fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Mokry problem

zbiornik retencyjny Hoover Dam, z kt贸rego wod臋 czerpie Las Vegas i Pheonix. Rok rocznie jest tu coraz mniej wody.


Ilo艣膰 wody na 艣wiecie od pocz膮tku jego istnienia jest taka sama. Pijemy t臋 sam膮 wod臋, kt贸r膮 pi艂y dinozaury. Dowcip polega na tym, by ilo艣膰, kt贸r膮 dysponujemy, tak przerabia膰, uzdatnia膰 i wielokrotnie zu偶ywa膰, by艣my mogli napi膰 si臋 jej wi臋cej.
 
Z profesorem Piotrem Kowalczakiem rozmawia Pawe艂 Cywi艅ski
 
Co pewien czas docieraj膮 do nas straszne wiadomo艣ci o wielomiesi臋cznych suszach i ludziach umieraj膮cych przez nie z pragnienia. Co z tym robimy? Mimo 偶e posiadamy na ten temat podstawowe informacje 鈥 ogl膮damy zdj臋cia i dzienniki telewizyjne, czytamy artyku艂y i apele aktywist贸w 鈥 to zdarza si臋, 偶e zamiast pomaga膰, pogr膮偶amy si臋 w poczuciu niemocy wobec si艂 nieprzewidywalnej natury. Jeste艣my bierni, bo wydaje nam si臋, 偶e jeste艣my bezsilni鈥
Zaraz, zaraz, wobec natury mo偶emy czu膰 niemoc, ale cz臋sto to nie ona jest winna 艣mierci ludzi z pragnienia.
 
A kto w takim razie jest?
Cz艂owiek i sytuacja spo艂eczno-ekonomiczno-polityczna, jak膮 wytworzy艂. W przypadku braku wody musimy umie膰 rozr贸偶ni膰 dwa podstawowe czynniki 鈥 bywa, 偶e brak 偶yciodajnych p艂yn贸w wynika z fizycznych warunk贸w, po prostu wody nie ma na jakim艣 obszarze. Ten rodzaj problemu jest zazwyczaj doskonale zidentyfikowany i nie jest dla nikogo tajemnic膮. Natomiast o wiele cz臋艣ciej wody brakuje, bo nie ma niezb臋dnych 艣rodk贸w do budowy infrastruktury odpowiedzialnej za jej dostarczanie.
 
O wiele cz臋艣ciej?
Oczywi艣cie, 偶yjemy przecie偶 w XXI wieku i istniej膮 na 艣wiecie doskona艂e technologie uzdatniania i dostarczania wody. To, 偶e cz臋艣膰 艣wiata ma problem z dost臋pem do wody, jest w tym przypadku 艣ci艣le powi膮zane z zasobno艣ci膮 portfeli poszczeg贸lnych ludzi lub pa艅stw. Dla przyk艂adu, czy s艂ysza艂 pan o kryzysie wodnym w Brazzaville?
 
Nie s艂ysza艂em.
Kilka lat temu w Kongo zabrak艂o 艣rodk贸w na remont pomp, kt贸re nota bene zosta艂y ufundowane przez ONZ. W konsekwencji p贸艂tora miliona ludzi zosta艂o pozbawionych dost臋pu do wody. Po prostu zatrzymano pompownie.
 
Ale problemy infrastrukturalne trudno jest prze艂amywa膰 z dnia na dzie艅, zw艂aszcza w przypadku pa艅stw upad艂ych lub upadkiem zagro偶onych. Mo偶e nale偶y wi臋c przerzuci膰 cz臋艣膰 odpowiedzialno艣ci za ich rozwi膮zywanie na organizacje mi臋dzynarodowe lub kapita艂 prywatny?
Za pomoc膮 prywatnych inwestor贸w pr贸bowano sobie poradzi膰 z rozbudow膮 sieci wodoci膮gowych na przyk艂ad w Boliwii. Jednak偶e, jak to zwykle bywa, chciwo艣膰 inwestor贸w wzi臋艂a g贸r臋 鈥 prywatne firmy przejmuj膮c rozbudow臋 sieci, przyj臋艂y do艣膰 szybko bandyckie zasady dystrybuowania wody. Rygorystycznie zabroniono korzystania z uj臋膰 w贸d podziemnych ludziom, kt贸rzy do tej pory korzystali z nich na co dzie艅. R贸wnocze艣nie drastycznie podniesiono op艂aty za dost臋p do dostarczanej wody, co doprowadzi艂o do du偶ego kryzysu. Najpierw pojawi艂y si臋 problemy finansowe u ludzi, kt贸rzy z trudem wi膮zali koniec z ko艅cem, czego szybkim nast臋pstwem by艂 wzrost ca艂ej palety problem贸w spo艂ecznych i zdrowotnych, a najbiedniejsze warstwy spo艂ecze艅stwa zosta艂y ca艂kowicie pozbawione dost臋pu do wody. Ko艅cowym efektem by艂y krwawe rozruchy uliczne, do jakich dosz艂o podczas manifestacji ludzi pozbawionych wody… W przypadkach tak delikatnych jak problemy z 偶yciodajn膮 woda, trzeba bardzo uwa偶a膰 na dob贸r narz臋dzi do ich rozwi膮zywania.
 
Swoj膮 drog膮, od kiedy woda sta艂a si臋 prawem cz艂owieka, coraz trudniej w og贸le m贸wi膰 o jej prywatyzacji
Jest prawem cz艂owieka nie tylko w kontek艣cie mi臋dzynarodowych dokument贸w. W konstytucjach wielu pa艅stw figuruj膮 zapisy okre艣laj膮ce wod臋jako og贸lnodost臋pne dobro, kt贸re si臋 po prostu obywatelowi nale偶y. Cho膰 tu znowu wracamy do kwestii braku 艣rodk贸w, bo co z tego, 偶e zgodnie z prawem si臋 ona nale偶y, je偶eli nie ma pieni臋dzy na realizacj臋 tych postulat贸w?
Prawo czasem nie przystaje do tego, co dzieje si臋 na 艣wiecie. Pa艅stwo niewydolne i tak wystarczaj膮cej ilo艣ci wody obywatelowi nie dostarczy. My mo偶emy spa膰 spokojnie, w Unii Europejskiej realizowane s膮 dyrektywy, kt贸re wprowadzaj膮 zasady, i偶 ka偶dy zanieczyszczaj膮cy p艂aci za swoje zanieczyszczanie, ka偶dy konsument pokrywa koszty zwi膮zane z pozyskaniemi przer贸bk膮 wody. Sta膰 nas na to. W wielu krajach afryka艅skich na razie jest to niemo偶liwe, cho膰 marzenia mieszka艅c贸w tego kontynentu dotycz膮ce konsumpcji nie r贸偶ni膮 si臋 tak bardzo od naszych.
 
To co trzeba zrobi膰? Jaki model zarz膮dzania wod膮 nale偶y rozpowszechnia膰, aby by艂a ona w biedniejszych regionach dost臋pna bez problem贸w?
Na pocz膮tku trzeba zrobi膰 wszystko, 偶eby ka偶de pa艅stwo by艂o w ten czy inny spos贸b w stanie zapewni膰 wod臋 wszystkim swoim obywatelom. Przynajmniej do poziomu, po przekroczeniu kt贸rego zmienia si臋 taryfikator lub dostawy si臋 urywaj膮. Takie ewolucyjne rozwi膮zanie wydaje mi si臋 na pocz膮tek bardzo dobre. Posiadaj膮c minimum, ma si臋 czas i mo偶liwo艣ci by zaplanowa膰 nast臋pne kroki.
 
Ile wody wed艂ug pana powinno by膰 zapewnione w takim minimum wodnym?
To zale偶y od klimatu. Wiadomo, 偶e w klimacie tropikalnym potrzeby wodne s膮
znacznie wi臋ksze, a w umiarkowanym znacznie mniejsze. Potrzeby wodne cz艂owieka zale偶膮 nie tylko od fizjologii, kt贸ra w przypadku wszystkich ludzi jest taka sama, ale te偶 od dost臋pu do infrastruktury i zr贸偶nicowanych potrzeb cywilizacyjnych. Odpowiednie szacunki zosta艂y opracowane dla wi臋kszo艣ci kraj贸w afryka艅skich i kraj贸w Azji Po艂udniowo-Wschodniej 鈥 wielko艣ci pocz膮tkowe oscyluj膮 wok贸艂 pi臋tnastu litr贸w dziennie.
 
Natura sprzyja bogatszym.
Rzeczywi艣cie, tak mamy 艣wiat zorganizowany, 偶e w krajach bogatej P贸艂nocy mamy wspania艂e technologie i ogromne zasoby wody, w zwi膮zku z tym problem jej braku tam nie istnieje. Sama Kanada ma po艂ow臋 艣wiatowych zasob贸w wody zgromadzonej w jeziorach. Wszystkie problemy wodne koncentruj膮 si臋 wok贸艂 r贸wnika, a pot臋gowane s膮 na dodatek przez utrzymuj膮c膮 si臋 tam od pokole艅 bied臋. Zatem je偶eli m贸wi si臋 o 1,2 miliarda udzi, kt贸rzy 偶yj膮 za mniej ni偶 1,25 dolara dziennie, to jednocze艣nie trzeba pami臋ta膰, 偶e ci sami ludzie ulokowani s膮 w ubogiej w wod臋 strefie naszej planety. G艂贸wnie chodzi tu o Afryk臋 Subsaharyjsk膮 i Azj臋 Po艂udniow膮 oraz Wschodni膮.
 
Jaka jest na 艣wiecie ilo艣膰 wody zdatnej do picia?
Niewiele 鈥 w zale偶no艣ci od szacunk贸w od 1,5% do 3% wszystkich zasob贸w, w dodatku skrajnie nier贸wnomiernie roz艂o偶onych. Wi臋kszo艣膰 wody pitnej ulokowana jest w miejscach bardzo trudno dost臋pnych 鈥 w lodowcach czy w g艂臋bokich zbiornikach podziemnych. Warto przy tym zwr贸ci膰 uwag臋, 偶e ostatnio daje si臋 zaobserwowa膰 na 艣wiecie dziwn膮 tendencj臋 do obudowywania miast po艂o偶onych na terenach, na kt贸rych wyst臋puje bardzo ma艂o wody.
 
Jak to?
Na przyk艂ad w tej chwili najbardziej rozwijaj膮cym si臋 miastem ameryka艅skim kt贸rego dynamik臋 rozwoju wida膰 w ka偶dej niemal dziedzinie, jest Las Vegas. Miasto ulokowane na pustyni, totalnie uzale偶nione od dostaw wody z jednego z najwi臋kszych w USA zbiornik贸w retencyjnych Hoover Dam. I to jest wielki problem, bo w艂a艣ciwie z dnia na dzie艅 ubywa w nim wody i wiadomo, 偶e nigdy ju偶 nie uda si臋 wr贸ci膰 do poziomu sprzed kilku dekad. W dodatku pod ten sam zbiornik pod艂膮czy艂o si臋 te偶 inne miasto 鈥 Phoenix 鈥 oraz jeden z najwi臋kszych w stanach system贸w nawadniania upraw. To jest przyk艂ad b艂臋du, na kt贸rym przysz艂e pokolenia b臋d膮 si臋 uczy膰.
B艂膮d ten rodzi te偶 wiele innych problem贸w, na przyk艂ad polityczny konflikt z Meksykiem, kt贸ry r贸wnie偶 potrzebuje pot臋偶nych dostaw wody z tych samych 藕r贸de艂, lub powa偶ne zmiany przyrodnicze, bo wskutek spadku przep艂ywu w rzece nast膮pi艂y problemy w strefie przybrze偶nej. W wielu miejscach na 艣wiecie mo偶emy zaobserwowa膰 zak艂贸cenie ekosystemu w wodach morskich, bo mniejszy transport w贸d s艂odkich zmienia budow臋 pla偶 i 艣wiat ca艂ej zwi膮zanej z morzem przyrody.
 
Temat rzeka鈥 A w dodatku zu偶ycie wody ro艣nie w o wiele szybszym tempie ni偶 przyrost populacji.
Nic dziwnego, ludzie na ca艂ym 艣wiecie maj膮 coraz to nowe potrzeby cywilizacyjne, zaczynaj膮 si臋 cz臋艣ciej k膮pa膰, u偶ywa膰 samochodu, podlewa膰 trawniki. Cho膰 nadal z jednej strony mamy mieszka艅ca Afryki Subsaharyjskiej zu偶ywaj膮cego kilkana艣cie litr贸w dziennie, to z drugiej jest obywatel USA, kt贸ry wody mo偶e u偶ywa膰 bez ogranicze艅. Ta tendencja b臋dzie z dekady na dekad臋 ros艂a. Chocia偶by dlatego, 偶e zmienia si臋 jako艣膰 jedzenia na 艣wiecie
 
To znaczy?
Ma艂o kto wie, 偶e produkcja mi臋sa poch艂ania ogromne ilo艣ci wody 鈥 na wyprodukowanie kilograma mi臋sa zu偶ywa si臋 艣rednio 20 000 litr贸w wody, a w przypadku wo艂owiny bywa, 偶e a偶 50 000 litr贸w. Dla por贸wnania, wanna mie艣ci 150 litr贸w.
 
Uboczny efekt bogacenia si臋 spo艂ecze艅stw ubo偶szych?
Dzi艣 ca艂y 艣wiat patrzy w tej kwestii na Chiny. Pa艅stwo 艢rodka nie tylko zlikwidowa艂o kl臋ski g艂odu, ale jest ju偶 po rewolucji wieprzowej, czyli Chi艅czycy osi膮gn臋li podobny status, je偶eli chodzi o spo偶ycie wieprzowiny, co kraje rozwini臋te. Obecnie chi艅scy decydenci planuj膮 zrobi膰 skok w kierunku zwi臋kszenia konsumpcji wo艂owiny 鈥 pragn膮 zorientowa膰 rynek mi臋sa w ten spos贸b, aby i jej spo偶ycie by艂o na podobnym poziomie, jak w krajach europejskich.
 
Co to oznacza z punktu widzenia wody?
Ten skok b臋dzie kosztowa艂 tyle wody, ile znajduje si臋 w rzece o przep艂ywie r贸wnym Nilowi. Ale Chiny s膮 obecnie mistrzem 艣wiata w dziedzinie technologii wodnych i wierz臋, 偶e ten problem zostanie rozwi膮zany.
 
Dobra, pora zada膰 to kasandryczne pytanie 鈥 kiedy sko艅czy si臋 nam woda?
Mam nadziej臋, 偶e nigdy. Na 艣wiecie od pocz膮tku jest sta艂a ilo艣膰 wody, my naprawd臋 pijemy t臋 sam膮 wod臋, kt贸r膮 pi艂y dinozaury. Dowcip polega na tym, by ilo艣膰, kt贸r膮 dysponujemy, tak przerabia膰, uzdatnia膰 i wielokrotnie zu偶ywa膰, by艣my mogli napi膰 si臋 jej wi臋cej. A co najlepsze, naprawd臋 jeste艣my technologicznie w stanie to zrobi膰, cho膰 z r贸偶nych powod贸w nadal istniej膮 na 艣wiecie miejsca, kt贸rym grozi wysiedlenie z powodu braku wody鈥
 
Jakie to s膮 miejsca?
Na przyk艂ad stolica Jemenu, Sana, lub milionowe miasto Kweta, stolica pakista艅skiej prowincji Belud偶ystan.
 
By艂em w Kwecie kilka lat temu i nie zauwa偶y艂em 偶adnego przera偶enia perspektyw膮 wysiedle艅cz膮.
A wodny zegar tyka i czas do ewakuacji odmierza si臋 tam ju偶 w latach. W pobli偶u prawie nie ma wody z uj臋膰 podziemnych. Ci膮g艂e poszukiwanie, nawiercanie i ewentualne wydobywanie z g艂臋bszych partii zaczyna by膰 ju偶 tak kosztowne, 偶e w 偶aden spos贸b nie mo偶e by膰 uznane za op艂acalne, a to oznacza sm臋tny koniec. Pami臋tam prognoz臋 sprzed pewnego czasu, 偶e to miasto ju偶 od dw贸ch lat nie powinno istnie膰. Niedawno dowiedzia艂em si臋 na jednej z konferencji w New Delhi, 偶e ten wyrok zosta艂 od艂o偶ony w czasie, bo spad艂y wi臋ksze ni偶 prognozowane opady deszczu, dzi臋ki czemu uda艂o si臋 uzbiera膰 troch臋 wody. Ale 偶adne miasto nie mo偶e 偶y膰 perspektyw膮, 偶e za dwa lub pi臋膰 lat trzeba b臋dzie si臋 stamt膮d wyprowadzi膰 鈥 nikt tam ju偶 w nic nie zainwestuje. Tak wi臋c Kweta powoli zaczyna ju偶 czu膰 suchy podmuch na karku, a pewnego dnia po prostu zabraknie wody w kranie i to b臋dzie ju偶 definitywny koniec.
 
W jaki spos贸b odzyskuje si臋 obecnie wod臋 na masow膮 skal臋?
Dobrym przyk艂adem jest Bahrajn. Dzi艣 ju偶 ca艂a woda jest tam pozyskiwana metodami odsalania. Tak zwane technologie odwr贸conej osmozy spowodowa艂y, 偶e zmniejszy艂y si臋 koszty pozyskiwania wody, co otworzy艂o przed nami dost臋p do jej wielkich zasob贸w. W Europie liderem jest z przymusu Hiszpania, kt贸rej turystyczne o艣rodki nadmorskie maj膮 ci膮g艂y problem z wod膮, a dostawy z Francji s膮 ju偶 zbyt ma艂e.
 
Turystyka poch艂ania du偶e ilo艣ci wody?
Na samo pole golfowe potrzebna jest ilo艣膰 wody, kt贸ra normalnie wystarczy艂aby do 偶ycia dziesi臋ciotysi臋cznemu miastu lub sze艣膰dziesi臋ciu tysi膮com tajskich mieszka艅c贸w wsi. A do tego s膮 przecie偶 baseny, fontanny, ogrody鈥 Hiszpanie pozyskuj膮 na to wszystko wod臋 w艂a艣nie z morza, przy czym, powiedzmy sobie szczerze, na razie na wykorzystanie tego typu technologii sta膰 wy艂膮cznie najbogatsze kraje 艣wiata lub uzyskuj膮ce z tego odpowiednie profity, jak w艂a艣nie Hiszpania.
 
Czy na globalnym Po艂udniu czekaj膮 nas wielkie konflikty o wod臋?
Nie wiem, czy wielkie, ale w lokalnych sporach woda na pewno b臋dzie odgrywa艂a istotn膮 rol臋. Dotychczas nikt nie nazywa艂 sporu pomi臋dzy Izraelem i pa艅stwami arabskimi konfliktem wodnym, ale zauwa偶my, 偶e jako艣 tak si臋 dzia艂o, 偶e granice tego konfliktu przebiega艂y zazwyczaj wzd艂u偶 naturalnych granic hydrograficznych, a nie pa艅stwowych, plemiennych czy historycznych. Typowym tego przyk艂adem s膮 Wzg贸rza Golan, kt贸re stanowi膮 obszar zasilaj膮cy rzek臋 Jordan oraz du偶膮 liczb臋 mniejszych strumyk贸w na obszarze Libanu. To ten fakt czyni ze Wzg贸rz Golan naprawd臋 strategiczny punkt.
 
Czy globalna P贸艂noc nie b臋dzie w tych wojnach uczestniczy膰?
Ju偶 poniek膮d uczestniczy, wykorzystuj膮c odci臋cie od wody jako 艣rodek militarny w konflikcie niezwi膮zanym bezpo艣rednio z wod膮. Podczas ameryka艅skiej agresji dokonanej pod pozorem walk antyterrorystycznych na wybrane kraje Bliskiego Wschodu dochodzi艂o przecie偶 do 艣wiadomego ataku na cele zwi膮zane z gospodark膮 wodn膮, oczyszczaniem 艣ciek贸w, uj臋ciami wody i tak dalej.
 
Przecie偶 istnieje mi臋dzynarodowa konwencja zakazuj膮ca tego typu praktyk militarnych.
Niemniej s膮 one faktem, co wynika zar贸wno z dokument贸w, jak i ze zdj臋膰. Cho膰 to nie wszystko, konwencja nie zakazuje na przyk艂ad patrolowania miast, a sporym problem jest w tamtych krajach lokalizacja podziemnej sieci wodoci膮gowej. W Polsce rury umieszcza si臋 na g艂臋boko艣ci minimum 70 cm pod powierzchni膮, co wynika mi臋dzy innymi z potrzeby zapewnienia ochrony przed zamarzaniem. Tam tego problemu nigdy nie by艂o, wi臋c sieci wodoci膮gowe zlokalizowane s膮 na g艂臋boko艣ci 30 cm. Ka偶da runda po mie艣ciekolumn膮 czo艂g贸w i transporter贸w opancerzonych powoduje zniszczenie tych偶e wodoci膮g贸w. Wystarczy jedna przeja偶d偶ka po miasteczku i trzeba rozpoczyna膰 budow臋 od nowa. Zazwyczaj robione jest to nie艣wiadomie, ale efekt jest koszmarny.
 
To s膮 specyficzne przyk艂ady wojen, ale domy艣lam si臋, 偶e du偶o wi臋ksze niebezpiecze艅stwo wybuchu konfliktu na du偶膮 skal臋 tkwi w sytuacji, gdy rzek臋 b膮d藕 jezioro przecinaj膮 pa艅stwowe granice?
Niekoniecznie, wbrew pozorom woda mo偶e skutecznie godzi膰 ludzi.. Cofnijmy si臋 do czas贸w przedwojennych i zwr贸膰my uwag臋, 偶e Niemcy swoje granice z wrogami, czyli Polsk膮 i Francj膮, posiadali na rzekach. I zaraz po wojnie uda艂o si臋, przy 艣cis艂ej wsp贸艂pracy, oczy艣ci膰 rzeki z pozosta艂o艣ci wojennych i dostosowa膰 je do 偶eglugi. A to by艂 wci膮偶 czas wrogiego na siebie zerkania.
 
Ale konflikt o wodne granice tli艂 si臋 d艂u偶ej鈥
鈥o nie przeszkadza艂o wsp贸艂pracowa膰. Z czasem wszystkie te kraje zacz臋艂y si臋 rozwija膰 i w przypadku Odry powsta艂 problem walki z zanieczyszczeniem, kt贸re z powodu naszych i czechos艂owackich hut oraz rolnictwa by艂o ogromne.Mimo pocz膮tkowo wrogich stosunk贸w, po latach powo艂ano mi臋dzynarodow膮 komisj臋, kt贸ra doskonale ten temat uregulowa艂a i wci膮偶 jest przyk艂adem wzorcowej wsp贸艂pracy granicznej. Podobnie by艂o w przypadku dw贸ch najwi臋kszych wrog贸w w Azji, czyli Indii i Pakistanu. Obecnie mi臋dzynarodowe komisje rzeczne s膮 w zasadzie jedynymi skutecznymi organami, kt贸re w ramach kontakt贸w tych pa艅stwa dzia艂aj膮. A od takiego dialogu zaczyna si臋 zwykle szersza wsp贸艂praca.
 
Wsz臋dzie i zawsze?
Przypadek, w kt贸rym si臋 to nie sprawdza, to Izrael i pa艅stwa arabskie 鈥 tam mamy do czynienia z wielopoziomow膮 sytuacj膮, od dekad na kraw臋dzi wybuchu.
 
Du偶o m贸wimy tutaj o roli pa艅stw, a jak pan ocenia dzia艂alno艣膰 organizacji pozarz膮dowych w tej kwestii?
Z tym mam du偶y problem. Z jednej strony obserwujemy agresywne i przekonane o swojej nieomylno艣ci organizacje typu Greenpeace, kt贸rych dzia艂alno艣膰 zazwyczaj nie prowadzi do niczego poza rozbuchaniem w艣r贸d zwyk艂ych ludzi wielkich, a zarazem stosunkowo p艂ytkich emocji. Z drugiej strony, na przyk艂ad w Polsce ekologiczne organizacje pozarz膮dowe s膮 zbyt mocno podporz膮dkowane dotacjom wielkich koncern贸w lub grantom z instytucji pa艅stwowych. Przez to zdarza si臋, 偶e s膮 one maszynkami do zarabiania kasy, a ich og贸lne znaczenie mocno si臋 zdewaluowa艂o. Chocia偶 dostrzegam i osobi艣cie wsp贸艂pracuj臋 z organizacjami budz膮cymi powszechny szacunek. Wed艂ug mnie wzorcow膮 dzia艂alno艣膰 w dziedzinie problem贸w wodnych prowadzi Polska Akcja Humanitarna.
 
Pozosta艂o nam opiera膰 si臋 na politykach?
Politycy s膮 potrzebni do inicjacji rozm贸w, ale uwa偶am, 偶e prawdziwe rozwi膮zywanie konflikt贸w powinno nale偶e膰 do sprawnej ekipy fachman贸w, specjalist贸w od sprawiedliwego podzia艂u wody, mi臋dzynarodowych komisji powo艂anych w celu rozwi膮zania konkretnych konflikt贸w. Nie wierz臋 i nie znam przyk艂ad贸w dowodz膮cych, 偶e problem spor贸w o wod臋 mo偶na rozwi膮za膰 tylko przy udziale ruch贸w spo艂ecznych albo tylko si艂ami polityk贸w.
 
Panie profesorze, smutny to wniosek, 偶e wodny problem 艣wiata wynika tylko z braku dost臋pu do technologii i decyzji politycznych鈥
Poniek膮d te偶 naszych jednostkowych decyzji. W czasach p臋dz膮cej globalizacji musimy dba膰 szczeg贸lnie o to, aby zapewnia膰 innym sta艂y dost臋p do wody pitnej. A dysponujemy przecie偶 demokratycznymi narz臋dziami nacisku i zmian. Wi臋kszo艣膰 naszych wodnych problem贸w wynika przecie偶 z b艂臋d贸w i decyzji naszych politycznych reprezentant贸w. Zawsze powtarzam, 偶e wezbrania wody to tw贸r natury, powodzie to ju偶 zas艂uga cz艂owieka. Przecie偶 to, co obecnie obserwujemy, wynika zazwyczaj ze zbyt intensywnego uszczelnienia powierzchni. I tak samo jest z niedoborami wody 鈥 wynikaj膮 przede wszystkim z b艂臋d贸w ludzkich: albo skoncentrowali艣my ludno艣膰 w miejscu, w kt贸rym brakuje wody, albo nie u偶ywamy dobrej technologii, albo nie dostrzegli艣my, 偶e razem z wrogiem pijemy z tego samego kubka, wi臋c obydwaj musimy o niego zadba膰. Przyczyna le偶y po stronie cz艂owieka, odczepmy si臋 od natury.
 
Prof. dr hab. Piotr Kowalczak
jest cz艂onkiem Polskiej Akademii Nauk, dyrektorem pozna艅skiego oddzia艂u Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, doradc膮 Ministerstwa Nauki i Studi贸w Wy偶szych i autorem ponad 300 prac badawczych oraz kilkunastu ksi膮偶ek dotycz膮cych wody, w tym ksi膮偶ki 鈥濳onflikty o wod臋鈥 (2007 r.).
 
UWAGA! W czasie wakacji internetowa ods艂ona 鈥濳ontaktu鈥 b臋dzie ukazywa膰 si臋 raz na dwa tygodnie 鈥 co drugi poniedzia艂ek. Serdecznie zapraszamy do lektury!

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij