magazyn lewicy katolickiej

Nic tylko si─Ö upi─ç. Pod Mocnym Anio┼éem

Najnowszy film Wojciecha Smarzowskiego jest nijaki, nie wzbudza w odbiorcy ┼╝adnych emocji. Ani nie bawi, ani nie wstrz─ůsa, ani nie przera┼╝a. Przykro patrze─ç na tak du┼╝e potkni─Öcie tw├│rcy ÔÇ×WeselaÔÇŁ, ÔÇ×Drog├│wkiÔÇŁ i ÔÇ×R├│┼╝y.


Gdyby to by┼é debiutancki film Wojciecha Smarzowskiego, m├│wiliby┼Ťmy o wielkim sukcesie. Dobrze jednak wiadomo, ┼╝e jest to tw├│rca bardzo ju┼╝ do┼Ťwiadczony i szanowany za wszystkie dotychczasowe filmy. Mam podejrzenie, ┼╝e mog┼éo to nieco wp┼éyn─ů─ç na prac─Ö przy ÔÇ×Pod mocnym anio┼éemÔÇŁ. Momentami trudno pozby─ç si─Ö wra┼╝enia, ┼╝e zdaniem re┼╝ysera publiczno┼Ť─ç ÔÇ×kupiÔÇŁ wszystko co zrobi. Niestety nie b─Ödzie tak ┼éatwo.
 
Czytaj─ůc ksi─ů┼╝k─Ö Jerzego Pilcha mia┼éem nadziej─Ö, ┼╝e film Smarzowskiego uderzy mnie bardziej ni┼╝ lektura. W ko┼äcu wyobra┼╝enie a wizualizacja to dwie zupe┼énie r├│┼╝ne rzeczy. Historia Jerzego, alkoholika spisuj─ůcego swoje prze┼╝ycia, uczucia i przemy┼Ťlenia mia┼éa wszelkie zadatki na to, by zrobi─ç mocny, wstrz─ůsaj─ůcy film.
 
Sam Smarzowski m├│wi┼é: ÔÇ×Chcia┼ébym, ┼╝eby przez pierwsz─ů cz─Ö┼Ť─ç filmu widz si─Ö ┼Ťwietnie bawi┼é (kto z nas si─Ö nie ┼Ťmia┼é z pijaka?), przez nast─Öpn─ů czu┼é narastaj─ůce za┼╝enowanie, a na koniec, ┼╝eby przera┼╝ony milcza┼éÔÇŁ. I z tym jest chyba najwi─Ökszy problem. Bo raz, ┼╝e w ÔÇ×Pod mocnym anio┼éemÔÇŁ nie da si─Ö wyczu─ç jakiejkolwiek zmiany tonacji. Samo w sobie nie jest to niczym z┼éym, postawienie na jedn─ů z powy┼╝szych konwencji niczego filmowi by nie uj─Ö┼éo. Tyle tylko, ┼╝e nic z tego nie dzia┼éa. ÔÇ×Pod mocnym anio┼éemÔÇŁ jest po prostu nijakie, nie wzbudza w odbiorcy ┼╝adnych emocji. Ani nie bawi, ani nie wstrz─ůsa, ani nie przera┼╝a. Bardzo ┼éatwo jest ÔÇ×odklei─çÔÇŁ si─Ö od ekranu, Smarzowski nie chwyta za gard┼éo i nie sprawia, ┼╝e cz┼éowiek po seansie musi d┼éugo dochodzi─ç do siebie.
 
Film jest po prostu banalny. Ani to ciekawe studium problemu alkoholizmu, ani sensowny komentarz na temat jego specyfiki i cz─Östej obecno┼Ťci w naszym kraju. Tw├│rcy ograniczaj─ů si─Ö do prostych i oczywistych wniosk├│w. Widoczne by┼éo to ju┼╝ w ÔÇ×Drog├│wceÔÇŁ, kt├│r─ů te┼╝ ci─Ö┼╝ko nazwa─ç odkrywcz─ů, ale tam przynajmniej re┼╝yser pewn─ů r─Ök─ů potrafi┼é stworzy─ç brudny i odpychaj─ůcy klimat.
 
W ÔÇ×Pod mocnym anio┼éemÔÇŁ zdolno┼Ťci i intuicja Smarzowskiego zaskakuj─ůco cz─Östo go zawodz─ů. Nie wiadomo czemu ma s┼éu┼╝y─ç u┼╝ycie r├│┼╝nych kamer. W ÔÇ×Drog├│wceÔÇŁ by┼éo to nie tylko dobrze wyt┼éumaczone, ale mog┼éo te┼╝ by─ç odczytywane jako dodatkowy komentarz rzeczywisto┼Ťci, w kt├│rej ┼╝yjemy. Tutaj u┼╝ywa ich, bo najwyra┼║niej tak lubi. Problem jest tak┼╝e z aktorami. Ju┼╝ nie chodzi nawet o to, ┼╝e wybory obsadowe s─ů po raz kolejny oczywiste, cz─Ö┼Ť─ç gra swoje standardowe postacie z wcze┼Ťniejszych film├│w Smarzowskiego. Nie chodzi te┼╝ o to, ┼╝e nie wiadomo po co na ekranie pojawiaj─ů si─Ö na ledwie minut─Ö Agata Kulesza i Bart┼éomiej Topa. Najgorsze, ┼╝e momentami tw├│rca nie panuje nad swoimi aktorami. Jednym z przyk┼éad├│w jest Andrzej Grabowski, kt├│ry wypada bardzo ┼Ťrednio, ale jeszcze lepiej obrazuj─ůcym to momentem jest scena konfrontacji historii dw├│ch podopiecznych o┼Ťrodka dla uzale┼╝nionych od alkoholu. Jest ona grana tak manierycznie i irytuj─ůco, ┼╝e po prostu nie da si─Ö w ni─ů wci─ůgn─ů─ç. Wi─Ökszo┼Ť─ç postaci jest papierowa, nie spos├│b w nie uwierzy─ç, a tym samym wsp├│┼éczu─ç, czy by─ç za┼╝enowanym ich post─Öpowaniem. Do minus├│w trzeba te┼╝ doliczy─ç denerwuj─ůco trz─Ös─ůc─ů si─Ö kamer─Ö oraz cz─Östo nad─Öte, deklamowane dialogi. I to nawet wtedy, gdy zosta┼éy zaczerpni─Öte wprost z ksi─ů┼╝ki Pilcha. Najwyra┼║niej to co sprawdza si─Ö na kartach powie┼Ťci, nie zawsze ma zastosowanie w filmie.
 
Czas jednak napisa─ç te┼╝ co┼Ť o zaletach filmu. Na pewno trzeba do nich zaliczy─ç graj─ůcego g┼é├│wn─ů rol─Ö Roberta Wi─Öckiewicza. W zasadzie nie ma sensu po raz kolejny wychwala─ç go pod niebiosa. Nie od wczoraj wiadomo, ┼╝e to obecnie najlepszy polski aktor. Wi─Öckiewicz ÔÇ×robiÔÇŁ ten film i sprawia, ┼╝e ogl─ůda si─Ö go ze znacznie mniejszym b├│lem. Zalet─ů jest te┼╝ brak narracyjnej ci─ůg┼éo┼Ťci. Nie sprawia to, ┼╝e mo┼╝na si─Ö zgubi─ç w tym co dzieje si─Ö na ekranie, a doskonale pasuje to do opowie┼Ťci alkoholika, kt├│ry przecie┼╝ cz─Östo nie pami─Öta, co dok┼éadnie si─Ö dzia┼éo. Podoba mi si─Ö te┼╝ inne od ksi─ů┼╝ki, otwarte zako┼äczenie, zostawiaj─ůce bohatera z r├│┼╝nymi mo┼╝liwo┼Ťciami.
 
Te, nieliczne niestety, pozytywy nie sprawiaj─ů, ┼╝e ÔÇ×Pod mocnym anio┼éemÔÇŁ jest ┼Ťwietnym filmem. Ba, nie jest nawet dobrym. Po tw├│rcy tej rangi co Wojciech Smarzowski wszyscy oczekujemy zdecydowanie wi─Öcej. Naprawd─Ö przykro jest patrze─ç na tak du┼╝e potkni─Öcie tw├│rcy ÔÇ×WeselaÔÇŁ, ÔÇ×Drog├│wkiÔÇŁ i, przede wszystkim, ÔÇ×R├│┼╝y”. Nic tylko i┼Ť─ç i si─Ö upi─ç.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś