Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Napi贸rkowski: Turbopatrioci nie chc膮 si臋 u艣miecha膰

To, co m贸wi艂 softpatriotyzm, czyli 鈥瀢yrzu膰my polityk臋 ze szk贸艂, nie r贸bmy polityki na szpitalach鈥, jest oszustwem. Turbopatriotyzm wychyli艂 wahad艂o w drug膮 stron臋 i powiedzia艂: 鈥濿sz臋dzie jest polityka, tylko polityka jest wa偶na, ale polityka to tak naprawd臋 walka o niepodleg艂o艣膰 Polski. I nasze szpitale to jest walka o niepodleg艂o艣膰, nasze szko艂y to jest walka o niepodleg艂o艣膰鈥.
Napi贸rkowski: Turbopatrioci nie chc膮 si臋 u艣miecha膰
ilustr.: Justyna Krzywicka

 

Nak艂adem Wydawnictwa Czarne ukaza艂a si臋 w艂a艣nie ksi膮偶ka Marcina Napi贸rkowskiego 鈥濼urbopatriotyzm鈥. Z聽jej autorem rozmawia Hubert Walczy艅ski.

Czym jest turbopatriotyzm i聽softpatriotyzm?

Fajnie, 偶e pytanie jest pakietowe, bo nie da si臋 zdefiniowa膰 jednego bez drugiego. Softpatriotyzm jest reakcj膮 na tradycyjny polski model patriotyzmu. Zast臋puje tradycyjne warto艣ci nowoczesn膮 tre艣ci膮 i聽nowoczesn膮 form膮. M贸wi: mniejsza o聽niepodleg艂o艣膰, o聽dawne wojny, o聽martyrologi臋! Musimy i艣膰 naprz贸d, przysz艂o艣膰 jest przed nami, tyle jest do zrobienia. A聽najlepiej to wszystko robi膰 z聽u艣miechem. Po 1989 roku to by艂 dominuj膮cy model polskiego patriotyzmu. Ale si臋 wytar艂, zu偶y艂.

I聽pojawi艂a si臋 konkurencja.

Konkurencj膮 jest turbopatriotyzm, dominuj膮cy obecnie model na polskiej scenie politycznej, kt贸ry m贸wi: 鈥濶owoczesna forma? W聽porz膮dku, kupujemy to, ale pope艂nili艣my wielki b艂膮d, odwracaj膮c si臋 od naszej tradycji, bo czas nie jest strza艂k膮 czy wektorem. Jest ko艂em. Nasza przesz艂o艣膰 to najwa偶niejsze, co mamy. Nieustannie powraca. Je偶eli odwr贸cimy si臋 do niej plecami, to ona wyskoczy na nas z聽krzak贸w w聽najmniej oczekiwanym momencie鈥.

Sk膮d tyle u艣miechu na twarzach softpatriot贸w?

Mo偶e to jaki艣 grymas, przykurcz? Ja sam si臋 do tej grupy jako艣 zawsze zalicza艂em. Ci膮gle si臋 szczerz臋. Na pierwszy rzut oka jest mn贸stwo powod贸w do rado艣ci 鈥 obalili艣my komunizm, budujemy wspania艂膮 now膮 Polsk臋, wszystkie wska藕niki pokazuj膮, 偶e 偶yje nam si臋 szcz臋艣liwiej i聽dostatniej. No to jak tu si臋 nie u艣miecha膰?

W聽takim razie 鈥 dlaczego turbopatrioci si臋 z聽tego wszystkiego nie ciesz膮?

My艣l臋 偶e ci drudzy nie u艣miechaj膮 si臋 z聽tych samych powod贸w, z聽kt贸rych ci pierwsi si臋 u艣miechaj膮. Dostali艣my obietnic臋, 偶e wszystkim b臋dzie si臋 偶y艂o wspaniale, 偶e za chwil臋 dogonimy Niemcy, 偶e b臋dzie zamo偶no艣膰 dla wszystkich. 呕yjemy w聽systemie, w聽kt贸rym o聽warto艣ci cz艂owieka m贸wi jego sukces 偶yciowy, spo艂eczny, finansowy. I聽okazuje si臋, 偶e pomimo obietnic przy tak ustawionych regu艂ach gry s膮 wygrani i聽przegrani. Przegrani, jak to zwykle w聽bajkach bywa, nie chc膮 si臋 u艣miecha膰.

W聽ksi膮偶ce powo艂ujesz si臋 na badania Fredericka Solta, kt贸ry bada艂 zwi膮zek nier贸wno艣ci spo艂ecznych z聽nastrojami nacjonalistycznymi. Wysz艂o mu, 偶e korelacja jest jednoznaczna. Czy na ten podzia艂, kt贸ry proponujesz, mo偶na na艂o偶y膰 perspektyw臋 klasow膮?

Istnieje pokusa, 偶eby tak zrobi膰, bo to prosta i聽sprawna odpowied藕. 鈥濳to dzisiaj wybiera turbopatriotyzm? Ci, kt贸rym si臋 gorzej powiod艂o鈥. Ale sprawa jest bardziej z艂o偶ona. To jeden z聽tych wyj膮tkowych przypadk贸w, kiedy mamy dost臋pne doskona艂e dane. Mo偶emy zobaczy膰, jak g艂osowali wyborcy z聽poszczeg贸lnych grup wiekowych, wykszta艂ceniowych, maj膮tkowych.

Cz臋艣ciowo hipoteza si臋 potwierdza: rzeczywi艣cie gorzej sytuowani maj膮tkowo, z聽gorszym wykszta艂ceniem i聽z聽mniejszych o艣rodk贸w g艂osowali na Prawo i聽Sprawiedliwo艣膰 wyra藕nie ch臋tniej ni偶 zamo偶ni specjali艣ci i聽osoby na kierowniczych stanowiskach z聽wielkich miast. R贸wnie偶 geograficzny rozk艂ad tych g艂os贸w nie jest przypadkowy: du偶e o艣rodki miejskie ch臋tniej wybiera艂y PO, ma艂e miasta i聽wsie 鈥 PiS.

Ten podzia艂 nie jest jednak tak ostry, jak to s艂yszymy w聽mediach. Z聽jakiej艣 przyczyny parti臋 Jaros艂awa Kaczy艅skiego popar艂y r贸wnie偶 miliony zamo偶nych i聽wykszta艂conych wyborc贸w z聽du偶ych o艣rodk贸w miejskich. W聽zwi膮zku z聽czym nad t膮 prost膮 鈥 i聽bardzo wa偶n膮 鈥 struktur膮 klasow膮 mamy te偶 nadbudow臋 symboliczn膮. Mo偶e ci ludzie uwa偶aj膮, 偶e ich sukces m贸g艂by by膰 jeszcze wi臋kszy? Albo my艣l膮 solidarno艣ciowo i聽m贸wi膮: nie godzimy si臋 na sukces kosztem innych? Albo odrzucaj膮 gr臋 w聽sukces, mimo 偶e sami s膮 w聽pewien spos贸b jej beneficjentami? Nie mo偶na sprowadza膰 wyborc贸w prawicy do jakiej艣 odr臋bnej klasy spo艂ecznej, demograficznej, maj膮tkowej. To wbrew faktom, a聽w聽dodatku prowadzi do m贸wienia o聽nich: 鈥瀕umpenproletariat鈥, 鈥瀕udzie, kt贸rzy si臋 sprzedali鈥. Lub przeciwnie: do twierdzenia, 偶e to uciskana grupa i聽wszystko jej wolno, bo na przyk艂ad kibice s膮 g艂osem ludu, kt贸ry wyra偶a ucisk. A聽to nie takie proste.

Piszesz 偶e si艂膮 turbopatriotyzmu jest to,聽偶e w聽konkretny i聽wyrazisty spos贸b buduje to偶samo艣膰. Wi臋c analogicznie 鈥 czemu softpatrioci nie maj膮 potrzeby budowania swojej to偶samo艣ci metod膮 narodowo-wsp贸lnotow膮?

Na to pytanie bardzo trudno wyczerpuj膮co odpowiedzie膰, pewnie nale偶a艂oby zrobi膰 szerokie聽badania. Ja mog臋 udzieli膰 odpowiedzi po艂owicznej: potrzeba to偶samo艣ci jest wa偶na dla ka偶dego. Nawet kiedy m贸wimy 鈥 jak cz臋sto robi膮 to softpatrioci 鈥 偶e moja to偶samo艣膰 polega na tym, 偶e mog臋 dowolnie wybra膰 swoj膮 to偶samo艣膰, to tak偶e jest silna identyfikacja, bardzo cz臋sto r贸wnie偶 plemienna.

I聽oparta na przywileju. Niewiele os贸b ma to prawo do wyboru swojej to偶samo艣ci.

Zdecydowanie tak. Ale te偶 cz臋sto oparta nawet je艣li nie na klasowo艣ci, to na jakiej艣 partyjno艣ci 鈥 opowiadam si臋 za wyborem to偶samo艣ci, swobod膮, nie dlatego, 偶e tak naprawd臋 na sercu mi le偶膮 czyje艣 przywileje, tylko dlatego, 偶e nie lubi臋 tych 鈥瀙askudnych prawak贸w鈥. Ka偶dy ma t臋 potrzeb臋 ustalenia to偶samo艣ci, cz臋sto dzieje si臋 to w聽opozycji do wrogiego plemienia. W聽labiryncie supermarketu to偶samo艣ci jedni stwierdzili: nasz膮 to偶samo艣ci膮 jest wybieranie w聽tym supermarkecie, a聽drudzy powiedzieli: nie, nie, my chcemy wiedzie膰, jak jest naprawd臋, kim jeste艣my naprawd臋. M臋偶czyznami? Kobietami? Lud藕mi z聽zamo偶nego kraju? Kim jeste艣my? No i聽przychodzi odpowied藕 鈥 jeste艣cie Polakami. Dobra, wyra藕na, jednoznaczna odpowied藕.

Trafia do mnie ta metafora supermarketu, bo moj膮 pierwsz膮 intuicj膮 by艂o to, 偶e w聽dzisiejszym 艣wiecie to偶samo艣膰 jest konstruowana przez konsumpcj臋. I聽nak艂adaj膮c to na kwesti臋 nier贸wno艣ci spo艂ecznych 鈥 po prostu cz臋艣膰 os贸b mo偶e wyra偶a膰 siebie przez to, co kupuje w聽supermarkecie (to偶samo艣ci), a聽cz臋艣膰 nie mo偶e. Im pozostaj膮 pozarynkowe formy konstruowania to偶samo艣ci.

Zgadzam si臋 z聽pocz膮tkowym fragmentem tej diagnozy, natomiast je偶eli przyjrzymy si臋 uwa偶nie turbopatriotyzmowi, to jego geniusz i聽sukces polegaj膮 r贸wnie偶 na tym, 偶e przem贸wi艂 j臋zykiem rynku i聽zaprz膮g艂 do pracy mechanizmy marketingowe. On udaje ucieczk臋 od rynku i聽kapitalizmu, proponuje 艣wiat, w聽kt贸rym si艂a nabywcza nie ma znaczenia. Ale z聽drugiej strony turbopatriotyczny styl 偶ycia wyra偶amy przez wybory konsumpcyjne 鈥 od odzie偶y patriotycznej po patriotyzm gospodarczy. Wielu firmom w聽Polsce, i聽to nie tylko sp贸艂kom Skarbu Pa艅stwa, patriotyzm si臋 op艂aca.

鈥濸olski produkt鈥.

Oczywi艣cie tutaj to nieco przejaskrawiam, ale to przecie偶 bardzo stara tradycja: sw贸j do swego po swoje. Wojny kulturowe mo偶na wygrywa膰, opowiadaj膮c o聽bardzo racjonalnych interesach gospodarczych. Te dwie rzeczy si臋 naprawd臋 nie wykluczaj膮.

A聽w聽zasadzie co do twojej analizy wnosi to poj臋cie: 鈥瀟urbopatriotyzm鈥? Nie da艂oby si臋 napisa膰 tej samej ksi膮偶ki, m贸wi膮c o聽nacjonalizmie?

Pewnie by si臋 da艂o. Niemniej wydaje mi si臋, 偶e warto powiedzie膰 uczciwie: jako badacze nauk spo艂ecznych czy humani艣ci mamy bardzo wa偶ne narz臋dzia zmieniania rzeczywisto艣ci, ale s膮 one dosy膰 ograniczone. Takim narz臋dziem jest na przyk艂ad tworzenie nazw czy poj臋膰, kt贸re pozwalaj膮 艂膮czy膰 wiele zjawisk w聽jedno i聽dostrzega膰, 偶e rzeczy s膮 powi膮zane.

Robicie to, co robi Kaczy艅ski, gdy m贸wi o聽ojkofobii czy antypolonizmie.

W艂a艣nie. Przy czym spektrum ruch贸w prawicowych, kt贸re opisuj臋 w聽tej ksi膮偶ce, jest olbrzymie. Widz臋 gigantyczne r贸偶nice mi臋dzy jakimi艣 fanatycznymi, antysemickimi od艂amami skrajnego ruchu narodowego a聽wspomnianym Jaros艂awem Kaczy艅skim; nie chcia艂bym ich sprowadza膰 do wsp贸lnego mianownika. U偶ycie terminu 鈥瀟urbopatriotyzm鈥 pozwoli艂o mi wyci膮膰 t臋 p艂aszczyzn臋, kt贸ra jest dla nich rzeczywi艣cie wsp贸lna 鈥 to po prostu nazwa mitologii, kt贸ra 艂膮czy r贸偶ne odmiany dzisiejszej prawicy. W聽analogiczny spos贸b funkcjonuje poj臋cie ukute dla 鈥瀌rugiej strony鈥. I聽w聽momencie, kiedy podzielili艣my t臋 scen臋 binarnie, okaza艂o si臋, 偶e ja jestem w聽jednej ba艅ce z聽Tomaszem Lisem, Romanem Giertychem i聽wieloma lud藕mi, z聽kt贸rymi si臋 nie uto偶samiam. Oni ze sob膮 nawzajem te偶 by si臋 nigdy nie uto偶samili. Ale poj臋cia to tylko poj臋cia. Pozwalaj膮 zobaczy膰 jedne rzeczy i聽zas艂aniaj膮 przed nami inne, zawsze tak jest.

A聽czy ta opozycja ma sens, gdy si臋 j膮 prze艂o偶y na inne czasy albo inne cz臋艣ci 艣wiata? Da si臋聽przy u偶yciu tych poj臋膰 opowiedzie膰 patriotyzm, na przyk艂ad, Polski mi臋dzywojennej albo wsp贸艂czesnych Stan贸w Zjednoczonych?

Turbopatriotyzm jest na pewno bardzo mocno zwi膮zany ze wsp贸艂czesno艣ci膮. Bez medi贸w spo艂eczno艣ciowych, bez narz臋dzi, kt贸re da艂 nam nowoczesny kapitalizm, nie m贸g艂by funkcjonowa膰. Wi臋c w聽dwudziestoleciu mi臋dzywojennym 鈥 nie s膮dz臋.

Co do Ameryki, kluczow膮 cech膮 polskiego turbopatriotyzmu jest obsesja niepodleg艂o艣ci, bezustanne poczucie, 偶e niepodleg艂o艣膰 jest nie tylko warto艣ci膮 najwy偶sz膮, ale te偶 stale zagro偶on膮. W聽tym sensie Amerykanie kompletnie tego nie zrozumiej膮. Wyobra偶asz sobie ameryka艅skiego polityka, kt贸ry m贸wi: 鈥濧meryka nigdy nie by艂a wolna i聽niepodleg艂a, musimy si臋 broni膰聽przed obcymi mocarstwami鈥? To by si臋 nie mog艂o zdarzy膰. Ale gdy patrz臋 na Marine Le Pen, Donalda Trumpa czy nawet kampani臋 brexitow膮, to gdyby zast膮pi膰 obsesj臋 niepodleg艂o艣ci inn膮 warto艣ci膮, strukturalnie ca艂a reszta si臋 zgadza.

Mo偶e to kwestia peryferyjno艣ci? Dla kraj贸w peryferii zale偶no艣膰 zawsze jest istotn膮 i聽silnie zakorzenion膮 historycznie bol膮czk膮. Narracje podobne do polskich pewnie sprzedawa艂yby si臋 dobrze w聽krajach, kt贸re by艂y kolonizowane.

Na poziomie wyobra偶onym 鈥 naszego przekonania, 偶e jeste艣my peryferiami 鈥 zdecydowanie聽tak. Ale je偶eli spojrzymy na to z聽punktu widzenia Realnego, a聽nie Symbolicznego i聽Wyobra偶onego, to sytuacja si臋 skomplikuje. Bo jednak 偶yjemy w聽bardzo zamo偶nym kraju, gdzie nie cierpimy g艂odu, w聽wi臋kszo艣ci sytuacji ekonomicznych jeste艣my po stronie wyzyskuj膮cych, a聽nie wyzyskiwanych. Korzystamy z聽taniej si艂y roboczej.

W聽kontek艣cie globalnego kapitalizmu 鈥 z聽pewno艣ci膮.

Znacznie cz臋艣ciej, ni偶 sami jeste艣my jako taka si艂a wykorzystywani. I聽mo偶e tu kryje si臋 jeszcze jaka艣 niespodzianka. Obsesja niepodleg艂o艣ci pozwala nam ca艂y czas utrzymywa膰 si臋 w聽g艂臋bokim przekonaniu, 偶e jeste艣my wyzyskiwani przez Niemc贸w, Uni臋 Europejsk膮 i聽Ameryk臋. Jednocze艣nie kompletnie nie dostrzegamy, 偶e by膰 mo偶e stali艣my si臋 ju偶 tak zamo偶ni, 偶e mamy zobowi膮zania wobec innych cz臋艣ci 艣wiata.

Bada艂e艣 te偶 Ameryk臋 Po艂udniow膮 i聽Hiszpani臋 z聽perspektywy antropologii pami臋ci. Czy s膮 jakie艣 ciekawe paralele pomi臋dzy tym, co tam si臋 dzieje, a聽Polsk膮?

Hiszpania przez d艂ugi czas by艂a dla mnie bardzo wa偶nym punktem odniesienia do tego, co dzieje si臋 w聽Polsce. Dziesi臋膰 czy pi臋tna艣cie lat temu, mo偶na by艂o czyta膰 przem贸wienia Kaczy艅skiego i聽Zapatero jeden do jednego, tylko zmieniaj膮c praw膮 na lew膮, lew膮 na praw膮; mieli艣my identyczne historie o聽przywracaniu pami臋ci, o聽zobowi膮zaniach, o聽tym, jak kto艣 si臋 uw艂aszczy艂. By艂o to bardzo interesuj膮ce. R贸wnie偶 okres zaraz po transformacji by艂 pod wieloma wzgl臋dami identyczny.

Ciekawych historii dostarcza te偶 Argentyna. Tam jest niezwykle dobrze zbadany i聽silnie ugruntowany mit maczyzmu, t艂umacz膮cy, 偶e Argentyn臋 stworzyli dzielni i聽silni m臋偶czy藕ni, kt贸rzy dziewiczemu kontynentowi wydarli jego bogactwa i聽chronili ca艂y lud przed zewn臋trznym zagro偶eniem. To bardzo silna wizja m臋sko艣ci, kt贸ra chroni艂a kobieco艣膰 znajduj膮c膮 si臋 wewn膮trz, a聽zarazem podbija艂a kobieco艣膰 znajduj膮c膮 si臋 na zewn膮trz. Z聽tego zrodzi艂 si臋 w艂a艣nie ten model patriotyzmu, kt贸ry jest tylko cienk膮 otoczk膮 oddzielaj膮c膮 jeden chaos od drugiego 鈥 chaos wewn臋trzny od chaosu zewn臋trznego.

Gdybym dosta艂 jeszcze po trzy, cztery godziny na dob臋, to marzy艂bym, 偶eby nauczy膰 si臋 porz膮dnie portugalskiego i聽zobaczy膰, na czym ufundowany jest sukces Jaira Bolsonaro. W聽jaki spos贸b prowadzi teraz dyskurs wok贸艂 Amazonii? Na czym ufundowana jest przedziwna relacja pomi臋dzy Portugali膮, czyli metropoli膮, a聽Brazyli膮 鈥 dawn膮 koloni膮, kt贸ra si臋 teraz odwr贸ci艂a? A聽kiedy we藕miemy jeszcze takie miejsca jak Mozambik i聽zbadamy niezwyk艂e, skomplikowane relacje pomi臋dzy krajem aspiruj膮cym, podupad艂膮 ju偶 dawn膮 metropoli膮, koloniami, kt贸rym si臋 powiod艂o gorzej albo lepiej 鈥 b臋d膮 to opowie艣ci, z聽kt贸rych mogliby艣my si臋 mn贸stwo nauczy膰 o聽Polsce. Ale my, je偶eli ju偶 w聽og贸le my艣limy o聽Polsce w聽perspektywie por贸wnawczej, to albo w聽kontek艣cie Niemiec 鈥 偶e gonimy, gonimy, albo w聽kontek艣cie Czech 鈥 偶e idziemy tak samo, albo Ukrainy鈥

呕e mog艂o by膰 gorzej

Tak. A聽nie wychodzimy ani troch臋 poza ten malutki tr贸jk膮cik. Jedn膮 z聽najwi臋kszych krzywd, kt贸re sobie wyrz膮dzamy, jest kompletny brak zainteresowania szerszym 艣wiatem.

Jakich narz臋dzi narracyjnych u偶ywa w聽Polsce prawica turbopatriotyczna?

Wszystkich. To jest kawa艂 艣wietnie prowadzonej roboty. Przede wszystkim mamy ten jeden wsp贸lny model, czyli mur, kt贸ry otacza obl臋偶on膮 twierdz臋. I聽zewsz膮d czyha na nas niebezpiecze艅stwo 鈥 kto艣 chce nam odebra膰 niepodleg艂o艣膰. Dostajemy jeden schemat narracyjny, troch臋 jak w聽tradycyjnie skonstruowanej ba艣ni, gdzie zawsze wiemy, co si臋 wydarzy. Nagle si臋 okazuje, 偶e mog臋 nic nie wiedzie膰 o聽ekonomii, ale ci膮gle s艂ysz臋 t臋 sam膮 opowie艣膰: jaki艣 obcy kapita艂 chce nas napa艣膰 i聽odebra膰 nam niezale偶no艣膰 ekonomiczn膮. Mog臋 nic nie wiedzie膰 o聽kulturze, ale s艂ysz臋, 偶e jaka艣 obca, zdegenerowana sztuka wdar艂a si臋 do naszych muze贸w. Musimy je oczy艣ci膰. Nie wiem, czy jestem za, czy przeciw LGBT albo o聽co chodzi z聽tym genderem, czy jak si臋 tam ten potw贸r nazywa, ale wiem, 偶e to jaka艣 si艂a, kt贸ra idzie z聽zewn膮trz i聽chce nam odebra膰 nasz膮 niepodleg艂o艣膰. To jest zabieg, kt贸ry 艣wietnie dzia艂a.

Piszesz w聽ksi膮偶ce o聽patosie, kt贸ry odr贸偶nia narracj臋 turbopatriotyczn膮 od softpatriotycznej. Jest taka teza: ironia jest broni膮 defensywn膮, broni膮 ofensywn膮 jest patos. Zgadzasz si臋?

Bardzo m膮dra teza. Tylko rozr贸偶ni艂bym tutaj dwie rzeczy: Realne i聽Symboliczne. To, w聽jakiej pozycji jeste艣my naprawd臋, i聽to, w聽jakiej pozycji sami siebie sytuujemy. Gdy popatrzymy na takie poj臋cia, jak to zaczerpni臋te wprost z聽dyskursu prawicy polskiej i聽ameryka艅skiej: 鈥瀠ciskana wi臋kszo艣膰鈥, to nagle si臋 okazuje, 偶e wi臋kszo艣膰, kt贸ra dominuje 鈥 ekonomicznie, spo艂ecznie, symbolicznie 鈥 m贸wi: oni nas atakuj膮, oni nas napadaj膮. Przy tym zaczyna przechodzi膰 z聽patosu w聽ironi臋, na przyk艂ad gdy dekonstruuje seriale Netflixa: 鈥濶o tak, oczywi艣cie jeszcze na koniec musi si臋 okaza膰, 偶e jedna na trzy bohaterki jest lesbijk膮, bo inaczej nie b臋dzie dostatecznej reprezentacji鈥. Patos i聽ironia mieszaj膮 si臋 w聽zaskakuj膮cy spos贸b. Prawica ma zdolno艣膰, kt贸rej ka偶dy chyba powie艣ciopisarz m贸g艂by pozazdro艣ci膰, czyli zestawiania patosu i聽ironii akapit w聽akapit tak, 偶eby to sensownie brzmia艂o i聽dobrze dzia艂a艂o.

To co艣, czego softpatriotyzm nie potrafi robi膰. Jaki jest patos softpatriotyczny? Czy orze艂 z聽czekolady jest patetyczny?

Patetyczny w聽niepoprawnym znaczeniu, jak rozumiem, od angielskiego聽pathetic聽(鈥樑糰艂osny鈥)? Musia艂bym si臋 nad tym g艂臋biej zastanowi膰, ale na szybko 鈥 my艣l臋 o聽aptum, czyli stosowno艣ci, jako pewnym fetyszu, w聽kt贸ry wpad艂 softpatriotyzm. Sokrates t艂umaczy艂聽aptum聽tak, 偶e drewniana 艂y偶ka jest pi臋kniejsza od z艂otej, bo lepiej spe艂nia swoj膮 funkcj臋. chocia偶 og贸lnie z艂oto jest pi臋kniejsze od drewna. My艣lenie w聽kategoriach utylitaryzmu, dizajnu, wzornictwa, tego, 偶e pi臋kne jest praktyczne, sprawia, 偶e w聽pewnym momencie dochodzimy do wniosku, 偶e god艂o to jest taka niepraktyczna rzecz, ma za du偶o patosu. Mo偶e potrzebujemy nowego or艂a?

Logo!

Tak! Logizacja Polski, logizacja polskich samorz膮d贸w, wymy艣lanie logo do absolutnie wszystkiego 鈥 to by艂o przej艣cie od estetyki patosu, czyli聽decorum, do estetyki聽aptum, czyli stosowno艣ci.

Sztuka u偶ytkowa.

No w艂a艣nie. I聽mo偶e to by艂o za ma艂o, 偶eby zbudowa膰 to偶samo艣膰. Lub mo偶e to kwestia tego, 偶e sztuka u偶ytkowa jest dla uprzywilejowanych, a聽sztuka oparta na patosie, na聽decorum, jest wbrew pozorom znacznie bardziej demokratyczna. Ka偶dy mo偶e sobie sam na w艂asne potrzeby zbudowa膰 modernistyczn膮 will臋, jak akurat ma pieni膮dze. A聽wielki pa艂ac pe艂en ozdobnik贸w zbudujemy jako budynek publiczny. I聽on symbolizuje wielko艣膰 Polski.

Czy w聽tej opozycji 鈥瀟urbopatriotyzm-softpatriotyzm鈥 jest miejsce na co艣 jeszcze?

Nie mam najmniejszych w膮tpliwo艣ci. Nie znam 偶adnej teorii dialektyki, kt贸ra ko艅czy si臋 tak szybko. Dialektyka ma o聽tyle sens, 偶e przestrzega nas, 偶e ten stan, kt贸ry uwa偶amy za odwieczny i聽wieczny, sk膮d艣 przyby艂 i聽dok膮d艣 zmierza. Mo偶e to m贸j nadmierny, softpatriotyczny optymizm, bo nie wiem, czy mamy tyle czasu, ale wierz臋, 偶e jeszcze chwila i聽wymy艣limy co艣 nowego. To wahad艂o wychyli si臋 w聽drug膮 stron臋, cho膰 oczywi艣cie tylko g艂upiec my艣la艂by, 偶e b臋dzie to powr贸t do czekoladowego or艂a.

A聽czy nie jest tak, 偶e pisz膮c swoj膮 ksi膮偶k臋, dog艂臋bnie analizuj膮c t臋 binarn膮 opozycj臋, konserwujesz ten podzia艂? Pokazujesz jego zakorzenienie, sens, pewnego rodzaju nieuchronno艣膰.

Zastanawia艂em si臋 nad tym, pisz膮c. Wskazywanie podzia艂贸w, zw艂aszcza binarnych, to wielka wada strukturalizmu (by膰 mo偶e jedyna). Kiedy ju偶 zauwa偶ymy podzia艂y, to staramy si臋 je widzie膰 tak偶e w聽dzia艂aniach nakierowanych na przysz艂o艣膰, wi臋c nawet nie tyle konserwujemy, co reprodukujemy dany system. Ale wydaje mi si臋, 偶e ju偶 naprawd臋 na tyle, na ile mi wydawca i聽redakcja pozwolili, 偶eby nie zapi艂owa膰 czytelnika, co ka偶de trzy strony stara艂em si臋 powtarza膰: 鈥濷czywi艣cie trzeba z聽tym i艣膰 dalej, ten podzia艂 jest bardzo 艣wie偶y i聽na pewno si臋 wkr贸tce sko艅czy, musimy my艣le膰 o聽tym, co przed nami鈥.

A聽co przed nami? Jaka jest twoja wizja przysz艂ego modelu patriotyzmu?

By膰 mo偶e zamiast opowiada膰 o聽obietnicach, o聽tym, co przyjdzie, nawet o聽nadziei, o聽kt贸rej wspomina艂em, powinni艣my si臋 bardziej skupi膰 na wyzwaniach? Opowiedzie膰 o聽tym, co przed nami, ale nie tylko o聽tym, co dobre. W聽dzisiejszej Polsce do zwarcia szereg贸w wielu ludzi zmusza wizja straszliwego gendera albo hordy bolszewik贸w. Ale mo偶na te偶 budowa膰 wizj臋 tego, 偶e w聽Polsce b臋dzie rz膮dzi艂 Facebook, bo media spo艂eczno艣ciowe podporz膮dkowuj膮 sobie demokracj臋. Albo tego, 偶e Polska zmieni si臋 w聽kompletnie dwa oddzielne kraje 鈥 Polsk臋 A聽i聽Polsk臋 B, bo zjedz膮 nas nier贸wno艣ci spo艂eczne. Albo tego, 偶e Polska zatonie lub zmieni si臋 w聽pustyni臋, lub nast膮pi po艂膮czenie jednego i聽drugiego, co wbrew pozorom jest bardzo mo偶liwe. To nie s膮 kusz膮ce wizje, ale na pewno mobilizuj膮ce. A聽je偶eli mity czego艣 nas wyra藕nie ucz膮, to tego, 偶e ludzi bardziej mobilizuj膮 wyzwania ni偶 obietnice i聽pochlebstwa. I聽by膰 mo偶e polityka przysz艂o艣ci, nie tylko w聽skali polskiej, lecz globalnej, to polityka oparta na wyzwaniach, na my艣leniu o聽kolejnych pokoleniach?

To jest bardzo ciekawe, bo stanowi syntez臋 element贸w z聽dw贸ch biegun贸w naszej opozycji. Do tej wizji przysz艂o艣ci, na kt贸rej opiera si臋 softpatriotyzm, dodaje polityczno艣膰, czyli co艣, czego softpatrioci nigdy nie rozumieli. Ich model zak艂ada艂, 偶e 艣wiat jest pe艂en indywidualnych jednostek, kt贸re chc膮 dla siebie jak najlepiej, i聽nied艂ugo b臋dzie im dobrze, bo mamy wzrost PKB. Dopiero turbopatriotyzm z聽polityczno艣ci zrobi艂聽bro艅.

To bardzo dobre spostrze偶enie z聽t膮 polityczno艣ci膮, ja je podzielam. Softpatriotyzm m贸wi艂: 鈥瀂ostawcie polityk臋 politykom鈥. Polityka to jest to, co si臋 dzieje na Wiejskiej, to, co si臋 dzieje w聽Unii Europejskiej. By艂o przecie偶 has艂o 鈥瀗ie r贸bmy polityki 鈥 budujmy mosty鈥. Ale to oczywi艣cie nieprawda. Prawdziwa polityka to s膮 i聽mosty, i聽r贸wno艣膰 p艂ac, i聽edukacja. To, co m贸wi艂 softpatriotyzm, czyli 鈥瀢yrzu膰my polityk臋 ze szk贸艂, nie r贸bmy polityki na szpitalach鈥, jest oszustwem. Bo czego ma dotyczy膰 taka polityka? Ma ogranicza膰 si臋 wy艂膮cznie do reprodukcji systemu partyjnego? Turbopatriotyzm wychyli艂 wahad艂o w聽drug膮 stron臋 i聽powiedzia艂: 鈥濿sz臋dzie jest polityka, tylko polityka jest wa偶na, ale polityka to tak naprawd臋 walka o聽niepodleg艂o艣膰 Polski. I聽nasze szpitale to jest walka o聽niepodleg艂o艣膰, nasze szko艂y to jest walka o聽niepodleg艂o艣膰鈥.

Narracja godna szko艂y frankfurckiej.

Turbopatriotyzm przej膮艂 mn贸stwo lewicowych narz臋dzi, z聽Gramscim i聽szko艂膮 frankfurck膮 w艂膮cznie. Co ciekawe, to r贸wnie偶 te narz臋dzia, kt贸re s膮 najbardziej聽explicite聽przez now膮 prawic臋 krytykowane. Chocia偶by ten legendarny 鈥瀖arksizm kulturowy鈥.

Co w聽takiej sytuacji robi膰?

Je艣li kto艣 powa偶nie my艣li o聽walce z聽turbopatriotyzmem, musi wzi膮膰 wszystkie te jego narz臋dzia i聽przyzna膰: okej, polityka jest wsz臋dzie, wszystko jest polem bitwy, ale trzeba zacz膮膰 robi膰 swoje. Nie chodzi o聽to, 偶eby reprodukowa膰 stare mity, 偶eby Polacy bali si臋 Niemc贸w, lecz o聽to, 偶eby rozwi膮zywa膰 rzeczywiste problemy.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie - w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej Polityka prywatno艣ci zamknij