Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Odda膰 Polsk臋 spo艂ecze艅stwu

Zamiast w kierunku demokracji obywatelskiej, bliskiej idea艂om tw贸rc贸w porozumie艅 sierpniowych, zmierzamy ku demokracji partyjnej. PiS realizuje program ciesz膮cy si臋 du偶ym poparciem spo艂ecznym, szczeg贸lnie w grupach mniej uprzywilejowanych, ale to wci膮偶 solidarno艣膰 dla wybranych.
Odda膰 Polsk臋 spo艂ecze艅stwu
ilustr.: Zuzanna Wojda

Pod koniec wakacji w sierpniu 1980 roku dosz艂o do prze艂omu politycznego w Polsce. W Stoczni Gda艅skiej imienia Lenina, w ostatni dzie艅 wakacji Lech Wa艂臋sa podpisa艂 porozumienie pomi臋dzy w艂adz膮 ludow膮 i komitetem strajkowym. Strajkuj膮cy domagali si臋 nie tylko natychmiastowej poprawy sytuacji bytowej spo艂ecze艅stwa, lecz tak偶e nowych rozwi膮za艅 ustrojowych, kt贸re mia艂y odda膰 w艂adz臋 w r臋ce ludu. Nowa umowa spo艂eczna zobowi膮zywa艂a parti臋 mi臋dzy innymi do zaakceptowania istnienia niezale偶nych zwi膮zk贸w zawodowych. Dekad臋 p贸藕niej Solidarno艣膰 doprowadzi艂a do wybuchu wiosny lud贸w w Europie 艢rodkowo-Wschodniej. W 1989 roku w Polsce upad艂 komunizm, a w kolejnych latach dosz艂o do likwidacji systemu ja艂ta艅skiego. Dzi艣 tamte dni mog膮 stanowi膰 dla nas zar贸wno pow贸d do 艣wi臋towania, jak i szerszej refleksji. Jakiej Polski chcia艂o spo艂ecze艅stwo na pocz膮tku naszej drogi do wolno艣ci? Czy 贸wczesna wizja organizacji spo艂ecze艅stwa i pa艅stwa inspirowa艂a p贸藕niejsze elity polityczne III RP? Wreszcie gdzie jest i czy jest jeszcze w og贸le miejsce na realizacj臋 贸wczesnych postulat贸w w 2020 roku?

Wiele mo偶na napisa膰 o tym, czego strona spo艂eczna porozumie艅 sierpniowych oczekiwa艂a od w艂adz PRL. Wspierane przez inteligencj臋 艣rodowiska robotnicze wypracowa艂y 21 postulat贸w, w艣r贸d kt贸rych znalaz艂y si臋 偶膮dania przestrzegania konstytucyjnych praw i wolno艣ci, zniesienia przywilej贸w partyjnych czy poprawy warunk贸w 偶yciowych ludno艣ci. W dokumencie wyra藕nie wybrzmiewaj膮 idee solidarno艣ci spo艂ecznej i demokratyzacji instytucji politycznych. Robotnicy nie tylko domagali si臋 elementarnych praw pracowniczych, takich jak prawo do strajku, wolne soboty czy niezale偶ne zwi膮zki zawodowe, ale te偶 偶膮dali wolno艣ci s艂owa, druku i publikacji oraz uwolnienia wszystkich wi臋藕ni贸w politycznych. Przedstawione postulaty przypomina艂y zatem bardziej propozycj臋 ustanowienia demokratycznego socjalizmu ni偶 wolnorynkowej demokracji. To akurat nie powinno nas dziwi膰 鈥 w ko艅cu komitet strajkowy wyst臋powa艂 w charakterze rzecznika interes贸w klasy robotniczej, wi臋c nawet Lechowi Wa艂臋sie, dzi艣 symbolowi liberalnej III RP, by艂o wtedy bli偶ej do socjalisty ni偶 wolnorynkowca, a w艣r贸d tw贸rc贸w postulat贸w znajdowali si臋 Tadeusz Kowalik czy Andrzej i Joanna Gwiazdowie, kt贸rych trudno uzna膰 za zwolennik贸w gospodarki wolnorynkowej.

Demokracja na niby

Spo艂eczne wyobra偶enia o wolnej Polsce odbiega艂y jednak od wizji wdra偶anych w 偶ycie przez p贸藕niejsze elity polityczne. Z roku na rok coraz dalej by艂o nam do dorobku porozumie艅 z 1980 roku. Pocz膮wszy od planu Balcerowicza, przez p贸藕niejsze strategie Ko艂odki, do programu Buzka, rozw贸j kraju w latach 90. i p贸藕niej realizowano de facto w oparciu o wolnorynkowy konsensus, w kt贸rym brakowa艂o miejsca na sprawiedliwo艣膰 spo艂eczn膮, aktywn膮 polityk臋 pa艅stwa czy prawa pracownicze. Tym jednak, co szczeg贸lnie naznaczy艂o histori臋 III RP, by艂 pot臋偶ny deficyt demokracji, kt贸ry pojawi艂 si臋 w艂a艣nie w tamtym okresie. Najwa偶niejsze projekty reform ekonomicznych powsta艂y praktycznie bez konsultacji spo艂ecznych w zaciszu gabinet贸w politycznych i by艂y inspirowane zagranicznymi wp艂ywami. Oderwanie w艂adz od spo艂ecze艅stwa sta艂o si臋 wyrazistym symbolem III RP, czego 艣wiadomy by艂 ju偶 Jacek Kuro艅, pisz膮cy w swoich dziennikach: 鈥濳l臋ska Solidarno艣ci nast膮pi艂a dlatego, 偶e wy艂onione z niej w艂adze pa艅stwowe, zamiast stan膮膰 na czele masowego ruchu przebudowy, dzia艂a艂y ponad spo艂ecze艅stwem. Ponad jego g艂owami realizowano program etatystyczno-technokratyczny鈥.

Wiemy, jak historia potoczy艂a si臋 dalej. Mimo wej艣cia Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku oraz wszystkich korzy艣ci, kt贸re by艂y z tym zwi膮zane, w spo艂ecze艅stwie co艣 p臋k艂o i po prawie dw贸ch dekadach rz膮d贸w najpierw postkomunistycznej lewicy, a nast臋pnie obozu liberalnego do w艂adzy dosz艂a nacjonalistyczno-populistyczna prawica. Pod has艂em 鈥瀌obrej zmiany鈥 Prawo i Sprawiedliwo艣膰 zacz臋艂o tworzy膰 Polsk臋 pod licznymi wzgl臋dami znacznie bli偶sz膮 pa艅stwowo艣ci, o kt贸rej marzyli robotnicy w latach 80. Na przestrzeni ostatnich pi臋ciu lat sytuacja klas pracuj膮cych poprawi艂a si臋 jak nigdy do tej pory. Rz膮d Zjednoczonej Prawicy wprowadzi艂 stawki godzinowe na umowy zlecenia, obni偶y艂 wiek emerytalny i zrealizowa艂 du偶e programy transfer贸w spo艂ecznych, czyli program 500+ oraz wyprawk臋 szkoln膮. R贸wnolegle gospodarka o偶ywa艂a po latach s艂abego wzrostu wywo艂anego kryzysem finansowym, wi臋c wynagrodzenia szybowa艂y w g贸r臋. Badania opinii publicznej pokazuj膮, 偶e przeci臋tnemu Polakowi 偶yje si臋 dzi艣 najlepiej w historii, a najwy偶szy poziom zadowolenia z 偶ycia deklaruj膮 mieszka艅cy wsi i miast poni偶ej dwudziestu tysi臋cy mieszka艅c贸w. I chocia偶 sukces polityczny rz膮d贸w PiS mo偶na t艂umaczy膰 na wiele sposob贸w 鈥 czy to po prostu sprzyjaj膮c膮 koniunktur膮, czy te偶 politycznym cynizmem 鈥 to jest on wyra藕ny i namacalny.

Sukces ten powsta艂 jednak na zgliszczach spo艂ecze艅stwa obywatelskiego i demokracji. Prawo i Sprawiedliwo艣膰 zbudowa艂o Polsk臋 opart膮 tylko na cz臋艣ci postulat贸w przedstawianych w czasie porozumie艅 sierpniowych. Dla strajkuj膮cych kluczowe by艂y kwestie socjalne, ale r贸wnie偶 poczucie spo艂ecznej kontroli nad aparatem pa艅stwa. W punkcie 6. pisano o 艣rodkach, kt贸re mia艂y wyprowadzi膰 kraj z kryzysu ekonomicznego. Konkretnie domagano si臋 dw贸ch rzeczy: 鈥瀙odawania do publicznej wiadomo艣ci pe艂nej informacji o sytuacji spo艂eczno-gospodarczej鈥 oraz 鈥瀠mo偶liwienia wszystkim 艣rodowiskom i warstwom spo艂ecznym uczestniczenia w dyskusji nad programem reform鈥. Powy偶sze postulaty nigdy nie cieszy艂y si臋 poparciem w艣r贸d polskich polityk贸w. W Polsce istnieje co prawda Rada Dialogu Spo艂ecznego, ale jej dzia艂alno艣膰 od zawsze by艂a fasadowa. W 2009 roku przed rozpocz臋ciem posiedzenia Komisji Tr贸jstronnej dotycz膮cej pokryzysowych zmian na rynku pracy Donald Tusk oznajmi艂, 偶e nie przyjecha艂 z nikim negocjowa膰, a rz膮d bez wzgl臋du na uwagi strony spo艂ecznej i tak ma zamiar zrobi膰 swoje. Po roku 2000 popularne sta艂o si臋 powiedzenie Jerzego Hausnera, kt贸ry uwa偶a艂, 偶e 偶aden rz膮d nie mo偶e by膰 zak艂adnikiem konsultacji spo艂ecznych.

Prawo i Sprawiedliwo艣膰 doprowadzi艂o taktyk臋 ignorowania konsultacji spo艂ecznych do czystej perfekcji. Z analiz wynika, 偶e w pierwszej kadencji obecny rz膮d skonsultowa艂 mniej ni偶 2/3 uchwalonych ustaw. Konsultacjom nie poddano szczeg贸lnie kontrowersyjnych projekt贸w, takich jak reforma o艣wiaty, reforma systemu sprawiedliwo艣ci czy Lex Szyszko. Rz膮d Zjednoczonej Prawicy cz臋艣ciej, ni偶 mia艂o to miejsce do tej pory, korzysta艂 z tak zwanej furtki poselskiej, kt贸ra pozwala pomin膮膰 konsultacje spo艂eczne w przypadku projekt贸w zg艂oszonych przez pos艂贸w lub pos艂anki. W taki spos贸b uchwalono a偶 40 procent ustaw. Podczas poprzednich kadencji sejmowych w podobnym okresie by艂o to 15 i 13 procent, czyli o ponad po艂ow臋 mniej. Prawica ignorowa艂a g艂os spo艂ecze艅stwa r贸wnie偶 w sprawach fundamentalnych 鈥 na przyk艂ad wtedy, gdy w ca艂ym kraju strajkowali nauczyciele, lekarze rezydenci czy obywatele oburzeni reform膮 s膮downictwa. Na pocz膮tku trwania kryzysu epidemicznego w projekcie jednej z tarczy antykryzysowych pojawi艂 si臋 nawet pomys艂, aby na wniosek premiera Rada Dialogu Spo艂ecznego mog艂a zosta膰 w ka偶dej chwili zawieszona, co otworzy艂oby w艂adzy drog臋 do ca艂kowicie jednostronnego stanowienia prawa. Z takiego rozwi膮zania wycofano si臋 pod silnym naciskiem zwi膮zk贸w zawodowych, federacji pracodawc贸w oraz organizacji pozarz膮dowych.

To wszystko sk艂ada si臋 na niepokoj膮cy obraz parali偶u instytucji spo艂ecznej kontroli pa艅stwa. Na poziomie dialogu polityka jeszcze bardziej ni偶 we wcze艣niejszych dekadach alienuje si臋 od obywateli. I cho膰 niew膮tpliwie proces ten rozpocz膮艂 si臋 du偶o wcze艣niej ni偶 w 2015 roku, to obecna w艂adza jest pod tym wzgl臋dem wyj膮tkowa. Rz膮d prawicy nie liczy si臋 ze zdaniem partner贸w spo艂ecznych 鈥 ani zwi膮zk贸w zawodowych, ani organizacji pracodawc贸w. Zamiast w kierunku demokracji obywatelskiej, bliskiej idea艂om tw贸rc贸w porozumie艅 sierpniowych, nasz kraj chyli si臋 w kierunku demokracji partyjnej, kt贸ra pozostawia niewiele miejsca na krytyk臋 rz膮dz膮cych oraz oddolne inicjatywy. Paradoksalnie jednak Prawo i Sprawiedliwo艣膰 r贸wnocze艣nie realizuje program, kt贸ry cieszy si臋 du偶ym poparciem spo艂ecznym, szczeg贸lnie w grupach znacznie mniej uprzywilejowanych 鈥 w艣r贸d emeryt贸w, rolnik贸w czy klasy robotniczej. Tu by膰 mo偶e da si臋 odnale藕膰 wyt艂umaczenie dla dysonansu poznawczego, z jakim wi膮偶e si臋 ocena takiej polityki z lewicowej perspektywy. Prawica trafnie zdiagnozowa艂a deficyt demokracji w III RP, odczuwany szczeg贸lnie przez klasy ludowe, ale wol臋 spo艂ecze艅stwa zacz臋艂a realizowa膰 autonomicznie, ignoruj膮c zar贸wno regu艂y, jak i dobre obyczaje demokratycznego pa艅stwa prawa. Ostatecznie zatem prawicowa solidarno艣膰 spo艂eczna obj臋艂a tylko wybrane grupy spo艂eczne, a inne zupe艂nie pomin臋艂a, szczeg贸lnie te marginalizowane przez lata 鈥 jak nauczyciele, piel臋gniarki czy spo艂eczno艣膰 LGBT+.

A gdyby by艂o inaczej?

Reprezentacja polityczna jest jednym z najwa偶niejszych mit贸w za艂o偶ycielskich demokracji. W XIX wieku przedstawicielstwo polityczne uznawane by艂o za mechanizm, kt贸ry skutecznie realizowa膰 b臋dzie 鈥瀢ol臋 ludu鈥. Potem po wielu latach totalitaryzm贸w sama mo偶liwo艣膰 decydowania o czymkolwiek wydawa艂a si臋 obiecuj膮c膮 perspektyw膮. Przez wiele dekad taki model dzia艂a艂 bardzo dobrze. Poczucie politycznej sprawczo艣ci w艣r贸d ludzi zapewnia艂y odbywaj膮ce si臋 co kilka lat wybory powszechne. Z czasem jednak 艣wiat zacz膮艂 si臋 zmienia膰. Polityka stawa艂a si臋 coraz bardziej fasadowa, a za przedstawicielstwem zacz臋艂y skrywa膰 si臋 partykularne interesy korporacji, partii politycznych i poszczeg贸lnych grup spo艂ecznych. Rozczarowanie systemem politycznym narasta艂o przez wiele dekad, ostatecznie staj膮c si臋 paliwem dla populistycznej prawicy, kt贸ra 艂膮czy w sobie konserwatyzm obyczajowy, raczkuj膮cy autorytaryzm i polityk臋 socjaln膮. Zwrot w kierunku ludu jest czym艣 nowym, poniewa偶 historycznie ugrupowania prawicowe nale偶a艂y do partii elitarnych. Naiwno艣ci膮 jest jednak wiara w to, 偶e nowa prawica zmieni co艣 w obszarach, kt贸re lewica uwa偶a za wa偶ne. Tania ludomania 艂膮czy si臋 w tym przypadku z negowaniem zmian klimatu, 艂amaniem praw mniejszo艣ci i kontrrewolucj膮 kulturow膮. 艢rodowiska demokratyczne nie zatrzymaj膮 jednak prawicy, dop贸ki nie poszerz膮 ideowych horyzont贸w o rozwi膮zania, kt贸re w nowy spos贸b zagospodaruj膮 interesy ludu.

Na popularno艣ci zyskuj膮 ostatnio r贸偶ne formy demokracji deliberatywnej, kt贸ra stawia na dyskusj臋 i kszta艂towanie opinii w spo艂ecze艅stwie. Przyk艂adem s膮 panele obywatelskie, debaty narodowe, wys艂uchania obywatelskie czy rady spo艂eczne. G艂贸wna idea jest zwykle podobna i opiera si臋 na przekonaniu, 偶e to ludzie powinni sami decydowa膰 o istotnych dla nich sprawach. Jak to wygl膮da w praktyce? Sp贸jrzmy na panele obywatelskie. Instytucja ta przypomina w swojej formie znane z ameryka艅skiego systemu s膮downiczego 艂awy przysi臋g艂ych. Z populacji danego miasta, wsi czy pa艅stwa w spos贸b losowy wy艂oniona zostaje grupa obywateli. Losowo艣膰 gwarantuje, 偶e b臋dzie ona reprezentatywna. Dodatkowo, aby zach臋ci膰 wybrane osoby do udzia艂u w panelu, ka偶dej z nich oferuje si臋 odpowiedni膮 gratyfikacj臋 finansow膮. Przed rozpocz臋ciem panelu organizuje si臋 wyk艂ady oraz dyskusje z ekspertami, kt贸rzy przygotowuj膮 uczestnik贸w do podj臋cia 艣wiadomej decyzji. Samo wydarzenie ma na celu wypracowanie rekomendacji dla polityk贸w i trwa zwykle kilka godzin.

Na takie rozwi膮zanie zdecydowa艂a si臋 Francja, kt贸ra par臋 miesi臋cy temu powo艂a艂a specjalny konwent obywatelski do spraw globalnego ocieplenia. Co ciekawe, jednym z kryteri贸w przy losowaniu uczestnik贸w by艂o nastawienie do zmian klimatu. Do panelu zaproszono r贸wnie偶 osoby sceptyczne, kt贸re mia艂y okazj臋 zmieni膰 zdanie. Uczestnicy stworzyli list臋 rekomendacji dla francuskiego rz膮du, w艣r贸d kt贸rych znalaz艂o si臋 na przyk艂ad wpisanie do konstytucji obowi膮zku ochrony klimatu czy kar za zbrodnie przeciwko 艣rodowisku. Panel klimatyczny planowany jest r贸wnie偶聽w Polsce. Tak膮聽decyzj臋聽podj膮艂 Urz膮d Miasta Sto艂ecznego Warszawy, w kt贸rym dosz艂o do spotkania mi臋dzy Rafa艂em Trzaskowskim i przedstawicielami M艂odzie偶owego Strajku Klimatycznego. Panel odb臋dzie si臋聽najprawdopodobniej ju偶聽tej jesieni, a zaproszonych do udzia艂u w nim zostanie stu mieszka艅c贸w Warszawy.

Zwolennicy paneli obywatelskich podkre艣laj膮, 偶e ograniczaj膮 one negatywne skutki politycznego sporu. Partie polityczne z regu艂y kieruj膮 si臋 nie tylko interesami wyborc贸w, ale r贸wnie偶 w艂asnymi. Polityka to walka o w艂adz臋, kt贸r膮 wygrywa si臋 w momencie pokonania przeciwnika, a na budowaniu kompromis贸w trudno politycznie zyska膰. Panele obywatelskie oferuj膮 w zamian dyskusj臋 w gronie losowo wybranych os贸b. To z jednej strony gwarancja reprezentacji wszystkich grup spo艂ecznych, a z drugiej strony pewno艣膰 prawdziwej autonomii uczestnik贸w. Uczestnicy panelu odpowiadaj膮 tylko przed sob膮, wi臋c mog膮 podejmowa膰 lepsze decyzje ni偶 partie polityczne, kt贸re uzale偶nione s膮 od cykli wyborczych. Dzi臋ki losowo艣ci zanika r贸wnie偶 proceduralny charakter demokratycznych wybor贸w. Te wi膮偶膮 si臋 zawsze z przegran膮 jednej ze stron, a co za tym idzie, z nieuniknionym poczuciem utraty reprezentacji politycznej przez cz臋艣膰 spo艂ecze艅stwa. Panel zapewnia spos贸b wyboru, kt贸ry wydaje si臋 sprawiedliwy, poniewa偶 za ludzi decyduje los. W takim wypadku 偶adna ze stron nie mo偶e zarzuca膰 drugiej, 偶e podj臋艂a nieodpowiedni膮 decyzj臋. Polityczne zaanga偶owanie obywateli mo偶e tak偶e budowa膰 poczucie sprawczo艣ci w spo艂ecze艅stwie. O zaniedbania czy nieodpowiednie decyzje 艂atwiej obwinia si臋 polityk贸w, poniewa偶 zawsze stoj膮 po kt贸rej艣 ze stron sporu. Reakcje na ich dzia艂ania maj膮 zwykle charakter plemienny. G艂osowania w panelu s膮 tajne, a uczestnictwo 鈥 jednorazowe, wi臋c takie efekty praktycznie nie wyst臋puj膮.

Niemniej panele obywatelskie to tylko jedna z instytucji demokracji deliberatywnej. Popularno艣膰 zyskuj膮 tak偶e rady spo艂eczne, kt贸re pojawiaj膮 si臋 najcz臋艣ciej w obszarach dzia艂alno艣ci pa艅stwa szczeg贸lnie nara偶onych na deficyt demokracji. Za przyk艂ad pos艂u偶y膰 mog膮 banki centralne. Bank centralny to instytucja, kt贸ra zarz膮dzana jest zwykle w spos贸b technokratyczny. Decyzje gospodarcze podejmuj膮 gremia ekspert贸w. W wi臋kszo艣ci pa艅stw konstytucje gwarantuj膮 im niezale偶no艣膰 od politycznych wp艂yw贸w. Niestety, taki spos贸b zarz膮dzania utrudnia komunikacj臋 ze spo艂ecze艅stwem. Jako pierwszy zrozumia艂 to Bank Anglii, kt贸ry zdecydowa艂 si臋 na organizacj臋 regularnych rad obywatelskich (tak zwanych citizen鈥檚 councils). Takie spotkania polegaj膮 na konsultacjach dzia艂a艅 banku z mieszka艅cami ka偶dego hrabstwa w Anglii. Andrew Haldane, g艂贸wny ekonomista Banku Anglii, opowiada艂 o idei stworzenia obywatelskich rad podczas wyst膮pienia na konferencji TED. Szczeg贸lnie ciekawe s膮 jego relacje z rozm贸w z mieszka艅cami ma艂ych miejscowo艣ci, kt贸rzy oceniali sytuacj臋 gospodarcz膮 zupe艂nie inaczej ni偶 najlepsi analitycy banku. Podczas gdy Anglia prze偶ywa艂a o偶ywienie gospodarcze po kryzysie finansowym z 2007 roku, ma艂e hrabstwa wci膮偶 tkwi艂y w g艂臋bokiej recesji. Okaza艂o si臋, 偶e dane statystyczne, kt贸re prezentuj膮 zwykle u艣redniony obraz 艣wiata, nie by艂y w stanie uchwyci膰 zmian w pojedynczych regionach kraju.

***

Czy rady spo艂eczne oraz panele obywatelskie to rzeczywi艣cie dobra odpowied藕 na prawicowy populizm? Cho膰 takie rozwi膮zania maj膮 wiele zalet, to nie warto popada膰 w hurraoptymizm. W tym przypadku diabe艂 tkwi w szczeg贸艂ach, bo o ile ci臋偶ko odm贸wi膰 takim pomys艂om 艣wie偶o艣ci, o tyle martwi膰 powinno nas przynajmniej kilka innych spraw.

Zaanga偶owanie obywateli w proces polityczny zak艂ada trzy rzeczy 鈥 reprezentatywno艣膰, pe艂ne informacje i niezale偶no艣膰. Reprezentatywno艣膰 jako warto艣膰 jest jednak problematyczna, poniewa偶 mo偶e utrwala膰 nier贸wno艣ci. Zak艂ada bowiem, 偶e w panelu przewa偶a膰 b臋dzie wi臋kszo艣膰 spo艂ecze艅stwa. W Polsce by艂yby to osoby wierz膮ce, o jasnym kolorze sk贸ry i heteronormatywne, czyli ju偶 do艣膰 uprzywilejowane na tle mniejszo艣ci. Z historii wynika, 偶e to w艂a艣nie mniejszo艣ci cierpi膮 na brak reprezentacji politycznej, a emancypacja wi膮偶e si臋 z siln膮 presj膮 obywatelsk膮. Zwolennik paneli obywatelskich mo偶e stwierdzi膰, 偶e rol膮 ekspert贸w by艂oby wyedukowanie ludzi krytycznie nastawionych do mniejszo艣ci, tu jednak pojawiaj膮 si臋 kolejne problemy. Eksperci nie zgadzaj膮 si臋 ze sob膮. Istnieje konsensus naukowy co do zmian klimatycznych b膮d藕 prawa grawitacji, ale ju偶 niekoniecznie w sprawach wiary czy ekonomii. Uczestnicy panelu byliby zatem zdani na wiedz臋 ekspert贸w, a tu pojawia si臋 ryzyko braku pluralizmu. Widoczne jest to szczeg贸lnie w ekonomii, gdzie nurty heterodoksyjne s膮 ignorowane przez ortodoksj臋, wi臋c ekonomi艣ci w swoich analizach cz臋sto pomijaj膮 w膮tki feministyczne czy 艣rodowiskowe.

Ostatni problem dotyczy niezale偶no艣ci. Kto zagwarantowa艂by, 偶e osoby wybrane do panelu naprawd臋 podejm膮 autonomiczne decyzje? W istotnych sprawach w gr臋 wchodzi艂yby powa偶ne interesy wielu instytucji, kt贸re niech臋tnie pozwoli艂by obywatelom tak po prostu przeg艂osowa膰 niekorzystne rozwi膮zania. Wydaje si臋 zatem, 偶e panele obywatelskie sprawdz膮 si臋 tylko w sytuacji, w kt贸rej wypracowane zostan膮 mechanizmy ochrony przed lobbingiem. Z pewno艣ci膮 anonimowo艣膰 uczestnik贸w to jeden z nich, ale niekoniecznie wystarczaj膮cy. Wskazane jest, 偶eby organizacja paneli by艂a zupe艂nie niezale偶na od polityk贸w. Mo偶na sobie wyobrazi膰, 偶e odpowiedzialno艣膰 tak膮 powierza si臋 Pa艅stwowej Komisji Wyborczej, a ca艂y proces nadzoruje Najwy偶sza Izba Kontroli. W przeciwnym wypadku panele obywatelskie (ale te偶 rady spo艂eczne) podzieli膰 mog膮 los innych instytucji obywatelskiego zaanga偶owania 鈥 na przyk艂ad Rady Dialogu Spo艂ecznego.

Panele obywatelskie czy rady spo艂eczne nie rozwi膮偶膮 jak za dotkni臋ciem magicznej r贸偶d偶ki politycznych s艂abo艣ci polskiej opozycji, ale mog膮 uzupe艂nia膰 inne dzia艂ania. Przede wszystkim nale偶y wykorzysta膰 fakt, 偶e pi臋t膮 achillesow膮 obecnie rz膮dz膮cych jest ich coraz wi臋ksze oderwanie od spo艂ecze艅stwa. Opr贸cz obszar贸w, w kt贸rych aspiracje oraz potrzeby spo艂eczne s膮 zaspokajane, dostrzec trzeba takie, gdzie ludzie s膮 zaniedbywani. Przyk艂ady mo偶na mno偶y膰 鈥 to zar贸wno nieudolnie zreformowany system edukacji, jak i chronicznie niedofinansowana ochrona zdrowia. Rafa艂 Matyja s艂usznie twierdzi, 偶e polska lewica mog艂aby by膰 parti膮 udanej transformacji us艂ug publicznych. Coraz wa偶niejsze dla Polak贸w s膮 r贸wnie偶 kwestie 艣rodowiskowe. Ka偶de kolejne lato przynosi dotkliwe susze, a co za tym idzie, wy偶sze ceny 偶ywno艣ci i spo艂eczne niezadowolenie. Nawet temat pracy mo偶na skutecznie rozegra膰. Bo o ile materialna sytuacja pracownik贸w poprawi艂a si臋 w ostatnich latach, to klasy pracuj膮ce nadal nie s膮 wystarczaj膮co chronione przez kodeks pracy.

To wszystko da si臋 politycznie spo偶ytkowa膰. Wystarczy zacz膮膰 budow臋 prawdziwych platform obywatelskich.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij