Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

M─Ötny potok, czyli o grzechu pseudointelektualizmu

Ksi─ů┼╝ka ÔÇ×Bystry potokÔÇŁ Przemys┼éawa Chojeckiego reklamuje si─Ö na tylnej cz─Ö┼Ťci ok┼éadki jako ÔÇ×zapis niezwykle wci─ůgaj─ůcych i erudycyjnych dysput, w kt├│rych powa┼╝ne tematy mieszaj─ů si─Ö z lekkimi uszczypliwo┼Ťciami i ┼╝artami, dotykaj─ů zar├│wno rzeczy b┼éahych, jak i powa┼╝nych, takich jak ┼Ťmier─ç, B├│g, filozofia czy polityka. To tutaj humor Woody'ego Allena spotyka si─Ö z idealizmem Platona. Ta znakomita intelektualna przygoda przyniesie wiele satysfakcji Czytelnikom, zw┼éaszcza tym poszukuj─ůcym sensu ┼╝yciaÔÇŁ. Sporo obietnic i du┼╝e wyzwanie, nawet dla wyrobionego pisarza, kt├│rym Chojecki jeszcze nie zosta┼é. Autor to uznany doktor matematyki; ÔÇ×Bystry potokÔÇŁ jest jego pierwszym tekstem prozaicznym.

bystry-potok-papierowy-motyl

materiały prasowe


Trafi┼é Chojecki na kamie┼ä, czyli na osob─Ö, kt├│ra nie radzi sobie z tekstami patetycznymi i tchn─ůcymi aforyzmami. Tekst ÔÇ×PotokuÔÇŁ mo┼╝na poci─ů─ç na kawa┼éeczki i ka┼╝dy z nich wykorzysta─ç w okoliczno┼Ťciowej dedykacji (ÔÇ×To nieustanne ┬źdlaczego┬╗ to sens naszej egzystencjiÔÇŁ; ÔÇ×Trudno jest odr├│┼╝ni─ç plony od plewÔÇŁ; ÔÇ×Regularno┼Ť─ç i cierpliwo┼Ť─ç to podstawaÔÇŁ; ÔÇ×Jestem tylko cz┼éowiekiem, bezustannie pragn─Ö wi─ÖcejÔÇŁ, i tak dalej, i tak dalej). Podobne zdania wygl─ůdaj─ů pi─Öknie, gdy ozdobnie zapisze si─Ö je na jednej z pierwszych stron ksi─ů┼╝ki, na przyk┼éad nagrody na koniec roku dla licealnych prymus├│w. Kiepsko jednak si─Ö je czyta.
Po pierwszym rozdziale by┼éam przekonana, ┼╝e mam do czynienia z dobr─ů, starannie zakamuflowan─ů satyr─ů na pseudointelektualizm, ┼Ťmietanki towarzyskie i naiwno┼Ť─ç m┼éodo┼Ťci. Niestety, pr─Ödko dotar┼éo do mnie, ┼╝e narrator i jego towarzysze m├│wi─ů ┼Ťmiertelnie powa┼╝nie. Najzupe┼éniej serio jest niezno┼Ťny, podnios┼éy ton, m─ůdro┼Ťci ├á la os┼éawiony Coelho oraz okr─ůg┼ée zdania, kt├│re przyprawiaj─ů o chichot (ÔÇ×Dla mnie kluczowa jest dywersyfikacja podejmowanych czynno┼ŤciÔÇŁ; ÔÇ×Mog─Ö zrezygnowa─ç z gratyfikacji finansowejÔÇŁ┬áÔÇô czy ktokolwiek wyrzuca z siebie takie kwestie z pe┼én─ů powag─ů?).
ÔÇ×Bystry potokÔÇŁ to rzeczywi┼Ťcie zapis rozm├│w, tu autor dotrzyma┼é ok┼éadkowej obietnicy. Ksi─ů┼╝ka podzielona jest na rozdzia┼éy o enigmatycznych nazwach, kt├│re niewiele m├│wi─ů i jeszcze mniej znacz─ů (Wiktor I; Micha┼é II; Dusza I; Ja VI). Prawie wszystkie cz─Ö┼Ťci ÔÇ×PotokuÔÇŁ┬ás─ů zbudowane na zasadzie dialogu, lecz nie ma to du┼╝ego znaczenia; r├│wnie dobrze autor m├│g┼éby wszystko zapisa─ç tekstem ci─ůg┼éym, bo postaci peroruj─ů w tak sztuczny i jednostajny spos├│b, ┼╝e ma si─Ö wra┼╝enie, i┼╝ ca┼éy czas m├│wi ta sama osoba. Po po┼éowie strony kwestie myl─ů si─Ö, nie wiadomo, kto co m├│wi (ale i tak nie niesie to ┼╝adnych fabularnych konsekwencji, bo fabu┼éy pr├│┼╝no w ÔÇ×PotokuÔÇŁ szuka─ç). Niekiedy ca┼éy rozdzia┼é przejmuje pierwszoosobowy narrator, kt├│ry wydaje si─Ö silnie ┼é─ůczy─ç z biograficznym ÔÇ×jaÔÇŁ Chojeckiego. Mo┼╝e to w┼éa┼Ťnie brak dystansu zaowocowa┼é tak monotonnym retorycznie tekstem.
Postaci nieustannie przesiaduj─ů w kawiarniach. Ca┼éy czas popijaj─ů espresso (wymiennie z rumem i winem). Wyobra┼╝am sobie, jak zak┼éadaj─ů nog─Ö na nog─Ö, g┼éadz─ů po umiej─Ötnie przystrzy┼╝onych brodach i poprawiaj─ů okulary o du┼╝ych oprawkach. Strzelaj─ů znanymi nazwiskami jak z karabinu, ale nie znajduje to ┼╝adnego rozwini─Öcia; ÔÇ×PotokÔÇŁ┬ánie jest analiz─ů, jest indeksem osobowym i rzeczowym.
W rozmowach co i rusz pojawia si─Ö w─ůtek ÔÇ×upadku kulturyÔÇŁ. ┼╣le, bo Internet, ┼║le, bo oni nie czytaj─ů ÔÇô znane nam wszystkim utyskiwanie na tera┼║niejszo┼Ť─ç i t─Ösknota za przesz┼éo┼Ťci─ů. Irytuj─ůce to, demagogiczne, niepotrzebne. ÔÇ×Ludziom, szczeg├│lnie w Europie Zachodniej, by┼éo zbyt dobrze w ostatnich kilku dziesi─Öcioleciach. ┼╗adnych katastrof, wojen, wielkich kryzys├│w. Ot, stabilizacja, kt├│ra powoduje ┼Ťmier─çÔÇŁ ÔÇô ten fragment mia┼é by─ç ┼╝artobliwy, ale wyszed┼é niesmaczny. Narrator Chojeckiego cierpi na chorob─Ö niekonsekwencji. M├│wi, ┼╝e chce poznawa─ç cz┼éowieka i da─ç si─Ö poznawa─ç, ┼╝e nie uznaje kategoryzacji, ┼╝e wszyscy s─ů wyj─ůtkowi. R├│wnocze┼Ťnie przez ca┼éy tekst prowadzi kampani─Ö przeciwko spo┼éecze┼ästwu ÔÇô w retoryce Chojeckiego lud jest g┼éupi i nie┼Ťwiadomy. ÔÇ×Rozmawia┼éem ostatnio z kole┼╝ank─ů o istnieniu kanonu kultury. M├│wi┼éa mi o do┼Ť─ç smutnym dla mnie przyk┼éadzie, gdy w grupie kilkunastu doktorant├│w na presti┼╝owej, zachodniej uczelni, ona jedyna czyta┼éa DostojewskiegoÔÇŁ. Ach, my, inteligenci, Winkelriedy ciemnogrod├│w! ÔÇô chcia┼éoby si─Ö doda─ç.
Ze zdziwieniem przyznaj─Ö, ┼╝e ÔÇ×Bystry potokÔÇŁ┬ájest wzgl─Ödnie przyjemn─ů lektur─ů. Denerwuj─ůc─ů, frustruj─ůc─ů, niekiedy groteskowo komiczn─ů, ale ┼éatwo przyswajaln─ů. Chojecki dobrze operuje j─Özykiem, pisze potoczy┼Ťcie, nie utrzymuje jednak dyscypliny intelektualnej, tak przecie┼╝ potrzebnej przy podejmowaniu wielkich temat├│w. ┼üatwiej jest u┼╝ywa─ç d┼éugich i niekonkretnych zda┼ä zamiast kr├│tkich i tre┼Ťciwych; skomplikowane s┼éowa maskuj─ů bezsens twierdze┼ä. Autorowi polecam sw├│j pomys┼é na testowanie metafor, por├│wna┼ä i wszystkich konstrukcji, kt├│re wydaj─ů si─Ö logicznie podejrzane ÔÇô przeczytaj zdanie, narysuj to, co oznacza, a potem zobacz, czy to w og├│le trzyma si─Ö kupy. Je┼Ťli nie i masz przed sob─ů niezidentyfikowany bazgro┼é ÔÇô wypowied┼║ wymaga poprawy, skondensowania, ucz┼éowieczenia. Postaci Chojeckiego wydaj─ů si─Ö tak sztuczne mi─Ödzy innymi dlatego, ┼╝e u┼╝ywaj─ů j─Özyka napi─Ötego do granic mo┼╝liwo┼Ťci, niefunkcjonalnego, odstr─Öczaj─ůcego podnios┼é─ů banalno┼Ťci─ů.
Autor powinien zdecydowanie ograniczy─ç zakres egzystencjalnych zainteresowa┼ä ÔÇô ka┼╝dy z rozdzia┼é├│w ÔÇ×PotokuÔÇŁ┬ánadaje si─Ö na osobn─ů ksi─ů┼╝k─Ö, odpowiednio wnikliw─ů, z solidn─ů, pow┼Ťci─ůgliw─ů konstrukcj─ů. Od Londynu, Pary┼╝a i Warszawy wola┼éabym Bydgoszcz, S┼éupsk i Toru┼ä, a od m─Ötnych epistemologiczno-ontologicznych roztrz─ůsa┼ä ÔÇô umiej─Ötnie zbudowan─ů fabu┼é─Ö. Przemys┼éaw Chojecki ma ju┼╝ za sob─ů ksi─ů┼╝k─Ö, kt├│ra pr├│buje uchwyci─ç istot─Ö istnienia w skali makro. Pr├│ba zako┼äczy┼éa si─Ö niepowodzeniem. Mo┼╝e teraz czas na dobry krymina┼é psychologiczny z matematyczn─ů intryg─ů w tle?

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś