Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

M贸j brat obali艂 dyktatora

Reporta偶om Haszczy艅skiego mo偶na zarzuci膰, 偶e bywaj膮 jednostronne i rzadko naprawd臋 docieraj膮 do arabskiej ulicy. Autor uprzedza te uwagi w tek艣cie Ajatollah, kt贸ry jest rozliczeniem z w艂asnymi ograniczeniami korespondenta gazety codziennej.


W Egipcie, szesna艣cie miesi臋cy po rewolucji, nadal wybuchaj膮 protesty. Gdy wyniki wybor贸w prezydenckich pokaza艂y, 偶e w drugiej turze zmierzy si臋 kandydat Bractwa Muzu艂ma艅skiego z przedstawicielem dawnego re偶imu, m艂odzi ludzie zn贸w wyszli na ulice Kairu. Cho膰 kraj zdaje si臋 zmienia膰, niekoniecznie pod膮偶a w stron臋 wymarzon膮 przez t艂umy zgromadzone w styczniu 2011 roku na Placu Tahrir.
Pytanie o mo偶liwe kierunki zmian w 艣wiecie arabskich zajmuje Jerzego Haszczy艅skiego we wszystkich tekstach zebranych w ksi膮偶ce M贸j brat obali艂 dyktatora. Reporta偶e te powstawa艂y mi臋dzy 2007 a 2011 rokiem, nie s膮 to wi臋c jedynie relacje z Arabskiej Wiosny. Cz臋艣膰 z nich opisuje wzgl臋dnie stabiln膮 sytuacj臋 Strefy Gazy, Iranu i Turcji. Haszczy艅ski szuka odpowiedzi na pytanie, czy w 艣wiecie arabskim demokratyzacja w stylu zachodnim zwyci臋偶y z islamizacj膮. Jeden z jego egipskich rozm贸wc贸w w膮tpi – przewiduj膮c zwyci臋stwo islamist贸w – m贸wi, 偶e Bractwo ma dwa programy, bo szybko uczy si臋 zachodniej retoryki. Jeden program jest uszyty pod Zach贸d, na pokaz. A drugi, ukryty i prawdziwy, to ca艂kowita islamizacja, w wersji fanatycznej.
 
Obserwuj膮c Arabsk膮 Wiosn臋 Haszczy艅ski nie ma w膮tpliwo艣ci co do tego, 偶e w krajach, kt贸re odwiedza, ma miejsce wielka aktywizacja si艂 wolno艣ciowych. Gdy jedzie karetk膮 pogotowia przez powsta艅cz膮 Libi臋, nie dostrzega u spotykanych ludzi fundamentalizmu. Czy setki Libijczyk贸w, kt贸rych poznali艣my, m贸wi艂y to, co chcieli艣my us艂ysze膰, a naprawd臋 my艣l膮 co艣 innego? Chcieli u艣pi膰 nasz膮 czujno艣膰? Czy wykorzystali Facebooka i Twittera aby utworzy膰 kalifat w pobli偶u Europy? Nie ulega jednak w pe艂ni rewolucyjnemu entuzjazmowi. Jego zdaniem Tunezja rzeczywi艣cie zainspirowa艂a zmiany w pobliskich krajach, jest jednak niepewne, czy b臋d膮 one trwa艂e, ile przetrwa z rewolucyjnego uniesienia, ze zdobytej wolno艣ci.
Z tej perspektywy mocno wybrzmiewaj膮 s艂owa mieszka艅c贸w Strefy Gazy, opowiadaj膮cych autorowi o tym, jak po wygranych w 2007 roku przez Hamas wyborach stopniowo wzrasta presja obyczajowa. Gaza jest dla Haszczy艅skiego przyk艂adem na to, 偶e wp艂ywy zachodnie nie wykluczaj膮 si臋 z fundamentalizmem. Kiedy noc膮, na 艣rodku cmentarza prowadzi wywiad z uzbrojonymi przedstawicielami Hamasu, jego rozm贸wcy zdaj膮 mu si臋 gro藕ni i niedost臋pni. Tym bardziej intryguje go entuzjazm, jakim wybuchaj膮, gdy przez telefon dociera do nich informacja o kolejnym golu strzelanym w meczu Barcelony w lidze hiszpa艅skiej.
 
Obserwuj膮c 艣cieranie si臋 tendencji demokratycznych z fundamentalistycznymi, Haszczy艅ski zwraca szczeg贸ln膮 uwag臋 na zakryte kobiety islamu. Fascynuj膮 go nikaby, hid偶aby i burki, gdziekolwiek si臋 znajduje, prowadzi w艂asne statystyki tego, jak wiele kobiet z odkryt膮 g艂ow膮 widzi na ulicach. W wielu miejscach s艂yszy, 偶e liczba ta znacznie zmala艂a w ostatnich latach, a pewien jeme艅ski profesor politologii m贸wi mu 偶artobliwie, 偶e to islamska globalizacja. Taka perspektywa wydobywa przy okazji na wierzch r贸偶nic臋 mi臋dzy centrum a peryferiami. W jeme艅skiej wsi na wybrze偶u Morza Czerwonego kobiety zacz臋艂y zakrywa膰 twarze dopiero pi臋膰 lat temu. Sta艂o si臋 to wtedy, gdy doprowadzono tam pr膮d. Pojawi艂y si臋 telewizory, anteny satelitarne. I wraz z nimi wiedza o tym, jak powinna si臋 ubiera膰 dobra muzu艂manka.
Reporta偶om Haszczy艅skiego mo偶na zarzuci膰, 偶e bywaj膮 jednostronne i rzadko naprawd臋 docieraj膮 do arabskiej ulicy. Autor uprzedza te uwagi w tek艣cie Ajatollah, kt贸ry jest rozliczeniem z w艂asnymi ograniczeniami korespondenta gazety codziennej. Haszczy艅ski omawia w nim sw贸j starszy o kilka lat tekst po艣wi臋cony ira艅skiemu duchownemu z miasta Kom. T艂umaczy, 偶e mia艂 ma艂o czasu i nielicznych rozm贸wc贸w, a ajatollah Gilani zrobi艂 na nim wra偶enie mi艂ego staruszka. Dopiero p贸藕niej dowiedzia艂 si臋, 偶e jako s臋dzia rewolucji islamskiej przyczyni艂 si臋 do 艣mierci tysi臋cy opozycjonist贸w, w tym w艂asnych dw贸ch syn贸w. Do dzi艣 Gilani jest dla mnie przestrog膮. Jego nazwisko przypominam sobie, gdy rzeczywisto艣膰 dalekiego kraju, kt贸r膮 mam opisa膰, wydaje mi si臋 jednoznaczna, prosta, jednowymiarowa.
 
Jerzy Haszczy艅ski. M贸j brat obali艂 dyktatora. Wyd. Czarne. 2012. 160 stron.
Poza jednym, wszystkie teksty opublikowane w ksi膮偶ce ukaza艂y si臋 wcze艣niej na 艂amach 鈥濺zeczpospolitej鈥 lub blogu autora.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij