Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Od alienacji do zbawienia. Bia┼éa gor─ůczka czerwonej teologii

Publikujemy w dwutygodniku u┼éo┼╝ony alfabetycznie zarys programu europejskiej teologii wyzwolenia, kt├│ry pierwotnie ukaza┼é si─Ö si─Ö w 24. numerze magazynu ÔÇ×KontaktÔÇŁ zatytu┼éowanym ÔÇ×Pols-ko┼Ť─ç niezgodyÔÇŁ.

11087183_1022944567733779_1547342986_oAlienacja: Cz┼éowiek, kt├│rego duch unosi si─Ö nad ca┼éym tym alfabetem, wskaza┼é kiedy┼Ť na dwa rodzaje gro┼╝─ůcego nam wyobcowania: zagubienie po┼Ťr├│d rzeczy oraz zagubienie w nas samych. Pierwsze wi─ů┼╝e si─Ö z heroicznym podporz─ůdkowaniem cz┼éowieka zbiorowo┼Ťci, drugie za┼Ť ÔÇô z narcystycznym skupieniem si─Ö przez niego na jego w┼éasnym wn─Ötrzu. Niebezpiecze┼ästwo obydwu skrajno┼Ťci polega na tym, ┼╝e g┼éosz─ůc pochwa┼é─Ö, odpowiednio, kolektywu lub jednostki, u┼Ťmiercaj─ů OSOB─ś wraz z jej otwarciem na Boga i na drugiego cz┼éowieka. Miejsce cz┼éowieka nie jest bowiem w anonimowym t┼éumie ani w kryszta┼éowym pa┼éacu wyobra┼║ni, lecz we wsp├│lnocie ÔÇô niewybranej na zasadach konsumenckich, lecz przyj─Ötej w duchu powo┼éania i s┼éu┼╝by. To w┼éa┼Ťnie s┼éu┼╝─ůc drugiemu cz┼éowiekowi, przede wszystkim UBOGIEMU, traktuj─ůc nie tylko jego dusz─Ö, ale i jego cia┼éo jako przestrze┼ä sakraln─ů, pozwalamy na to, by doczesny firmament zosta┼é roz┼Ťwietlony przez przeb┼éysk ZBAWIENIA.
Biblia: Pismo ┼Üwi─Öte jest opowie┼Ťci─ů o wyzwoleniu cz┼éowieka i ludzko┼Ťci w znaczeniu nie tylko moralnym, lecz r├│wnie┼╝ politycznym: wyj┼Ťcie Izraelit├│w z niewoli egipskiej stanowi prefiguracj─Ö odkupie┼äczej ┼Ťmierci CHRYSTUSA. Tak te┼╝ czytali Bibli─Ö mieszka┼äcy Ameryki ┼üaci┼äskiej ÔÇô jako dramat opowiadaj─ůcy o ich w┼éasnym do┼Ťwiadczeniu ucisku i ich w┼éasnym prze┼╝ywaniu nadziei. Ksi─Öga Wyj┼Ťcia jest jednak tekstem opowiadaj─ůcym nie tylko o wyzwoleniu Izraela, lecz r├│wnie┼╝ o wyzwoleniu Moj┼╝esza, kt├│ry zaczyna swoj─ů drog─Ö jako wychowany przez egipskich ciemi─Ö┼╝ycieli radyka┼é, na wygnaniu staje si─Ö zgorzknia┼éym rewolucjonist─ů, wobec Boga objawiaj─ůcego mu si─Ö na g├│rze Horeb zachowuje si─Ö jak tch├│rz, by po d┼éugiej w─Ödr├│wce przez wewn─Ötrzn─ů pustyni─Ö sko┼äczy─ç jako cz┼éowiek pok┼éadaj─ůcy swoj─ů nadziej─Ö w Panu i z Pana czerpi─ůcy moc przemieniania serc i struktur. Niech pami─Öta o tym bezbo┼╝na LEWICA!
Chrystus: W Ksi─Ödze Wyj┼Ťcia czytamy, ┼╝e na Horebie Pan zdradzi┼é Moj┼╝eszowi swoje imi─Ö. Wbrew uczonym teologom, B├│g objawi┼é si─Ö jednak nie jako Ten, kt├│ry w sensie abstrakcyjnym jest, lecz jako Ten, kt├│ry przysi─Öga wierno┼Ť─ç swojemu ludowi i kt├│ry tej wierno┼Ťci dochowuje. Nasz B├│g nie jest Bogiem ukrytym, lecz zaanga┼╝owanym w histori─Ö swojego stworzenia. Nie jest Bogiem oboj─Ötnym wobec z┼éa, lecz przyjmuj─ůcym na siebie z┼éo w jego najbardziej radykalnej formie. Bogiem, kt├│ry l─Öka si─Ö, p┼éacze i poci krwi─ů, czyni─ůc um─Öczone cia┼éo cz┼éowieka rzeczywistym miejscem TEOLOGICZNYM. Kt├│ry obmywa nogi swoim uczniom, przypominaj─ůc im o ich wzajemnej zale┼╝no┼Ťci. Kt├│ry oddaje ┼╝ycie za d┼éu┼╝nik├│w, zast─Öpuj─ůc logik─Ö sprawiedliwej odp┼éaty logik─ů SOLIDARNO┼ÜCI. ÔÇ×B├│g pragnie, aby┼Ťmy zbudowali sprawiedliwo┼Ť─ç, pok├│j i jedno┼Ť─ç mi─Ödzy lud┼║mi w naszym ┼Ťwiecie i naszych czasach ÔÇô komentuje o. J├│zef Wrzesi┼äski. ÔÇô Jezus Chrystus nie jest apolityczny. Jego ┼╝ycie, ┼Ťmier─ç i Zmartwychwstanie by┼éy zamys┼éem, polityk─ů i programem dla cz┼éowiekaÔÇŁ (patrz: ZBAWIENIE).
Dobro wsp├│lne: W┼Ťr├│d przedstawicieli g┼é├│wnego nurtu ekonomii pokutuje przekonanie, ┼╝e najbardziej efektywnym sposobem zarz─ůdzania znaczn─ů wi─Ökszo┼Ťci─ů zasob├│w, w tym r├│wnie┼╝ dobrami i us┼éugami publicznymi, jest ich prywatyzacja. Wsp├│lne zasoby, kt├│rych (chwilowo) sprywatyzowa─ç si─Ö nie da, takie jak ┼Ťrodowisko naturalne czy przestrze┼ä publiczna, mo┼╝na jednak utowarowi─ç i sprawi─ç, by dost─Öp do nich by┼é kupowany za pieni─ůdze. W im wi─Ökszym za┼Ť stopniu poszczeg├│lne dziedziny ┼╝ycia spo┼éecznego rz─ůdzone s─ů przez pieni─ůdz, tym bardziej zaostrzone zostaj─ů NIER├ôWNO┼ÜCI. Zwolennicy koncepcji HOMO ECONOMICUS uwa┼╝aj─ů, ┼╝e jednostka w racjonalny spos├│b d─ů┼╝─ůca do osi─ůgni─Öcia zysku nie zaje┼║dzi na ┼Ťmier─ç koby┼éy, na grzbiecie kt├│rej siedzi, pod warunkiem, ┼╝e jest to jej w┼éasna koby┼éa, nie za┼Ť koby┼éa ÔÇ×wsp├│lnaÔÇŁ lub, nie daj Bo┼╝e, ÔÇ×pa┼ästwowaÔÇŁ. Badania wykazuj─ů jednak, ┼╝e wsp├│lnoty lokalne bardzo dobrze radz─ů sobie z ustanowieniem i przestrzeganiem regulacji chroni─ůcych nale┼╝─ůce do nich zasoby. Po┼Ťrednie formy W┼üASNO┼ÜCI pozwalaj─ů w niekt├│rych przypadkach unikn─ů─ç dychotomii prywatnego i pa┼ästwowego, aczkolwiek to w┼éa┼Ťnie pa┼ästwo mo┼╝e stanowi─ç parasol chroni─ůcy je przed zakusami wielkiego kapita┼éu. Ma┼éo kt├│ra bowiem forma zarz─ůdzania dobrami okaza┼éa si─Ö r├│wnie destrukcyjna jak korporacyjny kapitalizm, w mo┼╝liwie kr├│tkim czasie i mo┼╝liwie niskim kosztem drenuj─ůcy lokalne spo┼éeczno┼Ťci i tradycyjnie u┼╝ytkowane przez nie dobra.
Ekologia: My┼Ťlenie w kategoriach ekologicznych nie musi wcale ┼Ťwiadczy─ç o zaspokojeniu podstawowych potrzeb spo┼éecze┼ästwa, kt├│re ÔÇô nasyciwszy si─Ö ÔÇô mo┼╝e odda─ç si─Ö kontemplacji warto┼Ťci postmaterialistycznych. Rzecz bowiem nie w pozwoleniu sobie na luksus my┼Ťlenia o ┼Ťrodowisku naturalnym, lecz w przyj─Öciu odmiennego paradygmatu my┼Ťlenia o cz┼éowieku, kt├│ry nie jest samotn─ů wysp─ů, lecz istot─ů g┼é─Öboko zakorzenion─ů spo┼éecznie i przyrodniczo (patrz: INDYWIDUALIZM). Je┼Ťli zaczniemy pojmowa─ç ekonomi─Ö w spos├│b nieco bardziej ludzki, to oka┼╝e si─Ö, ┼╝e spo┼éeczna ekologia tradycyjnych wsp├│lnot ÔÇô w BIBLII wyra┼╝aj─ůca si─Ö w zasadach roku szabatowego (raz na siedem lat ziemia musi odpocz─ů─ç) i roku jubileuszowego (raz na pi─Ö─çdziesi─ůt lat d┼éugi s─ů umarzane, dzi─Öki czemu odtworzone zostaj─ů nadwyr─Ö┼╝one przez chciwo┼Ť─ç relacje mi─Ödzyludzkie) ÔÇô znacznie wi─Öcej ma wsp├│lnego z ekonomiczn─ů racjonalno┼Ťci─ů ni┼╝ quasi-religijny kult wzrostu gospodarczego.
Franciszek: Jeszcze za ┼╝ycia Biedaczyna z Asy┼╝u sta┼é si─Ö symbolem ewangelicznego UB├ôSTWA i inspiracj─ů dla ruch├│w odnowy wsp├│lnoty wiernych. Wiele lat po swojej ┼Ťmierci zosta┼é te┼╝ og┼éoszony patronem EKOLOGII. Komentuj─ůc wyb├│r Jorge Mario Bergoglio na Stolic─Ö Piotrow─ů, Leonardo Boff powiedzia┼é: ÔÇ×Jego imi─Ö, Franciszek, to co┼Ť wi─Öcej ni┼╝ imi─Ö. To plan dla KO┼ÜCIO┼üAÔÇŁ.
Grzech: Z┼éo rodzi si─Ö w akcie ludzkiego wyboru, kt├│rego nie dokonujemy jednak w spo┼éecznej czy ekonomicznej pr├│┼╝ni. Wolno┼Ťci sytego nie mo┼╝na bezmy┼Ťlnie por├│wnywa─ç z wolno┼Ťci─ů g┼éodnego, to bowiem, co dla jednego jest spontaniczn─ů decyzj─ů, dla drugiego mo┼╝e okaza─ç si─Ö aktem heroizmu. Warunkiem wyzwolenia cz┼éowieka z grzechu jest wi─Öc nie tylko formowanie jego sumienia, lecz r├│wnie┼╝ tworzenie warunk├│w, w kt├│rych korzystanie z daru wolno┼Ťci znajdzie si─Ö w jego bezpo┼Ťrednim zasi─Ögu (patrz: ROZW├ôJ). Inna rzecz, ┼╝e ludzki grzech bywa niekiedy skrywany i reprodukowany w spo┼éecznych strukturach. Do┼Ťwiadcza tego zar├│wno bogaty, kt├│ry wyzyskuje swoich pracownik├│w w warunkach morderczej konkurencji, jak i biedny, kt├│ry oszukuje swojego bli┼║niego, by wy┼éudzi─ç pieni─ůdze potrzebne na wy┼╝ywienie w┼éasnej rodziny. Grzech ma zawsze wymiar spo┼éeczny ÔÇô jest grzechem przeciwko JEDNO┼ÜCI ÔÇô bo OSOBA ludzka jest istot─ů spo┼éecznie zakorzenion─ů. Rozpowszechniona w┼Ťr├│d religijnych konsument├│w egocentryczna troska o nieskazitelno┼Ť─ç mo┼╝e zaspokaja─ç nasze narcystyczne potrzeby (patrz: ALIENACJA), ale na pewno nie przybli┼╝y nas do integralnego wyzwolenia.
Homo economicus: Mit o racjonalnie dzia┼éaj─ůcej jednostce, kt├│ra d─ů┼╝y wy┼é─ůcznie do maksymalizowania swoich zysk├│w ÔÇô mimo prostackiej jednowymiarowo┼Ťci, czyni─ůcej odrzucenie go ÔÇ×spraw─ů smakuÔÇŁ ÔÇô wci─ů┼╝ pozostaje jednym z dogmat├│w mainstreamowej ekonomii. W punkcie wyj┼Ťcia odrzuca on postulaty EKOLOGII spo┼éecznej i uniewa┼╝nia spo┼éeczny charakter cz┼éowieka, kt├│ry staje si─Ö w pe┼éni sob─ů tylko w PRACY z drugim i dla drugiego. Przyj─Öty jako aksjomat w praktyce wielu spo┼éecze┼ästw, mit ├│w sprzyja dojrzewaniu kolejnych pokole┼ä egoist├│w, kt├│rzy wchodz─ů w doros┼éo┼Ť─ç przekonani, ┼╝e nic nikomu nie s─ů d┼éu┼╝ni i ┼╝e ponosz─ů wy┼é─ůczn─ů odpowiedzialno┼Ť─ç za sw├│j sukces lub swoj─ů pora┼╝k─Ö. Koncepcja homo economicus, w zamy┼Ťle swoich wyznawc├│w programowo antyutopijna, gotuje ┼Ťwiatu bardzo ponur─ů dystopi─Ö i nie ma nic wsp├│lnego z tragicznym optymizmem chrze┼Ťcijanina.
Indywidualizm: ALIENACJA Narcyza, kojarzona przez Emmanuela Mouniera z filozofi─ů egzystencjaln─ů, lepiej dzi┼Ť chyba nadaje si─Ö do opisania spo┼éecze┼ästwa egoist├│w, kt├│rzy pr├│buj─ů oszuka─ç trawi─ůcy ich g┼é├│d sensu za pomoc─ů konsumpcji d├│br. Konsumpcja jest jednak czynno┼Ťci─ů bardzo samotn─ů i jako taka zwi─Öksza tylko poczucie nienasycenia, kt├│re mia┼éa zaspokoi─ç. By przerwa─ç zakl─Öty kr─ůg definiowania siebie przez rzeczy, kt├│rych si─Ö u┼╝ywa, cz┼éowiek musi do┼Ťwiadczy─ç tego, ┼╝e zale┼╝no┼Ť─ç, kt├│rej si─Ö l─Öka, jest b┼éogos┼éawie┼ästwem, ┼╝e cierpienie zwi─ůzane z budowaniem relacji z drugim cz┼éowiekiem, r├│wnie┼╝ tym ÔÇ×brzydkimÔÇŁ, nie wyniszcza go, lecz pozwala mu by─ç bardziej sob─ů. CHRYSTUS wyzwala ludzi uwi─Özionych nie tylko w swojej n─Ödzy, lecz r├│wnie┼╝ w swoim dostatku. Ludzi wkr─Öconych w tryby spo┼éecze┼ästwa konsumpcyjnego, kt├│re zajmuj─ůc si─Ö kreowaniem uczucia braku u zamo┼╝nych, nie zaspokaja podstawowych potrzeb znajduj─ůcych si─Ö poza jego marginesem ubogich.
Jedno┼Ť─ç: Cho─ç wiara chrze┼Ťcija┼äska nie daje si─Ö pogodzi─ç z marksistowsk─ů koncepcj─ů walki klas, to konsekwencje obiektywnych podzia┼é├│w klasowych nie zosta┼éy do┼Ť─ç powa┼╝nie potraktowane przez Ko┼Ťci├│┼é, sam przeorany bruzd─ů spo┼éecznego podzia┼éu (patrz: NIER├ôWNO┼Ü─ć). ÔÇ×Pr├│ba pobo┼╝nego ukrycia tego podzia┼éu pod fikcyjn─ů i formalistyczn─ů jedno┼Ťci─ů to fa┼észowanie prawdziwego charakteru wsp├│lnoty chrze┼Ťcija┼äskiej pod pretekstem takiej religijnej postawy, kt├│ra pr├│buje si─Ö sytuowa─ç poza doczesnymi uwarunkowaniamiÔÇŁ ÔÇô pisa┼é p├│┼é wieku temu Gustavo Guti├ęrrez. Nie oszukujmy si─Ö: podzielony ┼Ťwiat nie odnajdzie sakramentu swojej jedno┼Ťci w nie mniej podzielonym Ko┼Ťciele.
Ko┼Ťci├│┼é: W nie tak znowu dalekiej przesz┼éo┼Ťci Ko┼Ťcio┼éowi zdarza┼éo si─Ö sankcjonowa─ç swoim autorytetem struktury politycznej opresji i ekonomicznego wyzysku. My, chrze┼Ťcijanie, za ┼╝ycia uciekaj─ůc my┼Ťl─ů w za┼Ťwiaty i zapominaj─ůc o ziemskim aspekcie ZBAWIENIA, pozwolili┼Ťmy na to, by ÔÇô jak pisa┼é Jerzy Turowicz ÔÇô ÔÇ×kto inny podni├│s┼é sztandar walki o sprawiedliwo┼Ť─ç spo┼éeczn─ůÔÇŁ. Na przek├│r naszej amnezji i w trosce o rzeczywist─ů jedno┼Ť─ç Ko┼Ťcio┼éa, papie┼╝ FRANCISZEK wzywa nas do tego, by┼Ťmy stali si─Ö ÔÇ×Bo┼╝ymi narz─Ödziami wyzwolenia UBOGICHÔÇŁ. Realizacja tej misji wyra┼╝a si─Ö w dwojakich dzia┼éaniach: z jednej strony, poprzez chrze┼Ťcija┼äskie MI┼üOSIERDZIE, z drugiej za┼Ť ÔÇô poprzez okre┼Ťlanie etycznych ram funkcjonowania struktur ┼╝ycia spo┼éecznego oraz poprzez analiz─Ö i krytyk─Ö konserwowanej przez te struktury sytuacji opresji, kt├│rej ofiarami padaj─ů nasi bracia najmniejsi.
Lewica: ÔÇ×Niezale┼╝nie od tego, z jakim ustrojem mamy do czynienia, tradycyjnym, mieszcza┼äskim czy socjalistycznym, nigdy nie s─ů zapewnione ani wolno┼Ť─ç umys┼éu, ani solidarno┼Ť─ç ludzka. Jedyna lewica, jaka zawsze pozostaje wierna samej sobie, to ta, kt├│ra powo┼éuje si─Ö nie na wolno┼Ť─ç czy na r├│wno┼Ť─ç, ale na braterstwo, to jest na mi┼éo┼Ť─çÔÇŁ ÔÇô pisa┼é Raymond Aron. Jeden tylko przypis: porz─ůdek warto┼Ťci si─Ö zgadza, w praktyce nie wolno jednak oddziela─ç wezwania do przemiany serc od burzenia sk┼éaniaj─ůcych je do GRZECHU struktur. Gdy dajemy biednym chleb, nie pozw├│lmy na to, by nazywali nas ÔÇ×┼Ťwi─ÖtymiÔÇŁ. Gdy pytamy o to, dlaczego biedni nie maj─ů chleba, niech nazywaj─ů nas ÔÇ×chrze┼ŤcijanamiÔÇŁ.
11087790_1022944557733780_2145767693_o
Mi┼éosierdzie: Mi┼éosierdzie nie jest alternatyw─ů dla sprawiedliwo┼Ťci, lecz stanowi inny wymiar chrze┼Ťcija┼äskiej SOLIDARNO┼ÜCI z lud┼║mi dotkni─Ötymi UB├ôSTWEM. W┼Ťr├│d jego psychologicznych skutk├│w, wzmacnianych przez praktyk─Ö spo┼éecze┼ästwa konsumpcyjnego, wspomnie─ç nale┼╝y wstyd, upokorzenie, poczucie nieprzydatno┼Ťci i braku sprawczo┼Ťci. Gdy pomagamy w spos├│b niew┼éa┼Ťciwy, ryzykujemy pog┼é─Öbienie tych destrukcyjnych tendencji, wchodz─ůc w rol─Ö z┼éych Samarytan. Dlatego od egzaltowanego nieraz wsp├│┼éczucia powinni┼Ťmy przej┼Ť─ç do zaanga┼╝owania ukierunkowanego na materialne i moralne wyzwolenie drugiego cz┼éowieka. Poniewa┼╝ za┼Ť naszym zadaniem nie jest uzale┼╝nienie go od siebie, lecz dostarczenie mu narz─Ödzi, przy pomocy kt├│rych b─Ödzie on m├│g┼é sam siebie wyzwoli─ç, relacja mi─Ödzy nim a nami musi by─ç wolna od znamion podporz─ůdkowania. ÔÇ×Ach, jak┼╝e ┼éatwo jest dawa─ç tak, jak drzewo daje cie┼ä z wy┼╝yny swej wielko┼Ťci ÔÇô pisa┼é abp H├ęlder C├ómara. ÔÇô Ale o ile┼╝ trudniej dawa─ç bez poni┼╝ania drugiej osoby, dawa─ç jak brat, kt├│ry spe┼énia tylko sw├│j obowi─ůzek, kt├│ry dzieli si─Ö z bra─çmi tym, co im si─Ö tak┼╝e nale┼╝yÔÇŽÔÇŁ
Nier├│wno┼Ť─ç: W encyklice ÔÇ×Populorum progressioÔÇŁ Pawe┼é VI og┼éosi┼é, ┼╝e ÔÇ×kwestia spo┼éeczna jest teraz spraw─ů ca┼éej ludzko┼ŤciÔÇŁ. Gdy pisa┼é te s┼éowa, pa┼ästwa Zachodu, utrzymuj─ůcego globalne peryferie w relacji neokolonialnego podporz─ůdkowania, realizowa┼éy wobec swoich obywateli polityk─Ö zmniejszania ekonomicznych dysproporcji. Sytuacja zacz─Ö┼éa si─Ö zmienia─ç kilkana┼Ťcie lat p├│┼║niej, gdy ÔÇô wraz z post─Öpuj─ůcym demonta┼╝em pa┼ästwa opieku┼äczego ÔÇô kwestia spo┼éeczna powr├│ci┼éa na bogat─ů P├│┼énoc. M├│wi─ůc o wo┼éaj─ůcych o pomst─Ö do nieba nier├│wno┼Ťciach, mamy wi─Öc na my┼Ťli zar├│wno nier├│wno┼Ťci globalne, jak i lokalne. M├│wi─ůc o nowych peryferiach, mamy na my┼Ťli zar├│wno getta spektakularnej n─Ödzy w tak zwanym Trzecim ┼Üwiecie, jak i obszary mniej widocznego UB├ôSTWA w ┼Üwiecie Pierwszym. Jedne i drugie s─ů produktami ubocznymi pozbawionego ram prawnych i horyzont├│w etycznych kapitalizmu. Dowiedziono, ┼╝e w pa┼ästwach, kt├│re osi─ůgn─Ö┼éy pewien poziom zamo┼╝no┼Ťci, nat─Ö┼╝enie niemal wszystkich problem├│w spo┼éecznych nie daje si─Ö wyt┼éumaczy─ç stopniem ROZWOJU gospodarczego, lecz jest wprost proporcjonalne do poziomu wyst─Öpuj─ůcych w tych pa┼ästwach nier├│wno┼Ťci. Niwelacja tych nier├│wno┼Ťci staje si─Ö nie tylko imperatywem etycznym, lecz r├│wnie┼╝ priorytetem ekonomicznym.
Osoba: ÔÇ×Ruch personalistyczny zrodzi┼é si─Ö z kryzysu, kt├│ry w 1929 roku rozpocz─ů┼é krach gie┼édowy na Wall Street i kt├│ry nadal rozwija si─Ö na naszych oczach po paroksyzmach drugiej wojny ┼Ťwiatowej ÔÇô pisa┼é dwa lata po jej zako┼äczeniu Emmanuel Mounier. ÔÇô Kryzys, z kt├│rego g┼é─Öboko┼Ťci wielu ludzi nie zdawa┼éo sobie sprawy, mo┼╝na by┼éo dwojako t┼éumaczy─ç. Marksi┼Ťci m├│wili: Klasyczny kryzys ekonomiczny, kryzys struktury. Wystarczy zoperowa─ç ekonomi─Ö, choremu wr├│ci zdrowie [patrz: LEWICA]. Morali┼Ťci si─Ö sprzeciwiali: Kryzys cz┼éowieka, kryzys obyczaj├│w, kryzys warto┼Ťci. Trzeba zmieni─ç cz┼éowieka, spo┼éecze┼ästwa wyzdrowiej─ů. Nas nie zadowalali ani jedni, ani drudzy. Wydawa┼éo si─Ö nam, ┼╝e spirytuali┼Ťci i materiali┼Ťci pope┼éniaj─ů ten sam wsp├│┼éczesny b┼é─ůd, wskutek kt├│rego ÔÇô id─ůc za w─ůtpliwego rodzaju kartezjanizmem ÔÇô oddzielaj─ů cia┼éo i dusz─Ö, my┼Ťl i dzia┼éanie, homo faberhomo sapiens. My natomiast twierdzili┼Ťmy: kryzys jest r├│wnocze┼Ťnie kryzysem ekonomicznym i kryzysem duchowym ÔÇô kryzysem struktur i kryzysem cz┼éowieka. Rewolucja moralna b─Ödzie ekonomiczna albo wcale jej nie b─Ödzie. Rewolucja ekonomiczna b─Ödzie moralna albo b─Ödzie niczymÔÇŁ. Dzi┼Ť, gdy zglobalizowany ┼Ťwiat targany jest skutkami nowego kryzysu, pozostaje powiedzie─ç: ÔÇ×AmenÔÇŁ.
Praca: Stosunkowo ┼éatwo pomyli─ç prac─Ö z zatrudnieniem, to znaczy z dzia┼éalno┼Ťci─ů zarobkow─ů. Jest ona jednak czym┼Ť wi─Öcej: sposobem ludzkiego uczestnictwa w Boskim dziele stworzenia, kt├│ry przekracza w─ůski horyzont INDYWIDUALNEGO, rodzinnego czy klasowego egoizmu, a ukierunkowany jest na budow─Ö DOBRA WSP├ôLNEGO. Praca jest r├│wnie┼╝ fundamentem to┼╝samo┼Ťci OSOBY i relacji wzajemnej zale┼╝no┼Ťci, kt├│re nawi─ůzuje ona z innymi. Na tym tle lepiej zrozumie─ç mo┼╝na dramat bezrobocia, generuj─ůcego wstyd zwi─ůzany z niemo┼╝liwo┼Ťci─ů wywi─ůzania si─Ö z przypisanej sobie roli spo┼éecznej, upokorzenie wynikaj─ůce z konieczno┼Ťci przyznania si─Ö do pora┼╝ki, zanik poczucia mi─Ödzyludzkiej SOLIDARNO┼ÜCI, dziedziczon─ů z pokolenia na pokolenie ekskluzj─Ö. Inny dramat wi─ů┼╝e si─Ö z uczynieniem pracy towarem po┼Ťr├│d innych towar├│w ÔÇô tym ta┼äszym, im bardziej przez cz┼éowieka po┼╝─ůdanym ÔÇô skutkuj─ůcym przemian─ů tw├│rczej dzia┼éalno┼Ťci, kt├│ra mia┼éa czyni─ç nasze ┼╝ycie ÔÇ×bardziej ludzkimÔÇŁ, w ┼║r├│d┼éo zarobku ledwie wystarczaj─ůcego na biologiczne trwanie. ÔÇ×Musi by─ç mo┼╝liwe, by ka┼╝dy, kto pracuje w pe┼énym wymiarze, mia┼é zarobki umo┼╝liwiaj─ůce mu ┼╝ycie godne cz┼éowiekaÔÇŁ ÔÇô pisze kard. Reinhard Marx. Musi by─ç mo┼╝liwe, by ka┼╝dy, kto chce pracowa─ç w pe┼énym wymiarze, m├│g┼é tak─ů prac─Ö otrzyma─ç. Musi by─ç wreszcie mo┼╝liwe, by ka┼╝dy, kto zosta┼é zepchni─Öty na margines ┼╝ycia spo┼éecznego, m├│g┼é znale┼║─ç swoje miejsce i godno┼Ť─ç na integracyjnym rynku pracy. Tego po prostu wymaga sprawiedliwo┼Ť─ç.
Rozw├│j: Zwyk┼éo si─Ö identyfikowa─ç rozw├│j z drganiami wska┼║nik├│w wzrostu gospodarczego, spo┼éeczn─ů modernizacj─ů lub post─Öpem technologicznym. Nies┼éusznie. Jak dowodzi Amartya Sen, prawdziwy rozw├│j polega na poszerzaniu przestrzeni rzeczywistej, nie za┼Ť tylko teoretycznej wolno┼Ťci przys┼éuguj─ůcej cz┼éowiekowi. Przestrze┼ä t─Ö, w stopniu znacznie wi─Ökszym ni┼╝ wymienione wy┼╝ej czynniki, konstytuuj─ů prawa obywatelskie oraz warunki ekonomiczne, takie jak dost─Öp do po┼╝ywienia, czystej wody, mieszkania, zaplecza sanitarnego, opieki zdrowotnej i edukacji. Wynika st─ůd, ┼╝e w czasach bezprecedensowego dobrobytu elementarna wolno┼Ť─ç wci─ů┼╝ jeszcze nie sta┼éa si─Ö udzia┼éem znacznej cz─Ö┼Ťci ludzko┼Ťci, zamieszkuj─ůcej globalne i lokalne peryferie. Pogl─ůd ten nie znajduje uznania na gruncie mainstreamowych teorii ekonomicznych, opartych na koncepcji HOMO ECONOMICUS, kt├│re redukuj─ů wolno┼Ť─ç do swobody konsumowania, czyni─ůc j─ů w ten spos├│b czym┼Ť skandalicznie abstrakcyjnym z punktu widzenia ludzi nieb─Öd─ůcych w stanie z tak poj─Ötej wolno┼Ťci skorzysta─ç. Do┼Ťwiadczenie poucza, ┼╝e wolno┼Ť─ç sprowadzona do swojego wymiaru gospodarczego staje si─Ö niczym innym jak tylko prawem silniejszego.
Solidarno┼Ť─ç: Zaspokojenie podstawowych potrzeb ka┼╝dego cz┼éowieka nie jest kwesti─ů chrze┼Ťcija┼äskiego MI┼üOSIERDZIA, lecz sprawiedliwo┼Ťci. Przypominaj─ůc o zasadzie powszechnego przeznaczenia d├│br, kt├│rej podporz─ůdkowana jest W┼üASNO┼Ü─ć prywatna, papie┼╝ FRANCISZEK napisa┼é: ÔÇ×Prywatne posiadanie d├│br usprawiedliwione jest przez ich strze┼╝enie i pomna┼╝anie, tak by lepiej mog┼éy s┼éu┼╝y─ç DOBRU WSP├ôLNEMU, st─ůd solidarno┼Ť─ç nale┼╝y prze┼╝ywa─ç jako decyzj─Ö zwr├│cenia ubogiemu tego, co mu si─Ö nale┼╝yÔÇŁ. Mechanizmem takiej solidarno┼Ťci jest nie tylko dobroczynno┼Ť─ç, lecz tak┼╝e przeciwdzia┼éanie strukturalnym przyczynom UB├ôSTWA na drodze redystrybucji dokonywanej przez pa┼ästwo i wsp├│lnot─Ö mi─Ödzynarodow─ů. Chrze┼Ťcija┼äskie ramy tej redystrybucji wyznacza, z jednej strony, przekonanie, ┼╝e sprowadzenie opieku┼äczej funkcji pa┼ästwa do bardzo selektywnej pomocy spo┼éecznej stanowi najprostsz─ů metod─Ö obni┼╝enia jako┼Ťci ┼Ťwiadcze┼ä i stygmatyzacji ich beneficjent├│w, z drugiej za┼Ť ÔÇô obawa przed degeneruj─ůcym uzale┼╝nieniem grupy ludzi od wsparcia udzielanego im przez instytucje pa┼ästwowe. Od chrze┼Ťcija┼äskiej zasady pomocniczo┼Ťci bardzo daleko jednak do przypowie┼Ťci o w─Ödce i rybie, bo nauka ┼éowienia wcale nie jest taka prosta, jak si─Ö m┼éodym przedsi─Öbiorcom wydaje, a i na niewiele przydaje si─Ö ona na peryferyjnym bezrybiu.
Teologia: Teologia nie mo┼╝e abstrahowa─ç od problem├│w usakralizowanej NIER├ôWNO┼ÜCI, skoro, z jednej strony, o wyzwoleniu n─Ödzarzy m├│wi BIBLIA, a przez nich samych m├│wi B├│g, z drugiej za┼Ť ÔÇô skala problemu ┼Ťwiadczy o GRZESZNYM charakterze lokalnych i globalnych struktur. Anga┼╝uj─ůc si─Ö po stronie n─Ödzarzy, teolog mo┼╝e integrowa─ç wyzwole┼äcz─ů tradycj─Ö biblijn─ů z krytyczn─ů analiz─ů rzeczywisto┼Ťci spo┼éecznej, by w ten spos├│b realnie dopom├│c wykluczonym w odzyskaniu ich utraconej podmiotowo┼Ťci. Jak napisa┼é Gustavo Guti├ęrrez, teologia wyzwolenia ÔÇ×nie poprzestaje na refleksji nad ┼Ťwiatem, ale raczej pr├│buje by─ç cz─Ö┼Ťci─ů procesu, kt├│ry przekszta┼éca ┼ŤwiatÔÇŁ.
Ub├│stwo: Chrze┼Ťcijanie, kt├│rzy ┼╝yj─ů we wzgl─Ödnym dostatku, lubi─ů do samych siebie odnosi─ç pierwsze spo┼Ťr├│d b┼éogos┼éawie┼ästw, od kt├│rych CHRYSUTS rozpocz─ů┼é Kazanie na G├│rze. Ignoruj─ů przy tym fakt, ┼╝e w tradycji BIBLIJNEJ ubogimi duchem, to znaczy otwartymi na wol─Ö Boga, byli przede wszystkim biedni i uci┼Ťnieni. Protestuj─ůc przeciwko ÔÇ×spirytualizacji ub├│stwaÔÇŁ, teologowie wyzwolenia wskazuj─ů na trzy jego wymiary. Obok ub├│stwa duchowego i materialnego wyr├│┼╝niaj─ů ub├│stwo KO┼ÜCIO┼üA, kt├│ry anga┼╝uje si─Ö po stronie n─Ödzarzy, staj─ůc si─Ö ich g┼éosem, a w razie potrzeby r├│wnie┼╝ krzykiem. W spo┼éecze┼ästwie konsumpcyjnym, po raz pierwszy w dziejach, ubodzy nie maj─ů do odegrania ┼╝adnej roli ÔÇô czy to jako przedmiot odrazy, czy to jak obiekt wsp├│┼éczucia. Nie s─ů dzi┼Ť wykorzystywani, lecz po prostu zb─Ödni ÔÇô obwiniani o sw├│j dziedziczony z pokolenia na pokolenie los oraz o wszystkie dehumanizuj─ůce konsekwencje swojej n─Ödzy: bezrobocie, demoralizacj─Ö, przemoc. To przez ubogich m├│wi jednak B├│g i to ich punkt widzenia jest punktem widzenia Ukrzy┼╝owanego. Ich cierpienie jest nie tylko spo┼éecznym problemem, lecz tak┼╝e spo┼éecznym GRZECHEM, a ponadto skandalem TEOLOGICZNYM, z kt├│rego wynika imperatyw ich integralnego wyzwolenia.
W┼éasno┼Ť─ç: Wbrew przekonaniom neoliberalnych ekonomist├│w i intuicjom uwiedzionych przez nich chrze┼Ťcijan, w┼éasno┼Ť─ç nie jest ┼Ťwi─Öta. Od pocz─ůtku swojego istnienia KO┼ÜCI├ô┼ü k┼éad┼é nacisk na spo┼éeczne zobowi─ůzania, kt├│re poci─ůga za sob─ů posiadanie d├│br. Z zasady powszechnego ich przeznaczenia mog─ů wynika─ç postulaty uznania niekt├│rych spo┼Ťr├│d nich, na przyk┼éad ┼Ťrodowiska naturalnego i zasob├│w naturalnych, ale r├│wnie┼╝ przestrzeni publicznej, publicznych instytucji i us┼éug, za DOBRA WSP├ôLNE lokalnych spo┼éeczno┼Ťci lub ca┼éej rodziny ludzkiej. Przypominaj─ůc o pierwsze┼ästwie PRACY przed kapita┼éem, Jan Pawe┼é II napisa┼é, ┼╝e ÔÇ×w┼éasno┼Ť─ç nabywa si─Ö przede wszystkim przez prac─Ö po to, aby s┼éu┼╝y┼éa pracyÔÇŁ. Wynika st─ůd aprobata dla w┼éasno┼Ťci pracowniczej i sp├│┼édzielczej, kt├│re prze┼éamuj─ů fa┼észyw─ů dychotomi─Ö tego, co w w─ůskim rozumieniu prywatne, i tego, co pa┼ästwowe, nader cz─Östo b┼é─Ödnie uto┼╝samianego z ÔÇ×niczyimÔÇŁ. Wynika r├│wnie┼╝ ÔÇô pomimo si─Ögaj─ůcej czas├│w Tomasza z Akwinu warunkowej afirmacji w┼éasno┼Ťci prywatnej ÔÇô odmowa sankcjonowania sytuacji, w kt├│rej dobra s─ů ÔÇ×posiadane dla posiadaniaÔÇŁ. Takimi za┼Ť dobrami s─ů prywatne ┼║r├│d┼éa wody w okresie suszy, opatentowane leki w czasie epidemii oraz grunty miejskie s┼éu┼╝─ůce spekulacji w warunkach niedoboru mieszka┼ä. Squatersi, czytajcie encykliki spo┼éeczne!
Zbawienie: Maj─ůc problem z wyobra┼╝eniem sobie tego, co niewyobra┼╝alne, zmuszeni jeste┼Ťmy m├│wi─ç o zbawieniu j─Özykiem metafor. Tak─ů w┼éa┼Ťnie metafor─ů, akcentuj─ůc─ů spo┼éeczny wymiar zbawienia, jest wyzwolenie. Idzie zar├│wno o moralne wyzwolenie z niewoli egoizmu i GRZECHU, jak i o spo┼éeczno-polityczne wyzwolenie z niewoli struktur utrwalaj─ůcych ALIENACJ─ś i podporz─ůdkowanie. Cz┼éowiek nie jest dusz─ů uwi─Özion─ů w ciele, odkupienie dotyczy wi─Öc r├│wnie┼╝ jego cia┼éa ÔÇô g┼éodnego, spragnionego, nagiego, chorego, bitego, cierpi─ůcegoÔÇŽ ÔÇ×Walczy─ç przeciwko n─Ödzy i wyzyskowi i budowa─ç sprawiedliwe spo┼éecze┼ästwo to znaczy ju┼╝ by─ç cz─Ö┼Ťci─ů zbawczego dzia┼éania, kt├│re zmierza do swojej pe┼énej realizacjiÔÇŁ ÔÇô pisa┼é pisa┼é Gustavo Guti├ęrrez. ÔÇô ÔÇ×Doczesne ┼╝ycie nie jest tylko pr├│b─ůÔÇŁ.
To naprawd─Ö zaczyna si─Ö ju┼╝ tutaj, na ziemi.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś