Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Nadzieja ludzi naiwnych

Naiwna by艂aby wiara uczni贸w Jezusa, gdyby rzeczywi艣cie wierzyli w Jego zmartwychwstanie. Naiwna jest nasza wiara. Naiwna jest nadzieja, 偶e co艣 si臋 mo偶e w 艣wiecie zmieni膰. Naiwna jest mi艂o艣膰 w 艣wiecie nienawi艣ci, cierpienia, z艂a i p艂aczu. Ale tylko naiwno艣膰 ma w tym 艣wiecie sens.
Nadzieja ludzi naiwnych
M. Chagall, 鈥濨ia艂e ukrzy偶owanie鈥. Obraz ten pojawi艂 si臋 w Grobie Pa艅skim w Ko艣ciele 艣w. Marcina przy ul. Piwnej w Warszawie w Wielki Pi膮tek 2016 roku.

W Wielki Wtorek, kiedy w聽ci膮gu jednego dnia dosz艂o do聽zamach贸w w聽Brukseli, a聽Nadi臋 Sawczenko skazano na聽dwadzie艣cia dwa lata 艂agru, us艂ysza艂em westchnienie mojej聽znajomej, kt贸re i聽mi niekiedy towarzyszy: 鈥濩o za聽straszne czasy鈥. Przez聽chwil臋 got贸w by艂em nawet uwierzy膰, 偶e聽rzeczywi艣cie s膮 one szczeg贸lnie pod艂e 鈥 w聽ci膮gu ostatnich pi臋ciu lat z聽telewizor贸w i聽ekran贸w komputer贸w dobiega艂y nas przecie偶 informacje o聽zamachach w聽Pary偶u, wojnach w聽Syrii, Libii, na聽Ukrainie, rzezi na聽kampusie uniwersytetu w聽Kenii, wyrzucaniu ludzi z聽艂贸dek na聽Morzu 艢r贸dziemnym, odci臋tych g艂owach, gwa艂conych kobietach鈥

Piek艂o, kt贸re stworzyli艣my

Ale to k艂amstwo. Dekad臋 wcze艣niej z tym samym przera偶eniem wpatrywali艣my si臋 w upadaj膮ce wie偶e World Trade Center, w obrazy z zamach贸w z Londynu, Madrytu, Bali, szko艂y w Bies艂anie, teatru na Dubrowce, w relacje z wojen w Gruzji, Afganistanie, Iraku, Czeczenii. W latach 90. poprzedniego wieku 艣wiat p艂aka艂 nad ludob贸jstwem w Rwandzie, wojn膮 w Jugos艂awii i masakr膮 w Srebrenicy, I Wojn膮 Czecze艅sk膮. Dekad臋 wcze艣niej obserwowa艂 wydarzenia wojny iracko-ira艅skiej, wojen w Afganistanie i o Falklandy, masakr臋 na placu Tian鈥檃nmen, zamachy na Jana Paw艂a II, Ronalda Reagana, Indir臋 Gandhi i Olofa Palme. W latach 70. przera偶a艂a wojna Jom Kippur, pucz w Chile i okrucie艅stwa junty Augusto Pinocheta, bestialstwo Czerwonych Khmer贸w w Kambod偶y, pop艂och sia艂 terror Irlandzkiej Armii Republika艅skiej, 艣wiat niszczy艂y wojny ugandyjsko-tanza艅ska i kambod偶a艅sko-wietnamska czy radziecka interwencja w Afganistanie. W latach 60. w najlepsze trwa艂a wojna w Wietnamie, zamordowano prezydenta Kennedy鈥檈go, jego brata Roberta oraz Martina Luthera Kinga, dosz艂o do interwencji wojsk Uk艂adu Warszawskiego w Czechos艂owacji, a wojska genera艂a Suharto zamordowa艂y oko艂o miliona os贸b w Indonezji.

Tyle wystarczy. Mo偶na si臋 cofa膰 w czasie jeszcze dalej, ale wszyscy dobrze wiemy, co by艂o wcze艣niej. B膮d藕my zreszt膮 szczerzy 鈥 wspomniane wydarzenia to jedynie wycinek ca艂ego z艂a, jakie ludzie czynili swoim braciom przez te lata. Celowo w tej koszmarnej wyliczance okrucie艅stwa, bestialstwa i cierpienia pomin膮艂em katastrofy naturalne i epidemie. Nie potrzeba nam tsunami, trz臋sie艅 ziemi, powodzi, wybuch贸w wulkan贸w, lawin b艂otnych i 艣nie偶nych, pandemii i plag, by艣my mieli si臋 czego ba膰. Sami sobie wystarczaj膮co skutecznie tworzymy piek艂o na ziemi.

Powiedzmy to jasno: tak, obecne czasy s膮 straszne. S膮 przera偶aj膮ce. S膮 pe艂ne niezrozumia艂ego z艂a. Ale nigdy 鈥 w skali 艣wiata 鈥 nie by艂y inne. Pewnie bywa艂y lepsze incydentalnie 鈥 w Polsce czy nawet w ca艂ej Europie. Ale tak naprawd臋 t臋 podr贸偶 w czasie przez kolejne dekady mo偶na ci膮gn膮膰 do zarania 艣wiata i na wszystkich kontynentach.

W imi臋 mi艂o艣ci

Mog艂aby to by膰 refleksja nad nieuleczalnie spaczon膮 natur膮 cz艂owieka, kt贸ry w swoje DNA ma wpisan膮 rze藕, odwet i mord. Mog艂aby 鈥 ale nie dla nas, nie dla chrze艣cijan.

Bo podr贸偶uj膮c przez dekady, dotarliby艣my w ko艅cu do lat 30. I wieku. Na ulicach Jerozolimy mogliby艣my uczestniczy膰 wtedy w koszmarnym spektaklu okrucie艅stwa wobec niewinnego cz艂owieka. Patrzyliby艣my, stoj膮c w anonimowym t艂umie, jak jest zdradzany, opuszczany, bity, opluwany, cierniem koronowany, wyszydzany, wleczony ulicami, kopany. Obserwowaliby艣my, jak jest przybijany do krzy偶a, dziurawiony w艂贸czni膮. Jak umiera. Spojrzeliby艣my na jego matk臋, kt贸ra 鈥 trzymaj膮c w r臋kach strz臋py cia艂a swojego syna 鈥 sama rozpada si臋 na kawa艂ki. Za co to wszystko? W imi臋 czego?

Odpowied藕 鈥 gdy si臋 j膮 we藕mie na serio 鈥 jest nie mniej przera偶aj膮ca ni偶 sama zbrodnia. Bo brzmi: to wszystko za nas. Ale te偶 za wszystkich, kt贸rzy doprowadzili do wymienianych wcze艣niej bestialstw: za zamachowc贸w, terroryst贸w, morderc贸w, gwa艂cicieli, dow贸dc贸w, 偶o艂nierzy, tych, kt贸rzy zabijali, i tych, kt贸rzy posy艂ali na 艣mier膰, a tak偶e za tych, kt贸rzy nie zabili tylko dlatego, 偶e nie zd膮偶yli, za torturuj膮cych, za kat贸w. W imi臋 mi艂o艣ci 鈥 do nich wszystkich.

Tylko naiwni mog膮 偶y膰

Pewnie naiwnym jest wierzy膰, 偶e to cokolwiek zmienia. Naiwna by艂aby wiara uczni贸w Jezusa, gdyby, widz膮c swojego umieraj膮cego Nauczyciela, rzeczywi艣cie wierzyli w Jego zmartwychwstanie. Doskonale rozumiemy, dlaczego nie wierzyli, dlaczego nie umieli tego przyj膮膰. Naiwna jest te偶 nasza wiara. Naiwna jest nasza nadzieja, 偶e co艣 si臋 mo偶e w 艣wiecie zmieni膰. Naiwna jest nasza mi艂o艣膰 w 艣wiecie nienawi艣ci, cierpienia, z艂a, zemsty i p艂aczu.

Ale tylko one maj膮 sens. Cierpienie Wielkiego Pi膮tku i milczenie Wielkiej Soboty maj膮 znaczenie tylko wtedy, gdy uwierzymy w Niedziel臋 Zmartwychwstania. Gdy zobaczymy, a przynajmniej zechcemy zobaczy膰 艣wiat艂o, kt贸re rozb艂yska nawet w najciemniejsz膮 noc. A taka w艂a艣nie 鈥 najciemniejsza 鈥 by艂a ta Wielka Noc 鈥 gdy zabili艣my samego Boga.

Ojciec J贸zef Wrzesi艅ski, kt贸ry ca艂e swe 偶ycie po艣wi臋ci艂 ubogim i odrzuconym, m贸wi艂: 鈥濼ymi, kt贸rzy wyst臋puj膮 przeciw Bogu, nie s膮 filozofowie twierdz膮cy, 偶e B贸g jest martwy; s膮 nimi ci, kt贸rzy nawet w dzisiejszych czasach wyrzucaj膮 rodziny na bruk, zupe艂nie nie my艣l膮c o ich dzieciach, kt贸re b臋d膮 marzn膮膰鈥. Jemu tak偶e wydawa艂o si臋, 偶e jemu wsp贸艂czesne czasy mog膮 by膰 inne.

Ostatecznie tylko wtedy, kiedy w to uwierzymy, naprawd臋 mog膮 takie si臋 sta膰. W innym wypadku ca艂e 偶ycie sp臋dzimy w grozie Wielkiego Pi膮tku lub ciszy Wielkiej Soboty 鈥 w grozie i ciszy potrzebnej, ale nieko艅cz膮cej historii. Inny 艣wiat wci膮偶 jeszcze przed nami 鈥 w naszych i Bo偶ych r臋kach.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij