Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

My-obcy. Na kanwie ÔÇ×Rozwa┼╝a┼ä o wieku XXÔÇŁ Judta

Jeste┼Ťmy Wschodnioeuropejczykami, na dobre i z┼ée. ┼╗yjemy troch─Ö z dusz─ů na ramieniu, troch─Ö przekonuj─ůc samych siebie, ┼╝e wszystko ju┼╝ b─Ödzie dobrze. I wierzymy, ┼╝e nie jeste┼Ťmy gorsi od Zachodu.

ilustr.: Justyna Krzywicka

Gdy miasta wschodniej Europy marnia┼éy lub p┼éon─Ö┼éy, przechodz─ůc z r─ůk do r─ůk, lub od drugiej po┼éowy XX w. d┼║wiga┼éy na sobie brzemi─Ö oko┼éosowieckich reali├│w spo┼éeczno-gospodarczych: miasta Zachodu gromadzi┼éy bogactwa materialne i kulturowe. To tam bezpieczniej ni┼╝ tutaj rozmawiano i paplano, tam tak┼╝e wygna┼äcy z pokrzywdzonej Europy znajdowali prac─Ö w fabrykach i na uczelniach.
 
Jeste┼Ťmy wschodnioeuropejczykami, na dobre i z┼ée. A poniewa┼╝ tego, co z┼ée by┼éo jednak wi─Öcej w ostatnich wiekach, ┼╝yjemy troch─Ö z dusz─ů na ramieniu, troch─Ö przekonuj─ůc samych siebie, ┼╝e wszystko ju┼╝ b─Ödzie dobrze. I wierzymy, chcemy wierzy─ç, ┼╝e nie jeste┼Ťmy odmienni, lub gorsi z t─ů swoj─ů ┼Ťrodkowoeuropejsko┼Ťci─ů; gorsi od tamtych, z Zachodu, kt├│rzy okre┼Ťlaj─ů si─Ö mianem Europejczyk├│w nie potrzebuj─ůc mocnych dookre┼Ťle┼ä.
 
Wschód według Judta
 
Na kartach ÔÇ×Rozwa┼╝a┼ä o wieku XXÔÇŁ, rozmowy Timothy Snydera z Tony Judtem Europa Wschodnia pojawia si─Ö raz po raz jak kraina zarazem daleka, jak bliska. Bliska: poniewa┼╝ mie┼Ťci si─Ö w przestrzeni dziej├│w tego kontynentu i cz─Östo ┼é─ůczy si─Ö z histori─ů wielkich pa┼ästw Europy. A nierzadko wi─ů┼╝e zachodnich intelektualist├│w korzeniami rodzinnymi. Tak┼╝e Judta, kt├│rego babka pochodzi┼éa ze sztetlu w Pilwiszkach na po┼éudniowo-zachodniej Litwie. I jest daleka: poniewa┼╝ ma w┼éasne dzieje i kultury, kt├│re zachowuj─ů odr─Öbno┼Ť─ç wobec Zachodu.
 
Judt opisuje t─Ö obco┼Ť─ç w rozmowie ze Snyderem si─Ögaj─ůc do wymownego wspomnienia: ÔÇ×Mia┼éem kiedy┼Ť okazj─Ö ogl─ůda─ç we francuskiej telewizji wybitnego historyka ┼Ťredniowiecza i dzia┼éacza Solidarno┼Ťci Bronis┼éawa Geremka. Prowadz─ůcy rozmow─Ö pyta┼é w najlepszej wierze: ┬╗Jakie lektury daj─ů panu osobist─ů satysfakcj─Ö i pocieszenie w trudnych chwilach?┬ź. Geremek odpowiedzia┼é litani─ů niemo┼╝liwych do wym├│wienia polskich nazwisk, o kt├│rych rozm├│wca nigdy nie s┼éysza┼é. Publiczno┼Ť─ç, r├│wnie┼╝ zbita z tropu, zareagowa┼éa uprzejmym milczeniem. (ÔÇŽ) Polska jest wystarczaj─ůco du┼╝a, by mieszkaj─ůcy w niej wykszta┼éceni ┼╗ydzi byli wyrafinowani, a jednocze┼Ťnie, by m├│wi─ůc o swojej kulturze, wydawali si─Ö prowincjonalni komu┼Ť z zewn─ůtrzÔÇŁ.
 
Ten paradoks, cho─ç Judt opisuje go przede wszystkim w pryzmacie historycznych ┼╝ydowskich do┼Ťwiadcze┼ä ┼Ťrodkowoeuropejskich, ma przecie┼╝ swoje czytelne, szersze odniesienie. Polska kultura, cywilizacja wschodnich peryferii Europy, jest na tyle bogata, by stanowi┼éa wyzwanie tak┼╝e dla intelektualist├│w francuskich, angielskich czy niemieckich. Ale pozostaje na uboczu g┼é├│wnego obiegu dziej├│w Starego Kontynentu, tak┼╝e dlatego, ┼╝e pa┼ästwo polskie w ostatnich wiekach nie by┼éo istotnym graczem na geopolitycznej scenie. By┼éo przedmiotem stara┼ä i manipulacji, ale rzadko historycznym podmiotem. Jeste┼Ťmy outsiderami r├│wnie┼╝ z tej przyczyny, ┼╝e rzeczywistymi tw├│rcami nowoczesno┼Ťci, wraz ze ┼Ťwieckim pa┼ästwem, kapitalizmem, nowoczesn─ů medycyn─ů, prawem, sztuk─ů wojny byli oni ÔÇô zachodni Europejczycy. Ale ich ┼Ťwiat nie tylko nadawa┼é ton temu, co nazywamy europejsko┼Ťci─ů. By┼é tak┼╝e ÔÇô cho─ç nie zawsze ÔÇô bezpieczniejszy od naszego.
 

Sk─ůd ten podzia┼é?
 
Gdy miasta wschodniej Europy marnia┼éy lub p┼éon─Ö┼éy, przechodz─ůc z r─ůk do r─ůk, lub od drugiej po┼éowy XX w. d┼║wiga┼éy na sobie brzemi─Ö oko┼éosowieckich reali├│w spo┼éeczno-gospodarczych: miasta Zachodu gromadzi┼éy bogactwa materialne i kulturowe. To tam bezpieczniej ni┼╝ tutaj rozmawiano i paplano, tam tak┼╝e wygna┼äcy z pokrzywdzonej Europy znajdowali prac─Ö w fabrykach i na uczelniach. Nie jest te┼╝ przypadkiem, ┼╝e ÔÇ×z┼éoty wiekÔÇŁ powojennego europejskiego pa┼ästwa dobrobytu wi─ů┼╝e si─Ö z tamt─ů cz─Ö┼Ťci─ů kontynentu. Tutaj bardzo wiele przypomina┼éo wieczn─ů prowizork─ů, z czego zreszt─ů wschodni Europejczycy uczynili cz─Ö┼Ť─ç swojego intelektualnego do┼Ťwiadczenia. Byli smakoszami goryczy my┼Ťli, goryczy filozofii dziej├│w, kt├│ra czasem kaza┼éa si─Ö im odnosi─ç do Zachodu z perwersyjnym poczuciem wy┼╝szo┼Ťci, jakie wynika┼éo i wynika z w┼éasnego poranienia rzeczywisto┼Ťci─ů, z dojmuj─ůcego poczucia niesprawiedliwo┼Ťci i wo┼éania o sprawiedliwo┼Ť─ç. Nie bez powodu tom wojennych wspomnie┼ä i tekst├│w socjalisty Zygmunta Zaremby, opowiadaj─ůcy tak┼╝e o powstaniu warszawskim, nosi tytu┼é: ÔÇ×┼╗eby chocia┼╝ ┼Ťwiat wiedzia┼éÔÇŁ. Ale nawet gdy wiedzia┼é: patrzy┼é, czasem wsp├│┼éczu┼é, czasem pomaga┼é, ale najbaczniej pilnuj─ůc swoich interes├│w. Czy nie to samo obserwujemy dzi┼Ť na Krymie/Ukrainie? I bardzo wielu wcale to nie dziwi.
 
Kwestia Rosji
 
W tej opowie┼Ťci nie mo┼╝e zabrakn─ů─ç jeszcze jednego s┼éowa. Brzmi ono: ÔÇ×RosjaÔÇŁ. Si─Ögn─Ö tutaj do ÔÇ×Rodzinnej EuropyÔÇŁ Czes┼éawa Mi┼éosza, bo jest opowie┼Ťci─ů wschodnioeuropejczyka, kt├│ry pr├│buje opisa─ç swoje strony, do┼Ťwiadczenia i my┼Ťli zachodnim czytelnikom. Gdy literat si─Öga w g┼é─ůb swej polsko-litewskiej historii, wspomina: ÔÇ×rachunki firm okr─Ötowych ┼Ťwiadcz─ů te┼╝, ┼╝e zajmowa┼éy si─Ö one dostarczaniem do Anglii, z okolic gdzie si─Ö urodzi┼éem, pewnego towaru, na kt├│ry popyt wydaje si─Ö nam dzi┼Ť trudno zrozumia┼éy, mianowicie ┼╝ywych nied┼║wiedziÔÇŁ. S┼éu┼╝y┼éy one ku rozrywce, by┼éy zmuszane ÔÇ×do gladiatorstwa w bear-gardensÔÇŁ, albo pe┼éni┼éy rol─Ö kat├│w rozszarpuj─ůcych przest─Öpc─Ö.
 
M├│wi─ůc tylko na wp├│┼é metaforycznie: gospodarka wschodniej Europy dostarcza┼éa Zachodowi nie tylko drewna, dostarcza┼éa i tego, co dzikie. Mo┼╝na to traktowa─ç jako symbol ┼Ťwiata, kt├│ry ÔÇô szczeg├│lnie od powstania na Zachodzie nowo┼╝ytnych, scentralizowanych monarchii, a p├│┼║niej kapitalizmu ÔÇô mia┼é pozosta─ç wp├│┼édziki, mglisty, le┼Ťny. I tak┼╝e jego m─ůdro┼Ť─ç i jego cywilizowane formy na dobre oznaczy┼éy si─Ö pi─Ötnem tej peryferyjno┼Ťci, w kt├│rej wci─ů┼╝ wi─Öcej jest natury ni┼╝ kultury, w kt├│rym cywilizacja zawsze wisi jak na w┼éosku, poddana czterem ┼╝ywio┼éom natury i pi─ůtemu, ┼╝ywio┼éowi dziej├│w.
 
Ale wr├│─çmy do kwestii rosyjskiej. Bo Mi┼éosz pokazuj─ůc obco┼Ť─ç z g┼é─Öbi swojego do┼Ťwiadczenia opisuje to, co dla Judta by┼éo wynikiem zewn─Ötrznej obserwacji. Gdy pisze o perypetiach polsko┼Ťci z zachodni─ů Europ─ů stwierdza lakonicznie: ÔÇ×Zakochani we Francji, Polacy ┼éudzili siebie. Gdy┼╝ z krajem Montaigne`a ┼é─ůczy┼éo ich to tylko, co jest przej─Öte, przyswojone, cho─çby od pokole┼ä. (ÔÇŽ) W ci─ůgu ca┼éego XIX wieku narasta┼éo w Polakach to, co mo┼╝na nazwa─ç kompleksem nie wys┼éuchanej Kasandry. (ÔÇŽ) Krzyczeli, ┼╝e tam, na obszarach Euro-Azji jest bezgraniczna ambicja i bezgraniczna mo┼╝liwo┼Ť─ç. Wys┼éuchawszy tego uprzejmie, sojusznicy szli do carskiej ambasady, ┼╝eby tam zasi─Ögn─ů─ç j─Özyka o podejrzanych rewolucjonistachÔÇŁ. Ta nieprzet┼éumaczalno┼Ť─ç w┼éasnego do┼Ťwiadczenia musia┼éa razi─ç i opowiadaj─ůcego o nim, i s┼éuchacza. Tym bardziej, ┼╝e blisko┼Ť─ç zwyci─Öskiej Rosji, znajomo┼Ť─ç jej reali├│w, czasem wr─Öcz familijna (bo nie wszyscy przecie┼╝ polscy poddani car├│w i pierwszych sekretarzy byli ÔÇ×buntowszczykamiÔÇŁ, o nie), czasem przera┼╝aj─ůco okrutna dawa┼éa dog┼é─Öbne zrozumienie rosyjskiej ÔÇ×bezgranicznej ambicjiÔÇŁ i ÔÇ×bezgranicznej mo┼╝liwo┼ŤciÔÇŁ. Bezgraniczna ambicja: szowinizm imperializmu, kt├│ry w swoich dziejach znajdowa┼é najr├│┼╝niejsze ideologiczne usprawiedliwienia ekspansji. Bezgraniczna mo┼╝liwo┼Ť─ç: zniewolenia albo kariery, albo transport├│w i przesiedle┼ä, kt├│re znaczy┼éy drog─Ö ludzi i narod├│w ku Syberii, bogatej darami natury i cierpieniem.
 
Tłumacznie Wschodu dla Zachodu
 
O tym, jak bardzo nieprzet┼éumaczalne jest wschodnioeuropejskie do┼Ťwiadczenie na j─Özyki zachodnie przypomnia┼éem sobie wczoraj, gdy premier Tusk wyg┼éosi┼é swoje or─Ödzie (20 marca). M├│wi┼é, ┼╝e jeste┼Ťmy dzi┼Ť bezpieczni, ┼╝e obecne pokolenia Polak├│w nie s─ů skazane na tragiczny los poprzednich, wspomina┼é o sojusznikach i strukturach europejskich. Pomy┼Ťla┼éem o tym, ┼╝e ani premier Anglii, ani kanclerz Niemiec, ani prezydent Francji nie musieli wczoraj wyg┼éasza─ç takiego przem├│wienia. Nie mieli potrzeby zapewniania swoich rodak├│w, ┼╝e nic im nie grozi ze Wschodu ÔÇô bo naprawd─Ö czuj─ů si─Ö oni w tym wzgl─Ödzie bezpieczni. Mo┼╝e kiedy┼Ť, pojutrze, tak┼╝e b─Öd─ů wyg┼éasza─ç or─Ödzia. Ale teraz nie musz─ů, s─ů Zachodem. My, obcy im, musieli┼Ťmy jednak tych s┼é├│w ku pokrzepieniu serc wys┼éucha─ç. Obeznani z gorzk─ů m─ůdro┼Ťci─ů, ┼╝e o niczym one jeszcze nie przes─ůdzaj─ů.
 
Opowiadaj─ůc Snyderowi o swoich przyja┼║niach zawartymi z Polakami, Judt stwierdza: ÔÇ×Historia da┼éa tym na Wschodzie o wiele lepszy punkt obserwacyjnyÔÇŁ. M├│wi┼é to w kontek┼Ťcie powojennego zauroczenia zachodnich intelektualist├│w komunizmem. Ale r├│wnocze┼Ťnie niemal ostentacyjnie w wielu miejscach podkre┼Ťla t─Ö nieprzet┼éumaczalno┼Ť─ç tutejszych do┼Ťwiadcze┼ä na zachodnie: europejski Zach├│d nie rozumie europejskiego Wschodu, a europejski Wsch├│d nie rozumie, dlaczego jest nierozumiany. Owszem, istniej─ů szko┼éy przek┼éadu tych j─Özyk├│w, szko┼éy dyplomacji, struktur mi─Ödzynarodowych, wymian kulturalnych, przyja┼║ni i rozm├│w intelektualist├│w, szko┼éy t┼éumacze┼ä poezji noblist├│w, itd., itp. Ale niewsp├│┼émierno┼Ť─ç pozostaje sta┼é─ů, wpisan─ů w rysy tego kontynentu. Na rubie┼╝ach mo┼╝na sobie wypatrze─ç oczy, a patrz─ůc w obco┼Ť─ç, sta─ç si─Ö jej cz─Ö┼Ťci─ů.
 
Je┼Ťli nie chc─ů Pa┼ästwo przegapi─ç kolejnych wyda┼ä naszego tygodnika, zach─Öcamy do zapisania si─Ö do naszego newslettera.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś