Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Nie karmi─ç Lewiatana!

Fundacja Republika┼äska wyprodukowa┼éa film o wdzi─Öcznym tytule ÔÇ×LewiatanÔÇŁ. Zapoznawszy si─Ö z g┼é├│wn─ů tez─ů autor├│w filmu, ┼╝e mianowicie chrze┼Ťcijaninowi nie wolno opowiada─ç si─Ö za pa┼ästwem opieku┼äczym, postanowili┼Ťmy zmierzy─ç si─Ö z wybranymi fragmentami.


Fundacja Republika┼äska by┼éa uprzejma wyprodukowa─ç film o wdzi─Öcznym tytule ÔÇ×LewiatanÔÇŁ. Jego projekcja nieomal┼╝e doprowadzi┼éa nas do ┼éez. Zapoznawszy si─Ö z g┼é├│wn─ů tez─ů autor├│w filmu, ┼╝e mianowicie chrze┼Ťcijaninowi nie wolno opowiada─ç si─Ö za pa┼ästwem opieku┼äczym, postanowili┼Ťmy zmierzy─ç si─Ö z wybranymi fragmentami. Zaprawd─Ö, powiadamy Wam: smaczne k─ůski wybrali┼Ťmy.
 

 
Alejandro Chaufen (1:16): Ekonomia nie jest nauk─ů normatywn─ů. Zajmuje si─Ö ona na przyk┼éad tym, co stanie si─Ö z cenami, kiedy zostanie wyemitowany dodatkowy pieni─ůdz, nie za┼Ť tym, czy to dobre, czy z┼ée. Pytanie, co jest dobre, a co z┼ée, to pytanie normatywne i odpowiada─ç na nie musi etyka, podczas gdy ekonomia jako nauka jest wolna od warto┼Ťciowania.
Doprawdy trudno zrozumie─ç, w jaki spos├│b kto┼Ť, kto rzekomo czerpie inspiracj─Ö z chrze┼Ťcija┼ästwa, mo┼╝e twierdzi─ç, ┼╝e jakakolwiek dziedzina nauk spo┼éecznych powinna by─ç oderwana od moralno┼Ťci. Zar├│wno gospodarka (kt├│r─ů ekonomia si─Ö zajmuje), jak i nauka (kt├│r─ů ekonomia w jej ograniczonym rozumieniu jest) s─ů wyj─ůtkowo istotnymi obszarami aktywno┼Ťci cz┼éowieka, st─ůd te┼╝ w ka┼╝dym momencie powinien im towarzyszy─ç namys┼é etyczny. Nauka, kt├│ra przestaje opiera─ç si─Ö na fundamencie moralnym, staje si─Ö zdehumanizowana, a wi─Öc traci kontakt z cz┼éowiekiem, kt├│remu przecie┼╝ ma s┼éu┼╝y─ç. Nie nale┼╝y te┼╝ zapomina─ç o tym, ┼╝e ekonomia to tylko (i a┼╝) nauka spo┼éeczna, a wi─Öc jej s─ůd├│w nie nale┼╝y traktowa─ç jako niepodwa┼╝alnych. Zreszt─ů skoro np. socjologia obficie warto┼Ťciuje na osi dobra i z┼éa (chocia┼╝by podczas bada┼ä patologii spo┼éecznych), to zupe┼énie nie ma powodu, dla kt├│rego inna spo┼Ťr├│d nauk spo┼éecznych nie powinna tego robi─ç.
Piotr W├│jcik
 
Pawe┼é Dobrowolski (4:35): Wysokie opodatkowanie [ÔÇŽ] spowalnia wzrost gospodarczy. [ÔÇŽ] Por├│wnuj─ůc Polsk─Ö do innych kraj├│w Zachodu, m├│wimy cz─Östo, ┼╝e wcale nie mamy tak wysokich podatk├│w. Jest to bardzo b┼é─Ödne por├│wnanie. Je┼╝eli chcemy por├│wnywa─ç podatki w Polsce do podatk├│w w Niemczech czy w Szwecji, to powinni┼Ťmy bra─ç pod uwag─Ö ten poziom opodatkowania, kt├│ry Niemcy czy Szwecja mia┼éy w├│wczas, gdy by┼éy na takim poziomie rozwoju, na jakim my jeste┼Ťmy dzisiaj. To by┼éo opodatkowanie o po┼éow─Ö, a czasami nawet wi─Öcej, ni┼╝sze.
Nie ma ┼╝adnych dowod├│w na to, ┼╝e wysokie podatki same w sobie spowalniaj─ů wzrost. Z drugiej strony, nie ma tak┼╝e dowod├│w na to, ┼╝e wysokie podatki pozytywnie odbijaj─ů si─Ö na PKB. Wiele poszlak wskazuje jednak na to, ┼╝e wysokie podatki wcale nie przeszkadzaj─ů w gospodarczym rozwoju. Jak dobrze wiadomo, okres powojenny by┼é dla Zachodu czasem gospodarczej prosperity. By┼é to te┼╝ czas wysokich podatk├│w i wzmo┼╝onej aktywno┼Ťci pa┼ästwa w obszarze gospodarki. Wed┼éug Roberta SkidelskyÔÇÖego, ┼Ťrednioroczny ┼Ťwiatowy wzrost PKB mniej wi─Öcej do ko┼äca lat 70-tych wynosi┼é 5%, tymczasem po znacz─ůcym obni┼╝eniu podatk├│w w epoce neoliberalnej spad┼é on do oko┼éo 3%. Dodajmy, ┼╝e szacunki te nie uwzgl─Ödniaj─ů obecnego kryzysu. Co ciekawe, w latach 1950ÔÇô1987 gospodarka USA rozwija┼éa si─Ö ┼Ťredniorocznie o 1,9% PKB, a tymczasem tradycyjnie wy┼╝ej opodatkowana Europa czyni┼éa to w znacznie szybszym tempie ÔÇô Niemcy 3,8%, Szwecja 2,7%, Holandia 2,5%. Nieprawdziwa jest r├│wnie┼╝ informacja, jakoby w├│wczas, gdy Zach├│d by┼é na poziomie rozwoju podobnym do tego, na kt├│rym Polska jest obecnie, podatki by┼éy tam ni┼╝sze. Ot├│┼╝ by┼éo dok┼éadnie odwrotnie, wyra┼║ny spadek podatk├│w obserwujemy dopiero od pewnego czasu, a dok┼éadnie od ko┼äca lat 70-tych. Jeszcze w latach 60-tych najwy┼╝sza stawka podatku dochodowego w USA wynosi┼éaÔÇŽ 91%. W obecnych czasach wydaje si─Ö to wr─Öcz niewyobra┼╝alne. Wystarczy przejrze─ç dane OECD, by zaobserwowa─ç, ┼╝e na Zachodzie wysoko┼Ťci podatk├│w wyra┼║nie spadaj─ů, a nie rosn─ů, co zreszt─ů idealnie wr─Öcz synchronizuje si─Ö z ko┼äcem ÔÇ×z┼éotej eryÔÇŁ szybkiego wzrostu i pocz─ůtkiem neoliberalnej ery niskich podatk├│w. Przyk┼éadowo, przeci─Ötne podatkowe obci─ů┼╝enie pracy w Danii w roku 1979 wynosi┼éo 35,7%, a w roku 2004 ju┼╝ tylko 30,6%. W Szwecji w 1979 roku 36,5%, a w 2004 ÔÇô 24%. W Wielkiej Brytanii w 1979 roku 23,2%, a w 2004 ÔÇô 15,9%.
Piotr W├│jcik
 
Lektor (5:48): Tw├│rcom systemu opieki pa┼ästwowej chodzi┼éo o zast─ůpienie chrze┼Ťcija┼äskiego praktykowania mi─Ödzyludzkiej solidarno┼Ťci i mi┼éosierdzia pa┼ästwow─ů dobroczynno┼Ťci─ů.
Pa┼ästwowy system opieki nie ma nic wsp├│lnego z ┼╝adn─ů ÔÇ×dobroczynno┼Ťci─ůÔÇŁ, to znaczy jednostkowym aktem dobroci. Jest natomiast rozwi─ůzaniem, kt├│re gwarantuje uczestnikom pewne zabezpieczenia, uj─Öte w formie przys┼éuguj─ůcych jednostce praw. Obywatel mo┼╝e sta─ç si─Ö bezrobotny, bezdomny, kaleki, chory czy opuszczony. Istnienie wielkich rzesz ludzi d┼éugotrwale dotkni─Ötych takimi nieszcz─Ö┼Ťciami mo┼╝e by─ç szkodliwe dla wsp├│lnoty, dlatego rozs─ůdny polityk powinien przewidzie─ç skuteczne ┼Ťrodki zaradcze. Nie tylko z odruchu serca, ale przede wszystkim kieruj─ůc si─Ö ch─Öci─ů dobrego wywi─ůzywania si─Ö z obowi─ůzk├│w s┼éu┼╝by publicznej. Od momentu wprowadzania pierwszych prostych mechanizm├│w pomocy spo┼éecznej wnikliwsze umys┼éy ka┼╝dej epoki, jak cho─çby Alexis de Tocqueville, zauwa┼╝a┼éy ich niedoci─ůgni─Öcia i wynikaj─ůce z nich patologie. Prywatna fundacja, nawet tak znaczna jak Wielka Orkiestra ┼Üwi─ůtecznej Pomocy, nigdy nie osi─ůgnie regularnego poziomu finansowania, zasi─Ögu i przewidywalno┼Ťci, kt├│ry pozwala┼éby jej zast─ůpi─ç publiczn─ů s┼éu┼╝b─Ö zdrowia czy o┼Ťrodki pomocy spo┼éecznej. Zamiast o ÔÇ×zast─ůpieniuÔÇŁ jednej, ÔÇ×chrze┼Ťcija┼äskiejÔÇŁ dobroczynno┼Ťci drug─ů, ÔÇ×antychrze┼Ťcija┼äsk─ůÔÇŁ, sensowniej chyba by┼éoby m├│wi─ç o wzajemnym uzupe┼énianiu si─Ö obydwu podmiot├│w, prywatnej dobroczynno┼Ťci i publicznej pomocy spo┼éecznej. Osobiste do┼Ťwiadczenie solidarno┼Ťci z drugim cz┼éowiekiem, towarzysz─ůce jednostkowej filantropii, jest nies┼éychanie cennym prze┼╝yciem, do kt├│rego chrze┼Ťcijanin powinien za wszelk─ů cen─Ö d─ů┼╝y─ç. Ten sam chrze┼Ťcijanin powinien jednak zdawa─ç sobie spraw─Ö z w┼éasnych s┼éabo┼Ťci i ogranicze┼ä swoich jednostkowych dzia┼éa┼ä w zderzeniu ze zorganizowan─ů si┼é─ů ÔÇ×struktur grzechuÔÇŁ. Rozumia┼é to Jan Pawe┼é II, kt├│ry w ÔÇ×Sollicitudo rei socialisÔÇŁ proponowa┼é zast─Öpowanie ich nie oddoln─ů dobroczynno┼Ťci─ů, ale ÔÇ×strukturami dobraÔÇŁ. Umiej─Ötnie prowadzona polityka spo┼éeczna mo┼╝e by─ç wielk─ů pomoc─ů w budowaniu tych struktur, a chrze┼Ťcijanie, kt├│rzy si─Ö jej za wszelk─ů cen─Ö pozbawiaj─ů, przypominaj─ů kiepskich rzemie┼Ťlnik├│w, kt├│rzy tanio sprzedaj─ů swoje narz─Ödzia.
Kamil Lipiński
 
Lektor (5:58): Pierwsze ┼Ťwiadczenia pa┼ästwowe nazwane ÔÇ×socjalnymiÔÇŁ wprowadzi┼é niech─Ötny katolicyzmowi kanclerz Bismarck. Zakres tych ┼Ťwiadcze┼ä stopniowo obj─ů┼é szkolnictwo i opiek─Ö zdrowotn─ů, jeszcze bardziej za┼Ť poszerzy┼é si─Ö p├│┼║niej, w wyniku ofensywy XX-wiecznych totalitaryzm├│w.
Arcyszatani Hitler i Stalin, wraz z diab┼éem pomniejszego sortu Ottonem von Bismarckiem, zbudowali w nieznaj─ůcej wcze┼Ťniej spo┼éecznie wra┼╝liwego ustawodawstwa Europie pa┼ästwo opieku┼äcze. I tak ju┼╝ zosta┼éo. Nasiona z┼éa tkwi─ů w glebie naszego kontynentu do dzi┼Ť jako jedna z najtrwalszych szk├│d pozosta┼éych po dwudziestowiecznych totalitaryzmachÔÇŽ Ciekawe, jak autorzy filmu t┼éumacz─ů sobie fakt, ┼╝e w Wielkiej Brytanii zr─Öby pa┼ästwa opieku┼äczego utwierdzili na pocz─ůtku XX wieku libera┼éowie pod wodz─ů premiera Lloyda GeorgeÔÇÖa. Reformy przeprowadzone w latach 1906ÔÇô1914 gwarantowa┼éy opiek─Ö socjaln─ů na wielu poziomach ÔÇô edukacji, s┼éu┼╝by zdrowia, emerytur i zabezpieczenia klasy robotniczej na rynku pracy. Konserwaty┼Ťci krytykowali je za godzenie w wolno┼Ť─ç rynku i znoszenie indywidualnej odpowiedzialno┼Ťci cz┼éowieka za jego w┼éasny los, a ┼Ťrodowiska post─Öpowe wytyka┼éy ich niedostatki. Pozostaje jednak niezaprzeczalnym faktem, ┼╝e ju┼╝ w pierwszych latach swojego funkcjonowania reformy znacz─ůco zmniejszy┼éy skal─Ö dramatycznej biedy brytyjskich robotnik├│w. I to na d┼éugo zanim ┼Ťwiat us┼éysza┼é o NSDAP czy WKP(b). To zreszt─ů tylko jeden z przyk┼éad├│w. Instytucje, kt├│re wsp├│┼écze┼Ťnie okre┼Ťlamy mianem ÔÇ×opieku┼äczychÔÇŁ, pojawia┼éy si─Ö niekiedy wr─Öcz jako kontrpropozycja dla totalitaryzmu, jak sta┼éo si─Ö to w pa┼ästwach Europy Zachodniej po II wojnie ┼Ťwiatowej. No w┼éa┼Ťnie. W retorycznym zapale autorzy filmu pomylili przyczyny i skutki. Bismarck wprowadzi┼é w Niemczech ustawodawstwo socjalne nie z dobroci serca (lub niech─Öci do Ko┼Ťcio┼éa), lecz aby unikn─ů─ç spo┼éecznej zawieruchy na kszta┼ét Komuny Paryskiej. Nie zaszkodzi┼éo mu zreszt─ů i to, ┼╝e przy okazji wzros┼éa wydajno┼Ť─ç gospodarki. Podobnie, gdy sze┼Ť─çdziesi─ůt lat p├│┼║niej Hitler zosta┼é kanclerzem, jego g┼é├│wnym celem by┼éo uczynienie z pa┼ästwa niemieckiego wielkiej ÔÇ×firmy zbrojeniowejÔÇŁ (co powinno przypa┼Ť─ç do gustu tw├│rcom filmu ÔÇ×LewiatanÔÇŁ). Instytucje opieku┼äcze tworzy┼é niejako przy okazji, przymuszony zm─Öczeniem Niemc├│w powojenn─ů bied─ů, hiperinflacj─ů i p├│┼║niejszymi skutkami Wielkiego Kryzysu. Wi─Ökszo┼Ť─ç ┼Ťwiata boryka┼éa si─Ö wtedy z podobnymi problemami. Kiedy w nazistowskich Niemczech zaczyna┼éy si─Ö roboty publiczne, w USA w ┼╝ycie wchodzi┼é New Deal Roosevelta.
Jarosław Ziółkowski
 
Micha┼é Wojciechowski (7:12): Obywatele kraj├│w zachodnich, w tym Polski, my┼Ťl─ů, ┼╝e rz─ůd im co┼Ť daje, ┼╝e pa┼ästwo opieku┼äcze jest dla nich wa┼╝ne. To jest oczywi┼Ťcie niemo┼╝liwe, bo rz─ůd niczego nie wytwarza, wi─Öc i dawa─ç nie mo┼╝e. Rz─ůd zabiera i cz─Ö┼Ť─ç oddaje z powrotem. Ale tylko cz─Ö┼Ť─ç.
Oczywi┼Ťcie rz─ůd nie jest fabryk─ů, kt├│ra ÔÇ×wytwarzaÔÇŁ fizyczne dobra. Jednak┼╝e nie znaczy to, ┼╝e nie pe┼éni on wa┼╝nej roli gospodarczej. Rz─ůd mo┼╝e by─ç bowiem bardzo skutecznym inicjatorem ┼╝ycia gospodarczego. Jego przewaga tkwi w tym ┼╝e jego plany nie polegaj─ů prostej, jednorocznej kalkulacji w kategoriach zysku i straty, kt├│ra determinuje dzia┼éalno┼Ť─ç wi─Ökszo┼Ťci dzisiejszych firm. Dzi─Öki temu mo┼╝e podejmowa─ç si─Ö du┼╝ych, trudnych, ale niezwykle potrzebnych inwestycji, kt├│rymi oczekuj─ůce szybkich ┼éatwych zysk├│w firmy nie s─ů zainteresowane. Takie inwestycje dotycz─ů na przyk┼éad dotowania bada┼ä w strategicznych dla pa┼ästwa dziedzinach, takich jak energetyka, obronno┼Ť─ç czy komputeryzacja. Prywatne firmy i fundusze cz─Östo zaniedbuj─ů obszary, kt├│re wi─ů┼╝─ů si─Ö z du┼╝ymi kosztami i ryzykownym wy┼Ťcigiem z konkurencj─ů, wybieraj─ůc zamiast nich zarabianie na obrocie kapita┼éem. Rz─ůd powinien by─ç r├│wnie┼╝ stra┼╝nikiem inwestycji przynosz─ůcych zyski niefinansowe. U┼╝yteczno┼Ť─ç (ulubione s┼éowo ekonomist├│w opisuj─ůce ludzkie zadowolenie) mieszka┼äc├│w ro┼Ťnie przecie┼╝ nie tylko wtedy, gdy zwi─Öksza si─Ö ich doch├│d, ale r├│wnie┼╝ wtedy, kiedy mog─ů mi┼éo sp─Ödzi─ç czas w zadbanym dzi─Öki funduszom rz─ůdowym (cz─Ö┼Ťciej samorz─ůdowym) parku. Komunikacja, edukacja, kultura ÔÇô dzia┼éania na rzecz zwi─Ökszenia dost─Öpno┼Ťci tych d├│br na pierwszy rzut oka wydaj─ů si─Ö wydatkami, a nie inwestycjami. W rzeczywisto┼Ťci jednak zwi─Ökszaj─ů one kapita┼é spo┼éeczny, podnosz─ů kwalifikacje przysz┼éych pracownik├│w i zmniejszaj─ů konieczne nak┼éady na s┼éu┼╝b─Ö zdrowia.
Szymon R─Öbowski
 

 
Pawe┼é Dobrowolski (8:15): Gdy my┼Ťle─ç o bud┼╝ecie pa┼ästwa sto, sto pi─Ö─çdziesi─ůt czy dwie┼Ťcie lat temu, by┼éa to du┼╝a firma zbrojeniowa, plus troch─Ö firm infrastrukturalnych i ma┼éa liczba urz─Ödnik├│w. Dzisiaj bud┼╝et pa┼ästwa to przede wszystkim fundusz emerytalny i w drobniejszym stopniu infrastruktura, urz─Ödnicy oraz te wszystkie inne rzeczy, kt├│re kojarzymy z pa┼ästwem ÔÇô szko┼éy, policjanci, lekarze.
Wyliczaj─ůc absurdalne ÔÇ×rzeczy, kt├│re kojarzymy z pa┼ästwemÔÇŁ, autor skromnie zatrzyma┼é si─Ö w p├│┼é zdania. My jednak pami─Ötamy o wielu innych nies┼éusznych przywilejach pa┼ästwa opieku┼äczego, takich jak darmowe ratownictwo czy profesjonalna sta┼╝ po┼╝arna. Prawo natury m├│wi przecie┼╝ jasno: z nieba spada deszcz, kt├│ry z ┼éatwo┼Ťci─ů ugasi┼éby ewentualne po┼╝ary. Je┼╝eli ka┼╝dy b─Ödzie sam dogl─ůda┼é swojego mienia i w razie potrzeby je gasi┼é, zagro┼╝enie zniknie, a wraz z nim represyjne przepisy nakazuj─ůce instalowanie zabezpiecze┼ä. Co wi─Öcej, spalone szkielety dom├│w b─Öd─ů sprzyja┼éy powstawaniu innowacyjnych projekt├│w deweloperskich, kt├│re ┼éatwo znajd─ů miejsce do realizacji, a przy okazji obni┼╝─ů te┼╝ koszty niezb─Ödnych eksmisji. Same ofiary z pewno┼Ťci─ů potraktuj─ů oparzenia trzeciego stopnia jako zach─Öt─Ö do za┼éo┼╝enia w┼éasnej dzia┼éalno┼Ťci gospodarczej. Po┼╝ary wybuchaj─ů poza tym sporadycznie, a z naszych podatk├│w utrzymujemy ca┼ée akademie op┼éywaj─ůcych w bizantyjskie luksusy urz─Ödnik├│w. Kto wie, by─ç mo┼╝e ju┼╝ teraz stra┼╝ po┼╝arna sama przyczynia si─Ö do wi─Ökszo┼Ťci podpale┼ä, zapewniaj─ůc sobie ┼éatwe miejsca pracy! Komu ┼éezka w oku nie zakr─Öci si─Ö na my┼Ťl o tych sprawiedliwych czasach, w kt├│rych ka┼╝dy, niczym mityczny Eneasz, m├│g┼é bohatersko wynosi─ç z p┼éon─ůcego domu rodzin─Ö na w┼éasnych plecach. Takie prze┼╝ycia od zawsze wzmacnia┼éy wi─Özy z bliskimi, tak zagro┼╝one przez wsp├│┼éczesn─ů cywilizacj─Ö. Opieku┼äcze pa┼ästwo niemoralnie ograbia rodzin─Ö z jej prywatnego stra┼╝aka-bohatera, a socjali┼Ťci ÔÇ×ekscytuj─ůÔÇŁ j─ů w zamian z┼éudnym mira┼╝em bezpiecze┼ästwa po┼╝arowego. Te instytucje, krwawe owoce zach┼éannego pa┼ästwa, pr├│buj─ů od lat spe┼éni─ç nasze coraz wi─Öksze roszczenia, na czele z przera┼╝aj─ůc─ů wizj─ů, niedaj─ůc─ů si─Ö przecie┼╝ zupe┼énie pogodzi─ç z chrze┼Ťcija┼ästwem: wizj─ů wsp├│lnoty zapewniaj─ůcej wszystkim ludziom godne warunki ┼╝ycia. Na szcz─Ö┼Ťcie istnieje jeszcze alternatywa, inspiruj─ůca koncepcja pa┼ästwa ÔÇô du┼╝ej firmy zbrojeniowej, kt├│rego resztki obserwujemy jeszcze w takich enklawach wolno┼Ťci jak Rosja, Chiny i USA. Wybierzcie wolno┼Ť─ç gospodarcz─ů. JSP.
Kamil Lipiński
 
Micha┼é Wojciechowski (10:34): Obywatele s┼éysz─ů stale o czym┼Ť takim jak inflacja i deficyt bud┼╝etowy. Nie wiedz─ů, co to znaczy. Ot├│┼╝ jest to jeszcze jedna, inna ni┼╝ typowe podatki, forma drenowania kieszeni. [ÔÇŽ] Nie nazywa si─Ö to formalnie podatkiem, jest ukryte przed obywatelami, kt├│rzy nie wiedz─ů, na czym to polega. Jest te┼╝ nieuczciwe wobec przysz┼éych pokole┼ä, bo deficyt bud┼╝etowy pokrywany z po┼╝yczek, b─Ödzie sp┼éacany przymusowo przez obywateli z przysz┼éo┼Ťci [ÔÇŽ].
W tym punkcie cz─Ö┼Ťciowo zgadzamy si─Ö z tw├│rcami filmu. Wielko┼Ť─ç wydatk├│w rz─ůdowych generuj─ůcych d┼éug publiczny powinna zale┼╝e─ç od sytuacji ekonomiczno-spo┼éecznej. Niestety, nie zawsze tak jest. W ostatnich trzydziestu latach mieli┼Ťmy do czynienia z sytuacj─ů, w kt├│rej d┼éug nieustannie narasta┼é, niezale┼╝nie od sytuacji, w kt├│rej si─Ö znajdowali┼Ťmy. Mo┼╝e to wywrze─ç negatywne skutki w przysz┼éo┼Ťci, obci─ů┼╝aj─ůc kosztami przysz┼ée pokolenia i mog─ůc prowadzi─ç do bankructwa pa┼ästw. W czasie kryzysu zwi─Ökszenie wydatk├│w bywa jednak niezb─Ödne i po┼╝yteczne. Dzia┼éanie takie pobudza bowiem popyt, a dzi─Öki efektowi mno┼╝nikowemu ostateczny wzrost produkcji mo┼╝e by─ç kilkukrotnie wi─Ökszy od pocz─ůtkowych wydatk├│w. Wszelkie inwestycje infrastrukturalne zwi─Ökszaj─ů popyt na prac─Ö, materia┼éy i p├│┼éprodukty, w zwi─ůzku z czym mo┼╝na je nazwa─ç ÔÇ×wsp├│┼éczesnymi robotami publicznymiÔÇŁ. Po┼╝yteczne s─ů tak┼╝e te wydatki, kt├│re s┼éu┼╝─ů poprawieniu funkcjonowania ludzi na rynku pracy. Szkolenia podnosz─ůce kwalifikacje pracownik├│w zwi─Ökszaj─ů ich mobilno┼Ť─ç, zmniejszaj─ů bezrobocie strukturalne i poprawiaj─ů jako┼Ť─ç wykonywanych us┼éug. Pozwala to gospodarce, a co za tym idzie ÔÇô spo┼éecze┼ästwu, zdecydowanie szybciej wyj┼Ť─ç z kryzysu.
Szymon R─Öbowski

 
Lektor (12:58): W Polsce ÔÇô kraju, w kt├│rym olbrzymia wi─Ökszo┼Ť─ç ludzi uwa┼╝a si─Ö za katolik├│w ÔÇô jest jednocze┼Ťnie zdecydowana ich wi─Ökszo┼Ť─ç, kt├│ra opowiada si─Ö za pa┼ästwem opieku┼äczym, interwencjonistycznym. Dzia┼éalno┼Ť─ç takiego pa┼ästwa polega na obdarzaniu r├│┼╝nych obywateli resztkami tego, co ono im i innym obywatelom zabra┼éo pod przymusem, a wi─Öc zagrabi┼éo. Zachodzi tu konflikt z przykazaniami dziesi─ůtym i si├│dmym Dekalogu, sankcjonuj─ůcymi nietykalno┼Ť─ç w┼éasno┼Ťci prywatnej.
Doprawdy trudno oceni─ç, czy ta wypowied┼║ jest cyniczna, czy te┼╝ po prostu g┼éupia. Uszczeg├│┼éowianie przykazania ÔÇ×nie kradnijÔÇŁ do zasady ÔÇ×nie pobieraj podatk├│w wy┼╝szych ni┼╝ te, kt├│re pozwol─ů ci utrzyma─ç pa┼ästwo sprowadzone do roli nocnego str├│┼╝aÔÇŁ, a nast─Öpnie stawianie tej zasady w centrum katolickiej nauki spo┼éecznej, w najlepszym razie ┼Ťwiadczy o niekompetencji autor├│w filmu. Wbrew przekonaniom neoliberalnych ekonomist├│w i intuicjom uwiedzionych przez nich chrze┼Ťcijan, w┼éasno┼Ť─ç prywatna nie jest ┼Ťwi─Öta. Jej warunkowa afirmacja, si─Ögaj─ůca czas├│w Tomasza z Akwinu, nie pozwala sankcjonowa─ç sytuacji, w kt├│rej dobra s─ů ÔÇ×posiadane dla posiadaniaÔÇŁ. Takimi za┼Ť dobrami s─ů prywatne ┼║r├│d┼éa wody w okresie suszy, opatentowane leki w czasie epidemii oraz grunty miejskie s┼éu┼╝─ůce spekulacji w warunkach g┼éodu mieszkaniowego. Spo┼éeczna funkcja w┼éasno┼Ťci oraz zasada powszechnego przeznaczenia d├│br s─ů ÔÇô jak przypomnia┼é ostatnio papie┼╝ Franciszek ÔÇô rzeczywisto┼Ťciami poprzedzaj─ůcymi w┼éasno┼Ť─ç prywatn─ů. Nie wynika st─ůd oczywi┼Ťcie jednoznaczne poparcie Ko┼Ťcio┼éa dla wysokich podatk├│w, wynika jednak przekonanie, ┼╝e system podatkowy powinien by─ç skonstruowany w oparciu o zasad─Ö preferencyjnej opcji na rzecz ubogich, w taki spos├│b, by mo┼╝na by┼éo z uzyskanych pieni─Ödzy finansowa─ç funkcjonowanie mechanizm├│w solidarno┼Ťci. Przypomnijmy za┼Ť, ┼╝e na gruncie katolickiej nauki spo┼éecznej indywidualna dobroczynno┼Ť─ç nie stanowi dla takich mechanizm├│w alternatywy. ÔÇ×Czy ka┼╝dy got├│w jest w┼éasnym wk┼éadem wspiera─ç dzie┼éa i misje zorganizowane dla pomagania ubogim? ÔÇô pyta┼é w jednej ze swoich encyklik Pawe┼é VI. ÔÇô P┼éaci─ç wy┼╝sze podatki, ┼╝eby w┼éadze publiczne mog┼éy zwi─Ökszy─ç wysi┼éek na rzecz rozwoju? Dro┼╝ej p┼éaci─ç za towary importowane, aby ich wytw├│rca m├│g┼é otrzyma─ç sprawiedliwsz─ů zap┼éat─Ö?ÔÇŁ. No w┼éa┼Ťnie, czy autorzy filmu s─ů gotowi? A my?
Misza Tomaszewski
 
Stanis┼éaw Michalkiewicz (27:23): Nier├│wno┼Ťci zawsze b─Öd─ů, nie ma w tym nic z┼éego. Nier├│wno┼Ťci s─ů inspiruj─ůce. Ludzie biedni, z nizin spo┼éecznych, maj─ů pot─Ö┼╝ny bodziec do tego, ┼╝eby si─Ö wspina─ç do g├│ry.
N├│┼╝ si─Ö w kieszeni otwiera. A┼╝ chcia┼éoby si─Ö, ┼╝eby autor tych s┼é├│w na sobie samym przetestowa┼é si┼é─Ö tego bod┼║ca i skuteczno┼Ť─ç dzia┼éa┼ä, kt├│re on inspiruje, zanim zacznie wmawia─ç go innym. Oczywi┼Ťcie, pewien poziom nier├│wno┼Ťci wydaje si─Ö niezb─Ödny do tego, by gospodarka funkcjonowa┼éa w spos├│b efektywny, a ponadto daje si─Ö usprawiedliwi─ç moralnie. Nie ma chyba nic z┼éego w tym, ┼╝e szef du┼╝ej firmy, ponosz─ůcy znacznie wi─Öksz─ů odpowiedzialno┼Ť─ç od swoich pracownik├│w, zarabia┼é na przyk┼éad dziesi─Ö─ç, pi─Ötna┼Ťcie czy nawet dwadzie┼Ťcia razy wi─Öcej od nich. Je┼Ťli jednak zarabia on tysi─ůc razy wi─Öcej, komentatorzy usprawiedliwiaj─ů to niewzruszon─ů logik─ů rynku, a my uznajemy za rzecz normaln─ů, to znaczy, ┼╝e ÔÇô jak pisa┼é Tony Judt ÔÇô ÔÇ×w naszym obecnym sposobie ┼╝ycia jest co┼Ť g┼é─Öboko b┼é─ÖdnegoÔÇŁ. B┼é─Ödnego nie tylko w sensie moralnym. Zakrojone na szerok─ů skal─Ö badania przeprowadzone przez Richarda Wilkinsona i Kate Pickett wykaza┼éy, ┼╝e w pa┼ästwach, kt├│re osi─ůgn─Ö┼éy pewien poziom zamo┼╝no┼Ťci, nat─Ö┼╝enie niemal wszystkich problem├│w spo┼éecznych ÔÇô problem├│w zdrowotnych i edukacyjnych, przest─Öpczo┼Ťci, n─Ödzy i niskiej mobilno┼Ťci spo┼éecznej ÔÇô a wraz z nimi r├│wnie┼╝ wydatk├│w niezb─Ödnych do przeciwdzia┼éania ich skutkom, nie daje si─Ö wyt┼éumaczy─ç stopniem rozwoju gospodarczego, lecz jest wprost proporcjonalne do poziomu wyst─Öpuj─ůcych w tych pa┼ästwach nier├│wno┼Ťci. Nier├│wno┼Ťci te i zwi─ůzane z nimi wykluczenie spo┼éeczne maj─ů za┼Ť charakter strukturalny i s─ů w coraz wi─Ökszym stopniu dziedziczone. W jaki spos├│b dziedziczona z pokolenia na pokolenie ekskluzja mo┼╝e motywowa─ç do startowania w konkurencyjnym wy┼Ťcigu, w kt├│rym ogromna wi─Ökszo┼Ť─ç r├│l jest z g├│ry rozdana ÔÇô to chyba na zawsze pozostanie tajemnic─ů autor├│w filmu. Mo┼╝emy, rzecz jasna, poprawia─ç sobie humor opowie┼Ťciami z kategorii ÔÇ×od pucybuta do milioneraÔÇŁ. W ko┼äcu popyt na nie wzrasta w┼éa┼Ťnie w├│wczas, gdy szanse na odmian─Ö swojego losu s─ů nik┼ée.
Misza Tomaszewski
 
Rafa┼é Ziemkiewicz (32:49): Wbrew pozorom, Polacy s─ů bardzo podobni do Amerykan├│w. Mamy ten sam indywidualizm w duszy, mamy t─Ö sam─ů niech─Ö─ç i podejrzliwo┼Ť─ç wzgl─Ödem w┼éadzy, mamy t─Ö sama hierarchi─Ö warto┼Ťci, w kt├│rej na samym wierzcho┼éku jest moja rodzina, o kt├│r─ů musz─Ö zadba─ç. Tylko jednej jedynej rzeczy nam jeszcze brakuje, by osi─ůgn─ů─ç ten sam sukces co Amerykanie. Amerykanie z tych wszystkich przes┼éanek wyci─ůgaj─ů wniosek, ┼╝e trzeba si─Ö w takim razie zorganizowa─ç, ┼╝eby patrze─ç w┼éadzy na r─Öce i ┼╝eby si─Ö wzajemnie wspiera─ç w zabezpieczaniu swoich wsp├│lnych interes├│w.
Jest co┼Ť rozczarowuj─ůcego w tym, ┼╝e po nawo┼éywaniach, by Polacy z dum─ů spojrzeli na swoj─ů w┼éasn─ů tradycj─Ö, autorzy zwracaj─ů oczy w stron─Ö Stan├│w Zjednoczonych. Po co by┼éo wspomina─ç dziedzictwo Paw┼éa W┼éodkowica, by chwil─Ö potem w USA doszukiwa─ç si─Ö nie zgnilizny moralnej (McDonalds i MTV!), lecz ┼║r├│d┼éa pouczenia dla szukaj─ůcej swojej to┼╝samo┼Ťci Polski? Po┼Ťr├│d godnych pozazdroszczenia ameryka┼äskich wolno┼Ťci autorzy wymieniaj─ů, ca┼ékiem bez zaj─ůkni─Öcia, prawo do posiadania broni. Wida─ç do pe┼énego szcz─Ö┼Ťcia brakuje nam ju┼╝ tylko kilku szkolnych masakr, bo dopiero one dowodz─ů, ┼╝e w kraju panuje wolno┼Ť─ç. W zamy┼Ťle tw├│rc├│w ameryka┼äskiej konstytucji prawo do posiadania broni mia┼éo s┼éu┼╝y─ç samoobronie obywatela przed rz─ůdem na wypadek, gdyby ten zacz─ů┼é mie─ç zap─Ödy totalitarne. Autorzy ÔÇ×LewiatanaÔÇŁ najwyra┼║niej przegapili moment, w kt├│rym rz─ůdy przesta┼éy stanowi─ç najpowa┼╝niejsze ┼║r├│d┼éo ucisku. Dzisiaj s─ů nim raczej wielkie korporacje, kt├│re dysponuj─ů o wiele subtelniejszymi ┼Ťrodkami niewolenia obywateli ni┼╝ policja i wi─Özienie. W du┼╝ej mierze odpowiadaj─ů za to ho┼éubieni przez tw├│rc├│w filmu ameryka┼äscy konserwaty┼Ťci, z Reganem na czele, kt├│rzy zapocz─ůtkowali daleko id─ůcy proces deregulacji rynk├│w finansowych. Marzenie wolnorynkowca? Chyba nie, skoro – jak m├│wi┼é w wywiadzie dla ÔÇ×Kontaktu” Ladislau Dowbor – dzi┼Ť ÔÇ×737 firm kontroluje 80 procent systemu korporacyjnego na ┼Ťwiecie. (ÔÇŽ) Jest te┼╝ ┼Ťcis┼ée j─ůdro ÔÇô 147 firm kontroluje 40 procent ca┼éego systemu korporacyjnego. W dodatku trzy czwarte z nich nale┼╝y do przer├│┼╝nych po┼Ťrednik├│w finansowych. I to ma by─ç rynek? Rynek jest wtedy, kiedy mamy konkurencj─Ö. A to jest nowa forma imperializmuÔÇŁ. Maj─ůca, dodajmy, swoje centrum w tak bardzo godnych na┼Ťladowania Stanach Zjednoczonych!
Jarosław Ziółkowski
 
UWAGA! W czasie wakacji internetowa ods┼éona ÔÇ×KontaktuÔÇŁ b─Ödzie ukazywa─ç si─Ö raz na dwa tygodnie ÔÇô co drugi poniedzia┼éek. Serdecznie zapraszamy do lektury!

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś