Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Jaros┼éaw Trybu┼Ť: Muzeum w budowie


 
ÔÇ×Ca┼éy Nar├│d buduje swoj─ů Stolic─ÖÔÇŁ ÔÇô krzyczy napis na rogu Alei Jerozolimskich i Nowego ┼Üwiatu. Liczne g┼éosy zwolennik├│w rekonstrukcji przedwojennych gmach├│w pozwalaj─ů s─ůdzi─ç, ┼╝e ten postulat ci─ůgle nie zosta┼é zrealizowany. Ale wydaje si─Ö, ┼╝e bardziej od tworzenia ÔÇ×nowych zabytk├│wÔÇŁ, stolica potrzebuje zbudowania nowoczesnej narracji o sobie samej.
 

Z Jaros┼éawem Trybusiem wicedyrektorem Muzeum Historycznego m.st. Warszawy ds. Merytorycznych rozmawia Cyryl Skibi┼äski i Jan Wi┼Ťniewski.┬áTekst pochodzi z najnowszego numeru ÔÇ×Cze┼Ť─ç pracy!ÔÇŁ (ÔÇ×KontaktÔÇŁ 22/2013), dost─Öpnego ju┼╝ w salonach EMPiK.

 

Jak─ů rol─Ö ma odgrywa─ç Muzeum Historyczne w nowoczesnej Warszawie?

Centraln─ů! To powinno by─ç g┼é├│wne muzeum Warszawy. Jeste┼Ťmy gigantem: pracuje tu ponad dwie┼Ťcie os├│b, posiadamy jedena┼Ťcie kamienic w Rynku, czyli ca┼é─ů p├│┼énocn─ů pierzej─Ö oraz osiem oddzia┼é├│w. Jako najwi─Öksza miejska instytucja tego typu mamy wszystkie predyspozycje, by sta─ç si─Ö tak┼╝e miejscem najwa┼╝niejszych dyskusji o Warszawie. I to nie tylko dawnej, ale i obecnej. Czyli historia b─Ödzie stanowi┼éa doskona┼ée t┼éo, by tworzy─ç tera┼║niejszo┼Ť─ç i przysz┼éo┼Ť─ç.

 

W ostatnich latach Muzeum by┼éo raczej ma┼éo widoczne. Teraz ma miejsce remont, kt├│ry potrwa do 2017 roku. Jak to si─Ö ma do ambitnych plan├│w?

Muzeum wyjdzie do warszawiak├│w ÔÇô w znaczeniu intelektualnym b─Ödzie to w┼éa┼Ťnie animowanie miejskiej debaty. Ale wyjdziemy te┼╝ w sensie wystawienniczym, bo zamkni─Öcie centrali przy Rynku zmusza nas niejako do intensywniejszego dzia┼éania w oddzia┼éach i w przestrzeni miasta.

 

Nie wszyscy wiedz─ů, ┼╝e Muzeum Historyczne to tak naprawd─Ö kilka plac├│wek: Muzeum Drukarstwa, Muzeum Farmacji, Muzeum WoliÔÇŽ

Uwa┼╝am, ┼╝e wszystkie nasze oddzia┼éy powinny tworzy─ç jedn─ů ca┼éo┼Ť─ç ÔÇô Muzeum Warszawy. Kiedy zaczyna┼éem prac─Ö w Muzeum, ta gigantyczna r├│┼╝norodno┼Ť─ç nieco mnie przyt┼éoczy┼éa, bo zda┼éem sobie spraw─Ö, ┼╝e b─Öd─Ö mia┼é do czynienia nie z kolekcj─ů, ale z zestawem r├│┼╝nych, niekiedy niesp├│jnych, a nawet dziwnych zasob├│w. To si─Ö odnosi do oddzia┼é├│w, ale tak┼╝e do siedziby g┼é├│wnej. S─ů tu zbiory, o kt├│rych niewielu wie, na przyk┼éad bogata kolekcja rysunk├│w architektonicznych, ciekawe zespo┼éy archiwali├│w czy kolekcje rzemios┼éa artystycznego. Posiadamy tak┼╝e spu┼Ťcizny poszczeg├│lnych postaci zwi─ůzanych z Warszaw─ů, np. Jerzego Waldorffa ÔÇô i w tej spu┼Ťci┼║nie jest wszystko, od jego but├│w, po meble i archiwalia. Jest sztuka ka┼╝dej kategorii, powi─ůzana z Warszaw─ů na najr├│┼╝niejsze sposoby: zar├│wno przez osoby autor├│w, jak i tematyk─Ö. M├│g┼ébym tak d┼éugo wylicza─ç. Ta r├│┼╝norodno┼Ť─ç na pierwszy rzut oka mo┼╝e si─Ö wydawa─ç k┼éopotliwa, ale potem z tego braku sp├│jno┼Ťci powstaje niezwykle interesuj─ůca opowie┼Ť─ç o ÔÇô w gruncie rzeczy ÔÇô niesp├│jnym mie┼Ťcie. Wiele przedmiot├│w znalaz┼éo si─Ö tu przypadkowo, ale ta przypadkowo┼Ť─ç to te┼╝ jest cecha Warszawy, kt├│ra r├│wnie┼╝ w r├│┼╝nych okresach rozwija┼éa si─Ö chaotycznie i niesp├│jnie. Robi─ůc z pozornej wady zalet─Ö, z tej r├│┼╝norodno┼Ťci zbudujemy now─ů ekspozycj─Ö.

 

Czy Muzeum we┼║mie udzia┼é w licytacji na multimedialn─ů nowoczesno┼Ť─ç, kt├│r─ů mo┼╝na by┼éo w ostatnich latach obserwowa─ç mi─Ödzy kolejnymi otwieraj─ůcymi si─Ö plac├│wkami muzealnymi?

Niech si─Ö nie obra┼╝─ů inne multimedialne muzea ÔÇô ale to ju┼╝ nie jest nowoczesno┼Ť─ç. Mam na my┼Ťli intensywn─ů multimedialno┼Ť─ç, ale te┼╝ spos├│b pokazywania historii przez imitacj─Ö i prowadzenie widza za r─Ök─Ö przez jednoznaczn─ů i liniow─ů opowie┼Ť─ç. My nie b─Ödziemy realizowa─ç tego modelu, bo ÔÇô jak s─ůdz─Ö ÔÇô widz ju┼╝ nie chce by─ç w ten spos├│b prowadzony. Staramy si─Ö wyj┼Ť─ç minimum dwa kroki do przodu. Dla nas najwa┼╝niejsza b─Ödzie koncentracja na autentycznych przedmiotach, kt├│rych ÔÇô jak m├│wi┼éem ÔÇô mamy tutaj dziesi─ůtki tysi─Öcy. Multimedia czy scenografia mog─ů s┼éu┼╝y─ç pomoc─ů, ale to nie mo┼╝e by─ç istota muzealnej ekspozycji.

 

Czyli tak naprawd─Ö w samej ekspozycji zmieni si─Ö niewiele ÔÇô bo prezentowanie historycznych rekwizyt├│w w gablotach jest przecie┼╝ domen─ů klasycznego muzealnictwa.

Wprost przeciwnie, zmieni si─Ö bardzo du┼╝o. Przedmioty s─ů punktem wyj┼Ťcia do opowiedzenia historii o mie┼Ťcie i poprowadzenia narracji, i tu jest ca┼éy szereg mo┼╝liwo┼Ťci. Dodam, ┼╝e nie b─Ödzie w niej miejsca na nostalgi─Ö.

 

Postulat rezygnacji z nostalgii pojawia si─Ö cz─Östo w pana publicznych wypowiedziach. Czy jednak obrazki z przedwojennej Warszawy, mieszaj─ůce Canaletta, Or-Ota i Pary┼╝ P├│┼énocy, nie s─ů tym, czego ludzie oczekuj─ů? Czy nie jest to po prostu kwestia gustu, na przeciw kt├│remu powinno si─Ö wyj┼Ť─ç?

Nie chc─Ö, by to zabrzmia┼éo patetycznie, ale muzeum ma s┼éu┼╝y─ç prawdzie, z kt├│r─ů nostalgia ma niewiele wsp├│lnego. B─Ödziemy s┼éu┼╝y─ç wiedz─ů i informacjami na temat tego miasta, ale w ┼╝adnym wypadku nie chcemy pokazywa─ç go przez zamglone sepi─ů okulary.

 

A co z dziadkiem, kt├│ry od zawsze przychodzi z wnusiem ogl─ůda─ç te same zakurzone zbroje? Czy w nowoczesnym muzeum b─Ödzie dla niego miejsce?

Zbroja sama z siebie nie jest nostalgiczna i nie ma powodu, by jej tutaj zabrak┼éo. To jest do pogodzenia. Jak m├│wi┼éem, nasze muzeum nie p├│jdzie ┼Ťcie┼╝k─ů multimedialnej nowoczesno┼Ťci, a to w┼éa┼Ťnie ona stoi cz─Östo w konflikcie z potrzebami os├│b starszych, kt├│re nie czuj─ů si─Ö dobrze w ┼Ťwiecie dotykowych ekran├│w. Nas to nie bardzo interesuje. Rezygnacja z nostalgii to co┼Ť innego, to przede wszystkim rezygnacja z odwo┼éywania si─Ö do r├│┼╝nych okres├│w w historii, kt├│re s─ů uwa┼╝ane w spos├│b do┼Ť─ç niesprawiedliwy za lepsze. My chcemy pokazywa─ç histori─Ö wielostronnie i szczerze.

 

Ale nawet w ramach tej prawdy musi doj┼Ť─ç do selekcji fakt├│w. Czy mo┼╝na ju┼╝ powiedzie─ç o jakich┼Ť w─ůtkach, kt├│re zostan─ů mocniej zaakcentowane w nowej narracji?

Cho─ç jeste┼Ťmy u pocz─ůtku drogi, wydaje mi si─Ö, ┼╝e niedowarto┼Ťciowane s─ů wydarzenia, kt├│re mia┼éy miejsce w Warszawie bezpo┼Ťrednio po wojnie. Historia totalnego zniszczenia miasta jest przeakcentowana i zniszczenie k┼éadzie si─Ö cieniem na niebywa┼éy cud, jakim jest odbudowa. Wydaj─Ö mi si─Ö, ┼╝e opowie┼Ť─ç o odbudowie, a w zasadzie o stworzeniu na nowo totalnie zniszczonego miasta, powinna by─ç tym, co wyr├│┼╝nia Warszaw─Ö. Przez pryzmat tych wydarze┼ä patrze─ç mo┼╝na te┼╝ na warszawiak├│w ÔÇô nosicieli pewnego ducha, kt├│ry pcha┼é ludzi do gigantycznego wysi┼éku, jakim by┼éa praca na gruzach dawnego miasta. Cie┼ä katastrofy zniszczenia wydaje si─Ö przys┼éania─ç t─Ö kart─Ö historii.

Mo┼╝e dlatego, ┼╝e has┼éo odbudowy za bardzo kojarzy si─Ö z propagand─ů pierwszych lat demokracji ludowej w Polsce?

Rzeczywi┼Ťcie, w┼éadza by┼éa taka, a nie inna, i nie mo┼╝na o tym zapomina─ç. Ale warto┼Ť─ç odbudowy wykracza poza ocen─Ö samej w┼éadzy czy systemu.

 

Z punktu widzenia problemu odbudowy lokalizacja muzeum jest optymalna. O Rynku mo┼╝na chyba powiedzie─ç, ┼╝e jest per┼é─ů w koronie odbudowy.

Pozwol─Ö sobie na wyznanie: nie czu┼éem si─Ö najlepiej na Starym Mie┼Ťcie. Bywa┼éem tutaj, kiedy musia┼éem ÔÇô raz, dwa razy do roku ÔÇô zawsze z bardzo konkretnego powodu. I przez pierwsze dni, kiedy zacz─ů┼éem przychodzi─ç tu codziennie, my┼Ťla┼éem, ┼╝e odbieram jak─ů┼Ť kar─Ö za konsekwentne bojkotowanie tego miejsca. Ale mi┼éo┼Ť─ç jest c├│rk─ů wiedzy, jak powiedzia┼é Leonardo da Vinci, i odkrywanie tego osiedla mieszkaniowego ÔÇô bo jest to w gruncie rzeczy osiedle ÔÇô ubranego w ten czaruj─ůcy kostium historyczny, jest czym┼Ť fascynuj─ůcym. M├│wi─Ö o detalu architektonicznym, o barwach, niezwyk┼éym pietyzmie, z kt├│rym wykonano dekoracje elewacjiÔÇŽ I dochodz─Ö do wniosku, ┼╝e ten trudny, intensywnie oddzia┼éuj─ůcy zesp├│┼é architektoniczny jest interesuj─ůcy i fantastyczny w┼éa┼Ťnie w kontek┼Ťcie odbudowy. Starych miast s─ů w Europie setki! Ale ten zesp├│┼é jest fenomenem na skal─Ö ┼Ťwiatow─ů, bo zosta┼é zniszczony, odbudowany i trafnie poprawiony. I to dlatego Stare Miasto jest na ┼Ťwiatowej li┼Ťcie dziedzictwa UNESCO.

 

Mo┼╝na odnie┼Ť─ç wra┼╝enie, ┼╝e obecna tendencja jest dok┼éadnie odwrotna. Na przyk┼éad w trakcie kurs├│w na przewodnika po Warszawie sympatyczni przewodnicy, tacy starszej daty panowie, m├│wi─ů, ┼╝eby przypadkiem nie zdradza─ç turystom, ┼╝e warszawska katedra czy ┼╝e w og├│le Stare Miasto jest odbudowane.

M├│g┼ébym wr├│ci─ç do w─ůtku s┼éu┼╝enia prawdzieÔÇŽ Swoj─ů drog─ů, zdarza┼éo si─Ö, ┼╝e eksperci umieszczali katedr─Ö warszawsk─ů w┼Ťr├│d nowoczesnych, ┼╝elbetowych obiekt├│w architektonicznych. I to mi si─Ö wydaje jak najbardziej na miejscu. Tym bardziej, ┼╝e autor projektu odbudowy katedry, Jan Zachwatowicz, swego czasu proponowa┼é elewacj─Ö z wyeksponowan─ů konstrukcj─ů, kt├│ra nie by┼éaby skrywana za ceg┼é─ů. To jest ca┼ékiem nowoczesny budynek!

 

A kiedy, pana zdaniem, sko┼äczy┼éa si─Ö odbudowa? I czy ona w og├│le si─Ö sko┼äczy┼éa?

Mam nadziej─Ö ┼╝e ju┼╝ jeste┼Ťmy po niej. Prawo do odbudowy mieli┼Ťmy tylko bezpo┼Ťrednio po wojnie, gdy do gruz├│w wracali pami─Ötaj─ůcy miasto sprzed 1939 roku. I dlatego moim zdaniem Zamek Kr├│lewski zosta┼é odbudowywany zbyt p├│┼║no, a co wi─Öcej, jego odbudowa otworzy┼éa drog─Ö do pr├│b kolejnych rekonstrukcji. A jest to droga ┼Ťliska, poniewa┼╝ kolejne inwestycje, jak np. Pa┼éac Jab┼éonowskich czy niedosz┼éy Pa┼éac Saski, pod wzgl─Ödem ideowym i warsztatowym kompromituj─ů odbudow─Ö powojenn─ů. Kompromituj─ů tak┼╝e nas wszystkich jako tych, kt├│rzy na to patrzymy i na to si─Ö godzimy.

 

Czy w takim razie bezpo┼Ťrednia pami─Ö─ç jest jedynym czynnikiem zezwalaj─ůcym na takie dzia┼éania rekonstrukcyjne?

Pod wzgl─Ödem etycznym s─ůdz─Ö, ┼╝e tak. Warszawy nie odbudowywano dla jej wyj─ůtkowej warto┼Ťci estetycznej czy architektonicznejÔÇŽ Odbudowywano j─ů dlatego, ┼╝e zosta┼éa symbolicznie i celowo zniszczona, czemu trzeba by┼éo przeciwstawi─ç si─Ö r├│wnie symbolicznym gestem. Poza tym totalne zniszczenie miasta powoduje totalny chaos w umys┼éach tych, kt├│rzy tu mieszkali. Przedwojenni warszawiacy chcieli wr├│ci─ç do miasta, kt├│re przynajmniej w kilku fragmentach wygl─ůda┼éo podobnie do tego, kt├│re zapami─Ötali. Wszyscy zreszt─ů, b─Öd─ůc w ich po┼éo┼╝eniu, zapewne by┼Ťmy tego chcieli. Ale kiedy ko┼äczy si─Ö pewien etap tej symbolicznej odbudowy i odtwarzania oswojonej rzeczywisto┼Ťci, to prawo do tworzenia imitacji przestaje obowi─ůzywa─ç.

 

M├│wi─ůc o odbudowie, u┼╝ywa pan sformu┼éowania ÔÇ×mit za┼éo┼╝ycielskiÔÇŁ. To kieruje rozmow─Ö w stron─Ö polityki historycznej, tym bardziej, ┼╝e taka narracja musia┼éaby kszta┼étowa─ç si─Ö w odniesieniu do innego mitu za┼éo┼╝ycielskiego, jakim jest ÔÇô paradoksalnie ÔÇô PW44. Czy nie ma ryzyka, ┼╝e u┼╝ywanie takich kategorii doprowadzi do przebojowego wej┼Ťcia do debaty politycznej?

┼╗yjemy w czasach, w kt├│rych wszystko jest polityczne. Nie wiem, jak d┼éugo one b─Öd─ů trwa┼éy, ale chwilowo wydaje si─Ö, ┼╝e tak w┼éa┼Ťnie jest. Dlatego w tej rozmowie celowo nie u┼╝y┼éem sformu┼éowania ÔÇ×mit za┼éo┼╝ycielskiÔÇŁ. Uwa┼╝am jednak, ┼╝e cud odbudowy m├│g┼éby sta─ç si─Ö mitem za┼éo┼╝ycielskim wsp├│┼éczesnej Warszawy. Starajmy si─Ö pokazywa─ç cud odbudowy nie jako gest polityczny, ale jako niezwyk┼éy wysi┼éek mieszka┼äc├│w i pr├│b─Ö stworzenia miasta dla nich i przez nich.

Jaros┼éaw Trybu┼Ť (1976) jest doktorem historii sztuki, krytykiem architektury i wyk┼éadowc─ů, autorem ksi─ů┼╝ek ÔÇ×Warszawa niezaistnia┼éa. Niezrealizowane projekty urbanistyczne i architektoniczne Warszawy dwudziestolecia mi─ÖdzywojennegoÔÇŁ (2012) i ÔÇ×Przewodnik po warszawskich blokowiskachÔÇŁ (2011). W styczniu 2013 obj─ů┼é stanowisko wicedyrektora Muzeum Historycznego m.st. Warszawy ds. Merytorycznych.
 
UWAGA!┬áW czasie wakacji internetowa ods┼éona ÔÇ×KontaktuÔÇŁ b─Ödzie ukazywa─ç si─Ö raz na dwa tygodnie ÔÇô co drugi poniedzia┼éek. Serdecznie zapraszamy do lektury!

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś