Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

(Nie)rzeczywisto┼Ť─ç przenicowana ÔÇô o ÔÇ×CenturiiÔÇŁ Giorgio Manganellego

Arcydzie┼éo w┼éoskiego pisarza i krytyka jest atlasem ┼Ťwiata zrujnowanego i zamkni─Ötego na jak─ůkolwiek zbawcz─ů interwencj─Ö, bez wzgl─Ödu na to, czy mowa o interwencji s┼éowa, pami─Öci czy Boga.

materiały prasowe

materiały prasowe


Silnie ekscentryczny, naznaczony indywidualnym, prekursorskim podej┼Ťciem projekt literacki Giorgio Manganellego nale┼╝y do najciekawszych w dwudziestowiecznej literaturze w┼éoskiej, wcale przecie┼╝ nieubogiej w dzie┼éa awangardowe i wizjonerskie, tak jak chocia┼╝by dobrze znane w Polsce wspania┼ée powie┼Ťci Carlo Emilio Gaddy czy Italo Calvino. Dobrze zatem, ┼╝e wreszcie mamy mo┼╝liwo┼Ť─ç zapoznania si─Ö z propozycj─ů Manganellego za po┼Ťrednictwem chyba kluczowej jego ksi─ů┼╝ki, czyli ÔÇ×CenturiiÔÇŁ, wydanej przez PIW w ┼Ťwietnym t┼éumaczeniu Haliny Kralowej. Sto zawartych w niej kr├│ciutkich tekst├│w okre┼Ťlonych w drugiej cz─Ö┼Ťci tytu┼éu paradoksalnym mianem kr├│tkich powie┼Ťci rzek sk┼éada si─Ö na mozaikowe arcydzie┼éo, maj─ůce w sobie zar├│wno co┼Ť ze wsp├│┼éczesnej aktualizacji barokowego konceptyzmu, jak i postmodernistycznej gry z fikcjonalno┼Ťci─ů.
Na pocz─ůtek nale┼╝y powiedzie─ç jedno ÔÇô utwory Manganellego nasycone s─ů czyst─ů niemo┼╝liwo┼Ťci─ů. Precyzyjnie konstruowany przez autora ┼Ťwiat wydaje si─Ö z pocz─ůtku bardzo podobny do ┼Ťwiata rzeczywistego, ale za spraw─ů niekiedy bardzo drobnego przesuni─Öcia staje si─Ö nagle nies┼éychanie od niego odleg┼éy. Jedno zdanie, czasem nawet s┼éowo, u┼Ťwiadamia czytelnikowi/czytelniczce, ┼╝e ma do czynienia z dziwnym literackim k┼éamstwem, kt├│re w perfidny spos├│b podszywa si─Ö pod bezpieczn─ů prawd─Ö realistycznej narracji. Mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e Manganelli z elegancj─ů uruchamia pewn─ů tekstow─ů machin─Ö ÔÇô┬álubi korzysta─ç z formy przypowie┼Ťci, obrazka, nawet czego┼Ť w typie zagadki logicznej ÔÇô┬áby nast─Öpnie metodycznie j─ů rozmontowa─ç i o┼Ťmieszy─ç, uwidaczniaj─ůc rusztowanie tekstu. ┼üamig┼é├│wkom brakuje potrzebnych szczeg├│┼é├│w, a parabole rozpadaj─ů si─Ö z hukiem. Podobnie bezlito┼Ťnie pisarz obchodzi si─Ö z rozmaitymi kulturowymi motywami i kodami ÔÇô┬ánotorycznie ujawnia ich tekstualn─ů umowno┼Ť─ç, przez co staj─ů si─Ö one bezskuteczne jako sk┼éadniki narracji.
By─ç mo┼╝e uzasadnione b─Ödzie w tym kontek┼Ťcie okre┼Ťlenie ÔÇ×CenturiiÔÇŁ mianem ironicznego, ciemnego rewersu ÔÇ×Morfologii bajkiÔÇŁ W┼éadimira Proppa. Manganelli zn─Öca si─Ö bowiem nad narracyjnymi konwencjami na r├│┼╝ne sposoby: ┼Ťcigany stwierdza zatem, ┼╝e ┼╝aden ┼Ťcigaj─ůcy nie istnieje, a rycerz, kt├│ry zabija smoka, orientuje si─Ö, ┼╝e w┼éa┼Ťnie zlikwidowa┼é jedyn─ů przyczyn─Ö istnienia ┼Ťwiata. Najsilniejsz─ů kompilacj─Ö tego typu zabieg├│w stanowi nieco odstaj─ůce od reszty opowiadanie dziewi─Ö─çdziesi─ůte pi─ůte, w kt├│rym Specjalista od Rzeczy Nieistniej─ůcych ÔÇ×napotyka jedn─ů Chimer─Ö, jednego Feniksa i jednego dwug┼éowego w─Ö┼╝a na rowerzeÔÇŁ, co sk┼éania go do przypuszczenia, ┼╝e ÔÇ×┼Üwiat jest Rzecz─ů Nieistniej─ůc─ůÔÇŁ.
To w┼éa┼Ťnie nieistnienie, nico┼Ť─ç, pustka stanowi─ů faktyczny rdze┼ä konstruowanej przez Manganellego papierowej (nie)rzeczywisto┼Ťci. Jeden z bohater├│w odkrywa w swoim mieszkaniu ÔÇ×stref─Ö nieobecno┼ŤciÔÇŁ, kt├│ra jednocze┼Ťnie, jak twierdzi, pozwala mu w og├│le istnie─ç; w innym tek┼Ťcie mieszka┼äcy pogr─ů┼╝aj─ůcego si─Ö w chaosie miasteczka nawiedzeni s─ů przez przekonanie, ┼╝e nie powinni czeka─ç na koniec ┼Ťwiata, poniewa┼╝ to oni sami s─ů ko┼äcem. Brak sensu jest tutaj czym┼Ť tak sta┼éym i przewidywalnym, ┼╝e wr─Öcz zawiesza si─Ö potrzeb─Ö nadziei, kt├│ra i tak nie jest mo┼╝liwa.
Ksi─ů┼╝ka Manganellego jest w tej mierze nadzwyczaj niepokoj─ůca, jako ┼╝e stanowi swoisty atlas ┼Ťwiata zrujnowanego i zamkni─Ötego na jakiekolwiek zbawcze interwencje ÔÇô┬ás┼éowa, pami─Öci czy Boga.
To reprezentacja najbardziej pos─Öpnej wersji szeroko rozumianego postmodernizmu, kt├│ry g┼éo┼Ťno obwieszcza krach wszelkich sp├│jnych system├│w symbolicznych. Z tej perspektywy ÔÇ×CenturiiÔÇŁ jest zreszt─ů zaskakuj─ůco blisko do najwspanialszej ze wszystkich historii o kl─Ösce struktur rzeczywisto┼Ťci, czyli ÔÇ×KosmosuÔÇŁ Witolda Gombrowicza. Zaskakuj─ůca wydaje si─Ö st─ůd zamieszczona na czwartej stronie ok┼éadki polskiego wydania ksi─ů┼╝ki Manganellego uwaga o tym, ┼╝e opisane w niej sytuacje stanowi─ů pono─ç ÔÇ×przejrzyst─ů metafor─Ö ludzkiego niepokoju i wyobcowaniaÔÇŁ. Na pewno nie mo┼╝na tu m├│wi─ç o metaforze, s┼éowo ÔÇ×przejrzystyÔÇŁ tak┼╝e wydaje si─Ö nie na miejscu. Ten ┼Ťwiat utkany jest z alegorii, ale alegorii pustych, okradzionych ze znaczenia, skompromitowanych. Dow├│d na s┼éuszno┼Ť─ç takiej tezy autor z chirurgiczn─ů precyzj─ů przeprowadza w opowiadaniu osiemdziesi─ůtym czwartym, w kt├│rym bohater gor─ůczkowo usi┼éuje przydzieli─ç cz┼éonkom swojej rodziny alegoryczne role, by zorientowa─ç si─Ö w ko┼äcu, ┼╝e on sam jest ostateczn─ů ÔÇ×Alegori─ů Niezdolno┼Ťci zrozumienia AlegoriiÔÇŁ.
Manganellemu nie wystarcza prosta wywrotka znacze┼ä i jednorazowe stwierdzenie, ┼╝e nico┼Ť─ç i bezsens stanowi─ů podszewk─Ö ┼Ťwiata. Zale┼╝y mu bowiem na uwidocznieniu wszelkich tryb├│w ich, ogromnie przecie┼╝ znacz─ůcego, oddzia┼éywania ÔÇô┬áw szczeg├│lno┼Ťci za┼Ť ich wa┼╝kiego wp┼éywu na wymiary czasu i przestrzeni. Bohaterowie ze ┼Ťmierteln─ů powag─ů umawiaj─ů si─Ö ze sob─ů na wczoraj albo staraj─ů si─Ö zatrzyma─ç czas za pomoc─ů umiejscowionego na g┼éowie ÔÇ×guzika czasuÔÇŁ, zajmuj─ů si─Ö tak┼╝e wyznaczaniem centrum wszech┼Ťwiata w swoim ciele, czasem za┼Ť okazuje si─Ö, ┼╝e ÔÇ×ulica, wiadomo, z┼éo┼╝ona jest zawsze z kwadrans├│wÔÇŁ. Mo┼╝e jednak najbardziej przera┼╝aj─ůca zwi─ůzana z tym aspektem sytuacja ma miejsce w tek┼Ťcie sze┼Ť─çdziesi─ůtym dziewi─ůtym, w kt├│rym pewien astrolog oblicza, ┼╝e spotkanie z przeznaczon─ů mu kobiet─ů mo┼╝e si─Ö odby─ç wy┼é─ůcznie dwadzie┼Ťcia dni po jego ┼Ťmierci. W tym ┼Ťwiecie nie mo┼╝na nigdy by─ç pewnym, ┼╝e wie si─Ö, na jakich czasoprzestrzennych zasadach si─Ö funkcjonuje, poniewa┼╝ w pewnym sensie wyst─Öpuj─ů tu tylko nieustanne wyj─ůtki od s┼éabej regu┼éy. Bohaterowie ka┼╝dorazowo ponosz─ů pora┼╝k─Ö, kiedy staraj─ů si─Ö jako┼Ť t─Ö czasoprzestrze┼ä uporz─ůdkowa─ç, by znale┼║─ç w niej miejsce dla siebie.
U Manganellego pewne jest tylko to, ┼╝e nic nie jest pewne, przez co tak┼╝e czytelnik/czytelniczka nigdy nie jest w stanie przewidzie─ç, co znajdzie si─Ö w kolejnym zdaniu i kiedy kunsztowna, precyzyjnie konstruowana budowla runie w gruzach. Jest w tych postmodernistycznych ─çwiczeniach z demonta┼╝u co┼Ť g┼é─Öboko niepokoj─ůcego i ryzykownego, co sprawia, ┼╝e ÔÇ×CenturiaÔÇŁ to nie tylko metaliteracka gra kodami i konwencjami, ale tak┼╝e fenomenalne studium bez-nadziei.
***
Giorgio Manganelli, ÔÇ×Centuria. Sto kr├│tkich powie┼Ťci rzekÔÇŁ, prze┼éo┼╝y┼éa Halina Kralowa, Pa┼ästwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2016.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś