Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Mieszka┼äcu, daj si─Ö o┼Ťwieci─ç

Wszystkie wypowiedzi radnych wynikaj─ů z traktowania ÔÇ×wolnego rynkuÔÇŁ jako jedynej rzeczywisto┼Ťci, w kt├│rej ka┼╝dy cz┼éowiek jest w stanie si─Ö odnale┼║─ç i spe┼énia─ç swoje potrzeby.

ilustr.: Hanna Mazurkiewicz

Coraz cz─Östsze organizowanie si─Ö lokalnych spo┼éeczno┼Ťci wok├│┼é przeciwdzia┼éania bie┼╝─ůcym problemom ┼Ťwiadczy o dotkliwej nieumiej─Ötno┼Ťci zrozumienia przez rz─ůdz─ůcych codziennych problem├│w mieszka┼äc├│w. Protesty, samoorganizacja i doprowadzanie do akcji referendalnych na terenie kraju pokazuj─ů, ┼╝e wyczerpuje si─Ö model cichego przyzwalania na ka┼╝de dzia┼éania, przecie┼╝ ÔÇ×demokratycznie wybranejÔÇŁ, w┼éadzy.
 
Niezale┼╝nie od przynale┼╝no┼Ťci partyjnej powszechne podczas codziennych dyskusji jest traktowanie instytucji publicznych nie przez pryzmat funkcji i cel├│w, kt├│re realizuj─ů, a rentowno┼Ťci, jakby by┼éy one umiejscowione w spo┼éecznej pr├│┼╝ni, na kt├│r─ů nie dzia┼éaj─ů kryteria inne od rynkowych. Przekonanie to znajduje uj┼Ťcie w sposobie usprawiedliwiania przez w┼éadz─Ö swoich posuni─Ö─ç: zamykanie szk├│┼é i szpitali pod pretekstem nierentowno┼Ťci.
 
W niniejszym artykule b─Öd─Ö przywo┼éywa┼é wypowiedzi radnych odno┼Ťnie likwidowanych b─ůd┼║ prywatyzowanych warszawskich szk├│┼é, przedszkoli i sto┼é├│wek. Cz─Ö┼Ť─ç z nich s┼éysza┼éem sam, jako osoba obecna na sesjach rady miasta i dzielnic, cz─Ö┼Ť─ç przekazywali mi znajomi, wszystkie za┼Ť mo┼╝na znale┼║─ç w stenogramach i protoko┼éach udost─Öpnionych w warszawskim Biuletynie Informacji Publicznej
 
Operacja na to┼╝samo┼Ťci
 
Uprzywilejowan─ů pozycj─Ö polityk├│w podczas sesji rad podkre┼Ťla sam dost─Öp do mikrofon├│w i przywilej dopuszczania, b─ůd┼║ odmawiania mieszka┼äcom prawa do g┼éosu. Powszechnym zabiegiem o┼Ťmieszaj─ůcym zaanga┼╝owan─ů postaw─Ö obywateli jest co┼Ť, co nazywam ÔÇ×operacj─ů na to┼╝samo┼ŤciÔÇŁ. Dlaczego akurat ÔÇ×operacj─ůÔÇŁ? Operuje si─Ö zawsze co┼Ť chorego, niepo┼╝─ůdanego, przeszkadzaj─ůcego, zaburzaj─ůcego porz─ůdek organizmu. Czym┼Ť takim w organizmie miasta s─ů obywatele niezgadzaj─ůcy si─Ö na narzucone z g├│ry modele zmian. Politycy staraj─ů si─Ö przesun─ů─ç ich w pozycj─Ö ÔÇ×ObcegoÔÇŁ. S┼éu┼╝y temu daleko posuni─Öta kategoryzacja i odcz┼éowieczaj─ůce biologiczne metafory. Te przemocowe tre┼Ťci s─ů przekazane w formie aluzji na poziomie s┼éownym, albo wizualnym. Przyk┼éad tego typu zabieg├│w stanowi wypowied┼║ W┼éodzimierza Paszy┼äskiego, zast─Öpcy prezydenta m.st. Warszawy z sesji rady miejskiej z 2 lutego 2012:
 
Dyskusja o uchwa┼éach, kt├│re b─Ödziemy omawia─ç ma, przede wszystkim charakter emocjonalny. (ÔÇŽ) Dlatego na pierwszym slajdzie pokazuj─Ö reprodukcj─Ö s┼éynnego akwafortu Goi z ko┼äca XVIII wieku, epoki rozumu. (..) ÔÇ×gdy rozum ┼Ťpi, budz─ů si─Ö upiory”. Upiory wywo┼éuje zwykle przerost emocji. By te emocje nie zdominowa┼éy naszej dyskusji, kilkana┼Ťcie slajd├│w pokazuj─ůcych jak wygl─ůda sytuacja warszawskiej o┼Ťwiaty i porz─ůdkuj─ůcych wiedz─Ö.
 
Zdanie ÔÇ×gdy rozum ┼Ťpi, budz─ů si─Ö upioryÔÇŁ by┼éo wraz z obrazem Goi wy┼Ťwietlone na rzutniku przed prezentacj─ů danych dotycz─ůcych wydatk├│w o┼Ťwiatowych w Warszawie. ÔÇ×RozumÔÇŁ, z kt├│rym m├│wca uto┼╝samia swoj─ů osob─Ö i radnych popieraj─ůcych zamykanie i prywatyzacj─Ö szk├│┼é, skonfrontowany jest z ÔÇ×przyrostem emocjiÔÇŁ pod postaci─ů mieszka┼äc├│w, kt├│rzy tym decyzjom si─Ö sprzeciwiaj─ů. Aluzja u┼╝yta jest po to, ┼╝eby ich w zawoalowany spos├│b zdeprecjonowa─ç. Sam Paszy┼äski podczas tej samej sesji parokrotnie nawi─ůzywa┼é do wypowiedzianych wcze┼Ťniej s┼é├│w:
 
Powiedzia┼ébym, Goya powiada, ┼╝e ÔÇ×gdy rozum ┼Ťpi, budz─ů si─Ö upiory”. Ja bym to strawestowa┼é ÔÇ×gdy rozum ┼Ťpi, zapomina si─Ö o r├│┼╝nych rzeczach”. To si─Ö nawet jako┼Ť nazywa w medycynie.
 
Przypisanie samemu sobie, jako reprezentantowi funkcji radnego nadzwyczajnych funkcji, takich jak szersza perspektywa, wi─Öksze predyspozycje do podejmowania decyzji, jest czym┼Ť powszechnym, a tym samym dyskryminuj─ůcym mieszka┼äc├│w, jako osoby niekompetentne, egoistyczne i patrz─ůce tylko na sw├│j w┼éasny interes. Odwo┼éanie si─Ö do kategorii medycznych stygmatyzuje przeciwnika, budzi skojarzenia z teoriami rasistowskimi. Przypisuje mu mniejsze zdolno┼Ťci w celu usprawiedliwienia swoich w┼éasnych interes├│w ekonomicznych. Tego typu zabiegi odwo┼éuj─ů si─Ö r├│wnie┼╝ do takich konstrukt├│w jak ÔÇ×homo sovieticusÔÇŁ powo┼éany do ┼╝ycia przez ks. J├│zefa Tischnera w 1991, czyli raptem w dwa lata po pocz─ůtku polskiej terapii szokowej. Do antykomunistycznych resentyment├│w i uproszcze┼ä Paszy┼äski odwo┼éywa┼é si─Ö w dalszej cz─Ö┼Ťci rady:
 
Ot├│┼╝ zacz─ů┼éem od epoki racjonalnej. Sto lat po tej epoce przysz┼éa epoka, kt├│ra bardzo du┼╝o m├│wi┼éa o utylitaryzmie i o tym, ┼╝e trzeba patrze─ç na wszystko, wszystkich i uwzgl─Ödnia─ç te interesy.
 
Zn├│w mamy do czynienia z aluzj─ů reprodukuj─ůc─ů neoliberalne komuna┼éy. Skoro wiemy, ┼╝e komunizm si─Ö nie sprawdzi┼é, jego roszczenia ÔÇ×patrzenia na wszystko i wszystkichÔÇŁ (co w tym przypadku oznacza po prostu wys┼éuchanie mieszka┼äc├│w), s─ů bezpodstawne, tak samo jak staj─ů si─Ö takimi automatycznie wszystkie postulaty odnosz─ůce si─Ö do wi─Ökszego utylitaryzmu i partycypacji mieszka┼äc├│w we wp┼éywie na polityk─Ö lokaln─ů. Ten programowy antykomunizm jest postaw─ů powszechn─ů i szczeg├│lnie na obszarach dawnego Bloku Wschodniego u┼╝ywan─ů instrumentalnie w celu wyeliminowania z debaty poj─Ö─ç i roszcze┼ä wa┼╝nych dla tamtej epoki jako nieaktualnych i irracjonalnych. ┼ü─ůczenie ch─Öci wzi─Öcia odpowiedzialno┼Ťci za najbli┼╝sze otoczenie z PRL-owsk─ů epok─ů w kapitalistycznej Polsce jest wyznaczaniem granic wsp├│lnoty spo┼éecznej. Osobom niech─Ötnym zmianom nak┼éada si─Ö w ten spos├│b ┼éatk─Ö kogo┼Ť oderwanego od rzeczywisto┼Ťci, tkwi─ůcego w starym ustroju na tyle g┼é─Öboko, ┼╝e nie warto z nim rozmawia─ç. Rz─ůdz─ůcy wchodz─ů w rol─Ö pedagog├│w, kt├│rych zadaniem jest nauczanie mieszka┼äc├│w. Jest to pewien rodzaj spadku po dyskursie transformacyjnym, opisanym chocia┼╝by w Strefie przej┼Ťcia Borisa Budena, w kt├│rym celem rz─ůdz─ůcych jest ÔÇ×o┼ŤwiecanieÔÇŁ, ÔÇ×t┼éumaczenie demokracjiÔÇŁ i ÔÇ×przyczynianie si─Ö do dorastaniaÔÇŁ rz─ůdzonych. Fina┼é tego ÔÇ×procesu dojrzewaniaÔÇŁ okre┼Ťlaj─ů sami wychowawcy, kt├│rzy d─ů┼╝─ů raczej do pomna┼╝ania rzeszy ÔÇ×niedojrza┼éychÔÇŁ. ÔÇ×UdziecinnianieÔÇŁ uprawomocnia relacj─Ö panowania, w kt├│rej demokracja staje si─Ö swoim przeciwie┼ästwem ÔÇô ustrojem z gruntu niepartycypacyjnym.
 
Słowa-fetysze
 
W Nowomowie neoliberalnej Alain Bihr, pos┼éuguje si─Ö poj─Öciem ÔÇ×s┼é├│w-fetyszyÔÇŁ, kt├│re maj─ů uprawomocni─ç spos├│b uprawiania polityki przez w┼éadz─Ö i jednocze┼Ťnie ograniczy─ç mo┼╝liwo┼Ť─ç jej krytyki . Warto z tej perspektywy spojrze─ç na wypowiedzi Paszy┼äskiego z wspomnianej ju┼╝ sesji rady Warszawy:
 
Ja ani razu nie powiedzia┼éem w prezentacji, ┼╝e my b─Ödziemy oszcz─Ödza─ç. Ja m├│wi┼éem ca┼éy czas o tym, ja m├│wi┼éem wy┼é─ůcznie o tym, ┼╝e nie mo┼╝emy ju┼╝ wi─Öcej dok┼éada─çÔÇŁ. ÔÇ×By─ç mo┼╝e w stosunku do samych uczni├│w te liczby mog─ů si─Ö bardzo r├│┼╝ni─ç w zale┼╝no┼Ťci od typu szko┼éy, od miejsca, od warunk├│w tej┼╝e szko┼éy, ale to jakby nie zmienia faktu, ┼╝e dop┼éacali┼Ťmy te pieni─ůdze, dop┼éacamy nadal, nie przestaniemy dop┼éaca─ç, ale wysoko┼Ťci tej dop┼éaty zwi─Ökszy─ç ju┼╝ nie mo┼╝emy.
 
Nadawca zmieniaj─ůc zamkni─Öcie szko┼éy na ÔÇ×niemo┼╝no┼Ť─ç dok┼éadania wi─ÖcejÔÇŁ ma na celu przedstawienie radnych jako pokrzywdzonych, cho─ç pokrzywdzeni zostaj─ů tak naprawd─Ö mieszka┼äcy. Podczas sesji radni zmieniali likwidacj─Ö szko┼éy na ÔÇ×wygaszenieÔÇŁ, b─ůd┼║ ÔÇ×likwidacj─Ö na mocy prawaÔÇŁ. Politycy wypowiadaj─ůcy si─Ö w imieniu ÔÇ×bud┼╝etuÔÇŁ, ÔÇ×sytuacji szk├│┼éÔÇŁ i ÔÇ×reformyÔÇŁ, personifikuj─ů je i tym samym uprzedmiotowiaj─ů obywateli. Taki eufemistyczny spos├│b przekazywania informacji otwiera drog─Ö do przedstawiania swoich decyzji jako ÔÇ×niepopularnychÔÇŁ, ÔÇ×trudnychÔÇŁ, ale racjonalnych.
 
Kapitalizm jako stan naturalny
 
Wszystkie wypowiedzi radnych wynikaj─ů z traktowania ÔÇ×wolnego rynkuÔÇŁ jako jedynej rzeczywisto┼Ťci, w kt├│rej ka┼╝dy cz┼éowiek jest w stanie si─Ö odnale┼║─ç i spe┼énia─ç swoje potrzeby. Wida─ç to by┼éo szczeg├│lnie mocno w odnosz─ůcej si─Ö do prywatyzacji szkolnych sto┼é├│wek i zwalniania pracuj─ůcych w nich kucharek wypowiedzi Paw┼éa Martofela z sesji rady dzielnicy ┼Ür├│dmie┼Ťcie, kt├│ra odby┼éa si─Ö 12 kwietnia 2012:
 
Nie wiadomo na jakiej podstawie wnioskuje si─Ö, ┼╝e prywatnemu przedsi─Öbiorcy zale┼╝y na ┼Ťwiadczeniu us┼éug z┼éych a nie jak najlepszych. Rodzice b─Öd─ů wsp├│┼édecydowa─ç jaki podmiot b─Ödzie ┼Ťwiadczy┼é us┼éugi w szkole, do kt├│rej ucz─Öszczaj─ů ich dzieci. Jak powiedzia┼é Adam Smith ÔÇ×Nie od przychylno┼Ťci rze┼║nika, piwowara czy piekarza oczekuj─Ö naszego obiadu lecz od ich dba┼éo┼Ťci o w┼éasny interes” (ÔÇŽ) Obowi─ůzkiem ka┼╝dej osoby prowadz─ůcej dzia┼éalno┼Ť─ç publiczn─ů jest bowiem szczeg├│lna dba┼éo┼Ť─ç o miejsca pracy. Jednak po┼éowa os├│b zatrudnionych w kuchniach i tak przechodzi na emerytury, natomiast pozosta┼ée osoby pozostaj─ůce w okresie aktywno┼Ťci zawodowej albo b─Öd─ů mog┼éy stawa─ç si─Ö ajentami w plac├│wkach, w kt├│rych pracuj─ů albo b─Öd─ů mog┼éy by─ç zatrudniane na innych stanowiskach np. wo┼║nej.
 
Radny nie dostrzega, ┼╝e prywatyzacja sto┼é├│wki w ka┼╝dym wypadku oznacza wzrost cen posi┼ék├│w, a przy tym ogranicza mo┼╝liwo┼Ť─ç pomocy dzieciom ubogim, ale niekwalifikuj─ůcym si─Ö do refundacji posi┼ék├│w. Tego rodzaju pomoc jest mo┼╝liwa w plac├│wkach pa┼ästwowych, gdzie kucharki gotuj─ůc codziennie na tzw. kot┼éy, mog─ů zapewnia─ç posi┼éki potrzebuj─ůcym uczniom, kt├│re w innym wypadku marnowa┼éyby si─Ö. Uzasadnieniem dla wprowadzenia logiki wolnorynkowej do szkolnych sto┼é├│wek ma by─ç wi─Öksza mo┼╝liwo┼Ť─ç przej─Öcia wsp├│┼éodpowiedzialno┼Ťci za to, co znajduje si─Ö w kuchni. Jest to oczywi┼Ťcie wsp├│┼éodpowiedzialno┼Ť─ç pozorna, bo osobista niezale┼╝no┼Ť─ç idzie w parze z niepoddan─ů kontroli bezosobow─ů zale┼╝no┼Ťci─ů, jak─ů jest relacja z ÔÇ×wolnym rynkiemÔÇŁ.
 
Podobnie rzecz ma si─Ö z przywo┼éywanym przez radnego cytatem z nie do ko┼äca s┼éusznie namaszczonego na guru konserwatywnych libera┼é├│w Adama Smitha, kt├│ry ma za zadanie przekona─ç mieszka┼äc├│w do tego, ┼╝e wszystko, co prywatne jest lepsze, bardziej op┼éacalne i racjonalne. Lekarstwem na problemy os├│b zagro┼╝onych utrat─ů pracy jest przekonanie, ┼╝e ka┼╝da z nich powinna zachowywa─ç si─Ö na wz├│r kapitalistycznego przedsi─Öbiorstwa, a zabezpieczenia socjalne (kt├│rymi by┼éy obj─Öte pracownice sto┼é├│wek) powinny by─ç nagrod─ů dla pracownik├│w mobilnych i potrafi─ůcych si─Ö przystosowa─ç do r├│┼╝nych form zatrudnienia.
 
Chocia┼╝ przytoczone wypowiedzi odnosz─ů si─Ö do konkretnego zagadnienia cz─Östo identyczn─ů lini─Ö argumentacji s┼éyszymy przy okazji dyskusji odnosz─ůcych si─Ö do op┼éat za komunikacj─Ö miejsk─ů czy polityki mieszkaniowej. Tego rodzaju zamykanie debaty przed obywatelami, trudno powiedzie─ç, czy w wi─Ökszym stopniu wynikaj─ůce z cynizmu, czy szczerych przekona┼ä (┼╝yjemy w ko┼äcu w kraju, gdzie niekt├│rzy dalej traktuj─ů powa┼╝nie ekonomiczny dogmatyzm Jeremiego Mordasewicza), ma znaczny wp┼éyw na radykalizacj─Ö postaw mieszka┼äc├│w i brak wiary w pa┼ästwowe instytucje. Co za tym idzie, jest jednym z czynnik├│w, kt├│re w du┼╝ej mierze psuj─ů demokracj─Ö.
 
Je┼Ťli nie chc─ů Pa┼ästwo przegapi─ç kolejnych wyda┼ä naszego tygodnika, zach─Öcamy do zapisania si─Ö do naszego newslettera.
 

 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś