fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Niepoprzestawanie na nieca┼éym

Cz─Östo m├│wi si─Ö o osobach, kt├│re odchodz─ů z Ko┼Ťcio┼éa z powodu afer i hipokryzji chrze┼Ťcijan. Jest jednak spora grupa os├│b, kt├│re nigdy nie czu┼éy si─Ö w nim bezpiecznie, bo ci─ůgle toleruje si─Ö tam postawy ekskluzywne i przemoc ÔÇô wi─Öksz─ů czy mniejsz─ů, ┼Ťwiadom─ů czy nawet nie┼Ťwiadom─ů.
Niepoprzestawanie na niecałym
ilustr.: Marta J├│┼║wiak

Odk─ůd pami─Ötam, zawsze wzrusza mnie Paw┼éowe ÔÇ×sta┼éem si─Ö wszystkim dla wszystkichÔÇŁ. Kiedy┼Ť czyta┼éam je z przekonaniem, ┼╝e naprawd─Ö mu si─Ö to uda┼éo, z czasem rozumiem, ┼╝e to raczej stan postulowany ni┼╝ relacja z rzeczywisto┼Ťci Aposto┼éa i jego nieraz trudnych relacji z bli┼║nimi. A jednak to marzenie o uwzgl─Ödnieniu i obj─Öciu sob─ů do┼Ťwiadcze┼ä ka┼╝dego cz┼éowieka wydaje si─Ö czym┼Ť Chrystusowym. I ÔÇô jak wszystko, co Chrystusowe ÔÇô tu na ziemi urzeczywistnia si─Ö jakby w zwierciadle, niejasno. Ucz─Ö si─Ö zatem nie oczekiwa─ç od ┼╝adnego dzia┼éania ani dzie┼éa tej doskona┼éo┼Ťci bycia naprawd─Ö wszystkim dla wszystkich.

Zapomnia┼éam o tym, czytaj─ůc ksi─ů┼╝k─Ö ÔÇ×Nie ma wiary bez pyta┼äÔÇŁ, i z tego powodu mimo ch─Öci napisania o niej mierzy┼éam si─Ö z napisaniem recenzji przez kilka miesi─Öcy. W┼éa┼Ťnie recenzj─ů mia┼é by─ç niniejszy tekst, p├│ki nie zrozumia┼éam, ┼╝e chodzi mi o znacznie wi─Öcej ni┼╝ ta ksi─ů┼╝ka i jej niedoskona┼éo┼Ť─ç: przede wszystkim o spos├│b komunikacji w Ko┼Ťciele i o podejmowanie kolejnych pr├│b, by by─ç coraz bardziej dla wszystkich. Mimo wszystko.

Nie dla wszystkich?

Przeczyta┼éam wywiad-rzek─Ö Damiana Jankowskiego z ksi─Ödzem Andrzejem P─Öcherzewskim niemal jednym tchem. Czyta si─Ö j─ů ┼Ťwietnie ÔÇô mo┼╝na poczu─ç si─Ö, jakby siedzia┼éo si─Ö wraz z autorami ksi─ů┼╝ki na plebanii w D─ůbkach i bra┼éo udzia┼é w czym┼Ť wa┼╝nym: inteligentnej rozmowie pe┼énej ciekawych nawi─ůza┼ä kulturowych oraz historii z ┼╝ycia. Rozm├│wcy traktuj─ů si─Ö po partnersku, obu bowiem daleko do klerykalizmu.

Podczas promuj─ůcego ksi─ů┼╝k─Ö spotkania online Wojciech Bonowicz zapyta┼é obu autor├│w o to, kto jest jej adresatem. Poruszy┼éa mnie odpowied┼║ ksi─Ödza P─Öcherzewskiego ÔÇô poczu┼éam du┼╝─ů blisko┼Ť─ç z jego podej┼Ťciem do m├│wienia o ┼╝yciu i wierze, gdy wspomnia┼é, ┼╝e nie jest po to, by m├│wi─ç, jak ma by─ç, ale ÔÇ×mo┼╝emy pogada─ç, jak mo┼╝e by─çÔÇŁ. To w tej otwartej przestrzeni wydarzaj─ů si─Ö odpowiedzi, kt├│re s─ů ÔÇ×mi─Ödzy namiÔÇŁ. Jak rozumiem, odpowiedzi ÔÇ×mi─Ödzy namiÔÇŁ to w┼éa┼Ťnie miejsce relacji, w kt├│rej wed┼éug proboszcza z D─ůbek mo┼╝e si─Ö wydarzy─ç rozw├│j, ale i zranienie. Z kolei Jankowski zwr├│ci┼é uwag─Ö, ┼╝e ich praca nie jest dla ka┼╝dego, ┼╝e nie chcia┼éby na przyk┼éad wieloznacznymi odpowiedziami burzy─ç stabilno┼Ťci wiary swoich dziadk├│w, kt├│rzy ÔÇô jak podaje za babci─ů ÔÇô byli uczeni inaczej. Samo to stwierdzenie mog┼éoby by─ç przedmiotem ciekawej rozmowy, chc─Ö jednak zwr├│ci─ç uwag─Ö na co┼Ť, co by─ç mo┼╝e umkn─Ö┼éo rozm├│wcom Bonowicza podczas spotkania: s─ů osoby, dla kt├│rych ich ksi─ů┼╝ka mo┼╝e by─ç nie zbyt, ale nie dosy─ç otwarta na ich do┼Ťwiadczenie i wra┼╝liwo┼Ť─ç.

Czuj─Ö blisko┼Ť─ç, mo┼╝e nawet pewne duchowe pokrewie┼ästwo z rozm├│wcami, a jednak: jak zachwyca, kiedy nie zachwyca?

W trakcie tej rozmowy ksi─ůdz P─Öcherzewski wyja┼Ťnia┼é tak┼╝e, jak krytyka (w tamtym wypadku za ÔÇ×rozmywanie wiaryÔÇŁ) mo┼╝e sta─ç si─Ö otwarciem dialogu o tym, co jest prawdziw─ů bol─ůczk─ů. Decyduj─Ö si─Ö skrytykowa─ç t─Ö naprawd─Ö fajn─ů ksi─ů┼╝k─Ö z nadziej─ů na otwarcie rozmowy o pewnej bol─ůczce, zdecydowanie wykraczaj─ůcej poza ramy samej ksi─ů┼╝ki Jankowskiego i P─Öcherzewskiego.

Decyduj─Ö si─Ö skrytykowa─ç t─Ö naprawd─Ö fajn─ů ksi─ů┼╝k─Ö z nadziej─ů na otwarcie rozmowy o pewnej bol─ůczce, zdecydowanie wykraczaj─ůcej poza ramy samej ksi─ů┼╝ki Jankowskiego i P─Öcherzewskiego.

Nie dla przemocy

Wiele razy s┼éysza┼éam, tak┼╝e w Ko┼Ťciele, ┼╝e przesadzam, ┼╝e wymy┼Ťlam problemy, ┼╝e jestem nadwra┼╝liwa. Tak wiele, ┼╝e musz─Ö ┼Ťwiadomie kontrolowa─ç oddech i na r├│┼╝ne sposoby dodawa─ç sobie otuchy, by napisa─ç ten fragment. Nie w─ůtpi─ç, ┼╝e nawet je┼Ťli kolejny zachwycaj─ůcy si─Ö ksi─ů┼╝k─ů czytelnicy tego nie zauwa┼╝aj─ů, to moje spostrze┼╝enia s─ů zasadne.

Owszem, kiedy biskup wytrwale upiera si─Ö przy ÔÇ×t─Öczowej zarazieÔÇŁ i innych ÔÇ×ideologiachÔÇŁ, a na ulicznych zgromadzeniach wida─ç i s┼éycha─ç has┼éa nawo┼éuj─ůce do przemocy, nadmierne mo┼╝e si─Ö wydawa─ç dostrzeganie braku wra┼╝liwo┼Ťci w ┼╝artach przyjaciela, w komentarzu kogo┼Ť z naszej ba┼äki albo w biernej agresji jakiej┼Ť organizacji. A jednak pociesza mnie, ┼╝e pierwszy autor ksi─ů┼╝ki bierze pod uwag─Ö, ┼╝e ÔÇ×trzeba uwa┼╝a─ç, co si─Ö m├│wi, zw┼éaszcza w przestrzeni ko┼ŤcielnejÔÇŁ oraz ┼╝e tak┼╝e on sam z┼éapa┼é si─Ö ÔÇ×na u┼╝yciu potencjalnie rani─ůcego j─ÖzykaÔÇŁ (o czym opowiada na stronie 74).

Oto fragment rozmowy, kt├│ry bardzo mnie zasmuci┼é i w kt├│rym widz─Ö przemoc (strona 26). Rozm├│wca Jankowskiego opowiada, jak pewnego dnia grupka m┼éodzie┼╝y z obozu harcerskiego przyprowadzi┼éa do niego ÔÇ×op─ÖtanegoÔÇŁ: ÔÇ×Widz─Ö ÔÇô stoi za nimi taki jeden, patrzy na mnie, zaczyna przewraca─ç oczami, wywala j─Özyk. Wzi─ů┼éem go samego do salki i m├│wi─Ö: ┬źJak nie przestaniesz si─Ö wydurnia─ç, to skopi─Ö ci ty┼éek. Bo na razie si─Ö bawisz, ale potem mo┼╝esz mie─ç problemy, co┼Ť ci si─Ö w g┼éowie poprzestawia. Uspok├│j si─Ö┬╗ÔÇŁ.

Potrafi─Ö sobie wyobrazi─ç ca┼éy arsena┼é wyja┼Ťnie┼ä, kt├│re osoby znaj─ůce P─Öcherzewskiego mog┼éyby przedstawi─ç, by pokaza─ç, ┼╝e si─Ö myl─Ö. A jednak pozostan─Ö przy swoim sprzeciwie. Co ciekawe, gdy pokazywa┼éam ten tekst r├│┼╝nym znajomym, to ci dalsi od Ko┼Ťcio┼éa pr─Ödzej widzieli jego niestosowno┼Ť─ç ni┼╝ osoby z mojej ko┼Ťcielnej ba┼äki, kt├│rym podoba┼éo si─Ö raczej, ┼╝e ksi─ůdz jest sceptyczny wzgl─Ödem ÔÇ×op─Öta┼äÔÇŁ i potrzeby ci─ůg┼éych egzorcyzm├│w.

Nie, nie mo┼╝emy przymyka─ç oczu na j─Özyk, kt├│ry rani, kt├│ry w lekkiej formie opowiada o przemocy (jak gro┼║ba pobicia, i to ze strony osoby doros┼éej, obdarzonej autorytetem, wzgl─Ödem nieletniego). Tak po prostu nie mo┼╝na m├│wi─ç! Nie wnika┼éabym w ┼╝arty w prywatnej rozmowie obcych os├│b, a jednak taki ÔÇ×┼╝artÔÇŁ w ksi─ů┼╝ce wydanej przez Wi─Ö┼║, dzia┼éaj─ůc─ů na wielu polach przeciwko przemocy i na rzecz jej ofiar, uwa┼╝am za powa┼╝ny b┼é─ůd i zaniedbanie ze strony redakcji.

Utrwalanie schemat├│w

Co jeszcze nie zachwyca? Kwestia mniejszego kalibru, a jednak warta wzmianki, to fragment rozmowy o spowiedzi (strona 51). P─Öcherzewski m├│wi: ÔÇ×[Pokuta] nie powinna by─ç mechaniczna, na zasadzie: odmawiaj przez tydzie┼ä dziesi─ůtek r├│┼╝a┼äca. Lepiej, by prowadzi┼éa do czego┼Ť dobrego. M├│wi─Ö czasem dzieciom przy spowiedzi: skoro zdenerwowa┼ée┼Ť mam─Ö, to postaraj si─Ö powiedzie─ç jej dzi┼Ť co┼Ť mi┼éegoÔÇŁ, a Jankowski odpowiada: ÔÇ×Znam spowiednika, kt├│ry kobiecie maj─ůcej problemy z samoakceptacj─ů poleci┼é, by posz┼éa i kupi┼éa sobie co┼Ť ┼éadnegoÔÇŁ.

Jasne, pokuta nie powinna by─ç mechaniczna i powinna si─Ö wi─ůza─ç z ┼╝yciem. Na co zatem chc─Ö narzeka─ç?

Marzy┼éoby mi si─Ö, by ksi─ůdz-terapeuta i psychoanalityk potrafi┼é dostrzec, jak szkodliwe jest podtrzymywanie u dzieci przekonania, ┼╝e grzechem jest ÔÇ×zdenerwowanie kogo┼ŤÔÇŁ. By w┼éa┼Ťnie kto┼Ť taki umia┼é opowiedzie─ç o tym, ┼╝e dziecko (ani nikt w og├│le) nie odpowiada za emocje innych. Ponadto, chcia┼éoby si─Ö, by m─ůdrzy, otwarci rozm├│wcy umieli zauwa┼╝y─ç, ┼╝e ÔÇ×powiedzenie czego┼Ť mi┼éegoÔÇŁ (do mamy) i ÔÇ×kupienie sobie czego┼Ť ┼éadnegoÔÇŁ (przez kobiet─Ö) to utrwalanie schemat├│w, kt├│re s─ů paternalistyczne i co najmniej ocieraj─ů si─Ö o seksizm.

Nie, problem├│w z samoakceptacj─ů nie rozwi─ůzuje si─Ö przez zakupy (na dodatek ÔÇ×poleconeÔÇŁ na spowiedzi). Nie, dziecko nie powinno bra─ç odpowiedzialno┼Ťci za emocje rodzica.

Nie, problem├│w z samoakceptacj─ů nie rozwi─ůzuje si─Ö przez zakupy (na dodatek ÔÇ×poleconeÔÇŁ na spowiedzi). Nie, dziecko nie powinno bra─ç odpowiedzialno┼Ťci za emocje rodzica, a osoby w trudnych emocjach nie wspiera si─Ö przez ÔÇ×powiedzenie czego┼Ť mi┼éegoÔÇŁ. Ch─Ötnie dopyta┼éabym ksi─Ödza P─Öcherzewskiego, czy naprawd─Ö s─ůdzi, ┼╝e to dobre rady, i czy stosuje si─Ö je tylko do kobiet. Zn├│w boli, ┼╝e prowadz─ůcy wywiad nie tylko przeoczy┼é ten problem, ale sam przy┼éo┼╝y┼é do niego r─Ök─Ö swoj─ů wypowiedzi─ů.

Mo┼╝e szkoda, ┼╝e ksi─ů┼╝k─Ö redagowa┼é znany ze swojego do┼Ťwiadczenia redaktorskiego i du┼╝ej wra┼╝liwo┼Ťci w innych kwestiach, ale jednak ÔÇô dobry znajomy ksi─Ödza P─Öcherzewskiego, a nie kto┼Ť, kto poznawa┼éby go przede wszystkim z samej ksi─ů┼╝ki? Mo┼╝e warto rozwa┼╝y─ç za┼éo┼╝enie, ┼╝e je┼╝eli rozmawiaj─ů ze sob─ů dwaj m─Ö┼╝czy┼║ni, to redagowa─ç ksi─ů┼╝k─Ö powinna kobieta? Nie mam gotowych rozwi─ůza┼ä, ale wierz─Ö, ┼╝e warto ich szuka─ç.

Domy┼Ťlam si─Ö, ┼╝e stawiam poprzeczk─Ö bardzo wysoko jak na nasze standardy, nie tylko ko┼Ťcielne. Miejmy jasno┼Ť─ç: niefajne kawa┼éki ksi─ů┼╝ki ÔÇ×Nie ma wiary bez pyta┼äÔÇŁ to tylko ma┼éa kropla, kt├│ra przela┼éa morze goryczy. By pokaza─ç, co je wype┼énia, oddal─Ö si─Ö od naszego podw├│rka o szeroko┼Ť─ç Atlantyku ÔÇô do produkcji Netfliksa.

Miejmy jasno┼Ť─ç: niefajne kawa┼éki ksi─ů┼╝ki ÔÇ×Nie ma wiary bez pyta┼äÔÇŁ to tylko ma┼éa kropla, kt├│ra przela┼éa morze goryczy.

Chuck i Carol

ÔÇ×Great NewsÔÇŁ to serial komediowy z zaci─Öciem spo┼éecznym. W scenerii nowojorskiej redakcji popo┼éudniowych wiadomo┼Ťci pokazuje relacje mi─Ödzy pokoleniami ÔÇ×baby boomersÔÇŁ i ÔÇ×millenialsÔÇŁ. W redakcji dominuj─ů liczebnie przedstawiciele ÔÇ×millenialsÔÇŁ, jednak wa┼╝n─ů rol─Ö odgrywaj─ů tak┼╝e wsp├│┼éprowadz─ůcy wiadomo┼Ťci przedstawiciel ÔÇ×baby boomersÔÇŁ ÔÇô Chuck Pierce ÔÇô oraz jego r├│wie┼Ťniczka, sta┼╝ystka (a zarazem kontroluj─ůca matka jednej z producentek), Carol Wendelson. W─ůtek nieporozumie┼ä mi─Ödzy przedstawicielami obu pokole┼ä i gaf pope┼énianych przez Chucka i Carol przewija si─Ö przez ca┼éy serial. Szczeg├│lne miejsce znajduje w odcinku 8 sezonu 2: ÔÇ×─ćwiczenia z empatiiÔÇŁ.

Oto Carol trafia na obowi─ůzkowe ÔÇ×szkolenie z wra┼╝liwo┼ŤciÔÇŁ po skardze wsp├│┼épracowniczki na jej rasistowskie uwagi. Okazuje si─Ö, ┼╝e Chuck ucz─Öszcza na te zaj─Öcia codziennie od jedenastu lat i nigdy nie uda┼éo mu si─Ö zda─ç ko┼äcowego testu. W odr├│┼╝nieniu od Chucka Carol zawsze stara┼éa si─Ö by─ç dobr─ů, mi┼é─ů osob─ů. Kiedy oboje oblewaj─ů test, Carol nie mo┼╝e tego zrozumie─ç, lecz prezenter wyja┼Ťnia jej, ┼╝e to wszystko wina kultury poprawno┼Ťci politycznej oraz nadwra┼╝liwo┼Ťci ludzi w dzisiejszych czasach.

R├│┼╝nica mi─Ödzy Chuckiem, do┼Ťwiadczonym prezenterem telewizyjnym o wielkim ego, a Carol, kt├│ra po┼Ťwi─Öci┼éa ┼╝ycie wychowywaniu c├│rki i oko┼éo sze┼Ť─çdziesi─ůtego roku ┼╝ycia zosta┼éa sta┼╝ystk─ů, wydaje si─Ö kolosalna. Ich zachowania s─ů tak┼╝e skrajnie r├│┼╝ne: Carol pr├│buje si─Ö wszystkimi opiekowa─ç, jest mi┼éa, czasem wr─Öcz obci─ů┼╝a innych swoj─ů trosk─ů i zaanga┼╝owaniem w sprawy zespo┼éu, podczas gdy Chuck oczekuje uwielbienia i troszczy si─Ö wy┼é─ůcznie o siebie. Nikt nie lubi Chucka, ka┼╝dy na sw├│j spos├│b lubi Carol. Oboje jednak nie potrafi─ů sprosta─ç wsp├│┼éczesnym standardom wra┼╝liwo┼Ťci na r├│┼╝norodno┼Ť─ç i tworzenia bezpiecznej emocjonalnie przestrzeni w miejscu pracy.

Tak┼╝e i u nas pr├│cz programowych wrog├│w ÔÇ×poprawno┼Ťci politycznejÔÇŁ s─ů osoby mi┼ée i pe┼éne dobrej woli, kt├│re nie uwzgl─Ödniaj─ů do┼Ťwiadcze┼ä mniejszo┼Ťci b─ůd┼║ je uniewa┼╝niaj─ů

Czemu o tym pisz─Ö? Poniewa┼╝ mimo odleg┼éo┼Ťci i r├│┼╝nic kulturowych dziel─ůcych nas od Nowego Jorku nasuwa si─Ö sporo zbie┼╝no┼Ťci mi─Ödzy bohaterami serialu a reprezentantami r├│┼╝nych podej┼Ť─ç do rzeczywisto┼Ťci w Polsce. Tak┼╝e i u nas pr├│cz programowych wrog├│w ÔÇ×poprawno┼Ťci politycznejÔÇŁ czy os├│b, kt├│re po prostu nie uwzgl─Ödniaj─ů do┼Ťwiadcze┼ä czy potrzeb nikogo poza sob─ů lub swoim ┼Ťrodowiskiem, s─ů osoby mi┼ée, pe┼éne dobrej woli i zaanga┼╝owane w czynienie ┼Ťwiata dobrym miejscem, a jednocze┼Ťnie nieuwzgl─Ödniaj─ůce do┼Ťwiadcze┼ä mniejszo┼Ťci b─ůd┼║ je uniewa┼╝niaj─ůce ÔÇô nawet je┼╝eli ka┼╝dego cz┼éowieka traktuj─ů ┼╝yczliwie. Carol m├│wi: ÔÇ×nie widz─Ö kolor├│wÔÇŁ (ÔÇ×I donÔÇÖt see colorÔÇŁ ÔÇô to metonimia tego podej┼Ťcia w USA). U nas z kolei s┼éyszymy: ÔÇ×najpierw ratujmy demokracj─Ö, potem zajmiemy si─Ö r├│wno┼Ťci─ů ma┼é┼╝e┼äsk─ůÔÇŁ albo ÔÇ×moja szefowa to kobieta z jajamiÔÇŁ, ÔÇ×nie mam nic przeciwko Arabom, mam jednego w pracyÔÇŁ i tym podobne. Znowu ÔÇô o wiele straszniej brzmi─ů i do gorszych rzeczy prowadz─ů s┼éowa o tym, ┼╝e kobiety powinny zajmowa─ç si─Ö rodzeniem dzieci, czy has┼éa w rodzaju ÔÇ×zakazu peda┼éowaniaÔÇŁ, ale to przecie┼╝ wiemy. Tymczasem potrzeba wi─Öcej wra┼╝liwo┼Ťci, by spo┼éecze┼ästwo by┼éo naprawd─Ö wsp├│lnot─ů. Czy wi─Öksza wra┼╝liwo┼Ť─ç jest mo┼╝liwa, czy te┼╝ jedyne, co jest realne, to krytykowana za swoj─ů sztuczno┼Ť─ç ÔÇ×poprawno┼Ť─ç politycznaÔÇŁ?

Po tym, jak Carol i Chuck wpadaj─ů na szata┼äski pomys┼é z┼éo┼╝enia skarg na niemal ca┼éy zesp├│┼é, a wszyscy pr├│cz nich zdaj─ů test, Carol podchodzi do dw├│ch koleg├│w i pyta ich: ÔÇ×Jakim cudem zdali┼Ťcie ten test? To przecie┼╝ niemo┼╝liweÔÇŁ. W odpowiedzi s┼éyszy, ┼╝e to naprawd─Ö ┼éatwe, je┼╝eli nie ┼╝yje si─Ö w ba┼äce. Opowiadaj─ů jej skomplikowane historie swojego ┼╝ycia. Dzi─Öki temu dociera do niej, ┼╝e ÔÇ×to nie poprawno┼Ť─ç polityczna jest skomplikowana, to ludzie s─ů skomplikowaniÔÇŁ. Wychodzi poza rozwa┼╝ania: ÔÇ×Ale jak to, przecie┼╝ jestem dobrym cz┼éowiekiemÔÇŁ ku innym ÔÇô s┼éucha ich historii, a nie swojego l─Öku o to, czy jest wystarczaj─ůco dobra lub empatyczna.

Do bohaterki dociera, ┼╝e ÔÇ×to nie poprawno┼Ť─ç polityczna jest skomplikowana, to ludzie s─ů skomplikowaniÔÇŁ.

Otwarto┼Ť─ç na innych czy obrona ego

Dyskusje o boomerach i millenialsach, coraz wyra┼║niej obecne w polskich mediach spo┼éeczno┼Ťciowych, ulegaj─ů upraszczaj─ůcej memizacji i pomijaj─ů cz─Östo t─Ö fundamentaln─ů r├│┼╝nic─Ö mi─Ödzy Chuckiem a Carol. Niekt├│rzy s─ů nieuprzejmi i nie uwzgl─Ödniaj─ů innych w spos├│b niebudz─ůcy w─ůtpliwo┼Ťci. Czasem ┼Ťwiadomie i z premedytacj─ů, czasem z r├│┼╝nych osobistych przyczyn, kt├│re mo┼╝e rozwik┼éa┼éaby psychoterapia, ale na kt├│re osoby maj─ůce z nimi styczno┼Ť─ç nie maj─ů wp┼éywu. S─ů jednak i takie osoby jak Carol: mi┼ée i ┼╝yczliwe, a jednak pope┼éniaj─ůce rani─ůce gafy lub nieuwzgl─Ödniaj─ůce cudzych do┼Ťwiadcze┼ä.

Co mo┼╝e pom├│c w budowaniu bezpiecznego ┼Ťwiata wok├│┼é nas? Opowiadanie i s┼éuchanie historii. Problemem nie jest to, ┼╝e chyba ka┼╝dy z nas m├│wi lub robi co┼Ť niewystarczaj─ůco inkluzywnego, z nie┼Ťwiadomie uprzywilejowanej pozycji albo bez uwzgl─Ödnienia os├│b o innym do┼Ťwiadczeniu. Problemem nie jest nawet to, ┼╝e ÔÇ×zranimy czyje┼Ť uczuciaÔÇŁ. Problem dotyczy przede wszystkim sytuacji, kiedy kto┼Ť chce podzieli─ç si─Ö z nami tym, jak odebra┼é nasze s┼éowa lub dzia┼éania. Albo histori─ů, kt├│ra mo┼╝e pozwoli┼éaby nam poszerzy─ç perspektyw─Ö i nast─Öpnym razem mie─ç szanse zadzia┼éa─ç lepiej: bardziej uwa┼╝nie, empatycznie i prawdziwie (bo im lepiej znamy perspektywy innych, tym ┼éatwiej nam zbli┼╝a─ç si─Ö do prawdy lub lepiej j─ů pojmowa─ç). Problemem nie jest brak poprawno┼Ťci, ale zamykanie si─Ö na rozw├│j i uczenie si─Ö w imi─Ö obrony w┼éasnego ego. Chuck m├│wi┼é, ┼╝e problemem jest nadmierna wra┼╝liwo┼Ť─ç, jednak w rzeczywisto┼Ťci nie chodzi o nadmiern─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç odbiorc├│w naszych czyn├│w i dzia┼éa┼ä, ale naszego wizerunku we w┼éasnych oczach lub oczach naszych zwolennik├│w.

Co mo┼╝e pom├│c w budowaniu bezpiecznego ┼Ťwiata wok├│┼é nas? Opowiadanie i s┼éuchanie historii.

Ka┼╝de otwarcie na drugiego ma sens, a jednak chodzi o wi─Öcej: o problemy systemowe, kt├│rych nie rozwi─ů┼╝emy w jeden dzie┼ä. Dotyczy to nie tylko Ko┼Ťcio┼éa, ani nawet nie jego szczeg├│lnie. Jednak w┼éa┼Ťnie Ko┼Ťci├│┼é ma szczeg├│lne mo┼╝liwo┼Ťci, aby dostrzec te problemy i potraktowa─ç je serio. Ma tak┼╝e spore do┼Ťwiadczenie w ich niedostrzeganiu oraz uniewa┼╝nianiu opowie┼Ťci tych, kt├│rzy si─Ö skar┼╝─ů.

Przyjrzyjmy si─Ö temu dok┼éadniej ÔÇô tym razem z pomoc─ů ewangelicznych przypowie┼Ťci.

Owca, drachma i synowie przeciw ÔÇ×normalno┼ŤciÔÇŁ

Pozornie znane historie cz─Östo kryj─ů w sobie znacznie wi─Öcej, ni┼╝ przypuszczamy. Odkryciem ostatnich miesi─Öcy jest dla mnie lektura przypowie┼Ťci inspirowana ogromn─ů prac─ů Anny Wierzbickiej ÔÇ×What Did Jesus Mean? Explaining the Sermon on the Mount and the Parables in Simple and Universal Human ConceptsÔÇŁ (po polsku wydano tylko cz─Ö┼Ť─ç o przypowie┼Ťciach: ÔÇ×Co m├│wi Jezus? Obja┼Ťnianie przypowie┼Ťci w s┼éowach prostych i uniwersalnychÔÇŁ).

Szczeg├│lnie prze┼╝ywam odkrycie w─ůtku obecnego bardzo wyra┼║nie w trzech przypowie┼Ťciach z 15 rozdzia┼éu Ewangelii ┼üukasza: napi─Öcie mi─Ödzy brakiem ca┼éo┼Ťci i ca┼éo┼Ťci─ů. Brak ca┼éo┼Ťci (99 owiec ze 100, 9 drachm z 10) jest stanem niechcianym przez Boga, a ca┼éo┼Ť─ç (odnalezienie owcy i drachmy) ÔÇô powodem do ┼Ťwi─Ötowania. Co wi─Öcej, znaczenie braku ca┼éo┼Ťci mo┼╝e wykracza─ç poza kwestie liczebno┼Ťci trzody b─ůd┼║ monet. Mamy z tym do czynienia w trzeciej przypowie┼Ťci w owym rozdziale, zwykle zwanej ÔÇô moim zdaniem bardzo nietrafnie ÔÇô przypowie┼Ťci─ů o synu marnotrawnym.

Nawet dzisiaj m├│g┼éby nas zaskoczy─ç widok starszego m─Ö┼╝czyzny wybiegaj─ůcego na spotkanie doros┼éego syna. W czasach i ┼Ťrodowisku s┼éuchaczy Jezusa jest to co┼Ť ca┼ékowicie nie do pomy┼Ťlenia, wr─Öcz oburzaj─ůcego.

Zarysowany w niej problem dotyczy nie tylko kwestii tego, ilu syn├│w jest przy ojcu, ale tak┼╝e jako┼Ťci relacji. Proponuj─Ö interpretacj─Ö, kt├│r─ů rozwin─Ö┼éam w innym miejscu, skupiaj─ůc─ů si─Ö na tym, jak wygl─ůda┼éy relacje syn├│w z ojcem i jak mog─ů wygl─ůda─ç dzi─Öki jego szalonej interwencji. Obaj synowie (nie tylko ÔÇ×marnotrawnyÔÇŁ) sprowadzaj─ů stosunki rodzinne do sfery obowi─ůzk├│w: jeden ┼╝─ůda nale┼╝nej mu cz─Ö┼Ťci maj─ůtku, drugi nigdy nie przekroczy┼é ┼╝adnego rozkazu. Niezale┼╝nie od tego, czy w dalekich stronach, czy w domu rodzinnym, ojciec nie jest im bliski, nie patrz─ů na niego jak na kogo┼Ť, kto da┼éby im, gdyby poprosili (m┼éodszy ┼╝─ůda, starszy oczekuje, ale nie prosi). Co na to ojciec? Wychodzi ÔÇô zn├│w nie tylko ku ÔÇ×marnotrawnemuÔÇŁ, ale ku obu, w dodatku ┼éami─ůc spo┼éeczne konwenanse, zachowuj─ůc si─Ö nienormalnie. Nawet dzisiaj m├│g┼éby nas zaskoczy─ç widok starszego m─Ö┼╝czyzny wybiegaj─ůcego na spotkanie doros┼éego syna. W czasach i ┼Ťrodowisku s┼éuchaczy Jezusa jest to co┼Ť ca┼ékowicie nie do pomy┼Ťlenia, wr─Öcz oburzaj─ůcego. To jednak nie wszystko. Kiedy ju┼╝ trwa uczta, a drugi syn odmawia wej┼Ťcia na ni─ů, ojciec wychodzi, by z nim porozmawia─ç. Opuszczenie go┼Ťci to tak┼╝e powa┼╝ne naruszenie zasad. Ojciec wi─Öc nie tylko wype┼énia zobowi─ůzania wobec dzieci ÔÇô idzie o wiele, wiele dalej. Jego mi┼éo┼Ť─ç jest tak szalona, ┼╝e Robert Funk sugeruje, i┼╝ ojciec z opowie┼Ťci jest sklerotycznym staruszkiem. A jednak to w┼éa┼Ťnie jest wz├│r dla Ko┼Ťcio┼éa, o ile ten chce by─ç Kr├│lestwem Bo┼╝ym.

Wskazane przypowie┼Ťci to niejedyne miejsca, w kt├│rych podkre┼Ťla si─Ö wol─Ö Boga, by wszystkich zgromadzi─ç w jedno. Nauka Ko┼Ťcio┼éa przez wieki skupia┼éa si─Ö na tym, czym jest owo ÔÇ×jednoÔÇŁ i dlaczego jest to w┼éa┼Ťnie ten Ko┼Ťci├│┼é. Wiele razy jednak, dla jasno┼Ťci dowodu, ┼╝e przecie┼╝ to tylko kwestia z┼éej woli, nie s┼éuchano uwa┼╝nie tych, kt├│rzy nie mogli si─Ö w Ko┼Ťciele zmie┼Ťci─ç, znale┼║─ç swojej bezpiecznej przestrzeni, swojego domu. Tak┼╝e i dzi┼Ť cz─Östo s┼éucha si─Ö po to, by zripostowa─ç i przekona─ç, a nie po to, by naprawd─Ö zrozumie─ç i zobaczy─ç, co mo┼╝emy zrobi─ç, by by─ç jak szalony ojciec, kt├│ry o wiele wy┼╝ej ceni relacj─Ö ni┼╝ racje, przepisy i konwenanse.

Tak┼╝e i dzi┼Ť cz─Östo s┼éucha si─Ö po to, by zripostowa─ç i przekona─ç, a nie po to, by naprawd─Ö zrozumie─ç i zobaczy─ç, co mo┼╝emy zrobi─ç, by by─ç jak szalony ojciec, kt├│ry o wiele wy┼╝ej ceni relacj─Ö ni┼╝ racje, przepisy i konwenanse.

Obrona Ko┼Ťcio┼éa czy nadziei?

Nie┼éatwo jest przyj─ů─ç tak─ů mi┼éo┼Ť─ç, nawet wzgl─Ödem siebie, a co dopiero w sytuacji, gdy doskona┼éo┼Ť─ç Boga objawia si─Ö w tym, ┼╝e zsy┼éa deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. ┼üatwo za to uzna─ç si─Ö za wsp├│lnot─Ö sprawiedliwych, tych, kt├│rzy nigdy nie przekroczyli ┼╝adnego nakazu (a nawet je┼Ťli, wystarczy przywo┼éa─ç formu┼é─Ö: ÔÇ×┼Ťwi─Öty Ko┼Ťci├│┼é grzesznych ludziÔÇŁ). Zainteresowanie osobami ÔÇ×spozaÔÇŁ cz─Östo sprowadza si─Ö do zainteresowania zmienianiem ich, nawracaniem. A to w┼éa┼Ťnie w nich spotykamy Boga, kt├│ry przychodzi, by┼Ťmy to my zmienili my┼Ťlenie, otworzyli serce, nawr├│cili si─Ö na wi─Öksz─ů mi┼éo┼Ť─ç. Znowu ÔÇô nie mi┼éo┼Ť─ç z pozycji lito┼Ťci, lecz z pozycji wsp├│┼é-czucia, czyli mi┼éo┼Ťci, kt├│ra widzi w drugim kogo┼Ť tak wa┼╝nego, ┼╝e bez niego nigdy nie b─Öd─Ö w pe┼éni z Chrystusem. To mi┼éo┼Ť─ç, kt├│ra uznaje wolno┼Ť─ç i jak ojciec z przypowie┼Ťci nie wi─Özi, lecz czeka, zawsze gotowa na spotkanie, gdy inny b─Ödzie chcia┼é si─Ö spotka─ç.

Tymczasem tak wiele drachm si─Ö gubi! Mo┼╝na odnie┼Ť─ç wra┼╝enie, ┼╝e nie ma gospody┼ä, kt├│re by ich szuka┼éy, wymiataj─ůc ca┼é─ů izb─Ö. Tak, m├│wi si─Ö cz─Östo o osobach, kt├│re odchodz─ů z Ko┼Ťcio┼éa z powodu afer albo z powodu hipokryzji chrze┼Ťcijan. Jest jednak tak┼╝e spora grupa os├│b, kt├│re nigdy nie czu┼éy si─Ö w Ko┼Ťciele bezpiecznie, nigdy nie czu┼éy si─Ö w nim w domu. Zdrowiej─ů z przywi─ůzania do nies┼éu┼╝─ůcych ┼╝yciu schemat├│w, na przyk┼éad z umniejszania siebie jako niegodnych mi┼éo┼Ťci. Rezygnuj─ů z chaotycznych pr├│b znalezienia miejsca, kt├│re je wreszcie przyjmie, z dostosowania si─Ö, bardziej lub mniej powierzchownego. W efekcie coraz wyra┼║niej widz─ů Ko┼Ťci├│┼é jako miejsce zagra┼╝aj─ůce lub wr─Öcz przemocowe. Nie jest to wina psychologii ani terapii, ale tego, ┼╝e ci─ůgle toleruje si─Ö postawy ekskluzywne oraz przemoc, wi─Öksz─ů czy mniejsz─ů, ┼Ťwiadom─ů czy nawet nie┼Ťwiadom─ů.

Zainteresowanie osobami ÔÇ×spozaÔÇŁ cz─Östo sprowadza si─Ö do zainteresowania zmienianiem ich, nawracaniem. A to w┼éa┼Ťnie w nich spotykamy Boga

M├│wimy: ÔÇ×No, nie jest zbyt delikatna, ale to ┼Ťwietna biblistkaÔÇŁ, ÔÇ×Ej, ksi─ůdz jest w dech─Ö, wiadomo, ┼╝e czasem co┼Ť palnie, ale bez przesadyÔÇŁ, ÔÇ×Ksi─ůdz ci─Ö zrani┼é w konfesjonale? Nie przesadzaj, przychodzisz wyzna─ç grzechy, to chyba nie oczekujesz, ┼╝e b─Ödzie ci s┼éodzi┼éÔÇŁÔÇŽ T┼éumaczymy: ÔÇ×Przecie┼╝ nie wszyscy ksi─Ö┼╝a s─ů tacyÔÇŁ, ÔÇ×Ko┼Ťci├│┼é to nie tylko ksi─Ö┼╝aÔÇŁ, ÔÇ×Najwa┼╝niejszy jest Jezus, ludzie s─ů s┼éabiÔÇŁ. ÔÇ×Bronimy Ko┼Ťcio┼éaÔÇŁ.

Tymczasem ┼Ťwi─Öty Piotr wzywa w swoim li┼Ťcie (1 P 3,15) do obrony (apologii) nadziei, do jej uzasadnienia wzgl─Ödem ka┼╝dego, kto si─Ö tego domaga. Czy apologi─ů nadziei jest wypychanie poza obr─Öb naszego wzroku tych, kt├│rzy tej nadziei w Ko┼Ťciele nie znajduj─ů?

Problem jest systemowy i jako teolo┼╝ka chc─Ö pokazywa─ç perspektyw─Ö, w kt├│rej Ko┼Ťci├│┼é nie potrzebuje obrony, za to potrzebuje nawracania si─Ö. Ka┼╝da pora┼╝ka na poziomie relacji (w konfesjonale, rozmowie wierz─ůcej kole┼╝anki z niewierz─ůc─ů, kampanii reklamowej jakiej┼Ť chrze┼Ťcija┼äskiej inicjatywy, w ksi─ů┼╝ce albo kazaniu) jest stracon─ů szans─ů, chybieniem, a zatem ÔÇô zgodnie z greckim ┼║r├│d┼éos┼éowem ÔÇô grzechem.

Czy mamy si─Ö przera┼╝a─ç swoimi straconymi szansami, b┼é─Ödami, niedelikatno┼Ťci─ů? ┼╗adn─ů miar─ů! Tak bardzo pasuj─ů tu s┼éowa ┼Ťwi─Ötego Paw┼éa: ÔÇ×Gdzie wzm├│g┼é si─Ö grzech, tam jeszcze obficiej rozla┼éa si─Ö ┼éaskaÔÇŁ. Kiedy przychodzi ┼Ťwiat┼éo┼Ť─ç i widzimy w niej miejsca, w kt├│rych brak nam mi┼éo┼Ťci, wsp├│┼é-czucia, wra┼╝liwo┼Ťci, pozw├│lmy ┼Ťwiat┼éu dzia┼éa─ç. Zw┼éaszcza my, chrze┼Ťcijanie, mo┼╝emy si─Ö nie ba─ç dostrze┼╝enia w┼éasnej ciemno┼Ťci. Mo┼╝emy zrobi─ç jeden, drugi, trzeci krok z nadziej─ů, ┼╝e to w┼éa┼Ťnie w tym szale┼ästwie jest metoda.

Empatyczne słuchanie Bogoczłowieczych historii

Je┼╝eli sami widzimy miejsca niewystarczaj─ůcej wra┼╝liwo┼Ťci ÔÇô m├│wmy o nich. Je┼╝eli kto┼Ť nam je wskazuje, powstrzymajmy si─Ö od cisn─ůcej si─Ö na usta autoapologii (w imieniu w┼éasnym lub wsp├│lnoty). Gdy czujemy presj─Ö, by zaraz wyja┼Ťni─ç, pokaza─ç pozytywne aspekty sytuacji, wspomnie─ç, ┼╝e przecie┼╝ ÔÇ×Ko┼Ťci├│┼é to nie tylkoÔÇŽÔÇŁ, we┼║my kilka oddech├│w i pos┼éuchajmy. Warto ─çwiczy─ç empatyczne s┼éuchanie i by─ç przygotowanymi na to, by na trudne dla nas s┼éowa zareagowa─ç z otwarto┼Ťci─ů. Nie mamy zwykle mo┼╝liwo┼Ťci naprawi─ç krzywdy, o kt├│rej nam kto┼Ť opowiada. Prawdopodobnie nie znajdziemy od razu rozwi─ůzania, nawet gdyby le┼╝a┼éo w zakresie naszych mo┼╝liwo┼Ťci. Mo┼╝emy jednak wys┼éucha─ç i uwa┼╝ni─ç to do┼Ťwiadczenie. Zobaczy─ç, ┼╝e mamy przywilej, ┼éask─Ö bycia kim┼Ť, kto jest jak B├│g: nie poprzesta─ç na 90 czy 99 procentach ca┼éo┼Ťci. Tak jak gospodyni, pasterz i ojciec z przypowie┼Ťci ÔÇô prze┼╝y─ç niezgod─Ö na to, by zadowala─ç si─Ö moraln─ů czy liczebn─ů wi─Ökszo┼Ťci─ů.

Jak ─çwiczy─ç empatyczne s┼éuchanie? Przede wszystkim s┼éucha─ç bez komentowania, przetrenowa─ç to z przyjacielem, znajom─ů, ┼╝on─ů, koleg─ů: jedna osoba m├│wi przez dwie minuty, a zadaniem drugiej jest nie przerwa─ç, nie potwierdza─ç, nie zaprzecza─ç, nie dopowiada─ç. Tylko s┼éucha─ç. Z czasem mo┼╝na pr├│bowa─ç stosowa─ç parafraz─Ö, ale wci─ů┼╝: przede wszystkim s┼éuchajmy ÔÇô ju┼╝ nie tylko tego, ÔÇ×co nam Ko┼Ťci├│┼é m├│wi, ┼╝e trzebaÔÇŁ, ale ludzkich historii. Przecie┼╝ to w┼éa┼Ťnie my mamy nadziej─Ö, ┼╝e to s─ů zawsze historie Bosko-ludzkie, Bogocz┼éowiecze! Bro┼ämy tej nadziei przed w┼éasnym, ko┼Ťcielnym czy osobistym, ego.

Je┼╝eli to nas osobi┼Ťcie boli bycie nieuwzgl─Ödnianymi, dotykaj─ů uwagi i oceny ze strony ludzi wierz─ůcych, poszukajmy kogo┼Ť, kto nas us┼éyszy. Wyobra┼╝am sobie, ┼╝e tak─ů osob─ů m├│g┼éby by─ç ksi─ůdz P─Öcherzewski. To, co opowiada w ksi─ů┼╝ce i co m├│wi┼é na spotkaniu online, przekonuje mnie, ┼╝e ma tak─ů otwarto┼Ť─ç. Ale czy w┼éa┼Ťnie nasz proboszcz ma? Nic na si┼é─Ö. Cz─Östo s┼éysza┼éam upraszczaj─ůce spraw─Ö komentarze: ÔÇ×Id┼║ i powiedz ksi─Ödzu w oczyÔÇŁ. To nie zawsze dobra rada. Kto┼Ť, kto do┼Ťwiadcza wykluczenia albo przemocy, nie jest odpowiedzialny za u┼Ťwiadamianie czy pouczanie osoby, kt├│rej dzia┼éanie spowodowa┼éo jej cierpienie. Czasem jest to mo┼╝liwe, ale nie mo┼╝na obci─ů┼╝a─ç nikogo takim obowi─ůzkiem. Powiedzmy komu┼Ť o swoim b├│lu i pomy┼Ťlmy, o co chcemy prosi─ç. Czy wystarczy nam bycie wys┼éuchanymi? Czy chcemy prosi─ç, by kto┼Ť w naszym imieniu porozmawia┼é z osob─ů, kt├│rej dzia┼éanie nas dotkn─Ö┼éo? Czy potrzebujemy rady albo pomocy w wyra┼╝eniu swojego zdania?

Gdy czujemy presj─Ö, by zaraz wyja┼Ťni─ç, pokaza─ç pozytywne aspekty sytuacji, wspomnie─ç, ┼╝e przecie┼╝ ÔÇ×Ko┼Ťci├│┼é to nie tylkoÔÇŽÔÇŁ, we┼║my kilka oddech├│w i pos┼éuchajmy.

S┼éuchanie jest zadaniem Ko┼Ťcio┼éa

Ka┼╝da historia zas┼éuguje na opowiedzenie i wys┼éuchanie. Zadaniem Ko┼Ťcio┼éa jest nie tylko indywidualne przyjmowanie ka┼╝dej i ka┼╝dego, ale tak┼╝e przebudowywanie struktur, kt├│re sprzyjaj─ů sytuacji wykluczenia, a nie sprzyjaj─ů otwarto┼Ťci. Jestem przekonana, ┼╝e potrzeba do tego ci─ůgle nowej teologii, kt├│ra b─Ödzie coraz bardziej uwzgl─Ödnia─ç wiedz─Ö o cz┼éowieku, jego uwarunkowaniach biologicznych, spo┼éecznych i psychologicznych, a tak┼╝e coraz lepiej rozumiane Objawienie. Zamiast przypomina─ç innym, ┼╝e przecie┼╝ Tradycja i wszystko, co potrzebne, jest ju┼╝ nam dane, przypominajmy sobie, ┼╝e Chrystus zjednoczy┼é si─Ö z ka┼╝dym cz┼éowiekiem, B├│g nie jest Bogiem umar┼éych, ale ┼╝ywych, a Duch wieje, k─Ödy chce, a zatem Objawienie trwa.

Zamiast przypomina─ç innym, ┼╝e przecie┼╝ Tradycja i wszystko, co potrzebne, jest ju┼╝ nam dane, przypominajmy sobie, ┼╝e B├│g nie jest Bogiem umar┼éych, ale ┼╝ywych, a Duch wieje, k─Ödy chce.

Nie ka┼╝dy w ka┼╝dej sytuacji umie dostrzec wezwanie Bo┼╝e i okazj─Ö. Apelowa┼éabym jednak o to, by nigdy nie umniejsza─ç s┼é├│w os├│b, kt├│re domagaj─ů si─Ö wi─Ökszej uwa┼╝no┼Ťci. Kiedy bowiem m├│wimy komu┼Ť: ÔÇ×Jeste┼Ť zbyt wra┼╝liwyÔÇŁ czy ÔÇ×PrzesadzaszÔÇŁ, nie tylko tracimy w┼éasn─ů szans─Ö na relacj─Ö, ale ÔÇô co gorsza ÔÇô prawdopodobnie powodujemy, ┼╝e o tej historii nie us┼éyszy ju┼╝ nikt inny. W├│wczas ┼éatwo b─Ödzie zby─ç kolejne osoby: ÔÇ×Nigdy o tym nie s┼éysza┼éemÔÇŁ, ÔÇ×Jeste┼Ť jedyn─ů, kt├│ra to m├│wiÔÇŁÔÇŽ M├│wmy, s┼éuchajmy.

ÔÇ×Nie ma wiary bez pyta┼äÔÇŁ. Czy mamy odwag─Ö postawi─ç pytanie, jakie poleca┼é zadawa─ç w bliskich relacjach Marshall Rosenberg: ÔÇ×Kt├│ra z rzeczy, kt├│re robi─Ö, sprawia, ┼╝e twoje ┼╝ycie nie wydaje si─Ö wspania┼ée?ÔÇŁ, i pos┼éucha─ç odpowiedzi?

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy ┼Ťrodowisko zaanga┼╝owane w walk─Ö z podzia┼éami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi─Öki Waszemu wsparciu!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś