Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Nie chodzi o to, czy papie┼╝ wiedzia┼é

Prawda o Janie Pawle II to r├│wnie┼╝ prawda o jego negatywnej roli w kryzysie przemocy i wykorzystania seksualnego. Nawet je┼╝eli dzia┼éania polskiego papie┼╝a by┼éy bezwiedne, i tak prowadzi┼éy do umocnienia wewn─ůtrzko┼Ťcielnych struktur grzechu.
Nie chodzi o to, czy papież wiedział
ilustr.: Weronika Reroń

 

ÔÇ×Jan Pawe┼é II nie wiedzia┼é o skali przemocy seksualnej w Ko┼Ťciele. Kiedy tylko zda┼é sobie z niej spraw─Ö, zacz─ů┼é dzia┼éa─çÔÇŁ ÔÇô m├│wi─ů niekt├│rzy. ÔÇ×To niemo┼╝liwe, by nie wiedzia┼éÔÇŁ ÔÇô m├│wi─ů inni. Pierwsza strona jest liczniejsza i bardziej wp┼éywowa, nic wi─Öc dziwnego, ┼╝e dyskusja toczy si─Ö w dogodnych dla niej ramach. Czemu dogodnych? Ot├│┼╝ w tak rozgrywanym sporze problem winy polskiego papie┼╝a staje si─Ö jednowymiarowy. Obro┼äcy Jana Paw┼éa II mog─ů skupia─ç si─Ö na pojedynczych sytuacjach i do znudzenia powtarza─ç, ┼╝e Karol Wojty┼éa ÔÇ×nie wiedzia┼éÔÇŁ albo ÔÇ×nie rozumia┼é wagiÔÇŁ. A nie tak ┼éatwo o dokumenty, kt├│re potwierdz─ů jednoznacznie, ┼╝e i wiedzia┼é, i rozumia┼é.

Trzeba zmieni─ç ramy tej dyskusji. Mo┼╝emy pyta─ç o reakcj─Ö papie┼╝a na poszczeg├│lne doniesienia, ale nie jest to kwestia jedyna ani nawet podstawowa. Najwa┼╝niejsze zadanie ÔÇô to zbada─ç problem systemowo, czyli przyjrze─ç si─Ö temu, w jakiej mierze Jan Pawe┼é II by┼é wsp├│┼étw├│rc─ů uwarunkowa┼ä, kt├│re na du┼╝─ů skal─Ö sprzyja┼éy przemocy i jej ukrywaniu.

Klerykalizm

Podstawowym ┼║r├│d┼éem plagi wykorzystania seksualnego w Ko┼Ťciele jest klerykalizm. M├│wi┼é o tym papie┼╝ Franciszek, a w Polsce dodatkowo rzecz przedstawi┼éa terapeutka Ewa Kusz na ┼éamach ÔÇ×Wi─ÖziÔÇŁ, w artykule ÔÇ×Kultura klerykalna a pedofiliaÔÇŁ. Wielowiekowe pod┼éo┼╝e problemu ukaza┼é w tym samym pi┼Ťmie teolog Sebastian Duda, kt├│rego tekst ÔÇ×Duchowni jako anio┼éowie ziemscy?ÔÇŁ prezentuje d┼éug─ů histori─Ö zdumiewaj─ůcych wyobra┼╝e┼ä o wy┼╝szo┼Ťci ksi─Ö┼╝y nad reszt─ů wiernych. Ten wyniesiony status skutkuje bezkarno┼Ťci─ů prezbiter├│w i biskup├│w, z kt├│rych cz─Ö┼Ť─ç mog┼éa krzywdzi─ç dzieci lub ukrywa─ç cudze przest─Öpstwa, nie troszcz─ůc si─Ö o konsekwencje.

Karol Wojty┼éa prze┼éamywa┼é pewne stereotypy zwi─ůzane z rol─ů biskupa, kardyna┼éa i w ko┼äcu papie┼╝a, nie przezwyci─Ö┼╝y┼é jednak klerykalizmu w Ko┼Ťciele. Przeciwnie ÔÇô podtrzymywa┼é marginalizacj─Ö ┼Ťwieckich (szczeg├│lnie kobiet) w watyka┼äskich instytucjach, a ponadto by┼é zaprzysi─Ög┼éym obro┼äc─ů celibatu. Dlaczego ta ostatnia kwestia wi─ů┼╝e si─Ö z kultur─ů klerykaln─ů? Jak zauwa┼╝y┼é w wywiadzie dla internetowego wydania ÔÇ×KontaktuÔÇŁ socjolog Rados┼éaw Tyra┼éa, celibat ÔÇ×buduje dystans mi─Ödzy ksi─Ö┼╝mi a reszt─ů spo┼éecze┼ästwa. [ÔÇŽ] Co wi─Öcej, stwarza konflikt interes├│w: powstaje oddzielna zbiorowo┼Ť─ç, kt├│ra ma inne potrzeby i cele ni┼╝ pozosta┼ée grupyÔÇŁ. By─ç mo┼╝e istnieje spos├│b, aby zachowa─ç zasad─Ö bez┼╝enno┼Ťci i unikn─ů─ç takich konsekwencji, ale nawet przy tym za┼éo┼╝eniu konieczne by┼éyby bardzo powa┼╝ne zmiany w kszta┼éceniu duchownych oraz w pe┼énionych przez nich rolach spo┼éecznych. W czasach Jana Paw┼éa II nie toczono wystarczaj─ůcych dyskusji na ten temat, a zarazem polski papie┼╝ bardzo mocno podkre┼Ťla┼é rol─Ö celibatu (mi─Ödzy innymi w adhortacji ÔÇ×Pastores dabo vobisÔÇŁ), przez co ┼Ťwiat kap┼éa┼äskiej w┼éadzy pozostawa┼é zamkni─Öty i nie poddawa┼é si─Ö zewn─Ötrznym rozliczeniom.

Kryzys zwi─ůzany z przemoc─ů seksualn─ů nie jest jedynym efektem my┼Ťlenia klerykalnego. Przek┼éada si─Ö ono r├│wnie┼╝ na inne praktyki sprzeczne z Ewangeli─ů, takie jak ┼╝ycie cz─Ö┼Ťci hierarch├│w w absurdalnych luksusach (wystarczy wspomnie─ç rezydencje Franza-Petera Tebartz-van Elsta lub S┼éawoja Leszka G┼é├│dzia). Systemowe ukrywanie przest─Öpstw seksualnych, opisane cho─çby w zesz┼éorocznym raporcie z Pensylwanii, stanowi jednak najbardziej uderzaj─ůcy skutek klerykalizmu.

Milczenie

Kultura klerykalna jest kultur─ů skryt─ů. Ten brak jawno┼Ťci w szczeg├│lnym po┼éo┼╝eniu stawia kap┼éan├│w homoseksualnych, kt├│rym g┼éo┼Ťn─ů ksi─ů┼╝k─Ö ÔÇ×SodomaÔÇŁ po┼Ťwi─Öci┼é francuski dziennikarz Fr├ęd├ęric Martel. Co prawda analityk Catholic News Agency Andrea Gagliarducci czy szef redakcji magazynu ÔÇ×Famille Chr├ętienneÔÇŁ Antoine-Marie Izoard krytykowali prac─Ö Martela za b┼é─Ödy rzeczowe i nadu┼╝ycia w sposobie zbierania informacji, ale jak uj─ů┼é to w swej recenzji Timothy Radcliffe, by┼éy genera┼é zakonu dominikan├│w: ÔÇ×Je┼Ťli tylko po┼éowa z tego, co m├│wi [autor], jest prawd─ů, i tak by┼éoby to szokuj─ůceÔÇŁ.

Zar├│wno autor ÔÇ×SodomyÔÇŁ, jak te┼╝ inni badacze zagadnienia (na przyk┼éad jezuita Jacek Prusak, kt├│ry parokrotnie przytacza┼é szacunki m├│wi─ůce o przynajmniej 25ÔÇô40 procentach gej├│w w┼Ťr├│d ksi─Ö┼╝y) m├│wi─ů o bardzo du┼╝ym odsetku homoseksualnych m─Ö┼╝czyzn w gronie duchowie┼ästwa. Nie znamy jego dok┼éadnej wysoko┼Ťci, lecz z pewno┼Ťci─ů jest znacznie wy┼╝szy ni┼╝ w og├│lnej populacji. Liczne negatywne stereotypy nadbudowane na katolickim nauczaniu sprawiaj─ů zatem, ┼╝e du┼╝a cz─Ö┼Ť─ç kap┼éan├│w musi ukrywa─ç istotny aspekt swej to┼╝samo┼Ťci. W najbardziej szkodliwych sytuacjach powsta┼ée mi─Ödzy takimi ksi─Ö┼╝mi sieci kontakt├│w mog─ů by─ç wykorzystywane do organizowania i ukrywania przemocowych praktyk seksualnych. Tkwi─ůce w nich z┼éo nie jest jednak wytworem orientacji samej w sobie, lecz pochodn─ů chorej struktury w┼éadzy.

Dzia┼éania Karola Wojty┼éy umacnia┼éy ten patologiczny mechanizm. Na przyk┼éad og┼éoszony przez polskiego papie┼╝a Katechizm Ko┼Ťcio┼éa Katolickiego nawo┼éuje wprawdzie do ÔÇ×szacunku, wsp├│┼éczucia i delikatno┼ŤciÔÇŁ wobec os├│b homoseksualnych, a tak┼╝e do unikania ÔÇ×jakichkolwiek oznak nies┼éusznej dyskryminacjiÔÇŁ, zarazem jednak kilkakrotnie pot─Öpia ÔÇ×akty homoseksualizmuÔÇŁ, podkre┼Ťlaj─ůc, ┼╝e ÔÇ×nie wynikaj─ů z prawdziwej komplementarno┼Ťci uczuciowejÔÇŁ. Katechizm pomija tu ÔÇô podkre┼Ťlane zar├│wno przez psychologi─Ö czy seksuologi─Ö, jak te┼╝ przez samych zainteresowanych ÔÇô do┼Ťwiadczenie szcz─Ö┼Ťcia, mi┼éo┼Ťci, blisko┼Ťci, intymno┼Ťci i czu┼éo┼Ťci, kt├│re towarzyszy wielu m─Öskim oraz kobiecym zwi─ůzkom, tak samo jak cz─Östo towarzyszy relacjom r├│┼╝nop┼éciowym. Luki tej nie wype┼éniaj─ů inne fragmenty ko┼Ťcielnego nauczania z czas├│w pontyfikatu Jana Paw┼éa II. W takiej perspektywie geje i lesbijki jawi─ů si─Ö jako ludzie niepe┼éni, psychologicznie p┼éytsi od os├│b heteroseksualnych. Nad destrukcyjnymi skutkami tego stereotypu dla dojrza┼éo┼Ťci ksi─Ö┼╝y nie trzeba si─Ö tutaj rozwodzi─ç. A zahamowany rozw├│j seksualny du┼╝ej liczby kap┼éan├│w to kolejny czynnik zwi─Ökszaj─ůcy ryzyko wykorzystania dzieci i m┼éodzie┼╝y.

Polski papie┼╝ nominowa┼é tak┼╝e Josepha Ratzingera na stanowisko prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Ten za┼Ť w 1992 roku opublikowa┼é ÔÇ×Uwagi dotycz─ůce odpowiedzi na propozycje ustaw o niedyskryminacji os├│b homoseksualnychÔÇŁ. Tekst stwierdza wprost, ┼╝e ograniczanie praw tej grupy jest ÔÇ×nie tylko dopuszczalne, ale konieczneÔÇŁ. Opr├│cz adopcji dzieci wymienia przy tym ÔÇ×s┼éu┼╝b─Ö wojskow─ůÔÇŁ, ÔÇ×zatrudnienie nauczycieli lub trener├│w sportowychÔÇŁ oraz ÔÇ×wynajmowanie mieszka┼ä przez prywatnych w┼éa┼ŤcicieliÔÇŁ. Dowiadujemy si─Ö nawet, ┼╝e ÔÇ×ustawodawstwo uznaj─ůce homoseksualizm za pow├│d do domagania si─Ö praw mog┼éoby w praktyce zach─Öci─ç osoby o sk┼éonno┼Ťci homoseksualnej do ujawniania jejÔÇŁ. P┼éynie st─ůd ca┼ékiem przejrzysta sugestia: je┼╝eli jeste┼Ť wierz─ůcym gejem (lub lesbijk─ů), ukrywaj przed innymi prawd─Ö o sobie. A je┼╝eli j─ů ujawnisz, nie dziw si─Ö, ┼╝e nagle zaczniesz by─ç ┼║le traktowany.

┼Üwiadomo┼Ť─ç tego, ┼╝e dyskryminacja homoseksualnych ksi─Ö┼╝y by┼éa jednym z powod├│w plagi wykorzystania i przemocy, formuje si─Ö w Ko┼Ťciele powoli. W ┼Ťlad za Janem Paw┼éem II i jego otoczeniem wielu nadal chcia┼éoby podtrzymywa─ç t─Ö b┼é─Ödn─ů moralnie i zarazem nieskuteczn─ů praktyk─Ö. Tymczasem z licznych raport├│w i publikacji naukowych wiadomo, ┼╝e ÔÇô powt├│rzmy ÔÇô orientacja seksualna sama w sobie nie jest przyczyn─ů ┼╝adnych nadu┼╝y─ç. Wskazuj─ů na to mi─Ödzy innymi wyniki bada┼ä zleconych przez ameryka┼äskich i niemieckich biskup├│w, podsumowane w dokumentach ÔÇ×The Causes and Context of Sexual Abuse of Minors by Catholic Priests in the United StatesÔÇŁ oraz ÔÇ×Sexueller Missbrauch an Minderj├Ąhrigen durch katholische Priester, Diakone und m├Ąnnliche Ordensangeh├ÂrigeÔÇŁ. W rekomendacjach tego drugiego raportu czytamy nawet, ┼╝e nale┼╝y ponownie i pilnie przemy┼Ťle─ç obowi─ůzuj─ůcy od 2005 roku formalny zakaz wy┼Ťwi─Öcania gej├│w na ksi─Ö┼╝y.

Tak jak w ca┼éej kulturze klerykalnej, ukrywanie prawdy by┼éo i wci─ů┼╝ jest problemem, a nie rozwi─ůzaniem.

Nieufno┼Ť─ç

Przesuni─Öcie akcentu z indywidualnego tuszowania przest─Öpstw na systemowe prawid┼éowo┼Ťci nie oznacza, ┼╝e powinni┼Ťmy lekcewa┼╝y─ç te przypadki, w kt├│rych ÔÇô wed┼éug wszelkiego prawdopodobie┼ästwa ÔÇô pewne informacje rzeczywi┼Ťcie do papie┼╝a dociera┼éy. Jeden z nich opisuje Thomas P. Doyle w artykule ÔÇ×Records show that John Paul II could have intervened in abuse crisisÔÇŁ, kt├│ry ukaza┼é si─Ö w katolickim pi┼Ťmie ÔÇ×National Catholic ReporterÔÇŁ. Ameryka┼äski dominikanin, bardzo zas┼éu┼╝ony w walce z wykorzystaniem dzieci i m┼éodzie┼╝y, wspomina, jak w po┼éowie lat 80. pracowa┼é w ambasadzie watyka┼äskiej w USA. Skierowa┼é wtedy do Rzymu raport o przest─Öpstwach ksi─Ödza, kt├│ry niebawem jako pierwszy kap┼éan w Stanach Zjednoczonych mia┼é zosta─ç skazany za molestowanie. Ze Stolicy Apostolskiej nadesz┼éy informacje, ┼╝e papie┼╝ zgodnie z otrzyman─ů pro┼Ťb─ů skieruje do Filadelfii swojego wys┼éannika ÔÇô najwidoczniej jednak nie by┼é on bardzo pomocny, skoro Doyle nazywa go ÔÇ×pomy┼ék─ůÔÇŁ. Potem dominikanin przes┼éa┼é jeszcze kopi─Ö szerszego raportu, w kt├│rym wraz z pozosta┼éymi autorami apelowa┼é do ameryka┼äskich biskup├│w o podj─Öcie niezb─Ödnych dzia┼éa┼ä. Rozmawia┼é te┼╝ z Silviem Oddim, prefektem Kongregacji do spraw Duchowie┼ästwa, kt├│ry obieca┼é osobiste przekazanie sprawy papie┼╝owi. Ale p├│┼║niej w Watykanie zapad┼éo milczenie.

Musia┼éa min─ů─ç niemal dekada, by Jan Pawe┼é II udzieli┼é ameryka┼äskim biskupom indultu (zezwolenia na odst─Öpstwo od pewnych przepis├│w prawa ko┼Ťcielnego) maj─ůcego cz─Ö┼Ťciowo zmieni─ç spos├│b traktowania przest─Öpstw seksualnych. A dopiero w 2001 roku wystosowa┼é list apostolski ÔÇ×Sacramentorum sanctitatis tutelaÔÇŁ, wprowadzaj─ůcy w ca┼éym Ko┼Ťciele nowe normy w sprawie przemocy i nadu┼╝y─ç (sk─ůdin─ůd niejednokrotnie ┼éamane przez polskich biskup├│w i prze┼éo┼╝onych zakonnych, kt├│rzy nie zawsze informowali Watykan o przypadkach prawdopodobnego ÔÇô lub nawet potwierdzonego! ÔÇô wykorzystania). Zasady te stanowi┼éy pewien krok naprz├│d, jednak wbrew pr├│bom obrony papie┼╝a przez jego by┼éego sekretarza Stanis┼éawa Dziwisza trudno uzna─ç dzia┼éania Jana Paw┼éa II za dostatecznie stanowcz─ů i szybk─ů reakcj─Ö. Kardyna┼é Dziwisz nie jest zreszt─ů w tych sprawach autorytetem, skoro w do┼Ť─ç zgodnej opinii krytyk├│w by┼é jednym z g┼é├│wnych filtr├│w blokuj─ůcych dop┼éyw informacji do papieskiego ucha.

Tak┼╝e przy innych okazjach papie┼╝ dawa┼é wyraz nieufno┼Ťci wzgl─Ödem poszkodowanych. Zbywa┼é na przyk┼éad zarzuty wobec oskar┼╝anego przez szereg os├│b arcybiskupa wiede┼äskiego Hansa Hermanna Gr├Âera. W 1995 roku w li┼Ťcie do austriackich hierarch├│w Karol Wojty┼éa wprost odni├│s┼é si─Ö do ÔÇ×brutalnych atak├│w na honorÔÇŁ duchownego, por├│wnuj─ůc je do ÔÇ×niesprawiedliwych oskar┼╝e┼äÔÇŁ, kt├│rych ofiar─ů pad┼é sam Jezus. W roku 2003 polski papie┼╝ zn├│w sta┼é si─Ö sprawc─ů zgorszenia. W kondolencjach po ┼Ťmierci arcybiskupa (kt├│rego wina by┼éa ju┼╝ od dawna oczywista dla opinii publicznej) stwierdzi┼é, ┼╝e Gr├Âer pe┼éni┼é swoj─ů pos┼éug─Ö ÔÇ×z wielk─ů mi┼éo┼Ťci─ů dla Chrystusa i Jego Ko┼Ťcio┼éaÔÇŁ, oraz wyrazi┼é nadziej─Ö, ┼╝e zmar┼éy ÔÇ×otrzyma wieczn─ů nagrod─Ö, jak─ů sam Pan obieca┼é swoim wiernym s┼éugomÔÇŁ. Z podobnym skandalem mieli┼Ťmy do czynienia rok p├│┼║niej w przypadku Amerykanina Bernarda Lawa. Ten doszcz─Ötnie skompromitowany purpurat nigdy nie poni├│s┼é realnej odpowiedzialno┼Ťci za tuszowanie przest─Öpstw seksualnych. Przeciwnie, papie┼╝ powierzy┼é mu symboliczne, lecz presti┼╝owe stanowisko archiprezbitera bazyliki Matki Bo┼╝ej Wi─Ökszej w Rzymie.

Analogicznie post─Öpowa┼é Jan Pawe┼é II w sprawie nies┼éawnego Marciala Maciela Degollado. Jak ujawni┼é kardyna┼é Jo├úo Br├íz de Aviz, prefekt Kongregacji do spraw Instytut├│w ┼╗ycia Konsekrowanego i Stowarzysze┼ä ┼╗ycia Apostolskiego, o jego pedofilskich sk┼éonno┼Ťciach po raz pierwszy powiadomiono Watykan jeszcze w 1943 roku. D┼éuga historia zarzut├│w wobec za┼éo┼╝yciela Legionu Chrystusa nie przeszkodzi┼éa papie┼╝owi w spotkaniach i wsp├│┼épracy z nim. Nie powstrzyma┼éa te┼╝ Karola Wojty┼éy przed publicznymi pochwa┼éami, w tym przed nazwaniem Maciela w 1994 roku ÔÇ×skutecznym przewodnikiem m┼éodzie┼╝yÔÇŁ. Niewiele zmieni┼éo si─Ö w roku 1997, gdy w tek┼Ťcie Geralda Rennera i Jasona BerryÔÇÖego w ameryka┼äskim dzienniku ÔÇ×The Hartford CourantÔÇŁ dziewi─Öciu m─Ö┼╝czyzn oskar┼╝y┼éo Maciela o przest─Öpstwa seksualne. Dopiero gdy Jan Pawe┼é II ju┼╝ umiera┼é, za spraw─ů Josepha Ratzingera mog┼éo rozpocz─ů─ç si─Ö ┼Ťledztwo, kt├│re zako┼äczy┼éo si─Ö skazaniem meksyka┼äskiego kap┼éana na sp─Ödzenie ostatnich lat ┼╝ycia w odosobnieniu. Nigdy natomiast nie otrzyma┼é on wyroku wi─Özienia ani nawet nie zosta┼é usuni─Öty ze stanu kap┼éa┼äskiego. Dok┼éadnie tak samo jak Law i Gr├Âer.

Obro┼äcy Karola Wojty┼éy najch─Ötniej przemilczaj─ů te niewygodne fakty. Je┼Ťli ju┼╝ musz─ů si─Ö do nich odnie┼Ť─ç, t┼éumacz─ů: Jan Pawe┼é II nie wiedzia┼é, nie rozumia┼é, nie by┼é informowany przez wsp├│┼épracownik├│w. W wielu wypadkach mo┼╝e to by─ç prawd─ů, jednak nawet gdyby by┼éo ni─ů w ka┼╝dej ze spraw, to i tak papie┼╝ ponosi┼éby znaczn─ů odpowiedzialno┼Ť─ç jako zwierzchnik ca┼éego Ko┼Ťcio┼éa ┼éaci┼äskiego. Dla por├│wnania: je┼╝eli w kt├│rym┼Ť z polskich ministerstw wybuch┼éby skandal zwi─ůzany z niemoraln─ů dzia┼éalno┼Ťci─ů wiceministra i grupy podw┼éadnych (to naturalnie czysto hipotetyczny przyk┼éad), nie zadowoliliby┼Ťmy si─Ö ich dymisjami. Od szefa resortu r├│wnie┼╝ oczekiwaliby┼Ťmy wyja┼Ťnie┼ä i rozlicze┼ä. A przecie┼╝ by┼éy i takie skandale (jak sprawa Gr├Âera), o kt├│rych Jan Pawe┼é II z ca┼é─ů pewno┼Ťci─ů wiedzia┼é do┼Ť─ç, by m├│c zleci─ç powa┼╝ne post─Öpowanie i dog┼é─Öbnie wyja┼Ťni─ç spraw─Ö. Je┼╝eli wola┼é odwr├│ci─ç wzrok, to tym bardziej nale┼╝y m├│wi─ç przynajmniej o zawinionej ignorancji.

Zaw├│d

Dlaczego papie┼╝ dokonywa┼é takich, a nie innych wybor├│w? Jednej z odpowiedzi udziela profesor Arkadiusz Stempin ÔÇô historyk, politolog, watykanista, profesor Wy┼╝szej Szko┼éy Europejskiej imienia ksi─Ödza J├│zefa Tischnera. Jego g┼éo┼Ťny tekst w portalu Wirtualna Polska, ÔÇ×Jan Pawe┼é II wiedzia┼é o pedofilii w Ko┼ŤcieleÔÇŁ, mimo tytu┼éu koncentruje si─Ö na mechanizmach systemowych. Pokazuje, jak ukszta┼étowana w PRL wiara Karola Wojty┼éy w ÔÇ×jedno┼Ť─ç [Ko┼Ťcio┼éa] wobec opluwania przez komunist├│wÔÇŁ splot┼éa si─Ö z kultur─ů klerykaln─ů, symbolizowan─ů przez tajn─ů instrukcj─Ö ÔÇ×Crimen sollicitationisÔÇŁ. W rezultacie ani polski papie┼╝, ani wybierani przeze┼ä wsp├│┼épracownicy (w niniejszym numerze ÔÇ×KontaktuÔÇŁ szerzej pisze o nich Sebastian Duda) nie ufali relacjom o przest─Öpstwach seksualnych, nie rozumieli cierpienia pokrzywdzonych i nie chcieli wyci─ůga─ç konsekwencji wobec sprawc├│w. Zw┼éaszcza takich konsekwencji, kt├│re wi─ůza┼éyby si─Ö z zaanga┼╝owaniem niezale┼╝nego, ┼Ťwieckiego systemu prawnego.

Wszystko to mo┼╝e by─ç wyja┼Ťnieniem, ale nie usprawiedliwieniem. Jan Pawe┼é II nie by┼é dobrym carem otoczonym przez z┼éych bojar├│w. By┼é przyw├│dc─ů, kt├│ry niestety przyczyni┼é si─Ö do katastrofy przemocy i wykorzystania, stanowi─ůcej by─ç mo┼╝e najci─Ö┼╝szy kryzys Ko┼Ťcio┼éa od czas├│w reformacji. Gdyby podj─ů┼é lepsze decyzje, mniej dzieci zosta┼éoby zgwa┼éconych i na inne sposoby skrzywdzonych, a wi─Öcej przest─Öpc├│w ÔÇô tak prezbiter├│w, jak i biskup├│w ÔÇô odpowiedzia┼éoby za swe winy. Bo przecie┼╝ Karol Wojty┼éa nigdy nie zrobi┼é nic, by ukara─ç hierarch├│w, kt├│rzy na ca┼éym ┼Ťwiecie u┼éatwiali sprawcom kolejne zbrodnie. By─ç mo┼╝e ÔÇ×nie wiedzia┼éÔÇŁ, ale jakie ma to znaczenie, skoro w pewnych przypadkach najwyra┼║niej nie chcia┼é wiedzie─ç, a w innych sprawach zawodzili jego nominaci (tak┼╝e w├│wczas, gdy pod koniec ┼╝ycia podejmowa┼é ju┼╝ zapewne coraz mniej samodzielnych decyzji).

Polski papie┼╝ ma swoje zas┼éugi w r├│┼╝nych dziedzinach, od dialogu ekumenicznego i mi─Ödzyreligijnego po akcesj─Ö Polski do Unii Europejskiej. Nie mog─ů one jednak chroni─ç go przed krytyk─ů, i to nie tylko t─ů dotycz─ůc─ů wykorzystania seksualnego. Powa┼╝nego potraktowania i dyskusji domaga si─Ö mi─Ödzy innymi nieprzejednane podej┼Ťcie Jana Paw┼éa II do antykoncepcji, kt├│re w trawionych wirusem HIV pa┼ästwach Afryki by┼éo spraw─ů ┼╝ycia i ┼Ťmierci. Nie bez powodu nawet cz─Ö┼Ť─ç kardyna┼é├│w (Kanadyjczyk Jean-Claude Turcotte, Ghanijczyk Peter Turkson, Nigeryjczyk John Onaiyekan i inni) deklarowa┼éa, ┼╝e u┼╝ycie prezerwatyw bywa moralnie uzasadnione.

Kontrowersji zwi─ůzanych z pontyfikatem Karola Wojty┼éy jest wiele. Rozmowa o nich mo┼╝e by─ç trudna, zw┼éaszcza po (w moim przekonaniu przedwczesnej) kanonizacji. Oficjalne uznanie Jana Paw┼éa II za ┼Ťwi─Ötego stworzy┼éo wok├│┼é niego aur─Ö bezgrzeszno┼Ťci, a przecie┼╝ nie ma ona teologicznego uzasadnienia. ┼Üwi─Ötymi mog─ů zostawa─ç ludzie, kt├│rych ziemskie ┼╝ycie by┼éo g┼é─Öboko dwuznaczne (albo kt├│rzy nawr├│cili si─Ö w ostatniej chwili, jak ┼éotr na krzy┼╝u). Dlatego ta trudna dyskusja nie powinna odrzuca─ç nawet ortodoksyjnych katolik├│w i katoliczek. Tym bardziej ┼╝e bez niej nie dotrzemy do prawdy, kt├│ra ÔÇô jak powiedziano ÔÇô nas wyzwoli.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś