Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Nie by膰 samemu ze sob膮

Nie traktujmy postu jako czasu przeznaczonego przede wszystkim na bycie samemu ze sob膮. Ma on s艂u偶y膰 odbudowywaniu nadwyr臋偶onych przez egoizm relacji mi臋dzyludzkich. Udzielamy innym tego, czego odmawiamy sobie.

ilustr.: Tomasz Obi艅ski

ilustr.: Tomasz Obi艅ski


M贸wi si臋 niekiedy o tych czterdziestu dniach jako o czasie wyj艣cia na pustyni臋. Na pustyni臋, to znaczy w miejsce odosobnienia, kt贸re jest zarazem miejscem pr贸by. Nic zatem dziwnego, 偶e na pierwsz膮 niedziel臋 Wielkiego Postu przypadaj膮 w艂a艣nie te fragmenty Ewangelii, kt贸re opowiadaj膮 o kuszeniu Jezusa (Mt 4,1鈥11, Mk 1,12鈥13, 艁k 4,1鈥13). Jezus sp臋dza na pustyni czterdzie艣ci dni, podobnie jak czynili to przed nim Moj偶esz (Wj 34,28) i Eliasz (1 Krl 14,8). 鈥濲eden kszta艂tuj膮cy struktury, a drugi wykuwaj膮cy serca i dusze ludu Izraela鈥 鈥 dopowiada ojciec J贸zef Wrzesi艅ski. Jeszcze do tego wr贸cimy.
Pustynia jest bardzo pojemn膮 metafor膮, a metafora 鈥 podobnie jak mi艂o艣膰 u 艣wi臋tego Paw艂a 鈥 zniesie wszystko. 艁atwo wi臋c psychologizuj膮cym duszpasterzom klasy 艣redniej estetyzowa膰 do艣wiadczenie postu. Sprowadzi膰 je do poziomu 膰wiczenia woli, treningu osobowo艣ci albo innych mniej lub bardziej narcystycznych praktyk. Mo偶na jednak r贸wnie偶 鈥 trzymaj膮c si臋 mo偶liwie daleko od duchowego coachingu, a mo偶liwie blisko tekstu Ewangelii 鈥 pope艂ni膰 inny b艂膮d: potraktowa膰 post jako czas przeznaczony przede wszystkim na bycie samemu ze sob膮. Bo po c贸偶 innego wychodzi膰 na pustyni臋?
Ja艂mu偶na, kt贸ra skraca dystans
Podobn膮 perspektyw臋 鈥 nazwijmy j膮 鈥瀙erspektyw膮 izdebki鈥 鈥 zdaje si臋 zarysowywa膰 Jezus w Kazaniu na G贸rze (Mt 6,1鈥18). Wzywaj膮c do ja艂mu偶ny, modlitwy i postu, trzy razy napomina, by praktykowa膰 je w skryto艣ci. Ale przecie偶 nie dlatego masz dawa膰 ja艂mu偶n臋 w skryto艣ci, 偶eby 鈥濷jciec tw贸j, kt贸ry widzi w ukryciu, odda艂 tobie鈥. Ja艂mu偶na, o kt贸rej my艣li si臋 w kategoriach inwestycji, nie jest 偶adn膮 ja艂mu偶n膮. Podobnie zreszt膮 jak modlitwa, kt贸ra nie jest przecie偶 praktyk膮 teurgiczn膮, lecz stanowi wyraz pozostawania w relacji z Bogiem. Zaryzykujmy odmienn膮 interpretacj臋. Post jest czasem odbudowywania nadwyr臋偶onych przez egoizm relacji mi臋dzyludzkich. Udzielamy innym tego, czego odmawiamy sobie. Gdyby nasza ja艂mu偶na by艂a inwestycj膮 w nasz w艂asny status (鈥瀞trze偶cie si臋, 偶eby艣cie uczynk贸w pobo偶nych nie wykonywali przed lud藕mi po to, 偶eby was widzieli鈥), zwi臋ksza艂aby ona, nie za艣 zmniejsza艂a, dystans dziel膮cy nas od innych ludzi. Zmniejsza膰 mo偶e go tylko pod warunkiem, 偶e potraktujemy j膮 jako sw贸j obowi膮zek, na zasadzie: 鈥濻艂udzy nieu偶yteczni jeste艣my; wykonali艣my to, co powinni艣my wykona膰鈥 (艁k 17,10). Albo: 鈥濱 daruj nam nasze d艂ugi, tak jak i my darujemy je naszym d艂u偶nikom鈥 (Mt 6,12). W ko艅cu, jak zauwa偶y艂 Tom谩拧 Sedl谩膷ek, u偶yte w Modlitwie Pa艅skiej greckie s艂owo ophe铆l膿ma oznacza zar贸wno moraln膮 win臋, jak i ekonomiczny d艂ug. Skoro sami zostali艣my uwolnieni od d艂ugu (Mt 18,23鈥35), to darowanie go tym, kt贸rzy zaci膮gn臋li go u nas, jest naszym obowi膮zkiem. Zreszt膮 udzielenie odpowiedzi na pytanie, kto i czyim jest d艂u偶nikiem, wcale nie jest takie proste. 鈥濶ie dzieli膰 si臋 w艂asnymi dobrami z ubogimi znaczy okrada膰 ich i pozbawia膰 偶ycia 鈥 pisa艂 艣wi臋ty Jan Chryzostom. 鈥 Posiadane przez nas dobra nie s膮 naszymi, ale ich dobrami鈥. Ja艂mu偶na jest nie tylko kwesti膮 mi艂osierdzia. Przede wszystkim jest ona kwesti膮 sprawiedliwo艣ci.
Nie spos贸b pozostawa膰 w relacji z Bogiem, je艣li nie pozostaje si臋 w relacjach z innymi lud藕mi. Nie spos贸b 鈥 jak w przypowie艣ci o nielito艣ciwym d艂u偶niku 鈥 zosta膰 przez Niego wyzwolonym, je艣li w tym samym czasie zniewala si臋 swoich braci. Dobrze rozumie to prorok Izajasz (58,3.5鈥7):
Czemu po艣cili艣my, a Ty nie wejrza艂e艣?
Umartwiali艣my siebie, a Ty tego nie uzna艂e艣?鈥
Ot贸偶 w dzie艅 waszego postu
wy znajdujecie sobie zaj臋cie
i uciskacie waszych robotnik贸w. [鈥
Czy to jest post, jaki Ja uznaj臋,
dzie艅, w kt贸rym si臋 cz艂owiek umartwia? [鈥
Czy偶 nie jest raczej postem, kt贸ry Ja wybieram:
rozerwa膰 kajdany z艂a,
rozwi膮za膰 wi臋zy niewoli,
wypu艣ci膰 na wolno艣膰 uci艣nionych
i wszelkie jarzmo po艂ama膰;
dzieli膰 sw贸j chleb z g艂odnym,
do domu wprowadzi膰 biednych tu艂aczy,
nagiego, kt贸rego ujrzysz, przyodzia膰
i nie odwr贸ci膰 si臋 od wsp贸艂ziomk贸w.

Jest r贸wnie偶 obietnica (58,9鈥10.12):
Je艣li u siebie usuniesz jarzmo [鈥,
je艣li podasz tw贸j chleb zg艂odnia艂emu
i nakarmisz dusz臋 przygn臋bion膮,
w贸wczas twe 艣wiat艂o zab艂y艣nie w ciemno艣ciach,
a twoja ciemno艣膰 stanie si臋 po艂udniem. [鈥
I b臋d膮 ci臋 nazywa膰 naprawiaczem wy艂om贸w,
odnowicielem uliczek 鈥 na zamieszkanie.

W do艣wiadczeniu postu nie chodzi zatem o to, 偶eby 鈥瀗a rogach ulic wystawa膰鈥 (Mt 6,5), lecz o to, 偶eby te ulice odnawia膰, to znaczy 偶eby odnawia膰 zdewastowane przez chciwo艣膰 relacje mi臋dzyludzkie. W ksi臋gach Starego Testamentu nie brakowa艂o przypominaj膮cych o tym zasad, by wspomnie膰 cho膰by zasad臋 roku szabatowego, kt贸ra g艂osi艂a, 偶e raz na siedem lat ziemia mia艂a le偶e膰 od艂ogiem, by jej plonami mogli si臋 po偶ywi膰 ubodzy (Wj 23,10鈥11), oraz zasad臋 roku jubileuszowego, wed艂ug kt贸rej co pi臋膰dziesi膮t lat mia艂 nastawa膰 czas wyzwolenia niewolnik贸w, darowania d艂ug贸w i zresetowania stosunk贸w w艂asno艣ci (Kp艂 25,13鈥17). Nie spos贸b 鈥瀢ypu艣ci膰 na wolno艣膰 uci艣nionych i wszelkiego jarzma po艂ama膰鈥, ograniczaj膮c si臋 do ja艂mu偶ny pojmowanej jako ponadobowi膮zkowy akt dobrej woli.
Zmienia膰 struktury i serca
W ja艂mu偶nie, do kt贸rej w Kazaniu na G贸rze wzywa nas Jezus, nie chodzi jednak wy艂膮cznie o sp艂acanie naszych materialnych d艂ug贸w w stosunku do ubogich. Do艣wiadczeniem najcz臋艣ciej towarzysz膮cym sytuacji ub贸stwa jest poczucie wstydu. Wstyd za艣 鈥 jak pisze Emmanuel Mounier 鈥 jest 鈥瀘dczuwanym przez osob臋 prze艣wiadczeniem, 偶e nie wyczerpuje si臋 w tym, co wyra偶a, i 偶e grozi jej, 偶e kto艣 m贸g艂by to, co ona wyra偶a, uzna膰 za to, czym ona jest鈥. 鈥濶agiego, kt贸rego ujrzysz, przyodzia膰鈥 to nie tylko da膰 mu wierzchnie okrycie, kt贸re ochroni go przed brudem i ch艂odem. To r贸wnie偶 nawi膮za膰 relacj臋, w kt贸rej nie b臋dzie si臋 on wstydzi艂, to znaczy wyczerpywa艂 w swojej przykrej dla zmys艂贸w powierzchowno艣ci. Tego jednak nie da si臋 zrobi膰, je艣li nie b臋dzie si臋 tej powierzchowno艣ci fizycznie dotyka膰, dotykaj膮c tym samym 鈥 jak naucza dobry papie偶 Franciszek 鈥 cia艂a samego Chrystusa.
Nasz czterdziestodniowy post musi wi臋c by膰 鈥撀爌odobnie jak post Jezusa 鈥撀爖arazem postem Moj偶esza, to znaczy tego, kt贸ry przebudowuje struktury, jak i postem Eliasza, to znaczy tego, kt贸ry przemienia serca. Tylko w ten spos贸b, to znaczy w d膮偶eniu do spo艂ecznej sprawiedliwo艣ci i w nawi膮zywaniu osobistych relacji z drugim cz艂owiekiem, mo偶liwe staje si臋 jego integralne 鈥 cielesne i duchowe 鈥 wyzwolenie, od kt贸rego przecie偶 r贸wnie偶 nasze wyzwolenie zale偶y. Je艣li wi臋c pragniemy prze偶y膰 czterdzie艣ci dni w miejscu odosobnienia, to pami臋tajmy o tym, 偶e ka偶dy z tych dni symbolizuje jeden rok sp臋dzony na pustyni przez ca艂y lud Izraela. By膰 mo偶e nale偶a艂oby wi臋c raczej my艣le膰 o tym, by wyj艣膰 na pustyni臋 鈥 na spotkanie z naszym, a nie tylko moim lub twoim Ojcem 鈥 razem, a nie tylko obok siebie. Przypomina bowiem Pan, 偶e 鈥瀠 ciebie nie powinno by膰 ubogiego鈥 (Pwt 15,4). Poniewa偶 jednak mimo wszystko 鈥瀠bogiego [鈥 nie zabraknie w tym kraju [鈥, otw贸rz szczodrze d艂o艅 bratu uci艣nionemu lub ubogiemu w twej ziemi鈥 (Pwt 15,11). Taki by艂by chyba sens postu, kt贸ry On wybiera.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie - w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej Polityka prywatno艣ci zamknij