Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Nasze rodowody. ÔÇ×Losowi na przek├│rÔÇŁ Andrzeja Wielowieyskiego

Autor opowiada tak┼╝e o realiach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, ukazuj─ůc czytelnikowi ┼Ťwiat wcale nie czarnoÔÇôbia┼éy i oczywisty. Pisze o trudnych wyborach, o stawianych sobie samemu granicach ÔÇô rzadko jednak ocenia i warto┼Ťciuje decyzje innych.


 
Jeszcze do niedawna mo┼╝na by┼éo pomy┼Ťle─ç, ┼╝e w Polsce nast─ůpi┼é swoisty ÔÇ×koniec historiiÔÇŁ ÔÇô┬áw ko┼äcu wywalczyli┼Ťmy sobie demokracj─Ö, rozwin─Öli┼Ťmy si─Ö gospodarczo, weszli┼Ťmy do Unii Europejskiej i do NATO, byli┼Ťmy nawet gospodarzami EURO2012. Has┼éo ÔÇ×Polska w ruinieÔÇŁ mo┼╝e wi─Öc wydawa─ç si─Ö niekt├│rym absurdalne.┬áCo mog┼éoby p├│j┼Ť─ç ┼║le?
Ostatni rok jednak do┼Ť─ç dobitnie pokaza┼é, ┼╝e konflikty w polskim spo┼éecze┼ästwie wcale nie zanik┼éy, historia bynajmniej si─Ö nie sko┼äczy┼éa, sytuacja nie jest stabilna ani oczywista, a pozornie wszechobecny wzgl─Ödny dobrobyt nie rozwi─ůzuje wszystkich problem├│w. Minione miesi─ůce mog─ů by─ç nawet dowodem na to, ┼╝e teoria konfliktu mi─Ödzyklasowego nie jest wcale taka przestarza┼éa ÔÇô┬ázw┼éaszcza gdy por├│wna si─Ö r├│┼╝nice pomi─Ödzy wyborcami najwa┼╝niejszych partii pod wzgl─Ödem zarobk├│w, sektor├│w zatrudnienia i klas spo┼éecznych. Powstaj─ů tak┼╝e nowe ugrupowania, jak .Nowoczesna i Razem, kt├│re, wychodz─ůc ze skrajnie r├│┼╝nych za┼éo┼╝e┼ä, na pierwszym miejscu stawiaj─ů postulaty ekonomiczne. Z pewno┼Ťci─ů mo┼╝na wi─Öc stwierdzi─ç, ┼╝e polityka sta┼éa si─Ö czym┼Ť wi─Öcej ni┼╝ tylko wyborem mi─Ödzy ÔÇ×W Smole┼äsku By┼é ZamachÔÇŁ a ÔÇ×Mniejszym Z┼éem, Kt├│re Przynajmniej Nie Jest PiSemÔÇŁ. Twierdzenie, ┼╝e spo┼éecze┼ästwo si─Ö polaryzuje, jest ca┼ékiem s┼éuszne.
W czasach znacz─ůcych przemian spo┼éecznych i politycznych mo┼╝na czu─ç si─Ö zagubionym. A gdy cz┼éowiek nie jest zbyt pewny, co czyni─ç i co my┼Ťle─ç, najlepiej jest si─Ö zwr├│ci─ç do ÔÇ×M─ůdrej G┼éowyÔÇŁ.
Świadek historii
Tak─ů ÔÇ×M─ůdr─ů G┼éow─ůÔÇŁ jest dla mnie bezsprzecznie Andrzej Wielowieyski ÔÇô┬áurodzony w 1927 roku ┼╝o┼énierz AK, dzia┼éacz katolicki, wiceprezes i sekretarz Klubu Inteligencji Katolickiej, negocjator Porozumie┼ä Gda┼äskich, pose┼é, senator, wicemarsza┼éek sejmu, publicysta. A prywatnie tak┼╝e: m─ů┼╝, ojciec siedmiorga dzieci, dziadek dwadzie┼Ťciorga pi─Öciorga wnuk├│w (w tym i m├│j) oraz pradziadek dziesi─Öciorga prawnuk├│w.
Wielowieyski napisa┼é niedawno autobiografi─Ö ÔÇ×Losowi na przek├│rÔÇŁ (wyd. AGORA), w kt├│rej opisuje swoje dzieje od ÔÇ×lat ciel─ÖcychÔÇŁ do czas├│w XXI wieku. Przemierzaj─ůc wraz z nim jego ┼╝ycie, strona za stron─ů stajemy si─Ö ┼Ťwiadkami najwa┼╝niejszych prze┼éom├│w w najnowszej historii Polski. Te najbardziej wed┼éug autora znacz─ůce lata to 1914ÔÇô1921, 1939ÔÇô1952 i 1980ÔÇô2015. Wielowieyski pisze o nich: ÔÇ×Przeora┼éy one g┼é─Öboko nasz─ů rzeczywisto┼Ť─ç i nas samych. Dzi┼Ť mamy du┼╝o nowych do┼Ťwiadcze┼ä, ale to, kim jeste┼Ťmy, tym prze┼éomom przede wszystkim zawdzi─ÖczamyÔÇŁ.
Autor, przedstawiaj─ůc histori─Ö Polski XX wieku, opowiada tak┼╝e o realiach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, ukazuj─ůc czytelnikowi ┼Ťwiat wcale nie czarnoÔÇôbia┼éy i oczywisty. Pisze o trudnych wyborach, o stawianych sobie samemu granicach ÔÇô┬árzadko jednak ocenia i warto┼Ťciuje decyzje innych. W ÔÇ×Losowi na przek├│rÔÇŁ natrafi─ç mo┼╝emy na du┼╝─ů liczb─Ö anegdot, mi─Ödzy innymi o r├│┼╝nie wygl─ůdaj─ůcych rozmowach z Urz─Ödem Bezpiecze┼ästwa (jak na przyk┼éad ta o sekretnie dopinguj─ůcych opozycj─Ö ubekach ÔÇô czyli cicho wypowiedziane przez kapitana Hodysza po przes┼éuchaniu Aleksandra Halla s┼éowa: ÔÇ×A jednak to wy macie racj─Ö!ÔÇŁ). Dla cz─Ö┼Ťci czytelnik├│w te historie mog─ů by─ç zaskakuj─ůce ÔÇô zw┼éaszcza ┼╝e dzi┼Ť niekt├│rym z zadziwiaj─ůc─ů ┼éatwo┼Ťci─ů, bez znajomo┼Ťci dok┼éadnych okoliczno┼Ťci, przychodzi ocenia─ç podj─Öte przez kogo┼Ť decyzje. Wielowieyski jednak w swej autobiografii stara si─Ö nauczy─ç czytelnika pewnej pokory wobec zdarze┼ä z przesz┼éo┼Ťci.
Nasze katolickoÔÇôinteligenckie rodowody
Cho─ç autor przedstawia r├│┼╝ne postawy i nurty polityczne, do┼Ť─ç oczywiste jest, ┼╝e sam przynale┼╝y do konkretnego ┼Ťrodowiska ÔÇô┬ázaanga┼╝owanych spo┼éecznie otwartych katolik├│w. To w┼éa┼Ťnie ich korzenie opisa┼é wcze┼Ťniej w latach 70. Bohdan Cywi┼äski w ÔÇ×Rodowodach niepokornychÔÇŁ, przypominaj─ůc o ich pochodzeniu, tradycjach, etosie. I mo┼╝e ÔÇ×Losowi na przek├│rÔÇŁ tak w┼éa┼Ťnie nale┼╝y czyta─ç ÔÇô┬ájako rodowody, tyle ┼╝e ju┼╝ nasze. Ta autobiografia ukazuje, ┼╝e naszemu ┼Ťrodowisku (Klubowi Inteligencji Katolickiej, zaanga┼╝owanej spo┼éecznie inteligencji, ludziom ┼Ťwiadomego dzia┼éania, otwartym katolikom) pewne konkretne postawy i warto┼Ťci by┼éy od dawna bardzo bliskie. Dzi┼Ť powinni┼Ťmy zada─ç sobie pytanie: czy s─ů dalej?
Wielowieyski w swej ksi─ů┼╝ce, skupiaj─ůc si─Ö na ┼Ťrodowisku katolickich intelektualist├│w, m├│wi o jego korzeniach (czyli o powsta┼éych jeszcze przed wojn─ů Laskach i ich wsp├│┼étw├│rcy ks. Korni┼éowiczu), najwybitniejszych przedstawicielach (takich jak Jerzy Zawieyski czy Jerzy Turowicz) i poszczeg├│lnych kr─Ögach (mi─Ödzy innymi o ÔÇ×Tygodniku PowszechnymÔÇŁ, ÔÇ×Wi─ÖziÔÇŁ, kole poselskim ÔÇ×ZnakÔÇŁ i Klubie Inteligencji Katolickiej). Czytaj─ůc ÔÇ×Losowi na przek├│rÔÇŁ, mo┼╝emy poj─ů─ç, na czym polega┼éa rola tej grupy spo┼éecznej w PRL i jak wp┼éyn─Ö┼éa na nasz─ů histori─Ö. Znacz─ůcy jest jej udzia┼é w Soborze Watyka┼äskim II, kt├│rego idee by┼éy tej grupie bardzo bliskie. Istotny by┼é te┼╝ fenomen Klubu Inteligencji Katolickiej ÔÇô┬ájedynego miejsca, ÔÇ×gdzie mo┼╝na by┼éo i odetchn─ů─ç g┼é─Öboko, i razem z innymi my┼Ťle─ç o lepszej przysz┼éo┼ŤciÔÇŁ. Zw┼éaszcza wa┼╝ny i szeroko opisany w ksi─ů┼╝ce jest tak┼╝e utworzony w latach 70. sojusz trzech r├│┼╝nych ┼Ťrodowisk inteligenckich ÔÇô┬áprzedwojennych elit, laickiej lewicy (przedstawicielami kt├│rej byli spo┼Ťr├│d wielu Adam Michnik czy Jacek Kuro┼ä, nazwany zreszt─ů przez Wielowieyskiego ÔÇ×moralnym czo┼égiemÔÇŁ) i w┼éa┼Ťnie bliskich autorowi otwartych katolik├│w ÔÇô kt├│re razem w Komitecie Obrony Robotnik├│w wsp├│┼édzia┼éa┼éy na rzecz represjonowanych w Radomiu i Ursusie. Nie wspominaj─ůc ju┼╝ o roku 1989, kiedy przy Okr─ůg┼éym Stole w ramach reprezentacji ÔÇ×Solidarno┼ŤciÔÇŁ zasiad┼éo dwudziestu cz┼éonk├│w KIK-u.
Etos. To, co wa┼╝ne i warto┼Ťciowe
┼Ürodowisko to charakteryzowa┼é wsp├│lny etos. Kt├│re z tych warto┼Ťci i postaw rzucaj─ů si─Ö w oczy najbardziej? Z pewno┼Ťci─ů ci─ůg┼ée dzia┼éanie ÔÇô┬áaktywne zaanga┼╝owanie spo┼éeczne, cz─Östo przecie┼╝ nonkonformistyczne, bo ┼é─ůcz─ůce si─Ö z wielkimi wyrzeczeniami lub po┼Ťwi─Öceniami ÔÇô jak na przyk┼éad w przypadku Jerzego Zawieyskiego i jego przemowy w obronie student├│w, wyg┼éoszonej w Sejmie w roku 1968. Wielowieyski, razem z wieloma innymi ÔÇô┬ámi─Ödzy innymi Henrykiem Wujcem czy Tadeuszem Mazowieckim ÔÇô┬áprzez ca┼éy czas jako┼Ť dzia┼éaj─ů, co┼Ť robi─ů. Ci─ůgle doradzaj─ů, pisz─ů, komentuj─ů, czynnie bior─ů udzia┼é w ┼╝yciu spo┼éecznym Polak├│w. Gdy tylko co┼Ť si─Ö w Polsce dzieje, s─ů obecni i aktywni.
Nie mo┼╝na oczywi┼Ťcie pomin─ů─ç dzia┼éania w obr─Öbie Ko┼Ťcio┼éa ÔÇô Wielowieyski wraz z Cywi┼äskim i ┼Üliwi┼äskim nale┼╝eli w├│wczas niew─ůtpliwie do najbardziej zaanga┼╝owanych ┼Ťwieckich katolik├│w, je┼╝d┼╝─ůcych po duszpasterstwach w ca┼éej Polsce. To tak┼╝e to samo ┼Ťrodowisko anga┼╝owa┼éo si─Ö w zmiany po Soborze Watyka┼äskim II, przy wsp├│┼épracy ÔÇô┬áczasem w pe┼énej zgodzie, czasem przy r├│┼╝nicy zda┼ä ÔÇô┬áz prymasem Stefanem Wyszy┼äskim, zreszt─ů bardzo szeroko opisanej w ksi─ů┼╝ce. I cho─ç by┼éo to dzia┼éanie wewn─ůtrz Ko┼Ťcio┼éa, to wychodzi┼éo ono tak┼╝e na zewn─ůtrz ÔÇô┬áw ko┼äcu KIK, kt├│ry by┼é ┼Ťrodowiskiem g┼é├│wnie katolik├│w otwartych, cz─Östo go┼Ťci┼é w swojej siedzibie (ÔÇ×Oazie na KopernikaÔÇŁ) przedstawicieli r├│┼╝nych opcji, mi─Ödzy innymi lewicy laickiej.
Postaw─ů fundamentaln─ů dla ludzi takich jak Zawieyski, Mazowiecki czy Wielowieyski poza dzia┼éaniem nieod┼é─ůczna by┼éa w┼éa┼Ťnie otwarto┼Ť─ç na dialog i wra┼╝liwo┼Ť─ç na innych. Nie tylko gdy chodzi┼éo o sprawy duchowe i bardzo cz─Öst─ů przecie┼╝ polemik─Ö z nauk─ů Ko┼Ťcio┼éa, ale tak┼╝e je┼Ťli chodzi┼éo o wsp├│┼éprac─Ö z innymi ┼Ťrodowiskami w sferze spo┼éecznoÔÇôpolitycznej. Przyk┼éadem mo┼╝e by─ç wspomniany ju┼╝ sojusz trzech ┼Ťrodowisk inteligenckich w KOR-ze, dzia┼éaj─ůcy dla robotnik├│w, a tak┼╝e wsp├│┼épraca ju┼╝ bardziej rami─Ö w rami─Ö z samymi robotnikami ÔÇô dajmy na to: przy Mi─Ödzyzak┼éadowym Komitecie Strajkowym. To szczeg├│lnie warte uwagi i zw┼éaszcza to podkre┼Ťla┼é Wielowieyski na spotkaniu autorskim:
ÔÇťJe┼Ťli chodzi o wsp├│┼éprac─Ö z MKS, to nie by┼éo ┼╝adnych problem├│w ÔÇô┬ápe┼éne zgranie! Owszem, mogli┼Ťmy si─Ö spiera─ç ÔÇô┬áale┼Ťmy si─Ö dobrze rozumieli. Mieli┼Ťmy naprawd─Ö ┼╝ywy kontakt z robotnikamiÔÇŁ.
Prawie ca┼ée lata 70. i 80. s─ů przyk┼éadem wsp├│lnego dzia┼éania w ramach sojuszu inteligencji z robotnikami. Wielowieyski tak┼╝e w roku 1989, ju┼╝ przy Okr─ůg┼éym Stole obok dziewi─Ötnastu innych KIK-owc├│w, udowadnia, ┼╝e otwarto┼Ť─ç, umiej─Ötno┼Ť─ç dialogu i wsp├│┼épracy r├│┼╝nych ┼Ťrodowisk by┼éy i s─ů niezmiennie wa┼╝ne przez ca┼éy czas.
Ksi─ů┼╝ka Wielowieyskiego, cho─ç opowiada o przesz┼éo┼Ťci, zawiera─ç mo┼╝e odpowiedzi na nurtuj─ůce nas pytania dotycz─ůce przysz┼éo┼Ťci. Nie mo┼╝emy przecie┼╝ i┼Ť─ç do przodu, nie wiedz─ůc, co zostawiamy w tyle i nie znaj─ůc tego, co nas ukszta┼étowa┼éo.
Po lekturze mo┼╝na wysnu─ç wniosek, ┼╝e jeste┼Ťmy spadkobiercami pewnych idei ÔÇô┬á┼╝e ludziom takim jak Mazowiecki, Wielowieyski, Wujec, kt├│rzy odegrali niema┼é─ů przecie┼╝ rol─Ö w historii Polski, przy┼Ťwieca┼é pewien etos. Czy jest on aktualny? Mo┼╝e dzi┼Ť wa┼╝niejsze s─ů jednak inne warto┼Ťci? A mo┼╝e wr─Öcz przeciwnie, w┼éa┼Ťnie dzi┼Ť jak nigdy trzeba o nim pami─Öta─ç?
Na spotkaniu autorskim Andrzej Wielowieyski m├│wi┼é, ┼╝e jego autobiografia jest w┼éa┼Ťciwie niczym innym, jak dok┼éadnym obja┼Ťnieniem, ÔÇ×jak to w og├│le si─Ö nam uda┼éoÔÇŁ ÔÇô losowi na przek├│r.
***
By podejmowa─ç dobre decyzje dzi┼Ť, musimy wiedzie─ç, co sta┼éo si─Ö wczoraj. Do zrozumienia tera┼║niejszej sytuacji niezb─Ödnym jest zrozumie─ç, jak do niej dosz┼éo.
W roku 2016 obchodzimy sze┼Ť─çdziesi─ůt─ů rocznic─Ö powstania Klubu Inteligencji Katolickiej i Klubu Krzywego Ko┼éa oraz czterdziest─ů rocznic─Ö powstania Komitetu Obrony Robotnik├│w. Dlatego w ÔÇ×KontakcieÔÇŁ rozpoczynamy tym tekstem cykl artyku┼é├│w, wywiad├│w, debat i innych wydarze┼ä, dzi─Öki kt├│rym b─Ödziemy starali si─Ö zg┼é─Öbi─ç tematyk─Ö KKKÔÇôKIKÔÇôKOR. Dlaczego one powsta┼éy? Jak─ů rol─Ö odegra┼éy? Jak oceniamy ich dzia┼éalno┼Ť─ç? Jakie postawy by┼éy bliskie ich uczestnikom? Czy mog─ů oni by─ç dzi┼Ť nam przewodnikami ÔÇô┬áczy mo┼╝emy czerpa─ç od nich inspiracje i wzorce?

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie - w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej Polityka prywatno┼Ťci zamknij ├Ś