fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Naczelnik pa艅stwa? Nie mylmy poj臋膰

Instytucja Naczelnika 艂膮czy艂a si臋 w polskiej tradycji z pe艂n膮 odpowiedzialno艣ci膮, tymczasowo艣ci膮 i demokratyzmem. U偶ywanie tego okre艣lenia do funkcji, jak膮 pe艂ni dzi艣 w obozie w艂adzy Jaros艂aw Kaczy艅ski, jest wi臋c historycznym przek艂amaniem i szkodliwym nadu偶yciem.
Naczelnik pa艅stwa? Nie mylmy poj臋膰
ilustr. Marta Basak
ilustr.: Marta Basak

ilustr.: Marta Basak

Nikt nie mo偶e zaprzeczy膰, 偶e ostatnie miesi膮ce s膮 szczeg贸lnie gor膮ce nie tylko pod wzgl臋dem temperatury i zaci臋to艣ci sporu politycznego, ale tak偶e dyskusji publicystycznej, kt贸ra mu towarzyszy. Mamy do czynienia z istnym wysypem polemik na ka偶dym poziomie: od wyszukanych analiz prawnokonstytucyjnych po prostackie obrzucanie si臋 obelgami. Jak ka偶dy konflikt, tak偶e i ten zrodzi艂 ju偶 sw贸j w艂asny system poj臋膰; swoj膮 w艂asn膮 map臋 odniesie艅. Wszystkie strony sporu maj膮 swoje has艂a i postulaty, a tak偶e swoje wyobra偶enia o przeciwnikach. Cho膰 by膰 mo偶e jest to czczym marzeniem, s膮dz臋, 偶e rol膮 rzetelnej publicystyki powinna by膰 klaryfikacja poj臋膰, d膮偶enie do u偶ywania jak najbardziej adekwatnych opis贸w rzeczywisto艣ci i podwa偶anie tych, kt贸re do niej nie przystaj膮. Taki cel stawia sobie ten tekst.
2016. Jaros艂aw Wszechmog膮cy?
Do kolekcji licznych tytu艂贸w聽Jaros艂awa Kaczy艅skiego trafi艂 nast臋pny: zosta艂 on nagle 鈥濶aczelnikiem Pa艅stwa鈥 lub 鈥濶aczelnikiem Polski鈥. Wystarczy wstuka膰 w popularn膮 wyszukiwark臋 tak膮 fraz臋, aby przekona膰 si臋, 偶e tym okre艣leniem nazwali prezesa PiS tak r贸偶ni aktorzy 偶ycia publicznego jak Roman Giertych, Robert Biedro艅, Micha艂 Kami艅ski i Jerzy Baczy艅ski.
Profesor Jadwiga Staniszkis okre艣li艂a w jednym z wywiad贸w obecny ustr贸j polityczny naszego kraju mianem 鈥瀞ystemu neonaczelnikowskiego鈥. 鈥濶ewsweek鈥 twierdzi za艣, 偶e nawet pos艂owie PiS 鈥瀢 uznaniu dla skuteczno艣ci Kaczy艅skiego鈥 zaczynaj膮 zast臋powa膰 w ten spos贸b popularny dotychczas tytu艂 鈥瀙rezesa鈥. Co to oznacza? Oczywi艣cie u偶ytkownicy tego terminu r贸偶nie rozk艂adaj膮 akcenty, jednak przes艂anie ich wypowiedzi zdaje si臋 sprowadza膰 do wsp贸lnego mianownika. Prezydent S艂upska powiedzia艂 kilka dni temu: 鈥濿ydaje si臋, 偶e [s艂usznym jest 鈥 SZ] por贸wnanie, 偶e Jaros艂aw Kaczy艅ski jest naczelnikiem naszego pa艅stwa, on rozdaje karty i decyduje, czy wyrok zostanie opublikowany. Licz臋, 偶e premier Beata Szyd艂o wybije si臋 jednak na niezale偶no艣膰 i zrozumie, 偶e rz膮dzenie z tylnego siedzenia nie jest komfortowe. Kami艅ski, by艂y wsp贸艂pracownik Kaczy艅skiego, obecnie pose艂 opozycji, m贸wi艂 natomiast jeszcze w sierpniu, 偶e 鈥濳aczy艅ski przygotowuje si臋 do obj臋cia funkcji niekonstytucyjnego naczelnika pa艅stwa. I dalej: 鈥Jaros艂aw Kaczy艅ski pokaza艂: ja tu rz膮dz臋! Mo偶ecie by膰 skuteczni, mo偶ecie pracowa膰 dla Dudy, dla Szyd艂o, ale to ja ustawiam klocki w tej grze鈥.
Wida膰 wyra藕nie, 偶e autorom wspomnianych wypowiedzi chodzi wyra藕nie o podkre艣lenie, 偶e Kaczy艅ski jest w艂adc膮 omnipotentnym i najwy偶szym (faktycznym suwerenem w pa艅stwie), a jednocze艣nie nieumocowanym w systemie konstytucyjnym. Dzi臋ki sprawnej obsadzie kluczowych stanowisk 鈥瀞woimi lud藕mi鈥 jest w stanie sterowa膰 instytucjami tak wa偶kimi jak g艂owa pa艅stwa, Rada Ministr贸w (m贸wi si臋 nawet o bezpo艣redniej podleg艂o艣ci 鈥瀗aczelnikowi鈥 szef贸w resort贸w si艂owych) czy kierownictwo Sejmu. Oczywi艣cie taka sytuacja jest mo偶liwa dzi臋ki niekwestionowanemu i bardzo mocnemu przyw贸dztwu, jakie Kaczy艅ski sprawuje w swojej partii. W ten spos贸b dochodzi do sytuacji 鈥瀝ozjazdu鈥 mi臋dzy faktycznie sprawuj膮cym w艂adz臋 a formalnie dzier偶膮cymi urz臋dy. Problem ten ma dwa aspekty. Z jednej strony wskazuje si臋 na szkodliw膮 przewag臋 struktur i hierarchii partyjnych nad pa艅stwowymi, z drugiej za艣 鈥撀燾o podkre艣la艂 mi臋dzy innymi prof. Andrzej Zoll 鈥撀爊a rozmijanie si臋 realnej w艂adzy z odpowiedzialno艣ci膮 polityczn膮 i prawn膮.
Wygl膮da na to, 偶e taka diagnoza rzeczywisto艣ci jest dosy膰 trafna. Problem polega na tym, 偶e zupe艂nie nie pasuje do niej okre艣lenie 鈥濶aczelnika Pa艅stwa鈥.
***
Naczelnik贸w w historii mieli艣my dw贸ch. Tak膮 funkcj臋 przyj臋li i do dzi艣 tak s膮 tytu艂owani Tadeusz Ko艣ciuszko i J贸zef Pi艂sudski. Warto przywo艂a膰 tu okoliczno艣ci, w jakich go u偶ywali, i zakres w艂adzy, jaki im przys艂ugiwa艂, kr贸tko por贸wna膰 i odnie艣膰 do dzisiejszej sytuacji.

ilustr.: Marta Basak

ilustr.: Marta Basak

1794. Silny Naczelnik w silnych ramach
24 marca 1794 roku ubogi szlachcic z Bia艂orusi, absolwent Szko艂y Rycerskiej, bohater rewolucji ameryka艅skiej i obro艅ca Konstytucji 3 maja stan膮艂 na rynku krakowskim, by odziany w ch艂opsk膮 sukman臋 og艂osi膰 鈥濧kt Powstania Obywatel贸w, Mieszka艅c贸w Wojew贸dztwa Krakowskiego鈥. Jego pierwszy przepis g艂osi艂: 鈥濷bieramy i uznajemy niniejszym aktem naszym Tadeusza Ko艣ciuszk臋 za najwy偶szego i jedynego Naczelnika i rz膮dc臋 ca艂ego zbrojnego powstania naszego鈥.聽Dalej nast膮pi艂o ustalenie jego prerogatyw. Otrzymywa艂 pe艂ni臋 w艂adzy nad wojskiem, a tak偶e prawo mianowania i odwo艂ania cz艂onk贸w Rady Najwy偶szej Narodowej, pe艂ni膮cej w艂a艣ciwie funkcje powsta艅czego rz膮du, kt贸r膮 mia艂 powo艂a膰 鈥瀦araz鈥. Ani Naczelnik, ani Rada nie mog艂y jednak 鈥瀠chwala膰 偶adnych takowych akt贸w, kt贸re by stanowi艂y konstytucj臋 narodow膮鈥. Wed艂ug interpretacji historyka Bart艂omieja Szyndlera oznacza艂o to zwi膮zanie powsta艅czych instytucji Konstytucj膮 3 Maja. Jest to z pewno艣ci膮 s艂uszna konstatacja, je艣li wzi膮膰 pod uwag臋, 偶e sam 鈥濧kt鈥 zapowiada艂, 偶e po zwyci臋stwie powstania mia艂 by膰 zwo艂any sejm, kt贸ry 鈥瀘dbierze spraw臋 z dzie艂 i post臋pk贸w w艂adz doczesnych, og艂osi 艣wiatu wdzi臋czno艣膰 dla cnotliwych ojczyzny syn贸w, nagradzaj膮c ich prac臋 i ofiar sprawiedliwych zas艂ug; wtedy nakoniec stanowi膰 b臋dzie o przysz艂ej swojej i p贸藕nych pokole艅 szcz臋艣liwo艣ci鈥.
Tyle powsta艅czego prawa. Jak wygl膮da艂a codzienno艣膰 sprawowania funkcji przez Naczelnika Ko艣ciuszk臋? Z lekcji historii pami臋tamy g艂贸wnie nazwy p贸l jego zwyci臋skich i przegranych bitew. I s艂usznie. Gros czasu Ko艣ciuszko po艣wi臋ca艂 armii, jedynemu 鈥瀝esortowi鈥, w kt贸rym jego w艂adza by艂a nieograniczona, a zarazem sferze kluczowej dla egzystencji powstania. Warto nadmieni膰, 偶e w Warszawie w trakcie insurekcji pojawi艂 si臋 mo偶e trzy razy. Ca艂y czas sp臋dza艂 w obozach wojskowych. Opr贸cz zas艂ug wojskowych pami臋tamy go jako autora 鈥濽niwersa艂u po艂anieckiego鈥, w kt贸rym czyniono znaczne koncesje na rzecz defaworyzowanej w I Rzeczypospolitej ludno艣ci ch艂opskiej. Te偶 s艂usznie. Warto jednak zwr贸ci膰 uwag臋 na dat臋 tego aktu. Zosta艂 wydany 7 maja 1794. Ju偶 trzy dni p贸藕niej Ko艣ciuszko powo艂a艂 Rad臋 Najwy偶sz膮 Narodow膮. I to ona od tego czasu 鈥撀爖 bardzo niewielkimi wyj膮tkami 鈥撀爌rzej臋艂a stery polityki powsta艅czej w wi臋kszo艣ci sfer, a tak偶e wzi臋艂a na siebie bie偶膮ce administrowanie krajem i zapewnianie zaplecza dla tocz膮cego nieustanne boje wojska pod dow贸dztwem Naczelnika.
Co wa偶ne: sk艂ad Rady zosta艂 ustalony w taki spos贸b, aby reprezentowa膰 wszelkie warszawskie stronnictwa polityczne. Naczelnik nie uzurpowa艂 wi臋c sobie prawa do prowadzenia 鈥瀙artyjnej鈥 polityki kadrowej. Na palcach jednej r臋ki mo偶emy policzy膰 konflikty kompetencyjne i merytoryczne mi臋dzy Ko艣ciuszk膮 a cz艂onkami rz膮du obraduj膮cymi w Warszawie. Co warto podkre艣li膰, proces rz膮dzenia i kontakt贸w mi臋dzy organami w艂adzy odbywa艂 si臋 w贸wczas w bardzo transparentny spos贸b. Wa偶niejsz膮 korespondencj臋 urz臋dow膮 i protoko艂y z posiedze艅 publikowa艂a codziennie 鈥濭azeta Rz膮dowa鈥, tak aby obywatele mieli mo偶liwo艣膰 poczu膰 realn膮 kontrol臋 nad rz膮dz膮cymi.
Los Ko艣ciuszki i ca艂ego powstania jest nam znany. Ich potencjalne znaczenie dla kszta艂towania si臋 naszej to偶samo艣ci narodowej i pa艅stwowej chyba wci膮偶 jest niedoceniane, o czym pisa艂em ju偶 na tych 艂amach.

ilustr.: Marta Basak

ilustr.: Marta Basak

1918鈥1922. Naczelnik samoograniczony
鈥濷bejmuj臋, jako Tymczasowy Naczelnik Pa艅stwa, Najwy偶sz膮 W艂adz臋 Republiki Polskiej i b臋d臋 j膮 sprawowa艂 a偶 do czasu zwo艂ania Sejmu Ustawodawczego鈥. Tak lapidarnie i konkretnie brzmia艂 pierwszy artyku艂 Dekretu J贸zefa Pi艂sudskiego z 22 listopada 1918 roku, kt贸ry normowa艂 鈥瀢 okresie przej艣ciowym鈥 stosunki mi臋dzy organami w艂adzy pa艅stwowej. W pozosta艂ych siedmiu artyku艂ach znajdziemy szereg ogranicze艅 tej w艂adzy. Po pierwsze wszelkie akty ustawodawcze Naczelnik m贸g艂 podejmowa膰 tylko na wniosek rz膮du. Po drugie od Rady Ministr贸w by艂a tak偶e uzale偶niona polityka kadrowa Naczelnika. Po trzecie za艣 wszelkie ustanowione przez niego prawa mia艂y by膰 poddane kontroli Sejmu Ustawodawczego zaraz na jego pierwszym posiedzeniu. Trudno chyba o wi臋ksze 鈥瀞amoograniczenie si臋鈥 cz艂owieka, kt贸remu w艂a艣nie przed kilkoma dniami powierzono ca艂o艣膰 w艂adzy zwierzchniej, cywilnej i nad wojskiem.
Jakie motywy przemawia艂y za tak膮 decyzj膮 Pi艂sudskiego? Tu historycy nie s膮 do ko艅ca zgodni. Cz臋艣ciowo dzia艂a膰 musia艂y wzgl臋dy pragmatyczne. Pi艂sudski na pewno zdawa艂 sobie spraw臋, 偶e nie ma wystarczaj膮cej legitymizacji, ba, nawet rozpoznawalno艣ci, aby przej膮膰 w艂adz臋 autorytarn膮. W ca艂ym kraju funkcjonowa艂o przecie偶 wiele r贸偶norodnych o艣rodk贸w w艂adzy, od konserwatywnej Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu po socjalistyczny rz膮d w Lublinie. Nie b臋dzie jednak b艂臋dem stwierdzenie, 偶e o takim samoukszta艂towaniu w艂asnej w艂adzy zadecydowa艂y r贸wnie偶 贸wczesne demokratyczne pogl膮dy Pi艂sudskiego. Warto tu przytoczy膰 pi臋kne s艂owa wyg艂oszone przeze艅 na inauguracji zdominowanego przez jego przeciwnik贸w politycznych Sejmu Ustawodawczego. P贸艂tora wieku walk znalaz艂o sw贸j triumf w dniu dzisiejszym [鈥. W tej godzinie wielkiego serc polskich bicia czuj臋 si臋 szcz臋艣liwy, 偶e przypad艂 mi zaszczyt otwiera膰 pierwszy Sejm polski, kt贸ry znowu b臋dzie domu swego ojczystego jedynym panem i gospodarzem鈥. A tak偶e jego mow臋 nazajutrz, w chwili zdawania urz臋du Naczelnika: 鈥濿艣r贸d zawieruchy, gdy miliony ludzi rozstrzyga sprawy jedynie gwa艂tem i przemoc膮, d膮偶y艂em, by w艂a艣nie w naszej Ojczy藕nie konieczne i nieuniknione starcia spo艂eczne by艂y rozstrzygane w spos贸b jedynie demokratyczny 颅鈥 za pomoc膮 praw, stanowionych przez wybra艅c贸w narodu. Stara艂em si臋 osi膮gn膮膰 ten cel jak najwcze艣niej鈥.
Wyra藕nie widzimy wi臋c, 偶e celem Pi艂sudskiego nie by艂o przede wszystkim zagwarantowanie w艂asnej silnej pozycji. Dba艂 o to na pewno, ale jego nadrz臋dnym celem by艂a budowa Polski demokratycznej. Wida膰, 偶e wci膮偶 tkwi艂 mocno w PPS-owskich korzeniach.
20 lutego Sejm uchwali艂 tak zwan膮 鈥濵a艂膮 Kostytucj臋鈥, w kt贸rej powierzy艂 Pi艂sudskiemu dalsze pe艂nienie funkcji Naczelnika. Nie wchodz膮c w prawne meandry tego dokumentu, mo偶na 艣mia艂o stwierdzi膰, 偶e jego kompetencje by艂y por贸wnywalne z dzisiejsz膮 w艂adz膮 prezydenta w Polsce. Do艣膰 siln膮 w sferze symbolu i oddzia艂ywania autorytetem, ale w kluczowych kwestiach ograniczan膮 przez sejm i Rad臋 Ministr贸w. Oczywi艣cie wsp贸艂praca Naczelnika z prawicow膮 izb膮 nie odbywa艂a si臋 bez zgrzyt贸w, ale nie ulega w膮tpliwo艣ci, 偶e w艂adza oparta na takiej konstrukcji zdo艂a艂a wywalczy膰 dla Polski wcale korzystne granice, odeprze膰 nap贸r bolszewik贸w i uchwali膰 Konstytucj臋 marcow膮. Po jej wej艣ciu w 偶ycie i wyborze Gabriela Narutowicza na urz膮d prezydenta, ponad cztery lata po obj臋ciu funkcji, Pi艂sudski zda艂 urz膮d.
To, co dzia艂o si臋 przez kolejne cztery lata 鈥撀爌ocz膮wszy od tragicznej 艣mierci Narutowicza poprzez nieudolne rz膮dy radykalizuj膮cej si臋 centroprawicy a偶 po kryzys gospodarczy 鈥撀爏kutecznie zniech臋ci艂o by艂ego ju偶 Naczelnika do systemu demokratycznego. Kiedy przejmowa艂 zbrojnie w艂adz臋 w 1926 roku, jego pomys艂 na rz膮dzenie by艂 ju偶 zupe艂nie inny. Nie przyj膮艂 oficjalnej funkcji prezydenta, premierem by艂 bardzo kr贸tko, nieco d艂u偶ej Ministrem Spraw Wojskowych. Nie przywr贸ci艂 tak偶e stanowiska Naczelnika. Nie nadawa艂o si臋 to do nowej epoki. Rz膮dzi艂 przez wi臋kszo艣膰 czasu faktycznie 鈥瀦 tylnego siedzenia鈥, rezerwuj膮c sobie nieograniczony wp艂yw na armi臋 jako Marsza艂ek Polski i Generalny Inspektor Si艂 Zbrojnych. Co wa偶ne i ciekawe, tytu艂 鈥濶aczelnika鈥 w jego kontek艣cie r贸wnie偶 poszed艂 w zapomnienie. Pa艅stwowa propaganda (bardzo rozbudowana) tytu艂owa艂a go przede wszystkim 鈥濵arsza艂kiem鈥 (opr贸cz takich okre艣le艅 jak 鈥濻iewca prawdy i sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej鈥 czy te偶 po prostu 鈥瀢贸dz鈥). Za艣 legionowi towarzysze broni, kt贸rzy stanowili wi臋kszo艣膰 nowego obozu rz膮dowego, pozostali przy 鈥瀔omendancie鈥, jego 鈥瀙artyjnym鈥 tytule z czas贸w Organizacji Bojowej PPS i szlaku wojennego Legion贸w.
2016. Niech zostanie prezesem
Pora na kr贸tkie podsumowanie. Co 艂膮czy oba okresy 鈥瀢艂adzy naczelnikowskiej鈥 w Polsce, o kt贸rych by艂a mowa wy偶ej? S膮dz臋, 偶e mo偶na dopatrze膰 si臋 trzech cech wsp贸lnych. Po pierwsze zar贸wno wiosna i lato 1794 roku, jak i lata 1918鈥1922 by艂y dla naszych dziej贸w okresami 鈥瀘biektywnie prze艂omowymi鈥. Czasami, w kt贸rych decydowa艂 si臋 bezpo艣rednio byt Polski jako pa艅stwa. I 贸wcze艣ni Polacy, a ju偶 na pewno 贸wczesne elity, by艂y tego stanu wi臋cej ni偶 艣wiadome. Urz膮d Naczelnika by艂 wi臋c pr贸b膮 znalezienia odpowiedzi na wyzwanie 鈥瀋zasu wyj膮tkowego鈥. Czasy wyj膮tkowe potrzebuj膮 wyj膮tkowych 艣rodk贸w i dlatego kompetencje przys艂uguj膮ce Ko艣ciuszce i Pi艂sudskiemu by艂y znacz膮ce. Nikt nie m贸g艂 mie膰 w膮tpliwo艣ci, 偶e s膮 oni naczelnymi czynnikami w pa艅stwie. Jednak偶e, i tu przechodzimy do cechy drugiej, w ka偶dym wypadku by艂a to odpowied藕 dawana w ramach prawa. W艂adza obu naczelnik贸w by艂a 艣ci艣le oparta na aktach prawnych, kt贸re wyznacza艂y jej granice co do zakresu i co do d艂ugo艣ci trwania. Co wi臋cej obaj Naczelnicy, o czym by艂a mowa wy偶ej, doskonale te ograniczenia rozumieli, gdy偶 w wi臋kszym lub mniejszym stopniu byli autorami akt贸w, kt贸re je im narzuca艂y. I praktyka rz膮dzenia potwierdza艂a 鈥瀌emokratyzm鈥 nastawienia Naczelnik贸w. To w艂a艣nie wydaje si臋 trzeci膮 kluczow膮 cech膮 wsp贸ln膮, dla kt贸rej nale偶y wyrazi膰 uznanie tym mocniejsze, 偶e obaj byli przecie偶 wodzami wojska. Zar贸wno Ko艣ciuszko, jak i Pi艂sudski byli w momencie sprawowania tego urz臋du demokratami. Widzieli przysz艂o艣膰 Polski w 艣ci艣le demokratycznych kolorach, znacznie bardziej demokratycznych, ni偶 wyznacza艂 je 鈥瀞tandard europejski鈥 czas贸w ka偶dego z nich. Ko艣ciuszko d膮偶y艂 do reform spo艂ecznych i ugruntowania republika艅skiej formy pa艅stwa, a Pi艂sudski przyznawa艂 kobietom prawa wyborcze, a robotnikom rozbudowane uprawnienia socjalne.
Tak wi臋c funkcja naczelnika w polskiej tradycji ustrojowej przypomina bardziej rzymskiego dyktatora, powo艂ywanego na czas okre艣lony w imi臋 obrony interes贸w Republiki z potrzeby silniejszego skupienia w艂adzy na okres wojennej zawieruchy i poddaj膮cego si臋 potem os膮dowi cia艂a republika艅skiego, ni偶 w艂adc臋 o zap臋dach autorytarnych rz膮dz膮cego w nieformalny spos贸b, jakim by艂 Pi艂sudski po 1926 roku.
Czy dzisiejszy moment dziejowy jest tak samo prze艂omowy jak te, w kt贸rych wprowadzano w Polsce w艂adz臋 naczelnikowsk膮? Czy pozycja i postawa Jaros艂awa Kaczy艅skiego odpowiada tym, jakie zajmowali w omawianych okresach nasi dwaj narodowi bohaterowie? To pytania retoryczne. Mo偶na posun膮膰 si臋 do stwierdzenia, 偶e uk艂ad w艂adzy, z jakim mamy do czynienia, jest dok艂adnym zaprzeczeniem tych, o kt贸rym pisa艂em w tym tek艣cie. Zamiast sformalizowanej i zhierarchizowanej struktury mamy kompetencyjne rozcz艂onkowanie. Zamiast jasnej odpowiedzialno艣ci 鈥撀爅ej rozmycie. Zamiast prymatu urz臋d贸w pa艅stwowych 鈥撀爌rzyw贸dztwo lidera partyjnego. Oczywi艣cie mo偶emy dla Jaros艂awa Kaczy艅skiego redefiniowa膰 poj臋cie naczelnika w polskiej tradycji. Ale 艣miem w膮tpi膰, czy jest tego wart. Poza tym wielokrotnie narzekali艣my ju偶 na to, 偶e skrajna prawica 鈥瀔radnie鈥 dla siebie wa偶ne historyczne symbole i poj臋cia. Nie warto powtarza膰 tego b艂臋du. Niech wi臋c prezes, skoro nie chce by膰 premierem ani nawet marsza艂kiem (oczywi艣cie sejmu, nie wojska!), pozostanie po prostu prezesem.

Cytaty za B. Szyndler, 鈥濸owstanie Ko艣ciuszkowskie鈥, Warszawa 2001; P. Zaremba, 鈥濰istoria dwudziestolecia, t. I鈥, Pary偶 1981; Wiki藕r贸d艂a.

***
Ostatnie wydarzenia w Polsce przywracaj膮, w do艣膰 nieoczekiwany i radykalny spos贸b, naszej debacie publicznej sp贸r o podstawowe poj臋cia. Na naszych 艂amach rozpoczynamy cyklPolska (z) prawa. B臋dziemy w nim zamieszcza膰聽eseje historyczne, w kt贸rych b臋dziemy si臋 stara膰 obja艣nia膰 i debatowa膰 nad tym, w jaki spos贸b Polacy tworzyli swoje prawo i k艂贸cili si臋 o nie na przestrzeni swoich burzliwych dziej贸w. 聽聽

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij