dzi艣 jest jednym z najlepszych pi艂karzy na 艣wiecie. To przede wszystkim ci臋偶ka praca, a nie talent, doprowadzi艂y go do miejsca, w kt贸rym odbiera medal od prezydenta w zegarku za pi臋膰set tysi臋cy z艂otych.

To prawda. Historia Lewandowskiego, jak wielu innych topowych pi艂karzy, to opowie艣膰 o ci臋偶kiej pracy. Daleki jednak jestem od jej gloryfikacji. Pami臋tajmy, 偶e ta praca wi膮偶e si臋 z wielkimi wyrzeczeniami. Warto o tej cenie pami臋ta膰 i o niej m贸wi膰.

Jaka to cena?

To dzie艅 rozpisany na minuty, w przekonaniu, 偶e potrzebna jest odpowiednia liczba godzin treningu, snu i regeneracji. To niezwykle restrykcyjna dieta, to walka z kontuzjami i b贸lem. Wszystko w nadziei, 偶e pi艂karz oka偶e si臋 o milisekund臋 szybszy, o milimetr bardziej sprawny. 呕e znajdzie si臋 na boisku w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie.

Tyle 偶e ten po艣cig za doskona艂o艣ci膮 jest ostatecznie skazany na kl臋sk臋.

Dlaczego?

Dlatego, 偶e to wszystko jest przecie偶 przemijalne. Za chwil臋 tych ludzi nie b臋dzie. Przez pi臋tna艣cie lat m贸wili艣my o Messim i Ronaldo, teraz m贸wimy o Lewandowskim, ale za chwil臋 b臋dziemy m贸wi膰 o H氓landzie czy Mbapp茅. Tamci odejd膮.

Z ostatnich wywiad贸w czterdziestoletniego Zlatana Ibrahimovicia przebija strach przed emerytur膮. I przed tym, 偶e zostanie zapomniany. Wiele dawnych gwiazd nie poradzi艂o sobie w tej sytuacji.

A jak jest z tym zegarkiem Lewandowskiego? Czy posiadanie takiego zegarka jest etyczne? Czy opowie艣膰 鈥瀘d zera do milionera鈥 鈥 kt贸r膮 to drog臋 Lewandowski faktycznie przeby艂 鈥 nie legitymizuje trudnych do zrozumienia nier贸wno艣ci maj膮tkowych?

Odpowied藕 nie b臋dzie prosta, bo chcia艂bym pogodzi膰 szacunek do 艣wiatopogl膮du stoj膮cego za tym pytaniem z pokor膮 wobec rzeczywisto艣ci.

Pami臋tam pewn膮 burz臋 na Facebooku, w kt贸rej uczestniczy艂o kilku polskich lider贸w opinii. Jeden z nich, autor znakomitych ksi膮偶ek sk膮din膮d, napisa艂, 偶e Lewandowski wszystko zawdzi臋cza ojcu. Na co inny, kolejny 艣wietny pisarz, przypomnia艂 trze藕wo, 偶e przecie偶 ojciec pi艂karza umar艂, kiedy Robert by艂 m艂odym ch艂opakiem, wi臋c nie m贸g艂 mu nic za艂atwi膰, ba, ze strat膮 ojca Lewandowski musia艂 sobie poradzi膰 w kluczowym momencie, u progu zawodowej kariery. Autor biografii kapitana reprezentacji, Pawe艂 Wilkowicz, sugeruje, 偶e eksplozja talentu Lewandowskiego w Borussii Dortmund nast膮pi艂a dopiero wtedy, kiedy 鈥瀘dkry艂 si艂臋 dobrej rozmowy鈥, czyli zbudowa艂 g艂臋bok膮 relacj臋 z trenerem J眉rgenem Kloppem. Wcze艣niej by艂a kontuzja, odrzucenie przez Legi臋 鈥 naprawd臋 by艂o wiele powod贸w, dla kt贸rych Lewandowskiemu mog艂o si臋 nie uda膰.

Ale oczywi艣cie nie chc臋 si臋 wykr臋ci膰 od pytania o zegarek. Podobnie jak o kontrakty reklamowe z chi艅skim Huaweiem, zerwane dopiero po rosyjskiej agresji na Ukrain臋. Mog臋 te偶 postawi膰 bardziej generalne pytanie o ostro偶no艣膰, z jak膮 nasi pi艂karze wypowiadaj膮 si臋 o kwestiach dziel膮cych baz臋 kibicowsk膮 i marketingow膮, jak chocia偶by prawa os贸b LGBT+. Mog臋 by膰 rozczarowany tym, 偶e Lewandowski 鈥 cz艂owiek o tak pot臋偶nym oddzia艂ywaniu na nasz膮 wyobra藕ni臋 鈥 zach臋ca nas do kupowania telefon贸w, a nie powie: 鈥瀂aszczepcie si臋鈥 albo: 鈥濽chod藕cy te偶 s膮 lud藕mi鈥.

Tu chyba jest kluczowy problem. Lewandowski pojawi艂 si臋 w zegarku podczas pierwszego lockdownu, kiedy systemowe problemy, zamiatane pod dywan przez kolejne ekipy rz膮dz膮ce, zacz臋艂y nagle wychodzi膰 na powierzchni臋. Stan polskiej ochrony zdrowia czy edukacji, warunki mieszkaniowe. A on w tym zegarku

Osobi艣cie chcia艂bym, 偶eby ludzie pi艂ki byli g艂osem zmiany spo艂ecznej, co si臋 zreszt膮 zdarza chocia偶by w Premier League, gdzie osobiste zaanga偶owanie m艂odego pi艂karza Manchesteru United Marcusa Rashforda doprowadzi艂o do wycofania si臋 brytyjskiego rz膮du z decyzji o zawieszeniu programu do偶ywiania dzieci z ubogich rodzin (programu, kt贸rego zreszt膮 sam Rashford by艂 przed laty beneficjentem). Ale jednocze艣nie zale偶y mi na tym, 偶eby rozmawiaj膮c o pi艂karzach, opowiada膰 ca艂膮 histori臋 cz艂owieka, widzie膰 ca艂y obraz, nie amputuj膮c na przyk艂ad tej utraty ojca, bo to nam nie pasuje do tezy.

Oczywi艣cie, 偶e ci s艂ynni i 艣wietnie zarabiaj膮cy pi艂karze powinni mierzy膰 si臋 z pytaniami o w艂asn膮 spo艂eczn膮 odpowiedzialno艣膰. Uwa偶am jednak, 偶e stawianie sobie takich pyta艅 nie jest ich najwa偶niejszym obowi膮zkiem.

A czy jako kibic nie czuje pan odpowiedzialno艣ci za to, 偶eby wywiera膰 w jaki艣 spos贸b presj臋 na pi艂karzy czy na federacje pi艂karskie? W ko艅cu ich spo艂eczne oddzia艂ywanie jest ogromne i chyba szkoda, je艣li si臋 鈥瀖arnuje鈥 albo, co gorsza, wykorzystywane jest w z艂ych celach.

P贸藕ny kapitalizm ma w sobie zapisan膮 wyj膮tkowo perfidn膮 strategi臋, kt贸ra polega na przenoszeniu odpowiedzialno艣ci. Wed艂ug niej, to ty 鈥 kibic pi艂karski 鈥 jeste艣 winny temu, jak wygl膮da 艣wiat futbolu, bo przecie偶 kibicujesz. A zatem, je艣li nie godzisz si臋 na niesprawiedliwe praktyki, nadu偶ycia czy korupcj臋 obecne w futbolu, to nie powiniene艣 kibicowa膰 i cieszy膰 si臋 sukcesami swojej dru偶yny. W ko艅cu w pi艂karskim biznesie s膮 ogromne, cz臋sto brudne, pieni膮dze!

Ot贸偶 uwa偶am, 偶e to nie jest moja odpowiedzialno艣膰. Nie czuj臋 si臋 odpowiedzialny za to, 偶e FIFA 鈥 korporacja, kt贸ra uw艂aszczy艂a si臋 na 艣wiecie pi艂ki 鈥 sprzeda艂a prawa do mundialu Katarowi. Mam pe艂n膮 艣wiadomo艣膰 tego, 偶e organizowanie tam mundialu jest nieracjonalne, a wr臋cz z艂e, bo Katar 艂amie prawa cz艂owieka, a przy budowie stadion贸w gin膮 ludzie, ale鈥 odmawiam odpowiedzialno艣ci. Ponosz膮 j膮 dzia艂acze FIFA, ponosz膮 j膮 delegaci tych wszystkich federacji, kt贸re zag艂osowa艂y za powierzeniem organizacji mundialu Katarczykom.

Z jednej strony, zgadzam si臋, 偶e bez zmian systemowych pojedynczy konsument 鈥 kibic niewiele mo偶e i zrzucanie na niego odpowiedzialno艣ci to kolejny trik p贸藕nego kapitalizmu. Jednak z drugiej strony, trudno o zmiany systemowe, je艣li poszczeg贸lni konsumenci 鈥 kibice nie b臋d膮 na nie naciska膰, tworz膮c 鈥瀖as臋 krytyczn膮鈥 i wywieraj膮c wp艂yw na decydent贸w. Ta strategia sprawdzi艂a si臋 chocia偶by w przypadku Superligi 鈥 pomys艂u dwunastu najwi臋kszych europejskich klub贸w, kt贸re postanowi艂y stworzy膰 w艂asne, zamkni臋te dla innych, coroczne rozgrywki, konkurencyjne wobec Ligi Mistrz贸w UEFA.

Reakcja na propozycj臋 powstania Superligi faktycznie by艂a znamienna. Gdy tylko ten pomys艂 zosta艂 og艂oszony, wybrzmia艂a si艂a kibic贸w, szczeg贸lnie angielskich, kt贸rych protesty w ci膮gu w艂a艣ciwie jednej doby zmusi艂y w艂a艣cicieli klub贸w do wycofania si臋 z tego projektu. W angielskiej pi艂ce, zauwa偶my, s膮 najwi臋ksze pieni膮dze, wi臋c angielskie kluby kupuj膮 najwi臋ksze gwiazdy, zatrudniaj膮 najwi臋ksze umys艂y trenerskie, a przede wszystkim: przyci膮gaj膮 inwestor贸w z ca艂ego 艣wiata, bo po Romanie Abramowiczu przyszli Amerykanie i szejkowie ze Zjednoczonych Emirat贸w Arabskich czy Arabii Saudyjskiej. To zreszt膮 bolesne, 偶e tak zwany Fit and Proper Person Test, kt贸ry teoretycznie uniemo偶liwia przejmowanie klub贸w Premier League osobom podejrzanej moralno艣ci, s艂u偶y raczej do sprawdzania transparentno艣ci ich biznes贸w ni偶 kwestii, czy nie 艂ami膮 praw cz艂owieka. Kibice Newcastle, kt贸rego nowi w艂a艣ciciele z Arabii Saudyjskiej s膮 wyj膮tkowo paskudni, ch臋tnie przebieraj膮 si臋 w arabskie stroje, tak jak fani Chelsea 艣piewali Abramowiczowi 鈥濳alink臋鈥.

Ale Superliga by艂a tym jednym krokiem za daleko, bo uderzy艂a w podstawow膮 zasad臋 sportu, zgodnie z kt贸r膮 ka偶dy mo偶e wygra膰 z ka偶dym. Jasne: kolejne reformy Ligi Mistrz贸w chroni膮 interesy najwi臋kszych i najbogatszych, ale teoretycznie po przej艣ciu eliminacji mo偶e w niej wyst膮pi膰 ka偶dy mistrz ka偶dego europejskiego kraju, dlatego nieraz emocjonowali艣my si臋 obecno艣ci膮 na salonach takiej na przyk艂ad Artmedii Petr偶alka. Tutaj nie by艂oby takiej mo偶liwo艣ci, bo lista klub贸w bior膮cych udzia艂 w rozgrywkach Superligi by艂aby zamkni臋ta. Projekt 艂ama艂 obietnic臋 r贸wnych szans przed pierwszym gwizdkiem: nawet je艣li ta obietnica jest w zdecydowanej wi臋kszo艣ci przypadk贸w z艂udna, to zanegowanie jej wywo艂a艂o powszechne oburzenie.

Chcia艂bym oczywi艣cie, 偶eby ta reakcja kibic贸w by艂a tylko pierwszym krokiem, i 偶eby na przyk艂ad w Anglii, kt贸rej pi艂k臋 ogl膮dam najpilniej, powsta艂y jakie艣 regulacje pozwalaj膮ce wprowadzi膰 na poziom klubowych zarz膮d贸w przedstawicieli kibic贸w. M贸wi si臋 o tym od lat, mo偶e skandal z Superlig膮 przybli偶y prze艂om. Potrzebne s膮 i inne zmiany systemowe, na przyk艂ad wprowadzenie salary cap, czyli ogranicze艅 w wysoko艣ci kontrakt贸w, czy bardziej surowego traktowania wymog贸w finansowego fair play. Bo teraz jego ograniczenia s膮 obchodzone przez kluby, kt贸re sta膰 na odpowiednich prawnik贸w.

A co w takim razie jest dla pana najwa偶niejsze jako dla kibica?

Wracamy do pocz膮tku rozmowy: pewien ulotny i niemierzalny wymiar tego sportu. Kiedy艣 pewn膮 niemieck膮 teolo偶k臋 zapytano, jak wyt艂umaczy艂aby dziecku, czym jest szcz臋艣cie. Odpowiedzia艂a, 偶e nie t艂umaczy艂aby, tylko po prostu da艂aby temu dziecku pi艂k臋. Kiedy patrz臋 na moj膮 ukochan膮 dru偶yn臋, to opr贸cz l臋ku, 偶e zn贸w jej si臋 nie uda, czuj臋 nadziej臋, 偶e mo偶e jednak si臋 uda. Czuj臋 te偶 pewno艣膰, 偶e nawet je艣li si臋 nie uda, to jej nie opuszcz臋 a偶 do 艣mierci. 呕e nawet po jej pora偶ce, po serii pora偶ek, po degradacji z ligi, pozbieram si臋 i b臋d臋 wierzy艂, 偶e los si臋 odwr贸ci. Przede wszystkim jednak chc臋 m贸wi膰 o 鈥 zgoda, trudnych do opowiedzenia 鈥 rado艣ci i zachwycie, kt贸re odczuwa艂em, patrz膮c nawet nie na pi臋kne gole, ale na przyk艂ad na podania Luki Modricia albo Andrei Pirlo.

Chcia艂bym wi臋c broni膰 prawa tych, kt贸rzy patrz膮 na wszystkich 鈥濴ewandowskich鈥 tego 艣wiata z zachwytem, z poczuciem szcz臋艣cia i przynale偶no艣ci do wsp贸lnoty.

Zatrzymajmy si臋 na chwil臋 przy tej wsp贸lnocie. Czy pi艂karska wsp贸lnota nie jest zbyt cz臋sto budowana na negatywnych emocjach?

Oczywi艣cie bywa tak, 偶e kibice krzycz膮 nienawistne, nacjonalistyczne czy rasistowskie has艂a. Ale nie zgadzam si臋, 偶e pi艂karska wsp贸lnota musi by膰 budowana przeciwko komu艣. Dla mnie ta wsp贸lnota to przede wszystkim ludzie, kt贸rzy spotykaj膮 si臋 od lat na stadionie, siedz膮 obok siebie krzese艂ko w krzese艂ko: m臋偶czy藕ni, kobiety, starsi, m艂odsi. Opisywa艂em to w ksi膮偶ce 鈥炁歸iat艂o bramki鈥 na przyk艂adzie przebudowywanego w tamtym czasie stadionu Tottenhamu jako miejsca takich spotka艅. Dziewczyna, kt贸r膮 wiele lat temu zaprowadzi艂 na t臋 trybun臋 ojciec, wci膮偶 siadywa艂a obok jego starego przyjaciela, z t膮 sam膮 uprzejmo艣ci膮 dopytuj膮cego j膮 co drugi weekend, jak te偶 jej idzie na uniwersytecie.

Kiedy najmocniej do艣wiadczy艂 pan tego typu wsp贸lnoty?

O tym te偶 pisa艂em w 鈥炁歸ietle bramki鈥. W roku 2019 pojecha艂em na fina艂 Ligi Mistrz贸w z udzia艂em mojej ukochanej dru偶yny 鈥 wspomnianego Tottenhamu. Oczywi艣cie przegra艂a ten fina艂, bo ona zwykle przegrywa, ale ja wzi膮艂em sobie z tamtych dni w艂a艣nie kilka spotka艅 z lud藕mi. Pami臋tam, jak w metrze 鈥瀙ozna艂em si臋 z kim艣 po koszulce鈥, zacz臋li艣my rozmawia膰, a elementem tej rozmowy by艂o pokazywanie sobie zdj臋膰 naszych dzieci i wspominanie autor贸w pierwszych goli po ich narodzinach. Okaza艂o si臋 zreszt膮, 偶e m贸j nowy znajomy w艂a艣nie zn贸w zosta艂 ojcem i to by艂 pierwszy raz, kiedy opu艣ci艂 dom po narodzinach c贸rki.

Przypadkiem wpad艂em te偶 w jednym z kawiarnianych ogr贸dk贸w na ca艂y sztab trenerski Tottenhamu. Ale i tak najlepsz膮 histori臋 mia艂 pewien dziennikarz 鈥濭uardiana鈥 towarzysz膮cy przez kilka dni dru偶ynie w Hiszpanii. Kiedy sko艅czy艂 dy偶ur, odda艂 wej艣ci贸wk臋 na fina艂 jakiemu艣 kibicowi i wr贸ci艂 do domu, 偶eby ogl膮da膰 fina艂owy mecz z ojcem, kt贸ry nauczy艂 go wszystkiego o kibicowaniu.

Czy takie spotkania pozwalaj膮 pana zdaniem przekracza膰 nawet g艂臋bokie podzia艂y spo艂eczne?

Serhij 呕adan 鈥 wielki pisarz z Charkowa i maniakalny kibic Szachtara Donieck 鈥 napisa艂 kiedy艣 tekst, w kt贸rym uj膮艂 sedno kibicowania, tak jak i ja je rozumiem. Opisa艂 ogromn膮 grup臋 ludzi, kt贸rzy kibicuj膮 Szachtarowi. S膮 w niej wszyscy: komuni艣ci i 偶ule, ubodzy i szemrani biznesmeni, g贸rnicy, kt贸rzy przyje偶d偶aj膮 tam do pracy z Walii, a tak偶e poeta, czyli on. Ka偶dy ma prawo do tego klubu. Ka偶dy ma tam swoje miejsce. I nie wolno nikogo pomin膮膰.

Z kolei pot臋g臋 Ajaxu Amsterdam wsp贸艂tworzyli ocalali z Holokaustu i biznesmeni, kt贸rzy kolaborowali z nazistami. Tak, rozmawiaj膮c o pi艂ce no偶nej, rozmawiamy o 艣wiecie, w kt贸rym przekracza si臋 bariery nie do przej艣cia.

Wr贸膰my do pocz膮tku. Skoro ju偶 wiemy, 偶e sport istnieje, to czym jest dla pana?

To po prostu opowie艣膰 o tym, 偶e naprawd臋 wszystko jest mo偶liwe. I 偶e je艣li si臋 bardzo chce, bardzo wierzy i nie jest si臋 w tym samemu, tylko w grupie przyjaci贸艂 czy bliskich, to nawet je艣li wszystko wskazuje na to, 偶e nie mo偶e si臋 uda膰, cuda si臋 jednak zdarzaj膮. Rzadko, ale si臋 zdarzaj膮. Sport to te偶 opowie艣膰 o tym, 偶e nie jest si臋 samemu i 偶e zawsze jest nast臋pny mecz. Dla mnie opowie艣膰 o sporcie, a zw艂aszcza o pi艂ce no偶nej, jest tak naprawd臋 o tym. Nie o pieni膮dzach, nie o transferach, nie o kapitalizmie i nier贸wnych szansach, cho膰 one oczywi艣cie pozostaj膮 problemem. Tak naprawd臋 to opowie艣膰, kt贸ra sprowadza si臋 do wiary, nadziei i mi艂o艣ci.

Mo偶e kto艣 powie, 偶e to infantylizowanie czy sentymentalizm 鈥 trudno. Niemniej, kiedy na stadionie Liverpoolu kibice 艣piewaj膮 przed meczem piosenk臋 鈥瀁ou鈥檒l Never Walk Alone鈥, to po prostu dzia艂a. Ta piosenka nabra艂a mocy, gdy trenerem klubu by艂 Bill Shankly, pochodz膮cy ze szkockiej g贸rniczej wioski, kt贸ry wierzy艂 w r贸wno艣膰 i w wag臋 relacji z kibicami. To by艂o z pewno艣ci膮 utopijne, z pewno艣ci膮 socjalistyczne i z pewno艣ci膮 chrze艣cija艅skie. I dzia艂a艂o. Najwi臋ksze sukcesy z Liverpoolem odnosili jego nast臋pcy, ale to on jest najbardziej kochany. A ta piosenka jest w艂a艣nie o tym 鈥 偶e nigdy nie b臋dziesz szed艂 sam, chocia偶 wieje ci w twarz.

Rozumiem, 偶e dla pana ca艂y krwawy kapitalizm, wielkie pieni膮dze i brudne interesy to paskudna nadbudowa nad tym, co jest prawdziw膮 esencj膮 pi艂ki no偶nej.

Bardzo w to wierz臋. A kiedy to opisuj臋, czasem dostaj臋 informacj臋 zwrotn膮, 偶e to si臋 w kim艣 te偶 odzywa. 呕e kto艣 na przyk艂ad by艂 kiedy艣 z dziadkiem na meczu i m贸j tekst pozwoli艂 mu wr贸ci膰 na chwil臋 w tamto miejsce.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij